Dodaj do ulubionych

A o Putinie cisza?

07.06.13, 23:46
Sprawa głośna od kilku dni, a wy, ematki, nic nie piszecie. Mnie żal było patrzeć na panią Ludmiłę, która usiłowała się nie rozpłakać przed kamerą. Ja bym na jej miejscu skakała z radości, że się uwolniłam od pana i władcy (nie tylko Kremla), wyciągnęłabym jak najwięcej kasy za "pozostanie w przyjaźni" (czytać: niewydanie książki o życiu prywatnym premiero-prezydenta na rynku zachodnim) i zadbałabym o siebie, o swoje hobby. Mnóstwo jeszcze życia przed nią, może uda jej się otrząsnąć po tym wszystkim i zacząć od nowa. Sugerowałabym jej zrobić to poza Rosją. Trzymam kciuki za eks-Putinową!
Obserwuj wątek
    • ichi51e2 Re: A o Putinie cisza? 08.06.13, 11:58
      Daj spokoj.. On zurawia pokazuje droge na poludnie w specjalnie zbudowanym samolocie udajacym krola zurawi a ona wyglada jak jego matka...

      Jak dorosne chce byc Wladimirem Putinem.
      --
      Od ukradka dzieci puchly i umieraly.
      • mala_truskawka Re: A o Putinie cisza? 08.06.13, 20:50
        Rzeczywiście piękna i wszystkiego dobrego jej życzę. Tylko, że 30 lat temu Ludmiła też była piękną kobietą, a teraz wygląda jak zalęknione zwierzątko i jakby całe życie już jej się skończyło. Niesprawiedliwe to, że tylko faceci są jak wino...ehhh.
    • volta2 Re: A o Putinie cisza? 09.06.13, 01:47
      pewnie się uśmiejecie, ale ja pomyślałam, że rzeczywiście jakoś ciepło się rozstali.

      co to dla putina zorganizować czy upozorować wypadek, i pozbyć się elegancko i w glorii wdowca starej żony.
      ona - znając jego możliwości organizacyjne, zapewne nie wyda żadnej kniżki, bo zanim zaczęłaby ją pisać, już byłaby sztywna.

      co do kabajevej się nie wypowiem, słyszałam o niej dawno w kontekście uczynienia z niej deputowanej, ale nie interesowłam się tematem.
      nie będę zarzucać jej, że leci na władzę i kasę, bo i na mnie samą putin po renowacji(a i przed również) działa bardzo magnetyzująco.
      • soczek_bez_gazu Re: A o Putinie cisza? 09.06.13, 02:20
        volta2 napisała:

        > co do kabajevej się nie wypowiem, słyszałam o niej dawno w kontekście uczynieni
        > a z niej deputowanej, ale nie interesowłam się tematem.
        > nie będę zarzucać jej, że leci na władzę i kasę, bo i na mnie samą putin po ren
        > owacji(a i przed również) działa bardzo magnetyzująco. A mnie właśnie przyszło na myśl, że jak jesteś sobie Rosjanką i podbija do ciebie Putin z romantycznym interesem to nie masz chyba za bardzo pola manewru.
    • nanuk24 Re: A o Putinie cisza? 09.06.13, 01:55
      Wierze, ze rozstali sie w cywilizowany sposob - juz on wiedzial, co zrobic[jej], zeby tak sie stalowink
      Szkoda mi jej. Nawet po rozwodzie od niego sie nie uwolni - do konca zycia bedzie czula jego oddech na ramieniu.

      --
      Dzis jestem w nastroju nieprzysiadalnym.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka