To mit.
Dziecko do drugiego roku życia ( a nawet do trzeciego ) może być na piersi, więc ma darmowe jedzenie.
Ciuchy chętnie darują osoby z rodziny po swoich dzieciach, a jak nie ma to w ciucholandzie jest naprawdę duży wybór śpiochów i innych za grosze.
Nawet jak już się nie karmi piersią to przecież małe dziecko je nie wiele, jedna czwarta tego lub mniej co dorosły.
Szkoła jest darmowa, poród jest darmowy w szpitalu.
Nie musi mieć dużo zabawek, lepiej mało, dzięki temu będzie bardziej kreatywne.
W szkole angielski jest za darmo, w niektórych publicznych szkołach jest jeszcze basen.
Mitem jest, że dziecko kosztuje Bóg wie ile pieniędzy, gdyby tak było dzieci wielodzietnych meneli utrzymujących się z zasiłków 500zł padałyby z głodu jak muchy.
--