wnukach
Z forum ematki juz dawno wywnioskowalam, ze nasi rodzice czy tescie maja prawo do lezenia brzuchem do gory i nic nie robienia, jesli nie maja ochoty- glownie chodzi o podrzucanie wnukow do nich, oni absolutnie nie musza sie nimi zajmowac.To zdanie wiekszosci ematek.
A czy ematki uwazaja tez, ze dorosle dzieci nie musza pomagac swoim starym juz rodzicom/tesciom, kiedy Ci nie sa w stanie poodkurzac juz mieszkania, umyc okien, zrobic prania, czy innych rzeczy, czy jednak ciazy na nas obowiazek opieki nad nimi?
wszystko w miare czasu i mozliwosci oczywiscie
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.