Dodaj do ulubionych

A jak radzą sobie Panie bez bidetu w domu?

15.08.13, 17:14
Tylko papier toaletowy po grubszej sprawie?
W sumie do bidetowych też - co robicie gdy w miejscu w którym musicie akurat zrobić kupę (praca, u znajomych, restauracja) nie ma bidetu?
Bo na sąsiednim wątku czytałam, że śmierdzi jeśli człowiek bidetem się nie podmyje.
--
http://www.suwaczki.com/tickers/9nicpoqnnhed3fm8.png
Edytor zaawansowany
  • login.do.komentowania 15.08.13, 18:17
    Jest ciężko. Ratuję się mokrymi chusteczkami. W łazience nie mam miejsca, ale przy remoncie wstawię bidet w kuchni. Niektórzy mają pralkę, ja strzele sobie bidet. A co smile
  • misiowamama-2 17.08.13, 22:23
    login.do.komentowania napisała:

    > W łazience nie mam miejsca, ale przy remoncie wstawię bidet w kuchni. <

    Nie lepiej w sypialni? Juz "po" niedaleko do łóżka... big_grin

    <"Byłam idealną mamą... dopóki nie urodziłam dzieci"!>
  • soczek_bez_gazu 15.08.13, 18:21
    Nie mam więc nie sram.
  • gretchen184 15.08.13, 18:49
    kupuję dobrze zbierający papier i zbieram,zbieram..do skutku.trochę tyłek boli ale najważniejsze,ze czysty jest.
    --
    Walka z komarami w mieszkaniu rozwija słuch, czujność, koordynację, szybkość i paranoję.
  • marcela16 27.08.13, 13:05
    gretchen184 napisała:

    > kupuję dobrze zbierający papier i zbieram,zbieram..do skutku.trochę tyłek boli
    > ale najważniejsze,ze czysty jest.
    napewno na sucho umyjesz, fuj
  • mistaii 27.08.13, 22:19
    To była ironia...
    Ale zacznijmy od tego, że jak się dobrze odżywiasz, to nawet nie ma czego wycierać/myć. A jak już naprawdę trzeba, to żaden bidet nie przebije prysznica wink
  • wegatka 15.08.13, 19:35
    Ja nie mam bidetu, bo mam małą łazienkę. W moim bloku wszystkie łazienki są takie małe, więc postanowiliśmy z sąsiadami, że poratujemy się w taki sposób, iż zamontujemy sobie bidet na korytarzu. Wisi koło windy. Najbardziej jest oblegany rano. Czasem się nawet kolejka ustawia ale jakoś dajemy radę.
    --
    http://gify.magazynek.org/pictures/Cia%C5%82o/Oko,%20oczy/194.gif
  • marcela16 27.08.13, 13:06
    wegatka napisała:

    > Ja nie mam bidetu, bo mam małą łazienkę. W moim bloku wszystkie łazienki są tak
    > ie małe, więc postanowiliśmy z sąsiadami, że poratujemy się w taki sposób, iż z
    > amontujemy sobie bidet na korytarzu. Wisi koło windy. Najbardziej jest oblegany
    > rano. Czasem się nawet kolejka ustawia ale jakoś dajemy radę.


    jakoś nikt nie chce odpwiedziec na to pytanie. Ja sobie zycia bez bidetu nei wyobrażam, naprawdę....jak Ci ludzie się myją?
  • mistaii 27.08.13, 22:17
    > jakoś nikt nie chce odpwiedziec na to pytanie. Ja sobie zycia bez bidetu nei wy
    > obrażam, naprawdę....jak Ci ludzie się myją?

    Yyy.. w wannie? pod prysznicem? gąbką? I już chyba ktoś odpowiadał na to pytanie...
  • blanus2202 15.08.13, 19:41
    Nie mam bidetu, ale zawsze koło wc stoi miska z wodą. Wyminiamy wodę raz w tygodniu.
    To samo można zrobić np. u znajomych... W sumie w restauracji tez możesz o nią poprosić. Także myślę, że to dobre rozwiązanie.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/iv09jw4zlrt21xid.png
  • memphis90 16.08.13, 14:30
    W restauracji to chyba o wodę z cytrynką w plasterkach...
    --
    "Bywasz piekącym jadem trollów na internetowym forum
    Wiwat Polonia Frustrata, wiwat to psychopata
    Jam nieudacznik, grafoman i śmieć" Strachy na lachy
  • gazeta_mi_placi 18.08.13, 10:57
    Cytrynka odświeża, fajny pomysł.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/9nicpoqnnhed3fm8.png
  • capa_negra 15.08.13, 20:45
    A ja mam bidet, właściwie dwa.
    Korzystam i nie zamierzam się tego wstydzić.
    Oczywiście bez bidetu da się żyć, ale przyzwyczajenie drugą naturą człowieka.

    --
    A weź ty takie rady, zwiń w ciasny rulonik i rozważ znaczenie słowa czopek
  • saszanasza 15.08.13, 20:49
    mam zainstalowaną bidetkębig_grin
    --
    http://i42.tinypic.com/4gqm84.jpg
  • lucadimontezemolo 15.08.13, 21:06
    Nie mam bidetu i sobie nie radzę.Wstydzę się przed koleżankami ( bo my zawsze o bidecie rozmawiamy). Rodziny nie zapraszam do domu, bo wstyd. Zaczęłam też pić dużo przez brak bidetu, jak nawalona jestem to niemanie bidetu w niepamięć idzie.
    --
    Wszystko przebiega zgodnie z moim planem. Jestem bezwzględnie inteligentny
  • mynia_pynia 15.08.13, 21:14
    Myją "dół" w wannie lub pod prysznicem.
    Robiłam tak przez 10 lat jak bidetu nie miałam.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/43ktx1hpldlexbya.png
  • gazeta_mi_placi 16.08.13, 09:59
    Po każdym (za przeproszeniem) s-raniu?
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/9nicpoqnnhed3fm8.png
  • iwles 16.08.13, 15:03

    gazeta, a ile razy dziennie (za przeproszeniem) s-rasz ?

    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • gazeta_mi_placi 16.08.13, 15:27
    Różnie.
    Najczęściej raz dziennie lub raz na dwa dni.
    Ale zdarza się i dwa razy dziennie.
    Zwykle o stałej porze, często ta stała pora wypadała w godzinach pracy (bidetu nie było).
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/9nicpoqnnhed3fm8.png
  • iwles 16.08.13, 15:29

    Nie spodziewałam się az takich szczegółów big_grin

    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • gazeta_mi_placi 16.08.13, 15:53
    A gdy miałam pracę w regularnych godzinach (poza domem) zawsze było to między 9.50 a 10.15 maksymalnie.
    Jak przestałam pracować regularność szlag trafił. Jak widać bez pracy nie ma nie tylko kołaczy, ale i regularnych wypróżnień big_grin (sad).
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/9nicpoqnnhed3fm8.png
  • misiowamama-2 17.08.13, 22:24
    gazeta_mi_placi napisała:

    > Różnie. Najczęściej raz dziennie lub raz na dwa dni. Ale zdarza się i dwa razy dziennie. Zwykle o stałej porze, często ta stała pora wypadała w godzinach pracy (bidetu nie było).<

    No i sprawa jasna big_grin big_grin


    --
    <"Byłam idealną mamą... dopóki nie urodziłam dzieci"!>
  • kerri31 15.08.13, 22:37
    Bidet uważam za rzecz zbędną. Od podcierania doopy wg mnie jest srajtaśma.


    gazeta_mi_placi napisała:
    co robicie gdy w miejscu w którym musicie akurat zr
    > obić kupę (praca, u znajomych, restauracja) nie ma bidetu?

    Sadzam doopę na umywalkę i chlapię...wink



  • beataj1 15.08.13, 22:39
    Uważam że bidet to półśrodek dla amatorów. Nie wiem jak można się czuć czysto po zwykłym podmyciu.
    Ja mam w domu myjkę ciśnieniową Karcher. Czasem też używam myjki parowej.
    Zapewniam że moje strategiczne okolice są czyste i błyszczące.
    Żadna bakteria nie jest w stanie przetrwać.

    Bidet - phi byle co. Jak mozna sie czuć czysto po czym takim?
    --
    Latanie to sztuka, a raczej sztuczka. Dowcip polega na tym, by nauczyć się rzucać na ziemię i nie trafiać w nią.
  • lafiorka2 15.08.13, 22:41
    beataj1 napisała:

    > Uważam że bidet to półśrodek dla amatorów. Nie wiem jak można się czuć czysto p
    > o zwykłym podmyciu.
    > Ja mam w domu myjkę ciśnieniową Karcher. Czasem też używam myjki parowej.
    > Zapewniam że moje strategiczne okolice są czyste i błyszczące.
    > Żadna bakteria nie jest w stanie przetrwać.
    >
    > Bidet - phi byle co. Jak mozna sie czuć czysto po czym takim?

    lubię to big_grin
    --
    Podrzuć marzenia swoim wrogom, moze zgina przy ich realizacji.
  • bei 15.08.13, 23:31
    Jestem damą a damy tam SOM czyste smilesmile

    A tak serio to szukam opini o bateriach bidetowych.
    Bidet jest tylko w lazience synow, moze kiedys przy manewrach remontowych zalozylibysmy baterie przy sedesie.
    Nie korzystalam z takiego rozwiązania, nie wiem, czy tak wygodnie?
    W sytuacjach poza domem gdy wygod brak wykorzystuję chusteczki nawilzane lub leję mydlo na papier do twarzy .

    --
    olaromanska.blox.pl/html

    www.dlaleszka.cba.pl/
  • mary_lu 16.08.13, 11:28
    Porównania z bidetem taka bateria nie wytrzymuje, ale lepsza, niż nic. Nie przepadam za myciem kupra na sedesie - to mój podstawowy zarzut, nie do baterii "bidetki" w sumie wink Zanim się nabierze wprawy, czasem zachlapie się podłogę.

    Ale i są plusy - wygodne mycie kibelka, albo spłukanie nad sedesem dzieciowego kalosza, którym wlazło w "minę".

    Firma Oras ma bidetki chyba we wszystkich seriach, w sklepach stacjonarnych rzadko są, kupowałam przez internet. Cały przekrój cen, z całkiem tanimi włącznie. Kupiłam chyba trzecią pod względem taniości, bardzo dobra jakość, łatwa w obsłudze, łatwa w montażu, polecam każdemu, kto ma umywalkę w toalecie dość blisko sedesu - nie trzeba żadnych dodatkowych przyłączeń, tylko wymienia się samą baterię.
  • capa_negra 16.08.13, 12:36
    Dzięki za opis.
    Zastanawiałam się jak wielu przeróbek wymaga montaż bidettki, a wystarczy wymiana baterii umywalkowej
    --
    A weź ty takie rady, zwiń w ciasny rulonik i rozważ znaczenie słowa czopek
  • saszanasza 16.08.13, 14:42
    ja mam bidetkę hansgrohe. należy zdemontować dotychczasową baterię i w jej miejsce zamontować baterię z bidetką. nie wiem czy są do kupienia same bidetki kompatybilne ze wszystkimi bateriami.

    --
    http://i42.tinypic.com/4gqm84.jpg
  • mary_lu 16.08.13, 14:55
    Zdaje się, że kompatybilne z bateriami nie istnieją. Albo kupuje się cała baterię z dodatkową, wbudowaną w nią słuchawka prysznicową, albo, jeśli jest dodatkowe przyłącze w ścianie, lub jeśli chce się je zrobić, można zamontować mieszacz i podłączyć wężyk ze słuchawką. Ale to droższa impreza. Koszt dodatkowego przyłącza ciepłej i zimnej wody to kilkaset złotych, a sama armatura to min. 250. Nie mówiąc już o tym, ze to malutki remont.

    Bateria z bidetką może już być przyzwoita za 300 złotych, wymiany można dokonac samodzielnie.
  • rosapulchra-0 17.08.13, 14:35
    Beataj, od dziś jestem twoją fanką! Szacun!
    big_grinbig_grinbig_grin
    --
    Forum uczy! Forum bawi! Forum nigdy cię nie zdradzi!
    anielska.blog.pl/
  • totorotot 16.08.13, 00:47
    Tak kombinuję, żeby się załatwiać jak pada deszcz. Wtedy po wszystkim po prostu pakuję tyłek przez okno i gotowe.


    --
    I'm a creep, I'm a weirdo. What the hell am I doing here?
  • jowita771 17.08.13, 23:12
    Sposób dobry, tylko przy suszy może być ciężko. Ale po każdej suszy spadnie kiedyś deszcz.
    --
    Nie o te Hiny chodziło
  • annajustyna 16.08.13, 00:50
    Czyli wc z opcja podmywania? Bidet to przeszlosc!
  • noemi123 16.08.13, 10:18
    Ha,
    przypomniało mi się jak byliśmy ze znajomymi do bardzo fajnym hotelu w Turcji smile
    Kolega nie wiedział jak się z tego przybytku korzysta, do czego to w ogóle służy smile


    annajustyna napisała:

    > Czyli wc z opcja podmywania? Bidet to przeszlosc!
  • jowita771 17.08.13, 23:13
    A nie występowaliście czasami w Pamiętnikach z wakacji? wink
    --
    homoseksulaizm jest czyms
    niewlasciwym wrecz obrzydliwym [...]
    I prosze mi tu nie wyjezdzac z homofobia
    by vibe-b
  • woman_in_love 16.08.13, 14:39
    ja shackował - nawet piszą o tym tutaj:
    forsal.pl/artykuly/724087,masz-sedes-za-20-tys-zl-chron-go-przed-hakerami.html

    Teraz czekamy aż informatyk z Japonii nam program antywirusowy zainstaluje, a w międzyczasie korzystamy z ToiToia, ale jest ciężko, zwłaszcza w nocy, bo Toi Toi przez ten upał musi stać 500m od domu i muszem tam samochodem podjeżdżać.



    --
    "Nie ma takiego okrucieństwa ani takiej niegodziwości, której nie popełniłby skądinąd łagodny i liberalny rząd, kiedy zabraknie mu pieniędzy" - Alexis de Tocqueville
  • kota_marcowa 16.08.13, 10:04
    Jako, że defekuję fiołkami, to właściciel kibla bez bidetu powinien mi jeszcze dziękować, że skorzystałam.
    Oczywiście cały czas unosi się za mną przyjemny zapach fiołków.
  • noemi123 16.08.13, 10:11
    Bidetu nie mam bo nie zmieścił się w łazience ale

    mam PANA BIDETOWEGO, który służy za bidet

    a co tongue_out
  • niuniek3 16.08.13, 11:58
    Bidet fajna rzecz, nie mam - biorę prysznic. Poza domem chusteczki.
    Wśród znajomych tylko ja myje niemowlę po każdej grubszej sprawie w pieluszce..reszta używa tylko chusteczek.
    No to po co matce bidet...???
  • thaures 16.08.13, 12:05
    Nie mam, nie wiem jak przeżyłam ponad 40 lat i nie zarosłam brudem.. A na wakacjach miałam przez tydzień bidet w łazience, ale też nie korzystałam. Tz korzystałam, ale nie do tego, do czego bidet jest przeznaczony..
    Fleja jestem i tyle.
  • capa_negra 16.08.13, 15:09
    Dokładnie, bidet to fajna rzecz.
    Kiedyś mieszkałam w bloku, nie miałam bidetu i żyłam.
    Brudna i śmierdząca też nie chodziłam.
    Dopóki będąc na wyjeździe nie pomieszkałam trochę z bidetem to nie wiedziałam, że tak bardzo może być przydatny.
    Teraz mając dom, mam i bidet w każdej łazience.
    I o co ta wojna ??
    --
    A weź ty takie rady, zwiń w ciasny rulonik i rozważ znaczenie słowa czopek
  • kikimora78 16.08.13, 12:38
    Jak to jak? Liściem łopianu najlepiej...

    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/bl9cdf9hgg11vm6o.png
  • jowita771 17.08.13, 23:20
    Oj tam, łopianu, ja liściem pokrzywy podcieram, to jest coś, zwłaszcza, że liść niewielki i trzeba uważać.
    --
    angielskie dzieci tez nosza czapki, rekawiczki, szaliki i cieple kurtki, swetry itp. ale jakos tak inaczej to nosza niz polskie /by najma78/
  • mary_lu 16.08.13, 14:05
    Gazeta, ale jak tu gadać o bidetach z kimś, kto twierdzi, że może się myć co kilka dni, bo nie śmierdzi? Jak ze ślepym o kolorach...
  • czar_bajry 16.08.13, 16:37
    bidetu nie posiadam ale mokre chusteczki taktongue_out
  • gazeta_mi_placi 16.08.13, 18:15
    A jak sobie radziłaś za PRL-u gdy nie było mokrych chusteczek?
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/9nicpoqnnhed3fm8.png
  • czar_bajry 16.08.13, 23:07
    Za PRL to ja dzieckiem byłam i nie wiedziałam co to bidet.
    Zresztą w tamtych czasach to papier był rarytasem pomijając oczywiście fakt że fakturą przypominał papier ścierny .
  • yenna_m 17.08.13, 22:38
    ale też lepiej wycierał wink

    swoją drogą - z moją strasznie delikatną skórą te chusteczki to wybawienie
    inaczej ciągle bym miała jakieś podrażnienia, odparzenia sad

    poza tym nawet przy braku bidetu jest jeszcze wanna i bateria prysznicowa
    można szybko i elegancko umyć doły wink
    --
    Domowej zapiski domowe.
  • yenna_m 17.08.13, 22:36
    o pacz pani
    dokładnie jak ja smile
    --
    Domowej zapiski domowe.
  • ciezka_cholera 16.08.13, 17:51
    A ja proponuje przeciwniczkom bidetu eksperyment i np po wizycie na silowni zamiast brac prysznic niechaj sie wytra papierowym recznikiem, albo po pracy w ogrodzie niech wytra tylko do sucha rece zamiast je wymyc itd. Wszak zadnej roznicy to nie robi, nieprawdaz? Nie wiem skad ta potrzeba nasmiewania sie z posiadaczy bidetow.
    Ja, tak sie zlozylo, od dawna nie mam bidetu i zyje... ale co to za zycie!?!
  • mistaii 17.08.13, 12:45
    > Nie wiem skad ta potrzeba nasmiewania sie z posiadaczy bidetow.

    No chyba stąd, że jak się człowiek podetrze, to nie powinien śmierdzieć nawet bez użycia bidetu wink (no chyba, że ma jakieś dolegliwości żołądkowe i nieprawidłowo się wypróżnia, no ale to się leczy). A prysznic czy kąpiel to chyba normalne, że się raz dziennie bierze.
  • ciezka_cholera 17.08.13, 14:12
    mistaii napisał:

    > > Nie wiem skad ta potrzeba nasmiewania sie z posiadaczy bidetow.
    >
    > No chyba stąd, że jak się człowiek podetrze, to nie powinien śmierdzieć nawet b
    > ez użycia bidetu wink

    Z tym smierdzeniem to rzeczywiscie przesada - no chyba ze ktos me wech jak pies mysliwski lub/i zaciaga sie nie dalej niz 8cm od podtartego anusa - wtedy niewykluczone, ze cos wyczuje. Jednak nie zmienia to faktu, ze zmycie brudu ciepla woda z mydlem to zupelnie inna kategoria niz wytarcie suchym papierem i nie widze sensu upierania sie, ze to pierwsze jest fanaberia i snobizmem, niezaleznie czy dotyczy to rak, pach, twarzy czy doopy.
  • klubgogo 16.08.13, 18:38
    Serio? Przewieszam zadek przez wannę i pod prysznicem myję tongue_out
  • ma_dre 16.08.13, 22:42
    Ja nie mam tego problemu, bo kupe robie przed sniadaniem, a potem biore prysznic. We Francji wszyscy tak robia ^^
    --
    ------------------------------------------------
    Dzisiaj poszczę, bo jutro na plażę big_grin
  • wioskowy_glupek 17.08.13, 13:27
    Ja używam po prostu sraj taśmy i zmieniam wkładki wink Wystarczy...

    Ale musiałam iść teraz do kibelka bo się niemal posikałam po przeczytaniu tego wątku !
    --
    "Zdajesz sobie sprawę, że próbujesz uzyskać racjonalną odpowiedź od czegoś, czego mentalność jest mieszaniną mentalności prymitywnego wieśniaka i odczuć autystyka, i co nigdy nie będzie w stanie zrozumieć sytuacji innej niż ta której samo doświadczyło?" ~ kosheen4
  • jowita771 17.08.13, 23:23
    > Ja nie mam tego problemu, bo kupe robie przed sniadaniem, a potem biore pryszni
    > c. We Francji wszyscy tak robia

    Muszę się wyprowadzić do Francji, robienie kupy przed śniadaniem to jedno z moich marzeń. wink
    --
    pieczywo zeby nie obsychalo trzymaj w wiadrze z woda
    a dluga rura z wrotka na kazdym koncu bedzie wspanialym samochodem dla węża /moofka/
  • franczii 18.08.13, 19:54
    We Francji spotkalam sie z bidetami. Przynajmniej w domach, w ktorych ja bywalam bidety byly. Zreszta tam wlasnie po raz pierwszy widzialam bidet (na poczatku zreszta myslalam, ze to kibelek na siku, potem ze do mycia nog) i nawet sobie pomyslalam (kiedy juz odkrylam co to i do czego sluzy), ze Francuzi to lenie i brudasy bo im sie nie chce wziac prysznica wieczorem i tylko sie podmywaja.
  • swiecaca 18.08.13, 19:22
    dzięki za ten wątek, wyłam tak że aż dziecko mi się popłakało bo słyszało że można umrzeć ze śmiechu smile
    moje hity to myjka ciśnieniowa Karcher i program antywirusowy na sedes
  • komandos85 22.08.13, 09:33
    Ostatnio była u mnie córka kuzynki i po wyjściu z łazienki powiedziała: "A my też mamy w mieszkaniu taki brodzik do mycia pupy!"smile Hehe... jak nie miałam, to też sobie jakoś z wanną radziłam, trochę to było karkołomne, ale czułam się świeżosmile
  • franczii 18.08.13, 19:49
    Ja sie wychowalam w mieszkaniu bez bidetu. No owszem sie da, brudna ani smierdzaca nie chodzilam. I zawsze sie dziwilam, ze Wlosi w Pl marudzili , ze bidetu w domach na wynajem czy hotelach nie byllo. Jednak po paru latach regularnego korzystania z bidetu doceniam jefgo uzytecznosc i praktycznosc i mi go brakuje kiedy wyjezdzam. A jeszcze bardziej ze wzgledu na dzieci, ktore zycia bez bidetu nie znaja. Podmywanie ich kiedy jestem u mamy w Pl to masakra.
    Z bidetu korzystam wylacznie u siebie w domu, u kogos ani w publicznej toalecie nawet gdyby byl w zyciu.
  • messa-lina 18.08.13, 20:01
    A co to za problem?
    Wszystkim opowiadam, że mam bidet i jest ok. Nikogo nie zapraszam, bo mam cierpiącą na depresję świnkę morską i nie chcę zakłócać jej spokoju. Także znajomi nie są w stanie naocznie stwierdzić czy bidet mam, czy też nie. Będąc u kogoś, gdy wychodzę z łazienki, głośno komentuję:
    - No wiecie co? Jak wam nie wstyd, bidetu nie macie? W dwudziestym pierwszym wieku?!
    A jak sobie radzę? W domu po każdym sraniu biorę prysznic, u znajomych - taboret + umywalka, w restauracji - szklanka coca-coli...
    --
    Spock - Nie rozumiem humoru.
    dr McCoy - Z takimi uszami nie ma pan szans! ("Star Trek")
  • opium74 26.08.13, 10:48
    mam 3 koty..... koty maja fajny szorstki język a jak okolica wrażliwa to można tez użyć miękkiego futerka.
    --
    ]

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.