Dodaj do ulubionych

Czerwona szminka

14.06.13, 14:33
Jechalam dzis sobie do pracy i na swiatlach obserwowalam innych kierowcow. Jedna babeczka konczyla najwidoczniej poranny makijaz - malowala usta krwisto-czerwona szminka. I tak sobie pomyslalam, ze chyba nigdy w zyciu, nie mowiac juz, ze rano, do pracy, ale na wieksze wyjsca, nie mialam pomalowanych ust takim kolorem.

Kiedys w jakiejsc probce kosmetykow dostalam czerwona szminke i z ciekawosci sie pomalowalam. Nie bylo zle, ale twarz zmienila mi sie diametralnie. Dziwnie sie czulam, ale przyznaje, korci mnie to, bo zycie przezyje i nigdy nie strzele sobie krwisto-czerwonych ust? wink

A Wy, zdarza wam sie uzywac czerwonej szminki, na wieksze wyjscia, czasem, do pracy, codziennie?
Edytor zaawansowany
  • morgen_stern 14.06.13, 14:36
    Ekstremalnie rzadko, ale to z tego powodu, że prawie w ogóle nie używam szminek oraz ponieważ żyłabym cały czas w strachu, że się porozmazuje smile ale podziwiam u innych. Choć... wczoraj widziałam kobietę, która mogłaby sobie intensywnie czerwoną szminkę darować. Miała dziwne usta, o bardzo szerokiej dolnej wardze i ostry kolor szminki tylko zwracał na to uwagę, nie za dobrze to wyglądało.

    --
    Przychodzi Bóg do lekarza, a lekarza też nie ma
  • moofka 14.06.13, 16:11
    mam - dostalam od siostry pod choinke z komentarzem z komentarzem ze mam sie nie bac byc seksi i nosic sie odwaznie smile
    od zawsze na codzien do ust carmexu uzywam czy tam innego balsamu big_grin
    ale jak ma byc łał to biore te szminke
    --
    Рецепт мoлoдocти: рaдyйтеcь кaждoй мелoчи и не нервничaйте из-зa кaждoй cвoлoчи.
  • misiowamama-2 14.06.13, 16:12
    używam, podobnie jak u poprzedniczki gdy ma być "łał" wink
    --
    <"Byłam idealną mamą... dopóki nie urodziłam dzieci"!>
  • beataj1 14.06.13, 17:43
    Używam czerwonych szminek. Z racji kolorytu i kształtu ust bardzo mi pasują. Mam jedną czerwoną z efektem łał - jest doskonale napigmentowana i daje efekt doskonale czerwonych ust. Czystej pełnej wilgotnej czerwieni. Jest jednak bardzo widowiskowa i używam jej na wyjścia.

    Na co dzień uzywam ostatnio szminki błyszczyka Celii. Tu czerwień jest łagodniejsza i mniej rzucająca się w oczy. I ten zapach smile
    --
    Latanie to sztuka, a raczej sztuczka. Dowcip polega na tym, by nauczyć się rzucać na ziemię i nie trafiać w nią.
  • for_dummies 14.06.13, 18:27
    Na studiach i zaraz po dużo używałam czerwonej szminki. Teraz się prawie wcale nie maluję. Ale jak mi akurat pasuje do stroju, szczególnie na wieczór, to oczywiście. To mój kolor wink
  • vivyan 16.06.13, 19:34
    Taaaak! Ta szminka-błyszczyk Celii jest świetna! I pachnie jak malinowa mamba! smile
  • agni71 16.06.13, 22:18
    vivyan napisała:

    > Taaaak! Ta szminka-błyszczyk Celii jest świetna! I pachnie jak malinowa mamba!
    > smile

    dajcie linka i jakis opis efektu, please smile

    Ich zakład produkcyjny mam pod nosem, ale o ile sie orientuję nie mają jakiegos sklepiku przyfabrycznego...
    --
    Może babka ma już dorosłe dzieci, to teraz będzie pawiami zycie uprzykrzać. by m_incubo
  • beataj1 16.06.13, 23:10
    Tu link do wizażu

    A tu link do strony Celii. Ja mam pomadkę nr 508 i kocham ją. Jest świetna a do tego kosztowała jakieś 9 zł.
    Za każdym razem jak się maluje mam ochotę ją zjeść smile
    --
    Kłamstwo bywa marzeniem złapanym na gorącym uczynku.
  • kamelia04.08.2007 14.06.13, 19:03
    uwielbiam czerwień na ustach i raczej mam ku temu warunki (duze usta).
    na codzień nie uzywam, ale od swieta czemu nie. Twarz od razu wyglada inaczej
    --
    tutiturum
  • joxanna 14.06.13, 23:09
    Ale Ty mieszkasz we Francji, a tam szminka jest obowiązkowasmile

    Ja mam jedną cudownie czerwoną, ale noszę tylko w domu, wiecie, do odkurzacza, jakoś nie bardzo ośmielam się wyjść na zewnątrzsmile
  • kamelia04.08.2007 17.06.13, 00:57
    ba, nie tylko szminka, ale i kapelusz wink
    --
    tutiturum
  • mvszka 14.06.13, 19:08
    ja nie maluję i nie pomaluję takim kolorem, bo niepotrzebna mi większa uwaga niż już skupiam, ale inne kolory używam na co dzień- uwielbiam szminki
    --
    "Mnie brzydzą Skittles po reklamie z dojeniem żyrafy"
  • lola211 14.06.13, 22:25
    Calkiem niedawno kupilam sobie taka typowo czerwona chanelke.Piekny kolor.Mnie w takim wyjatkowo do twarzy-ciemne wlosy, jasna cera i takie wlasnie usta.
    Uzywam, ale raczej po południu niz rano.No i nie do pracy.

    --
    Koci kalendarz- uratuj kocie życie
  • hanalui 14.06.13, 22:45
    Tak oczywiście ze używam czerwonej szminki, mam z 6-7 czy moze i wiecej w różnych odcieniach i poltonach.
    Noszę w zależności od nastroju i humoru, nie tylko na wieczór, i do wieczorowego stroju bo do jeansow i t-shirta tez pasuje tylko trzeba w czerwień odpowiednio sie wpasowac i podrasowac tu i ówdzie zeby gralo.
    --
    "Don't tell me the sky is the limit when there are footprints on the moon!"
  • aqua48 14.06.13, 22:50
    Mam jedną czerwoną, ale taka czerwień makowa bardziej to jest. Inna mi nie pasuje.
  • rhaenyra 14.06.13, 22:49
    nigdy
    nie moja kolorystyka
    --
    Sasiad sasiadowi zakatarzonym nosorożcem
  • noxi 14.06.13, 23:24
    Hm, ja raczej do takich bardziej rudych szatynek sie zaliczam to chyba kiepsko z taka klasyczna czerwienia. Muszę jakaś chyba okazje stworzyć i zaeksperymentowac wink
  • lafiorka2 14.06.13, 23:26
    na większe wyjście miałam smile
    --
    Podrzuć marzenia swoim wrogom, moze zgina przy ich realizacji.
  • elle_hivernale 15.06.13, 00:48
    Uwielbiam, mam kilka odcieni czerwieni i używam tych lżejszych na co dzień.
  • hrabina_murzyna 15.06.13, 01:13
    Błyszczyka używam, krwisty, sprawia, że moje usta ociekają czerwienią. Uwielbiam go i jak tylko mam fazę na bycie seksi i oh ah to się nim maluję, czasami nawet przed snem big_grin

    --
    Człowiek pisze dla zabawy, frajer czyta bo ciekawy!
  • kropkaa 15.06.13, 01:50
    Zdarza się.
    Kwestia przełamania się i przyzwyczajenia. Odwagi i odpowiedniego wieku może trochę też.
    Wiadomo, że odcień czerwieni musi być dobrze dobrany, reszta twarzy "zrobiona", tak, by nie była to wielka, krwista plama - wtedy nie ma się czego bać.
  • mvszka 15.06.13, 08:25
    Kwestia przełamania się i przyzwyczajenia. Odwagi i odpowiedniego wieku może tr
    > ochę też.
    > Wiadomo, że odcień czerwieni musi być dobrze dobrany, reszta twarzy "zrobiona",

    zapomniałaś wspomnieć o odpowiednim ubiorze ( a nawet fryzurze) i okazji do malowania się czerwoną szminką, bo przełamać się i pomalować na wyjście do warzywniaka w kolorowych dresach to już nie jest dobry pomysł


    --
    Dopóki stojąc na szczycie wieżowca nie uzna, że może latać, można dać mu się nacieszyć.
  • antyideal 15.06.13, 08:34
    No wiesz...bywa roznie.
    Kiedys w budce z warzywami kolo mnie pracowala pani, ktora conajmniej
    2 godziny, podejrzewam, musiala rano poswiecac na fryz, makijaz i przyodziewek.
    Naprawde bylo mi glupio jak przychodzilam na zakupy taka szara i zwyczajna uncertain
  • mvszka 15.06.13, 08:38
    pani podejrzewam miała zielone cienie i czerwoną szminkę? - takim paniom wypada ( a nawet pasuje) no i tym niektórym starszym z poczty albo kasjerkom z pkp
    ja chodzę do warzywniaka zwyczajna- nie czuję się szara, w szmince czerwonej czułabym się jak wariatka
    --
    dziwię się ludziom, którzy się dziwią
  • hanalui 15.06.13, 09:06
    mvszka napisała:

    > zapomniałaś wspomnieć o odpowiednim ubiorze ( a nawet fryzurze) i okazji do mal
    > owania się czerwoną szminką, bo przełamać się i pomalować na wyjście do warzywn
    > iaka w kolorowych dresach to już nie jest dobry pomysł

    No wlasnie ze nie. Czerwona pasuje i nawet do pidzamy i koltuna na głowie wink, kwestia ze reszta twarzy nie moze być jak ktoś to swietnie określił krwista plama.
    Te które twierdza ze im czewien nie pasuje wlasnie albo maja krwista plamę albo nie wiedza gdzie jeszcze wygladzic, dołożyć zeby był balans wink


    --
    "Don't tell me the sky is the limit when there are footprints on the moon!"
  • gretchen184 15.06.13, 08:24
    nie używam w myśl zasady,żeby nie podkreślać tego co nie jest idealne. ja niestety mam nie za ładne zęby więc staram się,żeby usta nie rzucały się w oczy.
    za to dość mocno podkreślam oczy-bo mogę big_grin
    --
    Walka z komarami w mieszkaniu rozwija słuch, czujność, koordynację, szybkość i paranoję.
  • cosmetic.wipes 06.11.14, 21:43
    > za to dość mocno podkreślam oczy-bo mogę big_grin

    Stosuję tę samą zasadę smile
    Zęby mam niezłe, ale usta średniej urody. Więc raczej stonowany kolor, albo wręcz wyłącznie balsam.
    Za to oczy! Oczy mam zayebiste i cuda mogę z nimi robić big_grin
    --
    "You only get one shot, do not miss your chance to blow.
    This opportunity comes once in a lifetime."
  • ga-ti 15.06.13, 09:01
    Mam, dostałam od męża, taka czerwono-czerwona smile
    Używam bardzo rzadko, czasem w domu dla męża, dwa razy na 'wyjścia' do czarnej sukienki.
    Dziś mam zamiar na wesele, bo jakoś brak mi pomysłu na biżuterię i fryzurę, więc wymyśliłam, że wszystko raczej z umiarem, za to usta sobie zrobię wyraziste wink

    Ps. Na co dzień bardzo rzadko maluję usta, zwykle błyszczyk, więc miałam opory przed tą czerwienią, ale jest naprawdę dobra, nie zmazuje się, nie rozmazuje, nie wylizuje i nie czuję się w niej sztucznie wink
  • lauren6 15.06.13, 09:48
    Nigdy.
    Na wielkie wyjścia wolę podkreślać oczy.

    Ostry makijaż rano do pracy... to faktycznie dziwne.
  • nolus 16.06.13, 16:36
    Bardzo lubię czerwień i na szczęście pasuje mi - mam pełne wydatne wargi,którym pasują mocniejsze akcenty,a czerwień fajnie wydobywa moją urodę. Używam dość często na imprezy i inne wyjścia. Na co dzień w żadnym wypadku,nie wyobrażam sobie takiego make-upu w robocie tongue_out
    Pierwszą szminkę w tym kolorze zakupiłam w wieku 18 lat na wakacjach zagranicą. Szminka o rdzawym odcieniu. Była tylko na specjalne okazje,a pierwszy raz pomalowałam nią usta na swoja studniówkę smile
  • mia_siochi 16.06.13, 17:26
    Nie. Nie moja bajka.
    Miałam kilka podejść, nic z tego.
    --
    Za 10000 lat archeolodzy będą bardzo zdziwieni ilością psiego gówna perfekcyjnie zakonserwowanego w plastykowych torebkach.
  • andaba 16.06.13, 19:41
    Nawet nie miałam nigdy pomalowanych ust.

    Zresztą teraz w ogóle kobiety malują usta? Bo dla mnie to jest jakies wspomnienie z dzeiciństwa - kobiety z czerwonymi ustami, teraz nie widuję.
  • agni71 16.06.13, 22:23
    oj, andaba, ty to rzeczywiście jakas dziwna jesteś wink

    PS. Jestem świezo po lekturze wątku o "urodzinkach", stąd moja refleksja wink
    --
    Może babka ma już dorosłe dzieci, to teraz będzie pawiami zycie uprzykrzać. by m_incubo
  • drinkit 06.11.14, 21:26
    > Zresztą teraz w ogóle kobiety malują usta?

    Ty z klapkami na oczach chodzisz?
  • bei 07.11.14, 00:52
    Ja tylko błyszczyki lub nude

    --
    olaromanska.blox.pl/html

    www.dlaleszka.cba.pl/
  • edelstein 16.06.13, 19:49
    Nie uzywam wcale szminek.Do czerwonej szminki jak dla mnie trzeba miec idealnie biale zeby,nie mam takowych.
    --
    “ja jestem bezmezna -maz pije sluzbowo 3 dzien i ma kompletnie w nosie co ja mam na sobie“
    Autorem powyzszego zdania jest M.
  • saszanasza 16.06.13, 22:47
    czerwona szminka jest odpowiednia dla kobiet o idealnie białych i ładnych zębaw, w moim przypadku jedynie podkreśla żółty kolor uzębienia a zwracając na "siebie" uwagę, zwraca uwagę na moje krzywe zębiska. w każdym razie w czerwonej szmince wyglądam masakrycznie.
    preferuję szminki "nude", lub błyszczyki podkreślające naturalny kolor ust.
    --
    http://i42.tinypic.com/4gqm84.jpg
  • hanalui 17.06.13, 13:13
    saszanasza napisała:

    > czerwona szminka jest odpowiednia dla kobiet o idealnie białych i ładnych zębaw

    Wcale nie. Trzeba dobrac kolor ktory powoduje ze zeby wydaja sie bielsze.
    Kolor czerwony z poltonem niebieskim tzw true red powoduja ze zeby wydaja sie bielsze niz sa faktycznie.
    W przypadku kolorow z poltonem pomaranczowym faktycznie powoduja ze zeby moga sie wydawac zoltsze.


    > preferuję szminki "nude", lub błyszczyki podkreślające naturalny kolor ust.

    Malo kobiet ma ladny naturalny kolor ust, ksztalt ust. Z wiekiem poza tym kolor blaknie. Dodatkowo przecietnej urodzie polskiej nude srednio pasuje bo powoduje ze jest sie jest dosyc wyblaklym, rozmytym i nijakim


    --
    "Don't tell me the sky is the limit when there are footprints on the moon!"
  • mayaalex 17.06.13, 00:43
    Nie, w klasycznej czwrwieni wygladam fatalnie - nie wiem, czy to kwestia ksztaltu ust, cery czy koloru zebow ale efekt nie jest ciekawy. Uzywam szminek i blyszczykow codziennie, zazwyczaj w kolorze zblizonym do naturalnego - lubie ciemny roz zlamany bezem.
  • dorocia18 06.11.14, 21:00
    Jedna jedyna- czerwona szminka matowa z bella!
  • moofka 07.11.14, 08:38
    Jedna jedyna- czerwona szminka matowa z bella!

    kto was zatrudnia? taki nieudolny ten szeptany (!) marketing na ematce jest
    a bella jest do bani
    maze sie i nie trzyma
    --
    Częsta praca w kuchni zwiększa szanse na zdrowie, bogactwo i miłość.
  • drinkit 06.11.14, 21:24
    I do pracy, i na wieczór. Jak jesteś ubrana "zwyczajnie", np jeansy,bluzka, płaskie buty, to czerwona szminka dodaje lekkiego pazura, nie przemieniając Ciebie w wampa.
    Kurcze, rozmarzyłam się, czerwona szminka naprawdę potrafi zdziałać cuda w zależności od tego z czym ją zestawisz.
  • araceli 06.11.14, 21:29
    drinkit napisała:
    > I do pracy, i na wieczór. Jak jesteś ubrana "zwyczajnie", np jeansy,bluzka, pła
    > skie buty, to czerwona szminka dodaje lekkiego pazura, nie przemieniając Ciebie
    > w wampa.

    Właśnie miałam to napisać - teraz jest taki trend - mocne, czerwone czy fuksjowe usta i casualowa reszta. Nie musi wyglądać ostro w całości.

    --
    Kryjąc się w fortecy sztywnej konsekwencji, schronić się możemy przed zakusami rozumu.
  • araceli 06.11.14, 21:31
    Coś takiego na przykład:
    http://www.harpersbazaar.com/cm/harpersbazaar/images/W2/hbz-march-2013-best-looks-lips-burberry-lgn.jpg
    --
    Gdzie wszyscy myślą tak samo - nikt nie myśli zbyt wiele.
  • eo_n 06.11.14, 21:33
    Kiedyś codziennie, teraz sporadycznie.
  • nolus 01.08.16, 10:43
    Bardzo lubię czerwień, ale na ustach to odcień pomadki powinien być u mnie taki rdzawy raczej a nie czerwień strażacka tongue_out Kiedyś dość często lubiłam malować usta na czerwono, dzisiaj w sumie sporadycznie. Może jest to kwestia braku okazji,a może mi się nie chce. Generalnie malowanie ust na czerwono ma tę zaletę, że od razu daje efekt mocnego makijażu a przy takim "smokey eye" trzeba się juz troszkę napracować. Ale to jest też wada - mocno czerwone usta sprawiają wrażenie przerysowanych, a jak ktoś ma jeszcze te usta duże to łatwo zmienić wygląd twarzy i nadać mu karykaturalny ( wygląd clowna - rzadki, ale bywa) albo wulgarny (to najczęściej) wyraz. No i wychodzi od razu, że ktoś nie ma wyczucia kolorów, bo sporo osób nie umie dobrać odcienia czerwieni, odpowiedniego do swojej typu i tonacji urody.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka