Dodaj do ulubionych

Domowe jest lepsze

03.08.13, 12:56
Pyszne lody zrobilam.
Kupilam maszynke do krecenia lodów i szybko ja przetestowalam.Oj, bedzie w uzyciu.Bedziemy jesc lody z wiadomych skladnikow, bez calej listy dodatkow.
Dzis -na bazie jogurtu i smietany kremówki,z malinami.Kolejne beda truskawkowe-z prawdziwymi owocami,a nie barwnikiem.
Przestawilam sie na proste zywienie.Chce wiedziec co jem.Teraz w sezonie letnim moge zyc na samych warzywach i owocach, ze 2 razy w tygodniu ryba.Zamiast mięcha- straczkowe, zwlaszcza ciecierzyca.Rano kasze- jaglana, quinoa,amarantus.Dziecieciu tez gotuje- przekonalyscie mnie w niedawnym watku o gotowcach dla niemowlat.Wcina az milo.Tyle ze nie robie na zapas, a za kazdym razem swieza, bo taka zimna kasza sklajstrowana jakos mi nie podchodzi.
Nabylam tez kilka kosmetykow organicznych i juz widze, ze moja skora je kocha.Krem z marchwi- cudo.Skusilam sie na organiczna czekolade i wrocily wspomnienia- to smak dziecinstwa,gdy juz sie zdobylo czekolade to ona smakowala tak, jak dzis zadna popularna nie smakuje.Inaczej w ogole rozpuszcza sie w ustach.
Moja bratowa, ktora niedawno odwiedzilam w Londynie, jest mistrzynia w samoróbkach.Piecze chleby, robi sama maslo,przygotowana pyszny sok z kwiatu czarnego bzu,sama robi kosmetyki , pięknie szyje i projektuje.
Macie tak?

Podzielcie sie sprawdzonymi przepisami na wlasne wyroby.



--
Koci kalendarz- uratuj kocie życie
Obserwuj wątek
    • marzeka1 Re: Domowe jest lepsze 03.08.13, 13:03
      Nie, nie mam, ale jestem pełna podziwu, naprawdę smile ; z lodów- zazdroszczę- bo w obcym miejscu nie zawsze można trafić na dobre - ostatnio kupiłam w lodziarni tak sztuczny w smaku lód, ze wylądował w koszu (dlatego z reguły kupuję sorbety).
      Mogę zapytać, co robisz z ciecierzycy, bo ostatnio nad tym strąkowym warzywem myślałam, ale pomysłu nie mam (widziałam w Tesco puszki z ciecierzycą).
      • katia.seitz Re: Domowe jest lepsze 03.08.13, 13:15
        Co do ciecierzycy, pozwolę się wtrącić, bo używam jej dużo w kuchni.
        Osobiście robię z niej: falafele (kotleciki), humus (pasta z dodatkiem tahini - pasty sezamowej, ale dobry jest też po prostu z oliwą z oliwek), oraz różne sałatki. Bardzo lubię sałatkę z kuskusu z papryką, ogórkiem, ciecierzycą, natką pietruszki i miętą (coś a la tabula).
        Jadłam też ostatnio pyszną zupę-krem z ciecierzycy z kurkumą, na hinduską nutę.
        • kocianna Re: Domowe jest lepsze 03.08.13, 13:36
          Ja jej ostatnio użyłam jako podstawy do baraniny z morelami. Zamiast baraniny można spróbować z innym mięsem. Mięso udusić z cebulką i czosnkiem, dodać przyprawę do pilawu, dodać morele, zalać szklanką białego wina, dodać ugotowaną ciecierzycę. Bardzo dobre to było...
          --
          On nie jest winny, on jest inny

          Z dzieckiem w Moskwie
      • lola211 Re: Domowe jest lepsze 03.08.13, 13:32
        Jak wyzej- humus,falafel, teraz robilam zupe dyniową ma mleku kokosowym i tez dorzucilam ugotowanej cieciorki.Mozna ja podac na wzor fasolki po bretonsku.
        Swoja droga polecam te zupe.
        biedronkawkuchni.blogspot.com/2013/05/tajska-zupa-z-dynia-i-mlekiem-kokosowym.html
        Robie podobnie, tylko zamiast bazylii daje sporo siekanej kolendry.Pyszna z krewetkami lub piersia kurczaka.
        --
        Koci kalendarz- uratuj kocie życie
    • kropkacom Re: Domowe jest lepsze 03.08.13, 13:42
      Zależy. Wiele osób pęka z dumy w temacie swoich domowych wyrobków. Mi nie zawsze smakuje. Mam foremki do lodów i zamrażam młodym owoce, jogurty, soki lub serwatkę.
      --
      Blog
      "Run, you clever boy; and remember."
      • lola211 Re: Domowe jest lepsze 03.08.13, 14:21
        Ale takie zamrozonetylko to jednak nie to samo.
        Ja jesli juz robie, to jest to smaczne.
        I nie mam na mysli domowego ciasta na margarynie i najtanszych skladnikach, bo po to robie domowe by bylo dla organizmu lepsze niz gotowe.
        --
        Koci kalendarz- uratuj kocie życie
    • amoreska Re: Domowe jest lepsze 03.08.13, 13:49
      Owszem, domowe jest lepsze.

      Ale domowe chleby, lody, wędliny, i inne przetwory owocowe, warzywne i mięsne może robić - jako podstawę domowego żywienia - kobieta (no dobra - albo i mężczyzna) niepracująca zawodowo. Pozostałe panie - z doskoku (wakacje, urlopy, ew. weekendy).

      Widzę to po sobie - w wakacje mam o wiele więcej czasu na zdrowsze i bardziej urozmaicone żywienie rodziny.

      Jeśli któraś pracuje od 8-16 (lub dłużej), a nie wspomaga się produktami przetworzonymi (chleb z piekarni, gotowa wędlina, dżem z Lidla a lody od Grycana itd.) - szczerze podziwiam.
        • iuscogens Re: Domowe jest lepsze 03.08.13, 13:55
          lepiej się zapytaj czy lola robi jogurt na bazie własnego mleka big_grin
          Co do tematu, to dużo robię sama, zalałam właśnie maliny i borówki octem winnym, zobaczymy co wyjdzie tongue_out
          --
          Biorę głębszy oddech i robię przerwę w słowie
          Ponieważ cały wyraz nie zmieściłby się w głowie.

          "- Jadowity gad na trzy litery...??
          - mąż..."
    • nenia1 Re: Domowe jest lepsze 03.08.13, 14:12
      Nie, nie robię, z prostego powodu - nie chce mi się smile

      Jedynie z jogurtu naturalnego z różnymi owocami namiętnie koktajle robię,
      ale to właściwie robi blender.

      Poza tym uważam, że aby wiedzieć co jem musiałabym sama zasiać i zebrać.
      Cóż z tego, że utrę marchewkę jak wcześniej ona rosła przy drodze i zbierała ołów.

      Co do reszty - warzywa, owoce, kasze, ryby, proste jedzenie - jak najbardziej jestem za.

      • lola211 Re: Domowe jest lepsze 03.08.13, 14:30
        Zasiac i zebrac tez mam w planach.Poki co opieram sie na tym,co moge kupic i starannie wybieram co to bedzie.I gdzie sie da tam poluje na produkty wlasnej produkcji.
        --
        Koci kalendarz- uratuj kocie życie
    • emma_vanilia Re: Domowe jest lepsze 03.08.13, 14:29
      A jak wygląda taka maszynka?
      Też staram się jak najwięcej robić sama, ile mi czas pozwoli i mam z tego ogromną satysfakcję.
      Choć większość znajomych tego nie rozumie na informację, że np. zrobiłam kompot do obiadu słyszę : no naprawdę podziwiam cię, że chciało ci się w to babrać. wink
      W tym roku hoduję warzywa i owoce na balkonie i nie mam gdzie już upychać przetworów. Muszę wypróbować te przepisy z ciecierzycą. A co do lodów czy macie jakieś sprawdzone miejsce gdzie kupujecie jajka i nie boicie się zjeść surowych lub podać dzieciom?
      • lola211 Re: Domowe jest lepsze 03.08.13, 14:34
        Jajka na lody sie zaparza, sama osobiscie kupuje w sprawdzonym warzywniaku -jaja wiejskie - przetestowalam nie raz w tiramisu i sa ok.
        Ale mozna robic lody bez jaj, jak ktos sie bardzo obawia.

        A maszynka np taka www.tchibo.pl/lod-sok-smoothies-t400018350.html?wbdcd=Tg5trUBURh

        --
        Koci kalendarz- uratuj kocie życie
        • joa66 Re: Domowe jest lepsze 03.08.13, 14:39
          Mnie najbardziej przeraża ilość sprzętu jaki wypadałoby mieć, gdzie to wszytsko trzymać, żeby było pod ręką...chociaż jestem coraz bliżej kupna maszyny do chleba
          • lola211 Re: Domowe jest lepsze 03.08.13, 14:45
            Mnie tez, dlatego zwlekalam z ta maszynka, robiac lody bez tego ustrojstwa.Ale biorac pod uwage jak to wydłuza czas przygotowania zdecydowalam sie nabyc taka maszynke.Kwestia tego jak czesto zamierza sie takie lody robic.
            --
            Koci kalendarz- uratuj kocie życie
          • nenharma Re: Domowe jest lepsze 04.08.13, 12:44
            Tak naprawdę nie potrzeba aż tak dużo sprzętu. Wystarczy porządny planetarny robot, ze wszystkimi zabawkami(można dokupić do takiego i sokowirówkę i mielarkę do mięsa i wałek do makaronu itd) no i maszyna do lodów, plus parę pomniejszych zabawek np. do pieczenia czy ozdabiania ciast. Uważam, że jak ma się dobry robot z mieszadłem do ciasta drożdżowego to już maszyna do chleba niepotrzebna.
            --
            "Run. Run, you clever boy...and remember me."
        • emma_vanilia Re: Domowe jest lepsze 03.08.13, 15:33
          A ja nie mam niestety takiego miejsca żeby kupić sprawdzone jajka a na pewno dodanie ich o wiele poprawia smak. Długo wyparzasz?
          Ale o którą maszynkę chodzi bo tu są 3 w różnych cenach. Nigdy nie robiłam lodów i nie mam pojęcia czy maszynka poza czasem powstania lodów daje coś więcej?
          Kusi mnie ten przepis:
          www.marta-gotuje.pl/domowe-lody-waniliowe/
          • lola211 Re: Domowe jest lepsze 03.08.13, 16:36
            Ja mam tę druga, za 149 zł(kupilam za 119 zl w promocji),z opcja porcjowania.
            Do lodów z jogurtem jaj nie trzeba,sa bez tego pyszne.
            --
            Koci kalendarz- uratuj kocie życie
          • misterni "sprawdzone jajka" 03.08.13, 18:13
            Dziewczyny, nie popadajcie w paranoje. Do potraw, gdzie wykorzystuje się jajka na surowo, własnie nie powinno się używać swojskich jaj, a takie z dużych ferm, gdzie kury są trzymane stale kurnikach, w odpowiedniej temperaturze, sa pod opieką weterynarza itp
            To właśnie w wiejskim jajku najłatwiej o salmonellę.
            • aurinko Re: "sprawdzone jajka" 03.08.13, 18:19
              Wystarczy sparzyć skorupkę i myć ręce. Nie ma co panikować. Moje dzieciaki z wiejskich jajek jedzą kogel-mogel, nie wyobrażam sobie dać im śmierdzącą rybą trójkę z marketu do kogla mogla uncertain Poza tym nie chcę wydawać swoich pieniędzy na chów klatkowy.
              --
              pomoz-amelce.pl
              • misterni Re: "sprawdzone jajka" 03.08.13, 18:47
                W środku też wyparzysz? Niestety salmonella przenika do wewnątrz przez skorupkę.
                I ja nie mówię tu o trójce z supermarketu, tylko o normalnym jajku z chowu ściółkowego.
                • aurinko Re: "sprawdzone jajka" 03.08.13, 20:07
                  Wiem, że może przenikać do wewnątrz i jest przecież oczywiste, że wewnątrz nie wyparzę.
                  Kupuję jajka tylko od jednej osoby bo wiem czym są karmione kury i wiem co wpływa na smak jajek, wiem też jak są hodowane. To jest dla mnie na 1 miejscu.
                  --
                  pomoz-amelce.pl
                  • misterni Re: "sprawdzone jajka" 03.08.13, 21:23
                    No właśnie, Ty wiesz, ale wiele osób nie wie i kupuje tajemnicze jajka wiejskie, od baby na bazarze albo jeszcze gdzie indziej. Bo są wiejskie.
                    Ostatnio miałam okazję zobaczyć, co za tym się kryje - kury taplające się cały dzień w cuchnącym błocie i odchodach, i w tym wszystkim znoszące jajka. No ale wiejskie przecież wink
    • nenharma Re: Domowe jest lepsze 03.08.13, 15:15
      Bardzo lubię robić wszystko w domu, niestety choć pracuje w niepełnym wymiarze godzin i mam czasem mogę pracować zdalnie to nie zawsze mam czas. Oprócz tego nie mamy jeszcze wszystkich potrzebnych sprzętów kuchennych i np. chleb musi wyrabiać mój chłop ręcznie albo piekę taki bez wyrabiania, domowe pieczywo jest pyszne ale ponieważ jest bez żadnych konserwantów szybko wysycha i tak naprawdę musiałabym robić co drugi dzień a niestety nie ma na to czasu.
      Lody też robię ale nie mam maszynki, wychodzą pyszne i zupełnie inny smak niż w sklepie, najbardziej lubię truskawkowe i waniliowe(z lasek wanilii).
      Do kosmetyków jeszcze nie doszłam. wink
      --
      "Run. Run, you clever boy...and remember me."
    • agni71 Re: Domowe jest lepsze 03.08.13, 15:31
      Robię conieco sama, ostatnio dżemy truskawkowe metodą tradycyjną (bez cukrów żelujących), wczesniej dżemy pomarańczowe (b. lubię, a sklepowe mi nie smakują). Kompoty tez gotuję, bo mam duzo porzeczek i agrest. Akurat ugotowanie kompotu nie zajmuje duzo czasu smile
      Chciałam zrobic nalewke z czarnych porzeczek, ale mi chłop nie dał urwać porzeczek, to teraz mu już przejrzały i uschły na krzaku - w przyszłym roku będę szybsza smile
      Ostatnio zrobiłam domowy niby-torcik (składniki na biszkopt były kupne i śmietanka do ubicia, ale wszystkie owoce z ogródka) z porzeczkową bita śmietaną i świeżymi poziomkami i borówkami amerykańskimi:

      http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/ag/ab/lkp0/BMg9FQRsPabKnDP0TB.jpg

      Nie wyglada może super profesjonalnie i sposób podania pozostawia do życzenia (wszystko bylo na szybko), ale smakował i wiedziałam dokładnie, co w nim jest.

      Chleb czasem piekł mąż, ale z gotowych mieszanek i maszyny do chleba tez nie mamy. teraz planuję z takich zakupów w najbliższym czasie nabyc jogurtownicę, ale o maszynce do lodów tez myślę, moze na przyszłe lato?

      Uzywam tez częściowo naturalnych kosmetyków, np. oleje do wlosów i twarzy (kokosowy, monoi, arganowy)...
      Może babka ma już dorosłe dzieci, to teraz będzie pawiami zycie uprzykrzać. by m_incubo
    • aurinko Re: Domowe jest lepsze 03.08.13, 15:34
      Robię coraz więcej samodzielnie, coraz mniej kupuję gotowych produktów. Wiąże się to z poświęceniem paru godzin np na zrobienie przecieru pomidorowego ale czymże jest te kilka godzin w porównaniu do zapasu na cały rok pysznego, zdrowego i pachnącego latem przecieru! Często robię lody, ostatnio twaróg, bułki razowe, rozkręcam się w tym. I coraz lepiej się odnajduję w takim gotowaniu - świeżo, sezonowo, domowo, bez zbędnych przemysłowych dodatków. Kosmetyki ograniczam do minimum, zwracam dużą uwagę na to co kupuję, co używam, co daję rodzinie. Kupuję wędliny, warzywa, owoce, mięso, jajka, część nabiału w sprawdzonych miejscach, gdzie nie ostrzykują mięsa, nie konserwują wędzonki, nie karmią kur mączką rybną...Wolimy zjeść mniej lepszego jakościowo jedzenia niż więcej byle czego. Chciałabym nauczyć się komponowania posiłków tak, aby wszystko się uzupełniało, nie bardzo wiem co ze sobą można łączyć a czego nie.
      --
      pomoz-amelce.pl
        • aurinko Re: Domowe jest lepsze 03.08.13, 16:19
          emma_vanilia napisała:

          > Czy możesz podać przepis na przecier? Bo kilka słoików mi się uchowało i chętni
          > e zrobię.
          >
          > I na twarożek też przepis bym przygarnęła... wink

          Przecier to prosta sprawa, rok temu robiłam inaczej ale teraz już spróbowałam nowego sposobu i będę pod koniec sierpnia robić zapasy bo wychodzi super smile Kupiłam taką maszynkę do przecierania
          http://www.jhm.pl/media/upload/pro/full/a2cc8e4b401821b9e793775b8ab7bd.jpg
          mielę w niej umyte pomidory (kupuję odmianę lima), dodaję sól, gotuję ten mus kilka minut i wrzucam do wyparzonych słoików. Zakręcam, do góry dnem i już smile

          A twarożek robię ze świeżego mleka prosto od krowy, mleko wlewam do glinianego garnka, dodaję ze dwie porządne łyżki jogurtu naturalnego (takiego bez dodatków typu zagęstniki, mączki, cukier itp), czekam aż się zsiądzie, przelewam do garnka który wkładam do piekarnika, podgrzewam w temp. 50 stopni godzinkę, potem zwiększam temp do 80 i jeszcze kwadrans ale nie zawsze, czasami jest dobry po godzinie - trzeba zerknąć czy pływa oddzielona serwatka. Odstawiam do przestudzenia, potem wylewam na pieluchę tetrową, zawiązuję rogi i wieszam nad zlewem żeby sobie spokojnie obciekał. Im dłużej wisi tym bardziej grudkowaty będzie. Można zrobić w naczyniu żaroodpornym jak nie ma garnka bez plastikowych części.
          --
          pomoz-amelce.pl
        • joanekjoanek Re: Domowe jest lepsze 03.08.13, 19:59
          emma_vanilia napisała:

          > Czy możesz podać przepis na przecier? Bo kilka słoików mi się uchowało i chętni
          > e zrobię.

          A ja robię tak jak poprzedniczka, ale bez tej magicznej maszyny - zwyczajnie, w blenderze.
          Trzyma się wyśmienicie. Rzeczywiście wystarczy pogotować parę minut. Potem można sobie odparowywać w gotowej potrawie.
          • emma_vanilia Re: Domowe jest lepsze 03.08.13, 22:14
            Dzięki aurinko, chciałam niedawno zrobić twarożek tylko dodałam do mleka śmietany i nic się nie zsiadło, nie wiem gdzie zrobiłam błąd ale użyłam tego mleka homogenizowanego z delikatesów takiego z krótkim terminem ważności w folii. Ile czasu taki domowy twarożek może czekać w lodówce żeby się nie popsuł?

            Przepis na przecier super ale zrobię jak joanekjoanek blenderem bo nie posiadam takiej maszynki i nie mam gdzie tego trzymać.
            • aurinko Re: Domowe jest lepsze 03.08.13, 22:25
              Może w śmietanie były jakieś dodatkowe składniki? Co do przecieru to rok temu robiłam inaczej, pokrojone na 4 pomidory wrzuciłam do gara, pogotowałam z solą, przetarłam przez sito, zagotowałam i takie gorące do wyparzonych słoików. Ale trochę roboty było z przecieraniem. Ja nie miksuję bo nie lubię jak są zmiksowane pestki (kolor i smak jest ciut inny niż bez pestek).
              --
              pomoz-amelce.pl
                • memphis90 Re: Domowe jest lepsze 05.08.13, 16:34
                  Jak ja robiłam domowy twarożek to brałam dwie szklanki mleka ciepłego plus szklankę zsiadłego lub kefiru. Mleko brałam jak leci, nawet z kartonika, kwas jest w tym zsiadłym. Chwilę podgrzewałam, osączałam dobę na gazie lub innej tkaninie i już.
                  --
                  "Bywasz piekącym jadem trollów na internetowym forum
                  Wiwat Polonia Frustrata, wiwat to psychopata
                  Jam nieudacznik, grafoman i śmieć" Strachy na lachy
                  • emma_vanilia Re: Domowe jest lepsze 06.08.13, 14:31
                    A czy pogoda np. takie upały jak są teraz mogą mieć wpływ na to, że nie zsiądą się składniki?
                    Rozumiem, że po wymieszaniu i podgrzaniu powinien się twarożek oddzielić?

                    Ja znam przepis mleko zagotować dodać kilka łyżek kwaśnej śmietany , zostawić do następnego dnia, znów lekko podgrzać, powinien się wtedy oddzielić twarożek. I odcedzać na gazie. No ale mi nie wyszło nie wiem czemu
    • gryzelda71 Re: Domowe jest lepsze 03.08.13, 16:54
      Wiem co jem, jak zbiorę warzywa z własnej grządki. Albo jak kupuje ciepłe mleko tuż po dojeniu od sąsiadki ze wsi.
      Reszta to fikcja. Choć dużo osób wierzy, że jak więcej zapłaci to jest to bez chemii. Połączenie w cos złożonego produktów sklepowych nie czyni z tego super zdrowego posiłku, choć na pewno jest smaczniejsze, bo sami komponujemy przyprawy.
      A, nasiona warzyw kupiłam w sklepie, także do końca nie wiem czy ogórek choć smaczny super zdrowy i bez chemiibig_grin
      • aurinko Re: Domowe jest lepsze 03.08.13, 17:04
        Można też więcej zapłacić za produkty ze sprawdzonego, znanego źródła. Pomiędzy marchewką z własnego ogródka a marchewką z auchan jest jeszcze parę innych możliwości wink
        --
        pomoz-amelce.pl
          • crises Re: Domowe jest lepsze 03.08.13, 18:00
            Dla zdrowia - nie ma właściwie żadnego znaczenia:

            www.polityka.pl/nauka/ekologia/1549063,1,czym-naprawde-jest-rolnictwo-ekologiczne.read
            --
            "Słyszeliście może o kolesiach, którzy wyskakują z krzaków w parku na Jasnej Górze i pokazują pindola? (...) To teraz pomnóżcie to przez tysiąc. Tym właśnie jest blogosfera."
              • crises Re: Domowe jest lepsze 03.08.13, 18:33
                Sama hodujesz swoją sałatę? Temi ręcami? To szacun.

                Bo jeśli nie, to nie masz pojęcia, jak powstała i co się z nią działo po drodze. Równie dobrze mogła zostać zakupiona rano w Makro.

                Co w sumie nie byłoby takie złe, bo przynajmniej wtedy raczej nie byłaby pędzona na ludzkich odchodach, jak wymieniane w artykule kiełki.

                A tak w ogóle, to czytałaś ten artykuł czy tak tylko pitolisz, chcąc sobie zracjonalizować wydawanie kupy kasy bez sensu?
                --
                "Słyszeliście może o kolesiach, którzy wyskakują z krzaków w parku na Jasnej Górze i pokazują pindola? (...) To teraz pomnóżcie to przez tysiąc. Tym właśnie jest blogosfera."
                • aurinko Re: Domowe jest lepsze 03.08.13, 20:09
                  crises napisała:

                  > Sama hodujesz swoją sałatę? Temi ręcami? To szacun.
                  >
                  > Bo jeśli nie, to nie masz pojęcia, jak powstała i co się z nią działo po drodze
                  > . Równie dobrze mogła zostać zakupiona rano w Makro.

                  Jeśli wie się od kogo się kupuje to się wie jak powstała i co się z nią działo po drodze ;p Wystarczy interesować się tym, co się kupuje i znaleźć odpowiednie źródła.



                  --
                  pomoz-amelce.pl
                  • crises Re: Domowe jest lepsze 03.08.13, 20:16
                    O, święta naiwności. Zwłaszcza w Polsce.
                    --
                    "Słyszeliście może o kolesiach, którzy wyskakują z krzaków w parku na Jasnej Górze i pokazują pindola? (...) To teraz pomnóżcie to przez tysiąc. Tym właśnie jest blogosfera."
                      • crises Re: Domowe jest lepsze 03.08.13, 20:33
                        Nie poradzę - mało kto tak lubi kantować, jak polski rolnik. Za komuny mieliśmy podłączanie rur wydechowych Żuków do tuneli foliowych i zagęszczanie śmietany mąką, dziś mamy eko-sreko z kupowaniem jaj w Makro i brudzeniem ich łajnem.

                        Cóż, jesteście idealnym obiektem takich eksperymentów, jak kiedyś robili Myth Busters - wręczali ofierze 2 połówki banana, informując, że jedna jest ze zwykłego banana, a druga - z eko-bio-organik. Ofiary śliniły się z zachwytu nad drugą połówką - jaki smaczny, aromatyczny, delikatny! - żeby potem się dowiedzieć, że to jeden najzwyklejszy banan, przekrojony na pół.
                        --
                        "Słyszeliście może o kolesiach, którzy wyskakują z krzaków w parku na Jasnej Górze i pokazują pindola? (...) To teraz pomnóżcie to przez tysiąc. Tym właśnie jest blogosfera."
                          • crises Re: Domowe jest lepsze 03.08.13, 21:43
                            Ale znasz osobiście każdego producenta każdego składnika pożywienia, jakie wkładasz to ust? Bo jak nie, no to nie wiesz o tym, co jesz, więcej niż ja.
                            --
                            "Słyszeliście może o kolesiach, którzy wyskakują z krzaków w parku na Jasnej Górze i pokazują pindola? (...) To teraz pomnóżcie to przez tysiąc. Tym właśnie jest blogosfera."
                            • aurinko Re: Domowe jest lepsze 03.08.13, 22:08
                              A czy gdziekolwiek pisałam, że znam każdego? Wiem od kogo kupuję warzywa, owoce, jajka, mięso, wędzonki, dorsza świeżego, ryby wędzone, mleko, masło, śmietanę i sporo innych produktów stanowiących znacznie przeważającą część tego, co jemy. Zioła hoduję sama, ostrą paprykę też więc przypraw w sklepie prawie w ogóle nie kupuję. Ale Ty oczywiście wiesz więcej na temat gdzie, co i jakie ja rzeczy kupuję, gratuluję jasnowidztwa, zgłoś się z tym do tv ;p
                              --
                              pomoz-amelce.pl
                              • crises Re: Domowe jest lepsze 04.08.13, 13:08
                                Ponawiam pytanie: znasz tych wszystkich dostawców/producentów na tyle, że dasz sobie głowę uciąć za ich uczciwość?
                                --
                                "Słyszeliście może o kolesiach, którzy wyskakują z krzaków w parku na Jasnej Górze i pokazują pindola? (...) To teraz pomnóżcie to przez tysiąc. Tym właśnie jest blogosfera."
                                • aurinko Re: Domowe jest lepsze 05.08.13, 11:09
                                  Tych, od których kupuję (a także zbieram osobiście albo np. mój syn wyciąga z kurnika) wyżej wymienione produkty oczywiście, że tak. I ponowię bo najwyraźniej masz problem z czytaniem - nigdzie i nigdy nie pisałam o każdym dostawcy, to wyłącznie twoja nadinterpretacja. Próbujesz na siłę do czegoś się przyczepić, ale nic z tego, nie zamierzam tracić czasu na tłumaczenie kilka razy tego samego komuś, kto sobie nawet nie zada odrobiny trudu żeby przeczytać parę zdań ze zrozumieniem. Pisz sobie i myśl co chcesz, niech sobie twoje będzie na wierzchu. Twoja racja a mój spokój smile
                                  --
                                  pomoz-amelce.pl
                      • olena.s Re: Domowe jest lepsze 05.08.13, 14:20
                        No, trochę racji w tym jest.
                        Bywam w mazowieckim miasteczku na targu - 90 procent produktów przyjeżdża prosto z hurtowni, pewnie z 10 jest produktem lokalnym (a już tamtejsi wiedzą i widzą, jak uprawia Malinowski, a jak Nowak). Na analogicznym francuskim targu na jakimś zadupiu, żaden tam Paryż, proporcje były odwrócone, plus poza jarzynkami także lokalne serki (ach, ach) i ogólnie większa różnorodność lokalnej produkcji.
                        --
                        Życie w Zatoce Perskiej
      • lola211 Re: Domowe jest lepsze 03.08.13, 17:06
        Wiedzialam, ze taki wpis sie pojawi.Mozna i tak- nie zwracac w ogole uwagi i trwac w przekonaniu, ze wszystko jest tak samo beznadziejne.

        Mimo wszystko wole kupic truskawki i zrobic lody truskawkowe niz gotowca ze sklepu z aromatem i koszenilą.
        Mimo wszystko wole kupic zywnosc eko z certyfikatem niz machnac reka i twierdzic, ze na pewno oszukane i ładowac pseudowarzywa z marketu, po ktorych od razu widac,ze sztucznie pedzone.
        Mleko pateryzowane zamiast UHT.
        Zawsze szansa, ze mniej sie spozywa szitu.

        --
        Koci kalendarz- uratuj kocie życie
        • memphis90 Re: Domowe jest lepsze 05.08.13, 16:37
          Koszenila to akurat w 100% naturalny barwniksmile
          --
          "Bywasz piekącym jadem trollów na internetowym forum
          Wiwat Polonia Frustrata, wiwat to psychopata
          Jam nieudacznik, grafoman i śmieć" Strachy na lachy
          • lola211 Re: Domowe jest lepsze 05.08.13, 22:02
            Wiem doskonale, ale jesli chce zjesc lody truskawkowe,to dlaczego mam jesc koszenile?
            I tak ze wszystkim-nic nie jest tym,czym powinno byc.Wszystko cos udaje.
            --
            Koci kalendarz- uratuj kocie życie
            • mruwa9 Re: Domowe jest lepsze 06.08.13, 00:39
              a ja wiem, ze gdybym miala kupic maszynke do lodow, a potem skladniki do ich wyrobow, to litr lodow kosztowalby kilkadziesiat zlotych, a urobilabym sie po lokcie.
              I wiem, ze najblizszym Lidlu kupie najsmaczniejsze lody truskawkowe na swiecie, jakich nie wiem, czy uda mi sie kiedykolwiek zrobic. A majac zrodlo pysznego produktu docelowego, w przystepnej cenie , w dodatku bez wysilku, a oprocz tego w 100% spelniajacego moje wymogi smakowe, to po jakiego grzyba mam sie bawic w inwestycje w sprzet, produkty i te cala robote?
              Tak sztuka dla sztuki?
              Ja sie nie boje barwnikow w lidlowskich lodach. Grunt, ze sa smaczne i to mi wystarcza.Trucizny tam nie dosypuja.
              I tak jest z wiekszoscia produktow...
              Swieze truskawki wole zjesc na surowo, niz produkowac z nich dzem. Bo gotowy dzem jest tani jak barszcz i moge go kupic, wystarczajaco dobry, w dowolnej chwili w kazdym sklepie. A sezon na swieze truskawki trwa tak krotko...
              Itd, itp..
              • lola211 Re: Domowe jest lepsze 06.08.13, 20:08
                A majac zrodlo pysznego p
                > roduktu docelowego, w przystepnej cenie , w dodatku bez wysilku, a oprocz tego
                > w 100% spelniajacego moje wymogi smakowe, to po jakiego grzyba mam sie bawic w
                > inwestycje w sprzet, produkty i te cala robote?

                To ja nie mam wiecej pytan..Z takim podejsciem- faktycznie, naprawde szkoda robic samodzielnie.
                --
                Koci kalendarz- uratuj kocie życie
          • przeciwcialo Re: Domowe jest lepsze 03.08.13, 17:32
            W sklepie tez perełki mozna znalexć w kwestii dżemow i innych produktów.
            Musze bardzo uważac na składy bo gluten i pochodne pszenicy sa w bardzo wielu produktach, nawet w dzemach z syroprm glukozow-fruktozowym bo ten najcześciej z pszenicy jest.
            Ja juz wolę zwykły cukier jako dodatek.
            • gryzelda71 Re: Domowe jest lepsze 03.08.13, 17:42
              Ostatnio szukałam kefiru co ma skład mleko i kultury bakterii kefirowych. Był tylko jeden.
              Fajnie, że ludzie wybierają, nie zadawalają się byle czym, ale czasem jak czytam o mąkach z młyna, jajach samodzielnie niemalże zniesionych i kurach od koniecznie zaprzyjaźnionego rolnika(to broń boże do ciebie lola) to trochę mnie śmiech ogarnia.
              • przeciwcialo Re: Domowe jest lepsze 03.08.13, 17:50
                Dokładnie., Ja chce moc kupic kefir czy naturalny jogurt bez mleka w proszku.
                Maki kupuje w sklepie bez szaleństw, jaja kupuje w jarzyniaku i zadnych zaprzyjaxnionych rolnikow nie mam. Rodzice czy tesciowie czasami podrzuca cos ze swoich ogródkow ale to raczej okazjonalnie. mama sok malinowy dla wnuków robi, miod podrzuci od pszczelarza. Reszte robię z półproduktów bo wychodze z założenia że tak będzie zdrowiej.
                • azjaodkuchni Re: Domowe jest lepsze 05.08.13, 18:10
                  Dokładnie., Ja chce moc kupic kefir czy naturalny jogurt bez mleka w proszku.
                  > Maki kupuje w sklepie bez szaleństw, jaja kupuje w jarzyniaku i zadnych zaprzyj
                  > axnionych rolnikow nie mam. Rodzice czy tesciowie czasami podrzuca cos ze swoic
                  > h ogródkow ale to raczej okazjonalnie. mama sok malinowy dla wnuków robi, miod
                  > podrzuci od pszczelarza. Reszte robię z półproduktów bo wychodze z założenia ż
                  > e tak będzie zdrowiej.
                  Skołuj sobie grzybka tybetańskiego i zakwaś mleko będziesz miała kefir jak marzenie. Ja na bazie owego kefiru robię nawet ser biały a z niego serniki ruskie pierogi, kopytka i wiele innych fajnych i smacznych rzeczy. Dla zainteresowanych opis produkcji tu : azjaodkuchni.blogspot.sg/2012/09/jak-kura-ser-warzya.html w linku jest fajny filmik niestety nie mój
                  --
                  azjaodkuchni.blogspot.sg/
              • lola211 Re: Domowe jest lepsze 03.08.13, 17:52
                A mnie nie do smiechu jak sobie uswiadomie, ze coraz trudniej o normalne jedzenie.Jestem pokoleniem ktore jeszcze pamieta jak smakowac powinna smietana czy maslo.I nie chce za wlasne pieniadze kupowac podrabianej zywnosci.Bo to co zalega na polkach to w 90% podróby wypełniane tanim zapychaczem.
                --
                Koci kalendarz- uratuj kocie życie
              • nenia1 Re: Domowe jest lepsze 03.08.13, 18:01
                No więc właśnie, nie dajmy się zwariować, warto dbać o pewne rzeczy, nie jeść codziennie w McDonaldzie, ale...żyjąc w mieście, wdychamy spaliny, dymy z kominów, z zakładów przemysłowych, używamy toksycznych środków czystości, gotujemy z produktów, co do których nie możemy mieć pewności skąd pochodzą i czym są naszpikowane, malujemy się toksycznymi szminkami czy cieniami do powiek, pierzemy i płuczemy w trujących detergentach, gotujemy w toksycznych teflonowych czy aluminiowych garnkach i patelniach, przechowujemy w plastikowych pojemnikach, malujemy ściany, podłogi toksycznymi farbami, a do tego ciągle nas starszą promieniowaniem z komórki, mikrofalówki i komputera.
                Człowiek musiałby wyjechać na Mauritius, żyć w szałasie, gotować na ognisku własnoręcznie upolowane króliki, jeść warzywka z własnego poletka, kąpać się w źródlanej wodzie myjąc się mydłem, szamponem i pastą do zębów z oleju kokosowego własnego wyrobu, szyć sukienki z liści palmowych i z trawy morskiej.
              • mruwa9 Re: Domowe jest lepsze 03.08.13, 17:49
                reka do gory, kto doznal uszczerbku na zdrowiu (pomijajac otylosc, bo na domowym tez mozna sie spasc,), z powodu odzywania sie nieekologicznym jedzeniem, zakupionym w sklepie.
                Owszem salmonella moze sie trafic, w domowym jedzeniu rowniez, kiedys byla afera chloramfenikolem w chinskim miodzie, kurczaki ponoc faszerowane hormonami, a bydlo antybiotykami, ale jakos nie widac ludzi masowo umierajacych czy ciezko chorujacych z powodu zjedzenia dzemu kupionego w sklepie czy ziemniakow z Tesco...
                • lola211 Re: Domowe jest lepsze 03.08.13, 17:56
                  A myslisz, ze ludzie przedwczesnie umieraja z jakiego powodu?A nowotwory? Sa takie, ktore sa zalezne od tego, co dzien w dzien w siebie wrzucasz.
                  --
                  Koci kalendarz- uratuj kocie życie
                  • nenia1 Re: Domowe jest lepsze 03.08.13, 18:15
                    lola211 napisała:

                    > A myslisz, ze ludzie przedwczesnie umieraja z jakiego powodu?A nowotwory?

                    Nie wiem jak to jest faktycznie z nowotworami, ale nie znam w moim otoczeniu osoby, który by się odżywiała tak zdrowo jak ja - dużo warzyw i owoców, ciemne pieczywo, tłuste ryby, owsianka, orzechy, mnóstwo pomidorów, brokuły, niewiele mięsa i to przywożonego ze wsi, wiejskie jajka, kefiry, soki z sokowirówki, bardzo niewielkie ilości alkoholu, zero papierosów, zero soli, zero leków prócz tranu, zero antykoncepcji hormonalnej - a mimo to w stosunkowo młodym wieku zachorowałam na nowotwór będąc bardzo dobrze odżywiającym się okazem zdrowia smile
                    Lekarze nie wiedzą dokładnie co jest przyczyną nowotworów, to bardzo złożona choroba i jakkolwiek dalej jestem zwolennikiem dbania o jedzenie i zdrowie, mocno dałam na luz, szczególnie po rozmowach z wybitnymi specjalistami w dziedzinie onkologi, którzy na moje pytanie: co jeść, odpowiadali: a co ci smakuje.
                    • lola211 Re: Domowe jest lepsze 04.08.13, 00:32
                      Ci co na cmentarzu leza- z reguły pare lat po piecdziesiatce.Wszystkie pogrzeby jakie zaliczylam w ostatnich 15 latach dotyczyły zmarłych na nowotwory lub serce- nikt nie dozyl 60 -tki.
                      --
                      Koci kalendarz- uratuj kocie życie
                      • mdro Re: Domowe jest lepsze 04.08.13, 10:43
                        Brutalna prawda jest taka - na coś trzeba umrzeć. W wielu krajach afrykańskich nowotwory czy choroby serca nie są ani na czele, ani nawet w środku listy powodów zgonów - zgadnij, dlaczego.

                        A dowody anegnotyczne nie są żadnymi dowodami - np. ja w ciągu ostatnich 15 lat nie byłam na pogrzebie osoby młodszej niż 75 lat (a przepraszam, byłam raz - kolega zginął w wypadku samochodowym).
                          • mdro Re: Domowe jest lepsze 04.08.13, 12:41
                            Ale czego dotyczy Twoja uwaga? Statystycznie to w krajach wysoko rozwiniętych ludzie żyją dłużej i umierają coraz starsi. Na coś umrzeć muszą - w starszym wieku wiele organów pracuje gorzej, aż w końcu przestaje pracować. I stąd i nowotwory, i choroby serca jako częste przyczyny zgony. Czy śmierć z powodu nowotworu w wieku 90 lat określisz jako śmierć spowodowaną rakiem czy wiekiem?

                            Oczywiście, umierają i ludzie młodsi. Ale pokaż mi, proszę, statystyki wskazujące na to, że zgonów wieku lat, załóżmy, ok. 40 jest (w Polsce, w Niemczech, we Francji) więcej niż w końcu XIX wieku czy nawet pierwszej połowie XX (okresu wojen, rzecz jasna, nie licząc).
                              • mdro Re: Domowe jest lepsze 04.08.13, 12:58
                                Ależ oczywiście, że statystycznie zapewne wykaże się "wzrost zachorowań na nowotwory", ale nie oznacza to bynajmniej tego, że np. w latach 20. czy nawet 50. XX wieku na nowotwory nie chorowano w podobnej liczbie, ale że po części ich nie diagnozowano. Poza tym jednostki słabsze umierały wcześniej (często w dzieciństwie) z powodu innych chorób. Niemniej chętnie i tak bym te statystyki zobaczyła.
                • ste3fa Re: Domowe jest lepsze 04.08.13, 15:47
                  moja koleżanka miała problem z córeczką karmioną piersią, a ponieważ dziecko było już prawie roczne, więc dostawało też inne jedzenie. Otóż na rocznym bilansie lekarka zauważyła, że mała ma stosunkowo duże piersi jak na ten etap rozwoju, ponadto wyczuła pod skórą grudki nieduże. Skierowała dziecko do endokrynologa i po badaniach, które wyszły nie najlepiej padło pytanie o dietę dziecka i matki. Otóż koleżanka była fanką drobiu, w zasadzie kura była podstawą mięsnej części jej i dziecka diety (mała to chyba wówczas wcale nie jadła innych gatunków mięsa). Endokrynolog, zasugerował odstawienie kury na jakiś czas i poczekanie na efekt. efekt był taki, że dziecku niekorzystne zmiany się cofnęły. Zaznaczam tu jedynie, że koleżanka tego kurczaka jadła naprawdę dużo, praca terenowa, z dojazdem do klienta (przedstawiciel handlowy), więc żywiła się po drodze najczęściej jakimś fastfoodowym drobioburgerem czy czymś w ten deseń, kurę do domu też z marketu przynosiła.
                  • memphis90 Re: Domowe jest lepsze 05.08.13, 16:46
                    Niesprawiedliwe! Wszystkim rosną cycki od jedzenia drobiu, tylko mi nie sad a z mięsa jem niemal tylko drób!
                    --
                    "Bywasz piekącym jadem trollów na internetowym forum
                    Wiwat Polonia Frustrata, wiwat to psychopata
                    Jam nieudacznik, grafoman i śmieć" Strachy na lachy
              • lola211 Re: Domowe jest lepsze 03.08.13, 17:50
                Jakby nie patrzec to w fast foodach tez nie ma trucizny.
                Mozesz kupowac i jesc.
                Jakos wole maksymalnie ograniczyc wchlanianie zbednych substancji, bardzo czesto niekorzystnych dla organizmu.
                --
                Koci kalendarz- uratuj kocie życie
    • mruwa9 Re: Domowe jest lepsze 03.08.13, 17:07
      nie, nie mamy tak, bo ani czasu, ani checi na spedzanie przy garach calych dni. Czasem musze jeszce zrobic cos innego, niz skrobanie i miksowanie marchewek, gotowanie kasz, wyrabianie ciasta chlebowego i czekanie, az wyrosnie,..nawet robienie zakupow, zeby miec zapas swiezych warzyw i owocow (o uprawie w przydomowym ogrodku nie mowiac) musi pochlaniac wiecznosc. Moja rodzina jest 5-osobwa, zakladajac, ze kazdy zje codziennie tylko jedno jablko ( a wedlug zalecen mamy jesc warzywa/owoce 5-6 razy dziennie), oznacza koniecznosc wypraw na zakupy ciezarowka, zeby owocow wystarczyo na tydzien, albo codzienne robienie zakupow. Nie mam na to ani czasu, ani checi.
      Ja jestem z opcji maksymalnego upraszczania sobie zycia. U nas kroluja mrozonki. Nawet cebule kupuje mrozona, siekana, w duzych, dwukilogramowych opakowaniach. Jak najmniej swiezyzny, gnijacej i plesniejacej w lodowce.
      • lola211 Re: Domowe jest lepsze 03.08.13, 17:24
        Tez nie mam czasu i checi na calodzienne kucharzenie, na szczescie tyle czasu to nie zabiera.
        Ale dlaczego warzywa maja plesniec, skoro was tyle w domu?
        Wiem jak to jest,gdy sie nie ma czasu, sama na jego brak narzekam.Na szczescie warzywniak mam 100 m od domu, codziennie moge zajrzec, zajmuje mi to 10 min.
        Te dzisiejsze lody robilam 5 minut, bo tyle czasu zajelo mi zmiksowanie kilku skladnikow.Potem robiły sie juz same.


        --
        Koci kalendarz- uratuj kocie życie
          • aurinko Re: Domowe jest lepsze 03.08.13, 18:13
            U nas też 5 osób w tym 3 dorosłe i 2 małych dzieci, wszyscy jedzą w domu, pracuję. W kuchni spędzam max 40 minut żeby przygotować obiad, godzinę jeśli dodam do tego deser. Ugotowanie kaszy to 8-10 minut, to co się dłużej gotuje wrzucam do szybkowara, zamykam i po kwadransie wyciągam gotowe (np. gulasz wołowy). Bez przesady z tym przesiadywaniem w kuchni kilka godzin.
            --
            pomoz-amelce.pl
            • mruwa9 Re: Domowe jest lepsze 03.08.13, 23:33
              jest maly problem: trzeba kasze lubic, a w moim domu kasze sa jadalne dla 2/5 rodziny, ryz tak samo,... tak ze wszystkim...
              Jak by nie patrzec, dupa zawsze z tylu.
              Nie uwierze, ze jestes w stanie przyrzadzic gulasz wolowy w kwadrans. Chyba, ze ze sloika tongue_out
              Tak to ja tez potrafie.
              I ty liczysz tylko czas pyrkania potrawy w garze, a mnie bardziej interesuje to, co przedtem: mycie, obieranie,krojenie, siekanie, smiecenie przyprawami... to wszystko trwa, a dluzy sie jeszcze bardziej, gdy sie tego nie cierpi robic.
              Mnie po prostu nie bawi zabawa w pichcenie, siekanie ziol i warzyw, robienie surowek, itd, itp..
              • aurinko Re: Domowe jest lepsze 04.08.13, 00:00
                No tak, kasze trzeba lubić. Mój Nm kiedyś nie tknął gryczanej, ale od paru lat zjada. Tylko, że ja nie gotuję w woreczkach a sypką, tak samo z ryżem. Dzieciaki na szczęście też zjadają komosę ryżową, perłową, dziki ryż. Jakby nie chcieli jeść to pewnie dla siebie samej bym nie robiła.
                Co do czasu przygotowania to gulasz wołowy robię w szybkowarze od a do z w 25 minut (mycie mięsa, krojenie, obsmażenie, cebulka, przyprawy, warzywa, gotowanie). Ziemniaki na parze w szybkowarze około 4-6 minut w zależności od wielkości. Ale wierzę, że jak się nie lubi gotować to każdą czynność upraszcza się na maxa. Ja z kolei polubiłam gotowanie, ale nie mam za bardzo czasu na stanie w garach i cieszy mnie to, że mogę prawie wszystko zrobić sama jednocześnie nie poświęcając kuchni więcej niż godzinę dziennie. Wolę na co innego spożytkować czas wink Gdyby mi się to nie udawało to pewnie też skracałabym sobie drogę wykorzystując półprodukty czy mrożonki (a, dużo mrożonek robię sama tylko niestety 3 szuflady zamrażarki na 5 osobową rodzinę to tyle co nic sad ).
                --
                pomoz-amelce.pl
                • mruwa9 Re: Domowe jest lepsze 04.08.13, 00:21
                  wlasnie dlatego mam dwie duze zamrazarki (z szufladami, kazda po 180cm wysokosci). Obie pelne, bo tu wor cebuli, tu warzywa do woka, tam groszek i brokuly, jakis chleb, mieso, truskawki obowiazkowo)...
                  Sama mrozonek nie robie,bo nawet nie uwzgledniwszy kosztow robocizny produkty wychodza drozej. W sezonie truskawki wole zjesc na surowo (nie ma takiej ilosci, ktorej nie mozemy przerobic), niz zamrazac..
                  Generalnie zawsze znajde cos, z czego na szybko i minimalnym nakladem sil, mozna przyrzadzic posilek, bez wyprawy do sklepu.
                  • nenia1 Re: Domowe jest lepsze 04.08.13, 09:21
                    No właśnie, jakby prawda bolała.
                    No, niestety, coś za coś. Chcemy jeść domowe wyroby siłą rzeczy musimy włożyć w nie więcej czasu, miksery owszem, coraz lepsze, ułatwiają pracę, ale przecież trzeba je wyjąć, po użyciu rozłożyć, umyć, i tak ze wszystkim, nie da rady, coś kapnie na podłogę, coś na piec, coś pryśnie w piekarniku, niby szybkie lody, a jednak okazuje się, że parę razy trzeba z lodówki wyjąć i pomieszać.

                    Mnie zawsze zadziwia ta potrzeba udowadniania, że coś co robię nie ma żadnych wad.
                    Takie rzeczy nie istnieją, to jest tylko kwestia priorytetów i własnych przemyśleń.
                    Jeśli chcę mieć super czysty dom, więcej sprzątam lub więcej płacę za sprzątanie.
                    To jakaś wada, ale w mam super czysty dom - co może mi wadę rekompensować, ale udawać, że
                    wad nie ma wcale?

                    • aurinko Re: Domowe jest lepsze 04.08.13, 09:27
                      Zgadza się, "maszyny" dużo ułatwiają. Ja nie wyobrażam sobie kuchni bez szybkowara, blendera i zmywarki. To dla mnie podstawa. Plus oczywiście jeszcze parę innych urządzeń używanych okazjonalnie (np. maszynka do przecierania pomidorów). To wszystko skraca czas przygotowanych potraw, oszczędza czas (i pieniądze) przy zmywaniu. Bez tego ani rusz, zwłaszcza w mojej kuchni, która jest mniejsza od łazienki (na szczęście mam dodatkowo jadalnię) i nie ma w niej wentylacji uncertain Ugotowałabym się żywcem jakbym w niej siedziała po kilka godz. dziennie i z pewnością nie miałabym zapału do jakiegokolwiek gotowania.
                      --
                      pomoz-amelce.pl
                      • guderianka Re: Domowe jest lepsze 04.08.13, 09:35
                        nenia-zgadzam się z Tobą w kwestii prawdy "która boli"
                        jednak nie rozumiem fenomenu funkcjonującego w słowach na forum i pogardliwym "staniu nad garami"
                        Jak zaczynałam przygodę kuchną-owszem -stałam nad garami. Robiąc wydrążone i nadziewane ziemniaki rodzicom na śniadanie (tak na śniadanie hehe) musiałam wstać dwie godziny wcześniej, to samo z robieniem zup-na które patrzyłam jak się gotują (czytałam książkę)czy też ciast. Jednak teraz jako wprawiona i zorganizowana potrafię zrobić fajne jedzenie, które nie jest czasochłonne a gdy potrawa wymaga kolejnych czynności-przerywam je innymi. Tymczasem "stanie nad garami" brzmi tak jakby się faktycznie stało i marnotrawiło czas- Wstawiam chleb-piecze się trzy godziny-po tym czasie jestem w domu i go wyciągam, od razu też wieszam wyprane pranie, doprawiam zupę lub sos albo kroję warzywa na surówkę. Ziemniaki-jeśli mam je na obiad-obieram przy okazji innych prac w kuchni (2 minuty) i wstawiam na gotowanie na parze. wyłączam po jakimś czasie by wstawić ponownie bezpośrednio przed podaniem. Ryż wystarczy opłukać, posolić, dolać oliwy-i robi się sam a ja mam 20 minut na coś innego-potem tylko odcedzam i przelewam zimną wodą. itp. itd.
                        --
                        http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/aj/bi/e83n/A8WTTObXAoZ7NOGD9X.jpg
                        • gryzelda71 Re: Domowe jest lepsze 04.08.13, 09:48
                          Kurcze każda jakoś w kuchni jest zorganizowana,ale jak tu poczytam że takie cuda panie w 25(to najdłuższy czas) robią to sprawdzam,czy moje zegarki tak samo czas odmierzają.Chleb na zakwasie lajcik mikser,lodówa gdzie rośnie,piec i już gotowy. Gulasz 15 min i to ze wszystkim(owszem szybkowar skraca,ale czy aż tak?Nie wiem nie mam).
                          I to nieśmiertelna robi się samo.Wiem,że przenośnia,ale ździebo irytująca jak o chlebie na zakwasie piszemy.
                          • guderianka Re: Domowe jest lepsze 04.08.13, 09:53
                            Nie powiem nic o chlebie na zakwasie-bo nie robiłam, gulaszu w szybkowarze też nie
                            Chleb robię w maszynie do pieczenia chleba-wrzucam tylko składniki (mąki, ziarna, dodatki), gulasz robię tradycyjnie-by był dobry musi pyrkać z 1,5 godz. No ale pyrka sobie sam, ja się na niego nie patrzę , czasem pomieszam wink
                            --
                            http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/aj/bi/e83n/A8WTTObXAoZ7NOGD9X.jpg
                            • gryzelda71 Re: Domowe jest lepsze 04.08.13, 10:03
                              Nie chodzi o patrzenie,ale o to,że jesteś w tym czasie w domu,niekoniecznie cały czas nad garnkiem,ale jednak do kina nie pójdziesz.Bo od czasu do czasu go zamieszasz. I sama przyznajesz ze gotowanie trwa półtorej godziny.No troszkę czasu jednak.
                              Lubimy kaczkę z jabłkami.2 godziny w piecu.Tyle trwa samo pieczenie,a fajnie jak cała noc siedzi w lodówie natarta przyprawami(wiem można w tym czasie spać).
                              A tu panie prześcigają się która krócej obiad robi.I wszystko bez półproduktów.Od podstaw.
                              • guderianka Re: Domowe jest lepsze 04.08.13, 10:06
                                No jestem w domu w tym czasie-do kina nie chadzam w ciągu dnia głównie ze względu na inne obowiązki związane z domem i dziećmi wink
                                No i-jeśli już bym chciała iść do kina w dzień-to na obiad byłby filet z piersi, surowka i pyrki-robione w 30 minut albo coś zrobione poprzedniego dnia i do podgrzania.
                                Jasne, gotowanie wymaga pewnych poświąceń-jeśli chce się zrobić to dobrze , smacznie i zdrowo. Mnie najbardziej mierzi-i tylko i wyłącznie to określenie , że ktoś "stoi przy garach'. No ja przy garze stoję i mieszan faktycznie konfitury-ale to przez kilka minut, potem dodaję żelfixa i gotowe wink
                                --
                                http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/aj/bi/e83n/A8WTTObXAoZ7NOGD9X.jpg
                                • gryzelda71 Re: Domowe jest lepsze 04.08.13, 10:15
                                  O jak dodajesz żelfiksa to jakbyś kupiła w sklepiebig_grin
                                  Konfitury co najmniej dwa dni się robi.
                                  Lubisz gotować, fajnie,j a po prostu gotuje,od lat z produktów nie rajcuje mnie to,ale może dlatego,że to co ktoś dziś odkrył u mnie jest norma.
                                  Ale nie pisze też,że trwa to kwadrans.Choć jak czytam przepisy na szybkie obiady to wierzę,że kwadrans jak to np makaron z pomidorami w puszcze z kroplą oliwy z oliwek.Ale mnie to nie smakuje,wole przyprawić,podusić, a czas leci.
                                  A z tym kinem to tylko przykład,że z domu nie wyjdziesz na dłużej,nieważne gdzie.
                                  • guderianka Re: Domowe jest lepsze 04.08.13, 10:26
                                    No, niezupełnie wink 1 kg truskawek i 1 żel fix- 12zł-trzy cztery słoiczki dżemu z pewnym składem. Nie robię cały czas, po kilka słoiczków , dla fanaberii i smaku. Gotuje kilka razy po parę minut zanim dodam żelfixwink

                                    a dlaczego mam wychodzić z domu ? suspicious
                                    --
                                    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/aj/bi/e83n/A8WTTObXAoZ7NOGD9X.jpg
                                    • gryzelda71 Re: Domowe jest lepsze 04.08.13, 10:34
                                      Gud, to nie w ilosci, ale w dodatkach sedno. Zelfiks jest zły wg ematek. Teraz jasne?
                                      I nie kwestia tego,że nie chcesz wychodzić,a że nie możesz bo "samo siĘ" gotuje,a jednak trzeba być.Wiem zaraz napiszesz,ze ty nie musisz wychodzić jakby to o to wychodzenie szło,a nie o czas potrzebny na gotowanie.