Dodaj do ulubionych

ugryzł mnie kleszcz-kto sie zna na boreliozie?

12.08.13, 16:45
Kleszcza znalazłam tydzien temu. Byl w skorze ok 3h. Został wyjęty ładnie razem z głowa, jeszcze zył. Wysłałam dziada na badanie w kierunku boreliozy i wyniki sa pozytywne.No i zaczełam sie stresowac bo to podstepna choroba jest. Jak na razie nie miałam rumienia, objawów grypopodobnych itp. Mam tylko małą kropkę w miejscu gdzie kleszcz siedział. A i zrobiłam badanie PCR ale nie mam wyników. I co teraz? Na co zwrócić uwage?
Edytor zaawansowany
  • kannama 12.08.13, 16:50
    zapytaj na tym forum...
    forum.gazeta.pl/forum/f,26140,Borelioza.html
    a nie powinnas dostać antybiotyku?
  • princy-mincy 12.08.13, 17:03
    Ja bym zrobiła Western-blot, ale sprawdź sobie ile czasu od ukaszona musi upłynąć.
    Jesli i to badanie bedzie pozytywne, koniecznie antybiotyk.
    Niestety nie wszyscy zakażenia borelioza maja trumien wedrujacy czy objawy grypopodobne.
  • verdana 12.08.13, 17:11
    Ja bym wymusiła podanie antybiotyku - nie będzie nieszczęścia, jak raz w życiu weźmiesz antybiotyk niepotrzebnie. A ryzyko jest spore.
    --
  • natalia.nat 12.08.13, 20:25
    "Ponieważ boreliozę wywołują bakterie, by doszło do infekcji, potrzeba minimum 48 godzin. Jeżeli w tym czasie usuniemy kleszcza, mamy praktycznie pewność, że unikniemy tej groźnej choroby. Po tym czasie okienko ochronne mija."

    zdrowie.gazeta.pl/Zdrowie/1,105912,7283929,Kleszcz___lesny_krwiopijca.html
    Możesz być chyba spokojna, skoro kleszcz był w skórze 3 godziny.

    Ja mimo to chyba wzięłabym profilaktycznie antybiotyk. Ale to lekarz powinien zadecydować.
  • b.bujak 12.08.13, 20:30
    Borelioza może przebiegać różnie. W najlepszym wypadku są objawy: rumień - to objaw najbardziej charakterystyczny; mogą też być objawy grypopodobne;
    W najgorszym wypadku choroba w pierwszej fazie rozwija się bezobjawowo a mikroby robią demolke w organizmie
    W przypadku stwierdzenia boreliozy u kleszcza zdecydowałabym się na serię antybiotyków


    --
    5/4 Polaków nie zna się na ułamkach!
  • hexe28 12.08.13, 21:38
    Nie wiem jak to w końcu jest z tym antybiotykiem, bo ja prosiłam o niego dla córki (kleszcz zążył jej się wbić, a ja nie byłam pewna czy wyciągnęłam go w całości), a lekarz rodzinny stwierdził, że teraz nie podaje się antybiotyków, tylko przez 5 lat mam obserwować córkę, czy nie ma jakiś objawów.
    O ile teraz nie ma sezonu grypowego, o tyle jesienią zaczną się przeziębienia, więc łatwo będzie przegapić objawy boreliozy zwalając wszystko na przeziębienie. I już sama nie wiem co robić.
    --
    PRZYJACIEL to nie Ktoś, kto zawsze mówi Ci to, co chcesz usłyszeć, ale Ktoś, kto Ci przyp*erdoli jak zaczniesz rujnować sobie życie ツ
  • verdana 12.08.13, 21:46
    Absurd. Nie należy wprawdzie podawać antybiotyków bez potrzeby, ale antybiotyk to znacznie mniejsze zło, niż nie zauważona w porę borelioza. W ciągu pięciu lat spokojnie można przeoczyć drobne objawy.
    Problem w tym - i tu rozumiem lekarza - Że trudno podawać antybiotyk po każdym kleszczu. Ale jeśli stwierdzono, ze kleszcz przenosił boreliozę, to juz całkiem inna sprawa.
    --
  • mruwa9 12.08.13, 21:56
    objawem zakazenia boreliza jest rumien wedrujacy.
    Wystarczy obrysowac rumien wokol miejsca ukaszenia dlugopisem lub pisakiem i obserwowac. Jesli rumien znacznie sie powiekszy, zglosic sie do lekarza.
    Zazywanie antybiotykow na wszelki wypadek, bez ewidentnych wskazan, JEST bledem w sztuce i jest szkodliwe, zarowno w skali jednostki, jak i populacji.
  • naomi19 12.08.13, 22:42
    "Zazywanie antybiotykow na wszelki wypadek, bez ewidentnych wskazan, JEST bledem w sztuce i jest szkodliwe, zarowno w skali jednostki, jak i populacji."
    Moja lekarka unikająca antybiotyków przy zwykłych infekcjach jest innego zdania. Również lekarka w izbie przyjęć, u której byłam z córką, kiedy znalazłam w jej skórze kleszcza.

    mruwa9 napisała:

    > objawem zakazenia boreliza jest rumien wedrujacy.

    To już jest taka ignorancja to co piszesz, że aż bez sensu komentować, każdy przedszkolak wie, że rumień może być objawem, ale nie musi.
    --
    'do stu,dwustu jestem jeszcze w stanie policzyc. (...)dzwonie do mego faceta,ktory mi powie ile to bedzie 35% z kostki masla.Juz sie wyszkolil by podawac w centymetrach'
  • kannama 12.08.13, 23:26
    tyle, że czasem rumienia nie ma a borelioza jest...
  • igajos 12.08.13, 22:37
    Kleszcza miałam 2 lata temu. Też krótko - ok. 2 godzin. Rumień pojawił się mniej więcej po tygodniu i uczucie jakby mnie jakieś przeziębienie brało. Dostałam antybiotyk i skierowanie do zakaźnika. Na badanie musiałam poczekać kilka miesięcy od zakończenia antybiotykoterapii. Na szczęście badania wyszły dobrze, ale lekarka kazała się zgłosić, gdyby objawy grypopodobne znów się zaczęły pojawiać. Jeśli nie dostałaś jeszcze antybiotyku, to badania wcześniej się robi, ale raczej nie tak zaraz po ugryzieniu. Najlepiej na dalsze konsultacje i leczenie iść do zakaźnika, a nie do lekarza pierwszego kontaktu.
    Co do antybiotyku, to teraz nie jestem pewna jaki brałam, chyba doxycyklinę, ale spowodował dużą nadwrażliwość na słońce. Słońce sprawiało ból i w środku lata musiałam chodzić tak ubrana, żeby jak najlepiej się przed nim chronić. Najchętniej w domu siedziałam.
    I antybiotyk, żeby był skuteczny, to trzeba brać w bardzo dużych dawkach i dużo dłużej niż przy innych chorobach. Więc jeśli dostaniesz antybiotyk, a lekarz zapomni o lekach osłonowych, to koniecznie się upomnij. Probiotyki przy tych dawkach to za mało i łatwo o grzybicę.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka