Bajki ktore was irytuja - watek lajt Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Jak w temacie. Sa takie bajki ktore ogladaja wasze dzieci a ktorych nie mozecie zdzierzyc. Mnie do szalu doprowadzaja koniki pony. Te kuce sa dla mnie tak starsznie durnowate i przejawiajace ADHD ze ledwo moge wytrzymac smile Oprocz tego nie znosze bajki o takim faceciku co skacze po ksiezycu i co chwila krzyczy "ksiezycujmy"...

    Wszytskim oburzonym faktem ze dzieci ogladaja bajki w TV dziekuje bardzo - to ma byc lekki wateksmile
    • Ja nie w temacie bieżących hitów, ale smerfy irytowały mnie tak mocno, że fanatycznie - acz beznadziejnie - kibicowałam Gargamelowi.
      --
      Życie w Zatoce Perskiej
    • Nie mam zamiaru się oburzać. Ale.
      Muszę powiedzieć, że nie mając telewizji, miałam wielki wpływ na to, co ogląda mój syn. Oglądał to, co mu "puszczaliśmy".
      U dziadków jest telewizja i odkrył "Ben Tena". Z początku nie znosiłam, ale w końcu dopatrzyłam się pozytywnych wartości.
      Na pewno w tych konikach też są jakieś wartości. Przyjaźń, opieka... Jak dziecko lubi, niech ogląda, to moje zdaniesmile

      --
      Kura podchodzi do stołu i mówi:
      "Tu radość,
      gdy kura u stołu tak punktualna!"
      • Kuce to ucielesnienie zła, nie ucza przyjaźni – a interesowności, nie opieki i koleżaeństwa - a rywalizacji. To naprawde wredne suczewink

        --
        "Jeszcze raz tyle tekstu, to wypad z forum" (by totorotot)
        • ostatnio jak się temu przysluchałąm odniosłam podobne wrażenie, jak w szkole na polu walki między dziewczynkami!
          • Eee, to we mnie raczej Monster High wywołują podobne wrażenia.
            Intrygują, plotkują, są takie, które chcą innym odbijać chłopaków-potworzaków wink.
            Czasem oglądamy z córką, jakbym widziała dziewczątka z gimnazjum, w którym uczyłam wink.

            A co do kuców, to każda bajka kończy się morałem - one się uczą na własnych błędach. Ale trzeba wytrwać te ponad 20 min. wink.
            --
            After all this time? - Always
        • @ dlania
          Ale by się pani pohejtowało -.- Z wielką chęcią pokazałabym pani dzieciom komentarz. Nie ma nic złego w rywalizacji. Kucyki uczą być dobrymi przyjaciółmi. Mam 16 lat i oglądam te kolorowe "sucze" wink ( przy okazji pozdrawiam Bronies, Pegasis i całe fandom MLP )
          • MLP najbardziej irytującą bajką ? trololo ale cóż nie ma to jak lawina hejtu co nie
            a tak btw to ciekawe czy któraś z osób wyskakujących z takimi opiniami ma powyżej 90 iq , no ja nie sądzę

            ps pozdrawiam wszystkich bronies i pegasis
    • mnie irytuje najbardziej ciekawski george i rasta mysz
    • smile wlasnie chcialam napisac o tym ksiezycowym cosiu. Caly czas odnosze wrazenie, ze jest pod wplywem silnych srodkow oduzajacych. Na szczescie nie moj syn to oglada smile
      Nasz dzieciak jest jeszcze maly i jesli juz oglada jakies bajki to na mini mini, albo baby tv. Uwielbia kikaninchen ( program niemiecki, prowadzony przez krolika i pana w rozowej koszulce, skaczacego i spiewajacego ), ale oglada raz w tygodniu. Nie znosze chinskich bajek, walczacych robotow i przeslodzonych seriali "disnejowskich".
      --
      http://www.suwaczek.pl/cache/a74bac7e26.png
    • Do szału doprowadzał mnie Ben 10 i Transformers, głównie ze względu na dźwięki i ten typ animacji. Skasowaliśmy po prostu cartoon network.
      • Nie znoszę japońskich bajek ( w każdym razie tego typu animacji). Tych potworów pieprz...cych o wartościach w sposób wyjątkowo durny-wszystko na jedno kopyto. Ciekawskiego Georga też nie bo bez przerwy coś psuje, nie słucha się a potem okazuje się och! jaki on zdolny i wszystko mu uchodzi płazem. I jest taaaki słodziutki uncertain Irytuje mnie też jakaś bajka , którą czasem włączą dzieci. Występują tam unizuchy ( umizuchy?) a ja cały czas słyszałam uLIzuchy smile
        Za to lubię sobie przysiąść jak leci Max i Ruby. Ten króliczek budzi moją sympatię.
        Jako dziecko nienawidziłam Kolargola- kto to wymyślił???
        --
        Dzieciaki 2002
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=21428
        • > Jako dziecko nienawidziłam Kolargola- kto to wymyślił???

          ja tez!!!
          • dziennik-niecodziennik napisała:
            > > Jako dziecko nienawidziłam Kolargola- kto to wymyślił???
            >
            > ja tez!!!


            Kolargola lubilam, za to nie cierpialam Muminkow... jakies to bylo smutne i straszne....
            --
            http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
            Charty
            • Ja teraz jak patrzę na Muminki, to widzę, że są potworne, kiedyś chyba musiały mi się podobać, bo nawet książki czytałam. Za to nienawidziłam szczerze bajki pod tytułem chyba "o czym szumią wierzby", to taka z Ropuchem? W życiu nie widziałam bardziej dołującej dobranocki.
              --
              Dobrze, że pan przyszedł. Właśnie takie coś jak pan jest mi potrzebne. Takie ni to ni owo.
              • ostatnio nadzialam sie na polskie Muminki w ktorejs telewizji, jeeny jakie straszne. Jako dziecko ich nienawidzilam szczerze, tak samo Kolargola, i tego Ropucha, brrrr...
                z bajek, ktore oglada moja corka nie lubie Oswalda z jimjam, ale to przez dubbing-dobija mnie. Wszystkie inne jakos jeszcze trawie.
                --
                http://images.okazje.info.pl/p/inne/4786/th100/pluszak-looney-tunes-diabel-tasmanski-24-cm.jpg
                • "O czym szumia wierzby".... Ja to nawet ksiazke mialambig_grin, okropne
                  --
                  http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
                  Charty
                • Bardzo lubiłam Muminki i lubię do tej pory, moje dziecko też. Całą serię przelecieliśmy na youtubie. Coralgola nie lubiłam, nie przepadałam tez za Reksiem i Krecikiem. Denerwowały mnie tez stare bajki Disneya z Pluto, a moje dziecko lubi Pluto i donalda i mickey, jednak ten cloubhouse to jakieś kompletnie nieporozumienie.
                  --
                  O mnie
            • Ja uwielbiałam muminki, najlepsza była Mała Mi
          • "miś koralgol, wielki cham, miał poł litra, wypił sam..." hehe, taka wersja koralgola byla slyszana w okolicach podstawówki;p
            --

            http://stowarzyszenieprzyjaciolszczurow.pl/images/bannery/adoptuj5.gif
          • i starej wersji Muminków - horror uncertain
            za to uwielbiam z wróżek Brocka - nie wiem jak to się pisze - tego fioletowego stworka, Peppę, a pasjami nie mogę strawić piszczącej rybki mini mini i tych przemądrzałych dzieciaków
    • nie znoszę:
      - Sąsiedzi
      - Big Time Rush
      - True Jackson
      - Nie ma to jak statek
      - Miś Puddington
      - Franklin
      - czy inne bajki o misiach i zwierzętach w ogóle
      - nie lubię krótkometrażowych, starych bajek Disneya, jak Myszka Miki, Kaczor Donald etc.
      i jeszcze parę, których nazw już nie pamiętam
    • Moje dziewczyny niestety lubią te debilne kucyki, o ile wizualnie to zniosę o tyle sposób wypowiedzi i teksty wywołują we mnie stwierdzenie : " co za durna bajka". Poza tym beznadziejna jest ta Rasta mysz , bracia koala, księżycowy cos tam i parę innych. Ze starszych nie cierpię gumisiów, Tom I Jerry, disneyowskich kaczorów donaldów i myszek miki. Ciekawski George jest jeszcze znośny, uwielbiam Martę i Clifforda, sama chętnie oglądam, ale kocham Misia Uszatka. W sumie w bajkach najbardziej przeszkadza mi sposób mówienia, taki szybki, krzykliwo-napastliwy, skandujący no i treści. Beznadzieja
      • Własnie, te kucyki pony tez mówią tak wysokim tonem, że jak je próbuje naśladowac, to mi wysokości gardła brakuje.
        jak mozna nie lubić Sąsiadow i Sponge Boba (to do dziewczyn poniżej i powyżejwink)).

        --
        "Istnieje rzeczywistość - i to całkiem przyjemna - bez drewna egzotycznego, skórzanych krzeseł, granitowego zlewu i przepisów wyskakujących z piekarnika" (by malamelania)
      • to najlepsza bajka ever, uwielbiam ją! Tak samo uwielbiałam Clifforda jak puszczali kiedyś na Mini mini.
        Świetne jest też Leniuchowo vel Lazy Town.
        To tak nie na tematsmile
        --
        I was here I lived I loved
        I was here I did, I've done everything that I wanted and it's more than I thought it would be. I will leave my mark so everyone will know I was here.
    • Ja też - nie - znosz -sze!!! tych durnowatych kuców, w sumie zanim jeszcze przeczytalam posta juz wiedziałam, że to o nich bedziewink To takie kuce a la pokemony, agresywne, wredne, złośliwe. Chyba jednak zabronioe dzieciom oglądac te bajkę. Dawne kuce był kraina lagodności, może nieco przesłodzoną, ale stanowczo robiły tym mniejszą krzywdę psychice dziecka niż te pokemonowate.

      --
      "Jak chce posiedziec na forum, to daje dziecku pisak i każę dziecku porysować sobie nogi etc., potem się uczesać itp. Sprawdza się też wsadzenie dziecka do wanienki z masą zabawek, bierzesz laptopa do łazienki i se forumujesz, tylko musisz dziecku zmieniać co jakiś czas wodę na cieplejszą" (by t.wink)
    • Mnie do szału doprowadza Sponge Bob.
      A cały Cartoon Network już dawno zabroniłam oglądać, bo mi poziom agresji wzrastał smile
    • Kanału Disneya w ogóle nie oglądamy, bo dla mnie to porażka.
      Z innych bajek: księżycujmy, rastamysz i nówka sztuka rycerz majk. Do rycerza nic nie mam, ale prawie dostaje drgawek na dźwięk rżenia jego konia. Niestety ta bajka nadawana jest w porze dobranocki uncertain
      • Z rycerza podoba mi się piosenka, fajnie gość śpiewa. Dawniej lubiłam też piosenkę z listonosza Pata.
        --
        pieczywo zeby nie obsychalo trzymaj w wiadrze z woda
        a dluga rura z wrotka na kazdym koncu bedzie wspanialym samochodem dla węża /moofka/
    • Tez nie lubię tych nowych kucyków z chudymi nogami i wielkimi oczami, durne, że hej. Wolałam dawne słodkie. Ale zniosę.

      Nie znosze Sponge Boba, obrzydliwy, ohydny i durny. Na pewno nie jest dla dzieci, może dla młodszych nastolatków. Nałozylam embargo na oglądanie przy mnie, z tatusiem można.
      Jeszcze jedno takie irytujące bywało, Fanboy i ktos tam. Embargo całkowite.

      Z dawniejszych: Ed, Edd i Eddie. Embargo częściowe na oglądanie przy mnie.

      Nie wiem, co wam się nie podoba w Rasta Myszy - mnie tylko to, że piosenka tytułowa czepliwa jak cholera i jak usłyszę, to pół dnia mam ją w głowie.

      --
      "Podczas każdej oficjalnej wizyty powinno być obecne dziecko jako zapasowy temat rozmowy." J.Austen
    • Max i Lusi czy jakos tak
      jak słysze ta Lusi to mam ochote poprzegryzac zyły
    • Nadpobudliwość kucyków powoduje u mnie ból głowy.
      Ciekawski George - cokolwiek ten kretyn zmajstruje, kończy się dobrze. Morał mi się nie podoba: możesz być bezmyślnym małpiszonem i robić wszystko, co przyjdzie ci do głowy, bo i tak zdarzy się cud i wszystko skończy się dobrze.
      Rastamysz - dlaczego prezydent chodzi bez majtek??? Dlaczego Rastamysz gada jak naćpana?
      Tomek i przyjaciele - bajka o obozie pracy na wyspie Sodor. Koszmar z tą pożytecznością.
      Chyba tyle.
      --
      http://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/lj/ad/lphb/Ywf0dl5Vt68lTJQuzX.jpg
      • Kuce wywyoluja u mnie odruch wymiotny. Te wysokie glosiki, te pretensjonalne teksty, agresja i cwaniactwo....nie pozwalam ogladac. Wkurza mnie tez Rara - kolejny irytujacy cwaniak. U nas dozwolona jest Marta (pies co mowi) i swinka Peppa, na dobranocke obleci smile
      • Ben 10, Thundercats, Batman, Young Justice, Teenage Mutant Ninja Turtles itp. na szczescie moje dzieci tez tego nie lubia.
        Bajek o konikach pony nie znam pewnie dlatego, ze corka juz nie na tym etapie a syna to zupelnie nie interesuje.
        Z tego co oferuja dla starszych dzieci nie znosze Jessie, corka to lubi a ja nie cierpie, to jest idiotyczne i irytujace.

        Curious George musze obejrzec i sprawdzic co to, bo jakos moje dzieciaki tego nie ogladaja, ale wiem, ze jest.

      • O, Tomka parowozu też nie lubię, ale nie od pierwszego wejrzenia, tylko od któregoś oglądnięcia - cholernie przemądrzały i zadufany w sobie jest. A juz w takim dłuższym odcinku, w którym trafia na wyspę z dzikimi lokomotywami, to chyba najgorszy.

        --
        http://img25.imageshack.us/img25/9809/errormr.jpg
        • ufff, to nie jestem samasmile Te kucory to bestie w małym cielesmile
          A jakie maja słownictwo?fiu fiu, mucha nie siada.


          --
          Jaka jest podstawowa różnica między psem a kotem? Pies rozumuje tak: "Karmią mnie, opiekują się mną, kochają mnie, muszą być bogami". Kot zaś tak: "Karmią mnie, opiekują się mną, kochają mnie, więc jestem bogiem".

          Autor anonimowy
      • > Dlaczego Rastamysz gada jak
        > naćpana?

        Pytasz serio?
    • "Włatcy móch". Kiedyś, na etapie studiów i fascynacji animacją poklatkową nawet to ogladalam. Ale, do ciężkiej..., ile można słuchać chodnikowej gwary, podciagania smarka i innych takich atrakcji?
      --
      "Ja nie zupa pomidorowa, nie każdy musi mnie lubić!!!" by pJ
    • Max i Rubi.

      No i może nie bajka ale program dla dzieci - Śladami Blue.

      Odgłosy bajek mnie denerwują od zawsze.
      • sam sam, rasta mysz, ra-ra, hubsy,
        z dawniejszych - flegmatyczne muminki, żwirek i muchomorek

        jak byłam mała to nie cierpiałam kukiełkowych bajek, najczęściej były to czeskie, albo takie z drewnianymi lalkami co były pociągane na sznurkach - horror suspicious



        --
        It's Ok, I got lost on the way
        but I'm a supergirl, and supergirls don't cry.
        It's alright, I got home late tast night,
        but I'm a supergirl, and supergirls just fly.
    • Bo "Księżycowy Jim" (ten gość od "księżycujmy!" - swoją drogą brzmi jak jakieś hasło oazowe) to bajka dla młodszych dzieci, takich poniżej 6 lat, i w ogóle jest w porządku, w założeniu uczy logicznego myślenia, koszmarny jest tylko ten trzaśnięty robot.
      Jak widać spędziłam niejeden upojny kwadrans przed ekranem. smile

      Czemu nikt się nie skarży na "Dinopociąg"? To jest dopiero koszmarek estetyczny, i do tego te głosiki.
      "Tomek i przyjaciele" to w ogóle hardkor, ohydna i jakaś taka złowroga bajka, naprawdę kolonia karna na wyspie Sodor (co za nazwa).

      Za to lubimy "Samsama", niestety zniknął. sad
    • Samsam na minimini.

      Idiotyczne zdanie wyszło, ale taki tytuł i taki kanał, co poradzić. Reszta mi nie przeszkadza, a nawet niektóre lubię, najbardziej Misia w dużym niebieskim domu.
      --
      A tu mamy znów piżamę lila
      gdy przyjdzie chwila na jakieś słodkie sam na sam.
      W takiej piżamie do gustu damie przypadnie nawet zwykły cham.
    • Nie cierpiałam Teletubisiów jak mlody był mniejszy;p Po za tym większości bajek na Cartoon network typu Flapjack, ben 10, tchórzliwy pies chojrak itp
      Lubię Fineasza i Ferba, Martę i gumisie;p
      --

      http://stowarzyszenieprzyjaciolszczurow.pl/images/bannery/userbar.jpg
    • Bo my little pony nie jest dla dzieciwink
      Ja sama to uwielbiam.

      Z innych bajek:
      Angelina Ballerina.Angelina jest rozhisteryzowaną, głupią i samolubną nastolatką..Nie da się oglądać.
      Rajdek mała wyścigówka.W szczególności Krzychu.
      Ten od księzycowania to Księżycowy Jim.Też kiepskie.
      Tomek i przyjaciele.Ta bajka jest taka dziwnie mroczna i te lokomotywy z dziwacznymi buźkami.Brrr.

      Za to hitem jest George.Sama go uwielbiam.Świetna bajka.
    • tomek i przyjaciele - bez emocji, tylko te oczy się ruszają, az sama się ich boję

      --
      https://lh4.googleusercontent.com/-a41MuRJ9unw/TgdYjRaPefI/AAAAAAAACIw/jKYqS3ne3Vc/marylin%2525201.jpg
      łatwe jak bułka z masłem
      • o a z dzieciństwa to nie cierpiałam "misia Uszatka" - jezu jakie nudy i ten wiecznie grzeczny i sympatyczny nudny mis;
        --
        https://lh4.googleusercontent.com/-a41MuRJ9unw/TgdYjRaPefI/AAAAAAAACIw/jKYqS3ne3Vc/marylin%2525201.jpg
        łatwe jak bułka z masłem
        • nooo wszystkie miski z naszego dziecinstwa byly okropne
          a koralgola czy jak on sie tam zwal to bym nad ogniskiem przypiekala suspicious
          --
          Samoloty wtedy nie rozpylają, dlatego mamy w PL lato. Potem zaczynają rozpylać, to coś zasłania słońce, rośliny zamierają, robi się zimno- i mamy zimę. To jest rządzenie pogodą.
          by memphis90
          • Najpierw trzeba znaleźć niedźwiedzia, podejść do niego po cichutku i kopnąć go w jaja, oczywiście z całej siły.

            Następnie spier... pardon, uciekamy i teraz:

            - jeśli uciekamy, a niedźwiedź nie goni nas to jest to miś pluszowy

            - jeśli uciekamy na drzewo, a niedźwiedź wchodzi za nami to jest to niedźwiedź brunatny

            - jeśli uciekamy na drzewo, a niedźwiedź zaczyna nim trząść tak, że spadamy w jego łapska to jest to niedźwiedź Grizzly

            - jeśli uciekamy na drzewo, a niedźwiedź wspina się za nami i wpieprza liście to jest to miś koala

            - jeśli uciekamy i nigdzie nie ma drzew to jest to niedźwiedź polarny...

            - jeśli spieprzamy, a niedźwiedź nas dogania, zabiera nam i zjada nasze drugie śniadanie, to jest to miś Yogi

            -jeśli miś siada i zaczyna płakać, to jest to miś Kolargol, największa c**a wśród misiów big_grin
    • Nie trawię Śladem Blue (może nie bajka, ale dla dzieci), z tego co na Nicku Juniorze jest wkurzają mnie jeszcze Wspaniałe Zwierzaki. Tych nowych kreskówek bazujących na Bugsie, co na Polsacie rano lecą. Animki to się zwie chyba. Głupsze niż ustawa przewiduje. A już masakryczna jest oferta dla starszych dzieci. Hannah Montana bije chyba wszystkie rekordy.
    • Nie oglądam z dzieckiem Rara, bo gdy jestem spokojna, ta bajka mi podnosi ciśnienie.
      Nie lubię bajek z cwaniaczkami przekonanymi, że są nieomylni i wyjątkowi, czyli Samsam, lokomotywa Tomek, rycerz Mike.
      Rastamysz też mnie wkurza, chyba przez dubbing Szyca i z dziwne problemy.
      A do kucyków zaczynam się powoli przekonywać i potwierdzam - nie jest to bajka dla dzieci, nie wiem dlaczego leci na Minimini.
      No i ten cholerny ciekawski George, uosobienie czarującego łobuza, robiącego rozpierduchę, którą potem wszyscy pomagają zlikwidować.
      Muminki też chyba nie są dla dzieci, co uda mi się zerknąć, to albo zalewa ich powódź, albo leci w nich kometa, albo jakiś duch straszy, czy inna zaraza nawiedza.
    • Barney-kiedy mala byla mniejsza, uwielbiala to i ogladala caly czas, a ja dostawalam drgawek od jego glosu i glupawych pioseneczek. Do dzis jak slysze : "I love you, you love me" to jestem gotowa zabijac :0
      Dora-te glosy z wymuszona ekspresja mnie wkurzaja ale do szalu doprowadza mnie skrzeczacy i sztucznie wesoly glos "Mapy". Wszystkie przygody koncza sie pozytywnie i to tez mnie wkurza. Diego, chlopiecy odpowiednik Dory, przynajmniej czegos uczy o zwierzetach i ich srodowisku, a Dora? Poza kilkoma slowami po hiszpansku? Tego, ze mozesz gdzies sobie lazic, miec przygody i wszystko bedzie OK.
      Fresh Big Band-wielki hit mojej corki. Podstazali piosenkarze (rki) udajacy nastolatkow i pospiewujacy co 5 minut. Najgorsze sa ich pomysly w formie obloczkow-jesli stracisz zestaw talerzy do grania, kup maly i napompuj...Mala teraz wymusila na ojcu kupno CD z ich piosenkami i wiem, ze podroze do i z przedszkola odbywaja sie przy ich piosenkach. Stanowczo zaprotestowalam przeciw temu w moim samochodzie ale i tak czasem jak jedziemy razem to ich piosenki musza leciec w kolko uncertain
      Reef-sam koncept tej bajki, bufon ktory ma przygody ale wszystko dobrze sie konczy bo jego skromna kolezanka, ktora sie w nim kocha oddaje mu caly majatek jaki posiada (perle po babci) zeby splacil dlugi. Rzyg.



      --
      Jak za posiadanie penisa będą przyznawać rentę, to ja będę wtedy honorować wyjaśnienia "czego ty oczekujesz, to przecież facet".by falka32
      • Coś chyba podobnego to Fresh Big Band ti Imagination Movers. Zawsze się zastanawiam co biorą i że powinni albo zmienić dealera, albo brać połowę. Masakra.
      • U nas Dora uczy angielskiego.Lubie.
        Moj syn oglada Chuningtona czy jakos tak,sama sie zapatrze tez lubie.
        Poza tym nie oglada chyba zadnych innych,bo i kiedy?
        Czasem Sponge Boba ktorego nie trawie,Simpsonow i Southparku tez nie.
        Ale to leci wieczorna pora,wie nie jest ogladane.
        Ku mojemu zdumieniu wychodzi na to,ze moje dziecko malo tv oglada.Z reszta on woli obejrzec “Dumbo“czy“Krola Lwa“ na dvd,i oglada faktycznie do znudzenia.
        Wirkszosci wymienianych tu bajek nie znam.
        --
        “Gdyby kazdy mial swoja wiare/religie i siedzial z tym w domu dużo mniej byłby wojen i konfliktów“ by ona3010
    • Nie znoszę Angeliny Baleriny. Lubię i chętnie oglądam z dzieckiem "Psoty Dudusia wesołka"

    • Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

      Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

      lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
  • Kategorie tematyczne
  • Najnowsze wątki
  • Więcej forów
  • Więcej wątków na ten temat
  • Tagi
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.