Kaufland - praca Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Jak w tytul. Czy są tu mamy, które pracowały w Kauflandzie lub innym markecie, ew. macie znajomych, którzy pracują w takich hipermarketach?
    Rzecz w tym, że niedługo w mojej okolicy ma być otwarty Kaufland i poszukują pracowników. Niby na rozmowie wszystko ładnie i pięknie, ale... Poczytałam sobie opinie na temat Kauflana i jestem trochę przerażona tymi opiniami. Więc chciałabym się dowiedzieć z pierwszej ręki jakie są tam warunki pracy, czy coś się zmieniło w marketach ad. traktowania pracowników od czasu afery jaka była w Biedronce (niepłatne nadgodziny, brak możliwości wyjścia do toalety itp). Wiem, że zabrzmi to głupio, ale nie chciałabym się wpakować w jakieś g...no.


    --
    PRZYJACIEL to nie Ktoś, kto zawsze mówi Ci to, co chcesz usłyszeć, ale Ktoś, kto Ci przyp*erdoli jak zaczniesz rujnować sobie życie ツ
    • No bez przesady z tym panikowaniem - nawet jeśli jest beznadziejnie, to przecież nie mafia porywająca ludzi do niewolniczej pracy, w razie czego możliwość wypowiedzenia umowy przysługuje także pracownikowi wink , a pewnie atmosfera w pracy i szczegółowe rozwiązania organizacyjne i tak zależą od kierownictwa i ekipy w konkretnym sklepie.

      --
      "George, while his intelligence was way above normal (...) was required by law to wear it all the time. It was tuned to a government transmitter (...) to keep people like George from taking unfair advantage of their brains."
    • Jeśli to nowy sklep to nikt Ci nie powie, jaka będzie atmosfera pracy, zależy pewnie dużo od kierownictwa i współpracowników. Mogę jedynie powiedzieć, że np. w nowo otwieranym Auchan zatrudniali tylko na 7/8 etatu, że koleżanka narzeka na atmosferę pracy w Carrefour (tym mniejszym), że w marketach, które często odwiedzam, od kilku już lat pracują te same kasjerki, więc tak bardzo źle chyba nie jest.
      Próbuj, zawsze możesz zrezygnować.
    • koleżanki mąż pracuje w OBI - nie narzeka smile
    • ja mam sasiada. pracuje tam ponad rok. nie narzeka zbytnio, placa podstawowa 1,4 netto plus 200zl za prace poza miejscem zamieszkania (a do pracy ma 5km) i dodatki. wychodzi mu ok 2tys na reke. pracuje na dziale wiec ma troche inna prace niz kasjerki i przez to te dodatki. wiem, ze placa regularnie i nadgodzin raczej nie ma. za to zwolnili wszystkich podjadajacych pracownikow i wszedzie maja kamery.
    • Mąż mojej kuzynki pracuje od lat w Kauflandzie i z tego co wiem bardzo sobie chwalił.Zaczynał na kasie ,dzisiaj jest jakimś kierownikiem i podobno pensja też nie mała.Znaczy dla ematek mała,ale dla plebsu przyzwoita.
      --
      Podrzuć marzenia swoim wrogom, moze zgina przy ich realizacji.
    • Moja siostra pracuje od 10 lat w Kauflandzie - zaczynala ma pol etatu jako kasjerka, w tej chwili pracuje jako kierownik kasy glownej. Pod kątem przestrzegania prawa pracy to nie ma żadnego łamania prawa - naggodziny płątne, przerwy zgodnie z KP, czas pracy również..
      Atmosfera w pracy bardzo zależy od dyrektora marketu - u mojej siostry od jakiegoś roku bardzo się popsuło pod tym względem. Dlatego zaczela szukać czegoś innego.
      A co do zarobków - jak na warunki miasta w którym mieszka, zarobki są bardzo przyzwoite.

      --
      Pozdr. Monika
      "I niech sie mysli kolataja. Z kolatania rodza sie marzenia.
      A potem plany. Bo plany to marzenia z odkreslona data realizacji.." /by Marzena hlm
    • Spróbować zawsze warto - tak twierdzi mój mąż.
      Dziś właśnie zadzwonili, że chętnie podejmą ze mną współpracę, ale nie jako sprzedawca- kasjer, tylko na obsługę kasy głównej. Może więc warto iść. Powiem szczerze, że stresuję się, bo wypadłam trochę z obiegu smile Nie mniej wszystko jest dla ludzi i faktycznie nie zatrzymają mnie przecież siłą (na początek umowa na 3 msc, a potem ma być stała i tylko cały etat wchodzi w grę)
      --
      PRZYJACIEL to nie Ktoś, kto zawsze mówi Ci to, co chcesz usłyszeć, ale Ktoś, kto Ci przyp*erdoli jak zaczniesz rujnować sobie życie ツ
    • W moim lokalnym Kauflandzie jest ciągła rotacja pracowników, często byłam świadkiem (jako klientka) niezbyt miłych "rozmów" na terenie sklepu między kierownictwem (?) a sprzedawczyniami. Kierownik (?) często też stoi przy kasach, patrzy na ręce kasjerkom, komentuje w negatywnym tego słowa znaczeniu, wręcz poniża. Atmosfera jest więc wyczuwalna też dla klientów. Z tego tez powodu rzadko tam robię zakupy.
      Jednak wydaje mi się, że atmosferę w pracy tworzą ludzie. U Ciebie może być zupełnie inaczej.
      --
      http://mobini.pl/upload/images/127/026/065/985/032/510_small_preview_510_969-mala-owieczka.jpg

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Oferty

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.