Dodaj do ulubionych

początki spotykania sie/zwiazku a uwagi faceta...

22.02.13, 22:56
Powiedzcie mi,jak to jest u Was-spotykacie sie z facetem lub tez jestescie na pierwszym etapie zwiazku i jak oceniacie/reagujecie,jesli juz w tym momencie pojawiaja sie jakies krytyczne uwagi na temat wygladu lub tez sposobu zycia/pogladow Ale niech bedzie,ze jednak wygladu.No bo nie wiem sama,ale zawsze mi sie wydawalo,ze zakochany facet nie powinien wyrazac zadnych obiekcji co do wygladu partnerki,niewazna jest jej obiektywna atrakcyjnosc,ale przeciez zakochanie przyslania wiele(oczywiscie nie nadwage +20 kg),a na etapie spotykania sie pan powinien sie z takimi komentarzami wstrzymac.Wydumany problem czy nie? Czy to daje jakis konkretny,niezbyt pozytywny obraz faceta?Wg mnie tak,a wg was?
Edytor zaawansowany
  • ardzuna 22.02.13, 22:58
    Tak - chama.
    --
    Obecnie skłaniam się ku byciu zwiewną leliją, delikatną,
    przemęczoną, z fochami raz na jakiś czas a jednocześnie maksymalnie niezależną finansowo. /triss_merigold6/
  • triss_merigold6 22.02.13, 22:59
    Powinien się wstrzymać.
    Nie wiem w sumie, nigdy się nie spotkałam z taką sytuacją osobiście.
  • carmita80 22.02.13, 23:04

    Lepiej niech powie od razu, uniknie sie wielu problemow.
    A tak a propos tych 20 kg wiecej, to jakas straszny grzech i zade facet sie nie zakocha? Te + 20kg przeslonia mu charakter kobiety tak skutecznie?
  • aneta-skarpeta 22.02.13, 23:20
    jak sie pan zaczyna spotykac z panią +20kg to tez nie powinien robic uwag na temat jej wagi

    jak mu nie pasuje, to niech się nie spotyka


    moja siostra cioteczna miala kiedys takiego amanta- byl zonatywink- ona sie stroiła na randkę- byla małolatą- a on w pierwszych slowach mowil- wiesz nie powinnas nosic tak upietych wlosów bo źle wygladasz
    --
    mój blog o filcowaniu, drutach, starociach, wnętrzach i ciastkachwink
    szopinistka.blogspot.com
  • nolus 22.02.13, 23:15
    Czyli,że nigdy sie po prostu nie umowilas z dupkiem?W sumie dziwne-pod tym katem,ze jest ich wielu,a jak sie ma spore doswiadczenie damsko-meskie,to tym bardziej na jakiegos sie trafi.
  • triss_merigold6 22.02.13, 23:24
    Nie przypominam sobie, żebym umówiła się z facetem, który by robił uwagi odnośnie mojego wyglądu. Co nie oznacza, że podobałam się wszystkim i bez zastrzeżeń, z pewnością było wielu panów którym się nie podobałam.
  • imasumak 22.02.13, 23:29
    Eee tam, skoro się umawiali z Tobą, znaczy że się podobałaś smile. Na ogół tak jest wink
    --
    kliknij
    jeśli chcesz nakarmić zwierzaka w schronisku
  • triss_merigold6 22.02.13, 23:39
    Taa... aczkolwiek w fazie eksperymentalnej zdarzało mi się umawiać z facetami, którzy zupełnie nie podobali mi się wizualnie, ale mieli inne zalety. Faza ta został zakończona ostatecznym wnioskiem, że jednak jestem prymitywna i lecę na wygląd. P
  • thegimel 22.02.13, 23:01
    Jeśli uwagi nie dotyczą sytuacji typu mocno zaniedbany trądzik na twarzy, a sytuacji typu: masz krzywy nos, pan jak najbardziej powinien się wstrzymać.
  • goodnightmoon 22.02.13, 23:03
    Cóż, z pewnością wygłoszenie takiej uwagi jest sygnałem, że coś mu się tam nie podoba.
    I obraz się wyłania niezbyt pozytywny - z tym się też zgadzam!!!

    No chyba że np. ... na pierwsze spotkanie z jego konserwatywnymi rodzicami panna się wystroiła w mini, pończochy kabaretki i wydekoltowaną koszulkę - wtedy, oczywiście, należy taktownie zaproponować zmianę odzieży wink
  • madzioreck 22.02.13, 23:04
    ale przeciez zakochanie przys
    > lania wiele(oczywiscie nie nadwage +20 kg),a na etapie spotykania sie pan powin
    > ien sie z takimi komentarzami wstrzymac

    O, a jaki pułap nadwagi daje prawo do tego typu komentarzy...? Dziś jestem szczupła, ale kiedy poznałam męża, ważyłam ponad 20kg więcej - jedno słowo na ten temat i dostałby kopa w du...o.
  • lady-z-gaga 22.02.13, 23:06
    Wygląd oraz sposob życia, czy poglądy do jednego worka wrzucic się nie dadzą
    jako, że te drugie odkrywają się stopniowo przed oczami zakochanego i mogą burzyc idealny obraz stworzony wczesniejwink

    zakochany facet nie powinien wyrazac zadnych obiekcji co do wygladu pa
    > rtnerki,niewazna jest jej obiektywna atrakcyjnosc

    oczywiście, nie powinien
    jednak moze wyrażac obiekcje na przykład odnośnie tego, że partnerka pali papierosy - prawda? miłośc to nie musi byc całkowite zaślepienie smile
  • nolus 22.02.13, 23:32
    To nie muszą byc uwagi wprost,czesto sa to zawoalowane komentarze z niby dobra intencja typu:"zmien zdjecia na inne",do tego wkradanie uwag na temat urody aktorek,co dla mnie daje ogolny komunikat:"Moze i jestes fajna,ale moze ty,a moze jakas inna".Mnie sie zawsze wydawalo,ze zakochany facet postrzega swoja kobiete jako najpiekniejsza i tego typu uwagi nie powinny sie pojawiac,a jak sie pojawiaja,to kobieta jednak tak bardzo sie nie podoba i moze po prostu jest z braku laku jako "plasterek",forma przechodnia do tej wymarzonej.A takie zwiazki to jak wygladaja? Dla mnie to taki troche poddanczy stosunek: "Jestem z toba,wiec musisz sie starac,bo moglbym miec inne".A moze przesadzam?
  • triss_merigold6 22.02.13, 23:37
    Panu butem w twarz, bo podkopie Ci poczucie własnej wartości zanim się zorientujesz.
    Qrde nie wiem, żaden facet nie serwował mi klimatu jak nie ty, to inna nawet jeśli tak sobie myślał po cichutku, bo zwykle miałam jakiś wybór i panowie czuli na plecach oddech konkurencji.
  • lady-z-gaga 23.02.13, 10:06
    >Panu butem w twarz, bo podkopie Ci poczucie własnej wartości zanim się zorientujesz.

    Nic dodać, nic ująć.
    facet do odstrzału, natychmiast
  • kamelia04.08.2007 23.02.13, 10:18
    nolus napisała:

    > To nie muszą byc uwagi wprost,czesto sa to zawoalowane komentarze z niby dobra
    > intencja typu:"zmien zdjecia na inne",do tego wkradanie uwag na temat urody akt
    > orek,co dla mnie daje ogolny komunikat:"Moze i jestes fajna,ale moze ty,a moze
    > jakas inna".: "Jestem z toba,wiec mu
    > sisz sie starac,bo moglbym miec inne".A moze przesadzam?


    nie, nie przesadzasz.
    Faceta spław, bo albo mu sie podobasz, taka ja jestes, albo niech idzie sie umawiac z aktorka X, o ile ta na niego spojrzy.

    Jak człowiek jest zakochany, to kocha te szatynke, sredniego wzrostu, a nie "bedziesz mi sie podobac, jak sie przefarbujesz na blond i upodobnisz do Figury (za młodu)".


    --
    tutiturum
  • sanrio 23.02.13, 19:05
    też tak uważam. To trochę wiocha jeśli facet przy swojej kobiecie wychwala inne. Mam taką znajomą parę - są razem od roku, powinno iskrzyć aż wióry lecą a facet wydaje się być kompletnie niezainteresowany, wyraża przy tym takie stwierdzenia jak: " z Moniką to było fajnie" (eksią) / "bardzo lubię Asię" (koleżankę).
    Druga para to konkubinat z dzieckiem - ona przekonana, że tylko blondyny z wielkimi cycami się mogą podobać mężczyznom i to wszystkim bez wyjątku (sama jest szatynką o mikro biuście) bo jej facet wyraża wprost taką opinię.
    Nie pojmuję tego.
  • blond_suflerka 22.02.13, 23:19
    Przestałabym się z takim spotykać. Nie umiem powiedzieć jakbym zareagowała w konkretnej sytuacji bo to zależy od uwagi, kontekstu, itd. Nie mniej jednak jeśli ktoś na samym początkuy znajomości pozwala sobie na takie komentarze to uznałabym, że to jakiś buc a z takimi się nie umawiamwink
  • imasumak 22.02.13, 23:28
    Zakochany facet nie krytykuje wyglądu swojej kobiety. Od mojego męża do tej pory nie usłyszałam żadnej krytycznej uwagi na temat wyglądu, chociaż jesteśmy razem ponad 10 lat. Czasem krytykuje moje niektóre zachowania, wyglądu nigdy.
    --
    kliknij
    jeśli chcesz nakarmić zwierzaka w schronisku
  • paliwodaj 23.02.13, 00:33
    burak i tyle.
    Ty tez to czujesz dlatego pytasz o potwierdzenie swoich przeczuc
  • claudel6 23.02.13, 01:07
    no dziewczyno, ewidentnie nie jest zakochany big_grin
  • altz 23.02.13, 01:19
    nolus napisała:
    > Wydumany problem czy nie? Czy to daje j
    > akis konkretny,niezbyt pozytywny obraz faceta?Wg mnie tak,a wg was?

    Wszystko można zrobić, ale pozytywnie. Wystarczy powiedzieć, że pani ładnie w tej sukience albo że bardzo młodzieńczy wygląda w tym uczesaniu.
    Ja byłbym w stanie jedynie coś powiedzieć na temat palenia, ale w odpowiedzi na pytanie. Pani się pyta, czy przeszkadza mi że zapali, to odpowiadam zgodnie z prawdą, że przeszkadza, ale że jakoś wytrzymam. wink
    Na początku związku się nie komentuje, potem w związku myślę, że można coś powiedzieć na temat, na jaki mamy wpływ. Ludzie cierpią i nic nie mówią. Bez sensu. Panie w tym przodują, mają takich facetów z baniakiem zamiast kaloryfera i nie zmobilizują pana, ani nic nie powiedzą. Tu też można kulturalnie, choćby się wybrać razem poćwiczyć, niech pan zobaczy, jak można wyglądać. wink Można się wybrać w górki czy pobiegać i pokazać kondycję.
  • stuletnia_stokrotka 23.02.13, 06:41
    niee no-oczywista oczywistość,że 20 kg nadwagi dyskwalifikuje towarzysko tongue_out
    --
    Każde puste pudełko po pewnym czasie generuje kota.
  • maggi9 23.02.13, 08:25
    Dlaczego uważasz, że zakochanie przesłania wiele ale akurat nie nadwagę 20kg?A trądzik już przesłoni?Rzadkie włosy?Krzywe nogi?

    Jak się spotykałam z facetami to na pierwszym spotkaniu było widać, że nam coś nie pasuje-wtedy kolejnych spotkań nie było i nikt się nie musiał męczyć bo po co?
    Jeśli spotkań było więcej to nie usłyszałam nigdy niczego niemiłego.Bo wtedy na temat wyglądu już wszystko wiadomo.Po co więc pan miałby mnie krytykować skoro widzi mnie wcale nie po raz pierwszy tylko n-ty i wszystkie moje wady już widział i zapewne je zaakceptował.Ewentualnie nawet polubił.
    Szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie aby w początkowej fazie związku pan miał mnie krytykować czy może raczej "ustawiać" pod siebie? Jaki to ma sens?Widziały gały co brały.Brać wcale nie musiały.
    A ktoś kto tak robi chyba szczególnie kobietą zainteresowany nie jest, wybrał ją z braku laku albo desperacji.
  • mocmuszki 23.02.13, 08:48
    Kiedys przed spotykaniem sie z pewnym chlopakiem(poznalismy sie poprzez net),wyslalam mu swoje zdjecie a on do mnie:jakiej dlugosci masz wlosy?ja mu na to,ze do ramion a on do mnie,ze uwielbia jak dziewczyna ma dlugie wlosy.Poziej znow uslyszalam,ze lubi jak dziewczyna jest szczupla a ja jestem budowy takiej w sam raz.Skreslilam pana bo wydawal mi sie powierzchowny i pusty a ja lubię facetow i z klasą i na poziomie i nie zaluje.
  • kerri31 23.02.13, 08:56
    Też tak.
  • kobieta_z_polnocy 23.02.13, 09:04
    Komentarze takie z pewnoscia nie sa przyjemne, ale bez przesady. Jezeli facetowi rzeczywiscie jej wyglad sie nie podoba (w koncu nie oszukujmy sie - ulice nie sa pelne miss), to lepiej wiedziec o tym od razu i samej podjac decyzje co dalej.

    Zreszta mankamenty urody to pojemne pojecie: czym innym jest duzy nos, czym innym zaniedbane zeby, brudne wlosy czy tez wulgarny styl ubierania sie.

    A tak na marginesie: naprawde wierzycie, ze poczatki spotykania sie sa zawsze przepelnione miloscia i zaslepieniem na te cytowane juz wczesniej 20 kg nadwagi?
  • tezee 23.02.13, 09:14
    farmazony...bo
    jesli jestes w fazie zakochania bierzesz drugą osobę dokładnie taką jaką jest, mało tego chemia w mózgu działa tak że jestes w stanie idealizowac jej defekty. Nie zajmuje cie to że ona ma mikro biust i dwójke dzieci z innym ... chcesz i zrobisz wszystko żeby być.
    Z drugiej strony jesli patrzysz na kogos zupełnie trzezwo , jestes w stanie komunikować jaki to jest niedoskonały ,nie ma tu absolutnie miłosci i chemii. To są spotkania czy nawet związek "na sucho"
  • a.nancy 23.02.13, 20:47
    > A tak na marginesie: naprawde wierzycie, ze poczatki spotykania sie sa zawsze p
    > rzepelnione miloscia i zaslepieniem na te cytowane juz wczesniej 20 kg nadwagi?

    nie, bo tu nie chodzi o zaślepienie. po prostu jeśli komuś na starcie nie pasuje wygląd drugiej osoby (i jest to na tyle istotne i nie-do-przyjęcia, że naprawdę musi walić jej prawdę między oczy nie licząc się z tym, że sprawi jej przykrość), to zupełnie nie widzę sensu, żeby się z tą osobą spotykał.

    --
    A ja wdycham Londynu grypogenne opary
    I kosztuję Paryża zgniłowonny roquefort,
    Po La Manczy się błąkam, w Rzymie szukać mam wiary,
    Bezskutecznie za swój pragnąc brać każdy port.
  • kamelia04.08.2007 23.02.13, 10:14
    jesli chodzi o takie elementy wygladu, z którymi ciezko cos zrobic podstawowymi i ogólnie dostepnymi metodami, to daj sobie spokój. Chodzi mi o nos, budowe, długie włosy, krótkie włosy, wzrost itp.

    Potem ci powie, że on z toba w ciazy pokazywał sie nie bedzie, bo ty tłusta jak swinia jestes.

    Powierzchownymi dupkami sobie głowy nie zaprzatamy


    --
    tutiturum
  • sarling 23.02.13, 10:25
    Byłam kiedyś z chłopakiem, który na początku mówił mi takie dziwne rzeczy, że nie jestem jego ideałem i takie tam. Potem okazało się, że asekurował się, bo się bał odrzucenia, ale wkrótce potem okazało się, że w 100% zasługiwał na bycie porzuconym.
    Jeśli ktoś wydaje się dziwny na początku lub jakiś przykry, to prawdopodobnie taki jest albo gorszy nawet.
    --
    Czytaj REBELYĘ
  • 18lipcowa3 23.02.13, 11:03
    omg nigdy bym wiecej sie nie spotkala
    na poczatku zwiazku powinnas byc jedna wielka zaleta
  • tylko.przelotem 23.02.13, 13:23
    Może się koleś naczytał o technikach podrywania i za bardzo wziął sobie do serca kawałek o przyciąganiu-odpychaniu?
  • nabakier 23.02.13, 14:14
    Nie, nie spotkałam się. I chyba bym się solidnie zdziwiła- buractwo jakieś.
    Jedyną osobą, której się nie podobałam, i powiedziała mi to wprost był...mój szwagier (wtedy jeszcze nie szwagier). No, ale to nie randka, acz rozmowa była przednia, ja mu też sporo o nim powiedziałam. Co najlepsze, po kilku latach zaczął się do mnie dostawiać, a swoją dziewczynę porównywać ze mną (na jej niekorzyść). Ergo- kretyn, widać taką ma metodę na walkę z kobitkami.
    Do kasacji typ.
  • 18lipcowa3 23.02.13, 14:25
    faceci z ktorymi się spotykałam byli mną zachwyceni i tak powinno raczej być u kazego
    o ile dopuszczam jeszcze jakąs uwagę od pana w kwestii mojego zachowania /poglądów
    to od pana na wczesnym etapie związku na temat wyglądu NEVER
    dla każdego byłam cudem świata, wszak od ''spodobania się'' takie spotykanie się zaczyna
    z resztą nawet po latach partner czy mąz nie komentował w sposób negatywny mojego wyglądu
    ewentualnie zachowanie , to tak



    --
    ''Cze.Mam maly problem: otoz od 3 tygodni jestem mamą i w sumie ciesze sie z tego.Problem jednak mam spory, bo dziecko trzeba karmic co chwile.Slyszalam, ze jezeli przestawie go na butelke to bedzie spal nawet cala noc.Moj chlopak jest za-mowi, ze w dzisiejszych czasach taka technika ze mleko bedzie takie samo''
  • a.va 23.02.13, 18:12
    Raz mi się zdarzył taki facet - niby mu się podobałam, niby zakochany, romantyczne randki codziennie, namiętne telefony, ale co jakiś czas mu się wymykało - że w makijażu lepiej wyglądam niż bez, że w innym kolorze włosów byłoby mi lepiej, że czemu spodnie założyłam, a nie krótką spódniczkę. Byłam zakochana, więc to przełykałam, ale dziś widzę, że był to jeden z elementów, po których już wtedy powinnam się zorientować, że nie rokował.
    --
    Jeśli czegoś chcesz, znajdziesz sposób. Jeśli nie chcesz, znajdziesz powód.
  • iwoniaw 23.02.13, 18:33
    to chyba zdaje sobie sprawę z tego, jak ta kobieta wygląda? Uwagi krytyczne na temat wyglądu, o które nikt go nie prosi (bo rozumiem, że to nie przypadek "ważę 30 kg za dużo i po pytaniu, czy 30 cm mini jest ok, powiedział, że to chyba dla szczuplejszej"?) to tylko i wyłącznie czyste chamstwo, niezależnie od tego jak kiepsko pani wygląda naprawdę.


    --
    Spójrzmy na ciąg cyfr: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7. Gdzie ukryła się ósemka?
    Na pierwszy rzut oka w podanym ciągu ósemki nie ma. A kiedy przyjrzymy się uważnie jeszcze raz, cyfry osiem nadal nie dostrzeżemy. Ciekawostką jest, że sztuczka ta udaje się tylko wtedy, kiedy w ciągu cyfr nie ma ósemki.
  • iuscogens 23.02.13, 18:45
    Najogólniej mówiąc, to takie bardzo zakochany to on raczej nie jest.
    I do tego jest chamowaty.
    Nie wróży to dobrze.
    --
    Biorę głębszy oddech i robię przerwę w słowie
    Ponieważ cały wyraz nie zmieściłby się w głowie.

    "- Jadowity gad na trzy litery...??
    - mąż..."

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka