Dodaj do ulubionych

Kuchnia polska versus kuchnie swiata

17.08.13, 15:18
Skoro juz tak analizujemy gdzie lepiej, gdzie gorzej, ktory kraj lepszy.... to moze porownamy kuchnie polska do innych znanych nam kuchni?

Osobiscie uwazam, ze jest masa kuchni o niebo lepszych od polskiej. Polska kuchnia w najlepszym wypadku jawi mi sie jak jakas lepsza kantyna.

Wielokrotnie zdarzylo mi sie doznac kulinarnej ekstazy, ale nigdy jedzac polskie danie... chociaz flaczki robie doskonale.

Kuchnia francuska, kuchnie Magrebu, kuchnie azjatyckie, zeby nie wyszczegolniac przez pol dnia co i u kogo mi smakowalo... stoja o wiele wyzej od polskiej. Moim skromnym zdaniem. Nawiasem mowiac najgorzej w Paryzu, jesli chodzi o stosunek jakosci do ceny wypadaja wg mnie i moich bliskich wlasnie polskie restauracje.

A wy? Czy uwazacie ze polska kuchnia jest najlepsza na swiecie? Probowalyscie czegos innego?
--
------------------------------------------------
Dzisiaj poszczę, bo jutro na plażę big_grin
Edytor zaawansowany
  • solaris31 17.08.13, 15:21
    każda kuchnia ma w sobie "coś". nie uważam, żeby polska była najlepsza, ale nie jest tez najlepsza azjatycka, włoska czy francuska wink nie da się wyróżnić jednej kuchni na niekorzyść drugiej, bo w kazdej jest coś dobrego i obrzydliwego jednocześnie - kwestia gustu, smaku i przyzwyczajenia. ja osobiscie nie przepadam za kuchnią azjatycką, no ale to ja wink
  • tezee 17.08.13, 15:34
    francuzi to chyba owoce morza jadają,
    rozumiem że miło jest się posnobować ale między bogiem a prawdą te małże te ostrygi są obrzydliwe natomiast polskie pierożki i barszczyki fantastyczne.
  • solaris31 17.08.13, 15:39
    >natomiast polskie pierożki i barszczyki fantastyczne.

    big_grin rozumiem, że chodzi o pierożki ruskie i barszczyki ukraińskie smile smile smile

    ciekawa jestem, ile w tych daniach rzeczywiście polskosci, a ile tylko obcej nazwy, chociaż wiadomo, że oba dania kojarzą się z kuchnią polską wink

    ja tak kocham polskie kiszonki i zupy - w żadnej kuchni nie ma takich zup, jak w polskiej wink
  • podkocem 17.08.13, 15:45
    O rajuśku, w Hiszpanii jedną z najpopularniejszych sałatek jest ensalada rusa smile i przypomina nieco naszą polską jarzynową.

    Placki po wegiersku nie sa wcale znane na Wegrzech.

    Twoim zdaniem ciasto murzynek też nie jest polskie bo z nazwy obce etnicznie? tongue_out
    --
    Niecodziennik Matki Polki z Dzieciem Hiszpana na Wyspach Brytyjskich
  • solaris31 17.08.13, 16:04
    rozumiesz znaczenie emotek ?
  • maggorlo 17.08.13, 16:04
    Nie dość, że obce to jeszcze rasistowskie. Powinno się mówić ciasto afropolskie.
  • pochodnia_nerona 17.08.13, 18:59
    ciasto afropolskie big_grin
    --
    Pojawiam się i znikam, i znikam, i znikam...
  • maggorlo 17.08.13, 19:43
    śmiej się śmiej...
    Cenzura dopadła szkolne czytanki, dopadnie też książki kucharskie wink
  • nanuk24 17.08.13, 20:33
    Nie wiem, co wy z tym murzynkiem, ale jest ono najbardziej uniwersalne i znane chyba w kazdym kraju pod nazwa ciasto czekoladowe.
    Wielkie mi rzeczy
    --
    Dzis jestem w nastroju nieprzysiadalnym.
  • maggorlo 18.08.13, 09:49
    Brak poczucia humoru?
  • dragica 20.08.13, 13:02
    Na Balkanach polska salatka jarzynowa nazywana jest "ruska salata"smile
    --
    Aniołek (*) Synek(*)
    Jovana-24 wrzesien 2008
  • franczii 20.08.13, 13:19
    We Wloszech tez ale rozni sie bardzo bo oni nie daja jablka ani cebuli ani ogorka kiszonego a majonez mdly. Prawdziwa salatka jarzynowa robi furore wsrod znajomych.
  • dragica 20.08.13, 15:22
    Na Balkanach tez nie dodaja jablka, cebuli i majonez maja tak samo mdly.
    --
    Aniołek (*) Synek(*)
    Jovana-24 wrzesien 2008
  • ma_dre 21.08.13, 00:27
    furore owszem robi, ale na bozonarodzeniowa kolacje raczej nie podasz...
  • aneta-skarpeta 21.08.13, 00:30
    na bozonarodzeniową kolację nie podasz tez mazurka i żurkutongue_out
    --
    świat włóczki i filcu
    szopinistka.blogspot.com/
  • franczii 21.08.13, 08:01
    Bozonarodzeniowy obiad raczej jesli mam skladniki o co trudno i dlaczego nie? Poza tym furore robi nie tylko salatka. Jedyny zarzut do kuchni polskiej Wlochow ktorzy w Pl mieszkali na stale to powtarzalnosc. Francuzi za to byli zachwyceni, bezkrytyczni , zabierali produkty zeby dac skosztowac znajomym we Francji. No ale oni bywali na krotko zas Wlochow poznalam w firmie, siedzieli na stale w Pl i po 2-3 latach zaczela ich troche kuchnia polska nudzic. Ale to dosc normalne. Ja tez po 7 latach we Wloszech mam czasem dosc ich kuchni i zjadlabym cos polskiego.
  • podkocem 28.08.13, 01:18
    w Hiszpanii też nie dają jabłka, za to dają ziemniaki.
    --
    Niecodziennik Matki Polki z Dzieciem Hiszpana na Wyspach Brytyjskich
  • aneta-skarpeta 20.08.13, 16:22
    a ryba po grecku?smile
    --
    świat włóczki i filcu
    szopinistka.blogspot.com/
  • wuika 17.08.13, 15:57
    Na Ukrainie podobny barszcz nazywa się 'polski', a na terenach 'ruskich' nie kojarzą takich pierogów jako rdzennie ich. Czy muszę wspominać, jak się ma nazwa ryby po grecku do jej pochodzenia? suspicious
    --
    Dlaczego kobiety mają zawsze tak dużo obowiązków? Bo, głupie, śpią w nocy, to im się zbiera.
  • solaris31 17.08.13, 16:08
    >Na Ukrainie podobny barszcz nazywa się 'polski'

    pierwsze słyszę - mam rodzinę na Ukrainie, nikt nie używa takiej nazwy, a sam barszcz ukraiński jest uważany jedną z potraw narodowych, acz wygląda nieco inaczej od polskiej wersji barszczu ukraińskiego.
  • nanuk24 17.08.13, 16:15
    Prawda z tym barszczem, ale pierogi ruskie, to juz jak najbardziej polski wynalazek, a kazdy kraj ma swoje "pierogi"
    Zreszta, kuchnia polska przez wieki adoptowala i wchlaniala potrawy kuchni wloskiej, francuskiej, litewskiej, zydowskiej, etc.

    --
    Dzis jestem w nastroju nieprzysiadalnym.
  • gazdzinazdaleka 28.08.13, 11:26
    Trudno żeby w Rosji uznawali ruskie pierogi jako rdzenne, skoro pochodzą one z Rusi Czerwonej (nie mylić z ZSRR), zamieszkałej onegdaj (i częściowo po dziś dzień) przez Polaków. Tak więc są one polskie, mimo że ruskie wink Wszystko się zgadza.
  • lola211 17.08.13, 16:05
    w żadnej kuchni nie ma takich zup, jak
    > w polskiej wink
    To prawda- bogactwo smaków,ktorych inne nacje moga nam tylko zazdroscic.
    --
    Koci kalendarz- uratuj kocie życie
  • ma_dre 17.08.13, 16:16
    e tam, w kuchni chinskiej i japonskiej tez maja mase zup, nawiasem mowiac obilo mi sie o uszy ze rosol i kiszona kapusta przywedrowaly z Chin... W kuchni orientalnej tez maja zupy, ze palce lizac harira, chorba... fakt faktem ze barszcz i pomidorowa dobre sa, ale tylko dobre, na wystawna kolacje sie nie nadaja
    --
    ------------------------------------------------
    Dzisiaj poszczę, bo jutro na plażę big_grin
  • lola211 17.08.13, 16:26
    Azjatyckie zupy na wystawne kolacje tez jakos niekoniecznie.
    Na wystawna kolacje to mamy polska zupe z raków.
    --
    Koci kalendarz- uratuj kocie życie
  • triismegistos 17.08.13, 16:41
    Chociaż ani rosół, ani pomidorówka do najwykwintniejszych polskich zup nie należą to nie rozumiem jak uwłaczały by wykwintnej kolacji?
    --
    http://s.rimg.info/ec6af2a0fd4a1c4025fe6e284a86b90d.gif
  • ma_dre 17.08.13, 17:30
    No to malo wiesz o wykwintnej kuchni, ale to juz nie moja sprawa.
    --
    ------------------------------------------------
    Dzisiaj poszczę, bo jutro na plażę big_grin
  • pochodnia_nerona 17.08.13, 19:02
    Ma_dre, wiesz, pojechałas trochę snobką, zarówno we wpisie inicjującym wątek, jak i teraz...
    Zaraz przypomina mi się słynny posiłek dla szefa przygotowany przez rodziców Mikołajka...
    --
    Pojawiam się i znikam, i znikam, i znikam...
  • ma_dre 21.08.13, 00:49
    Wiem, powinnam siedziec cicho i jakby co to gadac tylko o pierogach... Wogole jak ja smiem lubic cos poza flakami po staropolsku. Chyba juz nie jestem Polka.

    Czy na prawde dzielenie sie doswiadczeniami podpada pod snobizm? Nie lubie polskiej kuchni, jak bylam mala mialam chroniczna niedowage. Nie lubilam jesc i basta. Zjadalam moze 1/5 zawartosci talerza... Francja nauczyla mnie milosci do jedzenia. Co ja na to poradze?

    Uwierz mi, nie jestem snobka, a jesli tak mnie odbieracie ty i inni na tym forum to pozostaje mi zmienic towarzystwo. Na szczescie w realu istnieja jeszcze osoby, ktore nie odbieraja opowiesci o tym co jadlam czy doswiadczylam jako snobizmu. Czy ktos kto ma inny gust i na nieszczescie ten gust jest... hmm, (no jaki? Lepszy od ogolnie przyjetego? ) i inne przezycia, niekoniecznie traumatyczne, zasluguje na miano snoba? Czy jak bym powiedziala ze lubie przasne jadlo i na sniadanie jadam tylko chleb ze slonina, a na kazdy obiad musi byc zupa to bylabym jedna z was? Czy tez byloby zle?
  • dziennik-niecodziennik 17.08.13, 23:17
    Ty niestety tez niewiele skoro nie znajdujesz w kuchni polskiej wykwintnych zup.
  • girl.anachronism 20.08.13, 16:46
    Co to jest w ogóle "wykwintna zupa"? Wystarczająco droga? Wystarczająco wymyślna? Rozumiem, że na elegancką okazję bardziej pasuje np. sztuka mięsa na warzywach niż sialamacha z ziemniaków w sosie, ale zupa w zasadzie każda jest dla mnie taka sama tongue_out Tylko smak inny, wiadomo.

    --
    Gdzie kota nie ma, tam misie szaleją.
  • aneta-skarpeta 20.08.13, 16:51
    no krem z raków- jak to brzmi
    nie jakis tam krupnik

    --
    świat włóczki i filcu
    szopinistka.blogspot.com/
  • dziennik-niecodziennik 20.08.13, 22:37
    wykwintne to eleganckie, niecodzienne, gotowane rzadko i wymagające większej ilości zabiegów w celu poprawnego wykonania.
    taki rosół - moze byc zwykły, na kosciach lub skrzydełkach. normalny, nie? a moze byc rosół królewski - gotowany z siedmiu różnych mięs odpowiednio przygotowanych, dodawanych do wywaru w odpowiedniej kolejnosci i w odpowiednim czasie, ne wspominając o reszcie składników. rożnica jest zauwazalna nawet dla laika i raczej nie znam osoby ktora nazwalaby ten rosół zupą pospolitą smile
  • aneta-skarpeta 20.08.13, 22:52
    a można wykwitnie zrobić krupnik czy ogórkową?
    pewnie można
    --
    świat włóczki i filcu
    szopinistka.blogspot.com/
  • dziennik-niecodziennik 20.08.13, 22:58
    pewnie mozna, aż tak sie nie znam smile
    ogórkową mocno nietypową to jadłam z ogórków malosolnych na miodzie. nie przepadam za słodkim smakiem w daniach obiadowych, ale trzeba przyznac ze była smaczna i na pewno nie pospolita.
  • aneta-skarpeta 20.08.13, 23:04
    oo taka ogórkowa to wg mnie wykwintna zupa
    --
    świat włóczki i filcu
    szopinistka.blogspot.com/
  • jamesonwhiskey 20.08.13, 23:41
    gdzie moge sprobowac tego magicznego rosolu na siedmiu miesach dodawanych w odpowiednej kolejnosci
  • dziennik-niecodziennik 21.08.13, 00:13
    nie wiem. ja z prowincji i na restauracjach wielkomiejskich sie nie znam. moja babcia moze Ci ugotowac.
  • ma_dre 21.08.13, 00:23
    no powiedz ze tez moge sie wprosic wink Uwielbiam jadac u ludzi big_grin W zamian moge upichcic pare rzeczy, ktore nie wychodza mi najgorzej. Nikt glodny ode mnie jeszcze nie wyszedl wink

    Z tym ze zalezy co to za miesa ... confused
  • dziennik-niecodziennik 21.08.13, 00:37
    tez mozesz smile
    na pewno jest tam wołowina, kurczak, jasne i ciemne mieso z indyka, królik, bodajże kaczka i cos jeszcze...
  • ma_dre 21.08.13, 00:42
    No i pewnie o to cos jeszcze wszystko sie rozbije...
    Wyznam w sekrecie jak juz o rosole, ze moj mlodszy kocha rosol, wiec mu robie co jakies dwa dni... Za to moja rodzina pokochala kuskusa. Ostatnio zrobilam w wersji galowej, nie mogli wstac od stolu, poki nie byl zupelnie pusty.
  • jamesonwhiskey 21.08.13, 00:51
    a niby co to jest kuskusa w wesji galowej
    jesli kasza to twoj nastepny magiczny krok to bedzie burgur zdaje sie
  • jamesonwhiskey 21.08.13, 00:34
    to dyskusja jest o kuchni poslkie czy o magicznym rosole babci bo to sa jednak jakies roznice
  • dziennik-niecodziennik 21.08.13, 00:37
    rosół mojej babci jest rdzennie polski big_grin
  • ma_dre 21.08.13, 00:21
    no tak, ale ja chcialam porozmawiac o rzeczywistosci, nie zas o teorii, lub historii kuchni polskiej,

    Powiem zas tak : gdzie i co polecasz do zjedzenia, abym mogla sie do kuchni polskiej przekonac. Bo ja lubie skopiowac w domu to co zjadlam restauracji dobrego. Z tym ze na razie nic mnie do kopiowania nie nastraja... Ot co. Najlepiej gdzies w Malopolsce wink
  • aneta-skarpeta 21.08.13, 00:29
    ok, ale Ty chyba generalnie nie lubisz kuchni polskiej- jest dla ciebie zbyt ciężka

    to tak jakbym napisała " kuchnia indyjska jest taka niesmaczna, jeszcze nigdy nie zjadłam nic dobrego z tej kuchni, a chetnie bym skopiowała cos dobrego, ale nikt nie robi kuchni hinduskiej tak, żeby mi smakowała"
    --
    świat włóczki i filcu
    szopinistka.blogspot.com/
  • jamesonwhiskey 21.08.13, 00:33
    no bo jest nie smaczna
    wszelki smak zabijaja wypalajace przelyk przyprawy
    poza nan to sie sie raczej nic zjesc nie da
  • aneta-skarpeta 21.08.13, 00:37
    ok- ale ludzie lubią kuchnię hinduską ( sama tez lubie niektore z nich) i co?
    twoje zdanie ważniejsze?
    --
    świat włóczki i filcu
    szopinistka.blogspot.com/
  • jamesonwhiskey 21.08.13, 00:43
    typowa kuchnia hinduska jest nie do zjedzenia przez europejczyka
    to co niby jest indianska kuchnia to sa jakies poluczyny
  • aneta-skarpeta 21.08.13, 00:45
    angielskie sniadanie też trudno zjeśc normalnemu człowiekowi wink


    --
    świat włóczki i filcu
    szopinistka.blogspot.com/
  • jamesonwhiskey 21.08.13, 00:49
    a co cie tak niby odrzuca lub ewentualnie jest nie do zjedzenia przez europejczyka
    jajko czy bekon a moze kicha lub wow smazony pomidor
  • aneta-skarpeta 21.08.13, 00:56
    jamesonwhiskey napisał:

    > a co cie tak niby odrzuca lub ewentualnie jest nie do zjedzenia przez europejcz
    > yka
    > jajko czy bekon a moze kicha lub wow smazony pomidor

    TAKI zestaw na śniadanie


    --
    świat włóczki i filcu
    szopinistka.blogspot.com/
  • jamesonwhiskey 21.08.13, 01:02
    nadal nie rozumiem
    jak dla mniejest roznica pomiedzy nie dajacym sie przelknac czyms a nie samkuje mi jajo z bekonem
  • aneta-skarpeta 21.08.13, 01:06
    zaraz
    w kuchnii hinduskiej ostrość jest stopniowana
    fakt opcja ostre jest niezjadliwa, ale opcja łagodna ( dla nich, dla nas ostra) jest do zjedzenia spokojnie
    kwestia upodobania przypraw

    dla ciebie niezjadliwa

    dla mnie niezjaldiwe jest połączneie fasolki, jajka, bekonu, parówki i tostów i to na śniadanie

    zabronisz mi?
    --
    świat włóczki i filcu
    szopinistka.blogspot.com/
  • jamesonwhiskey 21.08.13, 01:14
    hehe
    stopniowaniejest dla turystow
    przy dobrym curry to sie placze przy przyprawionym do indianskiego poziomu to sie dostaje torsji
  • aneta-skarpeta 21.08.13, 01:23
    bez przesady
    tylu ludzi jezdzi do indii i je tamtejszą kuchnię i jakoś żyje i nawet sobie chwali- nie mówię o typowych turystach hotelowych tylko globtroterach, podróznikach etc

    nawet w europie różni ludzie maja rózne progi akceptowalnej ostrości
    --
    świat włóczki i filcu
    szopinistka.blogspot.com/
  • jamesonwhiskey 21.08.13, 01:36
    cos wposminalem o demo dla turystow
  • morekac 21.08.13, 10:19
    Bo fasolka w pomidorach wypływa spomiędzy dwóch kromek chleba. smile
    I strasznie dużo tego na raz. Większość nacji tak się nie objada z rana.
    --
    -------------------------------------------------------------
    "a przecież można pozostać człowiekiem nawet jeśli jest się nauczycielem" by Grave_digger
  • jamesonwhiskey 21.08.13, 10:54
    to masz wyjatkow dziwny spodsob jedzenia teggo
    zjesz dobre sniadanie i masz sile podbijac swiat a nie sie snuc jak smrod po gaciach szukajac jedzenia
  • aneta-skarpeta 21.08.13, 11:05
    łohoho podbijanie świata po fasolce z kiełbasą i jajkami na śniadanie

    chyba na polutongue_out
    --
    świat włóczki i filcu
    szopinistka.blogspot.com/
  • jamesonwhiskey 21.08.13, 11:20
    brytoole podbili swiat czy ci sie to podoba czy nie
    polacy sie nazarli smalcu kapuchy i zimniorow i sami sei dali podbic
  • morekac 21.08.13, 11:42
    Ci, ci mieli bronić, obżerali się w tym czasie nadmiernie mięsem.
    Przy czym nie neguję konieczności zjedzenia porządnego śniadania - widocznie byli w stanie po tym podbijać świat aż do wieczora bez posiłku, w przeciwieństwie do innych ludzi. Po prostu nie jestem w stanie zjeść ichniego śniadania na raz.
    W brytyjskim jedzeniu nie ma może nic wyszukanego, ale zasadniczo niejadalne to jednak nie jest.
    --
    -------------------------------------------------------------
    "a przecież można pozostać człowiekiem nawet jeśli jest się nauczycielem" by Grave_digger
  • aneta-skarpeta 21.08.13, 11:51
    i to dzięki fasoli na śniadaniebig_grin

    zgodnie z Twoim tokiem rozumowania hambuksy są jeszcze lepsze, bo amerykanie jeszcze bardziej podbili świat jedząc hamburgerybig_grinbig_grin
    --
    świat włóczki i filcu
    szopinistka.blogspot.com/
  • jamesonwhiskey 21.08.13, 11:53
    a kogo podbili amerykanie
    cos przegapilem ?
  • aneta-skarpeta 21.08.13, 12:00
    wybacz, ale świat bardziej liczy się z USA niz z Anglią

    dzięki hamburgerom oczywiściewink
    --
    świat włóczki i filcu
    szopinistka.blogspot.com/
  • morekac 21.08.13, 18:43
    Hamburgery, jak sama nazwa wskazuje, pochodzą z Hamburga...
    --
    -------------------------------------------------------------
    "a przecież można pozostać człowiekiem nawet jeśli jest się nauczycielem" by Grave_digger
  • aneta-skarpeta 21.08.13, 20:04
    aż chce się powiedziec

    a jak sama nazwa wskazuje hot dogi pochodzą z psawink

    o ile sie dowiedziałam to w Hamburgu wymyslili kotlta siekanego, które amerykanie na poczatku XXw wsadzili w bułę i dodali sosy

    ( ludzie mówią, że forum ogłupia, a ja się tyle uczę dzięki Wamsmile
    --
    świat włóczki i filcu
    szopinistka.blogspot.com/
  • morekac 21.08.13, 11:35
    Na własne oczy widziałam tak podaną. wink W knajpie, żeby nie było.
    --
    -------------------------------------------------------------
    "a przecież można pozostać człowiekiem nawet jeśli jest się nauczycielem" by Grave_digger
  • jamesonwhiskey 21.08.13, 11:51
    to moze bean on toast tradycyjna potrawa przed wyplata
    a ie full breakfast
  • morekac 21.08.13, 18:42
    Dziwnie istotnie było podane - gdzie indziej tak tej fasolki nie podawali. Niemniej w tej sytuacji powstaje techniczna trudność w spożyciu owego wiekopomnego wynalazku kuchni wyspiarskiej. smile
    --
    -------------------------------------------------------------
    "a przecież można pozostać człowiekiem nawet jeśli jest się nauczycielem" by Grave_digger
  • ma_dre 21.08.13, 00:39
    No generalnie. Nie kryje sie z tym. Tak juz mam od urodzenia. Potrawy zbyt dlugo duszone, gotowane, pichcone, przetwarzane. Poza tym za duzo maki, za duzo cukru. Lubie prostote w kuchni. Moje ulubione coquilles sain jacques robie w 5 minut, nie wliczajac w to gotowania ryzu. A ostrygi wystarczy otworzyc wink Malze tez nie zajmuja wiele czasu smile
    Nie mowie ze te dania to istota kuchni francuskiej, ot, takie przyklady. Poza tym lubie jak jest surowo, lub polsurowo, krwiscie, swiezo, chrupiaco... Dlatego calkowicie zmienilam sposob przygotowania niektorych polskich potraw, ktore lubie, np salatki "imieninowej" czy buraczkow.
  • dziennik-niecodziennik 21.08.13, 00:32
    wiesz co, ja Ci knajpy nie polecę bo na terenach małopolskich byłam dosłownie w trzech big_grin ale poszukaj gdzies:
    - bigosu myśliwskiego (czyli nie na wieprzowinie a na dziczyźnie) - tak, bigos jest potrawą polską i naprawde nie musi być tłusty i ciężki;
    - prawdziwych, świeżo przyrządzonych potraw z grzybów (nie z pieczarek), najlepiej w połączeniu z kaszą jęczmienną - czyli kasza z sosem grzybowym, kasza z grzybami jako nadzienie do kurczaka albo pieczonej świnki itd
    - ryb lub zająca, lub w ostatecznosci drobiu w szarym sosie
    - to juz nie w restauracjach ale... - porządnego bimbru smile nie zapomnisz tego do konca życia big_grin

    To że Tobie nie smakują dania kuchni polskiej czy ze uważasz je za pospolite - jest sprawą subiektywną. dla obcokrajowców są egzotyczne, czasami aż za bardzo big_grin
  • jamesonwhiskey 21.08.13, 00:40
    > - to juz nie w restauracjach ale... - porządnego bimbru smile nie zapomnisz tego d
    > o konca życia big_grin


    no i kolejny polski special
    to ja ci powiem poitin i co bylo pierwsze i co jest lepsze i co jest bardziej narodowe
  • dziennik-niecodziennik 21.08.13, 00:45
    > to ja ci powiem poitin i co bylo pierwsze i co jest lepsze i co jest bardziej n
    > arodowe

    no wez mnie nie załamuj, chcesz sie licytować którego kraju samogon jest starszy? wódkę w różnych krajach się pędzi od niepamiętnych czasów, nie ma możliwosci określić gdzie zaczęto wcześniej. co jest lepsze - kwestia gustu ponownie. co jest bardziej narodowe? - a wróbelek ma jedną nóżkę bardziej...
  • jamesonwhiskey 21.08.13, 00:47
    no wlasnie to co wyskakujesz z bimbrem jako niby polskimspecjalem
  • dziennik-niecodziennik 21.08.13, 00:55
    bo bimber kazdego kraju pędzony jest inaczej. polski jest polski, różni się od chociażby rakiji (nie wiem czy dobrze piszę), cachaçy czy czegos tam innego.
  • jamesonwhiskey 21.08.13, 00:59
    yyyyyy
    jakby ci to krotko wpowiedziec
    fermentacja ziemnialow przebiega raczej podobnie pod kazda szerokosci ageoograficzna
    poza tym to ja co nie pisze o rakij cachy tylko o piotin
  • aneta-skarpeta 21.08.13, 01:04
    ale poitii nie jest robiony na ziemniakach, tylko na owsiance i jęczmieniu
    polski bimber cukier, woda, drożdze
    rakija z owocami

    to są zupełnie inne alkohole
    --
    świat włóczki i filcu
    szopinistka.blogspot.com/
  • jamesonwhiskey 21.08.13, 01:08
    to jest wyjatkowo interesujace
    jakies zrodlo tych rewelacji
  • dziennik-niecodziennik 21.08.13, 10:04
    yyy
    pierwsza lepsza encyklopedia żywności
    chociaz w sumie jest to wiedza dość popularna, nawet nie wiem skąd to się wie, po prostu ludzie wiedzą ze różne alkohole róznie się robi. ba, że nawet ten sam alkohol mozna robić róznie - dlatego właśnie są różne rodzaje win, rózne rodzaje piw i różne rodzaje innych alkoholi...
  • gazeta_mi_placi 21.08.13, 09:20
    Polecam kuchnię w hotelu Sheraton i Copernicus na Kanonicznej.
    Ma gwiazdki michelinowskie.
    Oprócz tego bar mleczny na starej Hucie (osiedle Centrum C bodaj), tam gdzie plac.
    Tanio się najesz i dobrze. Nie żartuję.

    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/9nicpoqnnhed3fm8.png
  • kamelia04.08.2007 27.08.13, 23:20
    ma_dre napisała:

    > W kuchni orie
    > ntalnej tez maja zupy, ze palce lizac harira, chorba... f


    ta harira i chorba sa to zupy na ramadan i wywodza się z kregu arabskiego (północnej Afryki), to tyle jesli chodzi o ich orientalnośc

    --
    tutiturum
  • ma_dre 17.08.13, 16:22
    jadaja, ale ograniczac kuchnie francuska do owocow morza to tak jak ograniczac polska do schabowego z kapusta.
    Francuzi maja wspaniale wypieki, zupelnie rozne od tych ciezkich polskich kremowek, suchych murzynkow, makowcow utykajacych miedzy zebami... moje ulubione to tarte tatin. Proste a jakie pyszne! Libanskie, czy ogolnie orientalne wypieki tez sa bardzo oryginalne i pyszne.
    --
    ------------------------------------------------
    Dzisiaj poszczę, bo jutro na plażę big_grin
  • lola211 17.08.13, 16:29
    A ciasto francuskie to lekkie, ze hej?
    Nasze serniki, szarlotki,makowce, pierniki sa wspaniałe- o ile pieczone przez kogos kto ma pojęcie, bo inaczej to faktycznie gnioty i zatykające suche niewiadomoco.
    --
    Koci kalendarz- uratuj kocie życie
  • ma_dre 17.08.13, 17:31
    zle zrobione pewnie lekkie nie jest...
    --
    ------------------------------------------------
    Dzisiaj poszczę, bo jutro na plażę big_grin
  • lola211 17.08.13, 21:31
    Wlasnie dobrze zrobione nie moze byc lekkie, bo sklada sie głownie z masła.
    --
    Koci kalendarz- uratuj kocie życie
  • ma_dre 21.08.13, 00:26
    lekkie strukturalnie, kalorie, wiadomo niezbedne w dobrej kuchni, jako ze tluszcz jest glownym naturalnym wzmacniaczem smaku. Ja jadam tylko tlusto wink
  • landora 19.08.13, 21:00
    Ale zdajesz sobie sprawę, że to wyłącznie kwestia gustu?
    Ja bardzo lubię ciasto francuskie, ale nic nie pobije pysznego makowca czy aromatycznego piernika.
    Uwielbiam dania azjatyckie, lubię kuchnię włoską, jestem fanką pierogów, natomiast za kuchnią francuską nie przepadam. Jeden woli schabowego, drugi kurczaka słodko-kwaśnego, i to nie znaczy, że schabowy jest wstrętny, tylko, że ludziom różne rzeczy smakują.
  • ma_dre 21.08.13, 00:32
    No przeciez pytam w pierwszym wpisie co lubicie? Czy to nie zaklada ze wiem, iz wszystko jest kwestia gustu? Dla mnie kuchnia francuska jest the best. Chce wiedziec jak jest z wami. Nie twierdze ze kuchnia polska jest ohydna, az tak bezczelan nie jestem. Po prostu nie podchodzi mi od urodzenia. Zbytnio opiera sie na potrawach macznych, ktorych wg mnie mogloby nie byc. Dlatego tez kuchni wloskiej rowniez nie cenie, pomimo iz tlumy cale pieja peany na jej czesc.
  • podkocem 17.08.13, 15:40
    Kuchnia indyjska, tak ale mocno odpikancona, wystarczy mi 1/10 przypraw w każdej potrawie
    Kuchnia azjatycka jest dla mnie za słona! Wiekszość potraw ma za dużo soli, więc część potraw robię w domu na swoją modłę bo w wersjii oryginalnej mi nie podchodzą
    Kuchnia hiszpańska - uwielbiam sporo potraw, ale dużo mi też zupełnie nie podchodzi
    Kuchnia francuska - mało co mi tam smakuje, niczego nie potrafie wybrać, bo wielu produktów po prostu w ogóle nie jadam
    Kuchnia włoska tylko czasami, - zwariowałabyum żywiąc się na codzień wyłącznie włoskimi potrawami

    Kuchnia polska - mój żołądek jest do niej po prostu przyzwyczajony. Co drugi - trzeci dzień chetnie sięgnę po dania innych części świata, ale i tak z sentymentem jadam gołąbki, bigos i żurek.

    Reasumując, najfajniejsza jest różnorodnośc. Każda kuchnia na dłuższą metę może się znudzić!
    --
    Niecodziennik
  • pochodnia_nerona 17.08.13, 19:03
    100% zgody, podkocem
    --
    Pojawiam się i znikam, i znikam, i znikam...
  • rosapulchra-0 17.08.13, 16:01
    Kuchnia polska jest przede wszystkim strasznie tłusta.
    --
    [,.//;_|]-jesteś dnem sad wszędzie latasz za Rosą i opisujesz, co widziałaś.Na jej miejscu posądziłabym cię o nękanie. by czastin_piber
    anielska.blog.pl/
  • lola211 17.08.13, 16:07
    Jest tłusta,ale nie strasznie.Taki juz klimat mamy.
    Zawsze mozna zredukowac ilosc tłuszczu w potrawie, nie zabielac smietana i nie podbijac mąka.
    --
    Koci kalendarz- uratuj kocie życie
  • podkocem 17.08.13, 16:38
    Mąka akurat nie jest tłusta tongue_outtongue_out
    ale faktycznie, z powodzeniem można zamienić śmietane na mleko i zrezygnować z mąki
    --
    Niecodziennik Matki Polki z Dzieciem Hiszpana na Wyspach Brytyjskich
  • ma_dre 17.08.13, 18:06
    Tlusta nie, ale ciezka. Nie znosze sosow na mace. Zreszta dla mnie im mniej maki tym lepiej, nawet w ciastach.
    --
    ------------------------------------------------
    Dzisiaj poszczę, bo jutro na plażę big_grin
  • joa66 17.08.13, 18:10
    Mam nadzieje , że wiesz czym typowe sosy francuskie stoją ? wink
  • joa66 17.08.13, 18:15
    Znasz na przykłąd przepis na boeuf bourguignon?
  • ma_dre 17.08.13, 18:23
    No ba! Ale rozczaruje cie, przestalam dodawac make, czekam az sie sos sam odpowiednio zredukuje. Czasem dodaje make ryzowa. Boeuf bourguignon nie jest moja ulubiona potrawa, ani tez kuchnia burgundzka, jakas taka za bardzo "polska" tongue_out Chociaz perliczka z orzechami nie byla zla... No i wyobraz sobie ze przez lata nauczylam sie gotowania bez glutenu. Robie doskonaly ozor cielecy w sosie korniszonowym bez krzty maki i smietany. Da sie.
    --
    ------------------------------------------------
    Dzisiaj poszczę, bo jutro na plażę big_grin
  • joa66 17.08.13, 18:26
    Ale my rozmawiamy o kuchni francuskiej czy o tym jak Ty gotujesz???
  • ma_dre 17.08.13, 18:41
    Pytasz czy wiem, mowie jak robie, proste? Kuchni regionalnych we Francji tez pare jest, akurat burgundzka najmniej mnie obeszla. Normandzka to juz co innego.
    --
    ------------------------------------------------
    Dzisiaj poszczę, bo jutro na plażę big_grin
  • dziennik-niecodziennik 17.08.13, 23:18
    do polskich sosów tez nie musisz dodawac mąki, naprawdę big_grin
  • ma_dre 21.08.13, 00:53
    i nie dodaje, nie wiem tylko czy one polskie, nigdzie nie dodaje maki, jesli nie jest to absolutnie konieczne
  • lola211 17.08.13, 16:03
    Polska kuchnia jest wspaniała.Tylko trzeba umiec zaczerpnąc z niej to co najlepsze , inne,specyficzne.Mamy przepyszne zupy, mamy kasze, kiszonki,ryby,fantastyczne słodkosci.Bogactwo warzyw.
    Sek w tym,ze sami Polacy nie bardzo wiedzą, co mogliby dobrego polskiego upitrasic i polska kuchnia kojarzy im sie z niesmiertelnym schabowym z ziemniakami.
    --
    Koci kalendarz- uratuj kocie życie
  • nanuk24 17.08.13, 16:23
    kiszonki to bardziej specjal zydowskiwink
    Gulasz, mizeria, nalesniki...wink

    --
    Dzis jestem w nastroju nieprzysiadalnym.
  • nanuk24 17.08.13, 16:28
    oczywiscie, gulasz jest wegiersak potrawa.

    --
    Dzis jestem w nastroju nieprzysiadalnym.
  • ma_dre 17.08.13, 16:25
    ale jest dosc mdla, dlatego nieodmiennie kojarzy mi sie ze stolowkowym jadlem.
    --
    ------------------------------------------------
    Dzisiaj poszczę, bo jutro na plażę big_grin
  • lola211 17.08.13, 16:30
    To znaczy,ze po prostu nigdy nie jadlas doskonale przyrzadzonych polskich potraw.
    --
    Koci kalendarz- uratuj kocie życie
  • joa66 17.08.13, 16:41
    Widocznie madre woli Choucroute od np kaczki z jabłkami. Ale o gustach się nie dyskutuje.
  • ma_dre 17.08.13, 17:37
    jadlam we Francji kaczke z jablkami, nie jest to typowa polska potrawa.
    --
    ------------------------------------------------
    Dzisiaj poszczę, bo jutro na plażę big_grin
  • joa66 17.08.13, 17:38
    Nie mów, jadłaś ? big_grin

    madre.. czy Ty istniejesz naprawdę? big_grin
  • joa66 17.08.13, 17:40
    p.s. Trudno mi uwierzyć, że ktos tak sam z siebie, na ochotnika się ośmieszawink Jak to się mówi? "Wieś tańczy i śpiewa" ?
  • ma_dre 17.08.13, 17:43
    powiedz zlotko co smieszy cie w fakcie ze we Francji jadaja kaczke z jablkami to moze uda mi sie znizyc do twojego poziomu i posmiejemy sie razem
    --
    ------------------------------------------------
    Dzisiaj poszczę, bo jutro na plażę big_grin
  • joa66 17.08.13, 17:44
    Nie to mnie śmieszy big_grin
  • ma_dre 17.08.13, 18:04
    Rozwin prosze, bo pomysle ze smiechem maskujesz brak argumentow. Myslisz ze szyderstwo wystarczy w dyskusji? Mylisz sie.
    --
    ------------------------------------------------
    Dzisiaj poszczę, bo jutro na plażę big_grin
  • triismegistos 18.08.13, 11:16
    big_grin
    --
    http://vader.joemonster.org/upload/qfb/10777328865c2ec09.gif
  • ma_dre 21.08.13, 00:54
    no tos sie nagadala dziecko
  • nanuk24 17.08.13, 17:44
    a ja na Syberii jadlam spagetti bolognese.
    O czym to wiec ma swiadczyc?

    --
    Dzis jestem w nastroju nieprzysiadalnym.
  • ma_dre 17.08.13, 17:50
    I tam tez zwali to spagHetti bolognese? Swiadczy o tym ze i tam znaja wloska kuchnie.

    Natomiast to ze we Francji jadaja canard aux pommes swiadczy o tym ze i tam wpadli na genialny pomysl polaczenia kaczego miesa i jablek?? No ale moze sie myle.

    Co najdziwniejsze, francuska kuchnia i kucharze ciesza sie swiatowa renoma, polska natomiast, no coz... moze kiedys.
    No ale nie bede dluzej psuc wam nastroju. Obiecuje ze nie bede juz z wami dyskutowac. Zyjcie sobie dalej w swiecie dla was najlepszym z mozliwych.

    --
    ------------------------------------------------
    Dzisiaj poszczę, bo jutro na plażę big_grin
  • joa66 17.08.13, 18:01
    Droga madre smile

    Jeżeli istniejesz naprawdę to przepraszam big_grin


  • ma_dre 17.08.13, 18:15
    no to powiedz mi co we mnie takiego niebywalego, niech poczuje sie wyjatkowo
    --
    ------------------------------------------------
    Dzisiaj poszczę, bo jutro na plażę big_grin
  • joa66 17.08.13, 18:16
    Niestety, nie jesteś wyjątkowa - neofitów ze słabym backroundem jest mnóstwo.
  • ma_dre 17.08.13, 18:45
    Czyli poprzestajesz na szydzeniu. Za kogo ty w takim razie sie uwazasz? Nawet jesli jestem tym za kogo mnie uwazasz, to co w tym zlego? Mniemam ze nalezysz do jakiejstam wyimaginowanej lepszej kalsy, ktorej nota bene juz nie ma i mozesz jezdzic po wszystkich, ktorzy do niej wg ciebie nie naleza? Przykre, ale mam takie same prawa jak ty zlociuchna, nawet jesl nie wiedziec czemu by poprawic sobie humor zdajesz sie mna gardzic. Lata PL zrobily swoje. Kij ci w oko biednichna.
    --
    ------------------------------------------------
    Dzisiaj poszczę, bo jutro na plażę big_grin
  • ma_dre 17.08.13, 19:13
    I w dodatku slabo po polsku prawisz... nie przyszlo ci nic innego do glowy jak background? Jezyk polski jest, obok kuchni, az tak ubogi?
    --
    ------------------------------------------------
    Dzisiaj poszczę, bo jutro na plażę big_grin
  • nanuk24 17.08.13, 18:19
    Poczytaj sobie moze o kuchni staropolskiej i o kaczce w jablkach, to moze ci cos to naswietli i przestaniesz sie wyglupiac.

    --
    Dzis jestem w nastroju nieprzysiadalnym.
  • joa66 17.08.13, 18:21
    Dobrze by było gdyby poczytała też coś o francuskiej wink
  • ma_dre 17.08.13, 18:51
    Sorki, ale jesli chodzi o lektury, to wole jakies ambitniejsze tematy.
    Zamiast czytania wole degustacje. Ty czytaj dalej, no ale co kto moze... Czytanie ksiazek kucharskich kojarzy mi sie z czytaniem pornosow, slinka leci a nie ma sie jak zaspokoic uncertain

    --
    ------------------------------------------------
    Dzisiaj poszczę, bo jutro na plażę big_grin
  • dziennik-niecodziennik 17.08.13, 23:21
    jeśli nie znasz podłóż różnych kuchni to jak mozesz ferowac wyroki że coś jest bądz nie jest "typowo polskie/włoskie/francuskie/dowolne'?...
  • ma_dre 21.08.13, 00:57
    No wez nie pitol, ja opieram sie na doswiadczeniu, nie na lekturze. Restauracji oblecialam setki, wiem gdzie co jadlam, wiem gdzie co mi smakowalo. Mnie starczy. Wiedza empiryczna.
  • dziennik-niecodziennik 21.08.13, 10:08
    wiedza empiryczna nie pozwala stwierdzić co jest "typowo" krajowe. schabowy z ziemniakami czy devolaja zjesz wszędzie, praktycznie każdy kraj ma swoją wersję - innych potraw także, wiec w sumie w ten sposób nie da się ocenić że coś jest typowe.
  • ma_dre 17.08.13, 18:47
    Zamiast czytac wolalabym zjesc, jakby bylo gdzie. Wam tylko stare ksiazki pozostaly big_grin
    Dziekuje, nie jestem molem, lecz kobieta z krwi i kosci, ktora kocha dobrze zjesc.
    --
    ------------------------------------------------
    Dzisiaj poszczę, bo jutro na plażę big_grin
  • bi_scotti 17.08.13, 18:51
    ma_dre napisała:

    > Zamiast czytac wolalabym zjesc, jakby bylo gdzie.

    Ale to sa dwie rozne rzeczy: oferta polskiej kuchni w znaczeniu cuisine vs. oferta polskiej gastronomii w ogole i w Twojej okolicy w szczegole! Zamiast sie wybrzydzac na Polish cuisine, napisz szczerze, ze w Twojej okolicy oferta gastronomiczna jest beznadziejna i cierpisz strasznie. I tu Ci pewnie kazdy bedzie wspolczul a moze nawet, dowiedziawszy sie gdzie mieszkasz, ktos podsunie jakies pomysly fajnych/do zaakceptowania restauracji.
  • ma_dre 17.08.13, 18:57
    Ale moja droga nie mieszkam w jakiejs pipidowie, restauracji od groma, ale jak juz czlowiek pojdzie do jakiejs to na prawde nie ma po co wracac i zal wydanej kasy!
    Jak mi za byle g... licza dwa razy tyle co na paryskim bruku, to jest sie o co frustrowac. Lubie wydawac pieniadze. Ale nie lubie przeplacac, a w Krakowie za byle ciastko, ktore dotarlo do restauracji w postaci mrozonki musze zaplacic jak za zboze a to apetyt odbiera.
    GDZIE w takim Krakowie mozna dobrze zjesc i nie czuc sie okradzionym??
    --
    ------------------------------------------------
    Dzisiaj poszczę, bo jutro na plażę big_grin
  • bi_scotti 17.08.13, 19:05
    ma_dre napisała:

    > GDZIE w takim Krakowie mozna dobrze zjesc i nie czuc sie okradzionym??
  • gazeta_mi_placi 21.08.13, 09:30
    Bar mleczny na os. Centrum B lub C (na tym placu), jedzenie pyszniutkie, świeżutkie, kompoty, mleczne koktajle, za dwa dania z piciem wydasz maksymalnie 15 zł.
    Aż mi ślinka leci, potraw jest z kilkanaście do wyboru, jak ktoś nie lubi jeść na ceratce można poprosić o spakowanie na wynos.
    I fajny miejscowy koloryt.
    Oczywiście jeśli chodzi o opcję tańszą, mam i droższe.
    Kraków jest miejscem turystycznym, trudno się dziwić, że ceny w restauracjach bywają wysokie, zwłaszcza na Rynku lub Kazimierzu.
    Poza tym ja rzadko chodzę tam gdzie podają kuchnię polską, bo kuchnię polską robię u siebie w domu, a jak wychodzę wolę zjeść coś bardziej egzotycznego np. kuchnię hinduską czy meksykańską.
    Z ciastek polecam te z cukierni Czarodziej, kto jadł tamtejszą kremówkę ten wie o czym mówię. Solidne duże ciacho 4 zł.
    Dobre są też ciastka z pijalni Wedla.

    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/9nicpoqnnhed3fm8.png
  • thorgalla 21.08.13, 14:34
    Będąc w Krakowie żywiłam się w barze mlecznym Barcelona.Polecam bo tanio i bardzo smacznie.
    --
    Zrobiłaś test ciążowy? (..)
    Może nasiusiałaś w złym miejscu.Dobrze przeczytałaś instrukcję?
    Może to jest jakiś nowy model testu na inną chorobę.
  • joa66 17.08.13, 19:05
    Masz ochotę, żeby posłuchać historyjek z restauracji z Paryża (z moich doświadczeń)?
  • joa66 17.08.13, 19:08
    Powiem tylko, że zlekceważyłam radę francuskich przyjaciół i ofertę doradzenia gdzie zjeść dobrze.
  • ciociacesia 21.08.13, 12:45

    --
    'Kobieta nie może być prawdziwie atrakcyjna, jeśli nie ma porów skory'
  • sumire 17.08.13, 20:13
    w Krakowie to akurat jest coraz więcej miejsc, w których można bardzo dobrze, a nawet świetnie zjeść. wystarczy wyjść poza Rynek.
  • misterni 17.08.13, 23:38
    Nie wiem jak teraz - ale jeszcze z 10 lat temu naprawdę rewelacyjna kuchnia polska była w "Chłopskim Jadle" przy ul Agnieszki, "U Jędrusia" na Stradomiu, "Pod Aniołami" przy Grodzkiej.
    Ciasta? Czarodziej na Karmelickiej, cukiernia w hotelu Cracovia, cukiernia na Stolarskiej. Podejrzewam, że teraz oferta jest dużo szersza.
  • misterni 18.08.13, 00:07
    w Wierzynku.
  • jamesonwhiskey 19.08.13, 23:44

    > w Wierzynku.

    a wktorym miejscu bo cos w menu nie widze
    ciekawi mnie to wino, bardzo polskie do tego ciekawe skad kiedys brali cytryny czy zurawine

    a poza tym jednym slowem mozna to okreslic kotlet z zimniorami



    Polędwica wołowa w sosie z czerwonego wina i gęsiej wątróbki
    podawana na placku ziemniaczano-porowym ze szpinakiem 115 zł
    Kotlet wieprzowy w myśliwskim sosie z kaszą gryczaną 60 zł
    Gicz cielęca duszona z jarzynami podawana z buraczkami
    i ziemniakami smażonymi na wieprzowinie 98 zł
    Duszony kotlet cielęcy zapiekany w sosie cytrynowym
    podawany z ziemniakami i fasolką szparagową 105 zł
    Kotleciki z młodego barana w sosie majerankowym
    z rozetą ziemniaczaną i porami
    85 zł
    Kaczka pieczona z jabłkami w aromacie gruszki podawana
    z duszonymi ziemniakami i sosem żurawinowym własnej receptury
  • misterni 20.08.13, 00:08
    Cóż, po prostu nie wiesz jak drzewiej w Polsce szlachta jadała wink
  • jamesonwhiskey 20.08.13, 14:06
    no nie wiem
    nie uzywam tez jakis debilnych slow typui drzewiej
    co mnie zastanawia to tak wszyscy ta szlachta byli ?
    po drugie wiekszoasc "kuchnii" to dania biedakow a nie jakiejs wyimaginowanej szlachty na dworach
  • misterni 20.08.13, 17:26
    "Drzewiej" to staropolskie słowo, nie debilne tylko całkiem sympatycznie brzmiące. Nikt ci nie każe go używać tongue_out
    Co z tego, że większość to dania dla biedaków? Wierzynek ma inny charakter.
  • jamesonwhiskey 20.08.13, 17:32
    widze ze nie lapiesz kontekstu
    potrawy wloskie hiszpanskie w duzej mierze to sa dania biedakow
    co nie zmienia faktu ze czesc teraz to dania niby luksusowe ale nie wazne
    ty jestes zaaferowana jakas kuchnia szlachecka co nie do konca wiadomo co to jest
    i sie brandzlujesz jakims miesznym wierzynkiem
    gdzie jak napisalem nie widze nic szczegolnie polskiego poza miecho z zimniorami
    wiec o coc ci chodzi


    a ten charakter to lansiarnia dla lamusow czy cos przegapilem

  • franczii 20.08.13, 18:20
    Uchodza za dania luksusowe ale tylko poza krajem pochodzenia. Klasyczna babcina lasagna lub pesto w luksusowej restauracji we Wloszech nie istnieje.
  • aneta-skarpeta 20.08.13, 18:34
    mysle, że od jakiegos czasu sie to zmienia i nawet dla średnio zamożnego polaka lasagne czy pizza nie jest wkintesekncją luksusu w gastronomiismile
    --
    świat włóczki i filcu
    szopinistka.blogspot.com/
  • lajente 20.08.13, 18:53
    Szczerze mówiąc nigdy nie miałam wrażenia, żeby pizza czy lasagne uchodziły za jakiś luksus, hod-dog również nie.
    Generalnie zresztą jak człowiek chce się tanio żywić na wyjazdach czy to w Polsce czy na świecie to zazwyczaj poleca się mu pizzerie lub chińskie jedzonko, na e-mamie jeszcze weki smile
  • jamesonwhiskey 20.08.13, 19:16
    Ludziw czy wy macie uraz mozgu gzie ja pisze o liksusuwej lazani koles ppjechal do hiszpanii tam gotowal zupe z czegos co kiedys bylo odpadem jakis alrawek z owocow morza dostepny dla biedoty a teraz to wyjatkowy rarytas iszal dla bogaczy
  • misterni 20.08.13, 19:26
    Dobra, już nie bełkocz. Nie da się ciebie czytać: "Ludziw"," liksusuwej", "alrawek", "iszal", co to ma być? Ja rozumiem literówki, ale bez przesady.
  • jamesonwhiskey 20.08.13, 19:37
    Dobra idz se na dwpr i powpordalaj zurawinu
  • aneta-skarpeta 20.08.13, 20:10
    dżejms, wróć jak wytrzeźwiejesztongue_out
    szlachta jest tak samo polska jak chłopi i mieszczanie
    --
    świat włóczki i filcu
    szopinistka.blogspot.com/
  • jamesonwhiskey 20.08.13, 20:22
    Od dobrych 70 lat szlachty nie ma wgineli jak te ich potrwy z zurawina o ktorych kolejne co najmniej trzy ppkolenia nie slyszaly ja wiem ze za jaruzela wszystkie co do jednej wpirdalaly dolarowe dziki combry z zubra i przpiurcze jaja ale mpze troche przestancie leciec
  • aneta-skarpeta 20.08.13, 20:30
    widać moja rodzina to ostatnia szlachta w PLtongue_out

    żurawina znana na naszych stołachwink
    --
    świat włóczki i filcu
    szopinistka.blogspot.com/
  • misterni 20.08.13, 23:50
    Daj spokój, przecież on pijany wink
  • mdro 20.08.13, 00:29
    " ciekawe skad kiedys brali cytryny czy zurawine"

    Żurawinę z lasu zapewne big_grin. A co do cytryn, to sobie Kitowicza poczytaj. W ogóle poczytaj cokolwiek, to może przestaniesz się tak kompromitować na każdym kroku.
  • jamesonwhiskey 20.08.13, 14:08
    zapewniam cie ze nei widzialem w lesie zadnej zurawiny
    moge nawet powiedezic ze przez dlugi czas nie wiedzialem o istnieniu takiego czegos
    nie mowiac o jedzeniu tego
    znalazla sie tu czytajaca intelektualistka widze no i dobrze
    jaraj sie swoim kitkowiczem
  • misterni 20.08.13, 17:30
    To, że ty nie wiedziałeś o istnieniu żurawiny, nie oznacza że jej nie było w kuchni polskiej od bardzo dawna big_grin
  • jamesonwhiskey 20.08.13, 17:33
    gdzie byla, w jakiej potrawie
    czuje sie jak bym tu prowadzil dyskusje z jakimis oderwanymi od rzeczywistosci przymulami
  • aneta-skarpeta 20.08.13, 18:27
    aż chce się zaśpiewać za figo fagot
    ja pier... ja pier..., ja pier..lę nalejcie mi wódki

    3 sek i znajomości w google
    Tradycja, pochodzenie oraz historia produktu:

    Żurawina jest owocem znanym i bardzo cenionym na Kaszubach, obficie występującym w pomorskich lasach i na torfowiskach. Odznacza się specyficznym smakiem i aromatem. Przyrządzano z niej konfitury, smażono z dodatkiem jabłek. Przetwory z tego owocu były doskonałym, bardzo wykwintnym dodatkiem podawanym do różnego rodzaju mięs i pasztetów. Były one ważnym urozmaiceniem codziennych oraz świątecznych posiłków i na stałe wpisały się w tradycje regionalnych kuchni. Według przekazu ustnego mieszkanki regionu nadmorskiego: „Stary przepis na żurawinę z jabłkiem i chrzanem używany jest w mojej rodzinie od ponad 25 lat. Żurawina należy do bardzo smakowitych i wyśmienitych dodatków do mięs i dziczyzny. Dawniej podawana była na dworach szlacheckich i w chłopskich bogatych domostwach. Miejsca gdzie rośnie żurawina wielkoowocowa są strzeżone tajemnicą. Tylko okoliczni mieszkańcy wiedzą gdzie jej szukać. Najlepsza żurawina jest zbierana jesienią po pierwszych przymrozkach lub wiosną po stopnieniu śniegu. W swoim gospodarstwie przygotowujemy różne przepisy z żurawiną. Natomiast mojej rodzinie i turystom najbardziej smakują przepisy z żurawiny z jabłkami i chrzanem”.

    ps z tym googlem to żartowałam ( wiem, że z trudem wyłapujesz ironię)
    --
    świat włóczki i filcu
    szopinistka.blogspot.com/
  • jamesonwhiskey 20.08.13, 19:12
    Tak sievprzypadkowo sklada ze nie jestem z kaszub
  • misterni 20.08.13, 19:21
    No i co z tego, że nie jesteś? Żurawina była powszechnie stosowana na dworach polskich, nie tylko na Kaszubach. Obecnie przechodzi renesans popularności na polskich stołach. Nie mówiąc już o właściwościach leczniczych i zastosowaniu w kosmetologii.
    Po prostu przyjmij to do wiadomości i przestań się tak napinać z byle powodu.
  • jamesonwhiskey 20.08.13, 19:35
    Co ty ztymi dworami to cie tam jadlo ma sie do kuchni polskiej jak szampan bedacy napojem ludu tele ze spijany ustami och przedstawivieli
  • ma_dre 21.08.13, 01:00
    I niby ma byc emblematem kuchni polskiej? Borowka? Pewnie Szwedzi jak szli od polnocy to nauczyli jak borowke do jadla dodawac...
  • misterni 21.08.13, 15:44
    A czy ja pisze , że emblemat? To łiskacz się ciskał i wyskoczył z pytaniem skąd żurawinę brali, wiec odpowiadam.
  • mdro 22.08.13, 10:36
    > Pewnie Szwedzi jak szli od polnocy to nauczyli jak borowke do jadla dodawac...

    Pewnie tak. Bo przecież gdyby nie narody ościenne, to Polacy by ino surową korę z drzew jedli... Dyskusja z tym na ogół nietrzeźwym facetem sensu nie ma żadnego, ale widzę, że i z Tobą niewielki - naprawdę nie wiesz, że ludy mieszkające na danym terenie zawsze wykorzystywały to, co jest tam jadalnego dostępne? (chyba, że z jakichś względów działały takie czy inne tabu pokarmowe). Żurawina po lasach w Polsce rosła, zanim to w ogóle Polska była. I Ty się dziwisz, że zarzuca Ci się snobizm i wywyższanie się?

    Aha, i mylisz borówkę brusznicę (nb. dużo bardziej u nas rozpowszechnioną) z żurawiną - to są nie tylko inne gatunki, ale i rodzaje.
  • aneta-skarpeta 20.08.13, 20:09
    no patrz, ja tez nie z Kaszub, a jednak nie robiłam wielkich oczu na widok żurawinytongue_out

    i taka światowa jak Ty nie jestemwink
    --
    świat włóczki i filcu
    szopinistka.blogspot.com/
  • jamesonwhiskey 20.08.13, 20:16
    Skoro to taki narodowy owoc to sproboj znalezc sok zurawinowy w sklepie
  • aneta-skarpeta 20.08.13, 20:29
    OJP sąków żurowinowych w sklepach bez liku!
    http://modny-dom.pl/wp-content/uploads/2011/12/Sok-%C5%BBurawinowy-firmy-Ogrody-Natury.jpg

    http://www.sklepmerkury.pl/sklep/components/com_virtuemart/shop_image/product/sok____urawina_1_4ccdca5937b41.jpg

    http://www.apteka-natolinska.pl/upload/images/products/big/Owocowa_Spizarnia_sok_Zurawina_435_ml23.jpg





    --
    świat włóczki i filcu
    szopinistka.blogspot.com/
  • aneta-skarpeta 20.08.13, 20:35
    a to soczki dla dorosłychwink
    http://www.fire-ice-alkoholeswiata.pl/wp-content/uploads/wodka_lubelska_zurawinowa(1).jpg
    --
    świat włóczki i filcu
    szopinistka.blogspot.com/
  • gazeta_mi_placi 20.08.13, 21:14
    Znam wink
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/9nicpoqnnhed3fm8.png
  • jamesonwhiskey 20.08.13, 21:01
    hehe wiedzialem ze dasz sie zlapac



    sklad tego zurawinowego soku z tymbarku

    Woda,
    soki owocowe (20%) z jabłek,
    aronii,
    żurawin (2,5%) i czarnych jagód (1,5%),
    cukier i/lub syrop glukozowo-fruktozowy,
    regulator kwasowości – kwas cytrynowy,
    aromat.


  • aneta-skarpeta 20.08.13, 21:06
    nie dałam się złapać -podałam firme znaną

    ale prosze bardzo
    www.google.pl/search?gs_rn=25&gs_ri=psy-ab&pq=sok+%C5%BCurawinowy+hortex&cp=14&gs_id=l&xhr=t&q=sok+%C5%BCurawinowy&rlz=1C1ASAC_enPL453PL545&bav=on.2,or.r_qf.&bvm=bv.50952593,d.Yms&biw=1366&bih=659&bs=1&um=1&ie=UTF-8&hl=pl&tbm=isch&source=og&sa=N&tab=wi&ei=3r0TUvSrDYObtAaY04DgDA
    do wyboru do koloru

    jednoczesnie żurawina jest bardzo charakterystyczna i dużo lepiej smakuje jako dodatek, a nie sama w sobie- świetnie komponuje się własnie z jabłkami
    --
    świat włóczki i filcu
    szopinistka.blogspot.com/
  • jamesonwhiskey 20.08.13, 21:13
    > do wyboru do koloru

    spoko w kazdej zabce na kazdym kroku


    > jednoczesnie żurawina jest bardzo charakterystyczna i dużo lepiej smakuje jako
    > dodatek, a nie sama w sobie- świetnie komponuje się własnie z jabłkami


    aha, to moze musisz wyspiarzow uswiadomic ze indyk z zurawina jest zbyt charakterystyczny i powinni tam jeszcze jablka dawac
  • aneta-skarpeta 20.08.13, 21:17
    weź się nie ośmieszaj
    to, że w żabce czegoś nie ma nie oznacza, że jest to niedostępne, w tesco, auchan etc można bez problemu kupić

    co do indyka- znowu się ośmieszasz- przy indyku żurawina jest dodatkiem!

    bo nie wspominałam przy sokach, ale też się świetnie komponuje z drobiemtongue_out

    i też -Tu pełne zaskoczenie!!!- pasuje też do chrzanu!- moje ulubione połączenie
    --
    świat włóczki i filcu
    szopinistka.blogspot.com/
  • jamesonwhiskey 20.08.13, 23:24
    no wiesz skoro to polski special to powinno byc chyba wszedzie dostepne
  • aneta-skarpeta 20.08.13, 23:46
    a uważasz, że żurawina _ w róznej postaci_ jest trudno dostępna w PL? bo nie rozumiem

    zakwas do żurku, czernina, schab na kotlety czy kiszona kapusta a nawet pseudo oscypek nie jest dostępny w każdej żabce...
    --
    świat włóczki i filcu
    szopinistka.blogspot.com/
  • misterni 21.08.13, 00:52
    Ale że co? Żurawina akurat jest wszędzie dostępna tongue_out
  • jamesonwhiskey 21.08.13, 00:53
    tak spoko wierze ci
    to co tutaj mam w kazdym sparze na rogu w polsce bylo nie doo zdobycia
    i daruj sobie sok zurawinowy tymbarku
    sklad juz podalem
  • kocianna 20.08.13, 21:16
    Bo żurawina w lesie nie rośnie. Tylko na bagnach. Nic dziwnego, że jej nie widziałeś. Ja jadłam przez całe dzieciństwo, a wcale nie pochodzę z Kaszub. Doskonale się przechowuje przez całą zimę nawet bez lodówki, nie tracąc wcale witaminy C, której jest bardzo bogatym źródłem.
    Tak, lubię wiele dań kuchni polskiej, zwłaszcza kresowej, zwłaszcza "dla biedoty". "Kotlet z ziemniakami" to m.in. kasze, ciekawie przyprawione mięso, grzyby, słodkowodne ryby czy raki właśnie. Świetne są staropolskie polewki, np. zupa piwna. Ziemniaki się dość późno w naszej kuchni pojawiły, i - co bardzo miłe - nie wyparły całkowicie kasz.
    --
    On nie jest winny, on jest inny

    Z dzieckiem w Moskwie
  • jamesonwhiskey 20.08.13, 21:20
    > Bo żurawina w lesie nie rośnie. Tylko na bagnach. Nic dziwnego, że jej nie widz
    > iałeś. Ja jadłam przez całe dzieciństwo, a wcale nie pochodzę z Kaszub. Doskona
    > le się przechowuje przez całą zimę nawet bez lodówki, nie tracąc wcale witaminy
    > C, której jest bardzo bogatym źródłem.

    wiesz co troche sie juz gubie
    jakas szlachcianka z dworu widziala to w lesie
    ty widzisz na bagnach to bardzo mistyczna roslina sie zaczyna robic
    moze na nasypach kolejowych rosnie
    kto to wie

    raka z wyciu nie jadlem nie widzialem w sklepie ani w zadnym lokalu
  • aneta-skarpeta 20.08.13, 21:28
    bagno - czesto występuje w lesie
    i tak wyglądatongue_out
    https://www.google.pl/search?rlz=1C1ASAC_enPL453PL545&q=pomorskie+lasy&bav=on.2,or.r_qf.&biw=1366&bih=659&bvm=pv.xjs.s.en_US.epv7Gxs5zsU.O&um=1&ie=UTF-8&hl=pl&tbm=isch&source=og&sa=N&tab=wi&ei=I8ITUvq3M4TCswaU-YGAAQ#fp=8c914a2562acdef7&hl=pl&q=bagna&tbm=isch&um=1&facrc=_&imgdii=_&imgrc=RUF0I2cCLaJ6wM%3A%3BbqdoB3y7oLzbpM%3Bhttp%253A%252F%252Fwww.ekosz.republika.pl%252Fgraf%252Fgal%252Fbagna2.jpg%3Bhttp%253A%252F%252Fwww.ekosz.republika.pl%252Fgal.html%3B1024%3B768



    w tekscie na który sie powołujesz jasno było napisane
    obficie występującym w pomorskich lasach i na torfowiskach

    a co mówi się o bagnach? sprawdzmy- ah te znajomości w google

    Poza tym tworzą się w dolinach i deltach dużych rzek, na pojezierzach, na płaskich obszarach bezodpływowych, w nieckach krasowych, w odciętych zatokach morskich i nad brzegami mórz i oceanów.W bagnach w wyniku procesów utleniania związków organicznych tworzy się torf.

    Czasami bagno traktowane jest jako synonim torfowiska.
    --
    świat włóczki i filcu
    szopinistka.blogspot.com/
  • aneta-skarpeta 20.08.13, 21:31
    ps. jako mężczyzna mógłbyś się czasem wysilić i nam czymś zaimponować!
    --
    świat włóczki i filcu
    szopinistka.blogspot.com/
  • misterni 21.08.13, 00:31
    aneta-skarpeta napisała:
    ps. jako mężczyzna mógłbyś się czasem wysilić i nam czymś zaimponować!


    E tam wink Próżne Twe nadzieje wink
  • aneta-skarpeta 20.08.13, 21:35
    kaszubski las
    http://www.zdjeciakrajobrazy.pl/fotodb/29_landscape_forest2.jpg

    i co my tu mamy?
    OMG i las i bagno..łyżka na to... niemożliwe- jak to wszystko poskładać do kupy
    --
    świat włóczki i filcu
    szopinistka.blogspot.com/
  • kocianna 20.08.13, 21:35
    Żurawina nie jest typowym owocem, tylko jagodą, na dodatek trudno "hodowalną". Znajdź w sklepie sok z jeżyn, które z pewnością znasz, bo rosną na nasypach kolejowych, albo z czarnych jagód, w niektórych regionach zwanych borówką.
    Wykwintne dania polskiej kuchni podawane są w dobrych i bardzo dobrych restauracjach, tak samo jak wykwintne dania wszelkich innych narodowości. Można je w domu przyrządzać, ale są pracochłonne i z trudnodostępnych obecnie składników - jak wszędzie na świecie. Inaczej nie byłyby wykwintne smile Weź sobie, Jameson, dowolną "Kuchnię polską", zwłaszcza reprinty, i poczytaj big_grin
    --
    On nie jest winny, on jest inny

    Z dzieckiem w Moskwie
  • jamesonwhiskey 20.08.13, 21:50
    > Żurawina nie jest typowym owocem, tylko jagodą, na dodatek trudno "hodowalną".

    te amerykany to takie gupie ze cie nie przeczytali i hoduja na potege

    www.youtube.com/watch?v=9bvr7PgfTgc
    > Wykwintne dania polskiej kuchni podawane są w dobrych i bardzo dobrych restaura
    > cjach, tak samo jak wykwintne dania wszelkich innych narodow

    pani szlachcianka byla bardzo podekscytowana wierzynkiem
    ja zobaczylem wsrod proponowanych delikatesow kotlet z ziemniakami
    i znow w ponkcie wyjscia jestesmy
    gdzie ta kuchnia gdzie te topowe restauracje
  • aneta-skarpeta 20.08.13, 22:05
    nie znam się na żurawinie aż tak dobrzetongue_out

    ale w stanach to się chyba uprawia żurawinę wielkoowocową- to jest roslina hodowlana

    a żurawina, o której my mówimy to żurawina błotna

    pewnie róznica jest taka jak między jagodą a borówką amerykańską- ale zgaduję




    --
    świat włóczki i filcu
    szopinistka.blogspot.com/
  • misterni 21.08.13, 00:55
    Nikt tutaj się nie ekscytuje oprócz ciebie big_grin
  • misterni 20.08.13, 00:49
    Co do cytryny, to pojawiła się w Polsce jeszcze w XV wieku jako przyprawa. W XVI i XVII wieku była już dość powszechnie znana na polskich dworach.
  • totorotot 18.08.13, 00:36
    > jadlam we Francji kaczke z
    jablkami, nie jest to typowa
    polska potrawa.

    Owszem, jest.

    --
    no alarms and no surprises
  • landora 19.08.13, 21:05
    Kaczka z pyzami i modrą kapustą serwowana w jabłku, niedawno jadłam w Ratuszowej w Poznaniu. Rewelacja! Byli ze mną Szwedzi i nie mogli się nachwalić.
  • ma_dre 17.08.13, 17:36
    No i moja w tym wina? Przez dziesci lat zycia w Polsce albo regularnego bywania w Polsce, masy wesel, komunii, chrztow, wizyt w restauracjach i u znajomych... nie udalo mi sie zjesc "doskonale przyrzadzonych polskich potraw"...? W zamian za to w czasie o polowe krotszym we Francji udalo mi sie zjesc mase pysznosci, ktore na zawsze utkwily mi w pamieci... dziwne, nie?

    --
    ------------------------------------------------
    Dzisiaj poszczę, bo jutro na plażę big_grin
  • joa66 17.08.13, 17:37
    Współczuję backgroundu i tyle wink
  • ma_dre 17.08.13, 17:45
    i jeszcze zapomnialas wspolczuc moim dziecią
    --
    ------------------------------------------------
    Dzisiaj poszczę, bo jutro na plażę big_grin
  • joa66 17.08.13, 17:46
    A masz dzieci? Prawdziwe?

    Czyli naprawdę istniejesz??? big_grin
  • ma_dre 17.08.13, 18:05
    Rozwin prosze, chetnie odpowiem na rzeczowe argumenty.
    --
    ------------------------------------------------
    Dzisiaj poszczę, bo jutro na plażę big_grin
  • bi_scotti 17.08.13, 17:53
    ma_dre napisała:

    > No i moja w tym wina? Przez dziesci lat zycia w Polsce albo regularnego bywania
    > w Polsce, masy wesel, komunii, chrztow, wizyt w restauracjach i u znajomych...
    > nie udalo mi sie zjesc "doskonale przyrzadzonych polskich potraw"...?

    To masz pecha. Pani AA sie ewidentnie udalo i nawet super ksiazke napisala: www.amazon.com/From-Polish-Country-House-Kitchen/dp/1452110557
    Dodam, ze ja za te ksiazke blogoslawie - wspanialy prezent dla lokalnych anglojezycznych zainteresowanych gotowaniem i/lub Polska - long live Anne Applebaum!
  • ma_dre 17.08.13, 18:13
    Nie mam pecha tylko dobra polska kuchnia jest trudno dostepna, wynika to nawet z tego co tu wszystkie piszecie. We Francji na najwiekszym wygwizdowie ZAWSZE znalazla sie jakas fajna restauracja gastronomiczna, gdzie warto bylo pojsc od czasu do czasu, bo podawali takie dania, ktorych w domowym zaciszu nie robie na co dzien, ani nawet od swieta.
    Zyje teraz w kraju i co? I nie ma gdzie isc tej kasy wydawac, bo to co widze w karcie to spokojnie moge machnac sama i lepiej mi wyjdzie. Albo sa tam potrawy, ktorych nie cenie w zaden sposob. Albo tez sa restauracje, ktore szukaja, szukaja swojego stylu, ale jeszcze nie znalazly... tez drugi raz isc sie nie da. Raz mi podano jagniecine z galazka igliwia na talerzu!? Oryginalne, ale ...ohydne. W sosie plywaly rozmaite przyprawy, tak jakby gosc nasypal resztek po wiosennych generalnych porzadkach uncertain

    Ech...
    --
    ------------------------------------------------
    Dzisiaj poszczę, bo jutro na plażę big_grin
  • nanuk24 17.08.13, 18:23
    I tu ci przyznam nieco racje.
    Bo prawda jest taka, ze w restauracjach zagranicznych pracuja wyszkoleni kucharze, a w polskich jadlodajniach na zapleczu pracuje pani Jadzia, ktora wczesniej byla woznatongue_out i o gotowaniu wie tyle, co ja mam nauczyla jak sie zawija golabki i robic zasmazketongue_out

    --
    Dzis jestem w nastroju nieprzysiadalnym.
  • joa66 17.08.13, 18:27
    Tylko jest różnica między "kuchnią" a zapleczem gastronomicznym. I zgadzam się, że w tzw trasie łatwiej smacznie zjeść we Francji niż w Polsce. Tylko to nie jest problem "kuchni", to bardziej skomplikowane.
  • bi_scotti 17.08.13, 18:42
    joa66 napisała:

    > Tylko jest różnica między "kuchnią" a zapleczem gastronomicznym. I zgadzam się,
    > że w tzw trasie łatwiej smacznie zjeść we Francji niż w Polsce.

    Smak to jak gust - co komu etc. Moj osobisty maz z kuchni francuskiej (niezaleznie od regionu) toleruje wylacznie najprostsze wypieki i przy wszystkich podrozach "cierpi uprzejmie w ciszy", bo on grzeczny facet jest i nie chce psuc innym przyjemnosci przy stole wink Dodam jeszcze, ze prowincja francuska bywa wyzwaniem dla turysty w temacie godzin obslugiwania ale to dotyczy w ogole prowincji europejskiej - wiekowe tradycje przerwy w ciagu dnia wciaz trwaja i widac tak musi byc - lokalny folklor smile A tak w ogole to ja wole polskie nalezniki z baru mlecznego (jakze niewiele ich juz pozostalo ... sad ) niz najwykwintniejsze crepes z fancy-shmancy restaurant, bo tak wole i co mi kto zrobi tongue_out
  • joa66 17.08.13, 18:55
    ze prowincja francuska bywa wyzwaniem dla turysty w temacie godzin obslugiwania

    Nie tylko prowincji! Chyba, żeby np Brest uznać za prowincję.



  • bi_scotti 17.08.13, 19:14
    joa66 napisała:

    > Nie tylko prowincji! Chyba, żeby np Brest uznać za prowincję.

    smile Pisze o prowincji, bo w duzych miastach zawsze byl/jest ... McDonald's albo jakies inne KFC czy siec z pizza. Ja nie musze, moge nie jesc caly dzien ale gdy podrozowalismy ze Srednim, ktory musi jesc o okreslonych godzinach, bo inaczej jest problem to opcja zatrzymania sie gdzies w trasie bywala istotna. Czlowiek szybko sie uczy, szczegolnie Matka Polka/Tata Polak wink Tak, tak, wiem, ze mozna robic kanapki ... smile Ja sie nie skarze ani nie narzekam, wszystkie takie wyzwania traktuje jako czesc "wakacyjnej przygody", co nie znaczy, ze nie zauwazam.
  • joa66 17.08.13, 19:27
    My się szykowaliśmy na portową knajpę/bar/ restaurację z owocami morza i pod tym kątem ustawiliśmy plan dnia. Na szczęście w jakims przybytku pani miała resztki quiche i nam odgrzała. W mikrofalówce zresztą. Ale głodny człowiek nie narzeka. Poza tym - rozsmieszyła nas ta sytuacja, bo pani miała taką minę jakby to miała być jej kolacja. Tym bardziej doceniliśmy!
  • bi_scotti 17.08.13, 19:35
    joa66 napisała:

    > Poza tym - rozsmieszyła nas ta sytuacja, bo pani miała taką minę jakby to
    > miała być jej kolacja. Tym bardziej doceniliśmy!

    Ty sie, Zajac, smiejesz a moj wspomniany wyzej Sredni skonsumowal swego czasu obiad pilota w liniach KLM gdy okazalo sie, ze zamowionego dla niego lacto-ovo dania nie ma a jedyne jakos tam nadajace sie jest wlasnie pilocie. O tyle wszystko bylo mile, ze pan pilot, mimo obsesji post-9/11 zaprosil Sredniego do kabiny i tam razem jedli: Sredni danie pana pilota, pan pilot danie Sredniego. Ludzie dobrzy sa smile
  • joa66 17.08.13, 19:39
    Odbiegamy od tematu, ale ...kiedyś leciałam KLM i było spore opóźnienie "do odwołania" (w sumie zamknęło się 3 godzinach). Po mniej więcej godzinie, wściekły pilot (bardzo zresztą przystojny) pobiegł do terminalu i wrócił z kartonami ...snickersów dla wszystkich pasażerów. Co więcej, mojego wtedy bardzo młodego też zaprosił do kabiny!

    Ten sam? wink
  • bi_scotti 17.08.13, 19:51
    joa66 napisała:

    > Odbiegamy od tematu

    smile To zeby zostac w temacie, ja sie przyznam bez bicia, ze samolotowe jedzenie uwielbiam od dziecka (no matter jakiej kuchni/cuisine!). Ludzie zawsze psiocza i narzekaja, ze kartonowe/plastikowe/paskudne a ja kocham! W ogole lubie ten moment gdy zaczynaja jezdzic wozkami, gdy pytaja co nalac - tyle juz podrozy w zyciu odbylam, tyle tysiecy kilometrow przelecialam a wciaz gdy mnie pyta flight attendant w najtanszych liniach czy wole chips, czy crackers, to sie czuje jak happy kid wink
    I to nie musi byc business class ze wszystkimi luksusami jej przynaleznymi, to moze byc najbardziej crappy lot z Toronto do Montrealu w economy, a i tak lubie, no lubie to zarcie i te atmosfere. A juz Prince Polo w polskim LOT'cie to sama frajda.
  • jowita771 17.08.13, 21:26
    Przypomniało mi się, jak wracaliśmy kiedyś z Chorwacji przez Bośnię, gdzie zabawiliśmy dłużej niż było zaplanowane i zgłodnieliśmy bardzo, ale nie było gdzie się zatrzymać i zjeść i jak wjechaliśmy do północnej części Chorwacji, to już nam w brzuchach burczało strasznie. Jechaliśmy przez wioski i miasteczka i nagle zobaczyliśmy niewielki napis Pizza, drzwi otwarte, zawieszona tylko jakaś zasłona, ale widać światło, a było już koło północy. Włazimy za zasłonę, a tam piece z cegieł, ściany przy piecach nieco zwęglone, dwie starsze rumiane i okrągłe panie lepią ciasto, pan uwija się przy piecach. Byli bardzo zdziwieni, okazało się, że to żadna restauracja, a pizzę robią tylko na wynos i mają mnóstwo zamówień. Byli jednak bardzo mili, upiekli dla nas pizzę i to szybko, nie po wszystkich zamówionych. Posadzili nas przy swoim stoliku i tam spałaszowaliśmy i była to najlepsza pizza, jaką w życiu jadłam i wspominamy ją do tej pory. big_grin
    --
    A tu mamy znów piżamę lila
    gdy przyjdzie chwila na jakieś słodkie sam na sam.
    W takiej piżamie do gustu damie przypadnie nawet zwykły cham.
  • joxanna 17.08.13, 21:32
    No, ja właśnie wróciłam z wakacji w Krakowie i na Jurze i muszę powiedzieć, że czułam się jak we Francji. W najdziwniejszych zakamarkach, ni stąd ni zowąd doskonała zupa czosnkowa, świetne pierogi, rozpływające się w ustach śledzie w ziołowych marynatach, kaczki, pstrągi (ach!), kluseczki, duszone warzywa z ziołami, żurki, barszcze... Nawet placki ziemniaczane, za którymi nie przepadam, mnie zauroczyły.

    Coś w tym wszystkim było właśnie takiego - polskiego. Jakiś taki charakter, nie wiem, zestaw przypraw, aromat. I w dodatku nie było to ciężkie i przesadnie tłuste.

    Przeważnie nie były to tanie miejsca, chociaż i w tanich zdarzają się perełki. Ale tak samo jest w innych krajach. No, niestety, ale nie każdy kawał pieczeni z fasolką szparagową we Francji zasługuje na uwagę.
  • ma_dre 21.08.13, 01:10
    rzuc adresem, litosciwa duszo!
  • totorotot 18.08.13, 00:42
    da. Ra
    > z mi podano jagniecine z
    galazka igliwia na talerzu!?
    Oryginalne, ale ...ohydne

    To był pewnie rozmaryn.
    Swoją drogą ale wątek, ale wątek smile))))
  • joa66 18.08.13, 09:16
    Ależ rozmaryn i jagnięcina to klasyka:

    www.google.pl/search?q=lamb+rosemary&rlz=1C1FDUM_enPL497PL497&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ei=tnMQUrHFE8uVswbz4oHABQ&ved=0CAkQ_AUoAQ&biw=1440&bih=772

    I dobre połączenie moim zdaniem.
  • ma_dre 21.08.13, 01:07
    Wybacz, ale gdyby to byl rozmaryn, to by smakowal jak rozmaryn, a to byl zwykly swierk i tak tez zajezdzal. Zreszta w sosie radosnie plywala badiana, ktora nijak sie miala do potrawy, bylo tez troche octu winnego na pewno, bo wino w sosie zazwyczaj nie kwasnieje... No gosciu pojechal po garach cudnie. A jeszcze przyszedl do stolika brylowac, jakbym ja za spektakl komiczny mu placila, a nie za dobre zarcie. Duren. Jego restauracje omijam z daleka, ale chyba jednyna jestem. Inni daja sie nabrac na to igliwie i "egzotyczne" smaki.
  • nanuk24 17.08.13, 16:41
    Az boje sie zapytac, co jadalas z kuchni polskiej.
    Wiesz, do potraw polskich tez sie przyprawy dodaje.

    --
    Dzis jestem w nastroju nieprzysiadalnym.
  • ma_dre 17.08.13, 18:17
    rozmaicie, ale zupy rakowej nigdzie nie podawano, a chetnie bym zjadla, bo uwielbiam raki
    --
    ------------------------------------------------
    Dzisiaj poszczę, bo jutro na plażę big_grin
  • joa66 17.08.13, 16:18
    Probowalyscie czegos innego?

    Skąd. Nigdy.
  • aneta-skarpeta 20.08.13, 16:35
    pytanie w XXIw o to czy jadłysmy jakąs inna kuchnię jest tak głeboko absurdalne, że w głowie mi sie to nie mieści.
    --
    świat włóczki i filcu
    szopinistka.blogspot.com/
  • gazeta_mi_placi 20.08.13, 17:10
    Niektórzy szczerze myślą, że w Polsce dalej PGR-y.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/9nicpoqnnhed3fm8.png
  • triismegistos 17.08.13, 16:37
    Takie coś może napisać chyba tylko ktoś, kto o polskiej kuchni ma gó...ane pojęcie. Wstyd!
    --
    Widok nagiej czy nawet kokieteryjnie zakrytej skóry zachęca gwałciciela. Zostawiaj skórę w domu.
  • ma_dre 17.08.13, 17:38
    jw :

    No i moja w tym wina? Przez dziesci lat zycia w Polsce albo regularnego bywania w Polsce, masy wesel, komunii, chrztow, wizyt w restauracjach i u znajomych... nie udalo mi sie zjesc "doskonale przyrzadzonych polskich potraw"...? W zamian za to w czasie o polowe krotszym we Francji udalo mi sie zjesc mase pysznosci, ktore na zawsze utkwily mi w pamieci... dziwne, nie?
    --
    ------------------------------------------------
    Dzisiaj poszczę, bo jutro na plażę big_grin
  • landora 19.08.13, 21:18
    No widzisz, a u mnie na weselu jedzenie było przepyszne, nasi zagraniczni goście byli szczerze zachwyceni. Miałaś po prostu pecha.
  • pfegele 17.08.13, 16:52
    Kuchnia grecka, kuchnia wloska i kuchnia indyjska - to jest to smile
    Z polskiej smakuje mi tylko kilka potraw: barszcz, pierogi z grzybami czy insza kapusta z grochem wink
  • bi_scotti 17.08.13, 17:08
    Tak calosciowo to ja zadnej "kuchni" nie akceptuje w 100% - wspanialoscia naszych czasow i mozliwosci jest to, ze czlowiek sobie wybiera poszczegolne "ulubione" stad czy stamtad i na wlasnym stole moze miec "caly swiat" ot tak, bo czemu nie wink
    Po cos przeciez jezdze jednak do polskiego sklepu, wlasnie po to, co mi z polskiego jadlospisu jak najbardziej odpowiada; co nie znaczy, ze chcialabym wrocic do czasow przedszkolnych gdy codzienne (!) zestawy byly czysto-polskie typu kapusniak, krupnik czy ziemniaczana, na drugie mielony z zielona salata albo marchewka z groszkiem i na deser budyn z sokiem wink Przy czym ja chodzilam do przedszkola w czasach gdy te zestawy gotowala na miejscu niejaka Pani Wiesia i wszystkie produkty byly swieze, dzis moznaby je nazwac "organic", potrawy gotowane od zera bez zadnych polproduktow czy innych konserwantow! I moze poszlabym dzis pare razy na rok na taki obiad od Pani Wiesi, podobnie jak raz na jakis czas ide sobie do polecanej przez znanych Peruwianczykow knajpy peruwianskiej w okolicy czy innej tam (tez polecanej przez hyphenated Canadians) etnicznej restauracji, bo why not? Pewnych zestawow z okreslonych kuchni nie lubie i unikam (bazylia + sos pomidorowy = FUJ!) ale ogolnie to lubie poprobowac i laczyc dodajac rowniez to, co lubie z kuchni polskiej.
    Nie ma na swiecie odpowiednika polskiej szarlotki, ktora byla, jest i bedzie the best big_grin A juz szarlotka z kruszonka to czysty orgazm podniebienny!
  • ma_dre 17.08.13, 17:39
    sorki ale szarlotka sie do tarte tatin nie umywa
    --
    ------------------------------------------------
    Dzisiaj poszczę, bo jutro na plażę big_grin
  • bi_scotti 17.08.13, 17:43
    ma_dre napisała:

    > sorki ale szarlotka sie do tarte tatin nie umywa

    Mloda jestes wiec Ci wybaczam, jeszcze dorosniesz big_grin
  • ma_dre 21.08.13, 01:10
    opj cipciu, na pewno mloda duchem, dzieki
  • sumire 17.08.13, 18:03
    czemu? bo nie jest fhancuska?
    oj, zda mi się, że to kolejny wątek z cyklu 'byłam za granicą i wiem, że oni tam wszystko mają fajniejsze'...
  • joa66 17.08.13, 18:05
    typowy syndrom neofity smile
  • ma_dre 21.08.13, 01:17
    No moja droga, czy ty myslisz ze 20 lat starczy zeby neofita sficial i przeszedl w stadium weterana? A jesli nie starczy to kiedy bede mogla sie pochwalic zem stary wyjadacz (zabich udek)? Ja pol zycia tam, pol zycia tu. Kazdy z krajow uksztaltowal mnie w jakims glebokim stopniu, chyba po rowno.

  • ma_dre 21.08.13, 01:12
    Nie koana, nie dlatego ze fhancuska, od uhodzenia nie znosze, zanim poznalam Fhancje i jej uhoki. Tak jakosz wyszlo.
  • ciociacesia 21.08.13, 13:16
    autorka byla 'niejadkiem' to jej wciskali to i nie dziwota ze jej teraz nic z tego wciskanego nie smakuje. moj prawie 30 letni chlop nie tyka warzyw poza ziemniorem, cebula i marchewka bo mu w przedszkolu na sile pakowali (chyba tylko ze 2 razy im sie udalo, bo matka interweniowala)
    --
    And I find it kind of funny I find it kind of sad
    The dreams in which I'm dying are the best I've ever had
  • misterni 17.08.13, 23:50
    "sorki ale szarlotka sie do tarte tatin nie umywa"

    No jeśli pod hasłem szarlotka rozumiesz gniota z margarynie ze znikomą ilością jabłek, to zgoda.
    Ale to oznacza, że prawdziwej szarlotki w życiu nie jadłaś i nie wiesz o czym mówisz
  • aneta-skarpeta 20.08.13, 16:37
    pyszna szarlotka jest najpyszniejsza na swiecie!smile
    --
    świat włóczki i filcu
    szopinistka.blogspot.com/
  • ma_dre 21.08.13, 01:19
    No taaaak, to samo moge powiedziec o tobie i na pewno bede miala racje. Z tym ze ja jadlam jakas tam szarlotke w kilkudziesieciu juz wydaniach. Ty zas tarte tatin nie mialas w ustach, zaloze sie o 5 groszy przelewem. Z nas obu to raczej ja wiem o czym mowie.
  • aneta-skarpeta 21.08.13, 01:25
    własnie przez takie durne wpisy wychodzi z ciebie snobka

    jak komus to nie zasmakowało to znaczy, że nie jadł;D
    --
    świat włóczki i filcu
    szopinistka.blogspot.com/
  • ma_dre 21.08.13, 01:30
    A zauwaz czy ja sie tu czepiam tych, ktorym kuchnia francuska nie smakuje? Nie smakuje no i spoko. Wpychac na sile nie bede. JA mam prawo napisac ze JA uwazam ze szarlotka do tarte tatin sie nie umywa, ani nawet do tarte aux pommes. Z jakiegos wzgledu tak uwazam i nawte jakbym zjadla szarlotke babci zlotej medalistki polskiej kuchni to mam prawo twierdzic jak wyzej. Bo moze nie lubie bakalii, cynamonu, czy co tam jeszcze nawrzucacie do tej szarlotki. A prostota tarte tatin i tarte aux pommes mnie urzekla. No powiedz z reka na sercu, mam prawo?
  • aneta-skarpeta 21.08.13, 01:33
    JA mam prawo napisac ze JA uwazam ze szarlotka do tarte tatin sie nie umywa

    oczywiscie, ktos inny napisał, że tarte tatin nie umywa sie do szarlotki

    co Ty odpowiedziałaś?

    założe się o 5 groszy przelewem, ze tarte tatin nie jadłaś


    i tak samo nie przyjmujesz do wiadomości, że komus może bardziej smakowac polska szarlotka
    --
    świat włóczki i filcu
    szopinistka.blogspot.com/
  • ma_dre 21.08.13, 01:38
    jadlas czy nie jadlas?
  • moofka 21.08.13, 06:29
    madre ma racje imho, co do wspanialosci kuchni francuskiej
    nie darmo jest ona uwazana za najlepsza na swiecie
    ja tam francuskich specyjalow wiele nie jadalam - ale to co mialam okazje, to cos pysznego i bardzo wyrafinowanego w swojej prostocie
    ale z luboscia ogladam programy francuskich kucharzy i ogladam przepisy
    blad w zalozeniu jest taki, ze skoro francuska jest dobra
    to wszystkie inne zle
    a tak nie jest
    filozofia kuchni polskiej jest inna troche - inne jej skladniki - kuchnia polska mam wrazenie jest mocno weglowodanowa (kasze maki ziemniaki) i mocno miesna - zwlaszcza wieporzowa
    w niewielu poslkich domach mozna skosztowac naprawde dobrej polskiej kuchni
    a tam gdzie ona jest sa dobre kucharki, ktore chetnie poszukuja i robia rowniez inne dania
    przy dobrze zaopatrzonych sklepach i internecie mozna probowac probowac i probowac
    mnie najbardziej urzeka kuchnia wloska - swoja prostota, szybkoscia wykonania i lekkoscia


  • misterni 21.08.13, 15:46
  • landora 19.08.13, 21:21
    Czy Ty naprawdę nie pojmujesz, że to jest kwestia smaku i upodobań i Twoja opinia nie jest prawdą absolutną?
    Jadłam i to i to i szarlotka mojej babci z papierówkami przebiłaby każdą tartę.
  • antychreza 20.08.13, 16:23
    Robię fantastyczną tarte tatin ale porównania z szarlotką mojej mamy nie wytrzyma. Jeśli przez kuchnię polską rozumiesz schabowego i kapustę zasmażaną, to prawdziwej tradycyjnej polskiej kuchni na oczy nie widziałaś. No, chyba że jesteś krewną takiego jednego doktora Malwańskiego, który po pół roku w Hameryce pisał się Malvansky i usiłował mówić po polsku z "amerykańskim" akcentem.
    --
    kuchniazwyrakiem.blogspot.com/
  • jamesonwhiskey 20.08.13, 16:24
    > ma. Jeśli przez kuchnię polską rozumiesz schabowego i kapustę zasmażaną, to pra
    > wdziwej tradycyjnej polskiej kuchni na oczy nie widziałaś. No, chyba że jeste



    poraz kolejny pytam o potrawy tej mitycznej kuchni polskiej bo tez nie widzialem a chcialbym sie dowiedziec
  • aneta-skarpeta 20.08.13, 16:41
    poważnie?

    --
    świat włóczki i filcu
    szopinistka.blogspot.com/
  • najma78 20.08.13, 20:28
    antychreza napisała:

    > Robię fantastyczną tarte tatin ale porównania z szarlotką mojej mamy nie wytrzy
    > ma. Jeśli przez kuchnię polską rozumiesz schabowego i kapustę zasmażaną, to pra
    > wdziwej tradycyjnej polskiej kuchni na oczy nie widziałaś.

    Pytanie bez zlosliwosci ale co rozumiesz przez prawdziwa, tradycyjna polska kuchnie? Analizujac historie Polski roznie to bywalo, trzeba wziac pod uwage bardzo silne wplywy innych kuchni W roznych czesciach pl itd. No i okres powojenny, ktory jednak stworzyl wspoleczsna kuchnie polska, obecnie duzo wiekszy dostep do roznych produktow oraz otwatcie na swiat powoduje powolna ewolucje polskiej kuchni. Dlatego zastanaia mnie to okreslenie "tradycyjnej prawdziwej polskiej kuchni" a jeszcze bardziej jej znajomosc czy tez mozliwosc zobaczenia.
  • gazeta_mi_placi 20.08.13, 20:35
    Np. schabowy z ziemniakami. Gołąbki, naleśniki, pierogi, pomidorowa, ogórkowa, żurek, ogórki kiszone, kapusta kiszona (mniam), rosół, barszcz czerwony, och...
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/9nicpoqnnhed3fm8.png
  • najma78 20.08.13, 20:55
    gazeta_mi_placi napisała:

    > Np. schabowy z ziemniakami

    Taki zwany sznyclem znany jest i w Nimczech, ktory byl pierwszy?

    Gołąbki, naleśniki, pierogi, pomidorowa, ogórkowa,
    > żurek, ogórki kiszone, kapusta kiszona (mniam), rosół, barszcz czerwony, och...

    Galabki czyli zawijanie farszu w liscie kapusty lub takze w wersji np lisci winogron wystepuje w innych kuchniach.
    Pomidorowa w wersji z ryzem czy makaronem gotowana na jakims miesie lub jego resztkach to polski wynalazek chyba nie taki stary ale pomidorowa czy sosy pomidorowe to raczej w pl sie nie narodzily. Pierogi czyli ciasto z farszem tez wystepuje w innych kuchniach. Kiszonki tez nie sa tylko znane i wykorzystywane w polskiej kuchni. Rosol - gazeta no naprawde, to ze Polacy jadaja go w niedziele i swieta nie oznacza ze inni nie znaja i nie uzywaja, jest sporzadzany o dodawany do gotowania potraw a nie jako danie ale znany w roznych krajach.
    Barszcz to takze nie tylko polskie danie. A nalesniki to juz wogole- Francuzi czy Amerykanie przyrzadzaja perfekcyjne.
  • aneta-skarpeta 20.08.13, 21:04
    trudno oczekiwać, aby np kwaszone warzywa były TYLKO w PL, albo dania z pomidrów TYLKO we włoszech

    kuchnie się od setek lat przenikają i na swoją modłę sa przerabiane

    jednoczesnie granice ulegały zmianom i po prostu pewne regiony mają kuchnię podobną

    kuchnia francuska też nie jest do końca francuska

    a jeszcze są regiony i przysmaki lokalne
    --
    świat włóczki i filcu
    szopinistka.blogspot.com/
  • najma78 20.08.13, 21:36
    aneta-skarpeta
    > kuchnie się od setek lat przenikają i na swoją modłę sa przerabiane
    >
    > jednoczesnie granice ulegały zmianom i po prostu pewne regiony mają kuchnię pod
    > obną

    Sa jednak pewne dania ktore narodzily sie w danym regionie jakiegos kraju, z niego pochodza i zostaly zaadoptowane przez innych oraz zmodyfikowane wedle uznania. To tak jak z imionami, jesli ktos twierdzi ze imie Katarzyna czy Jakub sa imionami polskimi jest w bledzie bo te imiona maja polska wersje ale polskie nie sa.
    Dlatego ponawiam pytanie co rozumiane jest jako prawdziwa, tradycyjna polska kuchnia i gdzie mozna ja spotkac, posmakowac, zobaczyc?
  • aneta-skarpeta 20.08.13, 21:45
    mysle, że skoro bigos siega średniowiecznej polskiej kuchni to mozna nazwać to potrawą polską
    tak samo czernina, żur, flaki, kasze, owoce lasu, dziczyzna

    potem była Bona i jej wkłąd w polską kuchnię- mysle że spokojnie mozemy mówić o polskiej tradycji warzywnej- minelo chyba wystarczająco duzo czasuwink

    skoro bona przywiozła ze soba ziemniaki i pomidory to niesprawiedliwością jest traktowanie jedynie ziemniaków jako danie poslkie

    do tego karp, kutia, makowiec, mazurki, ogórek kiszony
    --
    świat włóczki i filcu
    szopinistka.blogspot.com/
  • olena.s 20.08.13, 23:18
    Ziemniaki są znacznie późniejsze, niż Bona. Ponad 200 lat - zaczęto je na szerszą skallę uprawiać dopiero za Augusta III.
    --
    Życie w Zatoce Perskiej
  • naturalna59 20.08.13, 21:58
    Kuchnia polska to ryby slodkowodne w roznych postaciach, pieczone, gotowane i wedzone, to kasze gotowane i w farszu, to potrawy z grzybow swiezych i suszonych, to makowce i ciasta dozdzowe, to kiszonki, to kaczka z jablkami i ges z zurawina, to miody pitne, to zupy grzybowa, kurkowa kapusniak, zurek i krupnik i prosie z kasza. Niejaka Lucyna Cwierczakiewiczowa zebrala te wszystkie polskie dania w kilka ksiazek kucharskich.
    W dawnych czasach ale nie zamierzchlych bo w 20leciu miedzywojennym moja babcia panna ze wsi w Wielkopolsce konczyla kursy gotowania i pieczenia organizowane przez parafie dla dziewczat we wsi. Nie byla to jakas wiedza dla wtajemniczonych, bruliony z jej notatkami przechowujemy w rodzinie do dzisiaj. Nie jest to jeden zeszyt.
    Naprawde jak czytam takie wypociny jakigos dzejmsa ktory nawet zurawiny nie zna, a probuje udawac znawce tematu to mi smiac chce. Straszna krzywde zrobil PRL w glowach niektorych, popsul nasz smak i gust kulinarmy. Az zal.
  • dziennik-niecodziennik 20.08.13, 22:46
    > Kuchnia polska to ryby slodkowodne w roznych postaciach, pieczone, gotowane i w
    > edzone, to kasze gotowane i w farszu, to potrawy z grzybow swiezych i suszonyc
    > h, to makowce i ciasta dozdzowe, to kiszonki, to kaczka z jablkami i ges z zur
    > awina, to miody pitne, to zupy grzybowa, kurkowa kapusniak, zurek i krupnik i
    > prosie z kasza.

    i dziczyzna wszelkiego rodzaju.
  • jamesonwhiskey 20.08.13, 23:38
    > i dziczyzna wszelkiego rodzaju.


    no juz nie przesadzaj skoro to takie narodowe danie i wszyscy to jedza to chyba powinno byc w kazdym podrzednym sklepie
    wez mi kup dzika jelenia czy tam co innego
    ze zwykla cielecina jest nie wiadomo jaki problem to samo z gesia

  • aneta-skarpeta 20.08.13, 23:49
    oscypka też trudno kupić, czerninę też
    --
    świat włóczki i filcu
    szopinistka.blogspot.com/
  • aneta-skarpeta 20.08.13, 23:50
    ps jakbysmy mieli przyrównywać powszechnośc do narodowości to okazałoby się że w 80% krajów eurpejskich potrawą narodową jest pizza, hamburger i hot dog
    --
    świat włóczki i filcu
    szopinistka.blogspot.com/
  • ma_dre 21.08.13, 01:22
    no tak, ale wejdz do srednio dobrej polskiej restauracji. Zaloze sie ze zadnego z tych opiewanych tutaj dan nie uswiadczysz. Tak jak ja nie znalazlam.
  • aneta-skarpeta 21.08.13, 01:27
    ale kuchnia danego kraju to nie tylko srednie i dobre restauracje, to także jedzenie "ulicy" bary, przsmaki prostych ludzi- które też potrafią byc pyszne

    inaczej tez sie na wsi, inaczej w miescie, ale czy kuchnia miejska nadego kraju jest bardziej narodowa niz wiejska, bo jest bardziej wyszukana?

    najczęsciej ulubionymi daniami dla obcokrajownców sa te pospolite dania
    --
    świat włóczki i filcu
    szopinistka.blogspot.com/
  • gazeta_mi_placi 21.08.13, 09:10
    Bzdura, wystarczy podejść na Kleparz.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/9nicpoqnnhed3fm8.png
  • najma78 21.08.13, 12:37
    dziennik-niecodziennik napisała:

    > > Kuchnia polska to ryby slodkowodne w roznych postaciach, pieczone, gotowa
    > ne i w
    > > edzone, to kasze gotowane i w farszu, to potrawy z grzybow swiezych i sus
    > zonyc
    > > h, to makowce i ciasta dozdzowe, to kiszonki, to kaczka z jablkami i ges
    > z zur
    > > awina, to miody pitne, to zupy grzybowa, kurkowa kapusniak, zurek i krupn
    > ik i
    > > prosie z kasza.
    >
    > i dziczyzna wszelkiego rodzaju.

    A to juz sa konkretne informacje i przyklady. Obcnie jednak taka kuchnia to jakies szczatkowe pozostalosci, niestetyuncertain
  • totorotot 22.08.13, 00:27
    A to juz sa konkretne informacje
    i przyklady. Obcnie jednak taka
    kuchnia to jak
    > ies szczatkowe pozostalosci,
    niestetyuncertain


    Żartujesz? Zrazikow nie robisz? A rybka eu galarecie? A chłodnik, grzyby na maśle, kaczuszka z jabłkiem, modra kapusta i kluskami slaskimi, krupnik na peczaku z grzybami, kapuśniak na zeberkach etc.etc. Będę miała seke to wypisze potrawy tj. nazwy z przedwojennej książki.
  • jamesonwhiskey 22.08.13, 02:08
    http://de.academic.ru/pictures/dewiki/66/Bigos02.jpg

    http://www.hauteliving.com/wp-content/uploads/2010/07/Cuisine-03.gif

    http://lepszysmak.files.wordpress.com/2010/09/dsc_9096.jpg



    zraziki sraziki
    ja mysle ze mimo wszystko niema sie czym podniecac
    popatrz sobie jak wygladja te polskie specjaly
    jak dla mnie nie sa zbyt zachecajace
    a juz najwiekszy problem to smak
    powiedzmy micha delikatesowych pierogow
    tam sie nic nie dzieje pierwszy smakuje tak jak ostatni
    nie ma nic poza zapchaniem sie zero finezji
  • jamesonwhiskey 20.08.13, 23:23
    nie wiem czy chcesz tu blysnac czy o co ci chodzi
    ale zurawine znam tle ze nie z polski
    chodzi mi o potrawe jak powiedzmy szkocki haggis ze wiadomo ze to szkockie i zjem wszedzie
    a nie jakies dyrdymaly o zupie z rakow ktorej poprostu w poslkiej kuchni nie ma moze byla ale sie zmyla
    te twoje wymysly ryba jak to ryba jest wszedzie
    pieczen tez rzeczywiscie nigdzie nie spotykana
    no moze te grzyby ale to tez tak mocno naciagane , kiszonkisa znane w regionie
    miod jak o to miod ciezko to nazwac potrawa
    generalnie to bida z nedza
    jak narazie ze "specialow" poslkiej kuchni to widze czarnine
  • aneta-skarpeta 20.08.13, 23:40
    flaki, zupa ogórkowa, żurek... a smalec?

    a sery typu oscypek, ser korycinski?

    choc na pewno nie są to smaki tak rozpoznawalne jak pizzawink

    gościłam parę lat temu francuza, ( pochodzenie meksyk) który się zdzwił, że w PL je się parówki nie tylko w hot doguwink
    --
    świat włóczki i filcu
    szopinistka.blogspot.com/
  • jamesonwhiskey 20.08.13, 23:45
    no dobra moze byc zur , flaki (zygi)
    smalec jako potrawa no nie ch ci bedzienie wiem co ty tam jadasz
    oscypek znam ser korycinski niestety nie tez kolejna narodowa potrawa o ktorej nigdy nie slyszalem
    to ok podumowujac mamy 3 zupy smalec i jeden rodzaj sera
    rzeczywiscie ogien w majtach
  • aneta-skarpeta 20.08.13, 23:51
    a szkocja ileż ma tych charakterystycznych specjałów? anglia?
    znana z fasolki i kiełby na śniadanie i ryby z frytkami zawijanych w papierwink
    --
    świat włóczki i filcu
    szopinistka.blogspot.com/
  • jamesonwhiskey 20.08.13, 23:57
    no jakby anglia nie jest kolebka specialow kulinarnych i sami dobrze o tym wiedza
    ale ale nie tylko fasolka i kielba ale i mule , kraby
    sunday rost z yorkshire pudding ichniejsze pie
    a szkocja ma angusa i haggies
  • jamesonwhiskey 20.08.13, 23:57
    a i jeszcze smazonego marsa wybitnie szkockie
  • aneta-skarpeta 21.08.13, 00:04
    mars z oleju jest wybitnie wykwintny, mogą byc z niego dumnitongue_out
    --
    świat włóczki i filcu
    szopinistka.blogspot.com/
  • jamesonwhiskey 21.08.13, 00:10
    czy ja wiem sa dumni na zasadzie dziwactwa jakie wymysili
    a nie ze flaki czy smalec to jakis nie wiadomojaki rarytas i kazda krytyka to obraza uczuc religujnych
  • aneta-skarpeta 21.08.13, 00:16
    nie rozumie, szkoci moga byc dumni ze smażonego marsa, ktorego sami zresztą nie wymyslili tylko go wrzucili do oleju, a my nie mozemy byc dumni ze smalcu, bo to bleh?
    --
    świat włóczki i filcu
    szopinistka.blogspot.com/
  • jamesonwhiskey 21.08.13, 00:21
    a badz se dumna z czego chcesz
    watasek jest o kuchni polskiej vs innej
    no szalu nie ma szczerze mowiac i chyba napinanie sie jest lekko bez sensu
  • aneta-skarpeta 21.08.13, 00:27
    ja się nie napinam

    sama wolę kuchnię lżejszą, nie mam jednej ulubinej kuchni, ale doceniam też smaki polskie
    --
    świat włóczki i filcu
    szopinistka.blogspot.com/
  • aneta-skarpeta 21.08.13, 00:03
    ja np nie jadłam nigdy angusa i haggies i nic mi te nazwy nie mówiły do dzisiaj, a napewno nie kojarzę ich ze szkocją

    czy to oznacza, że szkocka kuchnia jest gorsza? nie.

    --
    świat włóczki i filcu
    szopinistka.blogspot.com/
  • aneta-skarpeta 21.08.13, 00:00
    pragnę też wspomnieć, że dania kuchni włoskiej, hiszpańskiej, tureckiej, greckiej są tak popularne bo są to kraje wysoce turystyczne

    wiekszosc ludzi miałoa by problem tez okresleniem charakterystycznej potrawy irlandii, szwecji czy rpa- chyba że tam akurat byli

    np powszechnie moznaby sadzić, że potrawa narodowa islandii to mieso z renifera, a jak poszukać to jest to skyr

    a czym może się pochwalić kuchnia norweska, z czego jest znana?łosoś?

    a z czego znana jest na swiecie kuchnia belgijska poza czekoladkami?

    czy na swiecie wiedzą jakie sa przysmaki kuchni wschodniej? bialorus, ukraina, litwa, estonia, bułgaria?
    --
    świat włóczki i filcu
    szopinistka.blogspot.com/
  • jamesonwhiskey 21.08.13, 00:03
    okresleniem charakterystycznej potrawy ir
    > landii

    zgaduje shepherds pie

    szwecji
    smierdzace sledzie

    > a z czego znana jest na swiecie kuchnia belgijska

    frytki z majonezem
  • aneta-skarpeta 21.08.13, 00:08
    frytki z majonezem kojarzą mi się także z kuchnią amerykańską, holenderską
    samo danie jest bardzo międzynarodowe

    z belgią wg mnie kojarzą się jedynie czekoladki
    --
    świat włóczki i filcu
    szopinistka.blogspot.com/
  • jamesonwhiskey 21.08.13, 00:11
    no to zle ci sie kojarzy co ja ci na to poradze
  • aneta-skarpeta 21.08.13, 00:24
    po prostu frytki- z czymkolwiek, od dawna nie są niczyją potrawą narodową

    choc wymyslili je francuzi tak naprawdę


    i znowu frytki są takie pospolite
    tongue_out
    --
    świat włóczki i filcu
    szopinistka.blogspot.com/
  • jamesonwhiskey 21.08.13, 00:28
    tu bym sie klucil
    frytki z octem sa dosyc soecyficzne i dostepne na wyspach
  • aneta-skarpeta 21.08.13, 00:31
    kłociłtongue_out


    --
    świat włóczki i filcu
    szopinistka.blogspot.com/
  • ma_dre 21.08.13, 01:32
    "choc wymyslili je francuzi tak naprawdę"

    No powiedz to Belgowi to mozesz jutra nie doczekac big_grin
  • aneta-skarpeta 21.08.13, 01:33
    no bo ja sie ich tak strasznie bojębig_grin

    i to niby Polak taki zatrzetrzewionywink
    --
    świat włóczki i filcu
    szopinistka.blogspot.com/
  • ma_dre 21.08.13, 01:39
    a jest sie czego bac, jesli o frytki chodzi, jedz tam i sie przekonaj big_grin
  • aneta-skarpeta 21.08.13, 07:24
    w jakim celu mam jechać do belgi i przekonywać ich, że frytki wymyslili francuzi?
    --
    świat włóczki i filcu
    szopinistka.blogspot.com/
  • gazeta_mi_placi 21.08.13, 09:12
    Bo to piękny kraj big_grin
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/9nicpoqnnhed3fm8.png
  • jamesonwhiskey 21.08.13, 00:07
    a i nie chodzi zeby mi tu obcokrajowiec wiedzial co to polak narodowa potrawa
    jak sama widzisz watasek na 200 postow polacy i jakos ciezko znalezc potrawy narodowe
    pomijam wizje co niektorych o zupie z rakow i innych cudach bo to kuchnia polksa w zaden sposob nie jest
    dla mnie kuchnia polska to to co spozywaja polacy a nie to co spozywal promil spoleczesntwa 200 lat temu w dworach szlacheckich
  • aneta-skarpeta 21.08.13, 00:15
    to Ty masz problem z daniem tradycyjnie polskim

    bigos- nie mylic z niemiecką kapustą
    zurek
    czernina, oscypek, smalec, modra kapusta, kołocz sląski, szarlotka polska jest zupełnie inna niz apple pie etc mazurki, makowce, kutia, nawet ryba po grecku jest polskim wynalazkiem, mamy wiele nietypowych dla świata zup

    na swiecie znani jestesmy z dobrego chleba i kiełbas- choc to nie są typowo polskie specjały

    chyba tylko w PL jemy placki ziemniaczane z cukremwink

    itd itd
    --
    świat włóczki i filcu
    szopinistka.blogspot.com/
  • jamesonwhiskey 21.08.13, 00:19
    modra kapusta, kołocz sląski,

    to nie s apolskie tylko regionalne slaskie


    i teraz wyoobraz sobie obiad taki od swieta typowo polski
    start flakami
    potem bigos
    a na deser makowiec

    przeciez to rzeznia jest a nie kuchnia


  • aneta-skarpeta 21.08.13, 00:26
    no tak- lepsze są frytki i irlandzka zapiekanka wiejska, i sniadanie angielskiewink
    --
    świat włóczki i filcu
    szopinistka.blogspot.com/
  • jamesonwhiskey 21.08.13, 00:30
    w czym lepsze
    wyspiarze mistrzami wyrafinowanej kuchni nie sa i dobrze o tyym wiedza
    czego akurat polakom brakuje i beda sie jarac smalcem czy tam jakims innym kiczem
  • aneta-skarpeta 21.08.13, 00:35
    polska kuchnia nie stoi samym smalcem

    sfermentowane jajka w kuchnii chinskiej też są niezjadliwe dla innych, a chińczycy się nimi zajadają

    każdy kraj ma swój niezjadliwy specjał i jest z niego jakoś tam dumny i ma do tego prawo

    ja moge byc dumna ze smalcu- skoro się tak go uczepiłeś, belg z frytek, amerykanin z orion ring etc, a inny z bawolich jąder, szkot jak sam wspomniałes jest dumny ze smażonego marsa ( przy tym smalec to pikus)

    i problem jest taki, że czym prostrze danie, dla prostego ludu tym popularniejsze

    bo dania dla ludu są najpopularniejsze i najbardziej powszechne
    --
    świat włóczki i filcu
    szopinistka.blogspot.com/
  • jamesonwhiskey 21.08.13, 00:56
    > bo dania dla ludu są najpopularniejsze i najbardziej powszechn

    czyli kuchnia polska
    schaboszczak z zimniorami
  • aneta-skarpeta 21.08.13, 01:00
    nie tylko
    frytki, pizza, hot dogi, hamburegry

    nawet angielskie sniadanie ma swoje korzenie w prostym ludzie

    kuchnia hinuska, chinska i wiele wiele innych to jest tanie żarcie dla prostego ludu


    --
    świat włóczki i filcu
    szopinistka.blogspot.com/
  • mdro 20.08.13, 23:02
    To, co się teraz nazywa "polską kuchnią", wyznaczyły głównie książki kucharskie z II połowy XIX wieku - panie Ćwierczakiewiczowa, Zawadzka, Gruszecka, Śleżańska. Nic w tym zresztą nadzwyczajnego, wiek XIX w ogóle ukształtował to, co nazywa się kuchniami narodowymi, nawet francuską (Carême).

    Oczywiście obecnie sięga się także po starsze polskie pozycje (Czerniecki, Szytler) oraz po przepisy kuchni chłopskiej, często regionalnej, no i oczywiście - jak zawsze i jak w każdej kuchni - szuka natchnienia za granicą.

    I nie ma potraw charakterystycznych wyłącznie dla jednego regionu. Ba, czasem podobne potrawy bywają nawet w regionach bardzo od siebie odległych, gdzie jakiekolwiek wpływy były niemożliwe - znajoma mi opowiadała, jak rodowity Chińczyk z Chin, poczęstowany klasyczną polską jarzynową, zjadł z wielkim apetytem, komplementując: "taka sama jaką moja mama gotuje" wink.
  • aneta-skarpeta 20.08.13, 23:13
    mysle, ze najbradziej wyodrębnionymi kuchniami jest kuchnia chińska i japońska ze swoimi- sfermentowanym ryżem, stuletnie jaja, sfermentowana soja

    kiedys oglądałam program o dziwnych potrawach, w tym sałatka z os etc czy balut
    --
    świat włóczki i filcu
    szopinistka.blogspot.com/
  • jamesonwhiskey 20.08.13, 23:30

    > I nie ma potraw charakterystycznych wyłącznie dla jednego regionu

    ojej naprawde pani specjalistko

    np casu marzu albo nawet mocno pospolicie jak english breakfast
  • mdro 20.08.13, 23:53
    Pisałam o potrawach - nie jest potrawą ani casu marzu, ani English breakfast. Nawet tego nie wiesz?
  • jamesonwhiskey 20.08.13, 23:58
    a czym jest english breakfast
    moze mi to objasnisz
  • jamesonwhiskey 20.08.13, 21:16
    kapusta kiszona (mniam)

    chodzi ci o niemiecki sauerkraut
    en.wikipedia.org/wiki/Sauerkraut
  • ma_dre 21.08.13, 01:26
    No i po co ta ironia? Ten sarkazm? Wszyscy mnie tu blotem obrzucacie, ale sami dobrze wiecie ze dobra polska kuchnia to juz tylko w ksiazkach historycznych.

    Tak dobrze mnie znasz, ze wiesz ze na pewno nie moge znac polskiej kuchni, bo jakbym znala to by mnie powalila na kolana bo wszak jest najlepsza na swiecieeeeeeeeeeeeee!

    A jak nie powala to co? Ja nie istnieje albo jestem kompletny burak i ignorant. Proste. Super dyskusja na poziomie nam sie tu wywiazala uncertain
  • aneta-skarpeta 21.08.13, 01:29
    Tak dobrze mnie znasz, ze wiesz ze na pewno nie moge znac polskiej kuchni, bo jakbym znala to by mnie powalila na kolana bo wszak jest najlepsza na swiecieeeeeeeeeeeeee!

    i mówi to ta, która nie umie zrozumieć, że dla kogos polska szarlotka jest najpyszniejsza, a nie francuska hehe
    --
    świat włóczki i filcu
    szopinistka.blogspot.com/
  • ma_dre 21.08.13, 01:37
    No ale polz reke na sercu i przysiegni mi tu ze jadlas tarte tatin dla porownania, szybko! To wtedy pogadamy, anie wymiguj mi sie jakims dyrdymalem.
  • aneta-skarpeta 21.08.13, 07:22
    ale polz reke na sercu i przysiegni mi tu ze jadlas tarte tatin dla porownania, szybko!

    dobrze się czujesz? czy wpadłaś w jakiś amok?

    --
    świat włóczki i filcu
    szopinistka.blogspot.com/