Dodaj do ulubionych

bla bla i inne "powazne" tematy na forum

23.06.04, 23:05
normalnie nie rozumiem, jak mozna szukac pomocy w internecie w jakis
powaznych sytuacjach zyciowych. 5, 10, 20 zdan i to ma byc wszystko na temat
jakiegos zdarzenia typu np. zdrada, nie chce, potem chce dziecka, aborcja? i
lawina odpowiedzi... siedzisz przed komputerem, uzewnetrzniasz sie
subiektywnie tylko ze swojego punktu widzenia i czego sie spodziewasz? i czy
mozna powaznie traktowac te odpowiedzi, jako rozwiazanie problemow???
najbardziej zadziwila mnie dziewczyna, ktora przed wizyta w szpitalu z powodu
krwawienia i podejrzenia poronienia zdazyla usiasc przed komputerem i napisac
pare slow???!?!?!? w ogole tego nie kumam. przeciez to jest koszmarna
sytuacja i jak mozna w ogole wpasc na pomysl pisania o tym w taki
momencie??!?!
wy powaznie odczuwacie cos piszac na tej maszynie???? rozumiem problemy typu
hemoroidy, ale mam dziecko z kochankiem???? przeciez tego sie nie da
rozwiazac w ten sposob!!!!????!!!!!
nie rozumiem tego wcale
Edytor zaawansowany
  • blum5 24.06.04, 01:51
    bo ludzie musza sie wygadac. a najlepiej wygadac sie komus kogo sie nie zna, bo
    zanim cos odpowie to musi wyczytac twoje problemy ,argumenty etc. a ty kiedy
    zagladsz na forum? tylko wtedy gdy masz ochote cos poczytac czy gdy chcesz sie
    tez wygadac? a ten post z kochankiem to po prostu sszukanie usprawiedliwienia
    na swoje beznadziejene postepowanie, bo w takim tlumie ludzie znajda sie tacy
    co przytula, wyjasnia, usprawiedliwia i tacy co objada z gory na dol?
  • ochotka69 24.06.04, 02:06
    Dla każdego co innego jest poważne. Ja tam lubie sobie poczytać, czesto
    przeżywam te historie chociaż nie znam dziewczyn. Odpowiedz na swoje problemy
    mam błyskawiczą i raczej bezstronną no bo mnie nie znacie.
    --
    www.ola.prog.pl
  • tynia3 24.06.04, 07:46
    ... zamieściła amore_mio. I znowu pachnie podpuchą... . Nie masz odwagi na
    własnym nicku, czy jak?
    A co do meritum: widzisz, część z nas odrobinę się zna (mimo że tylko
    wirtualnie) więc nie jest tak do końca, że kompletnie nic o sobie nie wiemy.
    Poza tym, istnieje coś takiego jak empatia i może właśnie tego oczekują autorki
    postów. Zresztą w życiu ważniejsze od stosowania się do uzyskanych rad jest
    poczucie, że komuś się komuś o swoich kłopotach powiedziało.
    Pozdrawiam.
  • flurcia 24.06.04, 08:44
    Tu chodzi o wygadanie się przed kimś. Łatwiej powiedezieć o swoich radościach,
    czy smutkach ludziom nieznajomym, a co do piero jeśli jeszcze cię nie widzą.
    Dla każdego ważne jest cos innego, jenak nie mozna potępiać innych jeśli ma się
    inny punkt widzenia. Nie odpowiada mi coś to nie czytam dalej i już. Sama
    miałam sytuacje o których opowiadałam na forum, bo tak było mi łatwiej.
    --
    Agnieszka i Ola (26.09.2003)

    GG: 4875649
    A to jest Ola
  • sakada 24.06.04, 09:01
    A komu twoim zdaniem taka kobieta, która jest w ciąży z kochankiem ma o tym powiedzieć, żeby zasięgnąć opinii i rady? Swojej mamie? Mężowi?
    Ja również zamieszczam na forum poważne posty w sprawach, których z nikim innym nie rozmawiam (z różnych powodów).
    I Wiem, że tutaj można znaleźć zrozumienie i dobrą radę, dobre słowo i o to przecież chodzi. A jeżeli Ci coś nie odpowiada - nikt cię nie zmusza, żebyś tu zaglądała.

    Oskar:
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=13590923&a=13637510
  • weronikarb 24.06.04, 09:29
    Witaj
    Ja mam bardzo malo wolnego czasu i brak prawdziwej przyjaciolki. Niemam
    poprostu z kim sobie najzwyczajniej w swiecie sobie poplotkowac. Siedze w pracy
    i jak mam przerwe na kawke to zaraz tu wskakuje. Tutaj pytam sie o rade, staram
    sie dac jakas rade lub pisze co ja bym na danym miejscu zrobila.
    Forum zastepuje mi kogos przed kim moge sie wygadac.
  • ewa2233 24.06.04, 10:16
    Ja zwykle szukam rady w sprawach dotyczących dziecka.
    Łatwiej mi ją znaleźć u mam, które miały taki sam problem,
    niż nawet u koleżanki z dzieckiem, które nie miało np. alergii.

    Czy to, że ostatnio szukam wsparcia dla siebie i przyjaciółki na forum:
    "chore dziecko, strata dziecka", jest moim błędem?
    Kto lepiej zrozumie, i poradzi jak te dziewczyny,
    które przeszły przez piekło śmierci dziecka?
    Kto mi podpowie jak wspierać moją najlepszą Przyjaciółkę w tym koszmarze?
    Czy mam na forum szukać tylko przepisów kulinarnych
    i odpisywać wyłącznie na wątki typu: jaki utwór muzyczny najlepiej lubię?
    Nie potrafię nie ostrzec dziewczyn na forum "ciąża", przed cholestazą,
    która zabiła dziecko w 40 tygodniu ciąży, którą należało rozwiązać w 37,
    a lekarze z kliniki położniczej byli niedouczeni i beztroscy !!!

    Nikt tu nikogo nie zmusza do czytania i pisania.
    Gdy mnie coś irytuje lub nie interesuje,
    po prostu nie czytam dalej, nie odpisuję.
    Czasem czyjaś historia tak mnie porusza,
    że myśl o tej osobie nie daje mi spokoju.
    Wspieram ją wtedy myślą i słowem.
  • verdana 24.06.04, 10:17
    Pewnych rzeczy nie wolno omawiać w gronie znajomych - jest np. taki wątek,
    które dziecko kocha się bardziej. Tu poradzić się czy wyżalić mozna tylko
    anonimowo. Inaczej wyrzadzi się własnemu dziecku krzywdę.
  • anik801 24.06.04, 10:29
    Uwazam że to forum jest po to żeby się poradzić i wygadać.Jeśli ktoś ma
    potrzebę opisania swojej sytuacji to ja nie widzę w tym nic złego!A jesli komuś
    się to nie podoba to przecież nikt go nie zmusza do zaglądania na forum i
    czytania postów.Dlaczego zawsze musi znalezć się jakaś osoba której wszystko
    przeszkadza i która potrafi tylko krytykować?
  • dzadzia 24.06.04, 11:18
    To,że zaczęłąm intensywnie uczestniczyć w forum pomogło mi "pozbierać
    się".Miałam znacznego doła,który ciągnął się już od czasu ciąży a po urodzeniu
    miałam zbyt dużo wolnego czasu...I zaczęłam czytać i pisać zamiast siedzieć
    przed telewizorem i oglądac idiotyczne seriale...A pytań przy niemowlaku , no i
    życiu nie brakuje.Może tu nie rozwiązuje się problemów ale coś się podpowiada,
    uświadamia się rzeczy do których nie chcemy się przyznać. Serdecznie pozdrawiam
    wszystkie osóbki traktujące poważnie problemy innych , a Tobie radzę nie czytaj
    jak Cię to drażni, ale czy od razu musisz żądać tego od innych? Więcej
    tolerancji....
  • melka_x 24.06.04, 12:17
    amore_mio napisała:

    > normalnie nie rozumiem, jak mozna szukac pomocy w internecie

    cóż, nie wszystko jest w zasięgu naszego rozumieniasmile.

    M.
  • gabbik 24.06.04, 12:30
    amore_mio napisz nam proszę czego Ty szukasz na forum? O czym chcailabyś tu
    dyskutować?
  • muminkowa1 24.06.04, 13:43
    Może masz rację ,że pisać na forum kiedy ma się krwawienie zamiast pędzić do
    szpitala to głupota ale reszta tematów jest całkiem-całkiem.
    Sama zobacz jak fajnie "rzucić"pytanie a potem czytać odpowiedzi -tym
    bardziej ,że w realu nie zawsze mamy odwagę i ...przyjaciela od serca aby się
    zwierzyć.No i mnóstwo porad mamuś ,które miały jakiś problem ale go pokonały.
  • asiaasia1 24.06.04, 14:17
    Amore mio , to forum ma to do siebie , że nie ma tu głupich odpowiedzi czy
    idiotycznych żartów i można sobie zaufac .
    Przeczytaj mój ostatni wątek i zobacz , ile konstruktywnych odpowiedzi dostałam
    w stosunkowo krótkim odstępie czasu .
    Sama bym nie wpadła na to wszystko , co mi dziewczyny napisały .
    Nie wspominam o wsparciu i dobrym słowie , które od nich uzyskałam smile
    Od razu zrobiło mi sie lepiej .
    Po to jest te forum ...
  • fiszerowa 24.06.04, 15:00
    Zgadzam sie z przedmowczyniami. Czesto nie mamy po prostu odwagi aby niektore
    tematy poruszyc w realu. Jedyna szansa jest forum bo wtedy jestesmy anonimowe.
    Ale, sa rzeczywiscie takie akcje jak ta wczorajsza:

    > najbardziej zadziwila mnie dziewczyna, ktora przed wizyta w szpitalu z powodu
    > krwawienia i podejrzenia poronienia zdazyla usiasc przed komputerem i napisac
    > pare slow???!?!?!? w ogole tego nie kumam. przeciez to jest koszmarna
    > sytuacja i jak mozna w ogole wpasc na pomysl pisania o tym w taki
    > momencie??!?!

    Mnie tez zmrozilo sad.
    Ale zazwyczaj nie ma takich kwiatkow.
    Poza tym spojrz ile krytyki i szczerosci do bolu jest na tym forum. Kto ci tak
    szczerze i do konca wywali prawde w oczy? A tutaj nie zawsze wink

    Fiszerowa
  • jagusia7 24.06.04, 21:50
    A czy Wy w ogóle przeczytałyście tamten post??
    Dziewczyna NAJPIERW pobiegła do lekarza. To była pierwsza rzecz jaką zrobiła.
    A pisała dopiero później.
    Wiele dziewczyn wspierało ją w trudnej sytuacji i dlatego pewnie chciała się
    podzielić swoim lękiem. Czasem jest tak, że nie ma z kim pogadać w realu, na
    rodzinę liczyć nie można...
    A na tym forum chyba nie do końca jesteśmy wszystkie dla siebie obce. Jak ktoś
    tu często zagląda, to wirtualnie przynajmniej zna sporo osób, jedne lubi
    bardziej, inne mniej...Zawsze znajdzie się ktoś, kto wysłucha i poradzi.
    --
    Agnieszka mama Roberta(20.05.2000)
    A to Robercik
  • asiaasia1 24.06.04, 21:54
    Dokładnie tak Jagusia , tym bardziej ,że przeżywa ostatnio trudne chwile i
    dzieli się z nami bardzo osobistymi sprawami na forum ...
  • fiszerowa 24.06.04, 22:00
    Jagusiu,
    nie lubie takich przepychanek, ale nie chce wyjsc na czepliwa tez.
    Wejdz jeszcze raz na ten watek i przeczytaj post, ktory autorka napisala
    wczoraj o godz. 15.51.
    Generalnie ja jestem na tak. Uwielbiam to forum. Zagladam tutaj kilka razy
    dziennie. Czasami sie radze, czasami mam ochote pogadac, a czasam sama wsadzam
    jakas szpile. Tak jak w zyciu. Ale ten jeden, wczorajszy raz wydalo mi sie, ze
    dziewczyna przesadzila. Nie chce juz na ten temat rozmawiac, bo bardzo glupio
    sie czuje, obgadujac kogos za plecami.
    pozdrawiam
    Fiszerowa
  • aga_rn 24.06.04, 22:18
    fiszerowa napisała:

    > Jagusiu,
    > nie lubie takich przepychanek, ale nie chce wyjsc na czepliwa tez.
    > Wejdz jeszcze raz na ten watek i przeczytaj post, ktory autorka napisala
    > wczoraj o godz. 15.51.
    > Generalnie ja jestem na tak. Uwielbiam to forum. Zagladam tutaj kilka razy
    > dziennie. Czasami sie radze, czasami mam ochote pogadac, a czasam sama
    wsadzam
    > jakas szpile. Tak jak w zyciu. Ale ten jeden, wczorajszy raz wydalo mi sie,
    ze
    > dziewczyna przesadzila. Nie chce juz na ten temat rozmawiac, bo bardzo glupio
    > sie czuje, obgadujac kogos za plecami.


    Ja mam podobne odczucia, wiecej - poczulam sie jakbym sledzila jakis reality
    show sad Dlatego mnie ogolnie ten post amore ... nie zdziwil.
    Ale ja nie potepiam - kazdy traktuje to forum tak jaka jest jego(jej)
    potrzeba. Angazujac sie mniej lub bardziej. Ale bez tych angazujacych sie
    bardziej to forum by nie istnialo wink
    --
    Pozdrawiam
    AgaRN
  • jagusia7 24.06.04, 22:18
    No to nie rób tego, bo z tego co wiem, dziewczyna nawet nie ma możliwości się
    obronić w tej chwili. Nie Tobie oceniać, czy przesadziła, czy nie.
    --
    Agnieszka mama Roberta(20.05.2000)
    A to Robercik
  • malowana_lala 24.06.04, 22:25
    myślę, że rownie dobrze mogłabyś zadać pytanie: dlaczego ludzie korzystają z
    telefonów zaufania.

    internet ma to do siebie, że czasem (ale nie każdemu) łatwiej jest wyrzucić
    obawy, czy zadać intymne pytanie.
    bo przecież nikt nie patrzy.
    ba! nawet nie wie, jak wyglądam.

    więc pytam,
    radzę się.

    Myślę, że to taka dorażna forma pomocy.
    Jakaś namiastka tego słynnego poradnikowego telefonu do mamy.
  • mabrulki 25.06.04, 07:17
    Wiecie co,powiem wam że też mnie...zdziwiło?...że Sowa w takiej sytuacji
    jeszcze myślała o forum...
    Ale myślałam o tym i wiecie,co wam powiem?Sowa jak wiemy ma ciężki
    czas.Założyła aż 3 wątki o swojej sytuacji,włąściwie wypłakiwała się nam.Przez
    kilka dni.Myślę że potraktowała nas jak dobrych przyjaciół,których się
    zawiadamia o wszystkim,co ich interesuje,a może przeczuwała że zostanie w
    szpitalu,kontakt się urwie i nie będziemy wiedziały co się dzieje.
    Sama jej poradziłam żeby przeczekała nerwówkę w szpitalu-może postanowiła
    poprosić o taką możliwość?


    ---

    "Wierzę,że tam w górze jest ktoś,kto nad nami czuwa. Niestety,jest to rząd."
    Woody Allen

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.