Zrezygnowałam z pracy Dodaj do ulubionych


Przy ogólnym bezrobociu masakrycznym ja qrde dostaje dwie oferty pracy, dwie fajne, no fakt za pieniądze jakie dla przeciętnej emamy są na waciki wink Poszłam dziś i powiedziałam że się jednak nie nadaję, praca w "budżetówce", ale chyba jedna z najcięższych.
I tak sobie teraz myślę, czy rzeczywiście się nie nadaję, praca w moim zawodzie(chociaż nie w 100%), ale ciężka z drugiej strony można się wiele nauczyć i każda pozytywnie zakończona sprawa daje masę satysfakcji. A ja poszłam i powiedziałam, że nie nadaję się psychicznie, że mam zbyt małe doświadczenie "życiowe" do takiej pracy i że marzę o niej ale nie dziś...
Miałyście sytuację, że stwierdziłyście że się nie nadajecie do czegoś, mimo że niejako wiązało się z waszym wykształceniem?
Przeczytaj całą dyskusję
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.