Dodaj do ulubionych

Kask, kamizelka - czy to nadal w Polsce obciach?

04.08.13, 14:39
Po przyjeździe do UK zaskoczyła mnie jeszcze jedna rzecz: niemal wszyscy rowerzyści prezentują się w kaskach, a każdy kto wsiada na łódkę, w kajak itd zakłada kamizelkę ratunkową. Często widzę też motocyklistów w odblaskowych kamizelkach i jakoś nikt nie uważa tego za "obciach".

Przeczytałam artykuł o 21-latce która wypadła z kajaka i sie utopiła i zastanawiałam sie przez chwilę jak ona to zrobiła. No tak - zapewne nie miała kamizelki!

--
Niecodziennik
Edytor zaawansowany
  • beverly1985 04.08.13, 14:43
    Nie wiem, czy obciach, ale z pewnościa niewygodnie i gorąco...
  • podkocem 04.08.13, 14:47
    > Nie wiem, czy obciach, ale z pewnościa niewygodnie i gorąco...

    Acha, no to tej dziewczynie już nigdy nie będzie niewygodnie i gorąco...
    --
    O mnie
  • marzeka1 04.08.13, 14:54
    Nie wiem, jak inni- ale nie wsiadłabym do kajaka czy roweru wodnego bez kamizelki- od zawsze tak mam. Widuję też sporo osób w kaskach, szczególnie gdy są to rowerowe przejażdżki rodzinne, wczoraj widziałam- mieli wszyscy w tej rodzinie.
  • burina 05.08.13, 02:43
    Mnie do jeżdżenia w kasku zmusza prawo. Zanim stałam się uczestnikiem ruchu w nowym kraju, po paru latach rowerowania w europejskich rowerowych stolicach, myślałam, że to tak trochę na wyrost. Tym bardziej, że tutaj rowery, ścieżki to takie wynajdywanie koła od nowa - ludzie, żeby dojechać do pracy 2km kupują superskomplikowane kolarzówy, przebierają się w specjalistyczne ubrania, biorą prysznic po każdej przejażdżce.
    Teraz już wiem, że w tym kraju kierowcy mają jobla na punkcie rowerzystów, zawsze zdarzy się przynajmniej jeden wariat, który będzie chciał udowodnić, że miasto jest tylko dla aut. Także już nie dziwię się temu obowiązkowi noszenia kasków. (Choć są badania udowadniające, że kierowcy są ostrożniejsi wobec rowerzystów bez kasków, rowerzyści zabezpieczeni wydają im się być nieśmiertelni).

    Nadal jednak nie zrozumiałam jak to jest możliwe, że np. we Włoszech można kupić elegancki płaszcz, pasujący do stroju biurowego, który będzie najeżony elementami odblaskowymi, że w Londynie da się kupić kask wyglądający jak kapelusz a u nas nadal dbanie o bezpieczeństwo kojarzy się raczej z obciachem i karą.
  • majenkir 04.08.13, 14:57
    Jak ja wychodze po zmroku z psami, to zakladam kamizelke odblaskowa, a pieskom takiez obroze I smycze smile. Jak to mowia: strzezonego pan Bog strzeze wink.


    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
    Coco i Bruno
  • cherry.coke 04.08.13, 14:58
    Tutaj odblaskowe kamizelki nosza nie tylko motocyklisci, ale czesto i rowerzysci, i nawet piesi, np. biegacze. Na poczatku mialam stale wrazenie, ze ciagle wszedzie naprawiaja drogi, bo w PL to sie chyba glownie z robotnikami kojarzy smile
  • nowi-jka 05.08.13, 11:54
    cherry.coke napisała:
    Tutaj odblaskowe kamizelki nosza nie tylko motocyklisci, ale czesto i rowerzysc
    > i, i nawet piesi, np. biegacze.
    piesi to si enie spotkałam ale rowerzysci i biegacze jak najbardziej
    wg mnei tylko amator albo sporadyczny rowerzysta powstydziłby sie kamizelki
    --
    http://emotikona.pl/emotikony/pic/ludek-pa-pa.gif Zajrzyj do nas
  • mvszka 04.08.13, 17:11
    a kto i kiedy powiedział Ci, że to obciach??
    ja się z takim twierdzeniem nigdy nie spotkałam
    sama twierdzę, że w kamizelce wyglądam obciachowo ale jeżdżenie w niej nie jest obciachem tylko ochroną zdrowia i życia
    --
    Jedyną niezmienną rzeczą jest to, że wszystko się zmienia.
  • aniaturek0409 04.08.13, 19:52
    W większych miastach pewnie coraz mniej obciach bo świadomość większa. Ale w miasteczku dwutysięcznym w jakim teraz mieszkam sporo ludzi żyje jeszcze w XIX wieku. Kask - obciach (dla ciot, bo jak ktoś umie jeździć to nie potrzebny mu kask bo się nie wywala), w kamizelkach tylko pracownicy drogowi i interwencyjni, nad wodą lepiej bo co drugi w kamizelce. Moja córka jeździ na biegówce i sporo osób na początku pytało co to za pojazd co nie ma pedałów i oprócz mojej córci wdziałam tylko jedno dziecko na biegówce. W kaskach widziałam kilkoro dzieci ale głównie takich które uczyły się jeździć na dwóch kółkach.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/wnid8u6969tsnvd9.png
  • myelegans 05.08.13, 03:16
    W Polsce notorycznie zaskakuja mnie dzieci jezdzace bez kaskow. Od doroslych nie mam oczekiwan, ale dzieci??? To najlatwieszy i najskutecznieszy sposob na zminimalizowanie urazow glowy.

    Ja tez nie wsiade ani do kajaka, ani czolna, ani na rower wodny bez kamizelki. Mlody plywa sam kajakiem po jeziorze i bez kamizelki ie wsiadzie, jak potrafi negocjowac i pchac bariery wszedzie, to w tym przypadku je przyjdzie mu nawet do glowy, tak samo z kaskiem na rower, hulajnoge, deskorolke, narty itp.

    Sama jak biegam w zimie to mam kamizelke odblaskowa, lampke na glowie i migajaca na plecach. Wygladam jak choinka, i mam dokladnie w odwloku, czy wygladam obciachowo, jezeli moje zycie od tego zalezy. Jadac samochodem czasami w ostatniej chwili zauwazam takiego biegacza po ciemku ubranego jakby sie na napad banku wybieral. Ja mam refleks i dobre oczy, wielu starszych ludzi nie ma ... Taki co ma cokolwiek odblaskowego widac z daleka i jestem im wdzieczna....
  • evee1 05.08.13, 06:54
    U nas (Au) tez kaski do jazdy na rowerze sa obowiazkowe, wiec dla mnie to dosc normalny widok. Na stokach narciarskich helmy nie sa obowiazkowe (a szkoda), ale z roku na rok widze oraz wiecej ludzi jezdzi w helmach. My juz tak od kilku lat w skorupach na glowach. Mam wrazenie, ze teraz juz jakies 90% jezdzacych je ma.
    --
    Contrary to popular belief, one DOES simply drive into Mordor.
  • pruszynkaaa 05.08.13, 10:01
    Nie wiem czy obciach czy nie, ale jak jadę z rodziną na wycieczkę rowerową, to wszyscy jesteśmy w odpowiednich kaskach.
    --
    a życie toczy się dalej...
  • volta2 05.08.13, 10:13
    a u nas dzieci mają wypasione kaski po parę stów i te kaski się kurzą- nigdy ich nie zakładają, a my też jakoś nie wymagamy

    może dlatego, że poruszamy się 100% po drogach rowerowych albo po lesie bez ruchu samochodowego.
    ostatnio młodszy zaliczył glebę ale dalej woli jeździć bez kasku

    na nartach kask obowiązkowo - zabezpieczamy przed innymi uczestnikami ruchu narciarskiego i zdarzało się oberwać elementem krzesła w ruchu

    na kajakach nie bywamy, ale tak- na pewno lepiej założyć.
  • kropkacom 05.08.13, 10:24
    A co mają do tego drogi rowerowe?
    --
    Blog
    "Run, you clever boy; and remember."
  • lauren6 05.08.13, 10:27
    Jak ostatnio wypożyczaliśmy łódkę i poprosiliśmy o kamizelki to bosman popatrzył się na nas jak na idiotów.

    Nie wyobrażam sobie puścić dziecka na rower bez kasku, wsiąść do łódki czy kajaka bez kamizelki albo samej jechać rowerem po zmroku bez odblaskowej kamizelki. Ale co kto lubi. Póki nie mamy sprecyzowanych przepisów panuje całkowita wolność i najwyraźniej głupota wygrywa nad zdrowym rozsądkiem.
  • nowi-jka 05.08.13, 11:53
    Obciach? moze ktso to robi z wygody bo jakos zeby to był obciach to nei zauwazyłam
    --
    http://emotikona.pl/emotikony/pic/ludek-pa-pa.gif Zajrzyj do nas
  • alutkama 05.08.13, 14:53
    wszyscy zakladamy kaski podczas wyprawy rowerowej. Ostatnio moj 10 latek narzekal ze nikt nie jezdzi w kasku, tylko male dzieci. Wytlumaczylam po raz setny dlaczego potrzebne nam kaski i juz nie narzeka.
  • default 05.08.13, 15:05
    Na innych to nie obciach , jak ktoś ma potrzebę i chce, to niech się ubiera w te kaski czy kapoki.
    Ja się nie ubieram, czułabym się obciachowo wink (i niewygodnie) jadąc na rowerze w takim kosmicznym ustrojstwie.
    Kapok założę od biedy - jak ktoś tego ode mnie wymaga (np. organizator spływu).
    Toczek do jazdy konnej wkładałam też tylko jeśli mnie zmuszano.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka