Dodaj do ulubionych

Brak pasów bezpieczeństwa w busach

27.09.12, 12:15
Moje dziecko pojechało sobie dziś na wycieczkę za miasto.
Jeden z rodziców załatwił busik. Wszystko fajnie, tylko że fotelach pasów brak. Moje obawy dotyczące ewentualnych konsekwencji w przypadku kolizji, zostały chwilowo rozwiane, nic się nie stanie, kierowca doświadczony, a pasy są bardziej niebezpieczne niż ich brak.
Czyżby?
Edytor zaawansowany
  • chipsi 27.09.12, 12:56
    Nic mnie tak nie irytuje jak przekonanie o szkodliwości pasów właśnie. Może dlatego że tak straciłam koleżankę i że dzięki pasom moja mama żyje? Zaraz pewnie znajdzie się tu 100 wpisów o tym jak to nie mam racji smile
    A wracając do tego busika - ciekawe jak by było z kontrolą. Wydaje mi się że busy są dopuszczone do ruchu bez pasów co jednak i tak mnie niepokoi. Moja córka także była na takich wycieczkach, nigdy się nie sprzeciwiałam ale Twoje obawy uważam za słuszne. Tylko co z tym zrobić?
    --
    >>Wyższa Szkoła Złudzeń i Nieuzasadnionego Zadowolenia z Własnych Dokonań<<
  • lelija05 27.09.12, 13:12
    Podobno jako rodzic mogę się domagać fotelika.
    Tia, już to widzę, bo każda firma przewozowa dysponuje fotelikami dla dzieci.
    A nawet jakby dysponowała, lub dałabym własny, to jak go wpiąć, gdy pasów brak?
  • chipsi 27.09.12, 13:29
    Pozostaje mieć nadzieje że przepisy szybko się zmienią. Jeszcze niedawno nie były przecież wymaganie pasy z tyłu samochodu smile
    --
    >>Wyższa Szkoła Złudzeń i Nieuzasadnionego Zadowolenia z Własnych Dokonań<<
  • owianka 28.09.12, 11:49
    > Jeszcze niedawno nie by
    > ły przecież wymaganie pasy z tyłu samochodu smile

    Poprawcie, jeśli się mylę, ale nadal nie są wymagane, jeśli samochód nie jest oryginalnie w nie wyposażony. A więc jeśli takie samo prawo wprowadzą odnośnie busów czy autokarów, nic się nie zmieni. Musieliby wprowadzić wymóg montażu pasów nawet w starych autobusach i dać na to np. 2 lata. Przedsiębiorcom byłoby to nie w smak, ale mnie jako rodzica by to mało obchodziło.

    A że rodzice i nauczyciele w większości lekceważą problem, to święta prawda. Na zebraniu w przedszkolu kiedy zapytałam o pasy w autokarze, cała sala spojrzała na mnie jak na kosmitkę.

    Paradoks. Produkujemy samochody z sześcioma poduszkami + jedną dla pieszego, foteliki z atestami, samoloty z milionem systemów zabezpieczających, a dzieci nadal wozimy jak kartofle na targ.
  • nowi-jka 27.09.12, 13:53
    ale ptrzeciez foteliki mozna przyniesc własne tylko foteliki tzreba przypiac pasami

  • annajustyna 28.09.12, 10:24
    A pasow brak...
  • nowi-jka 27.09.12, 13:34
    o jak mnei to denerwuje
    w przedszkolu syna był straszny bunt na wyjazd dzieci komunikacja miejska do teatru bo neibezpiecznie, koniecznie bus
    zapytałam tylko ja jedna o pasy w busie
    usłyszałam ze nie ma spokojnei jakby chodziło o sok pomaranczowy w kawiarni
    "no to raczej nic bezpieczniej tym busem nie bedzie"
    przedszkolanka wrecz bezczelnie odwróciła sie do mnei bokiem mówiac ciag dalszy

    ot taka nieistotna sprawa - pasy - a ja glowe zawracam
  • lelija05 27.09.12, 13:50
    No właśnie bezpieczniej jest jechać zwykłym autobusem, w którym pasów nie ma, ale ze względu na masę, podczas wypadku, jest mniej narażony niż mniejszy pojazd.
    I co mi z tego, że kierowca ma doświadczenie, jeździ spokojnie, jak wystarczy jakiś debil w tirze.
    A zresztą, nic już nie piszę, za dużo myśleć też niedobrze.
  • kamelia04.08.2007 27.09.12, 14:04
    nowi-jka napisała:


    > w przedszkolu syna był straszny bunt na wyjazd dzieci komunikacja miejska do te
    > atru bo neibezpiecznie, koniecznie bus
    > zapytałam tylko ja jedna o pasy w busie


    to ja już wole komuniakacja miejska, niż busem.


    Uwagi odnosnie braku pasów są jak najbardziej zasadne, ale ludnosc jest jeszcze w epoce kamienia łupanego. Niektórzy nawet w samochodach osobowych pasów nie zapinaja, albo robia maskarady i udawanie, by mandatu nie było.
    Jak wyglada sprawa z wożeniem dzieci w fotelikach. Tez wybieraja takie, by tylko policja sie nie przyczepiła, a przecież to nie chroni w ogóle. Chodzi mi o podupniki.

    W autokarach widziałas kiedys pozapinanych pasami? Po co? Tyle, ze tak dochodzi do wypadku, tak jak pod Berlinem, czy w okolicach Miluzy we Francji, to wtedy pasy sie przydaja.


    --
    tutiturum
  • lelija05 27.09.12, 14:10
    Do ilu jeszcze będzie musiało dojść wypadków, by pasy w autokarach były obowiązkowe.
  • kamelia04.08.2007 27.09.12, 14:34
    w Niemczech są.
    jak byłam za studiach w 2006r., to juz były i kierwowca autokaru przed ruszeniem kazał pozapinac pasy. Niemcy to jednak inna cywilizacja, a nie radosna ułańska fantazja i "jakos to bedzie".
    --
    tutiturum
  • chipsi 28.09.12, 10:13
    Tak jak nie lubię pisaniny że inni maja lepiej tak tu się podpisuje obiema rękami. Jeżeli chodzi o bezpieczeństwo to PL jeszcze z maczugami po drzewach skaczemy z małpami uncertain
    --
    >>Wyższa Szkoła Złudzeń i Nieuzasadnionego Zadowolenia z Własnych Dokonań<<
  • jowita771 27.09.12, 14:34
    Raz jechałam autobusem, który miał pasy, to był kielecki PKS. I ja byłam jedyną osobą, która te pasy zapięła, reszta pasażerów patrzyła na mnie z politowaniem, bo przecież nie trzeba, mandatu nie dostaną.
    --
    dziecko to nie chwilowa zachcianka- dziecko to czlowiek, zobowiazanie na dziesiątaki lat-jak mozesz?
    to tak jakby odwrocic sytuacje- ty nie chcesz a maz przegryza gumki...co czujesz? /by mearuless/
  • chipsi 28.09.12, 10:16
    > , bo przecież nie trzeba, mandatu nie dostaną.

    Ten sam tekst z pasami i to samo z prowadzeniem po pijaku. "no przecież tu nigdy nie stoją, nie złapią cię" . Kuźwa jakby to o te kilka stówek chodziło a nie o życie ludzkie uncertain
    --
    >>Wyższa Szkoła Złudzeń i Nieuzasadnionego Zadowolenia z Własnych Dokonań<<
  • jowita771 27.09.12, 14:30
    > nic się nie stanie, kierowca doświadczony,

    Za innych uczestników ruchu też ręczy ten doświadczony kierowca?

    a pasy są bardziej
    > niebezpieczne niż ich brak.

    A to już są słowa jakiegoś debila.
    --
    A tu mam znów piżamę lila
    gdy przyjdzie chwila na jakieś słodkie sam na sam.
    W takiej piżamie do gustu damie przypadnie nawet zwykły cham.
  • sadosia75 27.09.12, 14:36
    Nie ma pasów- dziecko nie jedzie.
    I niech sobie kierowcą będzie Kubica ale czy Kubica odpowie za innych kierowców? No i skąd wiadomo, ze nic się nie stanie? to tacy ludzie co to wiedzą, ze się przewrócą i siadają ?
    Ech nie lubię bezmyślności.
    --
    Nie kupuj psów w sklepie!Nie dokładaj się do pseudohodowli!
  • annajustyna 28.09.12, 10:26
    Poza tym Kubica tez sie roztrzaskal...
  • lelija05 28.09.12, 10:31
    I Janusz Kulig.
  • lelija05 28.09.12, 10:30
    Pytałam wczoraj osoby kompetentnej czy jest jakiś przepis, na który można się powołać by domagać się tych nieszczęsnych pasów.I dowiedziałam się jedynie tyle, że jako rodzic, ta osoba by tych pasów kategorycznie żądała. Super. Następnym razem kategorycznie zażądam i potupię nogami dla wzmocnienia efektu.
    Chyba spytam po prostu zwykłego policjanta.
  • kk345 28.09.12, 10:36
    Obowiazek wyposażenia w pasy dotyczy tylko nowych autobusow, rejestrowanych po 2007 roku- wtedy jest też obowizek ich zapinania. Pojazdy starsze pasow mieć nie muszą...
  • lelija05 28.09.12, 10:45
    Bus, którym jechały dzieci na pewno był sprzed 2007 i to grubo.
  • chipsi 28.09.12, 10:45
    Ahaaa, czyli jak niegdyś z pasami na tylnej kanapie... Średniowiecze uncertain
    Najgorsza jest jednak ta "świadomość społeczna" - nikt nie widzi problemu bo przecież przepisy nie wymagają.
    --
    >>Wyższa Szkoła Złudzeń i Nieuzasadnionego Zadowolenia z Własnych Dokonań<<
  • lelija05 28.09.12, 10:50
    Czasami zazdroszczę tym, którzy się niczym nie przejmują, z moją wybujałą wyobraźnią mam przerobione wszelkie katastroficzne scenariusze.
  • kk345 28.09.12, 10:56
    Napisalam, co mniej więcej odpowie zapytany policjant- ze nie ma obowiązku w starszych pojazdach. Jeśli rodzicom zalezy na bezpieczeństwie dzieci, zawsze moga wybrać drozszy transport w firmie, zapewniajacej nowe pojazdy z pasami.
  • chipsi 28.09.12, 11:03
    Moja odpowiedź nie odnosiła się do Ciebie tylko do obowiązujących przepisów, o których pisałaś smile
    --
    >>Wyższa Szkoła Złudzeń i Nieuzasadnionego Zadowolenia z Własnych Dokonań<<
  • kk345 28.09.12, 11:08
    OK. Ale w takim razie jak to widzisz- wchodzi przepis o pasach i dotyczy wszystkich pojazdów jezdzacych w kraju? Pomijając fakt, ze prawo nie moze działać wstecz, to jak to ma wyglądać? Przeróbka na koszt właścicieli? Czy zdajesz sobie sprawę z kosztów?
    I zwróć uwage, ze teoretycznie rynek może latwo wyeliminować tanszych przewoźnikow ze starymi busami bez pasow, ale jakos tak sie nie dzieje- jest zapotrzebowanie na przewozy mniej bezpieczne, ale tańsze jak widać.
  • chipsi 28.09.12, 11:17
    Teraz to ja to widzę czarno. Po prostu żal że już dawno nie został wprowadzony przepis o pasach w busach, tak jak został wprowadzony we wspomnianych samochodach osobowych. Tez nie dotyczyło to początkowo aut gdzie nie było pasów montowanych fabrycznie, pamiętacie?
    --
    >>Wyższa Szkoła Złudzeń i Nieuzasadnionego Zadowolenia z Własnych Dokonań<<
  • mgd3 28.09.12, 11:11
    Tak mi się przypomniało, że parę miesięcy temu pisałam do polskibus.com - pierwszy raz miałam jechać z dzieckiem. Czy mają foteliki dla dzieci a jeżeli nie, to czy potrafią przynajmniej określić czy autokar będzie miał trójpunktowe pasy (bo kiedyś jechałam wersją z biodrówkami) żebym mogła własny fotelik wpiąć. Dostałam miłą "uspokajającą" odpowiedź, że fotelików na stanie nie posiadają, jaka wersja autokaru będzie podstawiona też nie potrafią odpowiedzieć, ale żebym się nie martwiła, bo kierowca nie będzie miał nic przeciwko przewiezieniu dziecka bez fotelika big_grin
    Po prostu witki mi opadły.
  • lelija05 28.09.12, 11:20
    Ten artykuł znalazłam podczas szukania informacji o pasach:
    fotelik.info/pl/news/foteliki_dla_dzieci_w_autobusach_PolskiBus_com,219.html
  • mgd3 28.09.12, 12:21
    Też go wtedy znalazłam. smile Dlatego ośmieliłam się byłam wysłać pytanie czy mają foteliki big_grin
  • lelija05 28.09.12, 12:25
    Ech, ta moc reklamy smile
  • kk345 28.09.12, 11:30
    > Tak mi się przypomniało, że parę miesięcy temu pisałam do polskibus.com - pierw
    > szy raz miałam jechać z dzieckiem.
    I jak rozwiązałaś problem? Co z pasami/fotelikiem?
  • mgd3 28.09.12, 12:26
    Ze wstydem przyznaję, że fotelika nie wzięłam. W ciąży jestem, zmęczonam. Ciągnięcie i dziecka i walizki i wielkiego fotelika uznałam za przesadę. Przypięłam małą (3 lata) tylko pasem.
    Generalnie - wielki autokar bez fotelika i tak jest statystycznie o niebo bezpieczniejszy niż osobówka z dowolnie wypasionym fotelikiem.
    A co do pasów - to muszę przyznać, że na tym akurat kursie kierowca przed odjazdem przeszedł się po całym autokarze i pilnował żeby wszyscy zapięli pasy.
  • jamesonwhiskey 28.09.12, 15:37
    > Ze wstydem przyznaję, że fotelika nie wzięłam. W ciąży jestem, zmęczonam. Ciągn
    > ięcie i dziecka i walizki i wielkiego fotelika uznałam za przesadę. Przypięłam
    > małą (3 lata) tylko pasem.

    klasyka
    najpierw pyszczy o bezpieczenstwie a potem to sama zlewa
  • kk345 28.09.12, 22:16
    >Przypięłam
    > małą (3 lata) tylko pasem.

    I to swiadczy niestety o tym, ze pojechałabys tak samo, gdyby pasów nie było wcale. I o tym,że cały wątek to bicie piany, bo jak przychodzi co do czego, to nikt z uslug gorszej jakości nie reaygnuje, tylko kuli ogon pod siebie i dyskutuje dopiero na forum...
  • mgd3 29.09.12, 08:30
    Nie no. Busem z dzieckiem bym nie pojechała. smile
    A jak napisałam - duży autokar ze zwykłymi pasami "w razie czego" i tak jest bezpieczniejszy niż samochód. Zresztą dlatego wybrałam polskibus - bo miał pasy - do wyboru miałam jeszcze albo zwykły pks, albo prywatne busy.
    Zresztą pociągiem też z dzieckiem jeżdżę - a tam nawet pasów nie ma tongue_out
    A co do wypasionych fotelików to w ogóle mam dużo przemyśleń, ale nie chce mi się zaczynać kontrowersyjnej dyskusji.
  • aga90210 28.09.12, 11:36
    w Polskim Busie sa pasy i obowiązek zapisanania.
  • mary_lu 28.09.12, 15:27
    W znajomej firmie autokarowej stopniowo doposażają starsze autokary w pasy, bo jednak świadomośc w społeczeństwie rośnie i klienci coraz częściej żądają pojazdów z pasami, zwłaszcza jeśli mają jechać dzieci.

    Coraz częściej podobno zdarzają się kursy z dorosłymi zapiętymi niemal w 100% przez większośc trasy - wystarczy kilka osób na poczatku podróży, które się zapną, potem wywiązuje się pogawędka i reszta też się zapina. Podobno najlepiej pozapinane jeżdżą pielgrzymki i wycieczki lekarzy smile
  • batata17 28.09.12, 23:16
    Bez pasów? Wczoraj miałam przyjemność dachować na symulatorze. W Markach pod Warszawą jest wystawa AutoLab Skoda i m.in. jest tam właśnie taki symulator. Oczywiście "dachuje się" w pasach, ale i tak wrażenie jest niesamowite i wychodzi się z samochodu na miękkich nogach. Bez zapiętych pasów, to musieliby tam ustawić grupę reanimacyjną do opatrywania połamanych rąk, nóg i rozbitych głów.
    Można też sprawdzić ile przy wypadku ważą przedmioty, ktore często wozimy luzem w samochodzie. Np. damska torebka- moja przy wypadku ważylaby ponad 60 kg, a ja sama prawie 3 tony. Mozna sprawdzic jak się widzi świat po tzw.spożyciu i wiele innych.
    Polecam tą wystawę każdemu kto ma blisko do Realu w Markach- wzrost świadomości bezpieczeństwa w samochodzie gwarantowany.smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.