bedziemy mieli psa Polski Owczarek Nizinny-pomocy Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • mąż umyślił psa, słyszę o nim od conajmniej roku.

    i już będzie z nami zaraz po świętach, Polski Owczarek Nizinny.
    Wolałabym inna rasę, ale co tam...będzie przytulanka.
    Czy któraś zforumowiczek zna tą rasę, chętnie skorzystam z rad.
    POzdrawiam
    K
    • Witam,
      PON nie będzie przytulanką. To jest charakterny pies. Bywa złośliwy i ma swoje pomysły życiowe, ktore realizuje, bo nie zna strachu;-D Poczytaj lepiej na jakimś forum PONiastym, jak się prowadzi PON-a, bo będzie szok. Z kuleczki szybko wyrośnie, a zęby ma ostre.
      Pzdr.
      Inguszetia
      • miałam PON-a w młodości. Wobec rodziny był bardzo wierny, ufny i uwielbiał się tulić. Pamiętam, że jako dziecko jeździłam do pobliskiej szkoły rowerem a pies biegł za mną, siedział na czas moich lekcji i pilnował mi roweru. Zdarzyło się, że ugryzł obcą osobę, bo chciała go wytargać. Bardzo cenię tę rasę.
        Niestety piesek wpadł mi pod samochód. Szłam z nim na spacer, jakiś wilczur się zerwał ze smyczy i ruszył gryźć mojego, mój pies zaczął uciekać wprost pod nadjeżdżający samochód sad

        --
        Magdalenka, 16.07.2008
        Oleńka, 02.08.2011
    • Marzyłam kiedyś o PON-ie. Napisz, jak już będzie w domu, jaki jest smile

    • ale trudno,bedzie PON
      myśle, ze też bedzie fajnym towarzyszem...
      ciekawe jak mąż sobie poradzi z psem w okresie szczeniecym
      ja od dziecka miałam psy, mąż debiutuje w roli właściciela. Chyba będzie ciekawiesmile
      • cavaliery dość głupiutkie są i ciężko je wyszkolić. Ot piesek kanapowy.
        --
        Magdalenka, 16.07.2008
        Oleńka, 02.08.2011
        • sama jesteś głupiutkasad
          • Sąsiedzi mają PON - suczkę, na pewno nie jest przytulanką. Ostatnio właśnie rozmawiałyśmy o naszych psicach - nasza Westka to jest dopiero pieszczoch wink a sąsiadka swoją przyrównała do kota - nie lubi się przytulać, jest złośliwa, nie lubi innych psów, z ludzi toleruje tylko domowników wink
          • > sama jesteś głupiutkasad
            proszę bez epitetów.
            Mówię, co wiem, bo rodzina ma wielką hodowle tych psiaków.

            --
            Magdalenka, 16.07.2008
            Oleńka, 02.08.2011
            • Protestuję przeciwko nazywania cavisia głupim kanapowcem smile
              Mam nadzieję, że to nie pseudohodowla.
              • być może popełniają błąd. Ale widzę, że psy się nie słuchają, uciekają. Zaraz po długim przebywaniu w ogródku wracają do domu, by załatwić potrzeby na podłogę. Drą się całe noce i sąsiedzi bardzo na nie narzekają. Przepraszam, jeśli obraziłam posiadacza dobrze wychowanego cavaliera. To już chyba 10 miot i żadnych "wychowanych osobników".
                --
                Magdalenka, 16.07.2008
                Oleńka, 02.08.2011
                • To już chyba 10 miot i żadnych "
                  > wychowanych osobników".

                  to mają jakiś problem z swoimi suczkami, bo wszystko to co wymieniłaś jest sprzeczne z wzorcem rasy i charakterem tych psów i wychowanie nie ma tu nic do rzeczy, skoro tak to nie powinni rozmnażać swoich suk
    • Jako dziecko dostałam na I Komunię polskiego owczarka nizinnego, miałam go 18 lat i ........ Nikomu nie polecam, charakterny, żadna koleżanka nie ogła do mnie przyjść, w życiu bym się nie zdecydowała. Mój tata, jak go kupował, czytał o tej rasie, czytałi chyba nie doczytał. To na pewno nie będzie przytulanka. Jedyny pies, którego nie wspominam zbyt dobrze, ugryzł mnie, tylko dlatego,że tata ( jego pan, ktorego sobie wybrał) podniósł na mnie rękę. Było szycie i to dość porządne. Z tego, co czytałam, to ogólnie niezbyt przyjacielskie psy są.
    • kamea_chateau napisała:
      > będzie przytulanka.



      Oj? wink
      Potwierdzam powyzsze historie. Zastanow sie jeszcze.....

      --
      http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
      Charty
    • Moja koleżanka miała pitbula - pieszczocha, strasznie był rozdziadowany. Dużo daje atmosfera w domu i wychowanie psa.
      • J tez znam pitbula przytulaska. Amstafy i pitbule wystarczy dobrze traktować od "dziecka" i chyba wtedy rzadko się groźny trafi...
        --
        "Powiadają starzy Cyganie, że Bóg znika, gdy rozgniewają go ludzie, wówczas przychodzi czas magicznych zaklęć i przepowiadania przyszłości. Bez Boga w tle staje się ona łatwo przewidywalna." /Michał Kruszona "Rumunia"/
    • Witam,
      mam pytanie czemu ten???Są owczarki niemieckie ,które lepiej sprawują się"w stadzie" chodzi mi o rodzinę .Z twoim troche dużo czesania i cierpliwośćismile
      Zobacz TOSA INU smile Jesli masz male dzieci a potrzebujesz przyjaciela , spokoju ,obrone domku , to sprawdz ta rase .Polecam bo sama mam smile
    • Czy maz wybieral po wygladzie?
      Poczytaj charakterystyki ras i podsun mezowi.

      My mamy dwie dobermanki i prawie czteroletnia corke. Mala lezy na nich, obsciskuje, wklada naszyjniki i oglonie traktuje jak pluszaki. Psy sa bardzo delikatne wobec niej, choc mlode sa (rok), bardzo cierpliwe. Na amerykanskich forach dobermany maja przydomek velcro dog i rzeczywiscie, sa bardzo przytulaszcze, kochaja byc kolo czlowieka a najlepiej na nim, sa bardzo przywiazane. Latwe do utrzymania w czystosci.

      http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/mj/bb/5mg5/WbxwzZm14iUZ6WalhB.jpg

      http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/mj/bb/5mg5/R49UEOWwhVGEBSQVWB.jpg


      --
      Jak za posiadanie penisa będą przyznawać rentę, to ja będę wtedy honorować wyjaśnienia "czego ty oczekujesz, to przecież facet".by falka32
    • Mieliśmy PON w moim domu rodzinnym, był trudnym psem i do przytulania nie jest chętny,
      Teraz mam yorka-rozbujnika i wielkopsa smile teriera rosyjskiego i mimo jego wielkości ma wiele zaletsmile
      podstawowa to ta że choć ma długą sierść zupełnie nie gubi jej...taki wyrośnięty york
      jest bardzo rodzinny i bardzo mądry - bardzo szybko się uczy
      polecam tym którzy marzą o dużej przytulance smile


      www.swiatczarnegoteriera.republika.pl/a-pochodzenie.html
      --
      Podawanie pensji brutto to jak podawanie długości członka wraz z kręgosłupem.
    • Mam już drugiego PON-a i każdy to inny charakter. Ale napewno to pies rodzinny, swojego stada broni uparcie i nie pozwala na spoufalnie się z obcymi. Trzeba mu poświęcić dużo czasu ale napewno warto mieć w domu takiego kudłacza smile
      • Ja miałam PONkę przez prawie 13 lat. Rodzinnie była to przytulanka absolutna. Nabyliśmy psicę w wieku 6 miesięcy, moja córka miała wtedy niecały rok. Sierściucha, jak to w tym wieku, kochała wszelkie zabawy mocno kontaktowe - my z mężem mieliśmy czasem ślady po naciśnięciu kłem, córka nigdy. Kochała długie spacery, aczkolwiek bez szybkiego biegania - średnio szybki psi kłus+postoje na węszenie, ale dystans tak z 10 km (dzięki czemu nieźle się odchudziłam). Nie lubiła obcych - każdy, kto zapytał na spacerze o godzinę był obwarczany, na szczęście nie zdarzyła się potrzeba bardziej bezpośredniej psiej interwencji. Problem stanowiła sierść - ja się w końcu poddałam z czesaniem, zwłaszcza że psica tego nie lubiła, i strzygliśmy ją na łysola z grzywką. Była naprawdę kochana.
        --
        ...warto zajrzeć do szkiełka
        w barze "Pod Zdechłym Psem"

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.