Tak się zastanawiam, czy ja naprawdę się nawróciłam,po tym,co do mnie napisał kolega-katolik:
bedzie taka osoba mowic nieznanymi jezykami, trucizny nie beda szkodzic osobie nawroconej, bedzie wyrzucac demony z opetanych, uzdrawiac chorych,o tym mowil Jezus, jak nie ma u Ciebie tych znakow nie jestes nawrocona, pozostaje pasc na kolana, prosic by Jezus ogniem roztopil serce i wykul nowe, bo do starego buklaka mlodego wina lac nie wolno, bo ten stary buklak peknie...
--
żyj i pozwól żyć innym tak jak chcą: