Dodaj do ulubionych

kot wariat

23.06.12, 16:48
mamy kota, mlodzian 12 tygodni. Jest uroczym wariatem, czasami przegina ze swoimi zabawami i zastanawiam sie kiedy kot dorosnie do jakiejs normalnosci.
W nocy musimy sie zamykac w sypialniach bo poluje na nasze glowy wystajace spod kolder. Ot znienacka skacze , gryzie i drapie spiacego czlowieka.
Pogryzl mi liscie od kwiatka i wlasnie gdy pisze przebiega mi po klawiaturze laptopa.
Wybiera sobie dziwne miejsca do spania, np tuz obok ekspresu do kawy, na blacie kuchennym.
Gdy siedze przy stole, wdrapuje sie po oparciu, siada okrakiem i gryzie moje wlosy, normalnie az sa mokre.
Ludzie, kiedy to minie? Dzieci nie posiadaja sie z radosci, ale rece i twarze maja zmasakrowane przez jego pazury. Przy czym widze ze kot lubi uwage dzieci , bo ciagle sie przy nich kreci.
Edytor zaawansowany
  • verdana 23.06.12, 17:02
    Za rok mniej-więcejsmile
    My trzymaliśmy mlodego kota w nocy w wiklinowej klatce, bo nie dawał żyć. Przegryzł się górąsmile
    --
    zpopk.blox.pl
  • paartycja 23.06.12, 17:22
    no tak całkowicie to nigdy nie minie big_grin-chyba,że trafiła ci się kocia ćtapa..
    --
    W wysokich Andach kondor jajo zniósł..
  • sheer.chance 23.06.12, 17:32
    Mojemu dzikie nocne harce przeszly okolo roku, ale on w ogole jest z tych spokojnych. Tak, ze cierpliwosci zyczesmile
    I troche pomagalo wybawienie go wieczorem-- tzn imprezowac zaczynal pozniej...
    --
    "No it isn't strange, after changes upon changes, we are more or less the same." PS
  • mas.uka 23.06.12, 20:12
    Nasz nawet po wykastrowaniu się nie uspokoił sad
    --
    "Jan Kulczyk samo Zuo! Dzieci z kołysek porywa, krowom w wymionach mleko warzy, koniom na grzywach warkoczyki zaplata..." by Zenek
  • followthesun 23.06.12, 21:29
    Ico Cię tak martwi?

    Twój Kot to gość. smile
  • mas.uka 23.06.12, 22:27
    Martwi bo z niego prawdziwy chuligan, taki agresywny bez powodu sad
    --
    "An idea is not responsible for the people who believe in it"
    Don Marquis
  • followthesun 24.06.12, 05:57
    Ależ On ma powód! Musi się wybawić i wyszaleć, bo potem będzie już tylko spał i jadł. wink
  • zebra12 25.06.12, 09:18
    To nie agresja, ona sie tak bawi! Mój też tak miał. Teraz ma prawie rok i już mniej goni, ale nogi nadal czasem podgryza.
    --
    http://img.1gif.pl/zebra/zebra-1.gif
  • czar_bajry 23.06.12, 21:31
    Moja 7-mieś zagląda właśnie odgórnie ( laptop) co też ja takiego robiętongue_out

    Jednak nigdy nie byliśmy podrapani.
  • amonette 23.06.12, 21:36
    Nasze koty są wychodzące, w "interiorze" się wyżywają i polują, w domu odsypiają. Ale jak jest niekocia pogoda i nie wychodzą kilka dni, to w sporym domu można z nimi ... kota dostać. Tupoty, galopy, bójki, napady zza węgła... Tylko na szczęście wystarczają sobie nawzajem, na ludzi nie polują wink. I fajne to w sumie jest.
    Wniosek - sprawcie sobie drugiego kota. Serio serio.
  • mondovi 23.06.12, 22:09
    Mam dwa koty - dwu i trzylatka, oba wykastrowane. Dalej uprawiają kocie zapasy, wspinają się po firanach - bo na suficie siedzi komar, ale w porównaniu do czasu, gdy były kociętami - jest duża różnica. Nie przychodzi im do głowy polowanie na moją mrugającą powiekę wink Zresztą na prawdę - dwa koty to układ dla mnie optymalny. Lata temu miałam kociego jedynaka, który szalał - z nudów.
    --
    nie lubię pustych głów, pustych słów i pustych butelek
  • zuzanna56 23.06.12, 23:05
    Ja mam od 2,5 miesiąca spokojną 3 letnią kotkę, ale mnóstwo czasu spędza na dworze - tam szaleje, goni krety, myszy i ptaki. W domu jest grzeczna i spokojnasmile
  • lelua 23.06.12, 23:26
    Aż się boję znowu o kotach... Moja jest wariatką, ale umiarkowaną czyli nie łazi po blatach, stołach, szafkach. Nie ma czasu, bo wychodzi na łowy. Dokąd była malusieńka to skakała na nas zza węgła, gryzła i targała wszystkich za nogi, ręce i twarze. Teraz już dorosła wysterylizowana panienka ma pole i las do biegania w lecie, a w zimie śpi i goni niewidzialne muchy. Zrobiła się bardzo miziasta. Jedyne czego nie lubię to jej prezentów wpół żywych lub martwych. Chociaż i tak zawsze chwalę i po kryjomu wyrzucam. Bardzo dbamy o higienę typu szczepienie, odrobaczanie, bo śpi z nami w łóżku. Nie martw się; albo zadziorność przejdzie albo nie i zostanie kilerem z poszarpanymi uszami tak jak moja kicia. Ale to jest fajne jak tak broni domu.
  • xika_da_selva 23.06.12, 23:31
    moj kot dopiero teraz, w wieku 7 lat stal sie statecznym i majestatycznym kotem olewajacym wszelkie proby imprezowania (kociego).
    Wczesniej, na jego szalenstwa pomagalo ¨wymeczenie go¨ (zabawami, gonieniem, itp) przed noca.
  • paliwodaj 24.06.12, 06:06
    moj kot nie wychodzi na zewnatrz. Boje sie ze zabije go samochod, alo cos go zezre. Mam pewnien "niepokoj sumienia" w zwiazku z tym, bo wiem ze to naturalne zeby kot mogl sobie pochodzic po trawie. Raz go zabralismy na trawe, to zwial do domu, ale chyba mu sie podobalo bo czesto siedzi przy drzwiach tarasowych .
  • poppy_pi 24.06.12, 10:35
    Za rok, dwa powinien sie uspokoic. Moze stac sie troche spokojniejszy po kastracji. Moja strasza kotke uspokoilo sprowadzenie do domu drugiego kota-polecam metode big_grin Teraz koty wyzwaja sie na sobie a nie na nas big_grin
  • kosmitka06 24.06.12, 16:37
    Też mamy młodego kotka, ma 3 mies., i też jest z nim wesoło. Również mamy zmasakrowane nogi i kot tylko czeka aby nas "zaatakować". Kiedy tak robił (psocił) albo pryskaliśmy go spryskiwaczem od kwiatków, często lądował pod kranem (oczywiście z umiarem wink) a teraz wpadliśmy na sposób spryskania nóg perfumami- sprawdzone, działa rewelacyjnie wink Odchodzi obrażony big_grin
  • deszcz.ryb 25.06.12, 09:01
    Mogłabyś mu załatwić drugiego kota - pod pewnymi względami będzie lepiej, bo będą się bawiły razem i będą wyładowywały większość energii na sobie. Ale pod pewnymi względami będzie gorzej - bo po domu będą szaleć dwa takie potwory. tongue_out
  • iga_78 25.06.12, 09:59
    Młody jest i musi się wyszalećsmile. Miałam dwa kocury (musiałam oddać-przykra sprawa). Jeden z wiekiem się uspokoił i szalał tylko z drugim kotem, który to nie wydoroślał i z tego, co mówią nowi właściciele - wciąż się rozkręca smile. Co kot, to inny charakter.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/bhywo7esm9f1znv9.png

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka