Gazeta.pl   Forum   eDziecko   eRodzice   emama   NIGDY nie pomogę rodzicom na starość !!!

NIGDY nie pomogę rodzicom na starość !!!

Autor: krystyna54321 14.01.12, 13:19
Już wiele razy pojawiały się tu wątki odnośnie obowiązku jaki mają dzieci wobec własnych rodziców na starość. Wypowiadają się w większości osoby, które mają normalne, poprawne relacje z rodzicami choć może bez fajerwerków , i które sobie nie wyobrażają jak można nie pomóc starym rodzicom. Ale w życiu bywa różnie. Moi rodzice zniszczyli mi życie, nikt nigdy nie skrzywdził mnie tak jak oni, od 13 lat leczę się u różnych psychologów i psychiatrów a mimo to jestem psychicznym wrakiem człowieka. Wszystko to odbija się na mojej rodzinie, na moich dzieciach i mężu. Nie zliczę ile razy miałam myśli żeby skończyć z tym całym życiem.Przez lata mimo krzywdy jaką mi wyrządzili błagałam ich o kontakt, żebrałam o to by było w miarę normalnie, o to by dzieci miały dziadków. Wiem,że to głupie, taka huśtawka emocji, takie pchanie się tam gdzie krzywdzą, ale mimo wszystko marzyłam że może jeszcze będzie normalnie.Dziś wszystkie siły skupiam na tym aby się jakoś wyzwolić z przeszłości, żeby móc żyć jak normalny człowiek i żeby stworzyć normalną rodzinę dla moich dzieci. I teraz ja która tyle wycierpiałam od rodziców mam się nimi zając na stare lata? Bo takie jest prawo? Ja która od lat przy pomocy specjalistów próbuję się wyzwolić z tego bagna i nie daję rady? I mam łożyć na ich utrzymanie, mimo że od nich nigdy pomocy nie miałam a oni są biedni na własne życzenie. Mam się z nimi spotykać, pięlegnować, sprzątać mimo że taka wizyta będzie dla mnie nie do zniesienia, i nie wiem czy pod wpływem takich kontaktów nie skończę ze swoim życiem. Nie będę !!! Nigdy !!! Mimo,że może jest takie prawo. Znajdę sposób aby je ominąć. W jaki sposób ktoś zmusi mnie do pomocy rodzicom jeśli wykażę że nie mam dochodów a z mężem ustalę np oddzielność majątkową. W jaki sposób zmuszą mnie do pomocy rodzicom jeśli nie będę mieć pieniędzy a mam papiery ,że od lat z ich powodu leczę się u psychiatrów? Teraz to jedyne co mi pozostało żeby się nie rozsypać to ta ułuda że jest minimum sprawiedliwości na świecie, że jeśli oni mnie skrzywdzili to na stare lata otrzymają to na co zasłużyli, a nie że ja będę miała obowiązki wobec nich. Znajdę sposób aby się nimi nie zajmować i możecie mnie odsądzać od czci i wyzywać od wyrodnych córek
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.