Dodaj do ulubionych

Płeć dziecka a intuicja matki:)

28.07.12, 06:43
Mam 2 synów. ZA pierwszym razem byłam przekonana, ze NA PEWNO to bedzie dziewczynka. Nawet ubranka zaczęłam kupowac, no bo przeciez intuicja matki nie zawiedziewink Przy drugiej ciązy byłam juz ostrożniejsza, ale tez gdzies w środku czułam, ze to kobieta. Az tu taki zonk na USG...big_grinD A wszystko sie zgadzało przeciez - i cere miałam piękną, i brzuch taki jak piłka... I nawet gdzies wyczytałam, ze jesli tatus ma jako rodzenstwo w przewazającej liczbie siostrę(y), to prawdopodobienstwo, ze bedzie córka, jest dwukrotnie wyzsze...Kolejny zonksmile))

No i teraz była u mnie przyjaciółka, w 8 tyg ciązy - przyszła wprost z zakupów i pokazuje mi niebieskie spioszki i bluzeczki kupione już dla Szymkasmile NO bo intuicja matki jej podpowiada, ze to chłopiecwink)

A jak było u Was? Sprawdziło sie?
Obserwuj wątek
    • koza_w_rajtuzach Re: Płeć dziecka a intuicja matki:) 28.07.12, 08:38
      Nie wierzę w intuicję smile.
      Nie wiedziałam kto kryje się w moim brzuchu jak byłam w pierwszej ciąży. Nadzieję miałam, że to jednak dziewczynka, ale nie była to intuicja. Okazało się, że jest to panna.
      W drugiej ciąży myślałam, że to dziewczynka, ale nie przez intuicję. Zarówno w pierwszej jak i drugiej ciąży nie wymiotowałam, nie miałam mdłości, byłam sprawna do końca, brzucho mi nie przeszkadzał, po prostu czułam się normalnie, nie puchłam, nie miałam problemów z poruszaniem się, więc myślałam, że skoro ciążę przechodzę identycznie, to oznacza, że znów mam pannę. USG potwierdziło dwukrotnie, że to dziewczynka.. Dopiero w ósmym miesiącu ciąży ginekolog wypaliła "ale ma dużego", a ja na to "dużego co?". Ha ha ha. No i jest synuś. Na szczęście komponując wyprawkę dla drugiej córki raczej stroniłam od różu, wybierałam uniwersalne rzeczy, tylko przez kilka dni musiał jeździć w różowym kombinezonie i w różowej czapce w wózku, bo ten który mu kupiłam (w moro) okazał się za mały wink))... no bo ginekolog też pomyliła się z jego wymiarami, miał być znacznie drobniejszy niż był.
      --
      Klara (26.01.2006)
      Staś (14.01.2009)
      • lolinka2 Re: Płeć dziecka a intuicja matki:) 28.07.12, 09:32
        zgadzam się - i w związku z tym za pierwszym razem twierdziłam "córka. nie ma innej opcji" (bo tak chciałam) - fuks, istotnie córka; za drugim razem mówiłam do brzucha "Tytusku", a urodziła się... Tatiana smile
        --
        Ad maiorem interpret(ation)is gloriam smile
        • 18_lipcowa1 Re: Płeć dziecka a intuicja matki:) 28.07.12, 10:33
          dziennik-niecodziennik napisała:

          > czy ja wiem
          > chcialam miec synka, ale czułam ze bedzie dziewczyna. i jest dziewczyna...



          o jesooooooo


          --
          ''A moja teściowa nazwała mnie dzisiaj ku..., popchnęła mnie i życzyła mojemu mężowi rozwodu ze mną. Mąż się rozpłakał. Jest między młotem a kowadłem''
      • 3-mamuska Re: Płeć dziecka a intuicja matki:) 29.07.12, 13:04
        18_lipcowa1 napisała:

        > bzdura
        > to jest zwykłe ''chciejstwo'' a nie intuicja

        Bazdura,ja chcialam tylko corki,nie lubie chlopcow,a w ciazy z chlopakami wiedzialm ze beda chlopcy.
        Na poczatku 1 ciazy bardzo chcialam dziewczynke,w 3 miesiacu powiedzialm ze bedzie chlopak i tak bylo.
        A z corka zaraz po tescie miam przeczucie ze tym razem bedzie dziewczyna i byla.
        --
        -----------------------
        Myśl o tym co mówisz...
        Nie mów tego co myślisz...
    • zuwka Re: Płeć dziecka a intuicja matki:) 28.07.12, 09:06
      ja zawsze bardzo chciałam dziewczynkę. Ale do 20-stego tygodnia "czułam" że będzie chłopak smile i się moje "czucie" nie sprawdziło. Mam córę.
      A ciuchy kupowałam unisex. Ale póki nie upewniłam się co do płci, z rozrzewnieniem patrzyłam na te małe kiecki big_grin
      • 18_lipcowa1 Re: Płeć dziecka a intuicja matki:) 28.07.12, 10:36
        quesuerte napisała:

        > A wszystko sie zgadzało przeciez - i cere miałam piękną, i brzuch taki jak p
        > iłka...

        >
        > To na chłopaka właśnie wink
        > "Chciałam" dziewczynkę, intuicja podpowiadała chłopaka, USG potwierdziło intuic
        > ję...




        Może jaka bzdura, ze ktos w to jeszcze wierzy?




        M
        --
        ''A moja teściowa nazwała mnie dzisiaj ku..., popchnęła mnie i życzyła mojemu mężowi rozwodu ze mną. Mąż się rozpłakał. Jest między młotem a kowadłem''
    • jajko54 Re: Płeć dziecka a intuicja matki:) 28.07.12, 09:37
      w 2 ciąży bardzo chciałam miec córkę-miałam już syna, wszystko na to wskazywało - zajście było po chorobie ojca z gorączką (plemniki damskie ponoć odporniejsze), przed owulacją. okazało się że chłopak, płakałam 3 dni a teraz kocham go do szaleństwa smile
      --
      Nie wystarczy kochać ludzkość, trzeba jeszcze umieć wytrzymać z ludźmi.
    • antyideal Re: Płeć dziecka a intuicja matki:) 28.07.12, 10:41
      Miałam wewnetrzną pewnosc, ze to bedzie chłopak,
      po prostu wiedzialam, no i jest.
      Co ciekawe obce osoby, typu pijaczki i bezdomni,
      tez kilka razy mnie zaczepialy i podczas milej pogawedki
      zyczyły zdrowia dla syna - mowiac: bo to syn bedzie, prawda?wink
      • paartycja Re: Płeć dziecka a intuicja matki:) 28.07.12, 11:33
        aa tam intuicja.
        w pierwszej ciąży bardzo chciałam córkę,czułam,że to będzie dziewczynka choć wszyscy dookoła mówili mi,że będzie chłop.
        no i mam syna.
        w drugiej ciąży chciałam drugiego chłopaka a mam córkę big_grin
        --
        Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą.
    • catinka1 Re: Płeć dziecka a intuicja matki:) 28.07.12, 11:37
      Za pierwszym razem zaszłam w ciąże i od razu wiedziałam, że to dziewczynka - pomimo przepowiedni wszystkich wokół, że będzie chłopak, bo podobno tak chodziłam, wyglądałam, jadłam itp. Może to było i "chciejstwo" ale się sprawdziło, chociaż nie do końca tak jakbym sobie życzyła - dziewczynkę miałam ubierać w piękne sukieneczki a moja córka tolerowała tylko wyciągnięte dresy i męskie podkoszulki. Za drugim razem nie byłam taka pewna - też urodziłam córeczkę. Druga dla odmiany mogła zmieniać ładne sukienki po pięć razy dziennie.
      • 18_lipcowa1 Re: Płeć dziecka a intuicja matki:) 28.07.12, 11:39
        że będzie chłopak, bo podobno tak chodziłam
        > , wyglądałam, jadłam itp.



        jestem zdumiona


        --
        ''A moja teściowa nazwała mnie dzisiaj ku..., popchnęła mnie i życzyła mojemu mężowi rozwodu ze mną. Mąż się rozpłakał. Jest między młotem a kowadłem''
      • amy.27 Re: Płeć dziecka a intuicja matki:) 28.07.12, 11:43
        po pierwsze zanim lipcowa będzie siiiikać proponuję potraktować wątek na luzie, bo to o to chodzi,

        wracając do wątku - a od zawsze byłam przekonana że będę mieć dwóch synów. Jak większość ludzi w głowie ma zakodowaną jakąś wizję - "parki" czy tam córeczki itd, ja miałam wewnętrzne przeczucie na dwóch chłopaków.. W pierwszej ciaży synek - w drugiej ciąży gin twierdził że dziewczyna jest - pokazywał mi wargi sromowe itd. Bardzo dokłądnie i na dobrym sprzęcie, jeszcze mi to wydrukował. Na kolejnym usg powiedziałam aby jednak poszukał małego siusiaka bo mnie intuicja rzadko myli i jakie było jego zdziwienie jak znalazł - moje żadne, wiedziałam i już.
    • 1mzeta Re: Płeć dziecka a intuicja matki:) 28.07.12, 11:53
      Za pierwszym razem się nad tym nie zastanawiałam choć miałam sen, że zajmuję się noworodkiem-chłopczykiem- no i urodził się syn.
      Za drugim razem jeszcze lepiej- w fazie planowania to wiedziałam, że druga pociecha na bank będzie córka. No i jestem w piątym miesiącu i dziewczyna ma się nam zjawić na świecie- nie żebym była nastawiona na to, że ma być córka albo żebym miała preferencje co do płci- ot takie miałam przeczucie i tyle. Nawet na USG jak kobitka powiedziała, że "córka" to jakoś bez dreszczyku emocji to z mężem przyjęliśmy/bez zaskoczenia bo on też od początku twierdził, że dziewczyna będzie, a co najlepsze nasz dwulatek bez przerwy chodzi i powtarza od początku "siostra i siostra - nie brat".
      --
      Zmieniłam nicka smile
      • dzidka-dwa Re: Płeć dziecka a intuicja matki:) 28.07.12, 12:57
        a my po prostu chcieliśmy dziewczynkę, mieliśmy już nawet imię wybrane. Ja jakoś nie dopuszczałam do siebie myśli, że to może być chłopak, bo wiadomo z dziewczynką się dogadam a jak ja(kobieta) będę się z chłopcem bawiła. Pewnie będą mu w głowie tylko samochody itp. Takie głupie myśli miałam na początku ciąży. Na połówkowym usg okazało się, że to facet. I świat się nie zawalił. Tylko z imieniem trzeba było pomyśleć, bo jakoś wcześniej do brzucha zwracaliśmy się per "Helenko" smile
        Natomiast zupełnie nie rozumiem powiązania płci z kompletowaniem wyprawki. Pomijając te świruski, które ze swoich nowo narodzonych dzieci robią "różowe landryny/prosiaki". Przecież noworodka/niemowlęcia nie ubiera się w "sukienusie". Wystarczy body, rampers, pajace czy miękkie spodnie. Teraz jak patrzę na ciuchy mojego syna z początku jego życia, to spokojnie mogłabym ubrać w to również dziewczynkę. Bo są one w przeróżnych kolorach, bez zbędnych aplikacji podkreślających płeć dziecka. I gdybym teraz miała urodzić dziewczynkę, to nawet nie kupowałabym nic nowego. Ale mam wśród swoich znajomych matki dziewczynek, które po urodzeniu kolejnego dziecka-chłopca robiły wyprawki od nowa, bo w szafach ich córek króluje róż. Dla mnie totalna głupota. Choć wiem, że można inaczej ubrać dziewczynkę, inaczej czyt. normalnie. polecam bloga otymze.blogspot.com/. blog traktuje o małej Ewie i pasji jej i jej mamy do książek ale nie tylko. Ale z ciekawością ogląda się zdjęcia tej małej dziewczynki. Ona chyba nie ma w ogóle różowych ubrań, a mimo to wygląda uroczo. Czyli można smile
        A mojego syna nie zamieniłabym nawet na trzy córki. I już wiem, jak bawić się z chłopcem smile Wystarczy pokazywać mu świat. Po prostu, jak małemu człowiekowi.
    • atowlasnieja Re: Płeć dziecka a intuicja matki:) 29.07.12, 11:52
      Ja wybrałam imię dla dziewczynki dość wcześnie, dla chłopaka nie miałam sprecyzowanego pomysu. W końcu gin mi powiedział, że nie muszę sobie głowy łamać bo dziewczynka
      --
      Krzyki o 4.00 nad ranem: "LUUUDZIE czemu wy jeszcze nie śpicie?"
    • 3-mamuska Re: Płeć dziecka a intuicja matki:) 29.07.12, 13:00
      lutyk napisała:

      > - i cere miałam piękną, i brzuch taki jak piłka.

      Piekna cera i brzuch ja pilka to na chlopca.
      Przy corce, matka brzydnie bo mloda zabiera urode i zle sie wyglada,a brzuch rozlany na boki,idzie w biodrawink
      ----------------------
      Myśl o tym co mówisz...
      Nie mów tego co myślisz...
    • franczii Re: Płeć dziecka a intuicja matki:) 29.07.12, 13:36
      Kiedy bylam mlodsza to w cos takiego jak intuicja nie wierzylam i nigdy bym sie nie kierowala w zyciu.
      Ale w ciazy to intuicja doslownie chciala mna zawladnac nie tylko jesli chodzi o plec dzieci ale inne sprawy np. dotyczace porodu dlatego tak szukalam porodowki, na ktorej to ze mna by wspolpracowano i mnie sluchano a nie odwrotnie. No ale wracajac do sprawy plci to mialam silne przeczucie graniczace z przekonaniem ze bedzie syn w kazdej ciazy. Nie przyznalabym sie z tego przeczucia nikomu za zadne skarby i zadnych ciuszkow za tym glosem nie kupowalam. Ale mezowi sie zwierzylam a ten z cala powaga chlapal o tym do wszystkkich, ze bedzie mial syna bo ja mam takie wewnetrzne przekonanie. Imiona tez tylko dla chlopcow mielismy od samego poczatku, dla dziewczynki nawet zadnego nie bralam pod uwage.
    • dzoaann Re: Płeć dziecka a intuicja matki:) 29.07.12, 14:43
      tylko w trzeciej ciazy sadzilam, ze na bank bedzie trzeci chlopak, bylam tego pewna. Dziewczynka byla niespodziankasmile ale tak czy siak, zakupy w ciazy, nawet po usg okreslajacym plec, robilam neutralne, a rzeczy typowe dla plci kupowalam dopiero po narodzinachsmile

      takie nastawianie sie na plec uwazam za niebezpieczne, bo moze sie czasem przerodzic w niechec do dziecka "niewlasciwej" dla mamusi plcisad
      --
      http://images.okazje.info.pl/p/inne/4786/th100/pluszak-looney-tunes-diabel-tasmanski-24-cm.jpg
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka