• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

LOT - absurd: 2 latek z 23kg walizka Dodaj do ulubionych

  • 18.06.12, 14:25
    Ale sie wkurzylam....
    Lece na wakacje z mężem i trojka dzieci (9lat, 6 lat i 2lata) do Hiszpanii, LOT-em, wlasnie. Od 01.05 LOT wprowadzil nowe udogodnienia - a mianowicie zwiekszenie limitu bagazu z 20kg do 23kg. I wszystko byloby cudnie gdyby jednoczesnie nie zniosl mozliwosci sumowania bagazy rodzic + dziecko.
    Zadna z linii lotniczych, ktorymi latalismy dotychczas na wakacje (Lufthansa, Alitalia, Wizzair, itp) nie widziala problemu z tym, ze zamiast 5 walizek mamy 3. Wrecz przeciwnie, ze zrozumieniem spotkalo sie to, ze 10kg dwulatek nie ma mozliwosci ciagniecia za soba 23kg walizki.

    Okazalo sie, ze LOT taka mozliwosc - czyli tegoz 2 latka z waliza ponad dwukrotnie przekraczaja jego ciezar - widzi. Na moje pytanie w jaki sposob 4 rece rodzicow maja ogarnac 5 walizek, 5 bagazy podrecznych, wozek dzieciecy i 3 dzieci uslyszalam, ze moge przeciez wziac wozek bagazowy. O ile sa to te same wozki bagazowe, ktore widzialam na lotnisku 2 dni temu, nie ma mozliwosci ulozenia na jednym 5 walizek. Jak wiec - nie pozostawiajac dzieci ani bagazu bez nadzoru mam sie przemiescic po
    lotnisku - maz pcha wozek z 3 walizkami ma wolna reke na kolejna walizke, ja pcham wozek z 2 -latkiem, trzymajac za reke 6 latka, zeby sie nie zgubil. A co z pozostala walizka i kilkoma sztukami bagazu podrecznego ?

    Przeciez to absurd nie rozumiec, z 10 kilogramowe dziecko nie udzwignie 23kg walizki, o bagazu podrecznym nie wspomne. Moj 6-latek wazy 19kg wiec tez zdecydowanie mniej niz jego walizka. W jaki sposob mam jednoczesnie zapewnic bezpieczenstwo i opieke dzieciom ? LOT jest jedyna linia lotnicza, ktora uznaje, ze rodzice maja co najmniej po 5 rak lub ewentualnie, ze dzieci to mali kulturysci.

    Naprawde jestem zszkowana takim brakiem pro-klienckiej postawy. To pierwsze wakacje, na ktore wybieram sie z rodzina LOT-em i przyznam, ze nie spodziewalam sie, ze cos tak absurdalnego mozna zafundowac swoim pasazerom- tym bardziej, ze przyklad sumowania bagazu jest codziennoscia nawet w tanich liniach lotniczych.

    Usłyszalam, ze LOT nie moze sumowac bo jest w Star Alliance a tutaj niespodzianka bo Lufthansa - bedaca w grupie razem z LOT - może (cytuje): "rodzic moze spakowac sie razem z dzieckiem, bagaz liczony jest sumarycznie ale sztuka bagazu nie moze przekraczac 35kg".

    Tak ku przestrodze szczegolnie dla rodzicow kilkorga malych dzieci....
    Zaawansowany formularz
    • 18.06.12, 14:30
      To ja z kolei nie polecam lotu z Ryanera, bo tu z kolei naszemu dwulatkowi nie przysługiwał bagaż w ogóleuncertain syn miał co prawda niecałe 2 lata.
      --
      http://dhbm.daisypath.com/O5fep2.png http://tickers.baby-gaga.com/p/dev286pr___.png
      • 18.06.12, 14:39
        No ale w wiekszosci linii do dwoch lat nie placi sie za bilet /placi sie grosze. Dziecko siedzi u mamy na kolanach, nie ma wlasnego miejsca, nie placi tez za bagaz. Dla mnie logiczne.

        Do autorki watku: mnie wyjasnili, ze walizki nie moga byc ciezsze niz iles tam kg z powodu trudnosci przeladunku, pracownicy lotniska tez ludzie... Sama ma dwoje dzieci (malych) ale rozumiem te argumentacje. Lecimy w najblizszym czasie na 6 tygodni i planuje spakowac sie w 2 duze walizki i dwa plecaki jako bagaz podreczny, plus wozek. Ogolnie nie uwazam wymogu 23 kg za absurd (choc zawsze mam nadzieje, ze moje 26kg zostanie przyjete wink ). Jak znacznie przekraczam limit, to place za nadbagaz, na co jestem z gory przygotowana
        --
        Elunia 01.07.2009
        Martin 04.01.2011
      • 18.06.12, 15:33
        a za bilet płaciłaś?
        bo jeśli dziecko nie skończyło dwóch lat, to ma jeden rok a dzieci poniżej dwóch lat za bilet nie płacą
        siedzą u rodziców na kolanach albo w nosidełku

        --
        Ale ksiądz powiedział: "Ula, takie jest życie. Do budowy hospicjum wrócimy, teraz mamy przed sobą budowę Chrystusa Króla".
        • 18.06.12, 15:39
          w sumie - racjasmile
          --
          http://dhbm.daisypath.com/O5fep2.png http://tickers.baby-gaga.com/p/dev286pr___.png
        • 18.06.12, 16:30
          tak, w ryaniar zadziecko do 2 lat sie placi za bilet. Bagaz nie przyslugje a dziecko na kolanach.Bilet do Szkocji kosztowal mnie 95 zl-
      • 18.06.12, 16:18
        W żadnej linii dziecku poniżej 2 lat nie przysługuje bagaż.
        Może w biznes albo first klasie
        --
        Mówi plemnik do plemnika: "Widzimy się dziś na fejsie?"
        • 18.06.12, 17:50
          W wizzair się płaci nawet za niemowlę na kolanach. Nie dam głowy za bagaż ale wydaje mi się że przysługiwał młodej jakiś bagaż, musiałabym sprawdzić. Na pewno wózek przewoziliśmy gratis.
          --
          >>Wyższa Szkoła Złudzeń i Nieuzasadnionego Zadowolenia z Własnych Dokonań<<
      • 18.06.12, 17:01
        To ja z kolei nie polecam lotu z Ryanera, bo tu z kolei naszemu dwulatkowi nie
        > przysługiwał bagaż w ogóleuncertain syn miał co prawda niecałe 2 lata.

        A jak miał mu przysługiwać bagaż skoro leciał za darmo?
        Dzieci do lat dwóch latają bez biletu na kolanach rodziców....
        --
        Teraz zamiast wpadłaś jak śliwka w kompot będzie - wpadłaś jak Hanka w pudła ! ---wioskowy_głupek
      • 18.06.12, 19:28
        Prozę zmniejszyć sygnaturkę do wysokości najwyżej czterech wersów.
    • 18.06.12, 14:30
      Hm, my lecieliśmy Lotem 5 maja i zsumowaliśmy sobie wraz z mężem bagaż - tzn. mieliśmy jedną dużą walizkę, przekraczającą limit na 1 osobę. Nie było żadnego problemu... Pewnie kwestia podejścia konkretnej osoby przy stanowisku check-in.
    • 18.06.12, 14:32
      lecisz do tej Hiszpanii na stałe? jesli nie, to co wpakowałabyś do 5 walizek i pięciu bagazy podręcznych? jakos nie pojmuję Twojego problemu
    • 18.06.12, 14:34
      O matko, to jeszcze nie wiesz, ze LOT jest jaki jest - kazdy go widzi? ... Drogie toto i skostniale.

      Ja sporo latam i wydaje mi sie, ze mozna zaladowac 4 duze walizki na wozek.
      2-latka do wozka, a druga reka piaty bagaz. 6-latek i 9 latek powinni byc juz na tyle kumaci, zeby trzymac sie ojca. Ja wiem, upierdliwosc, ale sie da....
      --
      Z buntem przez zycie...
      www.bakowska1.webpark.pl
      • 18.06.12, 14:36
        o wa, rzeczywiscie, nie zauwazylam 5 podrecznych... a po co Ci tyle bagazy, jesli lecicie tylko na wakacje i to do Hiszpanii? Chyba, ze wyliczasz tak teoretycznie....
        --
        Z buntem przez zycie...
        www.bakowska1.webpark.pl
      • 18.06.12, 14:38
        Limit na osobę to 23 kg, z tym, że na lotach europejskich waga pojedynczej walizki nie może przekraczać 32 kg. Na siebie i syna może mieć i 10 małych torebek po 4,5 kg albo duża walizę 32 kg plus drugą 14 kg. Waga bagaży się sumuje jesli nadajesz je jednocześnie.


        • 18.06.12, 14:51
          No właśnie, też mi się tak wydaje - lecieliśmy lotem europejskim, mieliśmy ponad 23 kg w jednej walizce - na 2 osoby. Dziewczyna przy okienku obok miała 27 czy 28 kg sama i ona musiała wyładowywać rzeczy, a my nie.
    • 18.06.12, 14:35
      po co dwulatkowi dwudziestotrzykilogramowy bagaż?
      Po co któremukolwiek z was taki bagaż?
      Wakacje w Hiszpani to nie wyprawa na Ka2, żeby ciągnąć prymus, ciężkie buty, butle z tlenem i jedzenie na całą wyprawę. Naprawdę nie musisz tam ciągnąć połowy domu ze sobą.

    • 18.06.12, 14:36
      wakacje?
      Ja bym to załatwiła tak, że mąż ciągnie dwie walizy, 9-latek mniejszą walizkę, 6-latka i 2-latka prowadzę za ręce, a na ramieniu mam bagaż podręczny (do Hiszpanii nie leci się wszak 12h z międzylądowaniem...)

      --
      Spójrzmy na ciąg cyfr: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7. Gdzie ukryła się ósemka?
      Na pierwszy rzut oka w podanym ciągu ósemki nie ma. A kiedy przyjrzymy się uważnie jeszcze raz, cyfry osiem nadal nie dostrzeżemy. Ciekawostką jest, że sztuczka ta udaje się tylko wtedy, kiedy w ciągu cyfr nie ma ósemki.
    • 18.06.12, 14:37
      Zbliżają się wakacje i przestrzeganie limitu bagażu będzie ostrzej sprawdzane (poza sezonem można wkręcić cięższą walizkę) jednak te ustalenia biorą się głównie z wywalczonych przez związki zawodowe praw pracowników lotniska; tak mnie kiedyś poinformowano. Nie powinni oni dźwigać zbyt dużych ciężarów, a wrzucają to ręcznie. Może Lufthansa ma do tego jakieś maszyny i stąd różnica?
      Praktycznie polecę plecak w miejsce którejś z walizek.
      Czy dla dziecka 2-letniego wykupujecie bilet czy leci gratis "na kolanach"?
    • 18.06.12, 14:38
      Nie narzekaj, ciesz sie, ze tyle bagazu mozesz zabrac wink
      My latamy Egypt Air i tam na osobe pryzpada 2 x 23 kg wiec mamy z mezem 6 walizek (prawie 140kg), dziecko i wozek.
      Robimy tak: maz ma na wozku bagazowym 3 duze walizki, jedna z podrecznego i wozek dla dziecka, a ja mam kolejne 3 walizki, 2 podreczne i na gorze posadzona corke smile Wszystko pasuje jak ta lala. Troche zdolnosci organizacyjnych trzeba mniec...

      Ty piszesz jakbys miala to pchac do tej Hiszpanii... wink

      Na dwoch wozkach spokojnie zmiescisz caly bagaz, malucha na gore i wybacz 9 latek i 6 latek raczej idac za Wami sie nie zgubia...

      --
      Trzeba umieć być okrągłym w kuli i długim w rurze...
      • 18.06.12, 14:42
        Boisz się zostawić w domu dorobek życia?
      • 18.06.12, 14:42
        Dobrze ktos stwierdzil - po co Wam tyle bagazu podrecznego?? Ja zawsze mialam wspolny z dzieckiem Rzeczy 2 i 6 latka mozesz spakowac razem, to juz Ci odpadnie jedna walizka.

        Ja lecialam kiedys z corka, byla zima i mialysmy jeden wspolny bagaz do 20 kg... jakos dalysmy rade...
        --
        Trzeba umieć być okrągłym w kuli i długim w rurze...
    • 18.06.12, 14:41
      Według Twojej wypowiedzi to chcesz zabrać ze sobą... 115 kg bagażu + parę kilo podręcznego.... nie przeginasz??? Ludzie tyle nie biorą jak emigrują na stałe...
      Ja lecąc do Indii na 2 miesiące miałam ze sobą 12,5 kg plecak więc myślę, że ogarniesz się spokojnie w 10kg/na osobę. - przecież głównie bierze się ciuchy które nie ważą nie wiadomo ile. Resztę można kupić na miejscu.

      Mniej stresuuu!! smile
      --
      a życie toczy się dalej...
    • 18.06.12, 14:45
      Bardzo dziwne. Niedawno leciałam LOT-em z koleżanką i miałam nadbagaż, ona wręcz przeciwnie i nie było żadnego problemu z podzieleniem wagi na dwie dorosłe osoby. Za to w British Airways musieliśmy się na lotnisku przepakowywać, bo nie chcieli trzech walizek podzielić na cztery osoby, można na trzy i każda musi trzymać wagę.
    • 18.06.12, 14:47
      sumowac mozna ale napewno nie do 46 kg na walizke. sama idea 23 kg na osobe jak sie leci na wakacje jest szokujaca, chyba ze to 4-5 tygodniowe wczasy smile
      • 18.06.12, 14:52
        Trochę bagażu się zbiera, jeśli podliczyć dodatkowy sprzęt. Np. na wylot do Egiptu ciężar robią maski, płetwy czy pianki, ale na dwutygodniowy pobyt w Grecji czy Chorwacji spokojnie można zamknąc się w 15 kg na osobę, no chyba że jedzie się z zamiarem robienia lansu na kurortowym deptaku big_grin
        • 18.06.12, 15:05
          na sprzet sportowy robi sie dodatkowy check in - ja tak robie zawsze z deska surfingowa, butami narciarskimi itd
      • 18.06.12, 14:55
        Odpowiadajac na pytania:
        - 2 latka ma pelnoprawny bilet bo ma 2,5 roku
        - nie mozna sumowac w zaden sposob - czyli moge miec max 5 sztuk bagazu po 23kg ale juz nie 3 walizki po 30. Lot zaklada limit na osobe wiec nawet jesli w sumie mam mniej bagazu niz mi przysluguje (np 3 walizki po 30kg zamiast 5 po 23kg) to musze doplacic za nadbagaz. Stad moje wkurzenie bo planowalam 2 duze walizki i jedna mniejsza. A tutaj okazalo sie ze nic z tego ....
        - nie zakladam 5 podrecznych - to bylo teoretyczne. Ale pewnie 3 beda.
        • 18.06.12, 15:03
          no ale to i tak sporo jakos Ci wychodzi.
          jedna walizka męża, jedna Twoja i jedna dla dzieci, kazda o wadze 23kg nie wystarczą?...
          • 18.06.12, 15:06
            Konserwy i słoiki swoje ważą big_grin
        • 18.06.12, 15:10
          serio, ile kilogramow bagazu potrzebujesz na wakacje?
      • 18.06.12, 22:27
        Tyle bagażu to ja miałam, jak leciałam na rok do UK. W to wchodziły przybory graficzne, papier, kosmetyki, zimowe rzeczy.
        Przecież lecicie latem, po co wam tyle rzeczy?
    • 18.06.12, 14:56
      Może nie powinnam się przyznawać, ale ostatnio mieliśmy jedną walizkę (taką normalnie dużą) dla 2+1 i jeden plecak jako bagaż podręczny. Dla trójki dzieci przewidziałabym drugą walizkę i tyle.
      Ktoś te walizy przekada i rozumiem wymogi co do max. obciążenia.
      • 18.06.12, 15:00
        Tu nie chodzi o przekładanie waliz, tylko trymowanie samolotu smile

        Dwa wózki bagażowe, najmłodsze na walizach, starsze za wami.

        jakiś problem?


    • 18.06.12, 14:56
      ciężkie walizki nosi ten twój dwulatek, mój by nie uniósł
      --
      Z cyklu: wojny domowe
    • 18.06.12, 14:58
      no cóż, trudno ci współczuć,
      po co komu na wakacje 100 kg bagażu, nawet jak lecicie z namiotami i śpiworami to tyle trudno żeby wyszło.

      lecisz handlować czy jak?

      co do dzieci - 9 latek nie może pchać wózka z małym dwulatkiem w środku?
      nie może wziąć jednej walizki na kółkach?

      i teraz żeby nie było, że nie wiem co gadam,
      dzieci lat 7 i 9 czyli prawie jak twoje - zostały zaangażowane w środku nocy do ciągnięcia jednej dużej walizy na kółkach na odcinku ok. kilometra. zimą, nieprzygotowane do takiego marszu(auto nie mogło znaleźć naszego hotelu)

      ja ciągnęłam jedną walizkę, mając na plecach turystyczny plecak ze stelażem, na walizce ułożyłam bagaż podręczny typu laptop, coś tam jeszcze, dzieci ciągnęły tę drugą walizkę, i jeszcze każdy z nich miał plecaczek na plecach. starszy miał mój plecak do podręcznego, młodszy miał plecak starszaka, a na ich walizce był 3 mały plecaczek młodszego.

      lecieliśmy na wakacje zimowe - więc ilość rzeczy uzasadniona, tym bardziej że mieliśmy z sobą część ekwipunku narciarskiego, nie mówiąc o kombinezonach w walizach i kaskach narciarskich.

      na lotnisku zostałam jeszcze doposażona w dywan z iranu, waga ok. 10 kg. i tak przy check in wyszło na nas troje 62 kg. nie licząc podręcznego oczywiście.
      męża w tej podróży - nie przewidziano.

      jeśli dziecko twoje starsze i młodsze nie są w stanie ci pomóc - to strzelasz sobie w stopę.
      jeśli podróżujesz dużo, a nawet jak i nie - z dziećmi to nie rozumiem, dlaczego, jak ktoś słusznie zauważył - nie zaopatrzyliście się jeszcze w plecaki? obciążenie na plecy występuje oczywiście, ale jednak uwalnia ręce i dzięki temu nie trzeba tworzyć dramatycznych w treści postów na temat lotu.

      ja lot uwielbiam, i jak tylko mogę to wybieram choćby na tym odcinku trasy, który obsługują do i z warszawy. już jak wchodzę na pokład, widzę polskie gazety, słyszę dzień dobry to mam łzy w oczach i czuję się jak w kraju. no, ale ja sentymentalna emigrantka jestem widocznie.
      • 18.06.12, 15:12
        Jeszcze raz klaruje - nie zamierzalam brac 5 walizek tylko 3: 2x po ok 26-27kg i jedna 20kg (czyli w sumie 74kg). Tyle bralismy co roku i takie mamy potrzeby zwiazane z wyjazdem. Niestety LOT powiedzial, ze taka konfiguracja od maja nie jest mozliwa - mam doplacic za te nadprogramowe "ponad 23kg" w dwoch walizkach (czyli te max 8kg). I to jest dla mnie absurd bo z rozumowania lot wynika, ze 2-latek placi za bagaz ale nie moze miec go w jednej walizce z mama tylko ma go sobie sam poniesc.
        Co do pomocy 6latka - moj syn od urodzenia jest chory i nie wolno mu nosic ciezkich rzeczy. 9latek walizke oczywiscie pociagnie lub wozek popchnie.
        • 18.06.12, 15:28
          > (....)w sumie 74kg). Tyle bralismy co roku i takie mamy potrzeby zwiazane z wyjazdem.

          Jakies ponadstardardowe macie potrzeby big_grin ciuchy i buty do gorącego klimatu dla całej piątki będą wazyc połowę z tego, a co z resztą? zabierasz suchy prowiant na dwa tygodnie ?
    • 18.06.12, 15:05
      potrzebujesz 100kg bagazu na wakacje ?
    • 18.06.12, 15:11
      Wiesz co, w teorii masz racje ale uderzyly mnie te kilogramy. Przeciez jakakolwiek podroz z taka iloscia bagazy to masakra. Na pol roku jedziecie??? Po co sie tak meczyc? Ja wlasnie latam miedzy pakowaniem sie a kompem - nasza 4roosobowa rodzina na 3tyg na innym kontynencie pakuje sie w 4 plecaki po 7kg. Tyle ile mozna wziasc do kabiny. Po namysle bierzemy tez jedna walizke do nadania na bagaz, po to zeby przywiezc ewentualne zakupy - ja przewaznie dorwe jakas rzezbe, troche ksiazek dla siebie i mamy, maz sie zaopatrzy w przyprawy. W razie braku zakupow walizke zostawimy - wroci do nas z nastepna wizytujaca nas osoba. W ta strone naprawde sie wysilamy zeby wogole cos do niej wlozyc - narazie sa w niej zmienne buty dzieci i 6 butelek wina.

      Jesli leci sie gdzies gdzie jest wzglednie cieplo to spokojnie czlowiek miesci sie w wiekszym plecaku albo walizeczce rozmiarow kabinowych, reszta to zbedny balast. W Twoim przypadku rozumiem ze mozna dodac jeszcze spacerowke dla 2-latka.
    • 18.06.12, 15:24
      I kto te 35kg walizki miałby ciągać? Przecież to trzeba chociażby z domu wyciągnąć i wtargać do jakiegoś transportu na lotnisko. Albo z lotniska. wink
      Młodsze dzieci weź na smycz - zajmą ci jedną rękę.
      --
      -------------------------------------------------------------
      Moda na Sukces jest jak półprosta. Ma początek, ale nie ma końca.
    • 18.06.12, 15:29
      chyba coś źle zrozumiałaś
      czyli jakbyś w swojej walizce spakowała siebie i dziecko, następna walizka, to mąż a ostatnia to dziecko nr dwa i trzy, to LOT nie wpuściłby cię na pokład samolotu???
      trochę logicznego myślenia, bo naprawdę wątpię, żeby był jakiś obowiązek posiadania bagażu przez pasażera
      --
      Ale ksiądz powiedział: "Ula, takie jest życie. Do budowy hospicjum wrócimy, teraz mamy przed sobą budowę Chrystusa Króla".
      • 18.06.12, 15:37
        Dobrze zrozumialam.
        Oczywiscie, ze moge spakowac siebie i dziecko do jednej walizki ale nie moge przekroczyc 23kg. Spakowalam wczoraj taka walizke i wyszlo 27,6kg. Druga tez wazy ok 28 a trzecia 23.
        Pani w LOT powiedziala, ze w zwiazku z tym musze albo wziac kolejna walizke tak zeby zadna nie przekraczala 23kg (dla mnie bezsens) albo doplacic za nadbagaz za te prawie 8kg. Oczywiscie moge probowac sie ograniczac itp, itd ale wkurza mnie, ze przyslugujacy mi bagaz (za ktory przeciez place) jest teoretyczny bo co z tego, ze mojej 2,5 latce przysluguje 23kg skoro musi go sobie sama przyciagnac. I oczywiscie rozumiem Wasze komentarze dotyczace ilosci rzeczy ale tu nie to chodzi - potrzebuje tyle bagazu bo takie mam potrzeby i kropka. Chodzi mi o ulatwienie zycia rodzicom podrozujacym z dziecmi, ktore sa wykonalne dla innych linii lotniczych ale nie dla LOTu.
        • 18.06.12, 15:52
          eoretyczny bo co z tego, ze mojej 2,5 latce przysluguje 23kg skoro musi go sobie sama przyciagnac.

          to moze pilot powinien wybiec i ciagnac ci te bagaze

          > ulatwienie zycia rodzicom podrozujacym z dziecmi, ktore sa wykonalne dla innyc
          > h linii lotniczych ale nie dla LOTu.

          jak nic prywatny samolot powinnas zamowic
    • 18.06.12, 15:46
      doczytałam co prawda, jak chcecie rozplanować walizki, ale do tej pory nie mogę zrozumieć po jaką cholerę na 1 os. dorosłą + malutkie dziecko chcecie pakować 30 kg rzeczy. co Wy chcecie zabierać?
      wymóg rozumiem jak najbardziej - chodzi po pierwsze o dopuszczalne obciążenie dla osoby, która będzie te bagaże tachać, a po drugie o rozłożenie ciężaru w samolocie. piszesz że takie macie potrzeby, ale na Boga, ile rzeczy na wakacje potrzebuje 6-latek? a ile dorosła osoba? gdzie Wy lecicie, na festiwal tańców ludowych z kostiumami po 10 kg od sztuki?

      --
      - Kochanie, chciałbym Ci coś powiedzieć.
      - Wiem, wiem, ja Ciebie też.
      - Z kim?!
      • 18.06.12, 15:59
        Nie bede komentowac wagi bagazu - po pierwsze waza tez same walizki (ok6kg) czyli w sumie bagaz to po ok 11kg na osobe. I tyle potrzebuje, wiem z doswiadczenia. Wiec bardzo prosze o zaprzestanie przekonywania mnie, ze mam wziac mniej - naprawde szkoda klawiszy w kompie bo i tak nie zmienie w tej kwestii podejscia. Musze zabrac potrzebne mi rzeczy i koniec. Chodzi mi tylko o to, ze te 28kg walizki nigdy nikomu w zadnych liniach lotniczych nie robilo problemow i rozumieli, ze lekko przekraczam wage jednostkowa ale w jednej walizce sa dwie osoby. Od maja, LOT ma z tym problem i kaze doplacac za nadbagaz lub za darmo brac kolejna walizke z 5 kg ladunku. Wiec gdzie tu logika ? Zamiast jednej 28kg walizki dostana 2 - jedna 23kg a druga w polowie pusta z 5kg. Wiec bardzo przepraszam ale argument oszczednosci miejsca do mnie nie trafia. A co do udzwigniecia 30kg walizki - to naprawde dziwne jest, ze wizzair, alitalita i lufthansa sobie z tym radzi a LOT nie potrafi. Uwazam, ze to absurd i tyle. Jesli uwazacie inaczej - to latajcie LOT-em, ja na nastepne wakacje na pewno go nie wybiore.
        • 18.06.12, 18:01
          przekonywania mnie, ze mam wziac mniej - naprawde szkoda klawiszy w kompie bo i tak nie zmienie w tej kwestii podejscia. Musze zabrac potrzebne mi rzeczy i konie


          nikt ci nie kaze zmieniac podejscia
          zaplacisz za 10kg nadbagazu i lecisz
        • 18.06.12, 18:13
          Spakuj się w plecaki -wtedy masz ręce wolne.
          pozdr,
          mi
        • 18.06.12, 21:39
          przepis jest przepis i wyzej tylka nie podkoczysz.
          Skoro nie chcesz dac sie przekonac ze ponad 70 kilo tobolow to bardzo duzo nawet na dwa tygodnie dla 5 osob, to doplac za ten nadbagaz i bedzie po problemie.
          --
          Pozdrawiam
          Dorota

          Nie kop się po tyłkach z jeżozwierzem.
    • 18.06.12, 15:58
      a co wy zapas wody na 2 tygodnie wieziecie?
      nie mam pomysłu co innego można napchać do tylu walizek i sztuk bagażu podręcznego na wyjazd do ciepłego klimatu na krótkie wakacje

      --
      -mamo, nie poszłam na imprezę do K. (ja: ???) no bo nie miałam czasu, wyszykować kreację i w ogóle...
      -dziecko, TY?! KREACJĘ?!
      -maaaamo, chodzi mi o wypastowanie glanów.
      • 18.06.12, 16:03
        Tylko ostatni komentarz - nie jade na krotkie wakacje. Naprawde dziekuje wszystkim za komentarze dotyczace wagi bagazu ale nie o to chodzilo w moim poscie. Skoro limit na osobe jest 23kg to pewnie jest czyms uzasadniony - wiec mysle, ze czesc osob ma pomysl co do walizek wlozyc. Ja do nich naleze. Kropka.
        • 18.06.12, 16:30
          > Skoro limit na osobe jest 23kg to pewnie jest czyms uzasadniony

          Bagażowy to też człowiek- czyjś tato i mąż.
          Proste jak drut.
        • 18.06.12, 17:02
          po 23 kg walizce na osobę. A jeśli pasażer sam nie jest w stanie swojej walizki w dopuszczalnej masie dostarczyć do odprawy, to niech sobie tragarzy wynajmie. Kropka.
        • 18.06.12, 20:24
          Skoro limit na osobe jest 23kg to pewnie jest czyms uzasadniony - wiec mysle, ze czesc osob ma pomysl co do walizek wlozyc. Ja do nich naleze

          Ej, ty jakiś troll jesteś czy co?
          Jest limit ale nie obowiązek! Nikt ci nie każe tyle brać!
          Kup sobie lekkie walizki, dużo jest takich co ważą kilogram-dwa.
    • 18.06.12, 16:17
      Od zeszłego roku wprowadzili takie zmiany na europejskich liniach, żadna walizka nie może być cięższa niż 23 i nie może być więcej niż jedna walizka na osobę. Pamietam, jak niemal łkając wyciągałam na Okęciu z torby (walizek nie używam, właśnie ze względu na bezsensowną wagę) ogórki kwaszone... A działo się to na locie łączonym LOT/Turkish.
      --
      Życie w Zatoce Perskiej
      • 18.06.12, 16:26
        nie przesadzaj, pamietam czasy gdy na osobe przyslugiwaly 2 walizki i my - rodzina 5 osobowa, mielismy ich 10. Dalismy sobie rade , razem z wozkiem dzieciecym. Wozki bagazowe sa naprawe wielkie. LOT naprawde jest dosc pro- rodzinna linia i wiele ma dogodnosci dla rodzin. Inna sprawa ze ci pracownicy ktorzy przerzucaja walizki na inny samolot, tudziez na tasme , maja w regulaminach ze nie moga targac bagazy wiekszych niz jakas tam waga, co ma sens bo robia to codziennie, kilka godzin.
      • 18.06.12, 19:13
        ogórki kwaszone

        ja wykupiłam 2 sztuki walizek w airbaltic i też mi nie dali połączyć wagi, a jedną walizkę mam niedużą, do 15 kg załadunku max. więc do drugiej dałam jakieś 22-25 kg i pani mi proponowała nadbagaż lub wyrównanie tych walizek.

        kiszonych nie oddałam za to wyjęłam selera, waniliowy żel pod prysznic ulubiony i jeszcze jakieś drobiazgi. resztę przepakowałam do tej mniejszej walizy ale dałam uwagę, że wiedząc o tym wymogu max.20 kg, nie wykupowałabym dodatkowej walizki,
        no ale skoro regulamin akceptuję w momencie zakupu biletu to akceptuję i koniec.

        a kiszone nauczyłam się kwasić dzięki torebce z szuszem do kwaszonych ogórków - wychodzą całkiem niezłe, lepsze niż te nieliczne które można kupić. no, ale z zakupem grunciaków jest jednak problemsmile
    • 18.06.12, 16:26
      Proponuję wykupić bilety w pierwszej klasie i dodatkowo tragarza do noszenia tych walizek.
      Skoro przewoźnik ma takie przepisy to trzeba się do nich dostosować albo zmienić transport.

      Ja jeżdżę sama z dzieckiem to mam 2 bagaże rejestrowane (max wagi) dwa podręczne,dziecko i wózek.I daje radę.
      --
      Mówi plemnik do plemnika: "Widzimy się dziś na fejsie?"
    • 18.06.12, 16:31
      Pewnie masz wózek inwalidzki dla chorego dziecka? Kup lekką walizkę to nie będziesz mieć kłopotu.Jak się dużo lata to się opłaca i nie masz co się czepiać lini lotniczych, sama byś chciała takie ciężkie rozwalające się po drodze walizy do samolotu przeżucać?
    • 18.06.12, 17:00
      maz pcha wozek z 3 walizkami ma wolna reke na kolejna walizke, ja pcham wozek z 2 -latkiem, trzymajac za reke 6 latka, zeby sie nie zgubil. A co z pozostala walizka i kilkoma sztukami bagazu podrecznego ?

      oj tam przesadzaszbig_grin
      Mąż wózek bagażowy + walizka a do tego 3 szt. podręcznego na ramieniu, Ty natomiast wózek z dwulatkiem , sześciolatek jedną ręką trzyma się wózka w drugiej trzyma lub ciągnie swój bagaż a Ty wolną ręką ciągniesz walizkę a na ramię zarzucasz podręczne torby, możesz jeszcze naładować coś do wózkatongue_out
      --
      Teraz zamiast wpadłaś jak śliwka w kompot będzie - wpadłaś jak Hanka w pudła ! ---wioskowy_głupek
      • 18.06.12, 19:26
        a 9 latek jako udzielny książę po czerwnonym dywanie dostojnym krokiem wsiada prosto do samolotusmile

        naprawdę nie rozumiem, jak przy takich bagażach rodzice nie widzą roli dla najstarszego dziecka? dla mnie kosmos
        no i ten 6 latek koniecznie za sukienkę mamusi? nie da rady ręką przytrzymać się wózka? nie może iść za rękę z 9 latkiem?
        albo nie napisałaś że to jest rodzina z 3 dzieci niepełnosprawnych, albo sami macie coś nie teges z głowami.

        poza tym - nie wiem jak na okęciu, ale instytucja tragarza jeszcze chyba nie umarła?
        ja jak się wytoczyłam ze swoimi 50 kg bagażu w ilości 3 sztuk dużych i podręcznych też 3 z pociagu, to już na peronie powiedziałam do ludzików, czego mnie nada i pokazałam ręką na wózek(tu już moje lingwistyczne umiejętności poległy) - pan mi załadował bagaże na wózek i przeszedł przez perony, tory do taksówki.
        potem się chwaliłam mężowi, że po raz pierwszy szłam jak królowa, bo jak idę z nim to mam plecak, dzieci za ręce, i jeszcze jakieś torby poboczne.
        koszt imprezy tragarzowej to było 20 zeta.

        a potem, jak już tragarza nie miałam -to dzieci mi pomogły. bez nich nie dałabym rady i one to widziały.
        z dzieciństwa pamiętam jak mój kuzyn w wieku 10 lat nosił wiadra z wodą ze studni do mieszkania - każde wiadro 10 litrów, na 2 ręce. mój syn taki zahartowany nie jest, ale na boga - to nie niemowlaczek.

  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.