Dodaj do ulubionych

Wasze ulubione przekąski?

12.03.13, 00:33
Właśnie wcinam talerz z winogronami i serami pleśniowymi. Wiem, wiem, duuużo kalorii, ale na konto wstanę o 3.30 zamiast o 4.00 i pobiegam półtorej godziny, zamiast jednej.
Obserwuj wątek
    • tatibi Re: Wasze ulubione przekąski? 12.03.13, 09:29
      Nie jadam przekasek bo to prosta droga do cukrzycy. Zamiast tego 4-5 posilkow co 3- 4 godziny. Podzerajac w miedzy czasie i tak jestes stale glodna a dodatkowo zmuszasz trzustke do nieustajacej pracy plus niszczysz zęby bo masz stale kwas w ustach do przezuwania pokarmu. Ematki nie idzcie przekaskowa droga.
      • inez21 Re: Wasze ulubione przekąski? 12.03.13, 11:35
        Hahahaa wiadomo,że na ematce zapytać o przekąski nie wypadasmile bo tu sama ekologia co suszonymi owocami i marchewką się odżywiasmile))
        A w temacie to ja uwielbiam sery pleśniowe,oliwki,kabanosy,popkorn i wszystko co słodkie i do tego jeszcze zimne piwko z sokiem. No i oczywiście nie spozywam tego codzienniesmile Ale jakbym miał wstać o 3.30 i biegac z tego powodu to słowo daje,że tylko chleb suchy i wodę bym jadłasmile))
        Pozdrawiam!!
        • carmita80 Re: Wasze ulubione przekąski? 12.03.13, 11:51
          inez21 napisała:

          > Hahahaa wiadomo,że na ematce zapytać o przekąski nie wypadasmile bo tu sama ekolog
          > ia co suszonymi owocami i marchewką się odżywiasmile))
          > A w temacie to ja uwielbiam sery pleśniowe,oliwki,kabanosy,popkorn i wszystko c
          > o słodkie i do tego jeszcze zimne piwko z sokiem. No i oczywiście nie spozywam
          > tego codzienniesmile

          Ja tez lubie i tez nie spozywam codziennie i o to w tym chodzi. Przekaska mam na mysli cos w miare zdrowego a nie popcorn, kabanosy i sery plesniowe zapijane piwemwink to zostawiam na specjalne okazje, rzadkie i wtedy nie mam poczucia winy z dostarczenia orgwnizmowi kalorii niekonicznie potrzebnych, bo z umierem nie zaszkodzi. Jednak nie serwuje sobie takich przekasek codziennie.


          Ale jakbym miał wstać o 3.30 i biegac z tego powodu to słowo
          > daje,że tylko chleb suchy i wodę bym jadłasmile))

          Ja tez wink
      • bri Re: Wasze ulubione przekąski? 12.03.13, 11:50
        Czym się różni przekąska w postaci np. banana od np. drugiego śniadania w postaci banana, stanowiącego jeden z tych Twoich pięciu posiłków? wink Pięć posiłków dziennie to dla mnie właśnie podżeranie non-stop. Niby kiedy ta trzustka odpoczywa w takiej sytuacji?
        • carmita80 Re: Wasze ulubione przekąski? 12.03.13, 11:58
          bri napisała:

          > Czym się różni przekąska w postaci np. banana od np. drugiego śniadania w posta
          > ci banana, stanowiącego jeden z tych Twoich pięciu posiłków? wink Pięć posiłków d
          > ziennie to dla mnie właśnie podżeranie non-stop. Niby kiedy ta trzustka odpoczy
          > wa w takiej sytuacji?

          Jesli sniadanke zjada sie o 8 to o 11 moze byc banan na przekaske, o 14 lunch, a o 17-19 obiad zalezy o ktorej sie prace konczy wiec jesli zje sie jeszcze jakas przekaske np. marchewke, ogorka czy ciastkow owsiane miedzy 14-17-19 to tak akurat. Nie jest to podjadanie tylko jedzenie wlasnie po to aby nie uklad trawienny pracowal normalnie i nie bylo zbyt dlugich odstepow bo te nie sa wskazane.
            • carmita80 Re: Wasze ulubione przekąski? 12.03.13, 12:06
              bri napisała:

              > Jak zwał tak zwal.
              >
              > Kto niby twierdzi i na jakiej podstawie, że długie odstępy są niewskazane? Moim
              > zdaniem długie odstępy robią znakomicie całemu organizmowi.


              Nie dluzsze niz 3h.
            • ira_07 Re: Wasze ulubione przekąski? 12.03.13, 12:12
              Twoim zdaniem. Długi odstęp, kiedy człowiek jest głodny, to sygnał dla organizmu, żeby magazynować. Jeśli głodu nie ma, to trzeba zjeść więcej na jeden posiłek, a to już dobrze nie robi. Cały "sekret" tkwi w tym, żeby te posiłki dostarczały dostateczną ilość energii. I lepiej rozbić kalorie na 5 posiłków niż na 3.

              Ja jem dziennie 5-6 posiłków. Jak zjem śniadanie o 7, pójdę biegać, po bieganiu o 9 rano zjem musli z jogurtem, to do 15 bez przekąski nie dotrwam. Jak pójdę biegać po czymś drobnym, jakimś małym bananie, to po powrocie jem śniadanie. Dochodzi II śniadanie ok 12, obiad 15, podwieczorek - owoc 17, lekka kolacja - 20. Jakbym miała jeść 3 posiłki, to bym się zwyczajnie obżerać musiała, żeby sobie dostarczyć wszystkiego co potrzebuję.
              --
              Until the very end
              • carmita80 Re: Wasze ulubione przekąski? 12.03.13, 12:17
                ira_07 napisała:

                > Twoim zdaniem. Długi odstęp, kiedy człowiek jest głodny, to sygnał dla organizm
                > u, żeby magazynować. Jeśli głodu nie ma, to trzeba zjeść więcej na jeden posiłe
                > k, a to już dobrze nie robi. Cały "sekret" tkwi w tym, żeby te posiłki dostarcz
                > ały dostateczną ilość energii. I lepiej rozbić kalorie na 5 posiłków niż na 3.
                >
                > Ja jem dziennie 5-6 posiłków. Jak zjem śniadanie o 7, pójdę biegać, po bieganiu
                > o 9 rano zjem musli z jogurtem, to do 15 bez przekąski nie dotrwam. Jak pójdę
                > biegać po czymś drobnym, jakimś małym bananie, to po powrocie jem śniadanie. Do
                > chodzi II śniadanie ok 12, obiad 15, podwieczorek - owoc 17, lekka kolacja - 20
                > . Jakbym miała jeść 3 posiłki, to bym się zwyczajnie obżerać musiała, żeby sobi
                > e dostarczyć wszystkiego co potrzebuję.


                Dodatkowo odstepy nie dluzsze niz 3h miedzy posilkami pozwalaja utrzymac prawidlowy poziom cukru we krwi co pomaga uniknac wlasnie przejadania sie glownymi posilkami. Jednak przekaski to sa male posilki, lekkie, raczej nie sery, kielbasy, ciasta, kanapki itp.
              • bri Re: Wasze ulubione przekąski? 12.03.13, 12:42
                Ja wiem, że takie rzeczy są powszechnie powtarzane przez niby specjalistów, ale to po prostu nie jest prawda. Są na to badania naukowe. Owszem, zapewne niektórym ludziom łatwiej utrzymać zbilansowaną dietę jedząc więcej posiłków, ale to nie ma nic wspólnego z żadnym przełączaniem się organizmu na magazynowanie. Długie przerwy w jedzeniu takie około 24 h raz na jakiś czas (np. dwa razy w tygodniu) mają cały szereg pozytywnych efektów.

                Jakbym miała jeść 3 posiłki, to bym się zwyczajnie obżerać musiała, żeby sobi
                > e dostarczyć wszystkiego co potrzebuję.

                To, że Ty tak masz nie znaczy jeszcze, że jest to jakaś ogólna prawidłowość. Uczucie głodu jest złudne i bardzo zależne od okoliczności. Ja sobie robię okresowo 24 godzinne posty i chociaż wydawało mi się, że to będzie jakaś straszna męka okazało się, że po tych 24 h nie jestem nawet jeszcze dobrze głodna. Większość ludzi, którzy tego spróbują dochodzi do podobnych wniosków.
                  • carmita80 Re: Wasze ulubione przekąski? 12.03.13, 13:16
                    noname2002 napisała:

                    > Dłu
                    > > gie przerwy w jedzeniu takie około 24 h raz na jakiś czas (np. dwa razy w
                    > tygod
                    > > niu) mają cały szereg pozytywnych efektów.
                    >
                    > Jakich?
                    >
                    > Mnie tam po 10 godzinach bez jedzenia robi sie slabo.

                    No cos ty? Powinnas robic sobie glodowki 2x w tygodniu 24 godzinne. Prosta droga (ale jaka odkrywcza) do zaburzen metabolizmu uncertain
                    • bri Re: Wasze ulubione przekąski? 12.03.13, 14:36
                      > > Mnie tam po 10 godzinach bez jedzenia robi sie slabo.

                      Serio? Nawet w nocy robisz sobie przerwy na przekąskę? wink Przeciętnie odżywiający się człowiek robi sobie przerwę od jedzenia na przynajmniej dziesięć godzin (czas od kolacji do śniadania) i wcale z rana nie mdleje, a często nawet zupełnie nie czuje głodu.

                      > No cos ty? Powinnas robic sobie glodowki 2x w tygodniu 24 godzinne. Prosta dro
                      > ga (ale jaka odkrywcza) do zaburzen metabolizmu uncertain

                      Rozumiem, że mi nie wierzysz, nie znasz mnie i w ogóle, ale te informacje są powszechnie dostępne w internecie. Można sobie wyguglać i trochę poszerzyć horyzonty zamiast głupio się upierać. Ja przecież nie twierdzę, że każdy powinien sobie robić takie posty, albo, że to jedyny możliwy sposób odżywiania, ale post to jest technika lecznicza stosowana od zarania dziejów, obecna niemalże w każdej kulturze. Jak to się stało, że ludzie dali sobie wmówić, że muszą coś ciamkać co trzy godzinki jak niemowlaki, bo inaczej zemdleją, dostaną zaburzeń metabolizmu itd. A przecież jeszcze pokolenie naszych dziadków jadło często tylko dwa razy dziennie i w ich czasach te mityczne zaburzenia metabolizmu były znacznie rzadsze niż dzisiaj.
                      • dziennik-niecodziennik Re: Wasze ulubione przekąski? 12.03.13, 19:16
                        > Serio? Nawet w nocy robisz sobie przerwy na przekąskę? wink Przeciętnie odżywiają
                        > cy się człowiek robi sobie przerwę od jedzenia na przynajmniej dziesięć godzin
                        > (czas od kolacji do śniadania) i wcale z rana nie mdleje, a często nawet zupełn
                        > ie nie czuje głodu.

                        omg
                        bo wiekszosc z tych godzin jednak przesypia i nie spala w tym czasie kalorii poza poziomem podstawowym, potrzebnym do tego zeby np oddychac. to troche co innego niz normalne funkcjonowanie...
                      • noname2002 Re: Wasze ulubione przekąski? 13.03.13, 09:17
                        A przecież jeszcze pokolenie naszych dziadków jadło często tylko dwa r
                        > azy dziennie i w ich czasach te mityczne zaburzenia metabolizmu były znacznie r
                        > zadsze niż dzisiaj.

                        Nie wiem jak cale pokolenie ale moi dziadkowie jadali co najmniej 3 posilki dziennie, w dodatku ciezko pracowali fizycznie wiec i posilki byly duzo bardziej kaloryczne niz dzisiejsze.
                        A posty to nie byly glodowki tylko posilki bezmiesne.
                      • duzeq Bri 09.03.14, 17:20
                        Studies on humans suggest possible benefits:
                        Intermittent fasting may function as a form of nutritional hormesis.[10]
                        Alternate-day fasting may encourage fat oxidation.[11]
                        Alternate-day fasting may reduce body weight, LDL, and triglyceride levels to the same degree regardless of maintenance of low fat or high fat diet on the feeding day.[12]

                        To nie Ty przypadkiem sie skarzylas, ze wstretne szczuple ludzie zawsze uwazaja, ze puszysci wiecznie cos podjadaja i za duzo jedza, a to wcale nieprawda? A nie przyszlo Ci do glowy, ze tego rodzaju eksperymenty moga nie byc akurat dobre dla twojego metabolizmu, stad problemy z waga? I ze ta teoria jest jedna z wielu, a nie prawda uniwersalna?
                        • bri Re: Bri 09.03.14, 19:31
                          Odkąd zaczęłam tak jeść przestałam tyć, a nawet powoli chudnę. No i co powiesz na to?

                          Nie próbowałaś, nic na ten temat nie wiesz, a mądrzysz się i udzielasz "dobrych rad" - nie wydaje Ci się, że to tak trochę głupio?
                          • duzeq Re: Bri 09.03.14, 19:42
                            Ale co mam powiedziec? Zachowujesz sie jak typowy, nawrocony na jakas diete neofita. Wczesniejsze diety nie daly rady twojej wadze, ta daje, wiec rzucasz sie na ludzi, ktorym dobrze idzie z typowym rozlozeniem posilkow na 5 czesci i madrzysz sie, ze TY WIESZ, a reszta to glupie takie, co nie wiedzom, ze jak nie zrobia 24-godzinnego postu, to nic nie osiagna.

                            Na ciebie to dziala, na innych nie musi. Jeszcze jedna teoryjka, ktorej nie nalezy traktowac jak objawionej. No i skad wiesz, ze nigdy nie probowalam tego robic, krynico madrosci?
                            • bri Re: Bri 09.03.14, 19:58
                              Rzucam się? wink

                              Nie mam nic do ludzi, którzy jedzą i 7 razy dziennie. Po prostu przy okazji opowiadania o swoim sposobie odżywiania się powtarzają często, że trzeba jeść często, bo inaczej metabolizm zwalnia itd. Moim zdaniem to nieprawda, więc przedstawiam swój punkt widzenia.

                              Jeśli ktoś nie chce pościć to nie namawiam, ale skoro ktoś nigdy nie próbował to niech nie opowiada o tragicznych skutkach ominięcia dwóch posiłków, bo to są bzdury.
                              • duzeq Re: Bri 09.03.14, 21:26
                                > Rzucam się? wink

                                Nie, w ogole: " jak to się stało, że ludzie dali sobie wmówić, że muszą coś ciamkać co trzy godzinki jak niemowlaki, bo inaczej zemdleją, dostaną zaburzeń metabolizmu itd"

                                Nie przyszlo CI do glowy, ze to nie o to chodzi, ze dali sobie wmowic, ale o to, ze widza jak organizm reaguje na nieregularne poszczenie (alias cudowne diety) i regularne posilki? Ze niektorym swietnie idzie na 5 posilkach i ze hustawka jedzeniowa odbija im sie czkawka ?

                                Bo Ty sprobowalas czegos nowego i nie czujesz glodu po 24 godzinach?
                                Ze tez zacytuje niejaka bri: "To, że Ty tak masz nie znaczy jeszcze, że jest to jakaś ogólna prawidłowość".

                                Gdyby to byla jedniodniowa przygoda, nikt by sie tu nie rzucal. Ale to powinny byc bodaj dwa dni w tygodniu i w tym wypadku trzeba sie wykazac jakas desperacja, zeby to ciagnac i na dodatek wykazywac, ze jest to lepsze od regularnosci.

                                • bri Re: Bri 09.03.14, 22:24
                                  Jeśli ktoś najlepiej czuje się jedząc 5 razy dziennie to naturalnie powinien się tego trzymać. Po prostu można też żyć inaczej JEŚLI KOMUŚ TO ODPOWIADA. Można sobie robić różnej długości przerwy od jedzenia i wielu ludziom właśnie to służy. Nie ma jednego przepisu dla wszystkich, można sobie szukać tego, co nam odpowiada.

                                  Jeśli byłam zbyt obcesowa w tym co napisałam i stąd Twoja irytacja to przepraszam. Nie sądziłam, że liczba posiłków to taka istotna kwestia dla kogokolwiek.
                                  • kk345 Re: Bri 11.03.14, 19:18
                                    > Po prostu można też żyć inaczej JEŚLI KOMUŚ TO ODPOWIADA. Można
                                    > sobie robić różnej długości przerwy od jedzenia i wielu ludziom właśnie to służy.

                                    Biologia z poziomu szkoły podstawowej uczy, ze w czasie głodówki organizm najpierw spala glikogen z miesni, a po dłuższych okresach głodu zaczyna zjadać tłuszcz z zapasów, na koniec narządy- serce, wątrobę itd. Dlatego własnie głodówka to kiepski pomysł na odchudzanie, bo przy krótkiej nie spalamy tłuszczu, a przy długiej zaczynamy sobie niszczyć narządy wewnętrzne.
                                    Głód faktycznie szybko przestaje się czuć, tu masz rację- spada wydzielanie kwasu żołądkowego i organizm przestawia się na tryb oszczędny, spowalnia wydatkowanie energii. Tyle, ze to ignorowanie sygnałów organizmu i dokładnie ten sam efekt zaobserwujesz,kiedy przeczekasz głód przed obiadem- po pół godzinie/godzinie sam zniknie.
      • carmita80 Re: Wasze ulubione przekąski? 12.03.13, 11:54
        tatibi napisała:

        > Nie jadam przekasek bo to prosta droga do cukrzycy. Zamiast tego 4-5 posilkow
        > co 3- 4 godziny. Podzerajac w miedzy czasie i tak jestes stale glodna a dodatko
        > wo zmuszasz trzustke do nieustajacej pracy plus niszczysz zęby bo masz stale k
        > was w ustach do przezuwania pokarmu. Ematki nie idzcie przekaskowa droga.

        Dla mnie przekaska w postaci surowych warzyw, owocow czy jakiegos owsianego batonika to jeden z pieciu posilkow, a przekaski mam dwie wink przekaska to maly posilek, wszystko zalezy co na ta przekaske sie spozywa.
        • default Re: Wasze ulubione przekąski? 12.03.13, 12:16
          Dla mnie "przekąska" to coś co jada się pomiędzy posiłkami i to nie po to by zaspokoić głód, ale żeby właśnie "przekąsić". Dla samej przyjemności "przekąszania" smile
          I z takich przekąsek dla mnie ulubione są suszone owoce, orzeszki albo żelki.
      • wioskowy_glupek Re: Wasze ulubione przekąski? 09.03.14, 19:09
        Może doucz się najpierw o przyczynach cukrzycy i nie bredź na forum.
        "Zdajesz sobie sprawę, że próbujesz uzyskać racjonalną odpowiedź od czegoś, czego mentalność jest mieszaniną mentalności prymitywnego wieśniaka i odczuć autystyka, i co nigdy nie będzie w stanie zrozumieć sytuacji innej niż ta której samo doświadczyło?" ~ kosheen4
    • mary_lu Re: Wasze ulubione przekąski? 09.03.14, 17:49
      bri napisała:

      > Czym się różni przekąska w postaci np. banana od np. drugiego śniadania w posta
      > ci banana,

      Sposób na odróżnienie przekąski od posiłku jest bajecznie prosty.
      Banan - przekąska.
      Banan z kartoflami i chlebem - posiłek.

      Bez chleba i kartofli wszystko jest przekąską.
      • majenkir Re: 10.03.14, 13:08
        mary_lu napisała:
        > Bez chleba i kartofli wszystko jest przekąską.

        big_grin Ciekawa klasyfikacja. Wychodzi na to, ze od ponad roku moja cora je wylacznie przekaski wink.
        --
        http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
        Coco i Bruno
    • eliszka25 Re: Wasze ulubione przekąski? 10.03.14, 11:08
      moja ulubiona od niedawna: do miseczki wykladam jogurt naturalny, dorzucam garsc rzezuchy, garsc posiekanego szczypiorku, troche sole i pieprze i zjadam. pyyyyyycha i zdrowo. no i nie musze wstawac o 3.30 w celu spalenia zjedzonych w tej przekasce kalorii wink
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka