Dodaj do ulubionych

"Płacę, więc mogę być chamem"

16.11.12, 21:05
...czyli gdzie się podziała zwykła ludzka kultura...

Mnie uczono, że starszym ludziom się ustępuje, że przepuszcza się kobietę w ciąży, że człowiek o kulach, nawet młody, ma prawo w autobusie siedzieć.

Kampania ZTM w Warszawie

Też jeżdżąc autobusami płacę za bilety, a jednak nie uprawniam się do bycia chamem i burakiem, który uważa, że "starzy powinni zostać w domu".

Naprawdę aż tylu jest roszczeniowych staruszków, niepełnosprawnych wymachujących kulami i ciężarnych torujących sobie miejsce siedzące brzuchem??
Edytor zaawansowany
  • lafiorka2 16.11.12, 21:08
    a o tym dowiedziałąm się z forum tutejszegosmile
    że jak 5latek zapłącił za bilet też ma prawo siedziećwink
    Wcześniej bym o tym nie pomyślała,bo byłam nauczona,że starszym się ustępuje.
  • 18lipcowa3 16.11.12, 21:31
    lafiorka2 napisała:

    > a o tym dowiedziałąm się z forum tutejszegosmile
    > że jak 5latek zapłącił za bilet też ma prawo siedziećwink
    > Wcześniej bym o tym nie pomyślała,bo byłam nauczona,że starszym się ustępuje.



    eeeee 5 latek musi siedziec, tak jest bezpieczniej dla niego jak autobus szarpie
    nie postawiłabym swojej 5letniej córki na korzyść babuleńki
    sama bym wstała ale dla dziecka bezpieczniej jak siedzi
  • bezpocztyonline 17.11.12, 01:16
    18lipcowa3 napisała:

    > eeeee 5 latek musi siedziec, tak jest bezpieczniej dla niego jak autobus szarpie

    No, taaak.

    Jakieś radykalne zmiany nastąpiły w ludzkiej budowie ciała w ciągu ostatnich 2 pokoleń?

    Bo jeszcze 30 lat temu pięciolatki mogły spokojnie ustać w autobusie czy tramwaju, mimo ścisku, tłoku i szarpania.

    > nie postawiłabym swojej 5letniej córki na korzyść babuleńki

    To mając lat 15 tym bardziej nie wstanie. Brak nawyku.
  • mgla_jedwabna 17.11.12, 01:38
    Jakieś radykalne zmiany nastąpiły w ludzkiej budowie ciała w ciągu ostatnich 2 pokoleń?

    Nie, głowy 5-latków nadal są na wysokości łokci, torebek i parasolek przepychających się babsztyli.
  • bezpocztyonline 17.11.12, 01:56
    mgla_jedwabna napisała:

    > Jakieś radykalne zmiany nastąpiły w ludzkiej budowie ciała w ciągu ostatnich
    > 2 pokoleń?

    >
    > Nie, głowy 5-latków nadal są na wysokości łokci, torebek i parasolek przepychaj
    > ących się
    babsztyli.

    A to nadal ścisk i tłok jest w autobusach i tramwajach?
    Wydawało mi się, że się w ciągu ostatnich 20 lat mocno poluźniło...
  • franczii 17.11.12, 07:17
    Czasem jeszcze jest scisk.
    Nie jezdze czesto wprawdzie ale sie zdarzy.
    jak mial jeszcze 5 lat to sadzalam bezwzglednie. Jako matka widze jaka dziecko ma koordynacje, ile moze wytrzymac trzymajac sie poreczy, na jakiej wysokosci ma glowe. Natomiast w tym roku 6 latka mojego moge juz spokojnie na stojaco. Z tym ze u mnie to panie starsze jak widza male dziecko to mu ustepujatongue_out
  • aquarianna 20.11.12, 14:24

    > A to nadal ścisk i tłok jest w autobusach i tramwajach?
    > Wydawało mi się, że się w ciągu ostatnich 20 lat mocno poluźniło...

    To źle Ci się wydawało.
  • jowita771 17.11.12, 09:27
    > Jakieś radykalne zmiany nastąpiły w ludzkiej budowie ciała w ciągu ostatnich 2
    > pokoleń?

    Te same zmiany, które teraz każą wozić dzieci w fotelikach, czyli żadne, ale ludzie są bardziej świadomi zagrożenia.
    --
    pieczywo zeby nie obsychalo trzymaj w wiadrze z woda
    a dluga rura z wrotka na kazdym koncu bedzie wspanialym samochodem dla węża /moofka/
  • ozalla 17.11.12, 09:28
    Jak miałam 3-5 lat mojej mamie zawsze ustepowano, żeby mnie posadziła. 30 lat temu.
  • bezpocztyonline 17.11.12, 10:17
    ozalla napisał(a):

    > Jak miałam 3-5 lat mojej mamie zawsze ustepowano, żeby mnie posadziła. 30 lat t
    > emu.

    Jak miałam trzylatki, sama sadzałam. O ile było miejsce.

    Od 4 lat wzwyż starałam się, by dziecko wstawało na widok starszej osoby.
    W razie czego brałam na kolana, jeśli była możliwość.
    Jeśli sama stałam, a dzieci siedziały, ale pojawiła się starsza osoba - dzieci od 4 lat wzwyż musiały stanąć i się trzymać uchwytów przy siedzeniach. Mogły już dosięgnąć.

    Faktem jest, że już wtedy znacznie częściej jeździliśmy samochodem, niż autobusem czy tramwajem.

    Tłoku, jaki pamiętam z dawniejszych czasów już wtedy nie było.
  • aquarianna 20.11.12, 14:29
    > Jeśli sama stałam, a dzieci siedziały, ale pojawiła się starsza osoba - dzieci
    > od 4 lat wzwyż musiały stanąć i się trzymać uchwytów przy siedzeniach.

    Ciekawi mnie w imię czego wolałaś narazić swoje własne dziecko na uderzenie w głowę o poręcz przy hamowaniu pojazdu czy nadzianiu się okiem na np. końcówkę parasolki? Albo inne tego typu atrakcje? Tylko i wyłącznie w imię dobrego wychowania?
    Moje dzieci siedziały w autobusach tak długo, dopóki nie uznałam sama, że jazda na stojąco jest dla nich bezpieczna. Dziś są już nastolatkami. Bez problemu i proszenia ustępują miejsca innym. Więc to nie jest tak, że dziecko ZAWSZE musi ustąpić miejsca starszej osobie, bo inaczej się nie nauczy. Pomijam już, że ustępuje się miejsca temu, kto tego miejsca akurat bardziej potrzebuje. Czasem to może być młody, silny chłopak, który akurat źle się poczuł i zasłabł.

  • 18lipcowa3 17.11.12, 13:13

    > Bo jeszcze 30 lat temu pięciolatki mogły spokojnie ustać w autobusie czy tramwa
    > ju, mimo ścisku, tłoku i szarpania.


    Jeszcze 30 lat temu stare baby siedziały w domach a nie jezdziły tramwajami po rynkach i kosciołach.
  • bezpocztyonline 18.11.12, 00:26
    18lipcowa3 napisała:

    > Jeszcze 30 lat temu stare baby siedziały w domach a nie jezdziły tramwajami po
    > rynkach i kosciołach.

    A i owszem, jeździły.

    Ponadto często-gęsto załatwiały zaopatrzenie dla całej swojej bliższej i dalszej rodzinki oraz kilku sąsiadek stojąc w kolejkach w sklepach, potem z tymi siatami z zakupami wracały do domów.

    Kartki w dłoń i w kolejkę!

    "Szoruj, babciu, do kolejki, weź koszyczek
    I uważaj, bo ruch wielki na ulicy".

    Ale - jak widzę - pogląd zaprezentowany w sąsiednim wątku, że starsi ludzie powinni już w grobach leżeć, a nie być w przestrzeni publicznej, nie jest jednak "jematce" obcy.
    A tak autorkę tamtego wątku "jematki" od trolli wyzwały...

    Starowina albo się przydaje, na przykład do popilnowania dzieciaka za darmo (babcia w końcu, to czego?), albo niech nie włazi "jematce" w drogę.
  • 18lipcowa3 18.11.12, 09:30
    Jezu czego histeryzujesz?
    Szanuję swoje babki,matki,ciotki w wieku starszym.
    Moja babcia ma 76 lat i mam bardzo dobry kontakt z nią.

    Niemniej nie ustąpię babulce miejsca zeby postawic drobną 5 latkę w autobusie. i tyle.
  • bezpocztyonline 18.11.12, 11:23
    Nie histeryzuję, to ty histeryzujesz.

    Po prostu nie dziw się za 10 lat, że twoje dziecko nie będzie w ogóle ustępowało nikomu miejsca. Nawet twojej 86-letniej wówczas babci.
  • 18lipcowa3 18.11.12, 11:58
    bezpocztyonline napisała:

    > Nie histeryzuję, to ty histeryzujesz.
    >
    > Po prostu nie dziw się za 10 lat, że twoje dziecko nie będzie w ogóle ustępował
    > o nikomu miejsca. Nawet twojej 86-letniej wówczas babci.



    i znowu histeryzujesz
    spokojne można nauczyć dziecko ustępowania w odpowiednim czasie, jednoczesnie chroniąc je przed powaznym urazem gdy jest małe
    mnie i brata matka zawsze w tloku zasadzała, za to jak w LO sama jezdzilam do szkoly to zawsze stałam
    obczajasz róznice?
    nie egzaltuj sie tak naprawde, kazda nauka przychodzi w stosownym wieku
  • entropia 19.11.12, 13:56
    > i znowu histeryzujesz
    > spokojne można nauczyć dziecko ustępowania w odpowiednim czasie, jednoczesnie c
    > hroniąc je przed powaznym urazem gdy jest małe

    Czytając wpisy w wątku na GW gdzie ludzie 'podpisują' się własnym kontem na FB wątpię:

    Hard Disc regain: "Gdybym po 10-14h godzinach pracy ustępował każdej babci, matce/ojcu z dzieckiem, komuś obładowanemu zakupami , to za parę lat mogę się się witać z żylakami i kulami... Ludzie bądźcie rozsądni a jeżeli wybieracie się na zakupy z maluchem bo akurat nie ma kto pilnować to weźcie taxi i nie targajcie dzieciaka w takich warunkach jak słyszę coś takiego to ręce mi opadają..."

    Bartosz Przybyłowski :"Ustapić miejsca ? czemu nie ? ale krew mnie zalewa na widok babci ktora ledwo idzie na przystanek , a gdy podjezdza autobus nagle dostaje mega siły pcha sie do autobusu , nie wypusci ludzi , w biegu rzuca torebke na siedzenie , i to jest notoryczne zjawisko ze strony starszych pań . Wybaczcie jeśli ktoś naprawde zachowuje sie kulturalnie to na takie miejsce może liczyć , ale takim pchajacym sie babom , ktore w takim wieku nie potrafia sie zachować , miejsca nie bedzie . Pozdrawiam ."

    Paulina Z Księżyca: "mają racje że starszyzna powinna siedzieć w domu zamiast jeździć po mieście w godzinach szczytu, są takie czasy że od młodych wymaga się naprawdę dużo w pracy i wychodząc z niej są tak znieczuleni że też chcą mieć jakiś komfort. Wyobraźcie sobie Państwo że młody człowiek siedzi cały dzień w korporacji zmaga się z ciśnieniem na wyniki itp. wychodząc z pracy jest kompletnie wypompowany i jeszcze ma ustąpić starszej osobie która nie pracuje? Halo! Troche zrozumienia to że ktoś jest młody to nie znaczy że jest WOŁEM"

    I nie mów proszę, że Twoje dziecko takie nie będzie. Bo rodzice powyższych przykładów też tak pewnie mówili.
  • czarnaalineczka 19.11.12, 15:30
    dzisiejsi staruszkowie zapewne w dziecinstwie byli zmuszani do ustepowania kazdemu kto ma wiecej niz 25 lat
    i jakos kultury ich to nie nauczylo
    --
    Samoloty wtedy nie rozpylają, dlatego mamy w PL lato. Potem zaczynają rozpylać, to coś zasłania słońce, rośliny zamierają, robi się zimno- i mamy zimę. To jest rządzenie pogodą.
    by memphis90
  • gazeta_mi_placi 19.11.12, 21:00
    Dzisiejsi staruszkowie są dokładnie w zachowaniach tacy jak współcześni nastolatkowie, dorośli, osoby w młodszym wieku "studenckim" i nieco starszym. To znaczy niektórzy bywają chamski i źle wychowani, inni kulturalni i dobrze wychowani.
    Tak samo jak młodzież bywa kulturalna i dobrze wychowana, pracująca jako wolontariusze, pomagająca innym jak i kompletnie niewychowana, chodząca na ustawki kibolskie, nieraz mająca problem z prawem, tak samo jak dorosły młody człowiek może być świetnie wychowany i empatyczny, jak i zwyczajnie chamski i wulgarny.
    Nie zauważyłam żeby choć jedna grupa społeczna (wiekowo, może pomińmy tylko niemowlaki i malutkie nierozumne jeszcze dzieci) miała wyłącznie same zalety lub wyłącznie same wady lub objawy złego (lub dobrego) wychowania.
    Ludzie są różni.
    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/5ddf5c5552.png
  • akniwlam 19.11.12, 17:23
    Pozwólnie, że w tym miejscu zapłaczę ze wzruszenia nad losem biednych pracowników korporacji, którzy po ciężko przesiedzianych przed komputerem godzinach są tak kompletnie wyczerpani, że nie mają siły stać w autobusie... Po prostu katorga. Jeszcze trochę, a będą wyglądali jak ci ludzie z filmu Wall-e, gdzie powstanie z wygodnego fotela jest aktem najwyższego bohaterstwa...
  • rubia88 16.11.12, 21:18
    ja mam inne spostrzeżenia, ludzie naprawdę ustępują miejsca....a starsi ludzie to nie są agresywni, tylko najwyżej sapią ci nad uchem i się patrzą znacząco wink
  • sumire 16.11.12, 21:18
    załamał mnie ten tekst, choć może powinnam wzruszyć ramionami - rano w tramwaju obserwowałam, jak dziarski młodzian napieprzający przez smartfona efektownym wślizgiem zajął miejsce, do którego akurat zmierzała naprawdę starutka babuleńka.
    do tej pory żałuję, że mu nogi nie podstawiłam, gdy wysiadał (nadal napieprzając).

    swoją drogą śmiech pusty ogarnia, gdy słyszę teksty z gatunku 'płacę, to wymagam' zestawione z faktem, że to 'płacę' równa się wydaniu aż 3,50 zł.
  • najma78 16.11.12, 21:43
    Kolejny absurd. To chyba oczywiste, ze w autobusach, tramwajach powinno sie siedziec a nie stac, bo jest to niebezpieczne, nie tylko dla osob starszych, kobiet w ciazy, dzieci ale i dla wszystkich. Kierowcy powinni do pojazdu wpuszczac tylko tyle osob ile miejsc siedzacych a na przystankach powinna obowiazywac kolejnosc przyjsc i po klopocie. U mnie tak to dziala.
    Dla osob starszych jest specjalny transport dowozacy tych ludzi do miejsc handlowych, szpitali itp.
  • sumire 16.11.12, 22:19
    bardzo byłoby fajnie, ale wówczas tramwaje i autobusy musiałyby kursować co 30 sekund w godzinach szczytu. nie sądzę, by w Polsce było miasto, które na to stać i w którym to w ogóle byłoby efektywne, biorąc pod uwagę nasze zamiłowanie do samochodów i korkowania ulic. zresztą w innych co gęściej zaludnionych zakątkach świata też tego nie widzę za bardzo smile
  • landora 17.11.12, 01:51
    Nie zauważyłam, żeby coś takiego funkcjonowało gdziekolwiek w Europie
    (poza Europą nie byłam, więc się nie wypowiadam).
  • princess_yo_yo 17.11.12, 11:30
    > Kolejny absurd. To chyba oczywiste, ze w autobusach, tramwajach powinno sie sie
    > dziec a nie stac, bo jest to niebezpieczne, nie tylko dla osob starszych, kobie
    > t w ciazy, dzieci ale i dla wszystkich. Kierowcy powinni do pojazdu wpuszczac t
    > ylko tyle osob ile miejsc siedzacych

    gdzie takie cuda sie zdarzaja? rozumiem ze mowimy o transporcie publicznym a nie dlugodystansowych autokarach (jesli takie cos jeszcze dziala) gdzie rzeczywiscie nie ma 'miejsc stojacych'.
    u mnie najdrozszy transport publiczny w europie przeklada sie na 'wypelnienie czlowiekiem kazdego wolnego miejsca' w godzinach szczytu, czy to pociag, metro czy autobus.
    co do ustepowania miejsc, tak, ludziom ktorzy trudniej stac, zachowac rownowage z roznych powodow nalezy miejsca ustapic - w tym kontekscie ludzie ktorzy sa przecietnie sprawni i bez widocznych problemow w tym departamencie sa dokladnie w tej samej sytuacji (40-60 latek to nie jest osoba starsza, to sa ludzie w sile wieku).
  • gazeta_mi_placi 20.11.12, 10:01
    A te starsze osoby (pomijając ów specjalny transport, jakoś mi się to z Oświęcimiem skojarzyło swoją drogą) jeśli chcą mimo wszystko skorzystać z normalnej komunikacji miejskiej to jest to im zabronione? Nie wiem jak w Anglii, ale jeździłam kiedyś komunikacją miejską w Niemczech i tak się złożyło, że dwa razy nie było miejsc siedzących i ja oraz jeszcze inne osoby (dość dużo) stały. Nikt nie zabraniał na kolejnych przystankach wsiadać nowym osobom ani też wysiadać tym którzy stali.
    Jak to działa w Anglii? Na przystanku wsiada za dużo o pięć osób i pięć osób stoi - kierowca ich wyprasza? I w sumie czemu? Mają bilet, mogą stać bo 5 osób stojących nie robi tłoku a trzymać się można uchwytów.
    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/5ddf5c5552.png
  • 18lipcowa3 16.11.12, 21:29
    Ehh Warszawiaki....


    Jeżdżac po Trójmieście widziałam jak ludzie ustępują starszym, sama z brzuchem- gdzie nie wejdę od razu wszyscy tyłki podnoszą.

  • morgen_stern 16.11.12, 21:31
    To ja chyba po innej Warszawie jeżdżę. Dużo ludzi ustępuje.
  • lauren6 17.11.12, 00:15
    Widocznie nie w tej Warszawie co ja, bo ja widzę młodych rozwalających cztery litery na siedzeniach, mając 80-letnie babcie nad głową. Kobietom w ciąży też się nie ustępuje miejsca, znieczulica okropna.
  • siasiunia1 17.11.12, 00:48
    taaak okropne te warszawiaki... a najgorsze te co przyjechały z innych miejscowości.

    wszędzie niestety tak jest że raz sie trafi na "wymagającego" a raz na człowieka
  • aneta-skarpeta 16.11.12, 21:51
    to jest jakas masakra, nawet nie wiem co napisac. niepojęte
    --
    mój blog o filcowaniu, drutach, starociach, wnętrzach i ciastkachwink
    szopinistka.blogspot.com
  • 1mzeta 16.11.12, 22:02
    U mnie w autobusach są miejsca oznaczone naklejkami, że są dla osób, które "potrzebują usiąść" czyli starsi, inwalidzi, matki z dzieckiem.
    Kiedyś jechałam i siedzą sobie na tych siedzeniach takie dzieciaki na oko 11-13 lat, każdy smartfon w ręce i grają- a co tam, że nad nimi stoi pani co to ledwo już na nogach się trzyma- na oko pod 80-tkę. Myślicie, że ktoś zareagował- zwłaszcza mamusia chłopców siedząca na przeciwko nich? Jedynie taki młody chłopak co stał obok to po jego minie stwierdziłam, że nie może zdzierżyć tego, że oni siedzą, a kobita stoi ale też nic się nie odezwał więc po chwili się odezwałam na całe gardło- "co chłopcy niepełnosprawni jesteście, że sobie tak siedzicie ? bo jak nie to może wypadałoby się ruszyć z miejsc co nie są dla was tylko dla starszych jak ta pani co obok was stoi." Normalnie mina innych pasażerów bezcenna.
    Moim zdaniem to kwestia wychowania- ja tam jak z nóg "nie lecę", chora nie jestem, że ustać nie mogę to ustępuję.
    --
    Zmieniłam nicka smile
  • czar_bajry 16.11.12, 22:10
    Pacz pani a tak niedawno napisałam o mojej podróży z wózkiem komunikacja miejską...
    Głosy były różne ale uznano iż winda w metrze jest dla wszystkich....
  • 1mzeta 16.11.12, 22:58
    I co ja konkretnie mam do tego ?
    --
    Zmieniłam nicka smile
  • siasiunia1 17.11.12, 00:50
    brawo za odwagę, nie każdy tak potrafi
  • guderianka 17.11.12, 09:38
    kocham takie reakcje wykrzyczane na głos
    równie głosno w imieniu niepłnosprawnej córki przez całe lata odkrzykiwałam : tak, córka jest niepełnosprawna!
    nie zawsze niepełnosprawnosc musi byc widoczna, wypada o tym pomyslec by chcac pomóc komus innemu nie skrzywdzic drugiego
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/aj/bi/e83n/A8WTTObXAoZ7NOGD9X.jpg
  • 1mzeta 17.11.12, 11:46
    Ale ja o tym dobrze wiem- wybacz ale w tym przypadku wyraźnie było widać, że chłopcy do niepełnosprawnych nie należą.
    Przeczytaj sobie jeszcze raz w jaki sposób się odezwałam.

    --
    Zmieniłam nicka smile
  • guderianka 17.11.12, 12:49
    Napisałaś ;
    więc po chwili się odezwałam na całe gardło- "co chłopcy niepełnosprawni jesteście, że sobie tak siedzicie ? bo jak nie to może wypadałoby się ruszyć z miejsc co nie są dla was tylko dla starszych jak ta pani co obok was stoi."

    Niezbyt miłe i taktowne

    Po czym poznajesz niepełnosprawność ruchową siedzącego dziecka ?
    Patrz, to jest moja Starsza niepełnosprawna ruchowo córko, nie widac po niej kalectwa, gra na telefonie w rozne gry, ma sprawne dłonie i głowę.

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/aj/bi/e83n/R9ccgxDXzbRAaxKIzX.jpg

    Uważam, że takie zachowanie jest nietaktownie i nieprzemyślane. Chciałaś dobrze i akurat tak sie skonczyło ale mogłaś trafić na dziecko niepełnosprawne , dla którego takie Twoje powiedzenie na całe gardło byłoby wielką przykrością. Po prostu warto sie zastanowić nad sposobem naszej reakcji-zamiast (teraz)zapierać sie, że postąpiłaś ok. Bo wg mnie nie było to ok.--
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/aj/bi/e83n/A8WTTObXAoZ7NOGD9X.jpg
  • entropia 19.11.12, 14:06
    Tylko że proszę pani w dyskusjach na forum zawsze pada argument niepełnosprawnego dziecka/młodego człowieka. Owszem, tacy istnieją, ale to jest mały promil. I owszem w takim wypadku sytuacja byłaby niezręczna, ale czy to znaczy, że nie należy młodzieży zwracać uwagi? Bo za tysięcznym razem może się okazać, że faktycznie młoda osoba ma problemy ruchowe?
    Z reguły obrazek jest taki, że 'babcia' stoi, a osób, które mogłyby jej ustąpić miejsca jest conajmniej kilka.
  • czarnaalineczka 19.11.12, 15:29
    to moze ty ustap zamiast sie czepiac innych
    a babcia jezyk ma i poprosic chyba moze ?

    --
    Samoloty wtedy nie rozpylają, dlatego mamy w PL lato. Potem zaczynają rozpylać, to coś zasłania słońce, rośliny zamierają, robi się zimno- i mamy zimę. To jest rządzenie pogodą.
    by memphis90
  • entropia 19.11.12, 16:06
    > to moze ty ustap zamiast sie czepiac innych
    Ustępuję.
    Tak z ciekawości - czy każdy kto ma inne zdanie niż Pani 'czepia się'?

    > a babcia jezyk ma i poprosic chyba moze ?
    Czyli odrzuca Pani teorię, że osiemdziesięcioletniej starowinie można by jednak tego miejsca ustąpić ot tak po prostu? Z dobrej woli? Szkoda.
  • czarnaalineczka 19.11.12, 16:10
    nie udawaj kulturalnej bo nikogo nie oszukasz wink

    krytykowanie obcych ludzi ze siedza kiedy ktos inny stoi to wlasnie czepianie sie


    odrzucam teorie ze kazdy ma sie caly czas rozgladac czy przypadkiem jakas staruszka nie weszla wlasnie do autobusu
    zakladam tez ze ktos kto nie jest staruszka moze sie zle czuc , byc w ciazy , nie miec nogi itd
    i nie musi ustapic jesli nie widzi potrzeby
    --
    Samoloty wtedy nie rozpylają, dlatego mamy w PL lato. Potem zaczynają rozpylać, to coś zasłania słońce, rośliny zamierają, robi się zimno- i mamy zimę. To jest rządzenie pogodą.
    by memphis90
  • entropia 19.11.12, 16:27
    Proszę wybaczyć, ale to argumentacja na poziomie gimnazjum. A może nawet wcześniejszym.

    Brak odpowiedzi na pytania, za to opowiadanie ściskających serce historii z których wynika że wszyscy kilkunasto- i dwudziestokilkulatkowie są w ciąży albo przynajmniej z ciężkimi obrażeniami kończyn dolnych.

    I ta konieczność nerwowego rozglądania się cały czas 'czy przypadkiem jakas staruszka nie weszla wlasnie do autobusu'. Proszę wybaczyć, ale nie rozumiem, że to tyle zachodu, żeby zauważyć, że ktoś stojący metr od pani jest po prostu słabszy i w związku z tym można by mu to miejsce ustąpić. Tak po prostu z głupiej ludzkiej życzliwości. Jeśli faktycznie to nie widzę specjalnego powodu do dalszej dyskusji.



  • czarnaalineczka 19.11.12, 16:36
    po pierwsze na pytania odpowiedzialm
    po drugie zwracanie sie na forum per pani jest pretensjonalne, ale widze, ze nie umiesz sie powstrzymac big_grin

    tak trzeba sie nerwowo rozgladac zeby zauwazyc kogos stojacego nawet mniej nic metr
    mozna sluchac muzyki , patrzec w okno lub czytac ksiazke i wtedy mozna co najwyzec zauwazyc, ze ktos obok stoi a nie jego wiek i ewentualne choroby
    dlatego kulturalni ludzie umieja mowic i o miejsce prosza
    a nie jak chamy czepiaja sie siedzacych

    --
    Samoloty wtedy nie rozpylają, dlatego mamy w PL lato. Potem zaczynają rozpylać, to coś zasłania słońce, rośliny zamierają, robi się zimno- i mamy zimę. To jest rządzenie pogodą.
    by memphis90
  • duzeq 19.11.12, 16:57
    > a nie jak chamy czepiaja sie siedzacych

    Podpielas sie pod watek mzety, ktora SLUSZNIE zwrocila uwage gosciom siedzacym na miejscu przeznaczonym dla kogo innego. Gdyby siedzieli na "normalnym" krzesle, pewnie by sie nie odezwala.
  • czarnaalineczka 19.11.12, 17:01
    chamskie pytanie czy sa niepelnosprawni to nie jest zwrocenie uwagi
    mozna zwrocic uwage normalnie, ale nie kazdy potrafi

    --
    Samoloty wtedy nie rozpylają, dlatego mamy w PL lato. Potem zaczynają rozpylać, to coś zasłania słońce, rośliny zamierają, robi się zimno- i mamy zimę. To jest rządzenie pogodą.
    by memphis90
  • duzeq 19.11.12, 18:22
    To nie bylo chamstwo, tylko ironia. Bardzo pomocna w przypadkach slepoty selektywnej.
    Chamstwem bylaby odzywka "gowniarze, won z tych miejsc, babcia stoi".
  • czarnaalineczka 19.11.12, 18:28
    taa ironia
    ironia bedzie tez zapytanie czy pani rzeczywiscie jest stara ? albo co pani w ciazy jest czy tylko taka gruba ?

    dziwne ze jakos chamstwo wobec doroslych jest pietnowane a wobec dzieci i nastolatkow uchodzi za ironie uncertain

    --
    Samoloty wtedy nie rozpylają, dlatego mamy w PL lato. Potem zaczynają rozpylać, to coś zasłania słońce, rośliny zamierają, robi się zimno- i mamy zimę. To jest rządzenie pogodą.
    by memphis90
  • duzeq 19.11.12, 18:31
    No coz, trzeba miec wyczucie, zeby odroznic chamstwo od ironii. Nie wszyscy posiadaja te zdolnosc. Jak zreszta widac.
  • czarnaalineczka 19.11.12, 18:33
    i tego wyczucia brakuje mzecie i tobie widac tez
    skoro chamstwo nazywasz ironia
    --
    Samoloty wtedy nie rozpylają, dlatego mamy w PL lato. Potem zaczynają rozpylać, to coś zasłania słońce, rośliny zamierają, robi się zimno- i mamy zimę. To jest rządzenie pogodą.
    by memphis90
  • duzeq 19.11.12, 19:00
    Chamstwo to chamstwo, ironia to ironia. Chamstwem jest siedzenie na miejscu przeznaczonym dla inwalidow i osob starszych i zero natychmiastowego zrywu na widok osob uprawnionych.
    Zwrocenie uwagi na taki fakt bez uzycia slow uznanych za wulgarne jest dla mnie nie chamstwem, a ironicznym parsknieciem. Uzytym w dobrym celu i mam nadzieje z pozadanym skutkiem.
  • d.o.s.i.a 19.11.12, 19:04
    I takim wlasnie ironicznym "niechamstwem" Polska stoi.
  • czarnaalineczka 19.11.12, 19:05
    ta, a wg staruszek chamstwem nie jest tluczenie laska wpychanie sie do autobusu ani wyzywanie innych

    pewnie to taka ich forma ironii ?

    rozumiem ze taka planujesz byc na starosc ?


    --
    Samoloty wtedy nie rozpylają, dlatego mamy w PL lato. Potem zaczynają rozpylać, to coś zasłania słońce, rośliny zamierają, robi się zimno- i mamy zimę. To jest rządzenie pogodą.
    by memphis90
  • kropkacom 19.11.12, 19:12
    Czarna, nigdy nie widziałam stojącej babci, która by stać nie chciała. Tak, często staruszkowie chcą stać. Za to baki w średnim wieku baaardzo nie lubią stać i to one celują w chamskich tekstach.
    --
    Blog
  • kropkacom 19.11.12, 19:13
    Miło być - babki w średnim wieku.
    --
    Blog
  • czarnaalineczka 19.11.12, 19:19
    ee moz emamy inne pojecie sredniego wieku wink
    ja nie mowie o 80 czy 90 latkach
    ale takie 60-70 w chamskich komentarzach celuja
    albo pusty prawie autobus pelno miejsc wolnych ( i nie gdzies na koncu ale no jedno miejsce obok jedno przed itd ) a taka sobie stanie nad konkretna mloda dziewczyna i jej sapie i gada jaka mlodziez bezczelna
    albo klasyka gatunku czyli siedzi babcia obok babci siedzi siatka babci ( tez zmeczona bardzo pewnie wink )
    --
    Samoloty wtedy nie rozpylają, dlatego mamy w PL lato. Potem zaczynają rozpylać, to coś zasłania słońce, rośliny zamierają, robi się zimno- i mamy zimę. To jest rządzenie pogodą.
    by memphis90
  • duzeq 19.11.12, 19:14
    Ej, skup sie.
    Rozmawiamy o mlodziencach zanurzonych w smartfonie, siedzacych na miejscach przeznaczonych dla ludzi starszych i inwalidow. Trzymaj sie tematu, zamiast trzymac sie kurczowo twojej nieudolnej teorii.
  • czarnaalineczka 19.11.12, 19:20
    zrozum ze mlodzieniec tez moze byc niepelnosprawny a nawet jak nie jest mozna odezwac sie kulturalnie
    --
    Samoloty wtedy nie rozpylają, dlatego mamy w PL lato. Potem zaczynają rozpylać, to coś zasłania słońce, rośliny zamierają, robi się zimno- i mamy zimę. To jest rządzenie pogodą.
    by memphis90
  • d.o.s.i.a 19.11.12, 20:06
    > Rozmawiamy o mlodziencach zanurzonych w smartfonie, siedzacych na miejscach prz
    > eznaczonych dla ludzi starszych i inwalidow.

    Tez mam smartfona i tez sie w nim zanurzam. Nie rozumiem po co ten kpiacy ton. Tak jakby dorosly+smarfone=glowa rodziny zarabiajacy na rodzine, a mlodzieniec+smartfon=trzeba mu ironicznie dosrac bo z gory wiadomo, ze to zuo.

    Na miejscu dla inwalidy tez mi sie zdarza usiasc.

    Chcesz aby Ci mlodziency zanurzeni w smartfonie Cie szanowali, nie racz ich chamskimi tekstami.
  • amoreska 19.11.12, 20:20
    CytatNa miejscu dla inwalidy tez mi sie zdarza usiasc.
    Ale widząc stojącą obok osobę uprawnioną do zajęcia tego miejsca natychmiast wstajesz ustępując jej?
  • d.o.s.i.a 19.11.12, 20:33
    > Ale widząc stojącą obok osobę uprawnioną do zajęcia tego miejsca natychmiast ws
    > tajesz ustępując jej?

    Wyobraz sobie, ze zdarza mi sie zagapic. Albo np. mam zamkniete oczy, bo probuje sie wyciszyc po calym dniu pracy. No, zabij mnie, taka jestem "niepelnosprawna".
    Jednakze nieustapienie miejsca nie jest powodem aby komus dosrywac, obrazac, rzucac jakimis ironicznymi i szyderczymi uwagami. Wystarczy grzecznie poprosic.
    Naprawde nie dziwie sie, ze mlodziez ma Was w dupie jesli tak chamsko sie odzywacie.
  • amoreska 19.11.12, 20:40
    Wydaje mi się, że siadając na takim miejscu trzeba być szczególnie wyczulonym na obecność wokół stojących uprawnionych do zajęcia takiego miejsca osób. Bardziej niż zajmując zwykłe miejsce siedzące.

    To chyba trochę tak jak z korzystaniem ze sklepowej kasy dla uprzywilejowanych przez osobę nieuprzywilejowaną - może w niej stanąć każdy, ale osoba niepełnosprawna czy w ciąży ma prawo w takiej kolejce być obsłużona poza kolejnością bez proszenia. Może poprosić, ale nie musi.
  • czarnaalineczka 19.11.12, 20:50
    no ja nigdy na takich miejscach nie siadam

    ale "mile starsze panie " marudza przy kazdymm miejscu jakie sobie upatrza
    --
    Samoloty wtedy nie rozpylają, dlatego mamy w PL lato. Potem zaczynają rozpylać, to coś zasłania słońce, rośliny zamierają, robi się zimno- i mamy zimę. To jest rządzenie pogodą.
    by memphis90
  • d.o.s.i.a 19.11.12, 18:39
    Ironiczne uwagi to sobie mozna kierowac do meza, albo psiapsiolki, a nie do nieznanych ludzi w autobusie. W przeciwnym razie jest to chamstwo.
  • duzeq 19.11.12, 18:58
    Poczytaj sobie moja wczesniejsza odpowiedz do ciebie. Nie chce mi sie powtarzac.

  • guderianka 20.11.12, 09:56
    miejsce dla niepełnosprawnych jest dla niepelnosprawnych
    jest tez miejsce dla rodzicow z dziecmi
    NIE MA miejsc dla staruszków
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/aj/bi/e83n/A8WTTObXAoZ7NOGD9X.jpg
  • guderianka 20.11.12, 09:48
    Pada argument bo tacy ludzie istnieją. I w imię tego że jest ich malo mozna zachowywać sie jak burak ? Jest wiele innych sposobów zwrócenia uwagi, zachowania sie w danej sytuacji-zamiast drzec sie na cale gardło i mówić o niepełnosprawności. Czegóż można oczekiwac po mlodych ludziach, jakiego zachowania, skoro dorosli sami zachowują sie nieelegancko-oględnie mówiąc.
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/aj/bi/e83n/A8WTTObXAoZ7NOGD9X.jpg
  • entropia 20.11.12, 13:59
    guderianka napisała:

    > Pada argument bo tacy ludzie istnieją. I w imię tego że jest ich malo mozna zac
    > howywać sie jak burak ?

    Np. ja jestem takim człowiekiem. Duże problemy ze stawami skokowymi, których nie widzać dopóki nie zacznę się poruszać. I nadal nie uważam, by zwrócenie przez tą panią uwagi było czymś zdrożnym. Na tej zasadzie nikomu nie możnaby zwrócić uwagi na niewłaściwe zachowanie, bo istnieje b. niewielka możliwość że jest to spowodowane jakimiś uzasadnionymi przyczynami.

    Nie wiem, dlaczego tak piętnujesz panią która zwróciła komuś uwagę, w ogóle nie zatrzymując się nad 'buractwem' tych ludzi, którym uwagę zwracała. To takie czepianie się jedynej interweniującej na chamstwo osoby, że zbyt gwałtownie szarpała za kołnierz wyrywającego się chuligana. Proszę wybaczyć, ale to typowe zachowanie bezdusznego tłumu na przystanku, który nie widzi tego że kogoś biją, nie chce widzieć, nie obochodzi go to, nie jego sprawa.
  • d.o.s.i.a 20.11.12, 14:07
    > tą panią uwagi było czymś zdrożnym. Na tej zasadzie nikomu nie możnaby zwrócić
    > uwagi na niewłaściwe zachowanie, bo istnieje b. niewielka możliwość że jest to
    > spowodowane jakimiś uzasadnionymi przyczynami.


    Bingo! Nareszcie dotarlo. Z mala poprawka. Nieustapienie miejsca nie jest niewlasciwym zachowaniem, a jedynie odmowieniem uprzejmosci, ktora z definicji jest nieobowiazkowa.

    > zatrzymując się nad 'buractwem' tych ludzi, którym uwagę zwracała. To takie cz
    > epianie się jedynej interweniującej na chamstwo osoby, że zbyt gwałtownie szarp
    > ała za kołnierz wyrywającego się chuligana.

    A czy policjant ma prawo bic zatrzymanego zlodzieja palka? No to przemysl jeszcze raz to co napisalas.

    > ała za kołnierz wyrywającego się chuligana. Proszę wybaczyć, ale to typowe zach
    > owanie bezdusznego tłumu na przystanku, który nie widzi tego że kogoś biją, nie
    > chce widzieć, nie obochodzi go to, nie jego sprawa.

    Bicie a nieokazanie uprzejmosci to diametralnie inne sprawy.
  • entropia 20.11.12, 17:40
    > Bingo! Nareszcie dotarlo. Z mala poprawka. Nieustapienie miejsca nie jest niewlasciwym zachowaniem, a jedynie odmowieniem uprzejmosci, ktora z definicji jest nieobowiazkowa.

    Niestety, nie dotarło. Niedłubanie w nosie również nie jest obowiązkowe. A jednak dłubiący powszechnie są uznawani za chamów.

    Dalszy wpis jest ciężko komentować, bo pani wkłada w moje usta (palce? smile ) słowa których nie napisałem.
  • guderianka 20.11.12, 20:23
    Ja nie mam nic przeciwko zwróceniu uwagi.
    Zwracam uwagę, że w opisanej sytuacji zamiast zwórcenia uwagi było wykrzyknięte na całe gardlo pytanie czy dzieci są niepełnosprawne. Udajesz, że nie rozumiesz różnicy czy naprawdę uważasz taki sposób załatwienia sprawy za właściwy ?
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/aj/bi/e83n/A8WTTObXAoZ7NOGD9X.jpg
  • entropia 21.11.12, 10:53
    To spójrzmy co my tu mamy. Oczywiście, zakładając, że relacja 1maud jest rzetelna, ale jakoś rzetelności samej relacji nikt się nie czepiał.

    1. Z jednej strony młodych ludzi w wieku 11-13 lat, którzy siedzą sobie w autobusie i pykają w gierki, w momencie, jakaś starsza pani ledwo stoi.
    2. Z drugiej strony kobietę, która zwróciła im uwagę w sposób powodujący ich ośmieszenie przed resztą pasażerów.

    I kto zdaniem forumowiczów zasługuje na większą krytykę? Oczywiście owa kobieta.
    Wracając do pani pytania: nie udaję że nie widzę różnicy. Oczywiście, że ta pani ośmieszyła owych chłopaków celowo. I uważam, że słusznie.

    Dlaczego? Bo wg norm w których mnie wychowano, słabszym należy pomóc. Z płonącego domu najpierw ratuje się matki z małym dziećmi. Darmowe zupki są dla głodnych bezdomnych. Kobietę w widocznej ciąży przepuszcza się w kolejce, bo stanie jest dla niej dużo bardziej męczące. Jeżeli miejsc siedzących jest mniej niż ludzi, daje się usiąść tym, którzy nie mogą stać. Et cetera, et cetera.

    Jeśli chłopak ma tych lat 11-13, to czasu na naukę takich zachowań było już wystarczająco dużo. Najwyraźniej dzieciak takiej nauki albo nie dostał albo zignorował. Jeśli tak, to ośmieszenie daje jakiekolwiek szanse, że zasada ustępowania osobom starym/niepełnosprawnym zostanie zapamiętana.

    Oczywiście, jeżeli ktoś uznaje, że ustępowanie miejsca osobom starym/niepełnosprawnym nie jest ogólnie panującą zasadą świadczącą o dobrym wychowaniu (tak jak np nie drapanie się po tyłku), to powyższa argumentacja do niego nie trafi. Wtedy faktycznie zostaje tylko baba, która czepia się niewiadomo o co. To już jest kwestia norm i tego jak kto został wychowany.
  • d.o.s.i.a 17.11.12, 15:18
    > m na całe gardło- "co chłopcy niepełnosprawni jesteście, że sobie tak siedzicie
    > ? bo jak nie to może wypadałoby się ruszyć z miejsc co nie są dla was tylko dl
    > a starszych jak ta pani co obok was stoi."

    Juz Ci Guderianka odpisala, ale pozwol, ze i ja wtrace trzy slowa. Twoje zachowanie uwazam za szczyt chamstwa i gdyby ktos mnie takim tekstem uraczyl to bym mu chyba kazala spie...c. Takie zachowanie jak Twoje wzbudza jedynie agresje i antagonizuje normalne stosunki miedzyludzkie.
    Zgadzam sie, ze prawo do siedzenia ma KAZDA osoba, ktora placi za bilet. Natomiast ustepowanie to jest kwestia tylko i wylacznie DOBREJ WOLI i poziomu kultury osobistej. Mozesz prywatnie uwazac, ze mlodziez jest niewychowana, ale niestety wyglaszanie takich uwag na glos stawia Cie w jeszcze gorszym swietle.
  • duzeq 18.11.12, 10:11
    Nie przeczytalas dokladnie postu do ktorego sie odnosisz. Oni siedzieli na miejscach, ktore przeznaczone sa dla ludzi starszych, inwalidow, etc. Stad uwaga mzety.
    Przypadek Guderianki jest szczegolny, ale sadze, ze w 99% przypadkow sa to tylko goscie nie nauczeni do podnoszenia tylka siedza na miejscach przeznaczonych dla akurat innej grupy spolecznej.
  • gazeta_mi_placi 19.11.12, 21:08
    Nie wiem czy szczególny. Pierwszy przykład z mojego reala (a jako osoba mało towarzyska mam naprawdę stosunkowo mało znajomych) - koleżanka (młoda wówczas) miała wypadek i mocno poranioną nogę, po kilku operacjach - na gołe oko (ubiera długie spodnie, nic nie widać, po chodzie też nie) atrakcyjna młoda (wtedy 20-letnia) zawsze świetnie ubrana i umalowana dziewczyna.
    Drugi przykład - znajomy dzieciak autystyczny, około 10-letni, na gołe oko (dzieciak w zasadzie nie mówił, nie krzyczał itp. więc i zachowanie na goło oko normalne) zdrowy dzieciak o naprawdę inteligentnej buźce, nie wyglądał ani na osobę chorą fizycznie ani upośledzoną umysłowo.
    Trzeci przykład - znajoma matka nastolatka z porażeniem mózgowym (chodzącym, ale dziwnie, powłóczając nogami, jak siedzi nie widać plus upośledzenie umysłowe niestety) opowiadała raz jak przykro zwracano jej uwagę w tramwaju, że jej dziecko siedzi.
    Chłopak mimo upośledzenia wyglądał dobrze, kawał chłopa.
    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/5ddf5c5552.png
  • edelstein 19.11.12, 16:29
    Piktogramy przy niektorych siedzeniach przylepiono z nudow czy dla zabawy twoim zdaniem?
    Niczym nie roznisz sie od tych opisywanych w artykule,po prostu ladnie ubralas w slowa tekst “place,wiec moge byc chamem“.

    --
    “Gdyby kazdy mial swoja wiare/religie i siedzial z tym w domu dużo mniej byłby wojen i konfliktów“ by ona3010
  • malgosiek2 16.11.12, 22:08
    Na "pocieszenie"dodam, że nie tylko w komunikacji miejskiej tak jest, ale w zasadzie wszedzie.
    W pracy odczuwam to coraz częściej i nasila się to zjawisko.
    Agresja, roszczeniowość są na porządku dziennym.
    --
    Park w barwach jesieni
    Zmęczyłam się czytaniem tongue_out
  • verdana 16.11.12, 22:15
    Chyba mieszkam na innej planecie. Bo stale widze, jak ludzie sie zrywają, aby ustąpić miejsca. Moi rodzice , bardzo starsi, ale w dobrym zdrowiu sa wręcz zbudowani - ojciec twierdzi, ze od dawna nie zdarzyło mu sie stać w komunikacji miejskiej - jak wsiada, to zawsze ktoś się zrywa i ze dzisiejsza młodzież, to nie to samo co kiedyś - znacznie uprzejmiejsza jest.
    A ja sama, w wieku ani nie takim, by mi ustępować, ani już nie takim, aby ustępować za każdym razem samej - wcale sie nie dziwię, zę akcja wywołała takie negatywne komentarze. Obywatelu powstań! to miało byc dowcipne, a było chamskie. Nikt nie lubi, jak mu MZK wydaje rozkaz, zamiast grzecznie poprosić.
    No i gdy widzę, że mój synm wstaje a 9 na 10 osób nie pofatyguje się powiedzieć "dziękuję", to sie tylko dziwię, ze jeszcze mu sie chce.
    --
    zpopk.blox.pl
  • gazeta_mi_placi 20.11.12, 10:04
    A co? Pacjenci Ci śmierdzą?
    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/5ddf5c5552.png
  • kropkacom 16.11.12, 22:33
    Mnie denerwuje brak kultury. I tez brak kultury "starszych" ludzi. Naprawdę rzadko ktoś nie ustąpi komuś w słusznym wieku. Jednak nagminnie takie osoby zajmują dwa siedzenia. Bo na drugim muszą stać zakupy, albo - "ja zaraz wychodzę" i siad na siedzeniu z brzegu (aby zająć miejsce przy oknie trzeba taką osobę poprosić, ruszyć z miejsca i wtedy krzywa mina). I jeszcze, stanie przy drzwiach i blokowanie wyjścia mimo iż jest możliwość aby siąść. Pominę już to, że NIKT oprócz nich nie prawa siedzieć. Co do kobiet w ciąży nie spotkałam takiej, która musiała stać albo takiej, która robiła wyścigi do wolnego siedzenia.

    Empatia nie jest zarezerwowana tylko dla młodych i zdrowych.
    --
    Blog
  • mamameg 17.11.12, 09:20
    "I jeszcze, stanie przy drzwiach i b
    > lokowanie wyjścia mimo iż jest możliwość aby siąść."

    O właśnie, bardzo często wyjazd wózkiem dziecięcym to mordęga, bo starsze panie są wczepione w drzwi i nie chcą się przesunąć. A w autobusie pełno miejsca.
  • asia_i_p 16.11.12, 22:35
    Rzeczywiście, przykre.
    Pamiętam jak latem szlag mnie trafił, kiedy jechałam przez jakieś 10 przystanków i nikt nie ustąpił miejsca ojcu stojącemu ze śpiącym roczniakiem na jednej ręce. Żeby tylko nie ustąpił - jak się naturalnie zwolniło miejsce, to się tam wpakował pewien uroczy młody człowiek. Nie włączyłam się tylko dlatego, że nie chciałam krępować tego ojca, który był typem tak na oko łagodnym, bezkonfliktowym i raczej nie chciałby być tematem mojej akcji.
    --
    Moja Mama (z namysłem, usiłuje sobie przypomnieć): "Wyjmij belkę ze swego oka i..."
    Mój Tato (pomocnie): "i wsadź ją bliźniemu swemu!"
  • 3-mamuska 16.11.12, 22:51
    Ale to jest racja osoby placace za bilet maja prawo siedzieć .
    Tak sie uralo ze sie ustępuje ale nie każdy ma na to ochotę.
    Pamietam jak była w ciąży z synem i jechalam autobusem, ścisk bo taka godzina ze wszystkie babie na cmentarz jechały.
    I zwolnili sie miejsce obok mnie siostra pchnela mnie na to siedzenie a stała tak ze obrony z nią nie widziały brzucha.
    Babcie wredne teksty ze taka owaka.
    Siostra mówi ze zaplacilam za bilet i tez mam prawo siedzieć.
    Do końca drogi obgadywaly na tyle głośno ze słyszałam.
    Zamknęły gęby gdy wstalam do wyjścia.
    Dlatego teraz nie zawsze wstaje, tylko kobiecie w ciąży z dzieckim.
    Chodź czasem jak boli mnie głowa albo podczas rocznego leczenia siedzialam i miałam gdzieś bo nie będę sie tłumaczyć czemu siedzę.
    A zaplacilam i mam prawo posiedzieć.
    --
    -----------------------
    Myśl o tym co mówisz...
    Nie mów tego co myślisz...
  • mamaemmy 16.11.12, 23:21
    a ja wiele razy skomentowalam osobe która siedzi-młoda dziewczyna ostatnio-a nad nia stala babuleńka...Wstała,ustapila,mam nadzieję,że nastepnym razem pomysli,że skoro juz przyjechała na studia do Krakowa,to pasowałoby sie nie zachowywać jakby się jechało nba sianie z
    wozem .Wiem,chamskietongue_out
    Ale z drugiej strony potrafiłam skomentować GLOSNO,baaardzo glosno,jak pewien mlodzian ustapił starszej pani a ona usiadla z miną "bomisienalezy",ja na to głośno:A MOŻE TAK DZIĘKUJĘ WYPADALOBY POWIEDZIEĆ??! Mina pani-bezcenna smile

    Ale to wyjatki-częsciej widzę,jak ludzie ustepuja miejsca.
    --
    Historia małej Emmy Marii
  • mamameg 17.11.12, 09:51
    Miałam podobną sytuację-byłam w 7 czy 8 miesiącu ciąży,brzuch duży ale jak usiadłam to obszerna kurtka zasłoniła. Reszta miejsc była zajęta przez "szalikowców". Wsiadła dwie panie jedna około 50, druga młodsza. I nad kim 50tka zaczęła "zwisać", sapać i rozmawiać jacy ludzie niekulturalni, nie ustępują starszym? Oczywiście nie nad szalikowcami. Nie odzywałam się bo nie mówiły nic wprost do mnie, jak wysiadałam to kurtka odsłoniła ciążę, miny pań bezcenne.
  • edelstein 19.11.12, 16:35
    Kultura wymaga,a ochota to Wawietongue_out
    Rozwalaja mnie teksty,jak bylam w ciazy to mi miejsca nie ustapiono,to i ja nie ustepuje.
    Mi tez nie ustapiono miejsca,raz,bylam na dwa dni w Pl i akurat mialam przyjemnosc byc ciezarna w autobusie.Rozumiem,ze teraz w ramach odwetu mam nieustepowac.Ja tam ustepuje,mloda jestem,sily mam,postoje.Mam nadzieje jak mlodosc odejdzie,sily opuszcza,to bede trafiac na takich jak ja kiedys.
    --
    “Gdyby kazdy mial swoja wiare/religie i siedzial z tym w domu dużo mniej byłby wojen i konfliktów“ by ona3010
  • mgla_jedwabna 16.11.12, 23:18
    Od lat jeżdżę autobusami i nie pamiętam, kiedy ostatni raz widziałam scenę "babcia stoi, a g....rz się rozsiadł". Nie jestem pewna, czy w ogóle kiedykolwiek widziałam.

    Za to stosunkowo często widuję sytuację, gdzie to właśnie starzy ludzie prezentują postawę "mam skończone 60 lat, więc mogę sobie pozwolić na wszystko". Przepychają, wykłócają, zachowują chamsko, nieraz nawet agresywnie (byłam świadkiem, jak jakiś dziadek szarpał młodego, spokojnego chłopaka za poły!). Na jakąkolwiek uwagę ze strony wpółpasażerów reagują awanturującym się jazgotem: kto to widział, żeby do STARSZYCH się tak odzywać!

    Osobiście zawsze ustępuję miejsca osobom potrzebującym, ale uważam, że en masse zapracowali sobie sami na takie traktowanie, o jakim mowa w tym wątku. Skoro chcą, aby wiek zwalniał z grzeczności, to niech zaakceptują fakt, że (nie)grzeczność działa w dwie strony...
  • burina 16.11.12, 23:38
    Tak jak czytam Wasze komentarze, to raczej dochodzę do wniosku, że większym problemem niż 'chamienie', jest zanik umiejętności komunikowania się i negocjacji.

    Ktośtam stoi, bo koleś ze smartfonem mu się wśliznął na miejsce, a emama stoi i ogranicza się tylko do patrzenia. Zero akcji, za to kiwanie głową nad biednym dobrym panem ze spiącym dzieckiem. Przecież zabranie głosu w takiej sytuacji, to nie jest zapewnienie danej osobie miejsca siedzącego, ale działanie, które zaprocentuje w przyszłości ogółowi społeczeństwa.

    Dopóki do pojazdów transportu publicznego wpuszczanych jest więcej osób, niż jest miejsc siedzących, to zakupienie biletu, jeszcze niczego nie gwarantuje! Aczkolwiek w Pl widać jakąś taką potrzebę odreagowania z jednej strony, a z drugiej bezwzględne egzekwowanie przywilejów.
  • d.o.s.i.a 17.11.12, 00:48
    Szczerze powiedziawszy, gdyby ktos probowal mnie uczyc kultury osobistej startujac z tekstem o zdrowych leniuchach, to bym mu kazala spadac na drzewo. Bez wzgledu na to czy bylaby to staruszka, czy matka z dzieckiem. Jestem oczywiscie za ustepowaniem slabszym, ale ta kampania to doskonaly przyklad na to jak mozna byc chamem walczac w slusznej sprawie. Typowy styl passive aggresive, antagonizujacy i w zaden sposob nie wzbudzajacy sympatii. Nic dziwnego, ze ludzie poczuli sie dotknieci. Bo w kampanii z gory przyklejono wszystkim zdrowo wygladajacym, i oczywiscie bezczelnie zajmujacym siedzenia, etykiete zdrowego leniucha. Zwyczajnie chamska ta kampania.
  • siasiunia1 17.11.12, 00:57
    Masz racje!
    kiedys na początiu ciąży byłam właśnie uznana za tą zła paskudę która to miesjca nie ustapi.
    ale naprawdę sie czułam ze jak wstane to pawia puszczę
    podobnie jak kiedyś musiałam pokazac spuchnięta nogę z szwami zeby kobiety przestały gadac jaka to ta nastolatka niewychowana.
    a jakby pogadały to by wiedzialy ze po operacji jestem i nie mogę stac w autobusie..
  • mgla_jedwabna 17.11.12, 01:45
    Często można po prostu nie zauważyć (a co to, jest jakiś obowiązek rozglądania się po autobusie znad książki/telefonu?), a jest się od razu karanym zgryźliwym tekstem, zamiast neutralną uwagą wygłoszoną podobnym tonem do "upadła pani rękawiczka".

    Najlepsze są pretensje wygłaszane przez osoby zachodzące siedzącego delikwenta od tyłu.
  • antyideal 17.11.12, 01:51
    Obowiazku rozgladania sie nie ma, ale wypadaloby rzucic okiem wokól siebie,
    byloby mi strasznie glupio, gdybym sobie siedziala i czytala, a nade mna
    stala staruszka, mimo, ze 16latką juz nie jestem.
  • mea.may2 17.11.12, 06:46
    Często zdarza mi się odwiedzać przyjaciółkę mieszkającą niedaleko Otwocka. Jeżdżę do niej prywatnymi liniami. Tam to dopiero kwitnie buractwo. Młodzież, zwłaszcza płci męskiej, rozpycha swoje zady na siedzeniach a starsze osoby i kobiety w ciąży stoją nad nimi.Nie mówiąc już o prowadzeniu rozmów przez telefon - wydzierają się na cały autobus, żeby wszyscy usłyszeli, jacy to oni ważni. Kiedyś nawet zwróciłam uwagę chłopakowi, bo darł się tak, że wytrzymać nie można było, oferty handlowe składał przez telefon.
  • klawiatura_zablokowana 17.11.12, 13:09
    O to, to, pamiętajmy, że domagając się kultury sami powinniśmy się nią okazywać.
    Czyli nie "wstawaj gó...arzu" tylko "przepraszam pana, czy mógłby mi pan ustąpić".
    Sama kiedyś ochrzaniłam babę, która zamiast podejść i zwyczajnie poprosić chłopaka ze słuchawkami w uszach, stała nad nim i przez połowę trasy napieprzała wykład, jaka to młodzież dzisiaj wstrętna, niewychowana. I była bardzo zdziwiona, że ja (jako ta młodzież) widzę w jej zachowaniu coś niestosownego.

    Ale to nie jedyne chamstwo starszych ludzi. Obijanie siatkami i laskami po nogach, przepychanie się bez słowa "przepraszam". Kiedyś widziałam babcię, co BIŁA wsiadających obok ludzi po nogach drewnianą laską, żeby jej pomogli wsiąść!
    Jak ktoś nie jest na tyle wychowany, by użyć słowa "przepraszam", "proszę", "dziękuję", to dlaczego domaga się kultury od innych i krytykuje ich wychowanie?!
    Młodzi mają postawę roszczeniową "płacę wymagam"? Owszem, ale starsi mają jeszcze większe roszczenia "jestem stary/a, to spie...j mi z drogi!". Nikt tu się niestety z nikim nie dogada, dopóki obie strony nie nauczą się podstawowej komunikacji. A jeśli ktoś nie umie nawet zakomunikować swoich potrzeb w sposób grzeczny, to nic dziwnego, że mało kto lub nikt nie wychodzi naprzeciw tym potrzebom. Naprawdę, to nie Kodeks Karny nakazuje ustępować miejsca, tylko (aż) dobre zwyczaje.

    --
    Z życia małżeństwa mieszanego
  • hamerykanka 17.11.12, 17:38
    O to to..
    sama kiedys dostalam laska przez ramie, bo siedzialam w autobusie. I nie obejrzalam sie do tylu, gdzie wsiadl staruszek, ktory uwazal ze powinnam miec oczy dookola glowy i sie zerwac natychmiast.

    Ja rowniez naleze do opcji: jesli chcesz zebym ustapila, popros grzecznie. Bo to nie jest moj obowiazek, poza kilkoma miejscami dla uprzywilejowanych.
    --


    Jak za posiadanie penisa będą przyznawać rentę, to ja będę wtedy honorować wyjaśnienia "czego ty oczekujesz, to przecież facet".by falka32
  • sadosia75 19.11.12, 16:49
    Gówniarzu to jeszcze pól biedy.
    Dzisiaj widziałam jak starowinka stoi za plecami młodej dziewczyny i naiwania na dziewczynę " siedzi krowa taka i miejsca nawet starszej osobie nie ustąpi. " na co dziewczyna odpowiada " krowa nie ma oczy z tyłu głowy. krowa rozumie po polsku. krowę wystarczy poprosić o ustąpienie miejsca" i wstała. baba siadła na miejsce i dalej ględzi . bo bezczelna krowa pouczać ją bedzie.
    notorycznie zdarzają się tacy co to widzą w komunikacji miejskiej krowy, byków, kretynów, debili i grubasów ( to było do dziewczyny w ciąży ) bywają też k..rwy co to się puszczają z byle kim i różne takie....
    No ale im wolno...
    --
    Jeżeli trzeba coś zrobić, to dlaczego nie my? Dlaczego nie ja?
    Władysław Bartoszewski
  • czarnaalineczka 19.11.12, 16:54
    i jeszcze
    najpierw nogi rozklada a potem se siedzi ( nobliwa babunia o kobiecie w zaawansowanej ciazy )
    --
    Samoloty wtedy nie rozpylają, dlatego mamy w PL lato. Potem zaczynają rozpylać, to coś zasłania słońce, rośliny zamierają, robi się zimno- i mamy zimę. To jest rządzenie pogodą.
    by memphis90
  • kol.3 17.11.12, 07:44
    Jest z tym różnie. Faktem jest, że sporo młodych nie ustępuje starszym ale skoro przez swoje mamy i babcie byli tak wychowani to faktycznie nie mają rozeznania jak się zachować. Po drugie starsze osoby, którym ustąpiono, rzadko oj rzadko mówią dziękuję, przyjmują uprzejmość z miną "należy mi się i nie muszę dziękować'. Starsi panowie bywają chamscy, choć nie jest to regułą. Uprzejmości w narodzie jest mało.
  • kropkacom 17.11.12, 09:46
    Młodzież mówi: "Płacę, więc mogę być chamem". No cóż, dzieci wychowane w kulcie : z moich pieniędzy (podatków). Trzeba to ogarnąć, bo za kilka lat całe tramwaje to będą starsi ludzie... Ja się pytam w czym ta młodzież gorsza od babek w średnim wieku, które mówią o kobietach w ciąży: sama chciała mieć brzuch to niech stoi, po co się ładuje w komunikację miejską i tak dalej. No w czym?
    --
    Blog
  • kol.3 17.11.12, 10:50
    Stare chamy wychowują młodych chamow.
  • ashraf 17.11.12, 10:56
    O, albo "a jak ja bylam w ciazy, to przeoralam 3 pola i nikt mi miejsca w tramwaju nie ustepowal"
  • aagnes 17.11.12, 09:41
    Codziennie jezdze komunikacja miejska i jedyne osoby, ktore reprezentuja chamstwo to "starsze panie": przepychanie, wchodzenie niemalze na glowe, szturchanie siatami, zaciete wsciekle gęby, nieprzyjemne komentarze, wrzaski, galopy do wolnego siedzenia z wozkiem na zakupy po ludziach celem zdobycia miejsca na jeden przystanek (w warszawskiej linii 190 przystanki sa doslownie co chwile) - to jest na porzadku dziennym, przypadki kiedy to mlodzi nie ustepuja staruszkom czy kobietom w ciazy to jakies jednostkowe przyklady, a juz ludziom z dziecmi na rekach ustepuje kilka osob na raz.
  • antyideal 17.11.12, 11:53
    To ciekawe, jezdze tym samym 190 i morderczych staruszek
    nie widuje, natomiast rozwaloną na siedzeniach młodziez nagminnie.
  • mgla_jedwabna 19.11.12, 19:12
    Dzisiaj zauważyłam pewną prawidłowość - jak mi się ktoś w tramwaju nachalnie o tyłek ociera porzy przechodzeniu, to zawsze jest to jakaś babcia. Nie żaden zboczeniec, nie młode chamstwo, tylko właśnie moher w natarciu. Jakoś wszyscy inni potrafią minąć na milimetry nawet w największym tłoku...
  • mary_lu 17.11.12, 10:47
    Ja z tych ustępujących i tych, które nie narzekają, że im miejsca nie ustępują - w ciąży nigdy nie stałam, z małym dzieckiem też spotykam się z samą życzliwością. Ale jakby mi taka nachalną akcję urządzoną i to jeszcze pod skrzydełkami zakładu komunikacji (pewnie, taniej akcje prowadzić, niż podstawić więcej autobusów), to chyba wzięłabym udział w chamskiej kontrofensywie.

    Mam kontakt z gromadą staruszków - te cholery naprawdę jeżdżą z nudów i tylko dlatego, że jest za darmo. Gdyby wprowadzono bilety dla emerytów chociaż za 50 gr, od razu byłoby gdzie usiąść.
  • deelandra 17.11.12, 11:42
    inaczej - młodzi moi taranując sobie wejście parują do szkoły, jak to młodzi - rozbiegani, rozgadani, jeszcze im nie przeszło
    - hola młodzieży! najpierw się wypuszcza wychodzących! - łaps za kaptury i usadzam w miejscu
    - ale to tylko dzieci - oznajmia wychodząca babcia i przepuszcza młodych
    - dzieci - cedzę - te dzieci MUSZĄ się nauczyć
    właśnie tak, często to u siebie spotykam - to tylko dzieci - no, ale właśnie dzieci trzeba uczyć
    inna sprawa - to, co ktoś już nauczył - często ludzie w środkach komunikacji ustępują matce z dzieckiem/dziećmi, naprawdę, o ile jazda w tramwaju, autobusie da się jeszcze jakoś zorganizować - młodych da się jakoś poustawiać i zabezpieczyć to już w metrze często korzystam z cudzej uprzejmości - gdzie migusiem znajdują się trzy miejsca wolne obok siebie - bo w metrze jednak gorzej z tym trzymaniem się dzieci - kto jeździ, to wie
    granica jest płynna - ale zgodzę się z tym, co ktoś już napisał - właśnie dzieci trzeba uczyć - ale nie tylko nakazami - TY ustępuj, czasami właśnie ustępując IM - bo widzą, że jak ONI są bardziej potrzebujący, to ktoś im ustąpi, to działa w dwie strony, jakbym była 3,4,5 latkiem którym zawsze majta w środkach komunikacji miejskiej, to też bym się potem nie uczyła ustępować, bo przecież jemu nigdy nikt nie ustąpił, spróbuj kucnąć w metrze, zobacz, jak wygląda świat, jaki masz zasięg rąk i zobacz, czy akurat tobie by to miejsce siedzące się nie przydało, dziecko to też człowiek, czasami bardziej potrzebujący miejsca i tyle
    --
    Z cyklu: wojny domowe
  • kol.3 17.11.12, 12:38
    Paradoksalne jest to, że babcia jadąca w tramwaju z wnuczkiem niekoniecznie malutkim, prze jak taran do pustego miejsca i zabije każdego kto podważy prawa wnuczka do siedzenia. Dla babci jest normalne że wnuczkowi się należy a każdy starszy, chory,zgarbiony może stać. Jednocześnie ta sama babcia oburza się na młodych że gdy jedzie sama tramwajem to jej nie ustępują. Bo to efekt wychowania takich wlaśnie babć.
  • gazeta_mi_placi 19.11.12, 15:53
    No nie wiem, zauważyłam że prędzej właśnie babcie uczą swoje wnuki i częściej wymagają dobrego wychowania od nich niż współczesne mamuśki.
    Jedna była cała dumna, że jej wnuczek 5-letni (podsłuchałam rozmowę) ustąpił miejsca innej starszej osobie i że ona go właśnie tego uczy.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/l22n8ribdod7h2cy.png
  • mrufk-a 17.11.12, 17:04
    tak jak tu ktoś już wspomniał zjawisko nasila się nie tylko w komunikacji miejskiej, niestety
    przykładami można sypać jak z rękawa, np.
    mam znajomego, który prowadzi mały pensjonat, często po pobycie gości pokoje są po prostu zniszczone, ślady butów na ścianach, poniszczone sprzęty itp. Kiedyś zapytał jednych takich: dlaczego?
    a oni ze szczerym zdziwieniem : no jak to, przecież zapłaciliśmy za pobyt.
    że nie wspomnę już o nawyku co niektórych gości knajp, którzy uważają, że jak już coś zamówili, to mają prawo zabrać z owej knajpy dowolnie upatrzoną rzecz np. tabasco, którym doprawiali jedzenie, solniczki, obrazek itp. I uwierzcie mi, że taki rzeczy robią wcale nie biedni ludzie
  • agaja5b 18.11.12, 09:59
    To jak w tym kawale, gdzie wsiada babcia i mówi do siedzących nastolatków: co ca zupełny brak kultury, na co młodzi: babciu kultura jest, tylko miejsc brakuje.
    Ja długi czas korzystałam z warszawskiej komunikacji miejskiej jak byłam w ciąży, z dzieckiem w wózku, z dwójką dzieci i najczęściej ludzie sami ustepowali. Ja z tych nienachalnych raczej, i nie patrzących wilkiem, tylko jak miałam problem to pytałam grzecznie czy nie mógłby mi ktoś pomóc, czy z wózkiem czy żeby dziecko posadzić. Problemów zazwyczaj nie było i nastolatki też pomagały poproszone. Myslę że chodzi o to że nie należy zakładać z góry że ktoś nas zrozumie tylko poprosić o pomoc a nie jej wymagać. Bez sensu jest taka licytacja, kto starszy, kto w gorszej formie a wszyscy zapłacili i mają te same prawo itd. Jedni zdaja sobie sprawę z tego że żyją w społeczeństwie a inni mają to w d... dopóki sami nie poczują swoich ograniczeń ale zazwyczaj usmiech i bezpośrednia prośba są skuteczne.
  • kajmanik 18.11.12, 18:32
    od bardzo dawna nie jedżdzę zbiorkomem. nie wyobarzam sobie jeżdzić nim z dzieckiem. masakra. a zeby spotkać roszczeniowych, pozbawionych elementarnej kultury a nawet higieny staruszków nie trzeba korzystać z ztm. wystarczy iść do banku, na pocztę czy do jakiegokolwiek urzędu. jednak logika mi podpowiada ze skoro x płaci za bilet a y nie bo jest emerytem to x nie musi mu ustępować miejsca bo poniekąd i tak utrzymuje emeryta.
  • kol.3 18.11.12, 19:54
    Gdzież to ci emeryci tak nie płacą?
    U nas dopiero od 75 roku w gorę.
  • gazeta_mi_placi 19.11.12, 15:50
    A emeryt przez kilkadziesiąt lat pracy utrzymywał Ciebie jak byłaś bachorem chodzącym do szkoły i Twoich rówieśników, a czasem i walczył o to że byś mogła usadzić tłuste dupsko na siedzeniu w wolnej niekomunistycznej Polsce.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/l22n8ribdod7h2cy.png
  • kajmanik 19.11.12, 19:15
    po pierwsze nie utrzymywali mnie anonimowi starcy tylko rodzice. po drugie - ci którzy naprawdę zmieniali ustrój to raczej mają w doopie zbiorkom. najbardziej zajadli , roszczeniowi i pozabaiwni kultury są ci staruszkowie którzy w zyciu do niczego nie doszli w związku z czym są zgorzkniali i nienawidzą wszystkich i wszystkiego.
  • gazeta_mi_placi 19.11.12, 20:44
    Ile płacili Twoi rodzice za Twoją szkołę? Oczywiście do lekarza tylko prywatnie chodziłaś jako dziecko?
    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/5ddf5c5552.png
  • entropia 19.11.12, 16:10
    > jednak logika mi podpowiada ze skoro
    > x płaci za bilet a y nie bo jest emerytem to x nie musi mu ustępować miejsca
    > bo poniekąd i tak utrzymuje emeryta.

    Dziwne, wydawało mi się, że komunikacja miejska jest deficytowa. Skoro tak, to x nie utrzymuje nawet własnego dupska wycierającego miejsce w autobusie.
    Poza tym nie musi - to element tzw. kultury.
  • memphis90 18.11.12, 19:43
    Nie wiem, gdzie się podziała ludzka kultura... W oderwaniu od MPK, ale w temacie chamstwa, to wczoraj poszłam do kina. Po raz pierwszy od roku chyba. I, oczywiście, obok nas musiała usiąść parka kulturalnych inaczej. Przez cały seans głośno i wulgarnie komentowali to, co działo się na ekranie (dziewczyna była tą bardziej wulgarną, facet rzucał raczej perełki swojego miernie rozwiniętego intelektu). Kilka razy zwróciliśmy delikatnie uwagę,w końcu dość ostro. Co usłyszeliśmy w odpowiedzi? Że jak nam przeszkadza, to mamy sobie salę kinową wynająć uncertain Naprawdę nie wiem, skąd to się bierze...
    --
    "Bywasz piekącym jadem trollów na internetowym forum
    Wiwat Polonia Frustrata, wiwat to psychopata
    Jam nieudacznik, grafoman i śmieć" Strachy na lachy
  • memphis90 18.11.12, 19:48
    Ach, ale jeszcze w temacie autobusów. Jako 12-14 latka jeździłam często komunikacją miejską z młodszą siostrą. 2-4 letnią. Często zasypiała i trzymałam ją śpiącą na rękach. Ja, drobniutka nastolatka w szarpiącym tramwaju, bez możliwości przytrzymania się czegokolwiek. Myślicie, że ktokolwiek mi kiedykolwiek ustąpił...?
    --
    "Bywasz piekącym jadem trollów na internetowym forum
    Wiwat Polonia Frustrata, wiwat to psychopata
    Jam nieudacznik, grafoman i śmieć" Strachy na lachy
  • ira_07 18.11.12, 20:18
    Powiem szczerze: chyba nigdy nie zdarzyło mi się widzieć, żeby ktoś starszy stał, a wokół młodzi, zdrowi siedzieli. Ile razy do tramwaju czy autobusu wejdzie ktoś chory, starszy, tyle razy ktoś ustępuje. Zwłaszcza ktoś młody. Jeśli staruszkowie stoją, to wtedy, kiedy miejsca są zajęte przez innych staruszków (głównie w niedzielę rano w stronę centrum). Ale może w Warszawie jest inaczej.

    Często za to zdarza się, że staruszka kładzie torby na siedzeniu i ani myśli zdjąć, choć ludzie stoją.
  • entropia 19.11.12, 16:34
    A gdzie tak jest?
    W Warszawie jest, niestety, inaczej. Oczywiście ktoś w końcu osobie wyraźnie starszej i mającej problem z poruszaniem się ustąpi. Ale częściej jest to osoba 30+ niż jakiś sterany życiem kilkunastolatek ze słuchawkami na uszach.
    A najbardziej mnie irytuje, gdy wstaję, żeby ustąpić jakiejś babci (wsiadam na pierwszej stacji metra, więc często mam do tego okazję). I zanim zdąże tej babci pokazać, że zwolniło się dla niej miejsce, to siada tam jakiś młody dynamiczny lachon.
  • kiddy 19.11.12, 15:08
    Powiedzmy wprost: nieustąpienie miejsca starszej osobie, kobiecie w ciąży, rodzicowi z dzieckiem na ręku czy osobie niepełnosprawnej w szerokim tego słowa rozumieniu (w tym komuś, kto ma złamaną noge czy rękę), czyli słabszej i wymagającej opieki, jest zwykłym brakiem kultury. Przestańmy dzielić włos na czworo i wymyślać niezliczone usprawiedliwienia dla własnego wygodnictwa i braku dobrego wychowania. Nagle okazuje się, że wszyscy są schorowani, potwornie zmęczeni, nie są w stanie itd. Jest moda na wygodnictwo, stawianie tylko na siebie, nie ma solidarności ze słabszymi, a szkoda, bo każdy z nas w każdym momencie może stać się tym słabym. Ta "młodzież" (często już starszawa) wysyłająca starych ludzi, kobiety w ciąży i niepełnosprawnych do domów, bo przeszkadzają im w godzinach szczytu, na pewno kiedyś też będzie w takiej sytuacji, jak te własnie osoby. Problem w tym, że im się zdaje, że będą wiecznie młodzi, zdrowi, może nawet nieśmiertelni, a to świadczy o kompletnym braku inteligencji emocjonalnej, dojrzałości i myśleniu na poziomie piętnastolatka.
    Mnie korona z głowy nie spadnie, jak ustąpię komuś miejsca, całkiem mocno mi na tej głowie siedzi. Nie kalkuluję przez pół godziny, czy starszej pani nalezy się miejsce, czy nie, tylko wstaję. I tak, sama kilka razy byłam w sytuacji, gdy nie powinnam była stać, bo: miałam usztywnioną całą nogę z kolanem włącznie, bo byłam w zagrożonej ciąży, bo byłam świeżo po operacji. Raz mi ustępowano, raz nie, bo na pierwszy rzut oka (poza sytuacją z nogą) wyglądałam kwitnąco. Raz mi odmówiono ustąpienia miejsca, mimo usztywnionej nogi (ortezę nosiłam na spodnie, sięgała od kostki po pachwinę, było widać). Wiem, jak trudno się stoi, gdy człowiek ledwo może wytrzymać kilkunastominutową jazdę.
    Może czasem warto spojrzeć dalej niż na czubek własnego nosa. W swoim własnym interesie.
  • gazeta_mi_placi 19.11.12, 15:48
    Ustępuję starszym Paniom, matkom z dziećmi, niepełnosprawnym, osobom o kulach itp. Starszym Panom różnie, na ogół wtedy gdy faktycznie są to osoby w bardzo podeszłym wieku, bo często gdy wstawałam starsi Panowie dziwnie reagowali, może jeszcze nie czuli się starzy? Nie wiem.
    Od kiedy nie jestem najmłodsza już pierwsza się nie podrywam jak w autobusie oprócz mnie jest jakaś młodsza osoba, ale jeżeli owa młodsza osoba też nie raczy ustąpić wtedy trudno, ja się podnoszę.
    W Krakowie ludzie na ogół ustępują, w Warszawie jak korzystałam kiedyś z komunikacji miejskiej zauważyłam, że normą jest że 20-latkowie i młodsi siedzą, a starsze osoby stoją, byłam jakimś dziwolągiem chyba ustępując starszym.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/l22n8ribdod7h2cy.png
  • antyideal 19.11.12, 18:31
    To prawda, a najbardziej zenujacy widok to staruszka
    ustepujaca miejsce drugiej staruszce, bardziej schorowanej
    podczas gdy mlodziez spokojnie rozwala tylki na siedzeniach
    i udaje, ze tego nie widzi.
  • anorektycznazdzira 19.11.12, 18:35
    Hmmm, roszczeniowego staruszka jak raz nie kojarzę. Może jakiegoś spotkałam w ubiegłej dekadzie, ale nie zapamiętałam. Roszczeniowe ciężarne mi się zdarzają, ale nie jest to jakaś plaga.
    Starsze osoby, to mnie ostatnio parę razy zaskoczyły raczej takim wycofaniem i przygotowaniem psychicznym, ze młody to ich raczej rozdepcze niż przepuści. Parę razy chciałam być miła ja lub mój mąż i obserwowaliśmy, ze "dziadziuś" nie może w to uwierzyć i nie reaguje (nie siada, nie wchodzi itp). Tak wiec widocznie chamy z autobusów miejskich nie sa takie rzadko spotykane i zdążyły już starszych przetresować.... suspicious

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka