Dodaj do ulubionych

niania na wychowawczym

20.10.12, 22:56
Witam,

Nie odzywam się na forum, ale podczytuję je regularnie. Teraz chcialabym poprosić Was dziewczyny o opinię. Otóż jestem w tej chwili w ciąży- połowa 6 miesiąca. Na razie pracuję, nie poszłam na L4. Jednakże wiem, iż powrót do pracy po macierzyńskim jest dla nas dość problematyczny. Nie będę może szczegółowo omawiać powodów, ale ogólnie chodzi o to, iż koszt opieki nad dzieckiem byłby niewiele niższy niż moje dochody. Koleżanka zasugerowała mi, abym pozostała z dzieckiem w domu na wychowawczym i jednocześnie zajęła się odpłatnie opieką nad innym dzieckiem. Czyli byłabym nianią na wychowawczym. Przyznam, iż jej pomysł przypadł mi do gustu. Lubię dzieci, jestem nauczycielem języka angielskiego, więc poniekąd mam jakieś pedagogiczne przygotowanie. A dzięki takiemu rozwiązaniu mogłabym zaopiekować się własnym maleństwem przy okazji zapewniając mu kontakt z rówieśnikiem i jednocześnie zarabiać. Co o tym myślicie? Czy kogoś zainteresowałaby oferta takiej niani? Czy coś takiego ma sens? Dodam, iż kwestia wypadnięcia z rynku pracy jest dla mnie nieistotna- moja branża ma ten plus, iż nie tak łatwo wypaść z rynkusmile; (choć w szkole państwowej nie pracuję).
Obserwuj wątek
    • rosapulchra-0 Re: niania na wychowawczym 21.10.12, 01:05
      Jeśli jesteś nauczycielką angielskiego, to nie bierz na siebie opieki nad innym niemowlęciem, ale zacznij udzielać korków z tego języka. Ja tak robiłam i to bardzo dużym powodzeniem przez ponad 10 lat (w sensie - ja z matematykiwink)
      --
      Moja babcia jest zagorzałą katoliczką. I ja po babci też jestem za gorzałą.
      anielska.blog.pl/
      • 18lipcowa3 Re: niania na wychowawczym 21.10.12, 08:59
        rosapulchra-0 napisała:

        > Jeśli jesteś nauczycielką angielskiego, to nie bierz na siebie opieki nad innym
        > niemowlęciem, ale zacznij udzielać korków z tego języka. Ja tak robiłam i to b
        > ardzo dużym powodzeniem przez ponad 10 lat (w sensie - ja z matematykiwink)


        dobrze ze dopisalas ze z matmy bo omal nie zaczelam rodzic ze smiechu
      • znowuniepamietamloginu do rosapulchra 21.10.12, 14:20
        rosapulchra, a jak ułożyłaś sobie to organizacyjnie? mojego męża nie ma w domu pomiędzy 9 a 19 od poniedziałku do soboty. Nie mam możliwości skorzystac z jakiejkolwiek darmowej opieki nad dzieckiem. Czyli, żeby nie płacić opiekunce, musiałabym mieć lekcje od 19.30 wzwyż. Z doświadczenia wiem (bo lekcji prywatnych udzielam od lat), iż maksyamlnie mogłabym je mieć do 21.30- 22. Biorę za 60 minutową lekcję 30 zł. Koszt opiekunki to około 10 zł. Muszę sobie to dobrze przeliczyć. Napisz mi proszę, jeśli oczywiście możesz, jak sobie to poukładałaś. W jakich godzinach miałaś lekcje, jak zorganizowałaś opiekę nad dzieckiem w tym czasie, gdzie odbywały się lekcje? Dodam, iż mam małe mieszkanie (salon z otwartą kuchnią i sypialnia) oraz z przyczyn zdrowotnych nie mogę prowadzić samochodu. Będę wdzięczna za wszelkie uwagismile
    • hanalui Re: niania na wychowawczym 21.10.12, 01:21
      Jako matka nigdy nie zostawilabym swojego dziecka z tego typu niania. No moze 5-6 latka ale zdecydowanie nie niemowlaka czy małe dziecko.
      --
      "Don't tell me the sky is the limit when there are footprints on the moon!"
        • hanalui Re: niania na wychowawczym 21.10.12, 15:24
          kotobala napisał(a):

          > Dlaczego nie?

          Bo nie wierze ze dwoje będzie traktowane jednakowo, a na starcie nie chciałabym by mój maluch był ten drugi, gorszy.
          Dlatego miedzy innymi w dobrych placowkach nie przyjmuje sie dzieci opiekunek by uniknac faworyzowania, nierownego traktowania.
          I tak, tak...zaraz mi tu jakieś bedą udowadniać ze możliwe jest równe traktowanie, bla, bla bla ale ja mówię nie i tyle, i nikomu bym nie płaciła za taka opiekę.


          --
          "Don't tell me the sky is the limit when there are footprints on the moon!"
          • kroliczyca80 Re: niania na wychowawczym 21.10.12, 15:33
            Ja chyba podobnie, bałabym się o bezpieczeństwo dziecka (rozlezą się dwa niemowlaki, matka pobiegnie za swoim, itd). Ale myślę, że znalazłyby się jakieś chętne, zwłaszcza że taka opieka na pewno powinna być znacznie tańsza niż "na wyłączność". Obstawiałabym połowę zwyczajnej stawki.
    • jo-asiunka Re: niania na wychowawczym 21.10.12, 20:59
      Oopiekowała się dzieckiem sąsiadów w ten sposób. To było drzwi w drzwi, więc problem dowozenia/ dojezdzania odpadal, ale trzeba to ustalić. No i co w przypadku jak któreś jest chore? U nas w przypadku choroby mojej córki czy ich syna i tak przeprowadzali, np ich syn zaraził się ospa u nas.
    • 3fanta Re: niania na wychowawczym 21.10.12, 21:49
      Jesczcze kwestia wożenia dzieci na spacer.W bliźniaczy wózek nikt nie zainwestuje.Ja też pracowałam jako niania i wiem,że z własnym dzieckiem pracować nie mogę.Próbowałam już przy pierwszym dziecku.Ludzie wysuwali podobne argumenty jak dziewczyny napisały powyżej.A jescze był taki kwiatek,że jedzenie dla podopiecznego np serki,zupki czy owoce dam własnemu dziecku a tamto głodne chodziło będzie.
      --
      http://www.suwaczki.com/tickers/klz9piqv3bf14lza.png
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka