Dodaj do ulubionych

"Mój M" - wytłumaczcie mi

06.10.12, 14:38
co to w ogóle znaczy? Byłam pewna do niedawna, że to skrót od "mój mąż" (tylko nie wiem dlaczego "m" pisane jest tu z dużej litery), ale chyba jednak nie skoro również niezamężne, a nawet będące z kimś z doskoku kobiety tak piszą. O co chodzi, czy wszyscy ci faceci mają imię zaczynające się od M?
--
I was here I lived I loved
I was here I did, I've done everything that I wanted and it's more than I thought it would be. I will leave my mark so everyone will know I was here.
Edytor zaawansowany
  • klubgogo 06.10.12, 14:41
    Podpisuję się po pytaniem. Może chodzi o Mojego Mężczyznę?
  • to_ja_tola 06.10.12, 14:41
    no ktoś to na forum napisał razi się przyjęło.Osobiście nie cierpię!!! tego sformułowania.Nie idzie napisać"mój mąż"?!
    --
    Za Twój czuły szept,
    za dotyku dreszcz,
    za miłości szał,
    oddam to, co mam...
  • brak.polskich.liter 06.10.12, 14:50
    Obstawiam eM jak:

    Miauszczyzna (wersja do uzytku ogolnego dla heteroseksualistek)
    Mieeelosc (wersja dla romantyczek)
    Maniek/Marcin/Michal (wersja personalizowana, dla szczesliwych posiadaczek pana o tym imieniu)
    Metody - znaczy sie, nie Cyryl. To chyba dobrze.
    Misiaczek (wersja dla cwiercidiotek)
    Makaroniarz (wersja dla zon/partnerek Wlochow)
    Mysliciel (dla tych, co deklaruja, ze kreci je inteligencja u faceta. Chcialy, to maja)
    Mysliwy (dla tradycjonalistek - wiadomo. Mamut, polowanie, jaskinia, te klimaty)
    Moczymorda - dla zon/partnerek alkoholikow.

    --
    "Chciałabym, żebyś wyizolował mnie z klubu do siebie pod fajnym pretekstem, przez co w łóżku nie poczuję się jak dziwka i wszystko będzie usprawiedliwione sytuacja, która wymknęła się spod kontroli…" by PUA
  • sanrio 06.10.12, 14:57
    big_grinbig_grinbig_grin no nie wpadłabym na tobig_grin
    --
    I was here I lived I loved
    I was here I did, I've done everything that I wanted and it's more than I thought it would be. I will leave my mark so everyone will know I was here.
  • vesper_lynd_1 06.10.12, 15:35

    smile
  • viviene12 06.10.12, 15:49
    dodalabym jeszcze

    Milosnik - wersja dla zameznych a posiadajacych kochanka i o tymze piszaca

  • antyideal 06.10.12, 15:50
    Niezłe:d
    gdyby to byly czasy PRLu moglby byc jeszcze
    moj Mielicjant - dla zon wiadomo kogo ;p
    ale i tak dla kazdego cos Milego
  • yenna_m 06.10.12, 18:19
    a Mydłek?
    Maminsynek?
    M...enda?
    Maruda?
    Menel?
    Matołek? wink
  • antyideal 06.10.12, 19:11
    Polecialas w klimaty patologiczne big_grin
  • yenna_m 06.10.12, 19:22
    żeby pełne spektrum było wink
  • hiacynta333 07.10.12, 01:29
    Zapomniałaś jeszcze o moim M jak marynarz smile
    Pominięta się czuję sad
    Noo sad(
    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/352e846261.png
  • czarnaalineczka 06.10.12, 20:56
    meczydoopa
    moczymorda
    menelson
    murgrabia tongue_out
    --
    Samoloty wtedy nie rozpylają, dlatego mamy w PL lato. Potem zaczynają rozpylać, to coś zasłania słońce, rośliny zamierają, robi się zimno- i mamy zimę. To jest rządzenie pogodą.
    by memphis90
  • guderianka 06.10.12, 14:59
    Mój akurat ma imię na M. Tak samo jak ja i moje dzieci tongue_out
    Ale
    pisząc na forum piszę o Mężu,Mamie,Tacie, Babci
    Tak mam, przez szacunek
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/aj/bi/e83n/A8WTTObXAoZ7NOGD9X.jpg
  • sanrio 06.10.12, 16:10
    mój też ma imię na M akuratwink a jeszcze dodatkowo nie trawię jak kobiety mówią "mój Jarek coś tam", "a wiesz co mój Zenek zrobił?" - po co takie podkreślanie, że "mój"??? Kojarzy mi się to trochę z Brodnickim i jego francuskim-polskim jak powiada "biorę teraz moją włoszczyznę i wkładam do mojego garnka"
    --
    I was here I lived I loved
    I was here I did, I've done everything that I wanted and it's more than I thought it would be. I will leave my mark so everyone will know I was here.
  • falka_85 06.10.12, 16:33
    Podejrzewam, że "mój" ma w takich wypowiedziach sygnalizować bez długiego tłumaczenia, o którego Jarka czy Zenka chodzi. Ja np. mówię do męża "moja Anka coś tam" jeżeli chodzi o moją siostrę, a "twoja Anka" jeżeli o jego kuzynkę. Śmieszne to może trochę ale tak się przyjęło.
  • zuwka 06.10.12, 20:52

    -- otóż to smile kiedyś bliski mi kolega (powstrzymuje się żeby nie pisać mój kolega) zapytał, czemu o swoim mężu nie mówię "Tomek chce bym..." a mówię "mój Tomek... Bla bla"
    Tomkow w swoim otoczeniu mamy kilku, więc szybciej jest zaznaczyć o jakim Tomku mówimy smile
    ------------------------------------------------------------
    "Żeby jeździć samochodem trzeba zdać egzaminy ale żeby mieć dziecko wystarczy dwoje idiotów."
    -------- autor xxx.
  • sanrio 06.10.12, 21:24
    to zrozumiałe w takim przypadku, ale mi chodziło raczej o rozmowę 2 koleżanek gdzie tematem są sprawy około rodzinne, wiadomo kto jak ma na imię itp. i tu nagle "mój Jarek" - no wiem że twój, bo o nim gadamywink
    --
    I was here I lived I loved
    I was here I did, I've done everything that I wanted and it's more than I thought it would be. I will leave my mark so everyone will know I was here.
  • guderianka 06.10.12, 17:11
    Ja tak mówię
    I on tak mówi (np.moja żona)
    I moje dzieci (tongue_out) też tak mówią (moja Mama, mój Tata) wink
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/aj/bi/e83n/A8WTTObXAoZ7NOGD9X.jpg
  • czarnaalineczka 06.10.12, 17:21
    ja tak czesto mowie
    jak np kazdy moj znajomy ma jakas anke ( siostre , zone , corke )to przeciez nie bedziemy po nazwisku walic wink

    --
    Samoloty wtedy nie rozpylają, dlatego mamy w PL lato. Potem zaczynają rozpylać, to coś zasłania słońce, rośliny zamierają, robi się zimno- i mamy zimę. To jest rządzenie pogodą.
    by memphis90
  • brak.polskich.liter 06.10.12, 17:37
    guderianka napisała:

    > Mój akurat ma imię na M. Tak samo jak ja i moje dzieci tongue_out

    Zawsze mozesz ponumerowac. Na przyklad M1 - maz, M2 - Ty (jesli akurat masz zyczenie pisac o sobie w 3 osobie), M3 i M4 - dzieci.
    Z numerkami zawsze bedzie wiadomo, o ktorego eMa chodzi.

    --
    "Chciałabym, żebyś wyizolował mnie z klubu do siebie pod fajnym pretekstem, przez co w łóżku nie poczuję się jak dziwka i wszystko będzie usprawiedliwione sytuacja, która wymknęła się spod kontroli…" by PUA
  • 18lipcowa3 06.10.12, 15:32
    moja menczyzna
  • mewa000 06.10.12, 15:47
    Ja tak kiedyś zastanawiałam się co oznacza "mój TŻ", skrót używany na forum wizażu.
    --
    http://s2.rimg.info/5ac2da3ca6e82b387c0cf18a909a6f8c.gif
  • czarnaalineczka 06.10.12, 15:49
    towarzysz zyciowy smile
    --
    Samoloty wtedy nie rozpylają, dlatego mamy w PL lato. Potem zaczynają rozpylać, to coś zasłania słońce, rośliny zamierają, robi się zimno- i mamy zimę. To jest rządzenie pogodą.
    by memphis90
  • mewa000 06.10.12, 15:51
    Tak tak, z czasem do tego doszłam tongue_out
    --
    http://s10.rimg.info/fbac746481bd60c86b72750f6ff423e7.gif
  • brak.polskich.liter 06.10.12, 16:08
    TZ to cos jak TW - Tajny Wspolpracownik.
    TZ =
    Tajny Zywiciel
    Tez Zona (to tak w duchu rownouprawnienia)
    wzglednie
    Towarzyski Zyd



    --
    "Chciałabym, żebyś wyizolował mnie z klubu do siebie pod fajnym pretekstem, przez co w łóżku nie poczuję się jak dziwka i wszystko będzie usprawiedliwione sytuacja, która wymknęła się spod kontroli…" by PUA
  • sarling 06.10.12, 15:47
    Zawsze piszę "mój mąż", heh, gdtbym napisała "mój M", to bym się bała, że zgadniecie jak "mój mąż" ma na imię wink

    A swoją drogą, zawsze mnie zastanawia tajemnicza reguła ortograficzna, która każe pisać:
    "Martwię się o Swojego dzieciaczka, bo On ma tak słaby apetyt". Rodzina Boża, czy co?
    --
    Czytaj REBELYĘ
  • antyideal 06.10.12, 15:54
    > A swoją drogą, zawsze mnie zastanawia tajemnicza reguła ortograficzna, która ka
    > że pisać:
    > "Martwię się o Swojego dzieciaczka, bo On ma tak słaby apetyt". Rodzina Boża, c
    > zy co?

    big_grin
  • bi_scotti 06.10.12, 16:10
    Opcji jest troche, np . geograficzna:
    - moj Mongol
    - moj Mazur
    - moj Manczurian
    - moj Macedonczyk etc.

    zoologiczna:
    - moj Malpiszonek
    - moj Misiaczek
    - moj Mul
    - moj Mrowek
    - moj Meduzek etc.

    kulinarna:
    - moj Miesozerny
    - moj Mamalyga
    - moj Mlaskajacy
    - moj Maslaczek etc.

    przymiotnikowa:
    - moj Miekki (hmmm ... )
    - moj Madry
    - moj Milenki
    - moj Malenki
    - moj Marny etc.

    Wyobraznia ludzka jest nieograniczona a Milosc wielka inspiracja moze byc tongue_out
  • viviene12 06.10.12, 16:04

    > A swoją drogą, zawsze mnie zastanawia tajemnicza reguła ortograficzna, która ka
    > że pisać:
    > "Martwię się o Swojego dzieciaczka, bo On ma tak słaby apetyt". Rodzina Boża, c
    > zy co?

    smile
    a wiesz, ze tez sie juz nad tym glowilam? Widze to dopiero od paru lat, czyzby jakas reforma nastapila i ja przespalam?
  • kropkaa 07.10.12, 01:21
    > A swoją drogą, zawsze mnie zastanawia tajemnicza reguła ortograficzna, która ka
    > że pisać:
    > "Martwię się o Swojego dzieciaczka, bo On ma tak słaby apetyt". Rodzina Boża, c
    > zy co?

    big_grin big_grin big_grin
    To przecie Szancuneczek jest big_grin
  • julinekk 06.10.12, 17:58
    Czuje sie wywolana do tablicy - on ma naprawde imie zaczynajace sie na Msmile
  • sanrio 06.10.12, 21:26
    no to jesteś usprawiedliwionasmile
    --
    I was here I lived I loved
    I was here I did, I've done everything that I wanted and it's more than I thought it would be. I will leave my mark so everyone will know I was here.
  • ola33333 07.10.12, 00:38
    dla mnie M to albo maz albo substytut smile
  • maggi9 06.10.12, 18:04
    Ja zawsze myslałam, że chodzi o Marka/Marcina/Mateusza etc czyli ogólnie panów o tym imieniu.Ewentualnie mój mąż.
    Ale widziałam również mój R., mój J., mój K. czyli ewidentnie od imienia.
  • solejrolia 06.10.12, 19:24
    mój mąż ma imię zaczynające się na M i zdarza mi się napisać "mój M." wole jednak na forach publicznych napisać po prostu maż.
    ale widuję też "mój K." "mój W" itp
    --
    Dlaczego dziś wstałam o 5.00? Hmmm..żeby się dłużej poobijać???
  • kropkaa 06.10.12, 20:49
    A mnie dobija i skręca i dostaję q... z nerwicą, gdy koleżanki, które znam od 100 lat, a zamężne są od 5, 10 czy 1. roku w każdym zdaniu o mężu, którego doskonale znam i ten mąż ma imię, mówią per MÓJ MĄŻ. I w mailach piszą, że MÓJ MĄŻ i byłam z MOIM MĘŻEM, i u MOJEGO MĘŻA. Myślałam, że tego sformułowania używa się w stosunku do obcych osób, które nie wiedzą kim jest Adam czy Janek, ale w stosunku do bliskich koleżanek, które nawet na ślubie były? Wkurza mnie to niemiłosiernie.
  • bi_scotti 07.10.12, 00:35
    Wkurza to nie ale czasem zaskakuje. Pracuje z pena kobieta 6 rok, lubimy sie, gadamy, chodzimy razem na lunches, bylysmy razem na chyba 4 czy 5 konferencjach z nocowaniem w tym samym hotelu i dlugo-nocnymi pogawedkami w hotelowych barach a ja wciaz nie znam imienia jej meza. Zawsze "husband" smile Dzieci imiona znam, dzieci partnerow imiona znam, jednego z partnerow rodzicow imiona znam a ten jej husband to wciaz tylko husband i that's it wink Inne kolezanki z pracy tez nie znaja jego imienia. Od czasu do czasu temat miedzy nami wraca i teorie sa wszelakie tongue_out
  • kropkaa 07.10.12, 01:17
    Może on ma na imię Husband wink))
  • hiacynta333 07.10.12, 01:55
    ,,Może on ma na imię Husband )),,


    Dobre smile
    Podoba mi się to smile))



    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/352e846261.png
  • bi_scotti 07.10.12, 02:13
    kropkaa napisała:

    > Może on ma na imię Husband wink))

    Hmmm ... jest to jakas opcja aczkolwiek biorac pod uwage ich quebeckie pochodzenie, predzej powinien on byc "Mari" tongue_out
  • figrut 06.10.12, 20:55
    Hmmm... mój M. był rzeczywiście M., bo miał imię na M. choć pisałam o nim "mój partner/konkubent". Moja partnerka również jest na M., więc jak by co, to M. u mnie oznacza partnera/partnerkę tongue_out
  • georgia241 07.10.12, 05:27
    Proponuję także:
    M - męczydusza
    M - menel
    M - mitoman
    M - Murzyn
    M - mędrek
  • sanrio 07.10.12, 11:49
    > M - Murzyn

    O, to chyba będę obstawiała, wszak "mój Murzyn" ma tyle znaczeńtongue_out
    --
    I was here I lived I loved
    I was here I did, I've done everything that I wanted and it's more than I thought it would be. I will leave my mark so everyone will know I was here.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.