Dodaj do ulubionych

Powiększenie biustu - implanty

29.01.13, 00:02
Oglądałam dziś w tv program o klinice dr Szczyta, m.in. o powiększeniu biustu i znowu sobie przypomniałam o swoim kompleksie, o którym od czasu do czasu zapominam i żyję normalnie.
Mam prawie 40 lat i praktycznie nie mam biustu. Nie chodzi o to że mam małe piersi. Ja ich praktycznie nie mam. Są jak u 11 latki. Urodziłam i wykarmiłam 2 dzieci, brałam antyki. Biust wtedy chwilowo się minimalnie zwiększał. Jestem szczupła. Bałam się zawsze operacji. Noszę rozmiar 65 b/ 70 a. Raczej push-up, bo naprawdę nic nie mam. Lato i plaża to koszmar, kombinuję z wkładkami. Zrobiłybyście zabieg wstawiania implantów, niewielkich, ale żeby jakiś biust był?
Obserwuj wątek
        • brakbiustu Re: Powiększenie biustu - implanty 29.01.13, 00:24
          Po tym programie jeszcze bardziej boję się operacji i bólu.

          Pieniądze to są duże, ale nie jest to największym problemem, pracuję, zarabiam. Chodzi o ból i ewentualne powikłania.

          Normalnie nie myślę o tym bez przerwy, żyję normalnie.

          Ale nie mogę nosić pewnych ubrań przez ten brak biustu. W kostiumie kąpielowym też tego nie ukryję.

          Może napisze mi któraś gdzie robiła i czy bardzo cierpiała po operacji?
          • kotkunaplotku Re: Powiększenie biustu - implanty 29.01.13, 01:08
            Zależy jak bardzo jesteś zdeterminowana. Jeśli brak biustu nie wpływa na całe twoje życie (a mam wśród najbliższych przykłady myślenia, że cały ten życiowy pech to przez mały biusttongue_out) to odpuściłabym. W pracy mam babeczkę, która zdecydowała się na powiększenie biustu w okolicach swojej czterdziestki i teraz żałuje. Klinika była najlepsza, chirurg polecany pocztą pantoflową a u niej akurat skończyło się na poważnych komplikacjach. W sumie miała 2 operacje, biust idealny nie jest - jedna pierś wyżej, druga niżej (to już po 2 operacji). Powinna być kolejna, ale ona już nie chce o tym słyszeć i cieszy się, że teraz w ogóle ładnie jej się zagoiło.

            > Może napisze mi któraś gdzie robiła i czy bardzo cierpiała po operacji?

            Jak widać wszystko jest kwestią indywidualną smile I żeby nie było - nie chcę Cię straszyc
          • hanna26 Re: Powiększenie biustu - implanty 29.01.13, 01:13
            Ja bym umarła ze strachu przed operacją, cierpieniem, ranami pooperacyjnymi, powikłaniami. A nawet gdybym przeżyła ten strach, to później i tak bym umarła ze wstrętu, że noszę jakieś obce ciało w sobie.
            Ale to ja. Ty musisz się w siebie wsłuchać i zastanowić dobrze. Może będziesz miała to samo, co ja, a może wręcz przeciwnie - nic Cię nie ruszy? Musisz się zastanowić.
          • ina_nova Re: Powiększenie biustu - implanty 29.01.13, 08:20
            Na kafeterii jest bardzo rozległy, kilkuletni już wątek, w którym dziewczyny opisują swoje przeżycia po operacji. Poszukaj, znajdziesz tam odpowiedzi na prawdopodobnie wszystkie Twoje pytania.
            --
            „Każdy facet boi sie tego, że po ślubie dziewczyna zetnie włosy,
            przybierze na wadze i przestanie dawać mu dupy"
            • donkaczka Re: Powiększenie biustu - implanty 29.01.13, 08:23
              jest forum chyba beauty w polsce sie nazywa, gdzie jest multum wiedzy, galerie zdjec, opinie o chirurgach - ja tam szukalam informacji
              kafeteria to troche dziwne miejsce, to juz na wizazu sensowniej poczytac
              --
              "tak jak siano ma się suszyć na grabiach, tak dziecko ma rosnąć na rękach" by prababcia Luśki
              • ina_nova Re: Powiększenie biustu - implanty 29.01.13, 10:06
                nie wiem czy dziwne, ale powstał przynajmniej jeden, naprawdę sensowny wątek? Czytałaś go, ze masz obiekcje?
                --
                „Każdy facet boi sie tego, że po ślubie dziewczyna zetnie włosy,
                przybierze na wadze i przestanie dawać mu dupy"
          • burina Re: Powiększenie biustu - implanty 29.01.13, 09:42
            > Ale nie mogę nosić pewnych ubrań przez ten brak biustu.

            No ale tak to nigdy nie będzie, że będziesz mogła nosić wszystkie fasony. Są różne typy sylwetek i już. Może zanim zdecydujesz się na operację, spróbuj zaakceptować to, że jesteś zwiewnym elfem a nie króliczkiem playboya?
            • brakbiustu Re: Powiększenie biustu - implanty 29.01.13, 10:01
              Wiem że są różne typy sylwetek. Myślę że mimo wszystko akceptuję siebie, w końcu żyję z tym brakiem biustu prawie 40 lat i nie zrobiłam jeszcze (ze strachu) operacji. Noszę w staniku wkładki i jakoś jest. Nie jestem za to w stanie kupić sukni wieczorowej, sukni z gorsetem, bluzki z małym dekoltem nawet. Nie istnieje dla mnie kostium kąpielowy ani letnia sukienka. Wszystkie są za duże. Burino, znasz jakąś dorosłą kobietę, która jest płaska jak deska i nie ukrywa tego nosząc push-up? Ja nie chcę mieć wielkiego biustu jak króliczek playboya, chciałabym nosić bez wkładek zwykły stanik 70 b (dla wielu z was to mały biust). Kupując stanik, czytamy że gdy różnica pomiędzy obwodem w biuście a pod biustem wynosi 15 cm to kupujesz miseczkę A. Jeśli wynosi 4 cm? to co kupujesz? Wkładki wypełniające.
              • burina Re: Powiększenie biustu - implanty 29.01.13, 10:31
                Widzisz, ja mam odwrotny problemwink Nigdy nie kupię sobie ubrań oversize, bez zaznaczonej talii, nie dla mnie powłóczyste suknie, koszule. Do tego bardzo podobają mi się awangardowe ubrania w stylu Comme des Garcons, z sieciówek COS, ale w tych ubraniach wyglądam po prostu idiotycznie. Co ja tam gadam, głupi t-shirt ciężko dobrać. O tym, że nie mogę po prostu pójść do sklepu i kupić stanika czy stroju kąpielowego i że jak już, to muszę minimum 150zł na ten cel mieć i buszować po sklepach internetowych, już nie wspominam. Przy czym nie mam jakiegoś wielkiego biustu - ot 93cm.

                I tak, znam osobę, która ma bardzo mały biust. Nawet razem mieszkamy. Do tego jest umięśniona, więc żadne push-upy nie ratują sytuacji. Nosi albo miękkie staniki albo half cupy. Nic powiększać nie ma zamiaru.

                Po prostu chciałam powiedzieć, że każdy ma jakieś problemy z dobraniem stroju. Lepiej 'winy' szukać w ofercie sklepów, lansowanych stereotypach 'kobiecości', a nie w swoim zdrowym, acz odbiegającym od gazetkowego kanonu, ciele.
                • brakbiustu Re: Powiększenie biustu - implanty 29.01.13, 10:40
                  Burina, naprawdę wierzę, że duży biust i mniej foremna sylwetka może być też problemem z dobraniem stroju, z szukaniem po wielu sklepach, wydawaniem większej ilości pieniędzy.


                  I tak, znam osobę, która ma bardzo mały biust. Nawet razem mieszkamy. Do tego
                  > jest umięśniona, więc żadne push-upy nie ratują sytuacji. Nosi albo miękkie sta
                  > niki albo half cupy. Nic powiększać nie ma zamiaru.

                  Tylko że ja nie mam bardzo małego biustu, ja nie mam nic. Nie istnieje dla mnie żaden miękki stanik. Wyobraź sobie że szukasz stanika dla 10 letniego płaskiego dziecka, tylko że to dziecko jest dorosłe i ma pod biustem 78 cm. Ja nie mam co włożyć w miękki stanik, a takie dla 10 letniej dziewczynki mają pod biustem 50-60 cm.

                  No już się nie użalam. Nie twierdzę, że ja jedna mam problem. Wiem, że są ludzie grubi, ułomni, niepełnosprawni. Dlatego też przez lata było mi głupio iść na taki zabieg, no bo jestem szczupła, zdrowa, nawet ładna całkiem wink a ludzie mają prawdziwe problemy.
                  • burina Re: Powiększenie biustu - implanty 29.01.13, 12:45
                    No ta znana mi osoba ma chyba bardzo podobne wymiary do Twoich. Nosi miękkie staniki, bo nie potrzebuje udawania, że ma więcej biustu niż jest w rzeczywistości. Nie wiem, może to wpływa na lepsze postrzeganie siebie: profesjonalnie dobrany stanik na jej 7cm różnicy, w ładnym kolorze i fasonie pozwala cieszyć się sobą zamiast, jak pancerny push-up, wypominać, że coś z nią jest nie tak. Może nie myśli o tym, czy inni ludzie patrząc na nią oceniają wielkość jej biustu albo ma to gdzieś.

                    Proszę, nie rozum mnie źle. To nie jest tak, że ja uważam, że Twoje problemy są nieważne, bo inni mają gorzej. Tylko że operacja to powinna być ostateczność i najpierw chyba powinno się pogmerać w głowie, zanim człowiek da się pokroić.

                    A może to ja mam problem? Bo znam też osobę, która zrobiła sobie biust i nagle stał się on głównym bohaterem jej otoczenia. Zaczęła ubierać się wręcz wulgarnie i jedyne co się liczy, to kto się danego dnia gapił na jej klatę.
                  • burina Re: Powiększenie biustu - implanty 29.01.13, 13:01
                    > Burina, naprawdę wierzę, że duży biust i mniej foremna sylwetka może być też pr

                    Aha, właśnie w tym sęk. Ja nie piszę o mniej foremnej sylwetce, tylko po prostu o innej sylwetce. Bez wartościowania. Tak jak są różne kolory skóry, włosów, oczu i żaden nie jest per se lepszy od innego, tak samo są różne sylwetki. To tak, jakby Adam Małysz miał pretensje do świata o to, że nie ma szans na granie w NBA. Chyba lepiej, że się zrealizował w innej dziedzinie sportu, niżby miał mieć pretensje do niewiadomo kogo o to, że nie waży 100kg i nie mierzy 215cm.
              • donkaczka Re: Powiększenie biustu - implanty 29.01.13, 17:54
                umiejscowienie niekoniecznie, za to rozcwiczenie miesnia owszem - mnie bolalo bardzo, bo bylam usportowiona, dziewczyna ktora lezala ze mna nawet nie pisnela, ze ja boli, ale ona z tych wiotkich nie przemeczajacych sie sportem

                pod miesniem bardziej naturalnie wygladaja, wiec zdecydowanie lepiej u szczuplej osoby
                idz na forum branzowe, dowiesz sie co potrzebujesz
                --
                "tak jak siano ma się suszyć na grabiach, tak dziecko ma rosnąć na rękach" by prababcia Luśki
    • cherry.coke Re: Powiększenie biustu - implanty 29.01.13, 01:20
      Osobiscie bym nie zrobila, bo szanuje moje cialko i nie zamierzam ciac go operacyjnie i wstawiac obcych substancji bez potrzeby medycznej. Blizny, szwy, saczki... ratunku... Moze przy oszpeceniu, ale plaskiego biustu do takiego nie zaliczam. Na pewno wygladasz fajnie, szczegolnie jesli sama mowisz, ze zapominasz o nim.
      --
      Kapitalizm to zwykly wyzysk czlowieka przez czlowieka. A socjalizm - wrecz przeciwnie.
    • redheadfreaq Re: Powiększenie biustu - implanty 29.01.13, 01:42
      Wiele lat o tym myślałam. Obejrzałam wiele, wiele zdjęć sprzed i po operacji, i na palcach jednej ręki mogłam policzyć te przypadki, gdzie - przynajmniej na zdjęciach - nie było choćby minimalnie widać sztuczności. Efekt jest taki, że bez pudła jestem w stanie wskazać, że kobieta ma powiększony biust. Do tego nieuniknione, czyli blizny - nie ma bata, one po prostu gdzieś będą (czy pod pachą, czy pod piersiami). A na deser - co może pójść nie tak, czyli efekt przyklejonych do ciała połówek grejpfruta, zezowate sutki, zrosty, przesuwanie się implantu...

      A potem ktoś mi powiedział: "co się nie mieści w dłoni, to się marnuje" i jakoś tak od 5 lat przestałam się przejmować rozmiarem swojego biustu tongue_out

      Choć absolutnie nie wykluczam, że jeżeli ciąża i karmienie zmienią moje ciało w jakimś dramatycznym stopniu, to jednak myśl o operacji wróci. Na razie - jestem jej równie przychylna, co przeprowadzce na Biegun Północny.
      --
      szukajacperfekcji.blogspot.com/
      • donkaczka Re: Powiększenie biustu - implanty 29.01.13, 08:09
        wiekszosc zdjec ktore ogladalas pochodzi z okresu krotko po operacji - maks do roku, plus duzo dziewczyn decyduje sie na okragle implanty, nie anatomiczne, bo sa sporo tansze
        w zyciu bys sie nie domyslila, kto ma implanty, gdybys nie znalazla blizn, zazwyczaj mao widocznych

        ja powiekszylam, znam sporo osob (znajomych czy klientek), ktore sie po mnie zdecydowalo, zadna nie miala problemow ani komplikacji (jak sie czlowiek wczyta, to zawsze to jest pochodna zlego chirurga albo glupoty pacjentki, w zasadzie tylko otorbienie implantu jest nieprzewidywalne, ale to sie naprawia latwo i zazwyczaj skutecznie, ot losowa sprawa)

        tez sie balam, nigdy nie zalowalam, po implantach wykarmilam trojke dzieci, nejlepsza decyzja ever, tez bylam plaskacz straszliwy..
        --
        "tak jak siano ma się suszyć na grabiach, tak dziecko ma rosnąć na rękach" by prababcia Luśki
      • brakbiustu Re: Powiększenie biustu - implanty 29.01.13, 09:17
        Poczytałam różne fora na ten temat, pooglądałam zdjęcia przed i po. Mam takie wrażenie że mnóstwo kobiet powiększa sobie piersi. Takich przypadków jak mój czyli prawie żadnego biustu było kilka, niewiele naprawdę, reszta miała mały biust, wcale nie taki zły.

        Kiedyś, gdy byłam młoda miałam wielkie kompleksy. Nauczyłam się nosić specjalne staniki, w których mam po prostu mały biust. Wiele osób nie wie, że nie mam go prawie wcale. Jakoś z tym żyję tyle lat. Przypominam sobie od czasu do czasu tylko. Czasami bardziej mnie nachodzi, czasami przez pół roku w ogóle się tym nie przejmuję. Mam już za sobą przymierzanie staników w rozmiarze 70 a, które są na mnie za duże, przywykłam niby, ale po obejrzeniu programu znowu mnie naszło, że może sobie zrobić ten biust, żeby był jakikolwiek, żebym nie wstydziła się wyjść na plażę (wychodzę, ale jestem czasami skrępowana). Mąż jest w porządku smile to siedzi w mojej głowie, ale naprawdę nie dziwcie się, ja marzę o małym biuście, nie mając praktycznie żadnego. Operacji boję się, dlatego przez całe lata nic w tym kierunku nie zrobiłam. Ciężko znoszę ból.

        Donkaczka, gdzie robiłaś zabieg? Dawno? Poleciłabyś tę klinikę?
        • morgen_stern Re: Powiększenie biustu - implanty 29.01.13, 10:26
          A czy wy w ogóle zaglądałyście tutaj?
          forum.gazeta.pl/forum/f,50580,Lobby_Malobiusciastych_.html

          --
          Stosowne jest wstawac godzine wczesniej przed mezem, by sie umalowac i uczesac, by nie narazac meza na niemile widoki zony prosto z lozka. Na okres menstruacji kobieta winna sie oddalac w zaciszne miejsce, np do obory z krowami. / nanuk24
          • brakbiustu Re: Powiększenie biustu - implanty 29.01.13, 10:32
            Oczywiście że zaglądałam smile
            Zaczęłam nosić nie 75 a (pod biustem mam 78cm) ale raczej 70 b albo 70 a (65 b/c)

            Tylko że przy różnicy 4 cm to naprawdę żadne forum mi nie pomoże. Nie wiem w ogóle czy zdecyduję się na operację, skoro jakoś żyję tyle lat z tym problemem, ale znowu mnie naszło i zastanawiam się hipotetycznie.
        • lady-z-gaga Re: Powiększenie biustu - implanty 29.01.13, 17:39
          brakbiustu napisał(a):

          (....) Mam takie w
          > rażenie że mnóstwo kobiet powiększa sobie piersi.

          Internet tak działa smile
          Gdyby to była prawda, każda z nas miałaby w rodzinie albo wśrod znajomych kobietę z silikonem. A jednak nie jest ich tak wiele, prawda?
          • donkaczka Re: Powiększenie biustu - implanty 29.01.13, 17:51
            > Internet tak działa smile
            > Gdyby to była prawda, każda z nas miałaby w rodzinie albo wśrod znajomych kobie
            > tę z silikonem. A jednak nie jest ich tak wiele, prawda?

            taa, bo kazda z implantami ma stempel na czole big_grin
            kiedys bylam na babskiej imprezie luzno powiazanych znajomych pan, 13 osob
            od slowa do slowa zeszlo na implanty, okazalo sie ze 8 z 13 ma zrobione piersi
            wiec moglabys sie zdziwic, ja tez, mimo ze sama posiadaczka zrobionego biustu jakos z wygladu zadnej z pan o implanty nie posadzalam..
            nie twierdze, ze taki odsetek jest wszedzie, ot, jest wiecej takich kobiet niz myslisz
            natomiast wiele sie nie przyzna za zadne skarby swiata smile


            --
            "tak jak siano ma się suszyć na grabiach, tak dziecko ma rosnąć na rękach" by prababcia Luśki
            • lady-z-gaga Re: Powiększenie biustu - implanty 29.01.13, 18:46
              > kiedys bylam na babskiej imprezie luzno powiazanych znajomych pan, 13 osob
              > od slowa do slowa zeszlo na implanty, okazalo sie ze 8 z 13 ma zrobione piersi

              No paczpani, widocznie implanty przyciągają się nawzajem wink może to działa tak samo, jak torebki Chanel i szpilki od Lauboutina? ich posiadaczki spotykają się głownie z innymi posiadaczkami i pewnie tez myślą, że to dobra powszechne i obowiązkowe smile
              Wyobraź sobie, że wiedziałabym, gdyby ktoś z mojej rodziny albo bliskich znajomych powiększał biust. Głownie dlatego, że znam te kobiety wystarczająco długo, aby wiedzieć, czym natura je obdarzyła. Poza tym wbrew temu, co wszystkie zasilikonowane naiwnie sądzą, tylko ślepy nie odróżni sztucznych cyckow od prawdziwych.
              • donkaczka Re: Powiększenie biustu - implanty 29.01.13, 20:04
                za to te co silikony znaja ze zdjec sa pewne, ze na rzut oka by poznaly smile nawet nago i na macanego bys nie rozpoznala, uwierz mi, macalo mnie kilka niewierzacych kolezanek - jakbym blizn palcem nie pokazala, to by nie uwierzyly

                kierujecie sie tym co widzicie na zdjeciach w tabloidach i w artykulach o porazkach chirurgii plastycznej, rzeczywistosc jest zupelnie inna

                a twoje prztyki mozesz sobie schowac smile
                --
                "tak jak siano ma się suszyć na grabiach, tak dziecko ma rosnąć na rękach" by prababcia Luśki
                • benny.blanco Do donkaczka 29.01.13, 20:11
                  Czy ja dobrze rozumiem, ze karmilas piersia majac implanty? Malam operacje ponad dwa lata tamu po skonczeniu karmienia piersia wlasnie. Mysle o 3 dziecku I niby wiem, ze mozna z implantami karmic ale niewiele wiem o tym jak to w praktyce wyglada. Czy nie robia sie czesciej zastoje pokarmu I czy piersi nie traca ksztaltu?
                  Bylabym wdzieczna za odpowiedz.
    • morgen_stern Re: Powiększenie biustu - implanty 29.01.13, 10:18
      Jeśli naprawdę czujesz, że tego potrzebujesz (a nie jest to wynikiem nacisku np. faceta) to rób. Machnij sobie ładny, nie za duży biust, tylko dobrze wybierz klinikę.

      --
      Stosowne jest wstawac godzine wczesniej przed mezem, by sie umalowac i uczesac, by nie narazac meza na niemile widoki zony prosto z lozka. Na okres menstruacji kobieta winna sie oddalac w zaciszne miejsce, np do obory z krowami. / nanuk24
      • brakbiustu Re: Powiększenie biustu - implanty 29.01.13, 10:25
        Jestem z moim mężem od 15 lat, jest naprawdę w porządku, akceptuje mnie w pełni. Jeśli zrobię w ogóle ten biust (mały, zgrabny, żeby nie było nagle jakiejś ogromnej różnicy) to tylko dla siebie. Czytam właśnie o lekarzach i klinikach. Musiałabym zniknąć chyba na 2-3 tygodnie z pracy. Nie wiem czy robić to wiosną czy potem, jesienią.
        • morgen_stern Re: Powiększenie biustu - implanty 29.01.13, 10:31
          Powodzenia smile
          Na to forum, które zalinkowałam, zajrzyj tak, czy siak.

          --
          Stosowne jest wstawac godzine wczesniej przed mezem, by sie umalowac i uczesac, by nie narazac meza na niemile widoki zony prosto z lozka. Na okres menstruacji kobieta winna sie oddalac w zaciszne miejsce, np do obory z krowami. / nanuk24
          • morgen_stern Re: Powiększenie biustu - implanty 29.01.13, 10:39
            A, już doczytałam. Zresztą jak nosisz pod biustem 65 to już coś tam wiesz.
            Nie jestem jakąś gorącą zwolenniczką operacji plastycznych, ale piersi to jednak symbol kobiecości, czy tego chcemy, czy nie. Wystarczy poczytać, jak mocno kobiety przeżywają ich amputację. W każdym razie, jeśli chcesz - rób to, bo w twoim przypadku to nie żadna fanaberia IMO.

            --
            Stosowne jest wstawac godzine wczesniej przed mezem, by sie umalowac i uczesac, by nie narazac meza na niemile widoki zony prosto z lozka. Na okres menstruacji kobieta winna sie oddalac w zaciszne miejsce, np do obory z krowami. / nanuk24
      • phantomka Re: Powiększenie biustu - implanty 29.01.13, 10:46
        Mam podobny problem. Odkąd zaczęłam nosić push-up i dekolty, tym częściej marzę o większych piersiach. Tylko, że ja nie lubię sztuczności, nie wiem, czy czułabym się komfortowo mając świadomość, że to trochę jak wypchanie skarpetkami, przecież też nie mojesmile
        Chętnie zrobiłabym sobie na próbę takie kilkumiesięczne powiększenie kwasem, ale koszty są zbyt wysokie jak na kilkumiesięczna fanaberię.
      • rurek00 Re: Powiększenie biustu - implanty 29.01.13, 11:05
        Ja bym nie zrobiła, właśnie dlatego, że boję się operacji, szpitalu, bólu, powikłań. I że koniec końców i tak nie będę zadowolona z efektu. Wydaje mi się, że w Twoim przypadku to zupełnie zbędne, na zasadzie nie masz innego problemu, to sobie wymyślasz wink
        Masz jak rozumiem szczęśliwą rodzinę, mąż Cię akceptuje, tylko sama masz kłopot. Rozumiem, że ciężko znaleźć stanik itd, ale jestem pewna, że po tylu latach masz już wszystko dobrane itd. Niektóre kobiety mogą z biustu robić atut, Ty może niekoniecznie, ale za to masz szczupłą sylwetkę, więc pewnie wyglądasz młodo, i wiele kobiet Ci tego z pewnością zazdrości.
        Ja na Twoim miejscu bym odpuściła operację.
        • morgen_stern Re: Powiększenie biustu - implanty 29.01.13, 11:09
          CytatWydaje mi się, że
          > w Twoim przypadku to zupełnie zbędne, na zasadzie nie masz innego problemu, to
          > sobie wymyślasz wink


          Po tym zdaniu właściwie można sobie odpuścić całą wypowiedź. Sorry, ale o posiadaniu dużego kompleksu, jakim jest na pewno prawie całkowity brak piersi to wiesz wielkie gie. Idź sobie pouczać kogoś innego, co jest prawdziwym problemem, a co nie.

          --
          Stosowne jest wstawac godzine wczesniej przed mezem, by sie umalowac i uczesac, by nie narazac meza na niemile widoki zony prosto z lozka. Na okres menstruacji kobieta winna sie oddalac w zaciszne miejsce, np do obory z krowami. / nanuk24
          • majenkir Re: 21.07.13, 15:29
            morgen_stern napisała:
            > Sorry, ale o posiadaniu dużego kompleksu, jakim jest na pewno prawie całkowity brak piersi to wiesz wielkie gie.


            Ale przeciez prawde napisala. Sa problemy prawdziwe I problemy zastepcze, ktore wydaja sie byc powazne, dopoki nie pojawia sie te pierwsze. Zapewniam Cie, ze w momencie (tfu!) smierci w rodzinie, powaznej choroby, itp. szybko by zapomniala o swoich malych cycuszkach smile, ktore male bo male, ale jednak sa. I sa zdrowe.


            --
            http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
            Charty
            • japanunieprzerywalempanieposle Re: 21.07.13, 21:40
              Ale przeciez prawde napisala. Sa problemy prawdziwe I problemy zastepcze, ktore wydaja sie byc powazne, dopoki nie pojawia sie te pierwsze. Zapewniam Cie, ze w momencie (tfu!) smierci w rodzinie, powaznej choroby, itp. szybko by zapomniala o swoich malych cycuszkach , ktore male bo male, ale jednak sa. I sa zdrowe."

              co to za jakis chory argument. w obliczu tragedi wszystko staje sie problemem zastepczym nawet wylysienie u kobiety. i co teraz powiesz tej lysiejacej, ze ma problem zastepczy i niech sie cieszy, ze jest zdrowa albo ze jej maz jest caly?
              --
              dziekuje za wypelnienie mojej ankiety. szczegolnie dziekuje forumkom, ktore naklonily facetow do wypelniania jej tongue_out
            • angazetka Re: 21.07.13, 21:53
              Jeszcze dodaj, że lasy amazońskie giną, a dzieci w Afryce głodują.
              Jasne, że w obliczu ciężkiej choroby czy śmierci bliskiego problemy dnia codziennego stają się małe. Co nie znaczy, że w normalnym życiu też takie są.
        • redheadfreaq Re: Powiększenie biustu - implanty 29.01.13, 11:16
          A ja rozumiem autorkę wątku. Nie było to dla mnie nigdy aż tak bardzo ważne, bo coś tam jednak z przodu mam. Wiem, że można mieć mniejsze piersi i doskonale rozumiem, że tak, MOŻNA mieć z tego powodu kompleksy. Chirurgia plastyczna po coś została stworzona. Mam znajomą po operacji nosa - uważam, że jej buzia ogromnie zyskała na korekcie. Fajnie, że można coś takiego zrobić smile
          --
          szukajacperfekcji.blogspot.com/
          • morgen_stern Re: Powiększenie biustu - implanty 29.01.13, 11:22
            Też mam taką dawną znajomą, nie mów, że znowu ją znasz tongue_out
            Ładna dziewczyna, którą szpecił tylko nos, mocno garbaty, co robiło efekt czarownicy. Zrobiła sobie operację zaraz po osiemnastce, oczywiście ci sami, co śmiali się z jej nosa śmiali się z tego, że zrobiła operację, zazdrośni debile. Ale szybko się zamknęli. Efekt świetny, dziewczyna odżyła.

            --
            Stosowne jest wstawac godzine wczesniej przed mezem, by sie umalowac i uczesac, by nie narazac meza na niemile widoki zony prosto z lozka. Na okres menstruacji kobieta winna sie oddalac w zaciszne miejsce, np do obory z krowami. / nanuk24
              • japanunieprzerywalempanieposle Re: Powiększenie biustu - implanty 29.01.13, 18:41
                wlozenie implantu bardziej inwazyjne od nosa OMG. implanty ci wlozy byle chirurg onkolog. aby uformowac ladny nos trzeba miec wiele talentu, ponadto wachlarz komplikacji jest o wiele szerszy: zapadniecie nosa, asymetria, zgrubienie konuszka nosa, sluszalam nawet o naruszeniu kosci, w kotrych dziewczynie zaczely sie zapadac galki oczne ( robil to Skupin wiec nie byle kto). jak biust nie wyjdzie to nikt sie o tym nie dowie a nos jak ukruyjesz ?
            • hellulah Re: Powiększenie biustu - implanty 31.01.13, 14:10
              To zależy od wpływów otoczenia i podatności na bullying. Wasze przypadki miały jak rozumiem przeorane i czuły się nie takie, nieładne itd. Sama morgen użyłaś słów: efekt czarownicy. Nie wiem, fotek nie widziałam. Ale serio odczuwanie piękna, kanony są nałożone w dużej mierze kulturowo i niekoniecznie jednakowe. Może gdyby wasze panny zachowywały się jak piękne osoby, w nieco innym (mniej burackim - co to kulde jest, wyśmiewanie czyjegoś wyglądu? buractwo dęte i tyle) otoczeniu problemu by nie było.

              Znałam śliczną, filigranową babeczkę, grecką Amerykankę o lekko oliwkowej skórze i czarnych włosach, z garbatym nosem, była a) jak rzekłam śliczna, b) zadowolona z siebie. Czuła się dumna ze swojej genetycznej tożsamości. I serio, ale emanowało od niej coś takiego, że nawet największe buraki siedziałyby cicho. Pewnie dlatego (to samozadowolenie) że wyrastała wśród podobnych sobie kobiet i nie była tam jakimś odmieńcem, tylko jedną ze swoich (każdy człowiek kocha najbardziej to, do czego jest podobny). Nosy z garbkiem w naszych rejonach są rzadkie, a przejedźcie się do Macedonii np. - rany bosskie, tam chyba 80% populacji powinno dać się (ale po co?) pokroić i przyciąć.

              Operacje są dla ludzi, ale bardzo ważne jest to, co siedzi w nas, za kogo sami się uważamy. Jak ktoś ma cieśnienie i chce sobie coś dociąć czy dopompować, ok. Byle wyszło ładnie. I bez powikłań. Ja na stare lata też mam zamiar to i owo nieco podregulować, na pewno powieki, może podbródek jak będzie trzeba, chociaż z genetycznie zaprojektowanego wyglądu jestem zadowolona (a czy innym pasuje, czy nie, nie mój problem).

              Gorzej tylko, jak taka panna poprawi nosek, a potem wyda na świat córkę lub syna o swoich starych rysach twarzy. Znam taki przypadek, od pokoleń docinane uszy, wielka presja na wnuczkę, żeby ciachnąć, bo jak to tak? a wnuczka, postrzegana przez rówieśników jako atrakcyjna - takto, po kilka kolczyków i zausznic w dodatkowo wyeksponowanych uszkach - reakcja babci i prababci tudzież szwagierek - bezcenna smile
    • selavi2 Re: Powiększenie biustu - implanty 29.01.13, 11:22
      Poczytaj o powiększaniu biustu za pomocą własnego tłuszczu - ile mililitrów trzeba, czy tyle masz w np. pośladkach, brzuchu czy udach.
      Zdaje się , ze doktor Bieniek we Wrocławiu się tym zajmuje, ale nie jestem pewna.
      A, i ocena czy nadajesz sie do powyższego zabiegu nalezy do lekarza, w sensie również ilości materiału do pobrania. To, ze jesteś według siebie szczupla nie oznacza, ze nie masz wystarczajacej na uzupełnienie biustu ilosci tkanki.
      --
      "Nic nie stoi na przeszkodzie, aby się dildem posługiwać tak, jak radiem. Jedno i drugie służy rozrywce." — prof. Mirosław Bańko, UW
    • antyideal Re: Powiększenie biustu - implanty 29.01.13, 13:48
      A bardzo szczupła jestes ?
      moze nabranie troche cialka spowodowaloby ze cos by sie pojawilo
      z przodu ? wink
      Mnie ostatnio udalo sie z wielkim trudem dobic do prawie 50 kg i
      biuscik zrobil sie calkiem fajny, choc nie imponujacy.
      Przy nizszej wadze tez pustki w biustonoszu .
    • pinkdot Re: Powiększenie biustu - implanty 29.01.13, 18:24
      Koleżanka miała identyczny problem, zdecydowała się na operację. Piersi ma teraz świetne, nie za duże (choć i tak zrobiła sobie większe niż planowała), bardzo ładnie, naturalnie wyglądające, dwoje dzieci nimi wykarmiła piersią (z tymi implantami). Opowiadała, że bolało mocno, przez parę dni podobno nawet takie rzeczy jak otwieranie drzwi itp. są problemem, ale było warto.
      --
      “It seems that for success in science or art, a dash of autism is essential.” Hans Asperger
    • inguszetia_2006 Re: Powiększenie biustu - implanty 29.01.13, 18:37
      Witam,
      Nie, nie zrobiłabym. Niech cię pocieszy, że moje piękne piersi powoli poddają się prawu grawitacji,mówiąc eufemistycznie dość;-P A twoje są ciągle jędrne, choć małe. Nie warto życia ryzykować dla czegoś tak nietrwałego jak ładne cycki. Słowo honoru, nie warto. Jesteś fajną d..pą, szczupłą, z małymi piersiami, to jest ideał w pewnym sensie. Ale jak musisz, bo się udusisz, to rób tę operację.
      Pzdr.
      Ing
      • morgen_stern Re: Powiększenie biustu - implanty 30.01.13, 10:06
        To mit, że male piersi nie podlegają prawom grawitacji. Widziałam dwie pary bardzo małych piersi w naprawdę przykrej kondycji. Jakoś ich właścicielki krótko cieszyły się "małym, jędrnym biustem".

        --
        Stosowne jest wstawac godzine wczesniej przed mezem, by sie umalowac i uczesac, by nie narazac meza na niemile widoki zony prosto z lozka. Na okres menstruacji kobieta winna sie oddalac w zaciszne miejsce, np do obory z krowami. / nanuk24
    • amy.28 Re: Powiększenie biustu - implanty 30.01.13, 11:50
      ja sobie zrobiłam, implanty anatomiczne, więc wyglądają mega naturalnie, ginekolog się nie pokapował przy badaniu a to dlatego że są pod mięśniem, dwa - są po roku miękkie niemal jak tkanka tłuszczowa bo piersi dopiero po kilku latach mięknną. Mam je dwa lata, karmię teraz naturalnie synka bez problemu zresztą jeśli implant jest pod mięśniem nie ma prawa w ogóle być problemów bo gruczoł jest nietknięty.

      Moim zdaniem to była jedna z lepszych decyzji w życiu. Zniknęły kompleksy (nie miałam biustu wcale) i jestem z tym super szczęśliwa. Zniecuzlenie ogólne, obudziłam sie i po sprawie. Blizn praktycznie nie ma - jak dwie różowe niteczki pod biustem zresztą więc trzeba nieco unieść pierś by je dojrzeć, kilka dni na ketonalu i tyle. Bardziej przeżyłam wyrywanie zęba a cesarka to przy tym sajgon, gorzej wspominam powrót do pełnej mobilności. Miesiąc w staniuku sportowym a potem ... można się tylko cieszyć. Anatomiczne implanty to gwarancja naturalnych pięknie wyglądających piersi, bo okrągłe to jest wg mnie lipa i nie dodają uroku. Anatomy mają przekrój łezki więc góra piersi jest bardziej płaska a dopiero pełne są na dole jak w przypadku naturalnych piersi. Dobrze zrobione - są nie do wychwycenia smile bo okrągłe to faktycznie, każdy rozpozna. Polecam forum beauty w polsce - dział o piersiach. To jest kopalnia wiedzy, tam o każdym lekarzu jest po kilkadzesiątr stron wątków i opisy pacjentek o operacji itd. Plus baza wiedzy, mój chirurg mówił mi że te forum to jest fenomen tbo jest tam tyle rzetelnej wiedzy i informacji że sam mi tego lepiej nie przekazę. Miesiąc siedziałam, przeczytałam, wyvbrałam najlepszego lekarza i tyle smile Jak ma cię to gryźć - zrób sobie, warto, serio. Tylko idź do dobrego chirurga, a poczytaj forum to się dowiesz do jakiego i po zarejestrowaniu zobaczysz zdjęcia pacjentek przed i po to sama ocenisz czy komuś warto zaufać.
    • kitty4 Re: Powiększenie biustu - implanty 30.01.13, 17:09
      Jeśli będziesz się z tym lepiej czuła - zrób te wkładki i jeśli Cię stać na to. Ja osobiście strasznie żałuję że nie stać mnie na zmniejszenie i podciągnięcie biustu pod dwóch ciążach. A każdy ból jest do przeżycia !
    • pelissa81 Re: Powiększenie biustu - implanty 31.01.13, 15:53
      A ja przewrotnie powiem, że nie nie zrobiłabym na twoim miejscu. Sama powiedziałaś, że żyjesz już 40 lat z nim i jesteś mamą. Zrobiłabym gdybym miała tak jak ty, ale około 20stki. Teraz, to tak naprawdę tylko ty wiesz, że tam nic nie ma. Sliczny push-upik, wkladki - nikt sie wbrew pozorom nie jopi komus na siłę w dekolt. Będę też brutalna, więc przepraszam, ale za jakieś 5 lat już będziesz rozliczana jak dobrze wyglądasz "na swój wiek" a nie w ogóle. Wiem,że mnie zjedzą za to, ale nikt nie patrzy czy 40-50 jest "sexi" bo i skóra nie ta, i jędrność nie ta. Sam biust to tylko jedna, mała rzecz. A co na to w ogóle mąż? Może cię kocha jaką jesteś po prostu...
      • alyeska Re: Powiększenie biustu - implanty 31.01.13, 16:08
        Glupoty piszesz pelissko. Ja mam 40 lat i piekny biust jest z moich atutow. Skora tez ta i jedrnosc tez ta- powtarzajac za toba - bo nawet nie wiem co to znaczy. Piekny biust daje mozliwosc noszenia glebszych dekoltow, kostiumow kapielowych bez obawy ,ze cos wypchanego wypadnie. Mozesz kupowac sobie piekna, przezroczysta koronkowa bielizne - nie zadne pancerniki pushupy. Mozesz - o zgrozo!! nie nosic stanika w ogole.
        Zrob sobie operacje tylko nie rob za malego biustu, bo moze zechcesz potem powiekszyc -smile)
      • rurek00 Re: Powiększenie biustu - implanty 31.01.13, 16:10
        pelissa81, ja się z Tobą zgadzam.
        Dodam od siebie, że każda kobieta powinna się skupić na tym co ma fajnego, i to eksponować, a nie na tym, czego jej brakuje. Autorka wątku ma szczupłą, młodzieńcza sylwetkę, jest drobna, i przez to pewnie wygląda młodo. I to powinna eksponować. A niestety, to jednak operacja, i mogą być potem powikłania, i inne kłopoty.
        A w wieku 50 lat, to naprawdę już tylko wyjątki mogą pokazywać dekolt, bo niestety już skóra nie ta, na szyi szczególnie się tego nie ukryje. Więc przechodzić operacje, tylko po to, żeby kilka lat nosić głębokie dekolty? Bez sensu.
        Wiem, wiem, zaraz się odezwą tłumy ematek co to i w wieku 60 lat mają skórę jak pupa niemowlaka.
    • joanna29 Re: Powiększenie biustu - implanty 21.07.13, 16:15
      Niedawno byl watek o stanikach z gruba gabka i pytaniem kto takie nosi. Mam tez maly biust, zastanawialam sie nad implantami, ale po 2 cc w narkozie, narazie nie ma mowy. Za to kupilam kiedys taki stanik z 3 cm gabka. Troche czasy minelo a ja juz tylko te kupuje. Nawet znalazlam w tym roku stroj kapielowy z takim stanikiem. Doczekalam sie tez komplementow, ze mam ladny biust, nawet w stroju kapielowym. Poszukaj na allegro, staniki bardzo tanie, bo nie markowe i jakosc tylko dobra ( ale nie fatalna). Nosze nawe kiecki bez ramiaczek, od stanika oczywiscie tez odpinam.
      • bei Re: Powiększenie biustu - implanty 21.07.13, 22:45
        Jesli boisz się bolu, to moze nie operacja, a kwas hialuronowy?
        Albo poszukaj medyka, ktory obieca Ci przejść ten czas po operacji komfortowo.
        Kiedys tez mialam kompleksy, nawet trafilam do chirurga.
        Przekonal mnie, bym poczekała. Teraz smieję się, ze powinnam na lifting kaskę szykowac, bo do malego biustu przywykłam, do pierwszych zmarszczek jeszcze

        A czy byłaś u DOBREJ gorseciarki?, 5 cm. z obwodu pod biustem mozna wlozyc do staniczka, kolejne 5 cm. przybędzie z innej okolicy, po wizycie pomyslisz, ze magia.
        No i są mniejsze rozmiary, niż miseczka A.

        Jesli nie będziesz zadowolona z efektow, jeśli chęć posiadania wymarzonej wypukłości nie odczepi się od Twojej głowy, to udaj się na zabieg.
        Jest TYLE zadowolonych dziewczyn, więc i Ty będziesz.






        --
        olaromanska.blox.pl/html

        www.dlaleszka.cba.pl/
    • klinikapromienista Re: Powiększenie biustu - implanty 30.12.13, 18:12
      Szanowni Państwo,

      jednym z atrybutów kobiecości z pewnością są piersi, dlatego też dla poczucia własnego piękna i podniesienia samooceny wiele pań postanawia operacyjnie poprawić ich wielkość, kształt, proporcje czy też profil. Przed zabiegiem powiększania piersi, po dokładnej analizie badań, wywiadzie lekarskim, ocenie budowy anatomicznej piersi i wykonaniu pomiarów, chirurg razem z pacjentką podejmuje decyzję dotyczącą wielkości i kształtu biustu. Istnieją różne rodzaje implantów – wypełnione żelem silikonowym lub roztworem soli fizjologicznej. Są one również zróżnicowane pod względem kształtów i rozmiarów. Wybrać można implanty okrągłe, które powodują efekt pełności biustu lub anatomiczne – przypominające kroplę łzy, które odzwierciedlają naturalny profil piersi.
      Możliwe jest też zmniejszenie zbyt dużych piersi, które obciążają kręgosłup, powodują bóle pleców, ramion, kończyn górnych, deformację klatki piersiowej. Korekta biustu pozwala na zminimalizowanie lub całkowite usunięcie takich dolegliwości. Przed zabiegiem piersi zostają dokładnie zmierzone, a przebieg nacięć rysuje się na skórze. Na podstawie rysunku usuwa się fragmenty skóry, trzony gruczołu sutkowego oraz tkanki tłuszczowej.

      Zespół poznańskiej Kliniki Promienistej

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka