Kiedy najlepszy czas na pierwsze dziecko?
Witam po raz pierwszy wszystkie forumowiczki!
Przyznam sie ze poczytywalam od dluzszego czasu, ale do tej pory nie zdecydowalam sie na wlasnego posta. Ale ten czas nadszedl...
Od dluzszego czasu zastanawia mnie nastepujaca mysl: kiedy jest ten najwlasciwszy moment aby zdecydowac sie na dziecko? Wiele z Was pewnie pomysli w tej chwili - glupie pytanie - odpowiedz dla kazdego inna, czesto zalezna od sytuacji albo zwyklego przypadku, ale...
Lata zdawaloby sie do decydowania sie na pierwsze juz co najmniej wlasciwe - 28, maz 30. Sytuacja materialna (a o odpowiedzialnosci i wlasciwej sytuacji ostatnio coraz glosniej i otwarciej sie mowi...) niby w porzadku z dosc obficie oglaszana przez tesciowa checia i mozliwoscia pomocy w razie czego...
Wygoda czy strach, czy moze niepewnosc jak to wszystko bedzie - nie wiem.
Nasza sytuacja - mieszkamy za granica. Moja najblizsza rodzina w Polsce, meza w okolicy, ale moze to sie niedlugo zmienic. Maz - praca, ja - koncowka szkoly, a od lata, w koncu, praca-staz. Moja pozycja na pewno z przyszloscia po paru latach troche ciezszej pracy (minimum 3, ale pewnie okolo 6). Przez nastepne 3 lata (lub 6) czeka mnie praca w godzinach co najmniej 50 (rzadko), srednio 65, maksimum 80 godzin tygodniowo z okolo z zarobkiem jakbym pracowala 40h/tyg. Praca umyslowa, w sluzbie zdrowia.
Mozliwosc urlopu na czas porodu i poczatkowej opieki nad dzieckiem - maksimum 6 tygodni wykorzystujac wszystkie mozliwe dni wakacji i chorobowe, kilka tygodni wiecej jezeli uzylabym dodatkowe dni tzw dlugotrwalej niezdolnosci do pracy - ale maloplatne lub bezplatne I wymagajace dluzszego pozostania na stazu pod koniec 3 lat aby odrobic te wykorzystane dni.
Maz mozliwie moglby wziac 1-2 tyg wolnego po urodzeniu dziecka gdy ja musialabym wracac do pracy. Dluzszego wolnego nie przewiduje (o ile przyszle dziecie zrowe i ciaza ksiazkowo bezproblemowa). Po tych kilku tygodniach maluch na 4-5 dni do zlobka (przyjmuja od 6 tygodni, przy szpitalu w ktorym bede pracowac) albo niania (dalsza mozliwosc to siostra na pare tygodni, ale niepewne), a ja z powrotem do pracy na ilosc godzin ktora wczesniej wspomnialam przy ewentalnym jednym dniu pracy z domu meza kiedy moglby sie malenstwem zajac.
Czy to ma jakikolwiek sens? Czy decydowac sie na dziecko w najblizszych 3 latach zanim skoncze 32 lata, czy lepiej popracowac i poczekac zanim praca bedzie troche mniej wymagajaca a zarobki bardziej zadowalajace? Co jesli zdecyduje sie kontynuowac prace na wspomnianych warunkach przez 6, nie 3 lata (potem bede miec wiecej wplywu na godziny pracy, czas wolny i wieksza mozliwosc pracy w mniejszym wymiarze godzin za pieniadze, ktore pozwola sie naszej rodzinie utrzymac plus umozliwia dodatki typu podroze, zajecia dodatkowe dla nas i dzieci, pomoc finansowa rodzinie itp.)?
Chcialam tez wspomniec, ze te pare tygodni pobytu po porodzie z matka i wczesne pojscie dziecka do zlobka to nie ogolnie przyjete postepowanie, ale tez nie cos nieslyszalnego, w kraju gdzie mieszkamy.
Prosze, napiszcie jakie sa wasze opinie na wyzej opisany temat.
Cos mi podpowiada any zaczac dzialac w przeciagu nastepnych miesiecy, pamietajac o tym ile kobiet w obecnych czasach ma problem z poczeciem. Z drugiej strony boje sie jednak ze moja sytuacja zawodowa w nastepnych 3 latach nie bedzie najbardziej sprzyjajaca ciazy i malenstwu i ze z racji obowiazkow zawodowych nie bede w stanie poswiecic wystarczajacej ilosci godzin dziecku...