Re: proszone przyjęcie a pomaganie w kuchni Dodaj do ulubionych


> czy oczekujecie, że ci goście będą Wam pomagać w kuchni?
Nie, nie oczekuję i raczej nie utrzymuję kontaktów z ludźmi, którzy oczekują. Po pierwsze od tego jesteśmy gospodarzami aby dbać o gości (jak zwykła mawiać ciotka mojego męża: "Gość nie świnia swoje prawa ma"). Po drugie kuchnia w trakcie przyjęcia jest pomieszczeniem gospodarczym, niezbyt estetycznym więc nieszczególnie chcę ją pokazywać gościom. Po trzecie wizja elegancko ubranej cioci Władzi / wujka Władka myjących naczynia do mnie nie przemawia. Po czwarte, mam wrażenie, że pomoc osób nieobeznanych z daną kuchnią, niewiedzących gdzie co leży itd. jest taką średnią pomocą.
Przyjęcie, potrawy, talerze, sztućce, dekoracje stołu itd. przygotowuje się przed przyjściem gości, tak by na bieżąco trzeba było robić niewiele rzeczy (wyciągnąć coś z lodówki i podać na stół, dokroić ciasta czy sprzątnąć brudne naczynia), sprząta jak goście już pójdą albo następnego dnia. Kwestia organizacji i nie trzeba wręczać ścierek gościom.
Przeczytaj całą dyskusję
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.