Dodaj do ulubionych

jak przedszkolanki radza sobie z dziecmi?....

08.01.13, 13:59
z tymi nieprzystosowanymi do rozlaki z mamusia? smile
moze panikuje ale synek to typowy maminsynek... chcialabym aby poszedl do przedszkola ...przedewszystkim chcialabym aby tam chodzil dla swojego dobra oi rozwoju smile a nie mojej wygody smile

Zakkladam czarny scenariusz...placz i histeria...jak przedszkolanki radza sobie z takim aspolecznym elementem...maja w grupie 20 dzieci wiec czy sa w stanie jakos zajac sie takim placzacym delikwentem aby jakos go oswoic z nowa sytuacja?
Macie jakies rady jak przygotowac dziecko do przedszkola? Chodzil pare razy do klubu malucha 2 x w tyg ale nie bylo szansy abym mogla wyjsc z sali sad placz i szukanie matki od razu sad
Edytor zaawansowany
  • zuwka 08.01.13, 14:06

    --w przedszkolu mojej córki do grupy najmłodszych dedykowane sa dwie dodatkowe panie "od tulenia" ponoć z dużym doświadczeniem w tym temacie. Na początku zasilają kadrę i pomagają uspokoić maluchy. Fakt faktem nigdy nie widziałam niezaopiekowanego zaplakanego dzieciaczka w tej grupie.
    ------------------------------------------------------------
    "Żeby jeździć samochodem trzeba zdać egzaminy ale żeby mieć dziecko wystarczy dwoje idiotów."
    -------- autor xxx.
  • maggorlo 08.01.13, 14:14
    Różnie sobie radzą.
    Wrocław jest np znany w kraju z bardzo nowatorkich metod uspokajania małych dzieci przez przywiązywanie brudną szmatą do łóżeczka. Radzę sprawdzać osobiście.
  • esr-esr 08.01.13, 17:00
    z tego co obserwuję w przedszkolu córki to i panie i dzieci sobie radzą dobrze, najgorzej radzą sobie rodzice tongue_out stresują dziecko, wmawiają że nie będzie jeść i spać, mówią "nie bój się" co automatycznie wyzwala strach, etc.
    opowiedz synkowi o zabawach z dziećmi, teatrzykach, spacerach, etc. zaciekaw go przedszkolem. i nie prowadź go tam cała w nerwach, tylko wesoła. jeśli możesz sobie na to pozwolić to weź go na jakieś zajęcia adaptacyjne w danym przedszkolu, pójdź z nim kilka razy na jakieś imprezy w przedszkolu, może zapoznaj z jakimś dzieckiem z grupy?
  • marzeka1 08.01.13, 17:03
    esr-esr napisała:

    > z tego co obserwuję w przedszkolu córki to i panie i dzieci sobie radzą dobrze,
    > najgorzej radzą sobie rodzice tongue_out stresują dziecko, wmawiają że nie będzie jeść
    > i spać, mówią "nie bój się" co automatycznie wyzwala strach, etc.

    > opowiedz synkowi o zabawach z dziećmi, teatrzykach, spacerach, etc. zaciekaw go
    > przedszkolem. i nie prowadź go tam cała w nerwach, tylko wesoła. jeśli możesz
    > sobie na to pozwolić to weź go na jakieś zajęcia adaptacyjne w danym przedszkol
    > u, pójdź z nim kilka razy na jakieś imprezy w przedszkolu, może zapoznaj z jaki
    > mś dzieckiem z grupy?

    - dokładnie, często zachowanie matki: roztrzęsionej, hamującej płacz, widać , ze przejętej mocno udziela się dziecku; niektóre mamy urządzają też jakiś rozpaczliwe pożegnania, jakby dziecko w tym przedszkolu na wieli zostać miało.
  • iwoniaw 08.01.13, 17:10
    No u nas na początku września, zwłaszcza na początku dnia, wszystkie panie pomoce i każda nauczycielka z wyjątkiem jednej ogarniającej przed śniadaniem dzieci starsze, noszą na rękach i wycierają usmarkane najmłodsze, starając się jednocześnie zainteresować je jakąś wspólną zabawą (sama widziałam). W październiku już nikt nie ryczy, a o tych samych godzinach własne dziecko odstawiam, więc jakoś im to idzie wink

    --
    'I don't think you can fight a whole universe, sir!'
    'It's a prerogative of every life form, Mr Stibbons!'

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka