Gra o tron... umarłam i nie żyję... Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
    • kultura.gazeta.pl/kultura/1,127222,13671105,To_juz_pewne___bedzie_czwarty_sezon__Gry_o_tron__.html#BoxKultTxt
      najbardziej mnie zainteresowal z tego wszystkiego wiadomosc ze w 4-tej czesci bedzie nawiazanie do niewydanych jeszcze czesci.
      --
      http://farm3.static.flickr.com/2639/3926440863_64f93fa34e.jpg
      • Boszsz, ile mam jeszcze czekać na kolejne części? Kiedyż te "Wichry zimy" wyjdą??
        --
        *D.A.T.J.
      • a ja na razie jakoś nie umiem się zakochać sad
        Aczkolwiek piękne krajobrazy, aktorki, pieski podobne do moich smile
        Syn mnie posadził przed telewizorem i ma jeszcze w zanadrzu kilkadziesiąt chyba odcinków
        Integruję sie więc z synem pasjonatem fantastyki, rycerzy, itp i staram się zachęcić do serialu
        jestem na razie po 2 odcinkach
        Syn nie chce mówić co będzie dalej, pytałam, sam czytał wiele tomów powieści, sama mu niechcący zniosłam z biblioteki i szczęśliwa, że nie gra na kompie, nie zauważyłam, że całymi godzinami czytał, dobrze, że chociaż po angielsku
        Bardzo za to podobał mi się serial o rodzinie Borgia
        • "pieski podobne do moich smile"

          gdyby nie te pieski w ogóle pewnie bym ni9e wiedziała o istnieniu filmu/brak czasu,niechęć do seriali/

          ale Mąż miał ten film na lapku posadził mnie i mówi zobacz tylko te wilkory.....

          i zobaczyłam całość.

          pieski grające w filmie to inuity.fajne zróżnicowane,dobre do szkolenia,nie to nasz "wilkorowy "

          igge egzemplarz.masz wilczaki?
    • Jak wrażenia po drugim odcinku? Mnie naszła myś,l że Joffrey powinien przypakować na siłowni, bo na głowę już nic mu nie pomoże big_grin
    • Jak się czujecie po 9 odcinku?
      --
      "Najsłabsze ogniwo"
      - Jakie zwierze widnieje na kostiumie Batmana?
      - Jamnik.
    • ja najpierw przeczytałam wszystkie książki a potem obejrzałam serial.
      czekałam w zeszły poniedziałek na kolejny odcinek a tu przerwa...
    • Ucieszyło mnie to wyrżnięcie części bohaterów, bo już było nudnawo z tej strony wink
      --
      http://www.suwaczki.com/tickers/atdcj44je39ok3sg.png
    • że główni bohaterowie to dzieci?

      Ja dopiero czytam książkę, film przede mną, ale jakoś przeszkadza mi, że to dzieciaki. Główne postaci historii - w sensie królowie itp. Jakoś trudno mi uwierzyć w dojrzałość Robba, Jona Snowa, czy Daenerys.
    • oswieccie bo nie wiem czy nie rpzegapilam czego
      bran jest megawargiem wink
      riccon jeszcze maly wiec sie na razie nie liczy
      arya i jon na poczatek w snach
      robb tez mial jakis epizod zdaje sie

      a sansa ?
      az taka jest nieudaczna ze nawet wargiem nie jest ???

      --
      Sasiad sasiadowi zakatarzonym nosorożcem
    • Jako iz przeczytałam 5 części, które dotąd zostały wydane, emocje wywołane ubiciem głównych bohaterów już dawno opadły i ze zniecierpliwieniem słucham jak ludzie teraz przeżywają. Przeciez to było tak daaawno smile
    • Możecie podać mi tytuły wszystkich części "Gry o tron"?
      Mam zamiar je sobie kupić w Polsce w najbliższym możliwym czasie, ale będę to robić przez pośrednika, więc chcę mieć pewność, że kupi mi dokładnie to, co ja chcę wink
      Z góry z dołu dziękuję pięknie big_grin
      --
      Moja babcia jest zagorzałą katoliczką. I ja po babci też jestem za gorzałą.
      anielska.blog.pl/
    • Dopiero wczoraj zobaczyłam "Red wedding" wink więc wcześniej tu nie wchodziłam, bo wiedziałam, że o tym gadacie! I tak usłużny internet powiadomił mnie, że będzie się działo i że Rob zginie. Czułam od początku, że na tym weselu będzie jatka... ale i tak zareagowałam jak ci ludzie na filmie, no, prawie smile w Polsce to pewnie wszędzie było słychać "o k..., ja p...ę", przynajmniej u nas tak tongue_out

      No żal wielki, smutno nam było wczoraj i drinka za Starków wypiliśmy... ale póki mi Danaerys nie ruszają, to jestem spokojna... nie podoba mi się ten jej przydupas Dario, a wam?
    • Wstawiam linka a nie zdjęcie bo jest szokujące.
      Bardziej nie mogli upodlić Robba.
      www.farfarawaysite.com/section/got/gallery9/hires/19.jpg
      --
      "Najsłabsze ogniwo"
      - Jakie zwierze widnieje na kostiumie Batmana?
      - Jamnik.
    • No i koniec sad
      Aby do kwietnia ...
      --
      "Najsłabsze ogniwo"
      - Jakie zwierze widnieje na kostiumie Batmana?
      - Jamnik.
    • A powiedzcie mi, bo chyba mi to jakoś uciekło - dlaczego te dzieciaki walą na północ, za mur?

      I jeszcze - czy w książce też tak dręczyli Theona? Już patrzeć na to nie można.

      --
      Przychodzi Bóg do lekarza, a lekarza też nie ma
      • > I jeszcze - czy w książce też tak dręczyli Theona? Już patrzeć na to nie można.

        no nie mozna, nudne to to sie robi. bity, glodzony, maltretowany ale pała mu staje big_grin
      • > I jeszcze - czy w książce też tak dręczyli Theona? Już patrzeć na to nie można.

        Nie. W książce jest pokazany hmm efekt końcowy, że się tak wyrażę. Bardzo smutny efekt końcowy.


        --
        http://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/lh/mb/wvld/UcuY6scbuiDIDSj7zX.png
      • > A powiedzcie mi, bo chyba mi to jakoś uciekło - dlaczego te dzieciaki walą na p
        > ółnoc, za mur?
        >

        Kierują go tam wizje Jojena i jego własne sny. smile
        Ten wątek z Branem i Reedami jest w ogóle znacznie spłycony w serialu.
        • Bardzo ciężko byłoby znaleźć nie spłycony w serialu wątek. Ogólnie uważam, że w kategorii najbardziej beznadziejnie zekranizowana książka GoT jest w czołówce. Praktycznie wszystkie wątki spłycone, wiele pominiętych część zmienionych. W zasadzie takie połączenie Mody na Sukces z dobrym porno. Niby książka to też sporo seksu ale jednak nie jest on głównym wątekiem wink

          Natomiast gdyby pominąć książkę to serial jest całkiem przyjemny wink Poza tym bardzo dobrze dobrani aktorzy, większość postaci tak sobie wyobrażałam. Może poza krasnalem i Branem.

          Oczywiście mistrzostwo jeśli chodzi o czołówkę - jest rewelacyjna.

          Co zaś do książki to jest świetna, tylko trzeba mieć na nią duuużo czasu, moim ulubieńcem jest Tyrion big_grin polubiłam też Jamiego, Aryię i Neda, Brienne, Jona choć jego wątki mnie nudzą.

          Nie lubię Deanarys, Cersei, Joffa, Sansy

          Ogólnie uważam, że od UdW jest zbyt dużo głupot o utopionych bogach, czerwonych kapłanach, zmienianiu twarzy, niepotrzebny wątek Żelaznych Ludzi, szczególnie Mokrej Czupryny, zbyt rozwleczone i zagmatwane wydarzenia i spiski pod murami Meeren. Bardziej interesują mnie wydarzenia w KP, Dorne i ewnetualnie Braavos. Tak czy siak, saga jest genialna wink

          Nie wiem czy te ematki, które już przeczytały, wiedzą że jest dostępny 1 rodział 6 tomu smile ? swoją drogą, to ciekawe kiedy skończy pisać, coś mi się wydaje że poczekamy jeszcze ze 4 lata sad jak na poprzednie.
          --
          "Zdajesz sobie sprawę, że próbujesz uzyskać racjonalną odpowiedź od czegoś, czego mentalność jest mieszaniną mentalności prymitywnego wieśniaka i odczuć autystyka, i co nigdy nie będzie w stanie zrozumieć sytuacji innej niż ta której samo doświadczyło?" ~ kosheen4
          • jak skończyłam czytać ostatni tom to miałam ochotę śpiewać z nimi:
            www.youtube.com/watch?v=H0oOF2LUipA
            big_grin
            R.Martin tysiące fanów doprowadza do furii swoim tempem pisaniabig_grin

            i do tego jeszcze jego maniera wybijania po kolei głównych bohaterów :bash:
            niby fajnie, bo nigdy nie można być pewnym, jak przy innych książkach/filmach że "i tak mu się uda" ale wycina moje ulubione postacie! najpierw Robb, a potem....
            :bash:
            big_grin
          • Dzięki wioskowy....

            Książka mnie bardzo wciągnęła. Czytałam 3 miesiące i były to bardzo przyjemne 3 miesiące. doskonali bohaterowie, niejednoznaczne historie, nawet Jaime można polubić, prawda?

            Ale teraz ogladam serial - i muszę powiedzieć, że jestem zawiedziona. Jestem dopiero w połowie 1 sezonau, ale gdybym nie czytała książki i nie lubiłabym jej tak bardzo, to nie dałabym rady serialowi.

            1. nudny. Mało dynamiczny. Przegadany, a nawet sceny, w których coś ma się dziać są jakoś za wolne, albo dziwacznie niedopasowane.

            2. aktorzy są nieatrakcyjni. I brzydcy. Cersei szkaradna aż szkoda. Catelin - brzydka. Daenerys miała być najpięknięjszą kobietą na ziemi! Niech będzie, ostatecznie - nie jestem specjalistką od najpiękniejszych kobiet na ziemi. Liczyłam na młodych chłopaków - Jon jest jeszcze ok. Ale te ich durne wąsiki! doprowadzają mnie do szału, no, nie mogę ich traktować poważnie.

            3. dziewczynki są w porządku - Aria fajna, Sansa głupia. Jest ok. Joffrey też.

            4. fatalne aktorstwo. Littlefinger ma jedną minę cały czas, ok, taka rola, ale jak ma być uduchowiony to jest po prostu śmieszny. Khal Drogo jest po prostu załosny z tą swoją miną. Aktor - żaden. Król Robert i Ned Stark są przyzwoicie zagrani. Ładnie rozwija się rola Renly'ego.

            5. czołówka faktycznie super. Muzyka też ok. I scenografia.

            No, oglądam, ale bardziej z sentymentu do książki, niż dla urody samego serialu.
            • > Dzięki wioskowy.... ??

              Podpisałabym się nogami i rencami big_grin pod twoim komentem z małym wyjątkiem.
              Uważam, że kobiety są piękne. Każda z nich ma inny typ urody, Cersei czy Mellisandre, Shea to piękność, Deanarys to po prostu śliczna młoda dziewczyna, Cat to ładna dojrzała kobieta zniszczona tragedią i trudami życia na północy a Yigritte piękna i dzika. Takie też były w książce, jedyny problem mam z córkami Neda. Sansa miała być piękna a Arya brzydka, tymczasem, Sansa jest brzydka a Ayra nawet jako facet śliczna wink

              Z facetami mniejszy problem, mniej więcej tak jak w książce Jon jest ciachem, Khal Drogo to samo, Jamie - typowy książę z bajki wink Robb mi się nie podoba, o urodzie Theona nic nie było w książce w filmie jest koszmarny. Joffrey, Bran, Jojen, Rickon to jeszcze dzieci wink

              Co do aktorstwa:

              > 3. dziewczynki są w porządku - Aria fajna, Sansa głupia. Jest ok. Joffrey też.

              Dokładnie jak w książce, Sansa była kretynką, Arya spoko a Joffrey okrutny - uważam że bardzo dobrze grają z resztą najlepsza rola to Joffrey i Tyrion.
              Uważam że rola Neda w książce jest nieco inna, w serialu mało podkreślona jest jego prawość i honor, jest też bardziej chłodny w stosunku do rodziny.

              Littlefinger - mało ciekawie zagrany.

              --
              "Zdajesz sobie sprawę, że próbujesz uzyskać racjonalną odpowiedź od czegoś, czego mentalność jest mieszaniną mentalności prymitywnego wieśniaka i odczuć autystyka, i co nigdy nie będzie w stanie zrozumieć sytuacji innej niż ta której samo doświadczyło?" ~ kosheen4
              • > Sansa miała być piękna a Arya brzydka, tymczasem, Sansa jest brzydka a Ayra na
                > wet jako facet śliczna wink
                no nie do konca tak
                sansa miala przypominac cat i byc ladna ale tez bez przesady
                za to arya byla chlopczyca brudna obdrapana jak to chlopczyca ale z wygladu podobna do lyanny a ta jak wiadomo byla przepiekna
                --
                When the sun rises in the west and sets in the east, when the seas go dry and mountains blow in the wind like leaves...then George will finish the books.
                • ee, nie pamiętam tego! za to pamiętam że miała jakieś mało pochlebne przezwisko. koński łeb, czy jakoś tak?

                  sansa w książce była absolutnie niestrawna, natomiast w serialu jest o wiele mniej irytująca.
                  za to theon odwrotniesmile

                  margeary w serialu ma o wiele bardziej rozbudowany charakter niż w książce,

                  no i w książce nie ma wątku homoseksualnegobig_grin
              • Cat to
                > ładna dojrzała kobieta zniszczona tragedią i trudami życia na północy a Yigrit
                > te piękna i dzika. Takie też były w książce,

                No niezupełnie, w książce to ona miała wiesz, zaledwie trzydzieści lat. tymczasem w serialu na tle innych głównowątkowych kobiet wygląda na starszą o jedno pokolenie wink

                > Dokładnie jak w książce, Sansa była kretynką, Arya spoko
                A w życiu!
                Nie trawię Sansy, ale ona nie była kretynką. Była wrażliwą, nieśmiałą i romantyczną ptaszyną, bardzo naiwnym dziewczątkiem (mimo że starsza przecież niż Arya, która mimo to jest o niebo bardziej "konkretna")żyjącym w nierealnym świecie ballad. To taka typowa nastolatka wink
                Bardzo brutalnie zostaje sprowadzona na ziemię i na dobre wyleczona z dziewczęcej naiwności i niewinności. Dobrze to jej Littlefinger powiedział: "Życie nie jest piosenką, kochanie. Będziesz rozczarowana, gdy któregoś dnia przekonasz się o tym." smile
                • > No niezupełnie, w książce to ona miała wiesz, zaledwie trzydzieści lat. tymczas
                  > em w serialu na tle innych głównowątkowych kobiet wygląda na starszą o jedno po
                  > kolenie wink

                  No tak tylko weź pod uwagę, że w książce Cat i Cersei są w podobnym wieku właśnie koło 30 z tym, że głównym zadaniem Cersei było leżeć, pachnieć i puszczać się. W dodatku była córką najbogatszego człowieka w mieście i żoną króla, miała więc dostęp do różnych pachnideł, kremów czy czego one tam używały, nie pracowała, miała czas na zabiegi upiększające. Cat natomiast była już od lat matką 5 dzieci, twardą kobietą z północy. Raczej nie miala takich zbytków jak Cersei. Stąd wydaje mi się, że dobrze ukazana jest ta różnica w wyglądzie. W dodatku jeśli czytałaś książkę to pewnie przypominasz sobie sławny "SPACER CERSEI" ? i to jak wyglądała w naturze wink

                  Co do Sansy, to właśnie ta jej naiwność była dla mnie nie do strawienia. Dopiero wydarzenia w Orlim Gnieździe chyba ją zmieniły i sądzę że Alyane to nie będzie już Sansa wink
                  --
                  "Zdajesz sobie sprawę, że próbujesz uzyskać racjonalną odpowiedź od czegoś, czego mentalność jest mieszaniną mentalności prymitywnego wieśniaka i odczuć autystyka, i co nigdy nie będzie w stanie zrozumieć sytuacji innej niż ta której samo doświadczyło?" ~ kosheen4
                  • Ale ja piszę o tym, że Cat, książkowa trzydziestka, jest grana przez pięćdziesięciolatkę, a nie o tym, że "prawdziwa" Cersei opływała w większe luksusy niż "prawdziwa" Cat wink

                    Poza tym to też nie do końca, Cat była żoną najpotężniejszego lorda na północy, namiestnika północy, bla bla bla, była córką największego lorda w dorzeczu, nie miała czym być aż tak zniszczona, to nie pierwsza lepsza chłopka styrana na roli smile
                    Aktorkę lubię, ale do roli nie pasuje mi zupełnie.
                    • W serialu "postarzono" wszystkich młodszych bohaterów, więc logiczne jest że starszym też odpowiednio podniesiono wiek.
                    • No ja myślę, że właśnie dlatego jest 50 latka bo łatwiej tak było niż postarzeć jakąś młódkę wink
                      Poza tym dyskusja wyszła od tego że Cat nie jest piękną kobietą. To jest oczywiście kwestia gustu, tym niemniej uważam że jak na swój wiek to piękna zadbana kobieta. I tak wygląda moim zdaniem na młodszą i bardziej zadbaną niż jako matka Hermiony.

                      > Poza tym to też nie do końca, Cat była żoną najpotężniejszego lorda na północy,
                      > namiestnika północy, bla bla bla, była córką największego lorda w dorzeczu, ni
                      > e miała czym być aż tak zniszczona, to nie pierwsza lepsza chłopka styrana na r
                      > oli smile

                      No to pewnie tak ale myślę że jednak w odróżnieniu od CL nie pachniała tylko, a i samo życie na północy jest ciężkie. Choćby różnica pomiędzy Lysą a Cat - może nie w urodzie bo Lysa jest koszmarnie brzydka ale w ubiorze zadbaniu i trybie życia rodem z King's Landing.
                      --
                      "Zdajesz sobie sprawę, że próbujesz uzyskać racjonalną odpowiedź od czegoś, czego mentalność jest mieszaniną mentalności prymitywnego wieśniaka i odczuć autystyka, i co nigdy nie będzie w stanie zrozumieć sytuacji innej niż ta której samo doświadczyło?" ~ kosheen4
            • > miesiące. doskonali bohaterowie, niejednoznaczne historie, nawet Jaime można p
              > olubić, prawda?

              Prawda smile Można go nawet pokochać, z bardzo nielubianego bohatera awansował u mnie stopniowo na ulubionego. Następny na mojej liście jest Varys.
              > 2. aktorzy są nieatrakcyjni. I brzydcy. Cersei szkaradna aż szkoda.
              To chyba już kwestia gustu, Cersei w mojej opinii jest absolutnie zniewalająca, dokładnie tak ją sobie wyobrażałam, a Lena Headey to przepiękna kobieta, zwłaszcza jako brunetka wink
    • książki czytaj! filmowi dużo brakuje do oryginału! ja najpierw przeczytałam wszystkie części, jakie się w Polsce ukazały, niestety nie znam angilskiego na tyle, by się na oryginał porywać. a potem zaczęłam oglądać film to się rozczarowałam bardzo. moja wyobraźnia podsuwała mi zupełnie inne obrazy.
      --
      zawodowamatka.blogspot.com/
(1-100)
przejdź do: 1-100 101-168

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.