• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

szpetni czterdziestoletni Dodaj do ulubionych

  • 08.05.12, 09:17
    Ja wiem, że wszystkie ematki to rącze łanie, które są proszone o dowód jeszcze 15 lat po maturze. Ale może któraś będzie potrafiła utożsamić się z moim problemem.

    3 miesiące temu skończyłem 40 lat. Odchorowałem to, właściwie nadal trochę odchorowuję. Kiedy myślę "czterdziestolatek", przed oczami jak żywy staje mi inżynier Karwowski. Nie jest to dobre skojarzenie. Przyjaciele przynieśli mi tort z czterdziestoma świeczkami, których za nic nie mogłem zdmuchnąć, a oni mnie dopingowali: "Dalej, dalej, bo ci się życzenie nie spełni!". Syn sprezentował mi "Kaprysy starszego pana" Bocheńskiego i koszulkę z napisem "40 lat i dalej mogę!". Myślał, że to zabawne. W dodatku koszulka jest o 2 numery za mała i wyglądam w niej, ekhm, jak osoba odmiennej orientacji. A wczoraj (i to skłoniło mnie do tych smutnych przemyśleń) dostałem pierwszy komplement z drugiej strony mocy. Młodsza o ok. 10 lat koleżanka powiedziała mi, że jestem atrakcyjny jak na swój wiek. To co? Z górki już? Starzy ludzie ostrzegali mnie, że przychodzi ten moment, kiedy przestaje się wyglądać po prostu dobrze, a zaczyna dobrze jak na swój wiek - i trzeba to zaakceptować, a nawet polubić, bo za chwilę już w ogóle przestaje się dostawać komplementy.

    Krótko po urodzinach kupiłem poradnik psychologiczny "Polityki" - "Jak się pogodzić z upływającym czasem". Zaginął gdzieś pod papierami, ale może czas by było go odgruzować. Czytaliście? Warto? A może macie jakieś swoje sposoby na to, żeby "szczęśliwie dorosnąć, dojrzeć i nabrać patyny"?

    PS. Tak, wiem, że jestem narcyzem, w dodatku płytkim jak kałuża.

    PS2. Tak, mam kryzys wieku średniego - mam permanentny kryzys wieku średniego od ok. 3 lat, kiedy to dostrzegłem pierwszy siwy włos na swojej skroni. Jeszcze nie kupiłem czerwonego samochodu, ale jestem blisko.

    PS3.
    Odczuwamy trochę zgagi po tym życiu -
    po tym życiu, po przepiciu i te pe,
    odczuwamy trochę kaca,
    że co było, to nie wraca,
    jak ten kochaś, który zginął w sinej mgle.
    Odczuwamy trochę żalu,
    że tak wcześnie jest po balu,
    kiedy noga się do tańca jeszcze rwie.
    Chce się tańczyć, chce się walczyć,
    a tu nagle - Panie starszy,
    zamykamy, zamykamy, tak czy nie?


    PS4. To luźny wątek. wink
    Zaawansowany formularz
    • 08.05.12, 09:23
      Nie wiem jak to działa u mężczyzn-sądząc po doniesieniach odwrotnie proporcjonalnie, ale im jestem starsza tym bardziej podobają mi się starsi mężczyźni wink Również w fantazjach seksualnych występują równolatkowie lub starsi-nigdy małolaty.
      Powiem więcej- brak zieloności w mojej głowie pozwala mi dostrzec niewątpliwe zalety średniego wieku mężczyzn- stabilizację życiową, mądrość, doświadczenie. W pracy "uwielbiam pasjami" rozmowy i przebywanie z kolegami 50+, których w ogóle nie postrzegam jako starszych, gorszych itp. 2 lata temu gdy byłam na jednym z zawodowych szkoleń wieczorem wybrałam sie z ekipą "starszaków" (średnia wieku wyszła ok.45 wink) na balety-kolega mój rówieśnik -z "maluchami"(średnia wieku 28-30)). On wracał skacowany z zanikami pamieci-ja w euforii. Bo kolega 55lat zabrał nas do klubu na bluesowy koncert-było klimatycznie, świezo, inteligentnie i z pazurem. A potem zabrał na zwiedzanie miasta i kolejna zabawę na plaży -w klimatycznym pubie. Uwielbiam takich facetów..często im się oświadczam hehe wink
      p.s. mam 33 lata
      --
      Teraz, gdy już nauczyliśmy się latać w powietrzu jak ptaki, pływać pod wodą jak ryby, brakuje nam tylko jednego: nauczyć się żyć na ziemi jak ludzie.

      George Bernard Shaw
      • 09.05.12, 00:09
        > Nie wiem jak to działa u mężczyzn-sądząc po doniesieniach odwrotnie proporcjona
        > lnie, ale im jestem starsza tym bardziej podobają mi się starsi mężczyźni wink

        Chyba nie aż odwrotnie proporcjonalnie... ale jako młodzieniec miałem silną skłonność do starszych ode mnie kobiet, która wraz z upływem czasu bladła, aż w końcu zanikła zupełnie (no, może zrobiłbym wyjątek dla Moniki Bellucciwink. Teraz patrzę głównie na kobiety w przedziale 30-40.

        Generalnie rzecz biorąc - pokrzepiające, co piszesz.wink

        --
        Zawsze twierdziłem, że...
    • 08.05.12, 09:27
      Znajdź sobie małolatę, od razu odmłodniejesz.
      --
      http://www.suwaczki.com/tickers/5r9dgrg5lq5akzd5.png
      • 08.05.12, 09:35
        Boisz się, że wchodzisz w "strefę cienia" wink
        --
        Dzieciaki 2002
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=21428
      • 08.05.12, 10:26
        No i gazeta to właśnie miałam na myśli pisząc "odwrotnie proporcjonalnie" big_grin
        --
        Teraz, gdy już nauczyliśmy się latać w powietrzu jak ptaki, pływać pod wodą jak ryby, brakuje nam tylko jednego: nauczyć się żyć na ziemi jak ludzie.

        George Bernard Shaw
    • 08.05.12, 09:37
      Ty się ciesz, że nie dostałeś wybitnego dzieła Krzysia Ibisza "Jak dobrze wyglądać po 40-tce" - w zeszłym roku to był hit wszystkich męskich czterdziestek, na które w mojej okolicy właśnie był sezon.
      Możesz też kupić sobie motor smile
      Albo poczekaj jeszcze kilka miesięcy, może ci przejdzie i zobaczysz, że w sumie niewiele się zmieniło.
      --
      http://zypede.blox.pl/resource/darcy_doesnt_sparkle2.jpg Biegnąca z wampirami, czyli dlaczego kobiety kochają Zmierzch
      • 08.05.12, 10:54
        > Albo poczekaj jeszcze kilka miesięcy, może ci przejdzie i zobaczysz, że w sumie
        > niewiele się zmieniło.

        A coś Ty, Falka, zmiana świadomości to wiesz...zmiana zasadnicza smile Pod jej wpływem zmiana faktów następuje w try miga!
        Radzisz mu zamieść problem pod dywan, to niezbyt dobre rozwiązanie.
        • 08.05.12, 20:09
          > A coś Ty, Falka, zmiana świadomości to wiesz...zmiana zasadnicza smile Pod jej wp
          > ływem zmiana faktów następuje w try miga!
          > Radzisz mu zamieść problem pod dywan, to niezbyt dobre rozwiązanie

          Ja tylko z doświadczenia własnego radzę smile - trzy miesiące po 40-tce też byłam jeszcze w histerii, że właśnie zaczęłam się rozkładać za życia, minęło jeszcze kilka miesięcy i zapomniałam, że miałam się rozkładać.
          --
          http://zypede.blox.pl/resource/darcy_doesnt_sparkle2.jpg Biegnąca z wampirami, czyli dlaczego kobiety kochają Zmierzch
      • 09.05.12, 00:02
        > Ty się ciesz, że nie dostałeś wybitnego dzieła Krzysia Ibisza "Jak dobrze wyglą
        > dać po 40-tce"

        O panie jezu... Wolałem żyć w błogiej nieświadomości, że takie dzieło w ogóle istnieje. tongue_out

        Motor to nie mój styl. Poza tym wolę zachować moje organy wewnętrzne dla siebie. wink

        --
        Zawsze twierdziłem, że...
    • 08.05.12, 09:41
      ja za miesiąc powiększam grono 40-latków
      przyzwyczajam się do tego faktu już drugi rok, właśnie po to, żeby uniknąc doła

      dobrze będzie, borys
      to tylko kolejne urodziny
      a faceci po 40-tce są mniamuśni strasznie smile
      i tego się trzymajmy smile
      --
      Adopcja serca - pomóż
      • 09.05.12, 01:04
        No właśnie coś mi się kojarzy, że widziałem u Ciebie suwaczek odliczający czas do czterdziestki. Bardzo współodczuwałem.wink

        A kiedy tego feralnego dnia spojrzysz w lustro, pamiętaj, że postarzałaś się o jeden dzień, a nie o dekadę.smile

        --
        Zawsze twierdziłem, że...
    • 08.05.12, 09:41
      hehehehe wink
      Borys, kryzys wieku średniego to jedna z najlepszych rzeczy na świecie. To SZANSA, by wreszcie wyjść z mułu - jeśli się w nim było. A większość z nas jednak była- pieluszki, sruszki, dupereluszki...a fuuuj, precz! big_grin

      Dotyczy to obu płci. Czas na przewartościowanie życiowe smile

      Ja się zakochałam na zabój po 40. Na ament! W facecie, który był duuuużo po 40 smile
      Mówię ci: poczucie wolności po 40 jest nie do podrobienia!
      • 09.05.12, 01:10
        Widzę, że dobrze się rozumiemy. smile

        Taaak, robi mi się słabo na myśl, że miałbym mieć w domu niemowlaka! W życiu! Nastoletnie dziecko to jest to - samoobsługowe i pogadać już można.

        Mułu szczególnego nie ma, ale to poczucie wolności, o którym piszesz - tak, to warto wykorzystywać.smile Ja też się zakochałem po czterdziestce - nie raz i nie dwa. Ale ja kochliwy jestem.tongue_out

        --
        Zawsze twierdziłem, że...
        • 09.05.12, 11:15
          smile wink
    • 08.05.12, 09:45
      Ha a ja (chwilowowink ) wyglądam gorzej niż na swój wiek, za to duszę mam młodą, więc resztę w poważaniusmile Znam wiele osób z piękną skórą i starym zdziadziałym albo zbabiałym wnętrzem- i nikt ich nie odbiera w kategoriach piękni/młodzi. A mnie często ludzie mówią, że nie sądzili, że jestem z rocznika pani X (baaardzo zadbanej, zrobionej itd)- bo ona jest mentalnie "ciocią"- a ja zupełnie nie. Kup sobie ten czerwony samochód. Zamień lustro łazienkowe na boczne i wstecznesmile)) Wiatr łap!
      ps. I zmień muzęwink
      • 09.05.12, 01:17
        Tak, ja też uważam, że młoda dusza przede wszystkim! Myślę, że nastoletnie dziecko i nieregularny tryb życia pomagają mi ją zachować. wink

        Na czerwony samochód się nie skuszę, to jednak zbyt żałosne, żeby sobie tak kompensować.wink A co do luster - hej, jeszcze nie jest tak źle!

        Jeśli chodzi o muzykę, to mam duży rozrzut. Nie słucham samych smętów jak ten.wink

        Tak, wiatr - łapmy wiatr!
        --
        Zawsze twierdziłem, że...
        • 10.05.12, 00:23
          oj Borys, weź siębig_grin ja mam do 40stki jeszcze sześć latek, kryzysu nie odczuwam, a auta zawsze czerwone... Zresztą - przecież czerwone są najszybsze!big_grinbig_grin
    • 08.05.12, 09:45
      Piękny wiek dla mężczyzny. Priorytet poustawiane, życie unormowane, pozycja społeczna wyrobiona, no i ten dojrzały sex. Ja mam lat 36 i nie przypominam sobie, żebym ostatnimi czasy łaskawym okiem zerkała na męskie pośladki, które mają mniej lat niż ja.
      --
      Pamiętaj.Zawsze.
      • 09.05.12, 01:44
        > żebym ostatnimi czasy łaskawym okiem zerkała na męskie pośladki, które mają mn
        > iej lat niż ja.

        A mówią, że to mężczyźni patrzą na kobiety jak na kawał mięcha. tongue_out

        Pokrzepiający, pokrzepiający post. wink

        --
        Zawsze twierdziłem, że...
    • 08.05.12, 09:49
      Nie masz się co łamać, skończyć 40 lat to nie co 70 wink
      A tak na marginesie... ja zawsze gustowałam w starszych (i pewnie większość kobiet tak ma) więc może jeszcze nie wszystko stracone big_grin
      Co do siwizny... taka delikatna jest nawet seksowna u mężczyzny wink
      • 09.05.12, 01:47
        > A tak na marginesie... ja zawsze gustowałam w starszych (i pewnie większość kob
        > iet tak ma) więc może jeszcze nie wszystko stracone big_grin

        Nie no, nikt nie mówi, że wszystko stracone. wink
        To prawda, kobiety raczej patrzą w kierunku starszych, o tyle - jako mężczyźni - mamy lepiej. tongue_out

        --
        Zawsze twierdziłem, że...
    • 08.05.12, 09:57
      Inżynier Karwowski to zabawne skojarzenie, mało który czterdziestolatek jest jak on, uwielbiałam denerwować brata w okolicy 40stych urodzin, niby mimochodem nucąc pod nosem piosenkę z serialu wink Sam brat stwierdził, że w sumie to tylko zmiana prefiksu i nie ma czym się ekscytować. Na pewno pocieszyłaby Cię moja Babcia (86 lat), która mawia - gdybym znowu była młoda i miała te 55lat, to... wink
      --
      nie lubię pustych głów, pustych słów i pustych butelek
      • 09.05.12, 01:48
        > uwielbiałam denerwować brata w okolicy 40stych urodzin, niby mimochodem n
        > ucąc pod nosem piosenkę z serialu wink

        O, ty paskudo! Mogłabyś sobie z moim synem ręce podać! wink

        --
        Zawsze twierdziłem, że...
    • 08.05.12, 09:58
      swego czasu byłam pewna, że czeka mnie mega depresja na 30-kę, potem podwójną 18-kę (40 jeszcze przede mną); depresji się nie doczekałam, jedynie mega kaca, przy czym na podwójną 18-kę była taka biba, że policja przyjeżdżała 2 razy, więc dodatkowo mam szacun wśród osiedlowej młodzieży
      siwizna - regularnie robię balejaż, i bardziej denerwują mnie odrosty, więc nie potrafię się ustosunkować.
      czerwony samochód - mam, i to w kupecie hehe, ale od 4 lat, więc nie wiem czy się liczy jako kryzys wieku 'średniowiecznego' - jak to mawia moje dziecko.
      ogólnie to ewentualne myśli o upływającym czasie najczęściej przechodzą mi jak ręką odjął po dyskusjach pod warzywniakiem z uroczą 90-letnią sąsiadką, w trakcie których z jej ust najczęściej pada: no ale wy młodzi.. to coś tam coś tam.


      --
      Śpieszmy się kochać mężczyzn, tak szybko dochodzą.
      • 09.05.12, 01:50
        Nie słyszałem o zwyczaju hucznego świętowania podwójnej 18-tki! A szkoda, bo ja świętować lubię i każdy pretekst jest dobry.wink

        --
        Zawsze twierdziłem, że...
    • 08.05.12, 10:35
      0 - 20 lat - mężczyzna jest jak FIAT: mały i figlarny.
      20-30 lat - mężczyzna jest jak PORSCHE: szybki i energiczny.
      30-40 lat - mężczyzna jest jak CITROEN: perfekcyjny.
      40-50 lat - mężczyzna jest jak POLONEZ: obiecuje więcej niż może zrobić.
      50-60 lat - mężczyzna jest jak ŻUK: trzeba go ręcznie zastartować.
      60- ... lat - wypada zmienić markę
      • 08.05.12, 11:02
        mysle, ze to raczej kobiety w tym wieku wchodza w strefe cieniasuspicious u facetow chyba odwrotnie-im dojrzalszy i lepiej ustwiony, tym bardziej cenna i poszukiwana partiawink
        • 08.05.12, 15:08
          Stety czy niestety ale nie ma az takiej ilosci dobrze ustawionych starszych facetow. 90 procent ma troche wieksze dochody od młodszych i mase zobowiazan. Takze panie szukajace starszych i zamoznych panow chcacych podzielic sie z nimi tymi fruktami musza sie dobrze naszukac....
          • 08.05.12, 15:15
            tatibi napisała:

            > Stety czy niestety ale nie ma az takiej ilosci dobrze ustawionych starszych f
            > acetow. 90 procent ma troche wieksze dochody od młodszych i mase zobowiazan. T
            > akze panie szukajace starszych i zamoznych panow chcacych podzielic sie z nimi
            > tymi fruktami musza sie dobrze naszukac....

            To prawda, ale jak już się trafi taki okaz, to często walka jest bezwzględna. Poza tym tacy faceci są społecznie widoczni.
      • 09.05.12, 01:53
        Czyli sugerujesz, że to takie moje ostatnie podrygi, a za chwilę będę "obiecywał więcej niż mogę zrobić". wink Szkoda by było, bo by się moja koszulka zdezaktualizowała. wink

        A prawda jest taka, że najbardziej się boję chyba właśnie utraty bezwarunkowej sprawności w tej dziedzinie. suspicious

        --
        Zawsze twierdziłem, że...
    • 08.05.12, 11:01
      Rozumiem cię doskonale. Miałam to samo kiedy w pewnym okresie mojego życia ze zdziwieniem stwierdziłam, że panowie, szczególni ci młodsi, młodsi od ciebie (bez urazy), przestali przepuszczać mnie w drzwiach. Myślałam, że naród schamiał. Ale nie, to nie było to.
      Niestety, lub stety, nie miałam czasu dłużej się nad tym zastanawiać bowiem jako matkę Polkę wchnołęa mnie proza dnia codziennego. A potem zapomniałam. No i nie miałam pierwowzoru w postaci inżyniera Karwowskiego.
      A czytałeś już ksiażkę- poradnik nt? tu jej recenzja
      książka
    • 08.05.12, 11:04
      Eee tam - zycie zaczyna sie po czterdziestce!
      --
      I saw it. I wanted it. I had a fit. I got itsmile
      • 08.05.12, 12:25
        asieklintu.wrzuta.pl/audio/2y5JF7Afuss/

        to jest fajniejsze na te okazje
        --
        po-ranna.bloog.pl/
    • 08.05.12, 12:39
      borys314 napisał:

      > Ja wiem, że wszystkie ematki to rącze łanie, które są proszone o dowód jeszcze
      > 15 lat po maturze. Ale może któraś będzie potrafiła utożsamić się z moim proble
      > mem.
      Mam 40 lat i jestem jak Lania, slowo daje, o dowod nie pytaja jednak wink
      > 3 miesiące temu skończyłem 40 lat.
      E tam...


      dostałem pierwszy komplement z drugiej strony mocy. Mł
      > odsza o ok. 10 lat koleżanka powiedziała mi, że jestem atrakcyjny jak na swó
      > j wiek
      .
      Ciągle slysze, ze mam pakt z diablem i co? Ciesz sie, masz 40 lat i wygladasz dobrze, chcialbys wygladac na 16? Bylbys dziwolągiem, a tak to wygladasz sobie poprostu bosko smile

      >
      > Krótko po urodzinach kupiłem poradnik psychologiczny "Polityki" - "Jak się pogo
      > dzić z upływającym czasem". Zaginął gdzieś pod papierami, ale może czas by było
      > go odgruzować. Czytaliście? Warto? A może macie jakieś swoje sposoby na to, że
      > by "szczęśliwie dorosnąć, dojrzeć i nabrać patyny"?
      Poradniki? Chyba nie warto, za to zacznij sie porownywac z innymi rownolatkami smile
      > PS. Tak, wiem, że jestem narcyzem, w dodatku płytkim jak kałuża.

      Trudno, zle ci z tym?
      >
      > PS2. Tak, mam kryzys wieku średniego - mam permanentny kryzys wieku średniego o
      > d ok. 3 lat, kiedy to dostrzegłem pierwszy siwy włos na swojej skroni. Jeszcze
      > nie kupiłem czerwonego samochodu, ale jestem blisko.
      Na mnie bardziej dzialaja duze czarne auta, ale ja mam 40 lat, moze nie o ten przedzial ci chodzi....
      Pociesz sie kochanku, ze za 15-20 lat to tylko Twoj gruby portfel bedzie robil wrazenie, jestes chlopie w kwiecie wieku, korzystaj, korzystaj. Mnie to moze jeszcze z 10 lat zostalo, zeby wygladac jako tako a potem...swiety Boze nie pomoze wink)))
      • 09.05.12, 02:01
        Mądry post.wink

        > Poradniki? Chyba nie warto, za to zacznij sie porownywac z innymi rownolatkami
        > smile

        To nie jest typowy poradnik, raczej czasopismo.
        Ostatnio akurat miałem okazję się porównać, bo wpadłem przypadkiem na kolegę, którego nie widziałem od liceum. Nie będę się przechwalał, powiem tylko, że on mnie rozpoznał, a ja jego zupełnie nie. wink

        > Na mnie bardziej dzialaja duze czarne auta, ale ja mam 40 lat, moze nie o ten p
        > rzedzial ci chodzi....

        Ja teraz mam duże i czarne. big_grin Mój target to 30-40-latki, więc jak najbardziej ten przedział.wink

        > Pociesz sie kochanku, ze za 15-20 lat to tylko Twoj gruby portfel bedzie robil
        > wrazenie, jestes chlopie w kwiecie wieku, korzystaj, korzystaj. Mnie to moze je
        > szcze z 10 lat zostalo, zeby wygladac jako tako a potem...swiety Boze nie pomoz
        > e wink)))

        Nie wiem, czy to pocieszenie...
        A korzystać - cóż - korzystam skwapliwie! wink

        --
        Zawsze twierdziłem, że...
    • 08.05.12, 13:07
      Rozumiem, współczuję, ale nie martw się, jest wyjście.
      Zamiast rozpamiętywać dawne własne wdzięki i żałować tego, co minęło, trzeba zacząć cieszyć się tym, co jest. Przypomnij sobie, jaki dorosły wydawałeś się sobie po dwudziestce, a teraz wiesz dobrze, że byłeś po prostu szczylkiem. Podobnie z trzydziestką - jakiż to był rubikon! - a dzisiaj wiesz, że żaden rubikon i byłeś kompletnie młodym facetem. Tak samo będzie, gdy po z perspektywy sześćdziesiątki spojrzysz na własną czterdziestkę - o co mi chodziło, przecież byłem taki młody i pełen sił! I teraz cała rzecz w tym, żeby zacząć to widzieć już teraz, nie dopiero z perspektywy czasu. Zobacz, że tak naprawdę ciągle możesz WSZYSTKO i jeszcze przez całkiem długi czas będziesz mógł. Że jesteś silny, sprawny i tak naprawdę nadal młody. Zacznij się cieszyć tym już dzisiaj, nie czekaj do sześćdziesiątki, żeby zacząć wzdychać za dzisiejszym dniem. smile
      • 08.05.12, 13:14
        daisy napisała:

        > Rozumiem, współczuję, ale nie martw się, jest wyjście.
        > Zamiast rozpamiętywać dawne własne wdzięki i żałować tego, co minęło, trzeba za
        > cząć cieszyć się tym, co jest. Przypomnij sobie, jaki dorosły wydawałeś się sob
        > ie po dwudziestce, a teraz wiesz dobrze, że byłeś po prostu szczylkiem. Podobni
        > e z trzydziestką - jakiż to był rubikon! - a dzisiaj wiesz, że żaden rubikon i
        > byłeś kompletnie młodym facetem. Tak samo będzie, gdy po z perspektywy sześćdzi
        > esiątki spojrzysz na własną czterdziestkę - o co mi chodziło, przecież byłem ta
        > ki młody i pełen sił! I teraz cała rzecz w tym, żeby zacząć to widzieć już t
        > eraz
        , nie dopiero z perspektywy czasu. Zobacz, że tak naprawdę ciągle możes
        > z WSZYSTKO i jeszcze przez całkiem długi czas będziesz mógł. Że jesteś silny, s
        > prawny i tak naprawdę nadal młody. Zacznij się cieszyć tym już dzisiaj, nie cze
        > kaj do sześćdziesiątki, żeby zacząć wzdychać za dzisiejszym dniem. smile
        I WSZYSTKO JASNE wink)))
      • 08.05.12, 13:16
        Bingo wink
      • 08.05.12, 13:29
        Ja mam to co prawda już za sobą, ale wiele mi się nie poprawiło. Dla każdego faceta czterdziestka ma ogromne znaczenie, bo to jest już niestety absolutny koniec młodości.

        Paraliżująco działa na nas głównie PRZYSZŁOŚĆ, a nie teraźniejszość, bo 20 lat na karku mieliśmy przecież WCZORAJ, a za 20 lat od chwili obecnej to... lepiej nie mówić! Emerytura i sztuczna szczęka.... Poza tym, większość z nas ma poczucie że jeśli do tej pory czegoś spektakularnego w życiu nie osiągnęliśmy, to już raczej nie osiągniemy.

        Metody radzenia sobie z wiekiem obserwuję wśród rówieśników różne - niestety, co jest smutne, ich samopoczucie zależy głównie od posiadanej kasy. Ci najbogatsi łowią sobie kolejne partnerki życiowe, oczywiście co najmniej o dekadę młodsze lub uciekają w kosztowne hobby typu off road. Ci biedniejsi po prostu dźwigają swój krzyż i robią się coraz bardziej postarzali fizycznie, zgorzkniali, mentalnie zapuszczeni, zdziwaczali i zramolali.

        Wbrew pozorom, tworzą się wśród nas nowe, bardzo silne podziały. Panowie z kolejnymi partnerkami często opuszczają dotychczasowe grono znajomych i przyjaciół, natomiast osoby, które uważają się za przegrane życiowo znikają z obiegu towarzyskiego, a czasem nawet z netu (likwidacja kont na portalach społecznościowych). Spotykają się ze sobą i imprezują głównie ci, którym się w życiu powiodło.

        Męskie 40 lat to jest dramat, który mija chyba dopiero wraz ze stwierdzeniem u siebie ewidentnej starości. Wtedy człowiekowi jest już wszystko jedno i przestaje się takimi rzeczami przejmować.

        • 08.05.12, 13:35
          Dolujaca proza zycia uncertain
        • 08.05.12, 13:42
          oszalales???? To z kim mi przyjdzie dzielic loze, jezeli moj stary pojdzie z mlodsza?????
          To Wy Panowie inaczej pojmujecie półmetek zycia, inaczej sie rozliczacie...
          Ja to sobie wyluzowalam, dokonalam czego dokonalam, nic sobie nie musze juz udowadniac, szukac meza tez nie (chyba, ze jeszcze mi bedzie dane wink luzik.
          Ciesze sie,. ze nie ma problemu z figura, ze zdrowiem, twarz jeszcze z dyche wytrzyma a potem...pogodze sie, ze mloda juz nie jestem i bede sobie zyla sprawiajac sobie i bliskim male radosci smile Czekac na wnuki i mam nadzieje odcinak kupony.
          • 08.05.12, 16:34
            No, ja jestem kobita smile
        • 08.05.12, 14:50
          Ci najbogatsi łowią sobie kolejne partnerki życiowe, oczywiście co najmniej o dekadę młodsze lub uciekają w kosztowne hobby typu off road.

          Buhahhahhahah....
          Nie wiedziałem ze należe do grona najbogatszych...
          Rusz d... zamiast biadolić to twoje zycie też będzie udane...


          • 08.05.12, 15:11
            @ adellante12

            Kupno toyoty land cruiser jako trzeciego samochodu w rodzinie wyłącznie w celu jazdy raz na kwartał na zjazdy off road'owców to imho jest kosztowne hobby. A to przypadek mojego kumpla.

            Poza tym ja dokonałem pewnych uogólnień na podstawie doświadczeń mojej grupy rówieśniczej i nie wypowiadałem się w pierwszej osobie liczby pojedynczej. Masz chyba umysłowo gorszy dzień, skoro nie byłeś w stanie tego zauważyć. No cóż, starość nie radość big_grin
            • 08.05.12, 15:15
              Ja mam Patrola ...jako czwarte smile)))))

              Dzień jak codzień. A Twe uogólnienia to jedno wielkie biadolenie.... Nie zauwazasz tego??
              • 08.05.12, 16:03
                Jezu, nie bądź taki jaskiniowiec. Nie wszyscy są tacy sami. Aut sobie nakupowałeś, cudownych dzieciaków narobiłeś, przeżyłeś swoje, a wychodzi na to, że mało w życiu widziałeś. Albo raczej: mało zauważyłeś. P
                • 08.05.12, 16:05
                  Albo nie zawracam sobie d... sztucznymi problemami i nie zwracam uwagi na pierdoły....

                  Bo zyć trzeba umić...Pić też wink
                  • 08.05.12, 16:25
                    Gadanie szkapy dorożkarskiej z klapkami na oczach - oto jedyna możliwa oraz właściwa droga, właśnie ta na wprost, przede mną! Kto nią nie idzie to pierdoła ze sztucznym problemem, howgh.
                    Można sobie prawie wyobrazić, jak okresowo bębnisz sobie pięściami w klatę, pisząc takie posty. tongue_out
                    • 08.05.12, 16:30
                      zgadzam się
          • 08.05.12, 16:22
            Ja też nie wiedziałam, że mój mąż do najbogatszych należy (ale może coś ukrywa big_grin)
        • 08.05.12, 16:20
          riki, z ciekawości zapytam- ta młodsza partnerka to o ile młodsza? o 10, 20?
          • 08.05.12, 16:27
            znaczy, pytasz o kolejne życiowe partnerki moich kumpli?

            generalnie, wszyscy mają drugie żony młodsze o co najmniej dychę

            z kilku przypadków takich związków w moim otoczeniu najstarsza Pani jest młodsza 11 lat od swego Misia, a najmłodsza o ponad 20 lat
            • 08.05.12, 16:33
              Dzięki. jeszcze jednpopytanie: są to panie 40+ ?
              • 08.05.12, 16:39
                no skąd, ja jestem 40 nieduży plus i moi kumple tak samo, żaden nie przekracza 45

                Ps. O związkach typu facet 60, kobita 40 nie chcę się w ogóle wypowiadać, bo znam osobiście tylko dwa, obserwuję je z pewnego oddalenia i nie mam pewności, czy byłbym w stanie obiektywnie je ocenić
                • 08.05.12, 16:56
                  Szkoda, bo o taki z grubsza mi chodziło.
                  One właśnie pokazują, że życie po 40 może kwitnąć, i to nie na zasadzie: znalazłem sobie młodą d.pkę.
                • 08.05.12, 18:11
                  OMG ale po co 40-latce gość dwie dekady starszy?
                  Rozumiem jako tako jeśli związek się zaczął gdy byli dużo dużo młodsi, ale tak jako zupełnie nowy układ?! No chyba, że wielkomiejska singielka wzięła w końcu pierwszego, który się zadeklarował na dłużej niż weekend.
                  • 08.05.12, 18:18

                    > OMG ale po co 40-latce gość dwie dekady starszy?

                    nie patrz na swiat swoim stetryczalym okiem
                    dzisiejsze 20sto latki to nie 20sto latki z przed 20stu
                    • 08.05.12, 18:26
                      To znaczy?
                      Rozumiem, że nastąpiła jakaś przemiana i nagle dzisiejszym dwudziestolatkom zbiorowo zaczęli podobać się fizycznie faceci o 20 lat starsi?
                      • 08.05.12, 18:48
                        dzisiejszy 40 latek nie wyglada jak przyslowiowy karwoski
                        a jak jest ustawiony to moze zaoferowac cos wiecej niz turnus z fwp w pultusku
                        a i 20st latki sa troche madrzejsze i widza jak ten swiat wyglada
                  • 08.05.12, 20:06
                    Jakby Ci to powiedzieć, byś zrozumiała...mało rozumiesz.
                    Zapytaj Valerie Trierweiler, Danielle Schadt lub ...mnie.
                    • 08.05.12, 20:32
                      No, super, jesteś partnerką życiową bardzo znanego i wpływowego polityka?
                      Władza w połączeniu z wpływami przyciąga, to jasne.
                      • 09.05.12, 11:05
                        Polityka nie smile
                        Znaczy uważasz, że czterdziestolatka zakochuje w kimś starszym od siebie, bo jest znany?
                        Ciekawe, ciekawe big_grin
                        • 09.05.12, 16:51
                          Żeby zilustrować związki 40+ latek ze starszymi mężczyznami zalinkowałaś 2 przykłady dziennikarek, które związały się z bardzo znanymi i wpływowymi politykami. Ty. Nie ja.
                          Nie sądziłam, że może chodzić o dostęp do władzy i wpływów za pośrednictwem starszych mężczyzn, ale to Ty sama dobrałaś takie przykłady.
        • 09.05.12, 02:06
          Rany, Riki, współczuję... To Ty powinieneś był założyć ten wątek. Ja tutaj śmichy-chichy, a to, co piszesz, jest naprawdę smutne. Poczytaj, co dziewczyny pisały, naprawdę - jeszcze nie umieramy.


          --
          Zawsze twierdziłem, że...
          • 09.05.12, 11:08
            Borys, a na tę piosenkę przyjdzie czas za lat ...30 wink
            Dla Borysa i Rikiego
            • 09.05.12, 16:33
              Aaa. Znam, dobrze znam. Zresztą ta fraza wyżej "jeszcze nie umieramy" to chyba właśnie stąd - słuchałem tej piosenki wczoraj (jako przeciwwagi dla "Szpetnych czterdziestoletnich"). smile

              A dlaczego ma na nią przyjść czas dopiero za 30 lat? smile

              --
              Zawsze twierdziłem, że...
      • 09.05.12, 02:02
        Święte słowa! smile

        --
        Zawsze twierdziłem, że...
    • 08.05.12, 13:17
      Masz dużo większy problem niż 40 urodziny i pierwszy lub drugi siwy włos.
      Normalni faceci nie przesiadują na forach, a już na pewno nie na e-matce.
      Lepiej się do tego nie przyznawaj koleżankom z pracy wink
      • 09.05.12, 02:15
        To prawda, gdyby moi kumple wiedzieli, że się udzielam na ematce, to by mnie zabili śmiechem.big_grin Ale oni w większości nie mają dzieci i nie rozumieją, że czasem rodzice chcą pogadać z innymi rodzicami. Właśnie brak dzieciatych, a zwłaszcza rodziców nastolatków, w moim otoczeniu popchnął mnie w stronę forów rodzicielskich. A zainstalowałem się tutaj, kiedy miałem stopę w gipsie i nie mogłem uprawiać sportów ani jeździć samochodem, więc odpadła mi duża część wieczornych aktywności.wink

        --
        Zawsze twierdziłem, że...
    • 08.05.12, 13:21
      Ja tam się z Tobą utożsamiam. I staram sobie jakoś radzić z coraz większą ilością zmarszczek, talią nie tak smukłą jak niegdyś (skutek dwóch ciąż), sińcami pod oczyma (4 lata nieprzespanych nocy), koniecznością przesypiania minimum 9 godzin, by w ogóle jako tako funkcjonować w ciągu dnia. Pamięć już nie ta, wygląd nie ten i sprawność fizyczna gorsza. Zauważam te zmiany, upływający czas i starość pukającą powoli do drzwi. Nie chcę być stara, nienawidzę podeszłego wieku i wszystkiego, co się z nim wiąże. A będąc panią po czterdziestce widzę u siebie jego pierwsze znaki i doprowadza mnie to do pasji i do depresji zarazem.
      Dobrze przynajmniej, że się trochę wybawiłam w młodości.
      • 09.05.12, 02:19
        Popatrz, a ja właśnie mogę spać coraz mniej - to jeden z niewątpliwych plusów starzenia.

        Trzymaj się - młoda dusza przede wszystkim!

        --
        Zawsze twierdziłem, że...
    • 08.05.12, 13:27
      Przesadzasz. Mi się podobają fizycznie - ZADBANI dojrzali mężczyźni tak około 40 ( oczywiście jeśli spełnią inne warunki i nie chodzi głownie o portfel...tongue_out)
      Znam jednego ma jakieś 42-43 - obłęd ale żonaty big_grin


      Swoją drogą rozumiem cię. Mi stuka jdjhsdhhdfhdfjhdg lat i.....au!
    • 08.05.12, 14:24
      Tez mam czwarty krzyzyk.
      Na szczęście nie jestem taki załosny...

      Zachowujesz się jak typowy niedojrzały smarkacz. Patrzcie na mnie taki jestem smutny zagubiony jak mi xle ma wrazliwość cierpi , zainteresujcie się mną pochylcie się nade mną przytulcie głaszczcie, westchnijcie...
      To żałosne. Robisz wszystko byleby wiecznie być w centrum uwagi.

      Wpadasz w kompleksy i masz kryzys to dobrze bo to oznacza że zmarnowałeś kupę zycia sobie i innym i przynajmniej masz tego świadomość.

      Wiesz gdy ja ogladam się za siebie widzę obok siebie wspaniałą zonę cudne dzieciaki, mnóstwo niesamowitych wrażeń razem poznanych miejsc, mnóstwo wspólnych przezyć. Nie ogarnia mnie kryzys bo widze ile jeszcze wspaniałych planów mamy przed soba..
      A ty boisz si,e jedynie tego ze spadnie zainteresowanie tobą.

      I statystyka jest nieubłagana. Facet do czterdziestki liczy lata. Od czterdziestki odlicza do zera....
      Jesli masz za sobą czterdziesci gó...anych taka sama nędzę masz do odliczenia...
      Uwiedź jakąś osiemnastke na swe wzruszające uczuciowe i wrazliwe teksty. Najlepiej taką z Oazy, one sie łapią na wrazliwych delikatnych frajerów.... Bedziesz miał ego bardziej przerosniete niz prostatę...
      • 08.05.12, 14:54
        Mój mąż zuuupełnie się nie przejął czterdziestką.
        Pięćdziesiątką zresztą też.smile
        • 08.05.12, 15:17
          A czym się przejmować????
          Co to nagle czterdziecha to jakiś dramat? A czterdzieści jeden to juz luzik???
          Sztuczne wymyslanie problemów...
          • 08.05.12, 15:35
            adellante12 napisał:

            > A czym się przejmować????
            > Co to nagle czterdziecha to jakiś dramat? A czterdzieści jeden to juz luzik???
            > Sztuczne wymyslanie problemów...

            Mniej więcej coś takiego mówił.smile
      • 08.05.12, 16:26
        Przeginasz, Adellante. zwyczajnie nie przeszedłeś tego kryzysu. A to źle. A wiesz czemu? Bo generalnie lepiej jest przejść, niż nie. Może JESZCZE do Cię przyjdzie. Oby.
        • 08.05.12, 18:06
          Jeszcze pozycz mu depresji i tarczycy,kazda rasowa jematka to przeszla.Ewentualnie boreliozatongue_out lubie ludzi,ktorzy kryzysow nie zauwazaja,a jak zauwazaja to zamiast zalamywac rece pra do przodu.Na kryzys pomaga nawalenie sie jak meserschmitt,seks i depniecie na gaz.Mam w sobie jaskolczy niespokoj,ze to nalezy do rzadkosci niestety.
          --
          “Taaaaaaaa.... hardy i twardy... i nigdy nie zmanipulowany... uh Nam facetom zawsze się wydaje że mamy we wszystkim ostatnie z Tylko najczęściej brzmi ono :"tak kochanie“ by Adellante
          • 08.05.12, 19:58
            Wiesz, Edel, można mieć wiedzę z zakresu psychologii rozwojowej, a można i nie mieć. Można tez udawać, że ..nie dotyczy. Wszystko można. Tylko nie wszystko..się opłaca.
            Każdy wybiera sam big_grin
            • 08.05.12, 20:15
              Szukaj np. opracowań prof. Anny Brzezińskiej. a na razie zerknij tu: Tekst linka
              I poczytaj o "okresie przełomu".
        • 08.05.12, 18:47
          Lubię Twoje posty big_grin

          --
          -mamo, nie poszłam na imprezę do K. (ja: ???) no bo nie miałam czasu, wyszykować kreację i w ogóle...
          -dziecko, TY?! KREACJĘ?!
          -maaaamo, chodzi mi o wypastowanie glanów.
          • 08.05.12, 19:56
            big_grin
      • 08.05.12, 18:02
        Dla 18-latki jest już za stary, chyba, że jeździ motorem, gra na gitarze i skutecznie podtrzymuje iluzję, że jest alternatywny. D Jak miałam 18 wiosenek to każdy po 30-tce był automatycznie wrzucany do otchłani z napisem "stary grzyb".
        Dla takich to 25-28 - latki raczej.
        Za 2 lata mi stuknie czterdziestka, znajomi w wieku zbliżonym i raczej żyją fajnie bez marudzenia - domy budują, firmy rozkręcają, zmieniają mieszkania, robią sobie dzieci etc. Gdzieś na obrzeżach towarzyskich zostali starzy kawalerowie i stare panny, coraz bardziej żałośni.
        • 08.05.12, 18:15
          > Za 2 lata mi stuknie czterdziestka, znajomi w wieku zbliżonym i raczej żyją faj
          > nie bez marudzenia - domy budują, firmy rozkręcają, zmieniają mieszkania, robią
          > sobie dzieci etc.

          a moze zapierdzielaja zeby nie zatonac pod potokiem rachunkow
          bez zastanowienia i zadnej refleksji na temat swojego zycia

          > i stare panny, coraz bardziej żałośni

          czy zalosnie nie wiem
          napewno coraz mniej rozumiani przez tych ktorzy fajnie zyja , buduja domy , rabia dzieci
          ale czy napewno w tym kotle fajnie zyja
          • 08.05.12, 18:23
            Nie sądzę, widzę jak dobrze po 30-tce podostawali skrzydeł i zaczęli np. zawodowo robić to co lubią łącząc pasję z zarabianiem. Część panów zaczęła się też np. interesować zabawą w rekonstrukcje historyczne, w klimaty rycerskie itd. bo wreszcie ich stać na takie hobby.

            Single, którym się wydaje, że upływ czasu ich nie dotyka i nadal próbują żyć takim samym rytmem jak 15 lat wcześniej, wypadli z obiegu towarzyskiego sparowanych i dzieciatych na własne życzenie poniekąd.
            • 08.05.12, 18:55
              > kim samym rytmem jak 15 lat wcześniej, wypadli z obiegu towarzyskiego sparowany
              > ch i dzieciatych na własne życzenie poniekąd.

              piszesz wypadli jak by to byla jakas kara
              moze poprostu odbili bo sie nie dalo z tymi dzieciatymi szczesliwcami ani pogadac ani nigdzie wyjsc
      • 09.05.12, 02:24
        Znam typ faceta, który Ty reprezentujesz - to ten pseudo-macho po męskiej szkole z internatem, który nie może zrozumieć, dlaczego laski wolą takich jak ja.

        Zupełnie nie złapałeś intencji tekstu.

        --
        Zawsze twierdziłem, że...
    • 08.05.12, 15:34
      Moj ma wybitnie kryzys wieku sredniego,w celu unikniecia kaca z powodu uplywu czasu zaopatrzyl sie w auto z 301ps -ami za ktorym wzdychaja inni mu wiekiem podobni oraz wzial sobie duzo mlodsza kobiete czyli mniebig_grin co moze byc lepsze niz szybkie auto i ladna doopa obokwink
      --
      “Taaaaaaaa.... hardy i twardy... i nigdy nie zmanipulowany... uh Nam facetom zawsze się wydaje że mamy we wszystkim ostatnie z Tylko najczęściej brzmi ono :"tak kochanie“ by Adellante
      • 08.05.12, 16:04
        co moze byc lepsze niz szybkie auto i ladna doopa obokwink

        Ale czy to tylko w wieku 40 i wiecej???
        To w kazdym wieku jest boskie smile))))) Zwłaszcza jak jest taka jak Ty z zyciowym luzem poczuciem humoru i charakterkiem wink))
        • 08.05.12, 16:07
          adellante12 napisał:

          >> To w kazdym wieku jest boskie smile))))) Zwłaszcza jak jest taka jak Ty z zyciowym
          > luzem poczuciem humoru i charakterkiem wink))

          Powiedział wazeliniarz ... big_grin
          • 08.05.12, 16:12
            Tak ciężko zrozumieć że ja ją naprawdę lubię??
            Bez wazeliniarstwa bo niby czemu miałoby mi to słuzyc???
            Jest tu kilka dziewczyn jak edel, triss, chipsi które naprawde lubię i szanuję i zawsze czytam ich wypowiedzi...
            No tak mam jak kogos lubię to nie mam problemu z tym by to powiedzieć wprost.
            A jak kogoś nie lubię to mówię mu to wręcz z przyjemnoscią smile))))))))))
          • 08.05.12, 18:00
            No jakby jematki wiedzialy co to wazelina to i kij by im z tylka latwiej wyszedl i byc moze cos fajnego sie w ich seksualnym zyciu wydarzylotongue_out
            --
            “Taaaaaaaa.... hardy i twardy... i nigdy nie zmanipulowany... uh Nam facetom zawsze się wydaje że mamy we wszystkim ostatnie z Tylko najczęściej brzmi ono :"tak kochanie“ by Adellante
        • 08.05.12, 17:57
          Czyzby wiosna w rozkwiciewinkdzis jestes czwarty prawiacy komplementy,dwoch nieznanych zaczepilo mnie na ulicy,a jeden znany nie poznal i skomplementowalbig_grin No ale zawsze tak mam po udanej nocy choc jestem zbyt zmeczona,by siegnac po szminkebig_grina wracajac do tematu,mojemu do czterdziestki troche brakuje,ale pyta czy zostane gdy te 40bedzie mialbig_grin
          --
          “Taaaaaaaa.... hardy i twardy... i nigdy nie zmanipulowany... uh Nam facetom zawsze się wydaje że mamy we wszystkim ostatnie z Tylko najczęściej brzmi ono :"tak kochanie“ by Adellante
          • 08.05.12, 18:03
            edelstein napisała:
            No
            > ale zawsze tak mam po udanej nocy choc jestem zbyt zmeczona,by siegnac po szmi
            > nkebig_grin

            super tekst big_grin


            --
            Historia małej Emmy Marii
    • 08.05.12, 17:03
      ee tam smarkacz jeszcze z Ciebie..a pozatym zycie zaczyna sie po czterdziestce (dopiero)
      --
      Lady Sybil chrapała cicho. Małżeństwo zawsze jest związkiem dwojga ludzi gotowych przysiąc, że tylko to drugie chrapie...
    • 08.05.12, 17:13
      Bolała mnie czterdziestka bardzo. Ale już 41 urodziny nie. Rok się przyzwyczajałam do czwórki z przodu, kolejny rok czułam, że żyję i następny mam mieć nadzieję na jeszcze lepszy. Pod każdym względem smile
      --
      Alkohol zabija powoli, ale ja się nie spieszę.
      anielska.blog.pl/
    • 08.05.12, 17:15
      Świetny serial komediowy zrobiło na ten temat BBC:

      en.wikipedia.org/wiki/Manchild_(TV_series)
      Nie oferuje oczywiście żadnych uniwersalnych rozwiązań, ale skłania od refleksji.
      • 08.05.12, 17:28
        Borys, mala prywata, stajesz się drugą najbardziej lubianą osobą na emamie- pierwszą jest verdana smile
        Drugą,która zawsze coś ciekawie napiszesmile Słowo zawsze jest tu kluczem.
        Nie musze wątku czytać,ale wiem,że na pewno posty są same pozytywne big_grin

        40 latek-powiadaszsmileMój 38 latek wyglada wciąz baardzo apetycznie,daleko mu do Karwowskiego tongue_out Przypuszczam,że Ty też big_grin Co do siwych wlosów,ja moje musze farbować od 20 roku życia,bo siwych inaczej mialabym masę;/
        --
        Historia małej Emmy Marii
        • 09.05.12, 02:36
          Mamo Emmy, dziękuję serdecznie! Bardzo mi miło.smile

          --
          Zawsze twierdziłem, że...
    • 08.05.12, 18:46
      Nie szpanuj, kurczę, bo Cię kopnę.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.