Dodaj do ulubionych

Rzeczy udające inne rzeczy

17.04.13, 10:20
Taki tam temat na lajcie. Nie drażni was moda na rzeczy (nie tylko do ubrania), które udają inne rzeczy, ale nimi nie są? Teraz na topie są "kurtki motocyklowe", które z kurtkami moto niewiele mają wspólnego. Coś w rodzaju cerata a la obrus, albo "mądre" oprawki bez szkieł korekcyjnych.
Mam wrażenie, że ta moda się nasiliła i mnie to ciut drażni. Nie, nie mam z tego powodu koszmarów, mam także większe problemy (od razu odpowiadam), tylko wydaje mi się to jakieś takie... puste. Że taka jestem ostra i rokendrolowa, ale tylko troszkę smile W czarnych, wielkich oprawkach wyglądam na intelektualistkę, ale też tylko troszkę smile wydaje mi się, że to ogólny trend w obecnych czasach, każdy kogoś udaje, albo się na kogoś zgrywa...

--
[Inglot] kurczę stworzył taaaką firmę, ponad 200 sklepów na świecie i d...pa, widać tam dokąd odszedł też potrzebują kosmetyków kolorowych / adwarp
Edytor zaawansowany
  • lelija05 17.04.13, 10:23
    Właśnie mam przed sobą gazetkę reklamową jakiegoś marketu budowlanego, jest w niej zdjęcie paneli, wyglądających jak stara paskudna, ohydna, pomalowana białą farbą, która się starła, drewniana podłoga.
    Masakra.
  • morgen_stern 17.04.13, 10:25
    No właśnie takie rzeczy mam na myśli, w dziale budowlanym sporo by się tego znalazło wink

    --
    [Inglot] kurczę stworzył taaaką firmę, ponad 200 sklepów na świecie i d...pa, widać tam dokąd odszedł też potrzebują kosmetyków kolorowych / adwarp
  • chipsi 17.04.13, 11:54
    Hej Lelija! Właśnie to samo miałam napisać, tzn ja znowu oglądałam płytki ceramiczne wzorowane na panele drewniane. Fuj. Sama mam w przedpokoju wykładzinę pvc w niby-płytki ceramiczne (pamiątka po dziadku). Musze to to wymienić.
    --
    >>Wyższa Szkoła Złudzeń i Nieuzasadnionego Zadowolenia z Własnych Dokonań<<
  • lelija05 17.04.13, 12:29
    Hej!
    O tych płytkach też pomyślałam, i jeszcze mi przyszło do głowy, czy ktoś kiedyś zaprojektuje blachę albo inne tworzywo na dach z nadrukiem strzechy smile Jak szaleć, to szaleć smile
  • chipsi 17.04.13, 13:12
    Toć to już jest smile Gonty bitumiczne powycinane w cegiełki czy inna dachówkę, są dachówki na kształt gontów drewnianych. Chociaż przyznam bez bicia że blacha imitująca dachówkę ceramiczną potrafi być ładna.
    --
    >>Wyższa Szkoła Złudzeń i Nieuzasadnionego Zadowolenia z Własnych Dokonań<<
  • lelija05 17.04.13, 13:23
    Co do imitacji ceramiki, to się zgodzę, może być.
    Ale plastykowej słomy chyba jeszcze nie ma smile
    Napisz, że nie ma smile
  • iwoniaw 17.04.13, 13:27
    Toż to jeszcze się dorobisz na tym pomyśle dziewczyno! big_grin

    --
    "George, while his intelligence was way above normal (...) was required by law to wear it all the time. It was tuned to a government transmitter (...) to keep people like George from taking unfair advantage of their brains."
  • lelija05 17.04.13, 13:40
    Wiedziałam, że mam potencjał!
  • karola1008 17.04.13, 13:56
    W każdym razie jest papa imitująca gont big_grin. Moze imitacja strzechy też by się znalazła. Zapytaj Wujka Googla, a jak nie bedzie, to się pośpiesz. TYsiące karczm i zajazdów czekają big_grin.
  • default 17.04.13, 14:16
    Co do gontów bitumicznych, to się nie zgodzę. Wg mnie one nie udają dachówki ceramicznej, bo to jest niemożliwe - gołym okiem widać że to papa, a nie dachówka ceramiczna. Układanie ich w formie "cegiełek" czy "dachówek" czyni je po prostu bardziej miłymi dla oka, bardziej estetycznie to wygląda niż gdybyś położyła po prostu jedną wielką płachtę papy.
  • chipsi 18.04.13, 09:38
    Też racja smile
    --
    >>Wyższa Szkoła Złudzeń i Nieuzasadnionego Zadowolenia z Własnych Dokonań<<
  • sumire 17.04.13, 10:28
    nie, absolutnie mnie to nie drażni. moda w ogóle to ściąganie i udawanie smile
  • morgen_stern 17.04.13, 10:41
    Tak, ale jest to fajne, kiedy robi się to z przymrużeniem oka, z biglem, kiedy jest to zabawa modą. W nieszczęsnych moto kurtkach jakoś tego nie widzę.

    --
    [Inglot] kurczę stworzył taaaką firmę, ponad 200 sklepów na świecie i d...pa, widać tam dokąd odszedł też potrzebują kosmetyków kolorowych / adwarp
  • pszczolaasia 17.04.13, 10:30
    nieee.
    --
    http://lb5m.lilypie.com/TikiPic.php/h5cu8vBMU2T0.jpghttp://lb5m.lilypie.com/h5cup2.png?Wac8rSWB
  • default 17.04.13, 10:32
    Mnie z takich rzeczy irytują "niby -terenówki", które nie są ani autami terenowymi, ani autami poręcznymi w mieście. Takie nie wiadomo co i po co.
  • wuika 17.04.13, 10:33
    Za to palą, jak smoki smile
    --
    Dlaczego kobiety mają zawsze tak dużo obowiązków? Bo, głupie, śpią w nocy, to im się zbiera.
  • lelija05 17.04.13, 10:35
    Mnie bardziej irytują kobiety, które nimi jeżdżą.
  • jowita771 17.04.13, 18:47
    A mężczyźni?
    --
    Nie o te Hiny chodziło
  • lelija05 18.04.13, 09:36
    Mniej. Ale to się może zmienić, jak tylko który będzie mnie próbował rozjechać na pasach, lub zaparkuje tak, że nie da się przejść chodnikiem, lub wejść do własnego samochodu, albo będzie chciał staranować wyjeżdżając z podporządkowanej.
  • morgen_stern 17.04.13, 10:39
    Tak! Te samochody też są niezłe, ani to auto miejskie, ani terenowe, za to mające wszystkie wady obydwu wink Kierowcy tych samochodów tez bywają... specyficzni.

    --
    [Inglot] kurczę stworzył taaaką firmę, ponad 200 sklepów na świecie i d...pa, widać tam dokąd odszedł też potrzebują kosmetyków kolorowych / adwarp
  • iwoniaw 17.04.13, 10:40
    dróg w moim mieście - zawsze to zawieszenie parę cm wyżej, a i kratery w jezdni (zwane eufemistycznie nawierzchnią do remontu) łatwiej wypatrzeć siedząc ciut wyżej big_grin
    Aczkolwiek biorąc pod uwagę działania (czy raczej ich brak) służb drogowych, niedługo się może okazać, że faktycznie nie ma co iść w półśrodki, tylko od razu na jazdę po mieście kupować jeepa big_grin

    Z "udawanych" to i tak najbardziej mnie drażnią produkty seropodobne, masłopodobne, mięsopodobne, mlekopodobne itd. Człowiek idzie do sklepu zrobić szybkie zakupy spożywcze i za każdym razem musi się wczytywać w (pisane petitem) listy składników, bo nie dość, że wciąż coś dosypują do wszystkiego, to jeszcze zmieniają opakowania, żeby się klient nie poznał od razu, że to w zielonym pudełku to to samo g..., które do tej pory omijał w niebieskim kubeczku...

    --
    'I don't think you can fight a whole universe, sir!'
    'It's a prerogative of every life form, Mr Stibbons!'
  • morgen_stern 17.04.13, 10:42
    O widzisz, problem jest zaiste szeroki, o produktach spożywczych nie pomyślałam. Pasztet z królika, a w środku mięsa króliczego 2% etc.

    --
    [Inglot] kurczę stworzył taaaką firmę, ponad 200 sklepów na świecie i d...pa, widać tam dokąd odszedł też potrzebują kosmetyków kolorowych / adwarp
  • iwoniaw 17.04.13, 10:53
    2% królika w pasztecie z królika to raz, ale za każdym razem jak widzę etykietę w rodzaju "polędwica z łososia" (łososia tam też 2%, swoją drogą), to myślę, że producenci chyba myślą (może i słusznie), że róża chyba faktycznie pachnie lepiej pod taką nazwą.

    I tak paradoksalnie z aspiracji do luksusu bierze się coraz powszechniejsze obniżanie standardu w jakości/funkcjonalności przy coraz bardziej "uperfumowanych" nazwach uncertain

    --
    Spójrzmy na ciąg cyfr: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7. Gdzie ukryła się ósemka?
    Na pierwszy rzut oka w podanym ciągu ósemki nie ma. A kiedy przyjrzymy się uważnie jeszcze raz, cyfry osiem nadal nie dostrzeżemy. Ciekawostką jest, że sztuczka ta udaje się tylko wtedy, kiedy w ciągu cyfr nie ma ósemki.
  • mamand 17.04.13, 14:33
    "polędwica z łososia" (łososia tam też 2%, swoją drogą),

    a nie "polędwica łososiowa"?
    --
    AgKe szyje.../
  • iwoniaw 17.04.13, 14:41
    http://www.sstarwines.pl/images/0046673.JPG

    http://limito.pl/media/uploaded_files/editor/images/produkty/polędwica%20marynowana700g_800x.jpg

    --
    "George, while his intelligence was way above normal (...) was required by law to wear it all the time. It was tuned to a government transmitter (...) to keep people like George from taking unfair advantage of their brains."
  • mamand 17.04.13, 14:58
    zawartość łososia to 88% a nie 2% smile

    ale zgadza się, polędwica jest wołowa, wieprzowa i końska
    --
    AgKe szyje.../
  • iwoniaw 18.04.13, 18:10
    No akurat w tych na obrazku jest większa zawartość, ale na żywo w sklepie widziałam określone mianem "polędwicy z łososia" _wędliny_ (!), z daleka widać, że napompowane wodą z saletrą w niemałym procencie.
    Obrazek był jako dowód na to, że są producenci piszący na opakowaniu bez żenady, że sprzedają polędwicę z ryby big_grin

    --
    "George, while his intelligence was way above normal (...) was required by law to wear it all the time. It was tuned to a government transmitter (...) to keep people like George from taking unfair advantage of their brains."
  • landora 17.04.13, 10:57
    Hahaa, zawsze mi się przypomina pewna surówka z ananasem. Otóż kupiliśmy pojemnik surówki z marchewką i ananasem. Marchewki było mnóstwo, ananasa - jeden mały trójkącik... Znalazła i zeżarła go moja mama, po dziś dzień jej wypominamy, że sama zjadła całą porcję ananasa big_grin
  • crises 17.04.13, 10:56
    "Niby-terenówka", byle napęd 4x4 miała, doskonale się sprawdza na terenach podmiejskich, gdzie często trzeba przebić przez kawałek drogi, na której pług śnieżny pojawia się wtedy, jak zabłądzi, albo pokonać jakiś uroczy, błotnisty fragmencik, z którym mieszkańcy nic nie zrobią, bo ich nie stać, a gmina też nie zrobi, bo twierdzi, że nie ma pieniędzy (bo je wydała na drogę do hacjendy szwagra wójta).

    W mieście też w zimie się przydaje - ileż to razy za czasów mieszkania w bloku torowałam drogę wyjazdową z parkingu, jak firma odśnieżająca zaspała.

    Nie rozumiem też zupełnie stwierdzeń o nieporęczności w mieście. SUV zajmuje tyle samo miejsca, co spore kombi, czasem jest odrobinę szerszy, ale mieści się na standardowych miejscach parkingowych. Różnica w wielkości jest głównie związana z wysokością.

    Poza tym nieporównany komfort jazdy - ciekawe czemu ludzie jeżdżący SUV-ami z obrzydzeniem myślą o konieczności przesiadania się na cokolwiek innego.
    --
    "Słyszeliście może o kolesiach, którzy wyskakują z krzaków w parku na Jasnej Górze i pokazują pindola? (...) To teraz pomnóżcie to przez tysiąc. Tym właśnie jest blogosfera."
  • kiddy 17.04.13, 11:55
    Podzielam twój pogląd. Nasz kombiak jest szerszy i dłuższy niż niejeden SUV. Zresztą sami stwierdziliśmy ,że następny samochód to będzie SUV. Po prostu jest praktyczny na polskich drogach i w naszych warunkach.
  • premeda 17.04.13, 15:49
    Znam dwóch, którzy z ogromna ulgą przesiadli się do sedanów, a o trzecim opowiedział znajomy.
    --
    "Śmierć jest przejawem skrajnego niedoboru zdrowia" Beleth
  • a-ronka 17.04.13, 16:24
    wiesz co, zauważyłam,że włsciciele małych aut :piją" do właścicieli terenówek. Co ja takiego im zrobiłam, bo nie znam żadnego "terenowca" wypowiadającego się z pogardą o małych-miejskich autach.
    Owszem,plujemy jadem na zawalidrogi typu dziadek-kapelusz-skoda lub dres-tuning-calibra jezdzące środkiem drogi.

    P.S
    Przypomniało mi się jak kiedyś wracałam z Łodzi i takie małe auto jechało uparcie środkiem na zasadzie "spadaj ty wielki ciulu, takim autem to sobie na pole wyjedz".No i po 5-6 kilometrach zatrąbiłam. Heheh uciekali na pobocze jak ratlerki. Może to jakaś emama jechała ?tongue_out
  • crises 18.04.13, 12:14
    Przypuszczam, że niektórzy ludzie nie są w stanie żyć bez jakiegoś Mrocznego Przedmiotu Zawiści. Po prostu muszą dorabiać sobie jakąś ideologię, że jak ktoś ma lepiej od nich, to z jakichś nie do końca koszernych powodów, bo coś z nim musi być nie tak. Bo kradł i oszukiwał, a w ostateczności bije żonę. No, niech będzie, że nosi białe skarpetki do mokasynów z grzywką!

    Dawniej taką rolę obiektu kanalizacji zawiści pełnili kierowcy co lepszych modeli BWM i Audi, teraz to się chyba przeniosło na właścicieli SUV-ów. Przypuszczam, że dlatego, że bardziej rzucają się w oczy.

    (Pewna część mojej rodziny, dość kiepsko sobie radząca finansowo, kiedyś mnie zaatakowała stwierdzeniem, że te wszystkie luksusowe fury to kredyt albo w leasing. Zapytana, ile ich zdaniem kosztuje miesięczna rata leasingowa od fury za 300 k, a zatem ile trzeba miesięcznie wyciągać, żeby móc sobie na coś takiego pozwolić, oczywiście przyznała, że nie ma pojęcia.)
    --
    "Słyszeliście może o kolesiach, którzy wyskakują z krzaków w parku na Jasnej Górze i pokazują pindola? (...) To teraz pomnóżcie to przez tysiąc. Tym właśnie jest blogosfera."
  • madzioreck 17.04.13, 23:57
    > "Niby-terenówka", byle napęd 4x4 miała, doskonale się sprawdza na terenach podm
    > iejskich, gdzie często trzeba przebić przez kawałek drogi, na której pług śnież
    > ny pojawia się wtedy, jak zabłądzi,

    Właśnie, taki udawany terenowiec by mi się przydał, kiedy w Wielkanoc zasypało wiochę moich rodziców i mocno się nabiedziłam, żeby osobowym, co niczego innego nie udawał, się wydostać wink
  • nabakier 17.04.13, 10:41
    I tak, i nie.
    Z jednej strony rzeczywiście zakrawa to o definicję tandety stylistycznej. Z drugiej strony czasem cytat jest ciekawy- coś jak interpretacja lub humorystyczne zastosowanie.
    Wszystko zależy.
  • morgen_stern 17.04.13, 10:45
    Właśnie o tym piszę wyżej - jako puszczenie oka, zabawny akcent, cytat - jak najbardziej na tak, ale niestety na ogół udawanie jest śmiertelnie poważne...

    --
    [Inglot] kurczę stworzył taaaką firmę, ponad 200 sklepów na świecie i d...pa, widać tam dokąd odszedł też potrzebują kosmetyków kolorowych / adwarp
  • nabakier 17.04.13, 11:15
    Ano, myślimy podobnie smile
  • crises 17.04.13, 10:45
    W dziedzinie budownictwa nie znoszę (styropianowe cusie udające belki stropowe - brrr) i do mojego domu nie ma wstępu żaden materiał, który coś udaje. Żadnych tapet w cegły, żadnych płytek udających drewno.

    W modzie mi to do pewnego stopnia nie przeszkadza, w końcu ubranie to zawsze w jakimś stopniu przebranie. Chyba że ktoś przegnie i naprawdę wygląda jak przebrany za kogoś, kim nie jest.
    --
    "Słyszeliście może o kolesiach, którzy wyskakują z krzaków w parku na Jasnej Górze i pokazują pindola? (...) To teraz pomnóżcie to przez tysiąc. Tym właśnie jest blogosfera."
  • aandzia43 17.04.13, 10:46
    Owszem, drażnią, jeśli nosi się je czy ustawia w domu na serio. Kiedy się je traktuje z przymrużeniem oka lub bierze w cudzysłów są ok smile

    Kiedy używam sztucznych kwiatów do sezonowej dekoracji domu i robię z nich np. zasłonkę:
    czterykaty.pl/czterykaty/5,58140,6996980,Dekoracyjne_sztuczne_kwiaty.html?i=1
    to jest zabawa z przymrużeniem oka. Kiedy bym je na serio ustawiała na błyszczącym obrusie na środku stołu w kryształowym wazonie, to by była kicha wink Kicha dla mnie, bo tak w ogóle to co kto lubi, mnie tam rybka smile Podobnie z plastikową biżuterią, okularami bez szkieł korekcyjnych, koszamarkowych elementów ubioru - nie razi, jeśli nei jest serio i fajnie łączy się z resztą.

    --
    Wg mnie burdele i agencje to raczej wstydliwe dowody ostatecznej męskiej kapitulacji. Gdy oferta własna jest już tak licha, że można tylko portfelem w śmieciach grzebac szukając jakie spady się trafia. By klasyk Gomory smile
  • agaja5b 17.04.13, 10:59
    O właśnie, zapomniałam, że sztucznych kwiatów tez nienawidzę i zapowiadam znajomym wszem i wobec, że jak zejdę juz z tego świata i ktos takie przywlecze to niechybnie sie przysnię i nie będzie to miły sensmile
  • berdanka 18.04.13, 23:27
    I tu pojawia się pytanie - kiedy jest na serio a kiedy z przymrużeniem oka?Tobie może wydawać się,że to serio serio i tandeta a po bliższym zaznajomieniu się w właścicielem tudzież modnisiem zmieniasz zdanie. Nie takie to oczywiste jak kiełbasa z dzika z 12 % dziczyznysmile
    --
    Tonight make me unstoppable
    And I will charm, I will slice,
    I will dazzle them with my wit
  • agaja5b 17.04.13, 10:56
    Coś czego nienawidzę to czekolady "czekoladopodobne". Inne rzeczy udające? No cóż, zauważam że taki trend istnieje, ubolewam nad tym, ale nie bardzo znów mocno. Bardziej mi przeszkadza ilość rzeczy, ogólnie, udających coś lub prawdziwych. Jakąs fobie zaczynam mieć bo czuję się osaczona jak zachodzę do sklepu.
  • atteilow 17.04.13, 10:57
    a ja w ten sposób to wezmę: a taki tablet na przykład... ani to laptop, ani smartfon, coś pomiędzy wink i po co to komu? smile W stosunku do smarftfona za duzy, w stosunku do laptopa, ma za mało funkcji, a jednak sie przydaje, taka hybryda wink Faktem jest, ze pierwsze sztuki zupełnie się nie sprzedawały, po kilku latach po korektach, udoskonaleniach kampaniach reklamowych tablet stał sie hitem. I myslę, że ludzie też jakoś dojrzeli potrzebę posiadaniu. Więc może dajmy sznsę rzeczom... czy się sprawdza, przyjmą... czy zostana zaakceptowane.

    Oczywiście fakt, że w sprzedazy pojawiaja się nowe śmiecie, które zastepujemy starymi, fakt, ze kampanie reklamowe często przewyższaja koszty produkcji i sluzą temu, zeby nam wmówić, że cos potrzebujemy... ale to na odrębną dyskusje.
  • helufpi 17.04.13, 10:58
    Moda dla ubogich.
    Satyna poliestrowa udająca jedwabną, płyta mdf udająca drewno, "eko" skóra, polakierowany gips udający szkliwioną ceramikę. Zresztą wielu bogatych też jeszcze nie dorosło do tego, żeby kupować jedną prawdziwą rzecz, ale na więcej lat, wolą co pół roku udawaną, bo się ekscytują, że mają nowe. I nie dadzą zarobić lokalnemu szewcowi na zelowaniu butów tylko kupią sobie następne byle jakie. A góry śmieci rosną.
  • bi_scotti 17.04.13, 13:44
    helufpi napisał(a):

    > Moda dla ubogich.
    > Satyna poliestrowa udająca jedwabną, płyta mdf udająca drewno, "eko" skóra, pol
    > akierowany gips udający szkliwioną ceramikę.

    Eeee ... wrzucilas wszystko do jednego worka. Akurat materialy udajace jedwab nosi sie bez porownania lepiej niz "oryginal" i wielokrotnie zwyczajnie lepiej wygladaja, szczegolnie po calym dniu. To samo dotyczy wszystko pseudo-lnow - w uczciwych lnianych spodniach mozna tylko stac, bo kazdy siad to ochyda zagniecen a dobre lniano-podobne ubrania mozna nosic caly dzien, nie spocic sie w nich i na dodatek wieczorem wciaz wygladac jak "spod zelazka". Eco skora, dobra eco skora jest zdecydowanie drozsza niz real leather - nie znam ubogich, ktorzy by sobie fundowali torebki, buty z eco skory. No i powody kupowania eco skory sa dosc jasne - przybywa ludzi, ktorzy nie chca uzywac produktow odzwierzecych gdy nie musza. No i wiele paneli drewno-podobnych naprawde trudno odroznic od real wood a zaleta jest ich trwalosc i latwosc utrzymania w porownaniu z drewnem.
    Ale ja kocham eklektyzm, post-modernizm i wszelkiego typu zapozyczenia, nasladownictwa, maski zarowno w sztuce (architektura, film, literatura, malarstwo) jak i w zyciu (np. costume jewellery i panele na podlodze) smile Tesknie za Jablonexem tongue_out
  • rhaenyra 17.04.13, 14:41
    > No i wiele paneli drewno-podobnych naprawde trudno odroznic od real w
    > ood a zaleta jest ich trwalosc i latwosc utrzymania w porownaniu z drewnem.

    co????
    --
    Sasiad sasiadowi zakatarzonym nosorożcem
  • seniorita_24 17.04.13, 11:03
    Nie są to rzeczy ale jak najbardziej w temacie udawania - produkcja i zakup psów udających rasowe tzw. "rasowe bez rodowodu" czyli kundelki z pseudohodowli. Posiadacze i sprzedawcy jak najbardziej udają, że nie ma różnicy tylko te pieski (lub kotki) rodzą sie w domku z miłości a nie są męczone strasznymi wystawami i wyrabianiem papierów.
    Zwierzaki wyglądają podobnie do rasowych, cena niższa (kosztem zwierząt) a jak się znudzą lub zachorują to za drzwi.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/wnidiei3gggfflj4.png[/url]
  • glicea3 17.04.13, 11:07
    A masowy wysyp nowo wybudowanych domów a la dworki? Obowiązkowo z kolumienkami? Wygląda kuriozalnie, jak takie coś stoi na mini działce, a obok 5 podobnych tworów "dworkopodobnych". Ale się nam szlachty w Polsce naroiło smile
  • morgen_stern 17.04.13, 11:14
    To chyba najlepszy przykład, te wszystkie pseudodworki z kolumienkami. Niektórzy jadą po całości wink

    raider55.blox.pl/2013/02/Strzele-se-korynty-a-co.html

    --
    [Inglot] kurczę stworzył taaaką firmę, ponad 200 sklepów na świecie i d...pa, widać tam dokąd odszedł też potrzebują kosmetyków kolorowych / adwarp
  • seniorita_24 17.04.13, 11:39
    A to widziałyście - warszawa.gazeta.pl/warszawa/51,34901,12720469.html?i=1
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/wnidiei3gggfflj4.png[/url]
  • morgen_stern 17.04.13, 11:45
    Tak, urocze "wille" i zagospodarowanie terenu wink

    --
    [Inglot] kurczę stworzył taaaką firmę, ponad 200 sklepów na świecie i d...pa, widać tam dokąd odszedł też potrzebują kosmetyków kolorowych / adwarp
  • chipsi 17.04.13, 11:58
    aaaa bolą mnie oczy!
    --
    >>Wyższa Szkoła Złudzeń i Nieuzasadnionego Zadowolenia z Własnych Dokonań<<
  • ciezka_cholera 17.04.13, 11:10
    Ja latem, jak bylam w Warszawie, widzialam duzo dziewczyn w kaloszach. Myslalam naiwnie, poniewaz pogoda byla ladna, nie jakis upal, ale deszczu i kaluz nie bylo, ze one wszystkie ida, albo wracaja z jazdy konnej (w stajniach czesto widzialam poczatkujace dzieciaki jezdzace w kaloszach). Pozniej skonstatowalam jednak, ze troche nadreprezentacja dzokejek szlajalaby sie po Warszawskich deptakach i doszlam do wniosku, ze one sobie nosza te kalosze, bo tak im sie podoba. I na zdrowie!
    Ja osobiscie to nawet lubie takie smaczki, moze dlatego, ze sama nie mam w ogole wyczucia mody i ubieram sie zachowawczo, zeby nie rzec nudno. Od nadmiaru ozdob glupieje i autentycznie nie wiem co z nimi zrobic i co do czego pasuje - nawet apaszki nie umiem omotac nonszalancko, tylko jakos tak dretwo i bezsensownie. Dlatego cenie umiejetnosc zabawy moda u innych i nie, nie razi mnie to, nawet w wydaniu niezbyt szczesliwym.
  • aqua48 17.04.13, 11:25
    Dla mnie to bezguście i tandeta - cerata udająca obrus, laminat udający marmur, panele udające dąb, plastik udający drewno. Poliester udający jedwab. Nie znoszę i drgawek dostaję.
  • nabakier 17.04.13, 11:27
    W Poznaniu jest XVII/XVIII-wieczny kościół, którego wnętrze jest "robione" na włoski jezuicki barok, ten z kolei wzorowany na rzymski barok, ściany i kolumny z "marmuru". A ten marmur to sztukateria, czyli gips kształtowany najpierw na odpowiednie struktury, a potem malowane w żyłki farbami. Kolumny też nie pełnią funkcji podporowej, sa li tylko dekoracją.
    Nawet to wszystko wyszło udatnie, prace nadzorował uznany architekt Pompeo Ferrari, sztukatorem był niejaki Jan Bianco, też Włoch.

    No i co z tym? Śmieszy mnie to "dzieło" sztuki w jego "istocie" właśnie. I zastanawiam się, gdzie jest granica takiego udawania. I po jaką cholerę to było ówczesnym Poznaniakom. Znaczy, niby wiem, ale śmieszne to jest nadal.
    Dzisiejsi Poznaniacy bardzo dumni z tego...czegoś wink
  • nabakier 17.04.13, 11:32
    Może dopiszę, po co to robili, żeby było jasne. Jezuici przyszli z Włoch, i chcieli sobie zbudowac imperium na całym świecie. I by okazać swą potęgę, zaznaczali to własnym stylem. Ino, ze ten styl był odpowiedni w Italii, ale nie w Polsce czy w Indiach (tam też odwalali ten numer). I jak to intepretować. Gópie, nie?
  • lelija05 17.04.13, 11:34
    Czy to prawda, że Poznaniacy słyną z oszczędności? smile
  • nabakier 17.04.13, 11:38
    Hehehe. Niby tak. Z oszczędności fundnęli sobie stadion za 750 milionów wyjściowo (końca kosztów nie widać, stadion własnie pęka), i teraz nie mają na sprzątanie ulic, komunikację miejską, przedszkola i ·żłobki itd. Tacy oszczędni big_grin
    Mit poznańskiej gospodarności jest...mitem własnie. Li i jedynie.
  • lelija05 17.04.13, 11:48
    No to widocznie kiedyś byli, że sobie fundnęli gipsowy marmur smile
    A co do stadionu, to czytałam, że w Polsce mamy najdroższe stadiony na świecie.
  • heca7 17.04.13, 11:54
    Mnie irytowały zawsze płytki podłogowe udające klepkę, taką mozaikę wink

    Sama mam z czasów "gupich" 9 okien ze szprosami, plastikowymi wink No ale przecież ich nie wywalę. W każdym razie teraz bym ich nie zrobiła.
    --
    Dzieciaki 2002
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=21428
  • morgen_stern 17.04.13, 11:56
    Walnij sobie takie ze złotymi... Będzie prestiż, a co, nie stać cię? smile

    --
    [Inglot] kurczę stworzył taaaką firmę, ponad 200 sklepów na świecie i d...pa, widać tam dokąd odszedł też potrzebują kosmetyków kolorowych / adwarp
  • heca7 17.04.13, 12:04
    morgen_stern napisała:

    > Walnij sobie takie ze złotymi... Będzie prestiż, a co, nie stać cię? smile
    >
    Cieszę się, że mi aż tak nie odbiło suspicious I tylko białe mam. Ale znajomi przyszli kiedy wstawiliśmy okna i koleżanka uparła się. Mimo, że mieli zamówione bez szprosów odwołali i zamówili ze złotymi. I są zachwyceni wink


    --
    Dzieciaki 2002
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=21428
  • landora 17.04.13, 17:26
    Hehe, stadion się już rozpada, słyszałaś?
  • menodo 17.04.13, 11:47
    A w Piasecznie jest fashion house - jeśli ktoś nie był - stylizowany na zabytkowe miasteczko; pewnie ma przypominać warszawską starówkę...Kiedyś zawiozłam tam znajomych Amerykanów - ojejku, jak im się podobało smile
    Oni myśleli, że to prawdziwe old town i robili sobie tam zdjęcia - na zewnątrz i w środku!
  • morgen_stern 17.04.13, 11:53
    Nie zapomnę, jak tam kiedyś podjechałam z koleżanką, była zima, akurat się ściemniało i cały ten "house" był rzęsiście oświetlony. Obie nas zatkało, ale z innych powodów... Usłyszałam jej pełne zachwytu "ojej..." i było już za późno, bo wypaliłam "o matko, jaki koszmar!!!". Koleżanka zamilkła big_grin

    --
    [Inglot] kurczę stworzył taaaką firmę, ponad 200 sklepów na świecie i d...pa, widać tam dokąd odszedł też potrzebują kosmetyków kolorowych / adwarp
  • morgen_stern 17.04.13, 11:55
    Dla tych, co nie znają:
    www.budoskop.pl/gfx/budoskop/pl/wizytowki/67/extra_3/akapit_24436/311790841.jpg
    --
    [Inglot] kurczę stworzył taaaką firmę, ponad 200 sklepów na świecie i d...pa, widać tam dokąd odszedł też potrzebują kosmetyków kolorowych / adwarp
  • nabakier 17.04.13, 11:57
    Nie znałam. Ojesuśku... big_grin
  • anel_ma 17.04.13, 12:17
    szczerze powiedziawszy wolę takie cos, co się chociaz sili na bycie ładnym niz kolejny wielki barak z metalu, szkła i blachy (tez w sumie metal, he, he) typu Factory na Ursusie lub inne hipermarkety
  • kk345 17.04.13, 11:56
    > Dzisiejsi Poznaniacy bardzo dumni z tego...czegoś wink

    Cóż, taki był wtedy styl, na chwałę boską i ku unaocznieniu potęgi zakonu. Generalnie zabieg udany, kompozycja i spietrzenie ozdób i złoceń w farze, szczególnie po niedawnym remoncie, zapiera dech.

    Ogolnie ułuda, udawanie czegoś innego było częstym zabiegiem stylistycznym w tamtym czasie- dość wspomnieć choćby taki drobiazg, jak podawane w czasie wystawnych uczt fałszywe zupy żółwiowe, czy prosięta przybrane pawimi piorami.


  • nabakier 17.04.13, 12:05
    Ano, udane. Chciałam pokazać, że nie tylko dziś takie rzeczy, że to ma swoją "tradycję". A nawet Tradycję. No, ale mnie to śmieszy, nic nie poradzę.
    Tu sobie można obejrzeć co nieco:
    Poznań Fara
  • kk345 17.04.13, 12:12
    Ale idąc tym tokiem rozumowania można też wyśmiać gotycką katedrę, bo niby po co budowali tak wysokie sklepienia, udające, że są bliżej nieba?
    Zmierzam do tego, ze podróba podróbie nierówna, a akurat ta podana przez Ciebie jest usankcjonowana przez ówczesne warunki i fakt, ze w międzyczasie stała się wysokiej klasy zabytkiem.
  • helufpi 17.04.13, 12:41
    bo niby po c
    > o budowali tak wysokie sklepienia, udające, że są bliżej nieba?
    Żeby tylko. Jeszcze malowali je na granatowo w złote gwiazdki. Mnie tego typu rzeczy zupełnie nie przeszkadzają. Podobnie nie przeszkadza mi muzyka ilustracyjna w stylu rozmaitych "obrazków z wystawy" czy "kukułek". Drażni tylko napuszony badziew.
  • nabakier 17.04.13, 12:43
    No, ja też do tego zmierzam. Gotyk był jednak "sobą". A ta podróba pozostaje podróbą, niestety. To jest ta różnica. "Gotycka" dzisiejsza budowla też będzie śmieszna. Choć ładna.
  • karola1008 17.04.13, 12:55
    Nie. Gotycka katedra to świadectwo swoich czasów, wszytsko ma swój czas i swoje miejsce.
  • nabakier 17.04.13, 13:22
    Ale co "nie"? No świadectwo swoich czasów. To nie wyklucza innych aspektów. Ani nie uświęca.
  • nabakier 17.04.13, 13:24
    O, pardon, źle odczytałam drzewko.
  • kk345 17.04.13, 13:27
    > Nie. Gotycka katedra to świadectwo swoich czasów, wszytsko ma swój czas i swoj
    > e miejsce.
    Dokładnie tak samo, jak neogotycka fara- też typowa dla swojego czasu i miejsca, gdzie iluzja była częścią tego właśnie stylu.
  • zla.m 17.04.13, 15:38
    Nie tylko w Poznaniu i nie tylko jezuici. Wiele świątyń barokowych lub z barokowym wnętrzem "pyszni się" marmurowymi kolumnami i innymi elementami, które faktycznie są z drewna/gipsu - łatwo to sprawdzić, dotknijcie takiej kolumny, nie-marmurowa będzie ciepła. Oczywiście udawaniem jest też "złota" farba, a także - latarnie. Latarnie to takie wystające nad kościół kopułki
    (takie). Od środka ozdobione sztukaterią, która okazuje się być często namalowana. Czasem namalowane są też okna i słoneczny blask, a w sytuacjach skrajnych (np. przerabiamy kościół wcześniejszy) - namalowana jest od wewnątrz cała latarnia, nieistniejąca faktycznie. Dziś tych podłych podrabiaczy uważa się często za mistrzów malarskich wink

    I jeszcze malarze - w gotyku trudno było o niebieski barwnik, sprowadzany z Indii, niezwykle drogi - często udawała go zielona farba, odpowiednio umieszczona pomiędzy innymi kolorami, tak że oszukiwała oko patrzącego.

    Nihil novi.
    --
    Myślałam, że mam ADHD, ale okazało się, że to wszyscy wokół mnie są, k*rwa, nudni.
  • hamerykanka 18.04.13, 05:25
    Czy mowa o trompe l'oeil?
    --
    Jak za posiadanie penisa będą przyznawać rentę, to ja będę wtedy honorować wyjaśnienia "czego ty oczekujesz, to przecież facet".by falka32
  • wegatka 17.04.13, 12:20
    Mnie do głębi "poruszył" pomysł pewnego człowieka, który gdzieś pod Poznaniem postanowił wybudować takie oto piękne szeregówki. Zastatnawiam się, czy znajdzie się choć jedna osoba, która chciałaby mieszkać w takim cudzie big_grin

    bryla.gazetadom.pl/bryla/1,85300,13405667,Prawie_jak_w_Rzymie__Nowe_osiedle_pod_Poznaniem.html
    --
    http://gify.magazynek.org/pictures/Cia%C5%82o/Oko,%20oczy/194.gif
  • nabakier 17.04.13, 12:45
    Swego czasu linkjowałam to "włoskie" cudo. Ale będą chętni, spoko głowa wink
  • ira_07 17.04.13, 12:28
    Ciuchy które mają się wpisać w pewną konwencję mnie nie drażnią, ale już udające coś czym nie są - owszem. Najbardziej drażnią mnie jednak podróby spożywcze i architektoniczne. Szczytem jest galeria Kraków Plaza stylizowana w środku bo ja wiem na co? Chyba coś pomiędzy sukiennicami a Hogwartem tongue_out

    www.urbanity.pl/malopolskie/krakow/z8943
    --
    Until the very end
  • redheadfreaq 17.04.13, 12:28
    Kiedyś mnie irytowało, teraz bardziej śmieszy. Pamiętam, jaki w czasach swojej licealnej mroczno-alternatywności miałam polew z t-shirtów z brokatowymi napisami "PUNK" i jaki szlag nas trafiał na widok butów "udających" glany albo martensy, oraz "bojówek" z zaszytymi kieszeniami. Moda ma to do siebie, że jest absurdalna, ale tak zawsze było i zapewne będzie.
    --
    szukajacperfekcji.blogspot.com/
  • croyance 17.04.13, 14:23
    Dobra dobra, ale we wczesnych latach 90 kupienie Martensow bylo w Polsce prawie niemozliwe ... ja sobie przywiozlam z Londynu (rok 1993) i szpanowalam w szkole ;-P ale wczesniej tez chodzilam w martensopodobnych. Mam wrazenie, ze nie o to Morgen chodzi - raczej o nowe koszulki udajace stare powycierane z napisem GN'R (widzialam ostatnio, drogie jak cholera).
  • babsee 17.04.13, 12:32
    Ja ostatnio dostalam oferte z Groupona na bryczesy.Zaciekawiona ceną (39 zl), mysle sobie"kupie sobie, bo stare juz przetarte) a tam zwykle legginsy ze szwami na tylku...
    z 10 minut usilowalam zrozumiec o co chodzi az weszlam na allegro, a tam multum takich ofert-okazalo sie, ze "bryczesy" sa modne i sie je nosi na codzien...w sensie ze legginsy bo z bryczesami one nie mają nic wspolnego.
    Bardzo nie lubie tego typu spraw-wiocha i tyle.
    --
    "Mniej nerwów mnie kosztuje izolacja od ludzi niż akceptowalne
    społecznie funkcjonowanie z nimi"( by Triss)
  • rosapulchra-0 17.04.13, 12:43
    W ogóle nie zauważyłam tego zjawiska, a mieszkam w kraju, w którym przestrzeganie trendów jest doprowadzone do absurdów (w swoim czasie zadziwiały mnie młode bardzo kobiety, które wszystkie, jak jeden mąż nosiły te same fryzury - proste, przylizane wręcz włosy z grzywką zaczesaną na bok) i mam w domu trzy nastolatki, które raczej wiedzą, co jest modne na mieście.
    Ale jeśli ktoś nosi udające okulary czy udającą kurtkę i sprawia mu to frajdę, to co mnie to? A niech ma zadowolenie, że może chociaż poudawać big_grin

    --
    Moja babcia jest zagorzałą katoliczką. I ja po babci też jestem za gorzałą.
    anielska.blog.pl/
  • kobieta_z_polnocy 17.04.13, 13:06
    W modzie niespecjalnie mi to przeszkadza. Ot taki trend na hipsterskie oprawki, pseudo-motocyklowe kurtki czy punkowe koszulki z różowym brokatem. Przecież tego nie bierze się na poważnie.

    Dworki-potworki i cerata imitująca drewno to już inna liga i trudno nie patrzeć na to z zażenowaniem.
  • karola1008 17.04.13, 13:06
    Architektura i budownictwo - moje ulubione. Dworki i pałace na działce o pow. 500m2, kolumny jońskie, doryckie i korynckie, panele "z dębu", mozaiki, tapety "gó...podobne" itp. miodzio. Ale, muszę Wam powiedzieć, że mnie zaskoczyłyście. Codziennie przegladami 2-3 projekty budowlane, ale czegoś takiego jako osiedle rzymskie to jeszcze nie widziałam, serio. Myślałam, że już nic mnie zdziwi. Mój ulubiony element to te dachy czterospadowe z oknami połaciowymi big_grin. Pewnie pokryte papą dachówkopodobną na dodatek do tego całego "antyku". Ciekawe, czy ktoś to kupi.
  • maggi9 17.04.13, 13:06
    Jak wyglądają kurtki udające kurtki motocyklowe?
    Kurtki motocyklowe są chyba, że tak powiem mało...atrakcyjne modowo. Chodzi o takie z takimi ochraniaczami na korpusie, rękach? To ja nie widziałam takich w żadnym sklepie odzieżowym, sieciówkowym. Za to kurtki "udające" ramoneski, z ćwiekami owszem. Czy to o to chodzi?
    Akurat tutaj bym się kłóciła bo ja lubię takie skórzane kurtki. I buty "udające" motocyklowe też. I nie wydaje mi się to akurat puste bo preferuję taki styl. Chociaż na motorze nie jeżdżę.
  • morgen_stern 17.04.13, 13:18
    Np tak, główna strona h&m i panna po prawej:
    www.hm.com/pl/

    --
    [Inglot] kurczę stworzył taaaką firmę, ponad 200 sklepów na świecie i d...pa, widać tam dokąd odszedł też potrzebują kosmetyków kolorowych / adwarp
  • maggi9 17.04.13, 13:26
    No to jest ramoneska przecież.
    Motocyklowa to coś takiego: http://www.moto-rider.pl/galerie/k/kurtka-motocyklowa-vanuc_3358.jpg

    Ramoneska to jest klasyka.Wiadomo nie kazdy chce nosić prawdziwą, ze skóry, cholernie ciężką.
  • morgen_stern 17.04.13, 13:35
    No i właśnie o takim udawaniu mówię... to może być ew. damska kurteczka ze skóry, a nie żadna motocyklówka albo ramoneska, która przeciez wygląda tak:
    http://img339.imageshack.us/img339/2103/ramoneska1.jpg
    --
    [Inglot] kurczę stworzył taaaką firmę, ponad 200 sklepów na świecie i d...pa, widać tam dokąd odszedł też potrzebują kosmetyków kolorowych / adwarp
  • maggi9 17.04.13, 13:41
    Wiesz co mi tez to na początku przeszkadzało.
    Że czarne skóry w wersji "eko", że coś ala ramoneski, że ćwieki, że koszulki z AC/DC weszły na salony H&Ma a ostatecznie do gimnazjum i teraz wszystkie nastolatki są takie "ostre".

    Ale ostatecznie...to tylko chwilowa moda. Zaraz się zajmą czymś innym, będą modne kwiatki, neony albo inne pierdoły.
    Dla mnie trochę plus bo lubię takie rzeczy a teraz są łatwo dostepne. Minus bo każda modna dziuńka takie ma.

  • morgen_stern 17.04.13, 13:45
    Tak, to jest dokładnie ten trend, o którym piszesz, nie lubię i już. Mam wrażenie, że te małolaty depczą nasze ideały big_grin

    --
    [Inglot] kurczę stworzył taaaką firmę, ponad 200 sklepów na świecie i d...pa, widać tam dokąd odszedł też potrzebują kosmetyków kolorowych / adwarp
  • kk345 17.04.13, 13:41
    > No i właśnie o takim udawaniu mówię
    A ja się zgubiłam: czym różni się kurteczka z linku H&M( która, jak rozumiem, jest be i udaje) od tej, którą teraz zalinkowalaś (która niczego nie udaje)? Bo dla mnie są podobne
  • maggi9 17.04.13, 13:43
    Kurtka z H&Mu jest prawdopodobnie z czarnej ceraty a nie czarnej grubej, skóry.
    Kosztuje pewnie 100zł a nie kilka dobrych stów. No i jest zrobiona w rozmiarze mikro, w dodatku będąc dopasowaną do damskiej figury w wersji modelkowej.

  • morgen_stern 17.04.13, 13:43
    Chodzi np. o te niby-wzmocnienia na ramionach, jak w prawdziwych kurtkach motocyklowych. Śmieszy mnie ten styl i już, nie poradzę.

    --
    [Inglot] kurczę stworzył taaaką firmę, ponad 200 sklepów na świecie i d...pa, widać tam dokąd odszedł też potrzebują kosmetyków kolorowych / adwarp
  • nabakier 17.04.13, 14:01
    Mnie też. Jako posiadaczkę normalnej kurtki motocyklowej zwłaszcza. Bo wiem, po co co jest w takiej kurtce. Ale nawet ja, w normalnym odzieniu motorowym- kurtka, portki, odpowiednie buty, usłyszałam kiedyż, że "zadaję szyku" - znaczy stylizuję się na "motorowo" (kask był w schowku w motorze). To o czymś świadczy.
  • tosterowa 17.04.13, 14:09
    O, ja szukam takiej kurtki jak ta ramoneska, tylko żeby była ze zwykłego materiału. Nigdzie takich nie ma, wszędzie tylko te wstrętne eko skóry i dżinsowe kurtki (matko bosko) sad Widziała może któraś taką w naszych sklepach?
  • maggi9 17.04.13, 15:25
    A co jest przepraszam złego w dżinsowej kurtce?
  • rosapulchra-0 17.04.13, 13:35
    No i musiałaś zepsuć lajtowego wątaska morgen?suspicious Tak to by wszystkie cicho siedziały i udające kurtki motocyklowe opluwały solidarnie, a żadnej by nawet do głowy nie przyszło (włącznie ze mną tongue_out), żeby sprawdzić jak wygląda klasyczna kurtka motocyklowa tongue_out
    --
    Gdy widzisz kogoś odpoczywającego pomóż mu.
    anielska.blog.pl/
  • morgen_stern 17.04.13, 13:42
    Rosa, piszesz nie na temat. To nie ja wymyśliłam nazwę "motocyklówka" na te kurteczki z pseudo-wzmocnieniami na ramionach, one normalnie funkcjonują.
    Nikt mi wątku nie psuje, pięknie się rozwija, ty też się w niego wpisujesz, bardzo mi miło wink
    A co do tego, jak wygląda kurtka motocyklowa, to naprawdę nie trzeba mi tłumaczyć, chłop motocyklista.

    --
    [Inglot] kurczę stworzył taaaką firmę, ponad 200 sklepów na świecie i d...pa, widać tam dokąd odszedł też potrzebują kosmetyków kolorowych / adwarp
  • rosapulchra-0 17.04.13, 13:54
    O, jak fajnie, że miła jesteś smile
    Bo ja na luzie, jak to wątasek, ale wiem, że ty z tych, co to życzeniowo byś mnie w łyżce wody utopiła tongue_out A tu takie miłe zaskoczenie. Pozdrawiam zatem i miłego dnia życzę!
    Chłopa motocyklisty nie zazdroszczę, ja się jednośladów boję i ich właścicieli również.
    --
    Moja babcia jest zagorzałą katoliczką. I ja po babci też jestem za gorzałą.
    anielska.blog.pl/
  • morgen_stern 17.04.13, 13:57
    Ja ci chłopa tez nie zazdroszczę tongue_out
    --
    [Inglot] kurczę stworzył taaaką firmę, ponad 200 sklepów na świecie i d...pa, widać tam dokąd odszedł też potrzebują kosmetyków kolorowych / adwarp
  • rosapulchra-0 17.04.13, 13:58
    I dobrze, bo dobry z niego chłop mimo wszystko i mimo woli tongue_out
    --
    anielska.blog.pl/
  • nabakier 17.04.13, 15:35
    > Chłopa motocyklisty nie zazdroszczę, ja się jednośladów boję i ich właścicieli
    > również.

    No co Ty, Rosa, mój chłop bardzo ostrożnie jeździ, najwyżej 70. smile
  • rosapulchra-0 17.04.13, 15:54
    Nabakier, kochana, przy tej prędkości na jednośladzie to ja mam potrójny zawał, pięć wylewów i sraczkę po łokcie! big_grin
    --
    anielska.blog.pl/
  • totorotot 17.04.13, 16:56
    >bardzo ostrożnie jeździ, najwyżej
    70. smile

    Takie kity Ci pociska? smile)

    --
    Don't let them change ya
    Or even rearrange ya!
  • nabakier 18.04.13, 07:32
    Nie wciska. Siedzę z tyłu jako pasażer, to i wiem. W naszym mieście nie da się inaczej, to i tak rekord.
  • antyideal 17.04.13, 13:10
    A ja akurat lubie z rzeczy udajacych inne rzeczy jegginsy, czyli niby dżinsy,
    bo dzinsu nie lubie, a zwlaszcza w obcislych rurkach dzinsowych bym sie umeczyla,
    a mieciutkich jegginsów w ogole nie czuje na tyłku.
  • morgen_stern 17.04.13, 13:17
    Ale w takim razie po co ten wzór dżinsów na tyłku i udawane kieszonki? smile nie za dużo tego dobrego naraz?

    --
    [Inglot] kurczę stworzył taaaką firmę, ponad 200 sklepów na świecie i d...pa, widać tam dokąd odszedł też potrzebują kosmetyków kolorowych / adwarp
  • antyideal 17.04.13, 13:25
    Zeby nie wygladało jak zwykłe legginsy albo rajtki.
    A kieszonki mam nieudawane, o wink
  • twinmama76 17.04.13, 13:22
    A ja lubię. Lubię wykorzystywać rzeczy niekonwencjonalnie, lubię ubrania żartujące z konwencji. Kurtka o fasonie motocyklowym? Czemu nie. Byle nie do skórzanych spodni smile A najlepiej, żeby była np. z cienkiego materiału w kwiaty.

    Jest jeden warunek - tak naprawdę oczywiste musi być, że te rzeczy niczego nie udają. Mogą najwyżej do reszty "nie pasować".

    Dlatego stare dechy z resztkami białek farby do luksusowych mebli - tak. Plastikowe panele udające stare dechy, do plastikowych mebli udających egzotyczne drewno - NIE.

    P.S.
    naprawdę ktoś nosi same oprawki bez korekcyjnych/przyciemnianych szkieł?
    --
    NTNR
    NoToNaRazie
  • morgen_stern 17.04.13, 13:23
    No przecież hipsterzy noszą zerówki wink

    --
    [Inglot] kurczę stworzył taaaką firmę, ponad 200 sklepów na świecie i d...pa, widać tam dokąd odszedł też potrzebują kosmetyków kolorowych / adwarp
  • twinmama76 17.04.13, 13:28
    morgen_stern napisała:

    > No przecież hipsterzy noszą zerówki wink

    aaaa

    myślałam, że nic mnie nie zdziwi wink
    --
    NTNR
    NoToNaRazie
  • ksionzka 17.04.13, 13:50
    Mam w doniczkach z prawdziwą ziemią sztuczne kwiatki bo prawdziwe zdychają - świadczy to o tym, że potrafię dbać o rośliny ale tylko troszeczkę?
    Zapożyczanie pewnych przedmiotów, rzeczy na WŁASNOŚĆ przez jak grupę np jest ok?
    Nigdy okularów nie uważałam za atrybut intelektualistki. To moda w pewnym momencie okulary zaczęła utożsamiać z intelektualistkami. Okulary też mają na nosie osoby, które trudno posądzić o intelekt, ale o wadę wzroku i owszem. Ona jakby nie wybiera.
    W sumie każdą rzecz bez wyjątku można by jakoś sklasyfikować a potem doszukiwać się braku związku owej rzeczy z właścicielem.

    Nie, to nie jest wymyślone na potrzeby postu wiec jestem spokojna o twoje samopoczucie i poczucie humoru ( powiedzmy) Nie zbudzi się.
  • konwalka 17.04.13, 14:08
    ale pio co po składach budowlanych szukac inspiracji?
    a staniki puszap? i juz obwisle cycory udają jedrne balony
    przedłużacze w tuszach do rzęs- prosze, mam piekne oczy jak lalka- dopoki nie zmyje makijazu
    przedluzki wlosow ktore z mysich kucykow robią gestwine lokow

    takich udawaczy to na wiadra
    tylko te wymienione przeze mnie juz sa nieco oswojone, znane, nie bulwerusja czy tam chocby zastanawiają
    --
    - Mamusiu, a jeśli przetnę dżdżownicę, to te połówki będą się przyjaźnić?
    - Z tobą - nie.
  • morgen_stern 17.04.13, 14:10
    Chyba nie do końca zrozumiałaś, o co mi chodzi.

    --
    [Inglot] kurczę stworzył taaaką firmę, ponad 200 sklepów na świecie i d...pa, widać tam dokąd odszedł też potrzebują kosmetyków kolorowych / adwarp

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka