Dodaj do ulubionych

Alkohol na komunijnym przyjęciu ?

17.05.13, 23:13
Byl u Was ?
Będzie u Waszych dzieci?
U mnie wódki nie było,był znajomy ksiądz za to wink
U mojej chrzesnicy -też ma nie być-rodzice po pogadance z księdzem (przedkomunijnej ) zrezygnowali z piwka które miało być dla dorosłych. Miałam wlasnie rozmowę z kuzynką ,że wino do obiadu naprawdę nie jest niczym złym smile Wino będzie.
--
Historia małej Emmy Marii
Obserwuj wątek
    • andaba Re: Alkohol na komunijnym przyjęciu ? 17.05.13, 23:22

      Nie było u nas (mimo, że ojciec lubił wypić na komuniach nie było ani kropli).

      U moich dzieci tym bardziej, bo u nas w ogóle alkoholu sie nie podaje.

      Wiadomo, jestem na nie programowo, ale... jeżeli u kogoś normalnie jest w zwyczaju podawanie kieliszka wina do uroczystego obiadu, to może nie ma sensu akurat w ten dzień z tego zwyczaju rezygnować? Bo jest to jakies takie zaznaczenie, że to wino to coś złego, a w tym wypadku raczej nie, prawda?
      Czym innym jest impreza z wódą w ramach przyjęcia komunijnego, czym innym zwykły rytuał.
      • mamaemmy Re: Alkohol na komunijnym przyjęciu ? 17.05.13, 23:29
        ale wino to nie jest nic złego,Jezus przecież pił winowink
        Trucizną jest wszystko-liczy sie tylko dawka.
        Nie wyobrazam sobie wódki na przyjęciu z okazji komunii.
        Ale wino? Wg mni ejak najbardziej na miejscu.MOże tylko nie-butelka na głowę tongue_out
        --
        Historia małej Emmy Marii
          • memphis90 Re: Alkohol na komunijnym przyjęciu ? 18.05.13, 14:23
            Kawy też mu nie dam. I coli. A ematka nie poda także herbaty. Czy na komunii wszyscy mają pić wodę i herbatkę z rumianku, bo to są produkty dozwolone dla dzieci?
            --
            "Bywasz piekącym jadem trollów na internetowym forum
            Wiwat Polonia Frustrata, wiwat to psychopata
            Jam nieudacznik, grafoman i śmieć" Strachy na lachy
          • mamaemmy Re: Alkohol na komunijnym przyjęciu ? 18.05.13, 17:36
            nangaparbat3 napisała:

            > Ale dziecku nie dasz wina, prawda? Z tego bedzie wyłaczone - a to dziecka świet
            > o.

            Bez sensu ten Twój argument. Kawy też dziecku nie mam,a na pewno będzie podawana dorosłym.

            --
            Historia małej Emmy Marii
            • nangaparbat3 Re: Alkohol na komunijnym przyjęciu ? 18.05.13, 17:53
              Podawanie kawy nie ma tego rytualnego znaczenia, jakie u nas wiąże się z alkoholem. A alkohol w Polsce, podoba nam sie czy nie, ma bardzo silne symboliczne znaczenie - łączy. Komunia to też rytual wlaczajacy - dziecko do wspolnoty wierzących. W dodatku dzieciom każe sie wtedy skladac jakies przysięgi zwiazane z niepiciem/nienaduzywaniem alkoholu. I potem uczestniczy ono w przyjeciu, podobno z okazji swojego swięta, niezmiernie waznego, i widzi doroslych, ktorzy piją alkohol.
              To nie jest zadna trauma, na pewno. Ale jakies pomieszanie pojęć. Wiec ja, dla wlasnego dobrego samopoczucia, bez problemu się tego dnia bez alkoholu obeszlam, i moi goscie, nawet ci lubiacy wypic (byli tacy), i nawet taki od alkoholu uzależniony, przyjeli brak wyszynku pokojnie i naturalnie.
              --
              "Może to było nie na e-matce, a np. na wychowaniu albo starszym dziecku: wytłumaczono mi, że reagowanie na to, że ktoś na ulicy zasłabł, albo został napadnięty, jest niezgodne z psychologią społeczną". Srebrnarybka
              • mamaemmy Re: Alkohol na komunijnym przyjęciu ? 18.05.13, 18:02
                nangaparbat3 napisała:

                > Podawanie kawy nie ma tego rytualnego znaczenia, jakie u nas wiąże się z alkoho
                > lem. A alkohol w Polsce, podoba nam sie czy nie, ma bardzo silne symboliczne zn
                > aczenie - łączy.

                Picie wspolne kawy/herbaty też lączy-umawiamy się np na kawę,albo na piwo-zalezy jaka pora dnia wink ale wiem o co Ci chodzi.

                W dodatku dzieciom każe sie wtedy skladac jakies przysięgi zwiazane z nie
                > piciem/nienaduzywaniem alkoholu.

                u mnie-czyli jakieś 25 lat temu,ksiądz powiedział,że nie będzie żadnych przysiąg nt temat,bo na przysięgi 8letnie dzieci sa za małe. Ale to Kraków,wiem,że gdzie indziej było inaczej.

                I potem uczestniczy ono w przyjeciu, podobno z
                > okazji swojego swięta, niezmiernie waznego, i widzi doroslych, ktorzy piją alk
                > ohol.

                Ja jednak myslę,że lepiej jak dziecko pozna alkohol w kulturalnym towarzystwie-w rodzinie-niż na imprezach dopiero przy rówieśnikach.

                U nas-jak pisałam,tzn u mnie na Komunii nie było żadnego alkoholu,zresztą tak samo na imieninach,urodzinach,rocznicach.Piło się herbatę,kawę.



                --
                Historia małej Emmy Marii
              • slonko1335 Re: Alkohol na komunijnym przyjęciu ? 18.05.13, 18:12

                > Podawanie kawy nie ma tego rytualnego znaczenia, jakie u nas wiąże się z alkoho
                > lem.
                oj w naszym domu i w naszej rodzinie to ta kawa to właśnie prawdziwy rytuał, nie ta lampka wina czy drink...

                W dodatku dzieciom każe sie wtedy skladac jakies przysięgi zwiazane z nie
                > piciem/nienaduzywaniem alkoholu.
                nic takiego nie zarejestrowałam na ostatnich kilku komuniach prawdę móiwac, ze swojej tez nie pamiętam le to było dawno wiec mogłam zaponieć. Mało tego dzieci w darze ołtarza butlę wina osobiście niosły i wręczały księdzu....

                I potem uczestniczy ono w przyjeciu, podobno z
                > okazji swojego swięta, niezmiernie waznego, i widzi doroslych, ktorzy piją alk
                > ohol.
                no widzi i jedzących rzeczy których ono nie je i palących na dworze i pijących alkohol i różne inne rzeczy których to dziecko nie pije, i autem jeżdżą Ci dorośli i dowód mają choć ono go nie ma i co z tego?

                --
                Sygnaturka się zgubiła....
                • verdana Re: Alkohol na komunijnym przyjęciu ? 18.05.13, 18:50
                  Dla mnie uroczystosci dla dzieci z alkoholem są i bez sensu i niewychowawcze. Bo uczą dziecko, że alkohol być musi, bez niego żadne przyjęcie sie nie obędzie. Nawet takie, które jest przyjęciem dla dziecka i to z okazji czysto religijnej.
                  Nie podałabym alkoholu takze na urodzinach dziecka.
                  --
                  zpopk.blox.pl
                    • mamaemmy Re: Alkohol na komunijnym przyjęciu ? 18.05.13, 19:13
                      nangaparbat3 napisała:

                      > Wlaśnie. Nie trzeba dzieci straszyc alkoholem, ale warto, żeby sie dowiedzialy,
                      > ze są sytuacje, w ktorych alkoholu sie nie pije. Na imieninach mamy tak - na u
                      > rodzinach corki nie.

                      z jednej strony-bardzo mądre slowa.
                      Ale na urodzinach corki -do lat 18 nie, a potem-wolno-bo dorosła,pełnoletnia. Czy w ten sposób jednak nie stworzymy owocu zakazanego? Taka w sumie druga strona medalu.Chociaż uważam,że masz jak najbardziej rację.



                      --
                      Historia małej Emmy Marii
                    • slonko1335 Re: Alkohol na komunijnym przyjęciu ? 18.05.13, 19:38
                      Na imieninach mamy tak - na u
                      > rodzinach corki nie.
                      tylko, że ja ciągle nie widzę powodu żeby zabronić teściowej tej lampki koniaczku czy kieliszka wina szwagierce także jeżeli spotkaliśmy się z okazji urodzin mojej córki. Alkohol jest podawany później po oficjalnej części uroczystości, po torcie, odśpiewaniu sto lat, rozpakowaniu prezentów.
                      --
                      Sygnaturka się zgubiła....
                      • nangaparbat3 Re: Alkohol na komunijnym przyjęciu ? 18.05.13, 19:42
                        Oczywiscie, jak dzieci już pobiegną się bawic, to inna sytuacja.
                        --
                        "Może to było nie na e-matce, a np. na wychowaniu albo starszym dziecku: wytłumaczono mi, że reagowanie na to, że ktoś na ulicy zasłabł, albo został napadnięty, jest niezgodne z psychologią społeczną". Srebrnarybka
                        • slonko1335 Re: Alkohol na komunijnym przyjęciu ? 18.05.13, 19:52
                          a myślałam, że chodzi o to, że absolutnie nie mogą widzieć, że w czasie spotkania z okazji ich uroczystości dorośli jakiś alkohol piją. No nie toastów urodzinowych itp. nikt nie wznosi alkoholem ale też jak dzieciaki biegają po mieszkaniu i wpadają co jakiś czas do pokoju nikt się nie kryje z tym whisky czy koniakiem w ręku.

                          --
                          Sygnaturka się zgubiła....
                      • slonko1335 Re: Alkohol na komunijnym przyjęciu ? 18.05.13, 19:45
                        Miałam ojca alkoholika z oczywistych względów alkoholu w moim rodzinnym domu nigdy nie było ani grama i potem stanowiło dla mnie nowość, to że mogą miesiącami stać w barku butelki, głównie napoczęte i nikt się tym nie ekscytuje ani nie kombinuje jakby tu je od razu opróżnić, na imprezie można wypić kieliszek czy dwa i taki na przykład koniaczek nieruszany będzie sobie stał do następnej bo nikt u nas w domu tego nie pije poza teściówką...
                        --
                        Sygnaturka się zgubiła....
              • rhaenyra Re: Alkohol na komunijnym przyjęciu ? 19.05.13, 13:38
                > W dodatku dzieciom każe sie wtedy skladac jakies przysięgi zwiazane z nie
                > piciem/nienaduzywaniem alkoholu. I potem uczestniczy ono w przyjeciu, podobno z
                > okazji swojego swięta, niezmiernie waznego, i widzi doroslych, ktorzy piją alk
                > ohol.
                ale to jest przysiega niepicia i niepalenie do 18tki
                wiec tu nie ma sprzecznosci
                --
                Sasiad sasiadowi zakatarzonym nosorożcem
              • iin-ess Re: Alkohol na komunijnym przyjęciu ? 20.05.13, 11:13
                nangaparbat3 napisała:

                > Podawanie kawy nie ma tego rytualnego znaczenia, jakie u nas wiąże się z alkoho
                > lem. A alkohol w Polsce, podoba nam sie czy nie, ma bardzo silne symboliczne zn
                > aczenie - łączy. Komunia to też rytual wlaczajacy - dziecko do wspolnoty wierzą
                > cych. W dodatku dzieciom każe sie wtedy skladac jakies przysięgi zwiazane z nie
                > piciem/nienaduzywaniem alkoholu. I potem uczestniczy ono w przyjeciu, podobno z
                > okazji swojego swięta, niezmiernie waznego, i widzi doroslych, ktorzy piją alk
                > ohol.
                Te przysięgi to są, ze nie będzie się piło alk. do 18 roku życia, a nie nigdy. Wszystko jest dla ludzi i lampka wina dorosłym jeszcze nie zaszkodziła, podczas mszy ksiądz też pije wino, które jest krwią Chrystusa. A teoria o jakimś łączeniu i wyłączaniu w ogóle, sory, ale totalnie bzdurny.
              • klawiatura_zablokowana Re: Alkohol na komunijnym przyjęciu ? 20.05.13, 20:08
                W dodatku dzieciom każe sie wtedy skladac jakies przysięgi zwiazane z nie
                > piciem/nienaduzywaniem alkoholu. I potem uczestniczy ono w przyjeciu, podobno z
                > okazji swojego swięta, niezmiernie waznego, i widzi doroslych, ktorzy piją alk
                > ohol.

                No i co z tego?
                Dziecko 8-letnie jest za małe, żeby zrozumieć, że dorośli mogą pić alkohol, a ono nie, bo są dorosłymi, a ono dzieckiem właśnie? CHyba nie, skoro właśnie taką przysięgę składa - że będzie mogło pić dopiero, gdy dorośnie. Jakoś większość znanych mi dzieci rozumie tę zależność i nie ma dramy związanej z tym, że ciocia pije lampkę wina, a ono nie może.

                Nie oceniajmy dziecka przez pryzmat nas dorosłych - dziecko niewychowane w rodzinie alkoholowej pewnie nie ma żadnych negatywnych skojarzeń ze wznoszeniem toastu ani nie czuje, że jest czegokolwiek pozbawione, bo zakładam, że w wieku 8 lat 99,99% smaku alkoholu nie zna. To my projektujemy na dzieci swoje uczucia, że "będzie mu przykro" albo "dozna traumy". Nie przypominam sobie najmniejszej traumy związanej z niepiciem alkoholu na swojej komunii, a dorośli pili i wcale nie było to dla mnie dziwne.

                --
                "Informowanie świata, że ma się sprawne narządy płciowe - niektórzy tylko tym mogą się pochwalić, nie odbieraj im tego" by crises
                Z życia małżeństwa mieszanego
    • karro80 Re: Alkohol na komunijnym przyjęciu ? 17.05.13, 23:31
      Za moich komunijnych czasów nie było - podpisywana była nawet taka karteczka specjalna od katechetki czy księdza i był na to nacisk pamiętam.
      U dziecka alkoholu nie będzienie będzie z braku komuniismile
      --
      Ale cóż, my, inkwizytorzy, do igrania z ogniem jesteśmy, jak by nie
      patrzeć, przyzwyczajeni...(Piekara)
    • wegatka Re: Alkohol na komunijnym przyjęciu ? 17.05.13, 23:50
      Nie pamiętam jak było na moim, ale na przyjęciach moich dzieci było wino.

      Pamiętam, że się mocno zdziwiłam, gdy mój proboszcz (zwykle jest strasznym marudą i wiecznie jest z czegoś niezadowolony) przed Komunią powiedział, że on absolutnie nie zamierza wymuszać niepodawania alkoholu, bo nie ma nic złego w tym, że się dorośli po kieliszku ze sobą napiją, zwłaszcza, jeśli się czasami latami ze sobą nie widzą. A taka uroczystość jest też jedną z niewielu okazji do spotkania. Ważne, żeby zachować umiar i kulturę.
      --
      http://gify.magazynek.org/pictures/Cia%C5%82o/Oko,%20oczy/194.gif
      • burina Re: Alkohol na komunijnym przyjęciu ? 18.05.13, 01:55
        > że się dorośli po kieliszku ze sobą napiją, zwłaszcza, jeśli się czasami latami
        > ze sobą nie widzą.

        Yyy? W sensie, że bez alkoholu trudno przełamać lody, czy raczej chodzi o to, że stopień zażyłości mierzy się miarą wspólnie wypitego wina?
        • wegatka Re: Alkohol na komunijnym przyjęciu ? 18.05.13, 03:13
          Nie sądzę, żeby tu chodziło o łamanie lodów, czy pogłębianie zażyłości Ten ksiadz ma ok. sześćdziesiątki i pochodzi z małej wsi. A w naszym kraju (czy to się komuś podoba, czy też nie) panował i nadal w wielu miejscach panuje taki zwyczaj, że jak się ludzie po latach spotykają, a jeszcze jest jakaś uroczystość, to po prostu przyjemnie jest kielonka ze sobą wypić, tak samo, jak przyjemnie jest zjeść razem smaczny rosół, ciasto czy wypić kawę i jeszcze miło pogadać. I nie ma co dopatrywać się w tym zwyczaju żadnej patologii, dopóki nikt nie pije, w celu upicia się. To zapewne ten ksiądz miał na myśli smile

          Swoją drogą ciekawe, czy ludzie na południu Europy pijając codziennie wino do obiadu, robią to w celu pogłębiania stopnia zażyłości i przełamywania lodów suspicious
          --
          http://gify.magazynek.org/pictures/Cia%C5%82o/Oko,%20oczy/194.gif
      • majenkir Re: 18.05.13, 04:17
        wegatka napisała:
        > Pamiętam, że się mocno zdziwiłam, gdy mój proboszcz (zwykle jest strasznym maru
        > dą i wiecznie jest z czegoś niezadowolony) przed Komunią powiedział, że on abso
        > lutnie nie zamierza wymuszać niepodawania alkoholu,


        Laskawca big_grin.--
        http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
        Charty
        • wegatka Re: 18.05.13, 10:49
          No łaskawca big_grin Zwłaszcza w porównaniu z innymi, którzy dzieciom komunijnym nakazywali zabieranie butelek lub ciąganie obrusów ze stołu - a tak robił mój poprzedni proboszcz.
          --
          http://gify.magazynek.org/pictures/Cia%C5%82o/Oko,%20oczy/194.gif
    • berdanka Re: Alkohol na komunijnym przyjęciu ? 18.05.13, 00:11
      Alkohol sam w sobie nie jest zły. Tylko ludzie po alkoholu.
      U mojej Dzieci były 2 butelki wina na 26 osób. Ot tak, tak jak sałatka z makreli - kto chciał to skosztował, kto nie chciał nie musiał.
      A jak to - jak miał się pokazać KSIĄDZ to zrezygnowałaś z części menu - wódki? Bo? Bo ksiądz? Ale jakby księdza nie było to nawalilibyście się tą wódą czy jak?
      --
      I want you to be left behind those empty walls
      Taught you to see from behind those empty walls
      • czar_bajry Re: Alkohol na komunijnym przyjęciu ? 18.05.13, 00:48
        Na mojej komunii alkohol pojawił się po 16- uznano iż teraz będą imieniny mojego brata( już dorosłego).
        Na komunii moich dzieci było wino do obiadu i to wsio, jest tyle okazji podczas których alkohol jest w użyciu iż ten dzień można śmiało się bez niego obejść. Ostatnia komunia odbyła się w minioną niedzielęsmile
      • majenkir Re: 18.05.13, 04:20
        berdanka napisał:
        > U mojej Dzieci były 2 butelki wina na 26 osób


        Sorry, ale IMO wyglupilas sie po prostu. To juz z dwojga zlego trzeba bylo w ogole nie podawac.--
        http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
        Charty
        • berdanka Re: 19.05.13, 18:29
          I jeszcze zostałosmile!
          --
          Tonight make me unstoppable
          And I will charm, I will slice,
          I will dazzle them with my wit
      • mamaemmy berdanka 18.05.13, 08:53
        berdanka napisał:

        > A jak to - jak miał się pokazać KSIĄDZ to zrezygnowałaś z części menu - wódki?
        > Bo? Bo ksiądz? Ale jakby księdza nie było to nawalilibyście się tą wódą czy jak
        > ?

        a co ja miałam do gadania w wieku 8 lat big_grin ?
        pamietam,że byl ksiądz i pamiętam,że wódki nie było.
        Emka komunii nie miała przeciez jeszcze wink



        --
        Historia małej Emmy Marii
    • majenkir Re: 18.05.13, 04:28
      A ja w ogole nie rozumiem takiego demonizowania alkoholu. Kogo Wy tam zapraszacie? Alkoholikow na odwyku? Pijusow, ktorzy nie wiedza kiedy przestac? Na mojej komunii byla wodka, nikt sie nie upil, nie porzygal, nikomu sie film nie urwal. A ja nie wyobrazam sobie imprezy "na sucho", chocby to byla stypa. Wszystko jest dla ludzi.....
      --
      http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
      Charty
      • jowita771 Re: 18.05.13, 06:37
        Sporo osób traci umiar w piciu. Statystycznie do sprawy podchodząc, każdy zaprosił na komunię taką osobę.
        --
        homoseksulaizm jest czyms
        niewlasciwym wrecz obrzydliwym [...]
        I prosze mi tu nie wyjezdzac z homofobia
        by vibe-b
      • stuletnia_stokrotka Re: 18.05.13, 07:27
        majenkir napisała:

        > A ja w ogole nie rozumiem takiego demonizowania alkoholu. Kogo Wy tam zapraszac
        > ie? Alkoholikow na odwyku?

        tak-jednym z zaproszonym jest i będzie mój ojciec,dziadek dzieci,leczący się alkoholik.naprawdę uważasz,że powinnam go nie zapraszać po to,żeby reszta radośnie mogła napić się gorzały?
        poza tym uważam,że okazji do napicia się wódki jest tak dużo,że komunię dziecka można sobie odpuścić.
        --
        Na początku nie było niczego.I rzekł Bóg:niech będzie światłość.Dalej nie było niczego ale było to lepiej widać.
        • syswia Re: 18.05.13, 16:10
          to jest zupelnie inna sytuacja
          oczywistym jest, ze nie podalabym, gdyby ktos z rodziny byl alkoholikiem a ja/matka/maz wspoluzalezniona/y
          tak samo oczywistym, jak to, ze na moim weselu bylo dostepne bylo menu wegetarianskie, bo czesc rodziny meza jest wegetarianska z powodow religijnych
          --
          Z buntem przez zycie...
          www.bakowska1.webpark.pl
          • stuletnia_stokrotka Re: 18.05.13, 17:31
            syswia napisała:

            > to jest zupelnie inna sytuacja
            >
            no toteż właśnie ustosunkowałam się do głupiego pytania "kogo wy zapraszacie-alkoholików?"
            tak-zapraszam alkoholika

            --
            Na początku nie było niczego.I rzekł Bóg:niech będzie światłość.Dalej nie było niczego ale było to lepiej widać.
      • japanunieprzerywalempanieposle Re: 18.05.13, 12:31
        A ja nie wyobrazam sobie imprezy "na sucho", chocby to byla stypa. Wszystko jest dla ludzi....."

        dlaczego?
        --
        moje-ankiety.pl/respond-45200.html . Proszę o wypelnienie ankiety o spozyciu i zakupie produktow mlecznych. z gory dziekuje.
      • syswia Re: 18.05.13, 16:03
        ano wlasnie, widze tu taki nieco patologiczny `love or hate` stosunek do alkoholu
        dla mnie alkohol to po prostu czesc dobrego przyjecia czy obiadu... byc moze dlatego, ze nie mam wsrod bliskiej rodziny czy znajomych osob, ktore nie znaja umiaru
        u mnie wino bylo na obiedzie dla rodziny z okazji chrztu syna
        nie przyszlo mi do glowy konsultowac tego z ksiedzem albo jakos specjalnie rozstrzasac - po prostu czesc menu
        --
        Z buntem przez zycie...
        www.bakowska1.webpark.pl
        • stuletnia_stokrotka Re: 18.05.13, 17:33
          syswia napisała:

          >
          > dla mnie alkohol to po prostu czesc dobrego przyjecia czy obiadu...
          >
          dla mnie też-lubię dobry alkohol,nie unikam i nie demonizuję-ale mam ojca alkoholika i postępuję wedle powiedzenia,że w domu wisielca nie trzyma się liny.mnie nie ubędzie-napiję się przy innej okazji.
          --
          Na początku nie było niczego.I rzekł Bóg:niech będzie światłość.Dalej nie było niczego ale było to lepiej widać.
    • kol.3 Re: Alkohol na komunijnym przyjęciu ? 18.05.13, 05:52
      Zawsze mnie zdumiewają takie sprawy. Polacy, naród nie wylewający za kołnierz, nagle na komunii stają się bardziej katoliccy od papieża i zaczynają uważać ze wypicie kropli kropli alkoholu to świętokradztwo. A jak już proboszcz sobie coś takiego wymyśli, że nagle akurat na komunii nie można pić, podpisują karteczki, zobowiązania itp. i przyjmują to za prawdę objawioną. Trochę dystansu do tych idiotyzmów by się przydało.

      • jowita771 Re: Alkohol na komunijnym przyjęciu ? 18.05.13, 06:39
        To samo powiedziała moja mama przed moją komunią i alkohol był. Nikt się nie upił, ale pili. Mnie to zupełnie zwisało, bo i tak latałam po dworze. Moje dzieci do komunii nie idą, więc nie mam problemu.
        --
        homoseksulaizm jest czyms
        niewlasciwym wrecz obrzydliwym [...]
        I prosze mi tu nie wyjezdzac z homofobia
        by vibe-b
    • jowita771 Re: Alkohol na komunijnym przyjęciu ? 18.05.13, 06:31
      Idę właśnie w niedzielę na komunię, ale nie wiem, czy będzie. Jeśli nawet, to jakieś śladowe ilości. Dla mnie taka impreza jest super, bo i tak mało piję i lepiej się bawię, jak reszta też trzeźwa.
      --
      Sądzę więc, że z Twoją d... wszystko w porządku. Nawet przejęła funkcje innych narządów. Taka d... to skarb.
      /by braktalentu/
    • kubona Re: Alkohol na komunijnym przyjęciu ? 18.05.13, 10:11
      u mnie na obiedzie komunijnym nie było ani kropli. potem spotkalismy się jeszcze w ogrodzie na grillu i ognisku i tam, kto chciał wypił sobie piwo. no ale to juz było PO komunii.

      --
      KUBA UR. 22 MARCA 2005r. godz 9:10
      mamy swoje skarby, mamy coś czego nie zabiorą namsmile
      nasz punkt widzenia
    • zurekgirl Re: Alkohol na komunijnym przyjęciu ? 18.05.13, 10:50
      U mnie byl kieliszek szampana do tortu, do tego tort mocno nasaczany. Dzieci dostaly Picollo w krysztalach, zeby nie bylo. Szampana malo kto lubi w naszej rodzinie, wiec nie bylo ryzyka dolewek, ale mamy taka tradycje, ze ten szampan po prostu jest. Tak jak i krysztalowe kielichy z lat szescdziesiatych chyba.
    • nangaparbat3 Re: Alkohol na komunijnym przyjęciu ? 18.05.13, 10:53
      Nie bylo. Jadłospis ukladala bohaterka dnia, nie wyobrażam sobie, zeby na stole miało znaleźć sie cokolwiek, czego ona nie mogłaby jeść czy pic - to byla jej uroczystość, nie doroslych.
      --
      "Może to było nie na e-matce, a np. na wychowaniu albo starszym dziecku: wytłumaczono mi, że reagowanie na to, że ktoś na ulicy zasłabł, albo został napadnięty, jest niezgodne z psychologią społeczną". Srebrnarybka
    • inguszetia_2006 Re: Alkohol na komunijnym przyjęciu ? 18.05.13, 11:33
      Witam,
      Było wino. Jedno na 24 osoby;-D A co! Kto chciał powąchać koreczek, to mógł;-P
      Żarcik taki. Było więcej wina. I moja córka nie układała jadłospisu, bo się na tym za cholerę nie zna. Dla mnie uroczyste kolacje, obiady etc. bez wina to jest jakieś nieporozumienie.
      Musi być wino. Lepiej się trawi i kubki smakowe można trochę uaktywnić. Tak więc jestem za winem do komunii, chrzcin, czy czego tam jeszcze. Nie przekonują mnie ultrasi antyalkoholowi.
      Pzdr.
      Ing
        • rubia88 Re: Alkohol na komunijnym przyjęciu ? 19.05.13, 13:19
          ośmiolatka ma decydować, co będą jeść dorośli ludzie? owszem, miło jest wziąć jej zdanie pod uwagę i zrobić coś, co dziecko lubi z okazji jego święta, ale to, co proponujesz w tym wątku, to jakiś żartbig_grin
          celowo nas podpuszczasz, prawda?
          • nangaparbat3 Re: Alkohol na komunijnym przyjęciu ? 19.05.13, 14:13
            Nie, nie podpuszczam, pisze prawde, jak zresztą zazwyczaj. Gdyby proponowala cos zupelnie od rzeczy, pewnie bm zaczela negocjowac - ale za Boga nie widze powodu, by osmiolatka nie miala decydować, co zjedzą dorośli zgromadzeni na JEJ uroczystości.
            Zdumiewa mnie zakladanie z gory, że dziecko wymysli cos głupiego.
            --
            Z punktu widzenia przyrody kotów zawsze jest za dużo. Landora
              • nangaparbat3 Re: Alkohol na komunijnym przyjęciu ? 19.05.13, 14:38
                A niby jak sie karmi gości?
                Oczywiście kiedy przychodzi jedna osoba, lub jedną z wielu chcemy szczegolnie uhonorować, a wiemy, co sprawi jej wielką przyjemnośc, mozna to podać (tak robi czesto moja mama najblizszej rodzinie). Kiedy jest wiecej osób czy nie wiemy, co lubią, wybieramy to, co sami uważamy za smaczne. Chyba nie podajesz gosciom czegos, czego sama nie jadlabyś z przyjemnością?
                --
                "Może to było nie na e-matce, a np. na wychowaniu albo starszym dziecku: wytłumaczono mi, że reagowanie na to, że ktoś na ulicy zasłabł, albo został napadnięty, jest niezgodne z psychologią społeczną". Srebrnarybka
            • rubia88 Re: Alkohol na komunijnym przyjęciu ? 19.05.13, 22:48
              ale ja nie sądze, że dziecko wymyśli coś głupiego. po prostu gusta kulinarne dzieci są jeszcze (najczęściej)" niewyrobione - dewolaja z ziemniakami to ja zjem na normalny obiad w tygodniu, na pewno nie podałabym tego gościom z okazji specjalnego święta....ale to się wynosi z domu zapewne
          • paliwodaj Re: Alkohol na komunijnym przyjęciu ? 18.05.13, 14:30
            > Nie bylo. Jadłospis ukladala bohaterka dnia, nie wyobrażam sobie, zeby na stole
            > miało znaleźć sie cokolwiek, czego ona nie mogłaby jeść czy pic - to byla jej
            > uroczystość, nie doroslych.

            kurde ale te ematki niektore to nawiedzone, jadlospis komunijny ukladany przez 8 latke LOL
                  • mama303 Re: Alkohol na komunijnym przyjęciu ? 18.05.13, 21:50
                    gazeta_mi_placi napisała:

                    > Albo kubełek z KFC.

                    Moja córka wybrałaby napewno pizzę smile dlatego menu wybraliśmy my - rodzice i był tez o zgrozo alkohol /nie tylko wino/. Dziecko nie przeżyło traumy, szczerze mówiąc nie zwracało na to kompletnie uwagi ani inne dzieci. Miała ciekawsze rzeczy do roboty niz patrzenie co dorosli piją czy jedzą.
                    • nangaparbat3 Re: Alkohol na komunijnym przyjęciu ? 19.05.13, 11:24
                      Pewnie ze tak. W koncu goście przyszli, żeby uczcic wydarzenie w życiu dziecka, dla dziecka, nie dla wyzerki. Wtedy goscie wiedzieli, ze menu ukladala corka, nikt sie nie nadął, na odwrot, atmosfera byla bardzo mila, to pamietam.
                      --
                      Z punktu widzenia przyrody kotów zawsze jest za dużo. Landora
                      • verdana Re: Alkohol na komunijnym przyjęciu ? 19.05.13, 23:20
                        Ja bym zaserwowała bez wahania. Moze dołożyłabym coś jeszcze, ale kubełek byłby obowiązkowo. Z tym,z e na komunii moich dzieci w ogóle nie było obiadu, tylko sałatki, przekaski i coś słodkiego. I w domu, nie w restauracji.
                        Ale coraz bardziej widze, zę te przyjęcia komunijne nie są w ogóle po to, aby uczcić dziecko, czy sprawić mu przyjemność. Dziecko tu jest tylko rekwizytem, pretekstem do zaprosszenia rodziny, nie jest najwazniejsze - najwazniejsi są goście i to o nich się myśli, dla nich przygotowuje dania. Upodobania dziecka nie sa ważne, bo ważne jest, aby dorośli powiedzieli potem, zę komunia była udana, gospodarze się postawili - innymi słowy to dzień, aby pokazać rodzinie, na co nas stać.
                        --
                        zpopk.blox.pl
                        • aneta-skarpeta Re: Alkohol na komunijnym przyjęciu ? 20.05.13, 13:18
                          tak sobie pomyslalam o moim slubnym obiedzie

                          robiłam go pod gości- oczywiscie sama musiałam tez to akceptować

                          ale gdybym patrzyła na to na co JA mam ochotę, to lecialaby dziwna muzyka, a jedlibyśmy sushi

                          natomiast wiem, że zdecydowana wiekszosc gosci nie lubi sushi, reszta nigdy nie jadła i by nie zjadła- a zależało mi aby goście spedzili miły dzień

                          jak zaprawszam gosci na obiad to uwzgledniam ICH upodobania, jeśli je znam

                          np mam znajomą która nie je mięsa, wiec zawsze jest cos co może zjeść, jak ktos chwalił jakies danie to je zrobiłam- choc moze niekoniecznie zrobiłabym je sama z siebie

                          na komunii syna było takie menu, aby wszystkim podpasowało- czyli bardzo klasyczne
                          pomidorowa, kotlety, kurczak do wyboru bo każdy z rodziny to lubi

                          jakby syn chciał kfc to bym mu wytłumaczyła, ze lepiej nie, bo babcia ta i ciocica ta nie miałaby co jeść itd
                          --
                          "To nie kobiety maja małe piersi, to Ty masz wielkie łapy" Baltycki
                        • mama303 Re: Alkohol na komunijnym przyjęciu ? 21.05.13, 21:55
                          verdana napisała:

                          > Ale coraz bardziej widze, zę te przyjęcia komunijne nie są w ogóle po to, aby u
                          > czcić dziecko, czy sprawić mu przyjemność. Dziecko tu jest tylko rekwizytem, pr
                          > etekstem do zaprosszenia rodziny, nie jest najwazniejsze - najwazniejsi są gośc
                          > ie i to o nich się myśli, dla nich przygotowuje dania.

                          Mam inne podejście. Niezaleznie od okazji najważniejsi sa goscie. Dobry gospodarz powinien o tym pamietać. Oczywiscie na obiedzie komunijnym mojej córki było kilka potraw do wyboru, także bardziej "pod dzieci", ale wybacz pizzy czy KFC nie będę serwować starszym dziadkom czy ciociom. Obiad komunijny dla przybyłych często z daleka gosci to nie kinderbal.
        • annabetka Re: Alkohol na komunijnym przyjęciu ? 21.05.13, 00:37
          Odnośnie menu było do wyboru do koloru,pod gości a nie pode mniesmile Dla dzieci ...no z tym KFC to przegiełyścietongue_out Dla dzieci były nuggetsy,dipy,kiełbaski,frytki,rosół czyli kfc ale raczej taki domowy po mimo że restauracyjny.Na obiad dla niejadającej drobiu była alternatywa.Ja nie cierpię mięsa na słodko ale skoro wiedziałam że WSZYSTKIM w tej restauracji bardo smakował indyk w maladze -proszę bardzo.Podsumowując na prawdę menu dobieraliśmy znając gusta gości i jednocześnie pod dzieci. Co do alkoholu.Nie było .Chciałam do obiadu podać wino ale tak jak tam ktoś wyżej napisał jak usłyszałam święte oburzenie starszyzny zrezygnowałam ,ale gości poinformowałam że bar jest do ich dyspozycji na koszt nasz kto ma chęć nie mam nic przeciwko.No ale jak mamunia się wydarła że nie ma takiej możliwości,to już każdy bar omijał szerokim łukiembig_grin Moje spostrzeżenie jest takie u nas nie ma kultury picia alku....Alkohol kojarzy się z wujkiem Stasiem śpiącym na weselu w sałatce. A przecież jeśli idziesz na eleganckie przyjęcie do restauracji ,to wino jest obowiązkowo podawane nieobowiązkowo wypite!
    • memphis90 Re: Alkohol na komunijnym przyjęciu ? 18.05.13, 14:26
      Tak, na komuniach moich dzieci będzie wino, jako element obiadu. Piwo- nie, piwo jest odpowiednie na grilla. Wódka- nie, bo też nie pasuje mi do uroczystego obiadu.
      --
      "Bywasz piekącym jadem trollów na internetowym forum
      Wiwat Polonia Frustrata, wiwat to psychopata
      Jam nieudacznik, grafoman i śmieć" Strachy na lachy
    • chlodne_dlonie Re: Alkohol na komunijnym przyjęciu ? 18.05.13, 16:50
      Na moim komunijnym nie było, na komunijnym mojej córy miało się pojawić dobre wino do dań obiadowych. Z uwagi na zbolałe spojrzenia starszego pokolenia odpuściłam wink
      Jest tyle innych okazji - tak do wypicia lampki wina, jak i asertywnego postawienia na swoim..smile



      --
      The fleeting winds of time
      Flying through each day
      All the things I should've done
      But time just slipped away
      Remember seize the day
    • slonko1335 Re: Alkohol na komunijnym przyjęciu ? 18.05.13, 17:29
      Do Komunii mojego dziecka jeszcze trochę ale nie widzę powodu dla którego miałoby nie być żadnego alkoholu prawdę mówiąc. Nikt się nie zachlewa jak świnia z gości którzy do nas przychodzą na imprezy z dziećmi, zazwyczaj kończy się na lampce wina, koniaczku, whisky czy drinku dla chętnych, w przeciwnym razie pewnie by alkoholu nie było.

      --
      Sygnaturka się zgubiła....