Dodaj do ulubionych

Wyrostki robaczkowe

28.12.12, 19:25
Macie? A Wasi bliscy?
Tak sobie tu filozofowuję ewolucyjnie i o tych wyrostkach myślę.
Bo kiedyś to był bardzo częsty zabieg i poprzedzające go schorzenie - zapalenie.
Moja babcia nie ma, dwóch dziadków też nie miało.
Za to nie znam NIKOGO kto za mojego życia - ani w dzieciństwie ani teraz - miałby usunięty ten kawalątek jelita.
Proszę teraz o liczne, jak mniemam, świadectwa usuniętych wyrostków smile
--
Czytaj REBELYĘ
Edytor zaawansowany
  • estragonka 28.12.12, 19:28
    nie mam. usuniety z 15 lat temu prawie. jesli chodzi o wiek to nie mam jeszcze 3 z przodu, to sie liczy jako Twoja mlodosc? tongue_out

    a, i mialam ropny stan zapalny, nie byl usuniety dla czyjegos widzimisie wink
  • sarling 28.12.12, 19:33
    Sugerujesz, że teraz usuwają wyrostek bo pogrubia? wink
    I o co chodzi z tą młodością?
    --
    Czytaj REBELYĘ
  • estragonka 28.12.12, 21:09
    sarling napisała:

    > Sugerujesz, że teraz usuwają wyrostek bo pogrubia? wink
    > I o co chodzi z tą młodością?

    hahahaha, a propos pogrubiania to jak sie obudzilam z narkozy to mialam wrazenie ze po tym wyrostku mam taka wielka pustke w srodku i balam sie obrocic na prawy bok, bo mialam wrazenie ze mi sie te moje wszystkie organy ktore sa powyzej poprzestawiaja wpadajac w te dziure po wyrostku tongue_out

    mlodosc mi sie skojarzyla bo napisalas ze za Twojego zycia nikt nie mial wycinanego, to tak zycie przerobilo mi sie na mlodosc jakos tongue_out chyba musze isc spac tongue_out
  • nangaparbat3 28.12.12, 19:35
    Usunięty w 1983.
    Reszta rodziny posiada (dziadkowie też poumierali ze swoimi wyrostkami).
    --
    Toleruję ich jak każdego innego człowieka nie wyróżniającego się spośród innych czy to rasą, pochodzeniem czy wyglądem.Lisa
  • ma_dre 28.12.12, 19:31
    - jedno z mojego rodzenstwa
    - moj malzonek
    to juz 2 wink
    --
    -----------------------------------------------------------
    Dość kajania się! tongue_out Kij ci w oko zazdrośniku!
  • dzoaann 28.12.12, 19:34
    nie ma moj maz i jego kuzyn- reszta ludnosci mnie znanej posiadasmile lub sie nie chwali wycieciemsmile
    kuzyn mial wyciety jako dziecko, maz jako dorosly
    --
    http://images.okazje.info.pl/p/inne/4786/th100/pluszak-looney-tunes-diabel-tasmanski-24-cm.jpg
  • zebra12 28.12.12, 19:42
    Moja córka miała usunięty rok temu w styczniu. Niedługo rocznica smile
    Oczywiście lekarze do końca mówili, że symuluje i powinna się leczyć psychiatrycznie. W związku z tym podpisywałam zgodę na laparotomię zwiadowczą, a nie na wycięcie wyrostka.
    Oczywiście po zajrzeniu w kichy okazało się, że to ostry wyrostek. Za poniżanie dziecka i wyśmiewanie nikt nie przeprosił.
    --
    http://img.1gif.pl/zebra/zebra-1.gif
  • lolinka2 28.12.12, 22:08
    pamiętam tę historię twojej córki. Cieszę się, że dobrze się skończyło.
    --
    Ad maiorem interpret(ation)is gloriam smile
  • diademonde 28.12.12, 20:02
    Jak na ironię właśnie ostatnio o tym myślałam, ale w odwrotnym kontekście. Pretekstem do rozwazan był usunięty wyrostek mojego szwagra w wieku 26 lat. Zdalam sobie sprawę, że wiele osób w moim otoczeniu pozbylo się wyrostka - mój mąż, siostra, ciotka, babcia (w wieku 79 lat!), kilku znajomych. I tak właśnie się zastanawiałam, o co chodzi z tymi wyrostkami, jakaś plaga czy co
  • dorcia1234 28.12.12, 20:14
    szwagierka nie ma
    usunęli jej tuż przed 40, o mało co się nie przeniosła na lepszy ze światów, bo przez tydzień jej mówili że to ginekologiczne sprawy są.
    --
    www.pajacyk.pl
    ulubione forum Gwiazdki 2001:
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=31090
    *** GWIAZDKI 2001 ***
  • mondovi 28.12.12, 20:14
    Mój brat miał usuwany kilka miesięcy temu, bo dostał ostrego zapalenia. Mój mąż nie ma od dobrych dwudziestu lat. Reszta - z tego, co wiem wink posiada.
    --
    nie lubię pustych głów, pustych słów i pustych butelek
  • princy-mincy 28.12.12, 20:25
    Nie mam, usunięty 10 lat temu, wsród znajomych raczej mało kto jest po usunięciu. Na płazy/basenie tez rzadko widzę bliźniego (a mam lekkie skrzywienie na punckie bliźn na brzuchu smile).
    Moja lekarka mi opowiadała kiedys, ze w latach 80. Lekarze z Pl często jeździli na kontrakty do krajów typu Liban i tam ok 50% ludności miało usunięty wzrostem. Gdy zapytała o to miejscowego lekarza wyjaśnił, ze gdy pacjent z bólem brzucha zgłasza się do szpitala i nie wiadomo co mu jest, to robią 'Zwiadowcza' laparoskopie i wycina wyrostek. Może więc podobnie było u nas kiedyś?
  • sarling 28.12.12, 20:42
    O, o, o!
    Oczywiście, nie kwestionuję faktycznych stanów zapalnych, ale takie mam wrażenie, że kiedyś cięli jak leci. Zauważcie, że te historie opisane przez Was miały miejsce więcej niż 10 lat temu (wyjątki nieliczne).
    --
    Czytaj REBELYĘ
  • nika222 28.12.12, 20:49
    Ja nie mam, usuwany 33 lata temu. O mało co się przez drania nie przeniosłam na lepszy ze światów. Była wtedy ośmioletnim dzieckiem.
  • princess_yo_yo 28.12.12, 20:58
    w ten sposob jako dziecko mialam usuniety wyrostek jakies 25 lat temu. o takich cudach jak przedoperacyjna diagnostyka wtedy w pl nikt nie slyszal, mam okropna blizne i do tej pory aktywna traume jesli chodzi o rodzima sztuke medyczne i praktyki szpitalne.
  • duzeq 29.12.12, 11:58
    o takich
    > cudach jak przedoperacyjna diagnostyka wtedy w pl nikt nie slyszal

    No to stosujac logike dowodow anegdotycznych: ja mialam operacje 27 lat temu, blizne mam taka, ze trzeba jej z lupa szukac i nie mam traumy odnosnie rodzimych sztuk medycznych.

    Co teraz?
  • princess_yo_yo 29.12.12, 12:19
    proponuje zastosowac sie do swojej wlasnej rady, polaczenie przedoperacyjnej diagnostyki i wielkosci blizny plus traumy jesli chodzi o sztuki medyczne i procedury szpitalne w jeden logiczny ciag to dosc interesujacy pomysl.
    chociaz do pewnego stopnia sie to wszystko laczy, rozumiem ze teraz diagnostyka jest na lepszym poziomie i bardzo dobrze.
  • estragonka 28.12.12, 21:14
    Na płazy/basenie tez rzadko widzę bliźniego (a mam lekkie skrzywienie na pun
    > ckie bliźn na brzuchu smile).

    moze nie wiesz, ze widzisz? u mnie bys musiala chyba nos przylozyc do brzucha, zeby blizne zobaczyc. mam to szczescie ze jest w tej chwili juz prawie niewidoczna
  • princy-mincy 29.12.12, 07:04
    Możliwe, ale u większości widać, a moja to juz na pewno, bo mam tendencje do bliznowacenia.
  • mamalgosia 28.12.12, 20:46
    Wszyscy mamysmile
    W zeszłym roku wycięto pewnej 50letniej kobiecie, sąsiadce. Tak że zdarza się
    --
    misiedlakazdego.blox.pl/html
  • gemmavera 28.12.12, 20:59
    Kilka lat temu wycięli wyrostek mojemu ojcu, jakiś rok czy dwa po nim pod nóż poszła moja siostra (dorosła, dodam dla jasności).
    Wychodzi, że teraz moja kolej... wink

    --
    I know I'm not perfect but I'm so close it scares me
  • madzioreck 28.12.12, 21:05
    Wyciachali mi wyrostek 13 lat temu wink Dwie kuzynki i moja ciotka też miały wycięte.
  • emila.dudek 28.12.12, 21:47
    M mój nie ma - lat 45, córeczka koleżanki 3 letnia też nie ma, wycinany całkiem niedawno, kuzynka też nie ma.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/rolo8iikggpu8sue.png
  • madziaaaa 28.12.12, 22:03
    ja nie mam, mój brat nie ma i moi rodzice też nie
    --
  • lolinka2 28.12.12, 22:15
    Nie posiadam (od 1996r, usunięty przy okazji wywalania paru innych tworów fantazji matki Natury), chłop nie posiada dłużej (jakoś od lat 80tych, ostre zapalenie wyrostka robaczkowego).

    Dzieci mają - starsza przez swój wyrostek, który operacyjny ponoć jeszcze nie jest, acz podrażniać się lubi, pobiegała już sobie po placówkach służby zdrowia. Padła sugestia resekcji "na zimno", na spokojnie podchodzimy do tematu, bez pośpiechu w zasadzie.
    --
    Ad maiorem interpret(ation)is gloriam smile
  • mika_p 28.12.12, 23:42
    Brat jednej mojej znajomej miał wycinany, chłopak z rocznika wczesno-osiemdziesiątego, mały był jak mu wycinali.

    --
    http://img25.imageshack.us/img25/9809/errormr.jpg
  • kasnova 29.12.12, 00:13
    Miesiąc temu moja 7-letnia córka miała usunięty "ostry" wyrostek. Byłam w lekkim szoku, bo na początku objawów wcale silnych nie miała. a pediatrę podczas badania zaniepokoiły specyficzne bóle brzucha i skierowała córkę na diagnostykę szpitalną. Poza tym przypadkiem nikt w rodzinie nie miał usuwanego wyrostka.
  • rosapulchra-0 29.12.12, 00:31
    Posiadam ja i cała moja rodzina.
    Za to nie posiadam żołądka, bo mi go wycięli i zrobili taki malusi kilka lat temu, w sensie kilka lat temu mi zrobili z jelita nowy żołądek, dziś to niestety żołąd jest. Jelito mam o długości TADAM! jednego metra, więc nie trawię prawie nic, ale żyję i jak widać, jakoś się mam tongue_out
    Dla smaczku i dla niedowiarków dodam, że po operacji (piękną mam bliznę - Picasso mógłby się uczyć takich wzorów) miałam zator płucny, to był 2004 rok i patrzecie panie! udało mi się przeżyć, choc łatwo nie było, ale 2010 rok pozbawił mnie całkowicie złudzeń co do doskonałości mojego ciała, najpierw woreczek żółciowy, potem wrzody, które radośnie sobie popękały, co skończyło ostrym krwotokiem i podaniem krwi, a potem wstrząsem potransfuzyjnym, a przez to padła trzustka i wątroba. No ta ostania nie podniosła się do dziś.
    Za to panie z forum wiedzą lepiej ode mnie.. one wiedzą tongue_out
    --
    Gdy widzisz kogoś odpoczywającego pomóż mu.
    anielska.blog.pl/
  • gemmavera 29.12.12, 12:28
    Rosa, a Ty przeczytałaś, o czym jest wątek?
    Nie o operacjach_wszelkich_możliwych, tylko o usuwaniu wyrostka.

    --
    I know I'm not perfect but I'm so close it scares me
  • princess_yo_yo 29.12.12, 12:35
    nie ma to jak wypowiedz na temat.
    co do reszty, jak sie traktuje swoje wlasne cialo jak smietnik i sie go nie szanuje to trudno sie potem dziwic ze odmawia posluszenstwa i odwraca przeciwko tobie.
  • kotobala 29.12.12, 00:45
    > Macie? A Wasi bliscy?
    > Tak sobie tu filozofowuję ewolucyjnie

    I bardzo fajnie, bo ów wyrostek to atawizm(tak a propo "ewolucyjnie" smile)
  • mamakrzysia4 29.12.12, 00:49
    mam
    --
    Aequam memento rebus in arduis servare mentem non secus in bonis
    Horacy

    Cum recte vivis, ne cures verba malorum
  • marghe_72 29.12.12, 00:59
    Moje pokolenie i młodsi - wszyscy z wyrostkami wink
    --
    miszmasz-marghe.blogspot.com/
    i
    malutki-kuchcik.blogspot.com/
  • alienka20 29.12.12, 01:14
    Mój jest na swoim miejscu i nigdzie się nie wybiera póki co. W rodzinie podobnież.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/piu3vfxmyay9c5mx.png
    www.youtube.com/watch?v=ScNNfyq3d_w
  • redheadfreaq 29.12.12, 06:11
    Mam ja, moja matka, mój brat i mój ojciec. Nie wiem, czy dziadek ma, ale on miał tyle operacji, że na jego brzuchu z powodzeniem można układać krzyżówki. Prawdę powiedziawszy znam tylko jedną osobę, co do której wiem, że wyrostek ma wycięty.

    Ostatnio słyszałam, że mądre medyczne głowy zastanawiają się nad sensem wycinania wyrostków, skoro infekcja jest bakteryjna i można (teoretycznie) z powodzeniem leczyć ją antybiotykami - bez konieczności krojenia pacjenta.
    --
    szukajacperfekcji.blogspot.com/
  • prophetess.pl 29.12.12, 08:36
    Moja mama nie ma, ja pół życia temu o mało go nie straciłam, bo miałam zapalenie przewlekłe, nie wycinali tylko dawali antybole i głodzili. Kuracja zakonczyła się skukcesem, mam dziada do dziś. A wolałabym nie mieć. Mój sąsiad mało się z lekarską pomocą nie przekręcił przez wyrostek kilkanaście lat temu. Leczyli go na żółtaczkę, a tymczasem chłopak miał już zapalenie otrzewnej.
  • shan_sa 29.12.12, 09:15
    Ja mam, rodzina i znajomi również. wczoraj czytałam na onecie, ze w jednym z miast zmarła wczoraj młoda dziewczyna po operacji wyrostka, były jakieś komplikacje po pierwszej operacji, operowali drugi raz i zmarła
  • aneta-skarpeta 30.12.12, 07:10
    z tym leczeniem to nie wiem czy to takie dobre
    mi się wyrostek odezwał jak byłam młoda i dostawałam leki i lekarz powiedział, że jak się powtórzy, to już będzie trzeba wycinać. wiele lat była cisza.

    dostałam bardzo ostrego zapalenia w ciazy- 4 miesiącu- w zasadzie operowali mnie w ostatnich chwilach. blizny nie mam. lekarz zrobił to tak, że w zasadzie nic nie widać


    --
    Do zwierząt po ludzku się nie przemawia by Rosa

    mój blog o filcowaniu, drutach, starociach, wnętrzach i ciastkachwink
    szopinistka.blogspot.com
  • emwu55 29.12.12, 09:07
    eeeeee przegrałam w tej konkurencji. Wyrostek mam, nie mam pęcherzyka żółciowego.
  • ga-ti 29.12.12, 09:30
    Ja swój mam, dzieci mają, mąż ma, mama ma, teściowa ma, ... nie ma mój tata, wycięty jakieś 40 lat temu.
    W zeszłym roku w sali szpitalnej z moim synem leżał chłopiec lat 8 z wyciętym wyrostkiem. Matkę z małym odsyłano od lekarza do lekarza, trafili do szpitala w ostatniej chwili podobno.

    Ja mam schizy przy każdym bólu brzucha, że to może być wyrostek, obmacuję się na wszystkie strony w ogromnym strachu uncertain
  • kai_30 29.12.12, 10:03
    mam, moje rodzeństwo też. Moja mama nie ma (woreczka też nie), w tym roku usuwany wyrostek miała moja teściowa, a ze dwa lata temu siedemnastoletni wówczas brat męża.
  • kawka74 29.12.12, 13:11
    Nie posiadam, usunęli mi go dwadzieścia lat temu niejako wtórnie (torbiel jajnika pękła i podrażniła wyrostek). Cieszyłam się na to usunięcie jak głupia, bo przez naście lat słuchałam opowieści mojej matki, jak to omal nie zeszła z tego świata na skutek pęknięcia wyrostka i zapalenia otrzewnej (chyba tak to leciało, ale głowy nie dam).
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/lj/ad/lphb/Ywf0dl5Vt68lTJQuzX.jpg

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka