Dodaj do ulubionych

Do ilu lat w foteliku samochodowym?

03.06.12, 19:50
Jak długo Wasze dzieci jeżdżą w fotelikach?
Moja starsza ma 11 lat i jeździ jeszcze w foteliku,a np.jej koleżanki z klasy tylko na takim
podwyższeniu albo w ogóle.Ona jest już tak przyzwyczajona,że dla niej jazda w foteliku jest czymś oczywistym,ale może już za długo i pora z fotelika zrezygnować?
Aha,chcę poznać Wasze zdanie,a nie tego,abyście podejmowały za mnie decyzję.
Edytor zaawansowany
  • 03.06.12, 19:56
    9 lat na podsadzce.
  • 03.06.12, 19:57
    Art. 39.
    (...)
    3. W pojeździe samochodowym wyposażonym w pasy bezpieczeństwa dziecko w wieku do 12 lat, nie przekraczające 150 cm wzrostu, przewozi się w foteliku ochronnym lub innym urządzeniu do przewożenia dzieci, odpowiadającym wadze i wzrostowi dziecka oraz właściwym warunkom technicznym.
  • 03.06.12, 19:59
    "Inne urządzenie" to właśnie poddupnik.
    I "nie przekraczające 150 am wzrostu" Wielu 11-latek to nie dotyczy.
  • 03.06.12, 20:01
    też tak myślę, jeżeli to do mnie było.
  • 03.06.12, 20:10
    Ja wiem,że mogłaby siedzieć tylko na podstawce,ale wydaje mi się,że bezpieczniej jest
    w foteliku. Ona ma ok.140 cm więc teoretycznie może/powinna korzystać z fotelika,ale
    jakoś ostatnio wydaje mi się za duża do fotelika. Może dlatego,że młodsza (7 lat) siedzi
    obok w foteliku tej samej wielkości,a ona jest mniejsza?
    11-latka twierdzi,że nie wie,czy jej jest wygodniej w foteliku czy bezwink
  • 03.06.12, 20:14
    Ja nie wiem, ile to wypadnie wiekowo, ale ponieważ fotelik mamy szeroki, a dziecko wąskie, to chyba ten będzie miała już do końca, to znaczy do momentu, kiedy osiągnie wzrost, przy którym pas przebiega prawidłowo. To jest chyba 140 cm - czyli brakuje jej jeszcze 14 cm, podejrzewam, że to kwestia 2-3 lat. W tej chwili ma 6,5, myślę, że te 140 cm osiągnie przed skończeniem 11 lat, bo jest raczej wysoka na swój wiek.
    --
    Moja Mama (z namysłem, usiłuje sobie przypomnieć): "Wyjmij belkę ze swego oka i..."
    Mój Tato (pomocnie): "i wsadź ją bliźniemu swemu!"
  • 03.06.12, 20:15
    A - 150? To w takim razie pewnie dotrwamy do 11 lat.
    Znajomi wozili wnuczkę w foteliku do 13 lat.
    --
    Moja Mama (z namysłem, usiłuje sobie przypomnieć): "Wyjmij belkę ze swego oka i..."
    Mój Tato (pomocnie): "i wsadź ją bliźniemu swemu!"
  • 03.06.12, 20:22
    13 lat to 6 klasa?
  • 03.06.12, 23:35
    W trybie sprzed reformy:
    13 lat dziecko z I połowy roku kończy w VI klasie, z II połowy roku w I gim
    po reformie:
    13 lat dziecko z I połowy roku kończy w I gim, z II połowy - w II gim

    --
    http://img25.imageshack.us/img25/9809/errormr.jpg
  • 04.06.12, 07:03
    Tak właśnie widzę dzieciaka z gimnazjum w foteliku....
  • 03.06.12, 23:58
    Nie umiem powiedzieć, która klasa, bo dziewczynka mieszkała z rodzicami w Niemczech.
    --
    Moja Mama (z namysłem, usiłuje sobie przypomnieć): "Wyjmij belkę ze swego oka i..."
    Mój Tato (pomocnie): "i wsadź ją bliźniemu swemu!"
  • 03.06.12, 20:23
    moj syn ma 10 lat, 155 cm wzrostu (jak nie wiecej, bo dawno nie sprawdzalam) i 48 kg. wiec w foteliku juz nie jezdzi (chocby tylko ddlatego ze juz sie nie miesci), ale jeszcze w zeszlym roku jezdzil. nie uzywalam samych podkladek. mlodszy gabarytowo jest duzo mniejszy wiec jeszcze pojezdzi w fotelu jakis czas. ale duzo jego kolegow (8 lat i troche) juz nie jezdzi od dawna, czego nigdy nie rozumialam i nie zrozumie!
  • 03.06.12, 20:28
    Mój 7-latek jeździ na poddupniku od kilku miesięcy, bo zwyczajnie w foteliku się nie mieścił. Czego tu nie rozumiesz?
  • 03.06.12, 20:46
    mialas kiepski fotelik czy nadwymiarowe dziecko?

    nie rozumie, bo ja tez nie rozumiem: fotelik to dodatkowa ochrona, sama bym sie opakowala lepiej na wypadek wypadku i jezdzila w kasku big_grin, wiec dlaczego ludzie tak ochoczo wysadzaja dzieciaki z fotelikow na rzecz samych pasow, jest dla mnie niepojete
    swego czasu natknelam sie na youtube na dramatyczny apel rodzicow dziecka usmierconego nie w takim znowu strasznym wypadku, pasy okazaly sie niewystarczajaca ochrona i dzieciak zginal, na podduku jechal - rodzice przeklinali swoja decyzje

    w niemczech dzieci tureckich/arabskich/hinduskich imigrantow to klasyka glupoty rodzicow, ostatnio sfotografowalam i zglosilam na policje taka durna pare, 4latek na oko skakal po tylnej kanapie... hitem bylo jak wypatrzylam od sklepem auto z wmontowanym siedziskiem spacerowki udajacym fotelik, roczniak mniej wiecej w nim siedzial
    niektorym ludziom serio brakuje wyobrazni
    --
    "tak jak siano ma się suszyć na grabiach, tak dziecko ma rosnąć na rękach" by prababcia Luśki
  • 03.06.12, 21:34
    donkaczka napisała:
    > swego czasu natknelam sie na youtube na dramatyczny apel rodzicow dziecka usmie
    > rconego nie w takim znowu strasznym wypadku, pasy okazaly sie niewystarczajaca
    > ochrona i dzieciak zginal, na podduku jechal - rodzice przeklinali swoja decyzj
    > e

    Rodzicom współczuję bardzo, niemniej nie bawiłabym się w jasnowidza, bo nikt nie wie, czy dziecko, będac nawet w foteliku, przeżyłoby wypadek.
  • 03.06.12, 21:43
    Zawsze jednak fotelik zwiększa szanse. Po to m.in. jest - chociażby podtrzymuje i chroni głowę, daje oparcie kręgosłupowi.
    Wożenie dzieci 7-8 letnich na poddupniku uważam za głupotę.
    --
    Oddaj 1% na Dom Misi
    ZOSTAŃ DAWCĄ SZPIKU
  • 04.06.12, 09:28
    Aha, a wyobraź sobie, że są 8 latki mające te 150 cm, wsadzisz na siłę i upchniesz nogą?
    Sama bym mojego 12 latka w foteliku jeszcze woziła, ale niestety nawet w takim największym wyglądał komicznie (czyt. za duży do fotela był)
    --
    Wózkomania
  • 04.06.12, 09:33
    Czytanie ze zrozumieniem się kłania.
    Dziecko, niezależnie od wieku, mające 150 cm wzrostu, nie musi jeździć w foteliku/na poddupniku.
    Mówię o przeciętnym 7-8 latku, który ma przeciętnie 120-128 cm wzrostu.
    Nie o wybujałym, z wzrostem 150 cm.
    --
    Oddaj 1% na Dom Misi
    ZOSTAŃ DAWCĄ SZPIKU
  • 03.06.12, 20:36
    Młody jeździł w foteliku póki nie osiągnął 150 cm wzrostu (a stało się to jakoś w okolicach 10 urodzin).
    Poddupnik do mnie nie przemawia.

    --
    Oddaj 1% na Dom Misi
    ZOSTAŃ DAWCĄ SZPIKU
  • 03.06.12, 21:25
    9 lat jeździ w foteliku. 140 cm wzrostu. Przeniosłam fotelik do przodu i jest ok.
    Wcześniej był bunt i nie chciała już w nim jeździć.
    Skoro pasuje to jeszcze jeździ.
  • 03.06.12, 21:30
    Młoda ma 7 lat, 128cm wzrostu, waży 27kg, jeździ (od ok. roku) na samej podkładce, jak zresztą większość jej klasowych kolegów i koleżanek.
  • 03.06.12, 21:38
    Córka jeździła do 7 roku życia.
    --
    Nie uronię za nich ani jednej łzy
    ''Gesetz zur Verhütung erbkranken Nachwuchses''
  • 03.06.12, 22:51
    7 lat,to dla mnie też za szybko,aby rezygnować z fotelika na rzecz podstawki.
    Nie wyobrażam sobie,że młodsza nie jeżdzi już w foteliku. Ja wiem,że w fotelu nie ma takiego
    zakresu ruchów,ale moje dziewczyny przyzwyczajone. Może moim jest w miarę wygodnie,
    bo są raczej drobne ( 11-latka 140cm i 28 kg a 7-latka 128 i 22 kg).
    Jak już pisałam,wydaje mi się,że w foteliku moje dziewczyny są bezpieczniejsze,choć najchętniej
    przypięłabym je do tego fotelika pasami jak w samolociesmile
  • 03.06.12, 23:00
    Są foteliki, w których wygodnie może jeździć dziecko prawie 150 cm i prawie 40 kg wagi (a nawet więcej).
    Szczerze mówiąc kompletnie nie znajduję uzasadnienia do przesadzania dziecka na poddupnik (poza oszczędnością kasy na zakupie większego fotelika).
    --
    Oddaj 1% na Dom Misi
    ZOSTAŃ DAWCĄ SZPIKU
  • 04.06.12, 07:06
    > Są foteliki, w których wygodnie może jeździć dziecko prawie 150 cm i prawie 40
    > kg wagi (a nawet więcej).
    Pewnie nie chcą i się buntują.Zwłaszcza jak powyżej 12 roku rodzice nadal chcą wozić w foteliku.
  • 04.06.12, 08:51
    Po pierwsze, są kwestie dla mnie bezdyskusyjne. Do nich należy fotelik/pasy w samochodzie i dziecko może na głowie stawiać i w nosie to mam.
    Po drugie, nie mówię o dziecku, które zgodnie z prawem mogłoby jeździć bez fotelika, tylko o takim, które i wiekowo, i wzrostowo musi.
    A wtedy patrz punkt pierwszy.
    Z własnego podwórka - moje dziecko jeździło w foteliku, póki musiało i wolało to, niż poddupnik (używany dwa razy, podczas zagranicznych wyjazdów) - bo było mu wygodniej.
    Ale fakt jest taki, że zainwestowaliśmy w dobry, wygodny fotelik (w sumie mimo sporego kosztu wykorzystywany był 5 czy 6 lat, więc się 'zwrócił' z nawiązką).
    --
    Oddaj 1% na Dom Misi
    ZOSTAŃ DAWCĄ SZPIKU
  • 03.06.12, 23:04
    Młodsza od miesiąca jeździ na podkładce, ponieważ w foteliku jej już nie wygodnie, siedzi jakaś taka pozwijana. Mamy fotelik chicco, niby do 36 kg, młoda waży 25 i ma prawie 140 cm wzrostu. Cóż, pewnie jest niewymiarowa.
    --
    kliknij
    jeśli chcesz nakarmić zwierzaka w schronisku
  • 03.06.12, 23:30
    Spory 7 latek w jednym samochodzie (tym sporadycznym) podkladka, w drugim fotelik, ktory wciąz jest dla dziecka wygodny.
  • 04.06.12, 00:15
    moj ma prawie 6 lat, 120 cm wzrostu, tylko chudy, bo cos kolo 20 kg wazy. mamy roemera i pojezdzi w nim jeszcze jakis czas, bo zarowno zaglowek mozna jeszcze sporo wyciagnac, jak i siedzisko jeszcze poszerzyc. duzo jezdzimy, rowniez na dlugie trasy i nie mam zamiaru pozbywac sie fotelika poki mlody z niego naprawde nie wyrosnie. poza tym, jemu w foteliku jest wygodnie i lubi swoj fotelik, wiec nie widze powodu, zeby sie go pozbywac. dla mnie to glupota i tyle.
  • 04.06.12, 07:53
    jest duza dzieczyna, wazy miedzy 21-22 kg. na dluzsze trasy sadzamy ja w foteliku bo jednak bezpieczniejszy mi sie wydaje. szczerze powiem, ze nie znam nikogo kto wieku 12-stu lat jezdzialby jeszcze w jakimkolwiek foteliku. na ogol dzieci w tym wieku jezdza jak dorosli. twoja corka nie ma jeszcze 150 cm wzrostu?
  • 04.06.12, 22:27
    Można wozić dziecko w foteliku na przednim siedzeniu? Nie chodzi mi o fotelik dla niemowlęcia, tylko dla starszego dziecka.
  • 04.06.12, 22:30
    oczywiście, że można
    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • 04.06.12, 02:03
    10 lat, ok 128 cm i 26 kg - jeździ w foteliku i jeszcze długo będzie...

    Podpupnik jest w domu, wykorzystywany np jeśli mama koleżanki (czy ktoś tam) ma ją podwieźć w jedną stronę na krótkiej trasie, bo tę podstawkę się dość łatwo przenosi.
    --
    Ad maiorem interpret(ation)is gloriam smile
  • 04.06.12, 07:32
    idż z dzieckiem do lekarza, bo wygląda na letki niedowymiar
    --
    dobra rzona tem sie hlubi, gdy gotuje, co monż lubi
  • 04.06.12, 09:30
    buhahaha dobrze się czujesz?
    --
    Wózkomania
  • 04.06.12, 22:32
    pewnie, że ma za niską masę ciała oraz wzrost.
    I jest pod kontrolą endokrynologa. Z badań jednakowoż wyszło, że ten typ tak ma - sądząc po rodzicach, raczej się nie wyrodzi szczególnie, a wiek kostny ma ok. 8 lat smile więc wg norm dla wieku ciała (a nie metryki) jest na idealnym 50 centylu.
    --
    Ad maiorem interpret(ation)is gloriam smile
  • 04.06.12, 08:24
    Moja córka będzie jeździć w foteliku aż z niego wyrośnie, jest wysoka ale lekka. Jeśli ma jeździć do 150cm etc to tak będzie, wagowo na pewno z niego nie wyrośnie. Poddupniki to średni pomysł, ale każdy robi jak uważa - nie moje małpy, nie mój cyrk.
    Zresztą, to od rodziców zależy w jaki sposób przekonają dziecko starsze do jazdy w foteliku. Moja córka wie, ze w samochodzie jeździ tylko w foteliku, na rowerze czy hulajnodze - tylko w kasku. I dla niej to jest oczywiste. Znam niestety rodziców, którzy pozwalają dziecku jechać bez fotelika - "bo Kasia/Krysia/Antoś nie lubią fotelika i płaczą"... Do pierwszej stłuczki.
    --
    http://tickers.baby-gaga.com/p/dev342prs__.png
  • 04.06.12, 08:34
    Ciekawe,że na forum wiele matek piszesz,że wozi dzieci szkolne w fotelikach a pod szkołami nie zaobserwowałam tego.Może tylko w stolicy?
  • 04.06.12, 08:40
    gryzelda71 napisała:

    >Może tylko w stolicy?

    nie, we wrocławiu również wozimy dzieci szkolne w fotelikach, wszyscy moi znajomi wożą dzieci tak do 3 -4 klasy, w pełnych fotelikach a potem na podkładkach, w zależności od wielkości dziecka, znam chłopca który w 1 klasie gim. jeździ na podkładce ponieważ jest niski, widocznie jest mądrzejszy od twoich dzieci bo nie ma z tym problemu, wg mnie nie ma możliwości aby dziecko 7-8 letnie, nie mieściło się do fotelika, no chyba że montuje się supermarketowy badziew aby tylko nie dostać mandatu...
  • 04.06.12, 08:42
    Całe szczęście,że twoje i twoich znajomych dzieci mądrzejsze.
    Po rodzicach.
  • 04.06.12, 08:43
    Przed 9 a pani już wkur...
    Weekend do bani?
  • 04.06.12, 08:51
    4 klasa i ciągle w foteliku big_grin
    --
    dobra rzona tem sie hlubi, gdy gotuje, co monż lubi
  • 04.06.12, 08:56
    Może i maleńkie,ale i mądresmile
  • 04.06.12, 08:59
    Normalny wzrost czwartoklasisty to jakieś 140-145 cm. Jak najbardziej kwalifikujące się do fotelika.
    --
    Oddaj 1% na Dom Misi
    ZOSTAŃ DAWCĄ SZPIKU
  • 04.06.12, 09:04
    i klatki bezpieczeństwa ze steafa zgniotu i 56 poduszkami
    --
    dobra rzona tem sie hlubi, gdy gotuje, co monż lubi
  • 04.06.12, 09:09
    Tia
    --
    Oddaj 1% na Dom Misi
    ZOSTAŃ DAWCĄ SZPIKU
  • 04.06.12, 09:10
    Najpier od wzrostu zależy, a później od wieku. Jeśli mimo osiągnięcia 12 lat zapięcie normalnie pasami jest niem ożliwe, bo dziecko niskie, to podkładka by się przydała.
    Moja córka w drugiej klasie miała 160 cm , a w czwartej 170 - trudno, żebym ją w fotelik wsadziła.
  • 04.06.12, 09:13
    w zasadzie od 120-130 cm wzrostu wystarcza podupnik

    no ale widać , że na forum najpopularniejszy model to 3-klasista 98 cm/20 kg big_grin


    --
    dobra rzona tem sie hlubi, gdy gotuje, co monż lubi
  • 04.06.12, 09:22
    papalaya napisała:

    > w zasadzie od 120-130 cm wzrostu wystarcza podupnik

    Teoretycznie może tak.
    Praktycznie to żadne zabezpieczenie.
    --
    Oddaj 1% na Dom Misi
    ZOSTAŃ DAWCĄ SZPIKU
  • 04.06.12, 09:27
    pas to też żadne zabezpieczenie...

    --
    dobra rzona tem sie hlubi, gdy gotuje, co monż lubi
  • 04.06.12, 09:33
    a widziałaś na crash testach jak pięknie taki poddupnik w czasie wypadku wysuwa się spod tyłka dziecka? Zapewne nie...dodam że te crash testy robione są w ogromnej prędkości 50 km/h
    --
    Wózkomania
  • 04.06.12, 09:42
    są poddupniki mocowane
    --
    dobra rzona tem sie hlubi, gdy gotuje, co monż lubi
  • 04.06.12, 09:34
    Jak masz ochotę na absurdalne argumenty, to sobie innego rozmówcę znajdź.
    --
    Oddaj 1% na Dom Misi
    ZOSTAŃ DAWCĄ SZPIKU
  • 04.06.12, 09:42
    twoje dziecię też poniżej metra?
    --
    dobra rzona tem sie hlubi, gdy gotuje, co monż lubi
  • 04.06.12, 09:51
    Nie, moje dziecko powyżej 97 centyla dla swojego wieku.

    --
    Oddaj 1% na Dom Misi
    ZOSTAŃ DAWCĄ SZPIKU
  • 04.06.12, 09:56
    a co to jest centyl? centymetr?
    --
    dobra rzona tem sie hlubi, gdy gotuje, co monż lubi
  • 04.06.12, 09:59
    wink
    --
    Oddaj 1% na Dom Misi
    ZOSTAŃ DAWCĄ SZPIKU
  • 04.06.12, 22:36
    pitolicie, hipolicie...
    rok temu miałam bliskie spotkanie 3 stopnia z TIRem.

    Gdyby nie pas, nie pisałabym tych słów. Po czołówce pękły mi tylko 2 kręgi i stłukłam ciężko mostek (tak, tak, tylko, biorąc pod uwagę kawałek blachy jaki został z auta etc.).
    --
    Ad maiorem interpret(ation)is gloriam smile
  • 04.06.12, 12:06
    ib_k napisała:

    > nie, we wrocławiu również wozimy dzieci szkolne w fotelikach, wszyscy moi znajo
    > mi wożą dzieci tak do 3 -4 klasy, w pełnych fotelikach

    To chyba mieszkam w jakimś innym Wrocławiu, bo u nas, jak pisałam wcześniej, większość 1.klasistów jeździ na podkładkach.
  • 04.06.12, 09:38
    Ja tez nie widze dzieci w fotelikach jak odwoże syna do szkoły. W klasie mojego syna (dzieci 8 letnie) tylko 3 dzieci jeżdzi w fotelikach. Syn sie troche buntował ale to jest dla mnie akurat kwestia nie do dyskusji.
    --
    http://dl5.glitter-graphics.net/pub/1678/1678485lypv1ewxry.gif
  • 04.06.12, 09:49
    Generalnie mnóstwo jest rodziców, którzy w nosie mają bezpieczeństwo dzieci. Pod szkołą widzę też sporo dzieci na rowerach, bez kasków na głowie.
    Szkoda dzieci.
    --
    Oddaj 1% na Dom Misi
    ZOSTAŃ DAWCĄ SZPIKU
  • 04.06.12, 19:27
    Moj tez jezdzi bez kasku.A dzieci duzych takich pow.1 klasy w foteliku widzialam do tej pory jedno.
    --
    “Taaaaaaaa.... hardy i twardy... i nigdy nie zmanipulowany... uh Nam facetom zawsze się wydaje że mamy we wszystkim ostatnie z Tylko najczęściej brzmi ono :"tak kochanie“ by Adellante
  • 04.06.12, 22:51
    No i super.
    Fakt, że są ludzie, którzy nie dbają o bezpieczeństwo swoich dzieci nie wpływa na moje dbanie o bezpieczeństwo mojego dziecka.
    --
    Oddaj 1% na Dom Misi
    ZOSTAŃ DAWCĄ SZPIKU
  • 05.06.12, 11:19
    Fakt,ze sa ludzie co popadaja w histerie nie znaczy,ze tez w nia musze popadac.Tyle lat przezylam,znajomi,ich dzieci,nikt nigdy nie mial wypadku na rowerze,o rowerku nie wspomne.Syn jezdzi i ma sie swietnie,nie widze potrzeby instalowania gumowych scian i drzwi bez klamektongue_out Te gadanie o jezdzeniu w fotelikach dzieci powyzej 1klasy sa tak samo naciagane jak to,ze nigdy bikomu dziecko w ch czy gdzie indziej nie zginelo.Po czym w watku innym okazuje sie,ze polowie dziecko z oczu zniknelo i szukalu.
    --
    “Taaaaaaaa.... hardy i twardy... i nigdy nie zmanipulowany... uh Nam facetom zawsze się wydaje że mamy we wszystkim ostatnie z Tylko najczęściej brzmi ono :"tak kochanie“ by Adellante
  • 04.06.12, 09:06
    Pytanie powinno byc nie o wiek a o wage i wzrost dziecka, bo dopiero gdy osiagnie odpowiednia moze jezdzic bez fotela. Z tym, ze podkladki nie powinny byc wogole uzywane, bo nie spelniaja odpowiedniej roli i w razie nawet niegroznego wypadku dzieci na nich siedzace moga doznac bardzo powaznych obrazen. Moja corka ma 9 lat 140 cm wzrostu i wazy ok 30 kg. jezdzi w foteliku i tak bedzie do konca, z niego przesiadzie sie na normalne siedzenie w aucie.
  • 04.06.12, 09:10
    moje dzieci 7 lat (ok 125cm) i 8 lat (140cm) do szkoły jeżdżą na podstawkach (5km) a na dłuższych trasach w fotelikach.
  • 04.06.12, 12:11
    moj 11 latek juz nie jezdzi w foteliku, ani na podstawce, ale ma 156 cm wzrostu.
    Generalnie to przestrzegam przepisow, ale czesto widze calkiem male dzieci siedzace luzem na tylnim siedzeniu...
    --
    http://images.okazje.info.pl/p/inne/4786/th100/pluszak-looney-tunes-diabel-tasmanski-24-cm.jpg
  • 04.06.12, 22:37
    Za moich czasów nie bylo obowiązku fotelików.
    Dobrze, że jest kryterium wiekowe bo chyba musialabym cale życie jeździć big_grin
    --
    Wiktoria 2.05.2012 smile

    Znalazłam, przeczytałam, zrecenzowałam.
    http://inne.gry.w.interia.pl/warzywa_owoce/ksiazka.gif
  • 04.06.12, 23:07
    Mój 7-latek ma 126cm, 25kg i jeszcze z 2-3 lata na pewno pojeździ w foteliku.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.