merytoryczne uwagi?
Bo się kiwam nad dylematem i nie wiem co robić z moją młodzieżą.
Miałam je puścić, ale może nie zdaję sobie sprawy z realiów?
Proszę znające się o głosy rozsądku w wyżej wymienionej sprawie. Muszę sobie klarowną opinię w końcu wyrobić. Dziękuję z góry za pomoc
--
nic się nie zmienia od na d*pie siedzenia