Dodaj do ulubionych

A u kogo na Wigilię je się żurek na grzybach?

06.12.12, 05:53
Bo u mnie i w rodzinie mojego ojca tak. Kiedy opowiadam o tym w innych rejonach Polski - wszyscy się strasznie dziwują. Gdzie oprócz Podkarpackiego zamiast barszczu czy grzybowej jest postny żurek?
--
On nie jest winny, on jest inny

Z dzieckiem w Moskwie
Edytor zaawansowany
  • 06.12.12, 08:13
    U mojego chłopa, czego nie mogę przeżyć i nie rozumiem, czemu nie ma barszczu? sad
    Ale on też z Podkarpacia.
  • 06.12.12, 08:16
    U mnie żurek jest ale w wielkanoc i napewno nie postny. Małopolska.
    --
    aby wyjść musiałam przedzierać się przez tłum stojący do kas(brzydki zapach, fioletowe nosy, stare jesionki, blade pełne depresji i smutku oczy na styranych życiem w biedzie twarzach) by Gazeta mi płaci o Biedronce
  • 06.12.12, 08:21
    Na Podkarpaciu w Wigilię je się barszcz, na Wielkanoc postny żur. Czy to Przemyśl, czy Krosno czy Stalowa Wola. Na wsi i w mieście.

    Czu w innych regionach kraju jada się jakoś inaczej? Żur w Wigilę???
  • 06.12.12, 08:27
    Pytałam nawet na forum jaka jest różnica między żurem i barszczem i do tej pory nie wiem. W każdym razie z zakwaszonej mąki, postne, na wywarze z grzybów, aksamitne, z ziemniaczkami podanymi osobno smile
    --
    On nie jest winny, on jest inny

    Z dzieckiem w Moskwie
  • 06.12.12, 08:30
    Barszcz jest z buraków....i o tym mowa jeśli chodzi o Wigilię.

    Co innego barszcz biały, ale ten podają na Wielkanoc na Mazowszu smile
  • 06.12.12, 08:37
    W rejonie między Mielcem i Kolbuszową zdecydowanie biały barszcz vel żurek i to w każdym domu, w którym tam byłam (a nazbierało się ich trochę). Nie czerwony. W Wigilię.
    --
    On nie jest winny, on jest inny

    Z dzieckiem w Moskwie
  • 06.12.12, 08:43
    I z tegoż regionu jest też mój chłop smile
    Może to tylko lokalny "przysmak" i inni nie mieli "szczęścia" się nim "zajadać" ;P
  • 06.12.12, 08:46
    Widać specyfika tylko tego regionu, bo w okolicach Jarosławia i Przemyśla, Rzeszowa i na północy regionu w Wigilię barszcz czerwony z uszkami lub grzybami.
  • 07.12.12, 08:19
    ceide.fields napisała:

    > Widać specyfika tylko tego regionu, bo w okolicach Jarosławia i Przemyśla, Rzes
    > zowa i na północy regionu w Wigilię barszcz czerwony z uszkami lub grzybami.

    Moi teściowie spod Rzeszowa - wieś teściowej bezpośrednio z Rzeszowem graniczy. I żur się jada smile
    --
    Dzieciaki ze szkół muzycznych
  • 07.12.12, 08:17
    tosterowa napisała:

    > I z tegoż regionu jest też mój chłop smile
    > Może to tylko lokalny "przysmak" i inni nie mieli "szczęścia" się nim "zajadać"
    > ;P

    To raczej Twój chłop nietypowy i rodzina przyswoiła barszcz czerwony z innych tradycji smile

    Moi teściowie z Podkarpacia (od lat we Wrocławiu) i u nich jada się żurek na grzybach, jak w domu rodzinnym (uwielbiam), ale przyjęli też tradycję barszczu czerwonego, dzięki czemu mamy na Wigilię obie zupy - jak dla mnie Wigilia mogłaby się kończyć po zupach smile
    Koleżankę mam z Podkarpacia (okolice Jasła) i ona również z domu rodzinnego wyniosła tradycję żuru grzybowego.

    A podkarpacki żur wielkanocny nijak postny nie jest, oj nie, wkrawa się do niego każdy rodzaj wędliny, jaka stoi na stole.
    --
    Dzieciaki ze szkół muzycznych
  • 07.12.12, 08:38
    Ależ mój chłop jest bardzo typowy i je żur, przecież napisałam.
    Z kolei on twierdzi, że żur je się w całej Polsce, a barszcz czerwony tylko u mnie (w mojej rodzinie) big_grin
    A mnie, jak pierwszy raz jak u nich byłam na Wigilii, prawie oczy z orbit wyszły, jak zobaczyłam ( i zjadłam) pierwsze danie ;P
  • 07.12.12, 08:47
    A przepraszam, faktycznie, to nie Ty kwestionowałaś podkarpacki żur smile Niemniej jednak żur jest zdecydowanie podkarpacki, za pierwszym razem też mi oczy wyszły z orbit, ale od drugiego razu pokochałam miłością wielką. Nie na tyle co prawda, żeby zrezygnować też z barszczu z uszkami, na szczęście u teściów jedno i drugie.
    A z kolei u mojej ciotki (dziadkowie byli też z Podkarpacia, ale bliżej Dębicy), jadało się na Wigilię oprócz barszczu z uszkami - postną zupę grzybową z domowym makaronem.
    --
    Dzieciaki ze szkół muzycznych
  • 06.12.12, 08:38
    U nas jest barszcz z grzybów, robiła go babcia z okolic Grójca pod Warszawą. Pycha. Do tego osobno podaje się gotowaną białą fasolę z masłem.
    A na wielkanoc barszcz biały ale z chrzanem, dużą ilością chrzanu.
  • 06.12.12, 08:44
    Chrzan w wiórkach z korzenia. Do tego ususzony twaróg, kiełbasa, szynka, boczek, chleb albo grzanki. Z tymi dodatkami postny żur przestaje być postny wink
  • 06.12.12, 09:09
    U nas też dodatków co niemiara, wędliny, bez twarogu, ale za to z jajkami ze święconki. No i nie jest to żur postny, bo gotuje się go z kiełbasą. smile
    Ale my tu o Wigilii.. wink
  • 06.12.12, 17:56
    > Pytałam nawet na forum jaka jest różnica między żurem i barszczem i do tej pory
    > nie wiem


    zur maka zytnia
    barszcz maka pszenna

    > W każdym razie z zakwaszonej mąki, postne, na wywarze z grzybów, aks

    zur jest na boczku do tego biala kielbasa czy tam co innego
    wiec postne to jakas breja
    chociaz z opisu wynika ze robisz barszcz tyle ze n aniewlasciwym zakwasie


  • 06.12.12, 08:46
    Na Podkarpaciu jadało się barszcz czerwony z uszkami i grzybową z łazankami. Ponieważ rodzina przybyła na Podkarpacie ze Lwowa, tradycją wigilijną był jeszcze karp po żydowsku.
    Piszę dlatego, że wymieniłaś moje rodzinne miasto i tak miło na duszy się zrobiło.
  • 06.12.12, 09:03
    >Gdzie oprócz Podkarpackiego zamiast barszczu czy grzybowej jest postny żurek?

    U mnie, małopolska zachodnia wink A dokładniej to w mieście robią grzybową (wywar grzybowy+śmietana+ziemniaki), natomiast na wsiach żurek. No i barszcz z uszkami też jest.
    --
    http://s2.rimg.info/5ac2da3ca6e82b387c0cf18a909a6f8c.gif
  • 06.12.12, 09:15
    małopolska

    grzybowa z makaronem łazanki, barszcz czerwony z uszkami "przywieźli" moi drudzy dziadkowie z dawnego kieleckiego

    a u mojego męża był właśnie żur z grzybami i ziemniakami ( podkrakowska wieś)
  • 06.12.12, 09:26
    żur z grzybami i kaszą gryczaną

    kieleckie, u męża tak jedzą
  • 06.12.12, 16:57
    u mnie - tez kieleckie - sie nie je. Jest barszcz czerwony z uszkami.

    --
    "Koryto nalezy umyc po zjedzeniu swin
  • 06.12.12, 18:14
    No dokładnie. Żurek z jajkiem to wielkanocne sniadanie a nie wigilia.
  • 06.12.12, 13:16
    Żurek w Podkarpackim? Też mnie dziwi. Barszcz, żurek to na Wielkanoc.
  • 06.12.12, 13:23
    A tak z innej beczki - ciężko mówić o zwyczajach "Podkarpacia" bo nie ma takiego historycznego regionu jak "Podkarpacie". To Małopolska i Ruś Czerwona.
  • 06.12.12, 16:48
    OK niech będzie; województwo podkarpackie, A swoją drogą, jak przebiega granica między Małopolską a Rusią Czerwoną? Kotlina Sandomierska to już Ruś?
  • 06.12.12, 17:19
    > OK niech będzie; województwo podkarpackie

    Ja wiem, ze Podkarpacie się przyjęło, podobnie jak Podbeskidzie (choć tu niektórzy mają problem), bo współcześnie to jest jeden region, ale jeśli chodzi o tradycje, obyczaje, to warto pamiętać, że są to dwa regiony.

    Kotlina Sandomierska jest rozległa, też podzielona między historyczną Ruś Cz. a Małopolskę. Dawne woj. sandomierskie to Małopolska, wschodnia część Kotliny to Ruś.
  • 06.12.12, 17:55
    U mniesmile Małopolska, ale bliżej Bielska-Białej niż Krakowa.
    Postny żur z suszonymi grzybami, uwielbiamsmile
  • 06.12.12, 18:13
    Żurek na grzybach to mi się z beskidem kojarzy. Na podkarpaciu to barszcz z uszkami ewentualnie zupa grzybowa lub kwasówka- zupa z kiszonej kapusty na wywarze z grzybów zaciądnięta żółtkiem.
  • 06.12.12, 21:20
    żurek nie ale zupa grzybowa z suszonych grzybów
    składa się ona z wywaru warzyw - z tych, co to później ida na sałatkę
    grzyby suszone
    dużo drobnej, podsmażonej cebulki na oliwie
    przyprawy wg uznania
    ziemniaki
    hit wigilii, żadne żurki i inne barszcze czerwone z uszkami nie umywają się do tego
    wigilija bez tej zupy i bez pierogów oraz racuchów i śledzia w oleju bądź z octem mogłaby nie istnieć tongue_out
    --
    Ale ksiądz powiedział: "Ula, takie jest życie. Do budowy hospicjum wrócimy, teraz mamy przed sobą budowę Chrystusa Króla".
  • 06.12.12, 21:22
    no i to już nie ten region, o którym większość tu pisze
    Podlasie
    --
    Wolimy słyszeć krzyk mrożonych zarodków niż krzyk bitego dziecka za ścianą
    Dr Anita Kucharska-Dziedzic, Stowarzyszenie BABA
  • 06.12.12, 22:27
    u mnie - barszcz biały z grzybami (podawany z osobno ugotowanymi ziemniakami przyzdobionymi zezłoconą cebulką) i barszcz czerwony uszkami
    najbardziej wszyscy czekają na barszcz biały smile
    a w dupsko toto idzie tak, że szkoda gadac smile
    --
    Domowej zapiski domowe.
  • 06.12.12, 22:53
    u mnie. Rzeszów - rodzina pochodząca z różnych miejscowości (ale Podkarpackie) i zarówno u mnie jak i w rodzinie mojego męża na wigilię postny żurek z grzybami i/lub pierogami z grzybami.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.