• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

jakie hula hop kupic?

  • 19.05.13, 16:49
    z biegania nie zrezygnuje. dzieki radom forumowym zmienilam pare rzeczy i jest lepiej. jednak nie dam rady biegac codziennie no i samo bieganie to troche malo, zeby zgubic moj brzuch. znalazlam na forum watek o hula hop i pomyslalam, ze warto sprobowac. znalazlam w necie kolka i chcialabym sie was poradzic, ktore lepiej kupic?
    takie: www.kidoh.ch/3/15495587-1/geschenke-lifestyle/aktiv-hula-hoop.html
    wazy jakies 800 g, srednica mniej wiece taka, jaka potrzebuje, tylko martwia mnie te wypustki
    a moze lepiej takie: www.sportxx.ch/de/ausruestung/zubehoer/bodyshape-hula-hoop-reifen/pp.471943200000
    nie jestem pewna, ile wazy, bo pisza, ze 1200 kg, ale to chyba raczej niemozliwe big_grin. przewaga jest to, ze moge je zobaczyc w sklepie stacjonarnym, wypustki ma mniejsze i jest pokryte pianka, wiec moze bedzie mniej siniakow na poczatku?

    nigdy wczesniej nie krecilam kolkiem, noooo jakies sto lat temu w podstawowce. jak myslicie, ktores z tych kolek nadaje sie dla poczatkujacej?
    Edytor zaawansowany
    • 19.05.13, 21:19
      podnosze, moze jakas ematka kreci hula hop i cos podpowie. bede bardzo wdzieczna
      • 19.05.13, 21:32
        Ja mam doswiadczenie zerowe, ale w zeszlym tygodniu kupilam podobne kolko do Twojego z drugiego linka. W instrukcji bylo napisane, zeby w pierwszym tygodniu krecic 1-3min dziennie, w drugim 3-5 itd. Mimo, ze zaczelam bardzo ostroznie, to po dwoch dniach w talii mialam wielkie since sad Na czwarty dzien nie moglam juz krecic. Poczekam ze 2 dni i sprobuje znowu, bo bardzo to krecenie mi sie spodobalo - czuje, ze pracuja wszystkie miesnie brzucha.

        A moze lepsze takie bez zadnych wypustek i udziwnien? Po prostu okragle, tylko ciezkie? Doswiaczone kobiety, poradzcie!
        --
        Elunia 01.07.2009
        Martin 04.01.2011
        • 19.05.13, 21:41
          no wlasnie chcialam takie bez zadnych wypustek, ale kurcze nigdzie nie znalazlam. sa albo takie z wypustkami, albo nawet jeszcze wieksze, wazace po 2 kg i wiecej, albo takie zwykle plastikowe dla dzieci. teoretycznie mozna w takie zwykle wsypac piasku czy czegos tam, ale potem juz nigdy nie skleje tak stabilnie, jak bylo od nowego.

          kurcze, mowisz, ze tak zle pomimo tej pianki? a ja juz sie napalilam na kolko sad
          • 19.05.13, 22:24
            No u mnie bardzo zle niestety, ale krecilo sie swietnie przez te kilka dni, i te cudowne zakwasy na brzuchu i udach nastepnego dnia wink Wiec mysle, ze to moze dzialac, moze trzeba przetrwac ten pierwszy trudny okres, napchac welnianych szalikow w legginsy i sie nie poddawac? A moze kupic takie zwykla i nasypac piasku? Moje wazy 1,5kg, moze za ciezkie? Jakos nikt doswiadczony nie chce sie podzielic wiedza sad
            --
            Elunia 01.07.2009
            Martin 04.01.2011
    • 19.05.13, 22:24
      Mam magnetyczne 105 cm srednicy.Jestem zadowolona.Krecilam przez 2 lata 1h dziennie, ale u mnie efektow spektakularnyh nie bylo, marsz zdecydowanie lepiej dziala na mnie.
      --
    • 19.05.13, 22:47
      Mam duże, ciężkie z wypustkami, masochistyczne narzędzie tortur. Początkowo robiło siniaki, ale potem chyba skóra się uodparnia, bo jest ok, mimo że kręcę po 30 minut na każdą stronę, ze trzy razy w tygodniu.
      Aha, takim zwykłym, cienkim i lekkim, kręcić nie umiem. Ciężkie jest idealne, łatwo się nauczyć.
      • 20.05.13, 02:45
        ja mam swoje stare, jeszcze z podstawówki - teraz już takich nie widziałam w sklepach, albo są te z wypustkami albo lekkie dziecięce. Moje jest z wyglądu jak dziecięce, cienkie ale jest cięższe, tak jakby miało w środku właśnie piasek, nie jest to narzędzie tortur, siniaków nie robi ale działa jak trzeba, przynajmniej na mnie.
    • 19.05.13, 23:49
      też jestem w kropce, bo bym sobie pocwiczyła talie, a tu dupa, bo tym zwykłym kołem krecic nie umiem i mi spada.
      Te z wypustkami trzeba kupowac w internecie, a po drugie są droższe, po trzecie robią siniaki.
      --
      tutiturum
    • 20.05.13, 10:08
      dzieki wam za wasze wpisy. niestety, ja nie mam starego kolka, wiec mam mozliwosc kupienia tylko takiego lekkiego badziewia dla dzieci albo tych dostepnych w internecie. mialam nadzieje, ze ktos mi cos napisze z wlasnego doswiadczenia na temat kolek, ktore znalazlam. to z drugiego linka moge chyba pomacac w sklepie i wydaje mi sie, ze dzieki temu, ze jest pokryte pianka, to bardziej by sie nadawalo, bo siniaki mniejsze. ale sama juz nie wiem. naprawde nikt nic nie podpowie?
    • 20.05.13, 10:29
      Moje dorosłe dziecię samo zrobiło sobie fajne kółko. W markecie budowlanym nabyła gruba rurkę sprzedawana w kręgach. Skleiła mocno srebrną taśmą i gotowe. Kółko ma odpowiednią średnicę i wagę dopasowana do niej. Jest z niego bardzo zadowolona.
      --
      Doskonałość jest jedynie deklaracją śmiesznego człowieka.
    • 20.05.13, 10:38
      Kupiłam zwykłe lekkie w markecie, małżonek dociążył drutem. Pierwsze efekty widac po tygodniu kręcenia (po 10-15 minut w każda stronę)
      --
      Ciri
      "Nic nie stoi na przeszkodzie, aby się dildem posługiwać tak, jak radiem. Jedno i drugie służy rozrywce." — prof. Mirosław Bańko, UW
      • 20.05.13, 11:03
        Ale efekty znaczy się jakie? Wprawa, wyrzeźbiona talia, mocniejsze mięśnie? Bo tłuszczu nie spala się przecież miejscowo od ćwiczeń konkretnych partii ciała i ciekawa jestem tych efektów po hula-hpo, bo czytam o tym już enty raz smile
        --
        Until the very end
        • 20.05.13, 11:19
          oponka sie lepiej rozkłada smile i fajnie widać zarys mięśni. minimalnie mniej mam też w obwodzie talii, ale to raczej kwestia cyklu (podczas okresu bardzo zatrzymuje mi sie woda w organizmie)
          --
          Ciri
          Jeśli nie wolno, a musisz - to trzeba!
      • 20.05.13, 11:40
        kupiłam to dzieciece (szerokie, ale lekkie) i cholerstwo mi spada.
        Chetnie bym kupiła to cięższe (czyt. droższe), ale z drugiej strony sie cykam, bo nie chce wywalic pieniedzy w błoto.

        łatwiej sie kreci takim cięzkim? bo kręcenie lekkim mi zupełenie nie wychodzi
        --
        tutiturum
        • 20.05.13, 11:58
          mam ciezkie z wypustkami, tez od razu nie umialam krecic nawet minuty bez spadania, bardziej niz siniaki w talii bolaly mnie poobijane kostki smile z efektow bylam zadowolona, teraz zaczynam od nowa, bo z systematycznoscia jestem na bakier, aaa i nadal nie umiem krecic na biodrach i w tylko w jedna strone sad ale czasowo to nawet godzine daje rade. pare dni temu probowalam w sklepie tego cienkiego i nie umialam , wiec na poczatku probowac do bolu, a nie ze nie umiem smile
          • 20.05.13, 12:01
            tez mysle, ze trzeba nabrac wprawy, choc slyszlalam chocby od tej pani www.mporady.pl/jak-krecic-hula-hop.html ze takim lekkim nie jest tak prosto sie nauczyc i ze lepsze sa wlasnie ciezsze kolka. dlatego chcialam kupic cos ciezszego, tylko ktore? myslicie, ze ktores z zalinkowanych bedzie ok?
          • 20.05.13, 13:02
            a co myslicie o takim kole?
            waży 1,2 kg, ma wypustki masujace, jest niby dla wrażliwców ważacych 60-65 kg

            www.amazon.fr/Hoopomania-Light-Hoop-renfort-mousse/dp/B005C15AZM/ref=pd_cp_sports_0
            --
            tutiturum
            • 20.05.13, 13:37
              No wlasnie takie zalinkowala Eliszka, moim zdaniem fajne, tylko robi straszne since sad
              --
              Elunia 01.07.2009
              Martin 04.01.2011
              • 20.05.13, 16:22
                wyglada jak to moje z drugiego linka. myslalam, ze dzieki temu, ze jest pokryte pianka, to sincow az takich nie bedzie. nic, pojde wyprobowac w sklepie, bo moge je obejrzec tam, gdzie jezdzimy na zakupy.
        • 20.05.13, 11:59
          To dociąż to lekkie - łatwiej wtedy kręcic i efekty sa szybsze
          kase, którą zaoszczędzisz wydaj na kosmetyk z kofeiną, którym wysmarujesz sie przed kreceniem smile
          --
          Ciri
          Nie możesz mieć wszystkiego. Gdzie byś to położył?
          • 20.05.13, 12:03
            acha, mierzylam takie lekkie w sklepie, ale one sa dla mnie za male. kolko powinno siegac od stop do pepka, wtedy jest odpowiednia stednica do wzrostu. dla mnie te lekkie sklepowe sa za male, a wzrostu nie mam duzo, bo ledwie 165 cm.
        • 20.05.13, 13:36
          Ja lekkim zupelnie nie umiem krecic, za to ciezkim potrafie w obie strony, choc spada mi po ok minucie. Ale do takiej wprawy doszlam po kilku minutach krecenia (nigdy wczesniej nie umialam), wiec moim zdaniem ciezkim duuuzo latwiej!
          --
          Elunia 01.07.2009
          Martin 04.01.2011
      • 20.05.13, 21:34
        ciri_77 napisała:

        > Kupiłam zwykłe lekkie w markecie, małżonek dociążył drutem. Pierwsze efekty wid
        > ac po tygodniu kręcenia (po 10-15 minut w każda stronę)


        opiszesz jak to zrobił?co bym wiedziała jak mojemu wytłumaczyć o co mi chodzi smile
        --
        i1.kwejk.pl/site_media/obrazki/2012/02/480381baccc00e450dda9ed18befd6d9.gif?1329080203
    • 20.05.13, 17:04
      Ja mam takie:

      www.amazon.co.uk/3gHoop-Massage-Fitness-Weighted-advance/dp/B001L7U27W/ref=sr_1_23?ie=UTF8&qid=1369062098&sr=8-23&keywords=hula+hoop
      Hardcorowe... ale to kwestia przyzwyczajenia. Na poczatku siniaki mialam straszne, ale potem juz zadnych. A efekty w postaci zmniejszajacej sie oponki i boczkow widac dosc szybko przy regularnym kreceniu. Ja moge krecic i 20-25 min bez przerwy jak mi nikt i nic nie przeszkadza.
      • 20.05.13, 17:15
        czyli mowisz, ze jak przyjdzie wprawa, to i siniaki znikna? to dajesz mi nadzieje, dzieki smile. to twoje jest bardziej jak to pierwsze zalinkowane, tez z takimi jakby kuleczkami. mysle, ze najpierw wyprobuje to powleczone pianka, moze beda mniejsze siniaki.
        • 20.05.13, 21:10
          Ja jestem z niego zadowolona, chociaz moze ono byc duzym wyzwaniem dla kogos kto z cwiczeniami ma ogolnie malo do czynienia.

          Bol i siniaki mina, trzeba zacisnac zeby i sie nie poddawac, a efekty beda. smile

          Zycze powodzenia w hulaniu.
          • 20.05.13, 21:17
            To napisz jeszcze cos wiecej o znikaniu siniakow. Ja wyhodowalam dwa wielkie w gornej partii bioder z obu stron, takie az granatowe. Nie jestem w stanie z nimi krecic, bo boli cholerstwo jak nie wiem uncertain Czy Ty zaciskalas zeby majac granatowo-czarne wielkie since, czy robilas przerwe na kilka dni, czy moze twoje siniaki byly mniejszego kalibru?

            Tak sobie mysle przez analogie, ze jak sie o cos uderzylam i mam wielkiego siniaka, to jesli bede w niego codziennie czyms walic, to skora w tym miejscu sie uodporni i siniak zniknie? Kurcze, zdolowaly mnie troche moje since, wiec chetnie sie dowiem wiecej na ich temat...
            --
            Elunia 01.07.2009
            Martin 04.01.2011
            • 21.05.13, 10:03
              sporo szybciej sie zlezą smile
              --
              Ciri
              Jeśli nie wolno, a musisz - to trzeba!
            • 21.05.13, 13:00
              Odczekalam az troche zbledna, bo jednak bol byl za duzy, zeby krecic przy takich siniakach. Ale potem juz mi sie nie robily. Teraz nie krecilam od nie wiem ilu miesiecy i od razu zrobilam w niedziele 20-25 minut. Siniakow nie mam, wczoraj bolalo mnie troche cialo, ale mysle, ze dzisiaj znowu pokrece. Moje cialo szybko sie przyzwyczaja i do wysilku i do ''obijania'' hardcorowym hula hop.
    • 21.05.13, 10:22
      Polecam tego rodzaju koło:
      allegro.pl/obciazone-kolo-hula-hop-hoop-i3232482301.html
      Jest na tyle ciężkie, że łatwo się nim kręci, łatwo przypomnieć sobie, jak się to w dzieciństwie robiło, ale nie nabija siniaków. Talię wysmukla znakomicie.
      Siniaki od koła to jakaś pomyłka. Nikt przy zdrowych zmysłach nie podda się takiej torturze, to jakby kupić za małe buty, mieć otarcia na piętach i twierdzić, że wszystko normalne, bo w końcu stopy się przyzwyczają. Chyba że ktoś ma skłonności masochistyczne, wtedy nie będę odradzać wink
      Dodam jeszcze, że ci którzy kręcą pokazowo, żeby nie napisać, profesjonalnie, wybierają to samo koło. Na YT jest pełno przykładów, nikt się tam siniakami nie katuje.

      • 21.05.13, 13:06
        Co kto lubi wink

        Masochistka nie jestem, ale chcialam cos ciezszego kalibru, bo poczatkujaca w sporcie/fitnessie nie jestem.

        Kolezanka krecila u mnie dosc czesto i byla zachwycona. Kupilam jej na urodziny takie samo jak moje i regularnie krecila w domu, z dobrymi efektami, a wczesniej miala nieladny brzuch po ciazy.
      • 21.05.13, 13:37
        no wszystko bardzo pieknie, ja takie wlasnie chcialam, ale nie zlalazlam nigdzie. na polskim allegro sobie nie kupie, bo raczej watpie, ze wysla mi do szwajcarii i przesylka pewnie kosztowalaby wiecej niz kolo. dlatego musze wybrac z tych, ktore znalazlam. sklaniam sie do tego z mniejszymi wypustkami i pokrytego pianka w nadziei, ze nie bedzie takich masakrycznych siniakow. czytalam nawet, ze jest to kolo dla poczatkujacych, wiec chyba powinnam dac jakos rade. przynajmniej taka mam nadzieje.

        co do ludzi krecacych profesjonalnie, to oni kreca rowniez na nogach, na rekach, na szyi, wiec takim z wypustkami to raczej krecenia na szyi sobie zbytnio nie wyobrazam big_grin. wolalabym takie zwykle "po prostu kolko" bez udziwnien i wypustek, ale w szwajcarii chyba nie jest to popularne, bo jakiekolwiek wyszukiwanie na czymkolwiek zapuszcze, to wyskakuja mi te dwa lub dzieciece. innych nie widzialam niestety sad. juz nawet w desperacji kazalam poszukac mezowi, bo zwatpilam w swoje umiejetnosci, ale znalazl dokladnie to samo.
    • 21.05.13, 14:24
      mam i ciężkie z wypustkami i lekkie, ze sklepu z zabawkami.
      zdecydowanie lepiej działa na sylwetkę to lżejsze, bo potrzeba więcej wysiłku żeby jest utrzymać.
      polecam co najmniej 30 minut lekkim i potem 10 minut cięższym żeby się 'wymasować'.
      • 21.05.13, 16:56
        hm, ciekawy pomysl. lekkie ze sklepu moge sobie dokupic w kazdej chwili, bo grosze kosztuje. tylko te, ktore ogladalam sa dla mnie za male, ale pewnie mozna gdzies znalezc i wieksze.
        • 23.05.13, 11:38
          Pod wpływem tego wątku też napaliłam się na hula hop. Ale zapobiegawczo wpisałam w gugle "hula hop siniaki" , dla niezdecydowanych polecam tongue_out . Ja w każdym bądź razie zdecyduję się na linkowane gdzieś wyżej zwykłe, z dociążeniem.

          --
          http://images46.fotosik.pl/2063/41a6eff81285459bm.jpg
        • 23.05.13, 13:39
          ja mam to lekkie o obwodzi chyba 90 cm. jest trochę mniejsze od tego ciężkiego, które ma 100 cm. Ale stanowczo to wystarcza.
          Naprawdę z całego serca polecam te lżejsze. Przy ciężkich nie czujesz, że nogi i biodra pracują, tylko masujesz sobie brzuch, bo koło niemal samo się kręci.
    • 21.05.13, 23:21
      maz widzial, ze przegladam te kolka i nie moge sie zdecydowac, wiec wrocil z pracy z kolkiem dla mnie smile. kupil mi to: www.sportxx.ch/de/ausruestung/zubehoer/bodyshape-hula-hoop-reifen/pp.471943200000

      kolka jest ciezkie, wazy 1,2 kg, ale wypustki sa minimalne, powierzchnia jest miekka, bo wszystko jest powleczone gruba warstwa pianki. mam za soba pierwszy trening. samo krecenie nic nie bolalo, poobijalam sobie troche nogi spadajacym kolkiem, bo oczywiscie wiecej spadalo niz sie krecilo wink. zobaczymy, czy jutro pojawia sie siniaki. nie trace zapalu. teraz to juz kwestia ambicji i po prostu musze nauczyc sie tym krecic!
      • 21.05.13, 23:29
        No to licze na codzeinny update smile Mam takie samo, tyle ze 1,5kg. Po 3 dniach siniaki na maksa! Jestem bardzo ciekawa, czy tylko ja tak mam. Na szczescie odkrylam sposob: okrecam biodra grubym welnianym szalem, wtedy siniaki tak nie bola i moge troche krecic, hehe big_grin
        --
        • 21.05.13, 23:35
          w opakowaniu mojego kolka byla instrukcja dla poczatkujacych. napisali, zeby na poczatku grubo sie ubierac, najlepiej w jakas gruba bluze i przez pierwsze dni nie cwiczyc dluzej niz 5-10 minut. tak wlasnie zrobilam: mialam na sobie podkoszulek, bluzke i dluga bluze za tylek. krecilam jakies 10 minut. no, krecilam to troszke za duzo powiedziane, umowmy sie, ze probowalam wink. ale kilka razy udalo mi sie pokrecic po kilkanascie sekund bez przerwy. zobaczymy, czy pojawia sie siniaki.
          • 22.05.13, 14:00
            Pierwsze koty za ploty!!

            Super, ze masz juz kolko smile

            Ja krecilam swoja locha 25 minut wczoraj, raz mi spadlo... bo ogladalam TV i sie zaczelam z czegos smiac.
            • 23.05.13, 00:37
              masz racje, pierwsze koty za ploty i niestety pierwsze sliwki robaczywki wink. chyba jestem antytalenten kolkowym, bo raczej dluuuugo potrwa, zanim bede mogla krecic 20 minut bez przerwy, ale jak to mowia, trening czyni mistrza, wiec sie nie poddam tak latwo.
              • 23.05.13, 09:55
                Nauczysz sie szybciej, niz myslisz! Ja jestem (bylam) totalnym beztalenciem kolkowym, a teraz po tygodniu bez problemu krece 5 min w jedna, a potem 5 min w druga strone, bez spadki smile Takim ciezkim kolkiem jednak duuuzo latwiej krecic niz lekkim. W weekend bylam u znajomych, takim zwyklym lekkim nie umialam zrobic nawet dwoch obrotow! big_grin Super, ze nie masz siniakow! Moje pomalu znikaja, na razie krece okrecona grubym szalem na biodrach wink
                --
                Elunia 01.07.2009
                Martin 04.01.2011
          • 23.05.13, 00:43
            krecilam 5 minut przed poludniem i 10 minut wieczorem. choc krecilam, to "nieco" za duzo powiedziane, bo chyba szczegolnego talentu do hula hop nie mam big_grin. w kazdym razie cwiczylam i prawdziwego krecenia wieczorem bylo wiecej niz w czoraj, wiec jakis postep jest. cwiczylam ubrana tak samo, jak wczoraj. siniakow brak, brzuch mnie nie boli. bola za to kolana. lewe od biegania, prawe, bo stoje w lekkim wykroku i za kazdym razem, jak mi kolko spada, to wali w prawe kolano. dzis zalozylam wiec piankowa opaske na kolano i bylo ok.
            • 23.05.13, 13:33
              Ja mialam kiedys poobijane kolana jak mi kolko spadalo. Ta moja locha z podwojnymi kulkami big_grin Ale teraz jak spada to zwykle udaje mi sie je zlapac w locie.

              Wczoraj po pracy 30 minut krecenia!! Nie jest zle.
            • 24.05.13, 09:46
              bo ja tez sobie chyba kupie hula-hop, tyle, ze na razie nie umiem kręcić
              --
              tutiturum
              • 25.05.13, 22:44
                Kupuj, kupuj, krecic sie nauczysz smile

                Ja wczoraj krecilam 50 minut, dzisiaj ''tylko'' 25, bo zrobilam wczesniej 25 minut cwiczen z Jillian Michaels smile
    • 23.05.13, 13:47
      Ja pod ciężkie h-h na początek polecam pas neoprenowy. Nie trzeba się wtedy ubierać za ciepło.
      Moim zdaniem - a doświadczona jestem w hulahopowaniu - trening nie powinien być krótszy niż 30 minut, bo to mało angażujące ćwiczenie i może nie dać spodziewanych rezultatów przy zbyt krótkim wysiłku.

      Ja Wam polecam moją metodę, którą wspomniałam gdzieś wyżej.
      Proponuję kręcić przez 30-40 minut (naprzemiennie po 5 minut w każdą stronę) lekkim kółkiem, które zmusza nas do większego wysiłku i spięcia ud i pośladków aby je utrzymać.
      A następne 10-20 minut (naprzemiennie po 5 minut w każdą stronę) kółkiem ciężkim, które dodatkowo masuje, wymusza spinanie brzucha, ale już nie bardzo działa na uda i pośladki.

      Oczywiście to już jest metoda dla tych już oswojonych z ciężkim kółkiem z wypustkami.

      Na mnie taki zestaw działał bardzo.
      W lepszych czasach ćwiczyłam tak 5 - 6 dni w tygodniu i rezultaty były bardzo widoczne.
      • 24.05.13, 12:36
        Ja mam tylko to ciezkie kolo z podwojnymi wypustkami. Ale siniakow juz mi nie robi.

        Wczoraj krecilam 30 minut, to juz 4 raz od niedzieli. Mam zamiar zwiekszyc czas do 45 minut.
    • 07.06.13, 14:32

      --
      tutiturum
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.