• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Dieta bez przenicy Dodaj do ulubionych

  • 10.09.13, 11:36
    Jestem swiezo po przeczytaniu artykulu o nowej ksiazce na temat szkodliwosci przenicy.
    Cos w tym musi byc..pamietam jak niektore z dzieci kolezanek na polecenie lekarza odstawialy nie tylko przenice ale tez gluten i przestawaly chorowac, zadnych wysypek, neurodermitis czy innych.
    Czy macie jakies doswiadczenia?
    Zaawansowany formularz
    • 10.09.13, 11:43
      Z Przenicą to nie mam rzadnyh. Z Rzytem oraz Ofsem terz nie.
      --
      Spraw Panie by nienawidził mnie bigot
      by pluła na mnie przekupa i lżył mnie klecha z ambony
      Bym wstydził się za moja Ojczyznę
      gdy drwić będą z człowieka
      • 10.09.13, 15:21
        Krejzi, nie mogę ... big_grin big_grinbig_grin
      • 11.09.13, 14:38
        A z jenczmieniem i żepakiem? wink
        --
        Generalnie facet jak nie ma kija nad grzbietem to traci poczucie bezpieczeństwa i rzeczywistości. (by totorotot)
    • 10.09.13, 11:49
      a co to przenica????
      --
      http://i50.tinypic.com/34hgrpw.jpg
      • 10.09.13, 11:52
        Silny alergen, prawdopodobnie wywołuje dysleksję, prof. Majewska twierdzi, że nawet autyzm
        • 10.09.13, 12:14
          to juz nie rtęć??
        • 10.09.13, 12:51
          Nie nie, przenica wywołuje dyslekcję i ałtyzm.
          --
          Dobrze, że pan przyszedł. Właśnie takie coś jak pan jest mi potrzebne. Takie ni to ni owo.
          • 10.09.13, 22:07
            100% osub sporzywających przenicę - umiera sad
            --
            http://mobini.pl/upload/images/127/026/065/985/032/510_small_preview_510_969-mala-owieczka.jpg
          • 10.09.13, 22:32
            Nie zapomnij o schizofremii i bulemii.
            --
            I po co czytasz komentarze sfrustrowanych miernot?
            Niech się durnie trują jadem, oszczędź sobie złego.(Coma)
        • 10.09.13, 13:56
          > Silny alergen, prawdopodobnie wywołuje dysleksję, prof. Majewska twierdzi, że n
          > awet autyzm

          Profesor Majewska nie jest dla mnie żadnym autorytetem.
          --
          “It seems that for success in science or art, a dash of autism is essential.” Hans Asperger
          • 10.09.13, 15:39
            To się nie znasz, według mnie musi być najlepszym na świecie ekspertem od wpływu przenicy na zdrowie.
    • 10.09.13, 11:54
      A wiem....! Przenica bardzo niekorzystnie wpłynęła na ocenę z dyktanda, jaką otrzymał mój syn z polskiego będąc w 2 klasie s.psmile Od tej pory pisze przez "sz" i nauczycielka się nie czepia. Nieprawdopodobne!

      --
      http://i50.tinypic.com/34hgrpw.jpg
      • 10.09.13, 12:52
        O! Twój syn jest żywym dowodem, że przenica szkodzi.
        --
        Nie o te Hiny chodziło
    • 10.09.13, 11:55
      Moim zdaniem warto ograniczyć ilość białej mąki pszennej w diecie, a wyroby pieczone z niej przemysłowo najlepiej wyeliminować całkowicie.
      Ale eliminacja mąki pszennej razowej czy graham to coś zupełnie innego, a nawet rezygnacja z okazjonalnego pieczenia ciasta z białej mąki to moim zdaniem wylewanie dziecka z kąpielą (no chyba, że się ma celiakię, czy alergię - to wiadomo).
    • 10.09.13, 11:56
      Nigdy nie słyszałam o przenicy. Co to?
      • 10.09.13, 11:58
        a ja sobie przeczytalam tytul: dieta bez PRZEMOCY i weszlam zaciekawionabig_grin
        --
        Dyplomata - człowiek, który potrafi powiedzieć spie...j w taki sposób, że poczujesz dreszczyk emocji na myśl o czekającej cię wyprawie.
        • 10.09.13, 12:00
          Dokładnie to samo przeczytałam big_grin

          --
          Przychodzi Bóg do lekarza, a lekarza też nie ma
          • 10.09.13, 13:23
            Ija ija smile

            --
            nie martw się, kropkaa, to jakiś zwykły cham bez bidetu
            • 10.09.13, 17:40
              I ja! Ciekawe czy to skutek tych wszystkich wątków o szkodliwości klapsów? smile
              • 11.09.13, 07:19
                Ja też tak przeczytałam
                • 11.09.13, 12:08
                  oj tam, klapsy bardzo zdrowe są, zwłaszcza takie słodkie i soczyste:
                  http://szkolkawitkowska.republika.pl/images/grusze/Grusza_kaukaska/faworytka.jpg

                  chociaż niekórzy wola konferencję
    • 10.09.13, 11:59
      jako że jestem starej daty i realizowałam starą podstawę programową, to już mnie w PRZECZKOLU uczyli, ze PRZENICA jest wyjątkiem i piszemy przez SZ wink)))))
      --
      MAJA i:
      http://fajnamama.pl/suwaczki/7fcmcw2.pnghttp://dhbm.daisypath.com/d6gyp2.png
      • 10.09.13, 12:33
        majarzeszow napisała:

        > jako że jestem starej daty i realizowałam starą podstawę programową, to już mni
        > e w PRZECZKOLU uczyli, ze PRZENICA jest wyjątkiem i piszemy przez SZ wink)))))

        być MORZE standardy w ortografii uległy zmianie, bo jednak autorka wątku przeczytała książkę o przenicy którą ktoś napisał a ktoś inny wydałbig_grin


        --
        http://i50.tinypic.com/34hgrpw.jpg
        • 10.09.13, 12:49
          ja miałam dokuczliwe problemy jelitowe, ale kładłam to na karb stresu.
          Gluten odstawiłam 2 miesiące temu. syn ma celiakię.
          Zauważalna poprawa nastąpiła po tygodniu. Po kilku tygodniach było duuużo lepiej. Teraz po 2 miesiącach wróciłam do swojej wagi, wychodzę z anemii, nie boję się wsiąść na rower, mam dużo lepszy nastrój i więcej energii. Ogólnie lepiej ogarniam świat dookoła. tydzień temu okazało się, że i ja mam celiakię. Mój osobisty mąż stwierdził, że gluten, oprócz problemów jelitowych, był przyczyną mojej depresji. Zgadzam się z nim.

          --
          1% dla torpedy
          torpeda.warszawa.pl/
          • 10.09.13, 15:22
            eh, ja mam w planach dzieci przebadac bo celiakia to choroba genetyczna, ja dostałam w spadku- przypuszczam ze po mamie choc ona nie dopuszcza do siebie mysli o badaniach i diecie mimo ze zdrowie jej się sypie- i łudzę się ze nie przekazałam dzieciom.
            • 11.09.13, 11:25
              Przecwciało, ale żeś se nik wybrała

              Mi lekarka powiedziała, że szanse na to, że ewentualne kolejne dziecko nie będzie miało celiakii są niewielkie...
              A dziecka przebadaj, najlepiej genetycznie - teraz już państwowi gastrolodzy mogą wystawiać skierowania na badania genetyczne, ale niechętnie to robią
              --
              1% dla torpedy
              torpeda.warszawa.pl/
      • 11.09.13, 14:21
        majarzeszow napisała:

        > jako że jestem starej daty i realizowałam starą podstawę programową, to już mni
        > e w PRZECZKOLU uczyli, ze PRZENICA jest wyjątkiem i piszemy przez SZ wink)))))

        Nowa podstawa programowa przewiduje duuuuużo zmian. m.in. przenicę wink))
    • 10.09.13, 12:54
      Jótro będą tróły jajka, pojótrze mięcho, a w piontek mleko.
      • 10.09.13, 17:46
        Marz nieaktóalne wiadomości:jajka tróły wczoraj a mleko dziś.
        • 10.09.13, 19:57
          Mleko mnie tróje codziennie, także mi ganc pomada.
      • 10.09.13, 22:06
        merit_p napisała:

        > Jótro będą tróły jajka, pojótrze mięcho, a w piontek mleko.

        W piontek trójące jest mięcho, chyba że ze pstronga, to wtedy nie.

        --
        smile
    • 10.09.13, 13:26
      A dietę bez przenicy stosuję od zawsze, nigdy nie jadłam nic, co zawierało choćby odrobinę przenicy. Serio!
      --
      dziecko to nie chwilowa zachcianka- dziecko to czlowiek, zobowiazanie na dziesiątaki lat-jak mozesz?
      to tak jakby odwrocic sytuacje- ty nie chcesz a maz przegryza gumki...co czujesz? /by mearuless/
      • 10.09.13, 13:35
        Do autorki wątku: są pewne wyjątki w pisowni pewnych wyrazów.
        PSZenica, PSZczoła.
        --
        Nie można zgwałcić prostytutki.
        • 11.09.13, 10:48
          Wez pszestan.


          --
          ogólnie rzecz biorąc w kwestii tolerancji jesteśmy w tyle za murzynami by Shellerka
    • 10.09.13, 13:51
      Ematki wiedza jak sie pisze pszenica, ale pojecia nie maja o dobrym wychowaniu. Sa pod tym wzgedem beznadziejne. Oczywiscie na szczescie nie wszystkie.

      Co do pszenicy, to tez nosze sie z zamiarem odstawienia, ale najpierw musze to jakos sobie zorganizowac, poczytac itp.
      • 10.09.13, 21:42
        Wyluzuj, lucerka teraz już do końca życia zapamięta pisownię smile

        --
        Przychodzi Bóg do lekarza, a lekarza też nie ma
        • 10.09.13, 22:28
          Chcesz powiedziec, ze to skuteczny sposob nauczania ortografii? Moze nawet dysortografie bedzie mozna zlikwidowac tym sposobem? wink

          A swoja droga pamietam te biedne dzieci wyzywane i wysmiewane nawet przez nauczycieli, albo dzieci leworeczne, bite po lapach, jakajace sie, z trudem czytajace jeszcze w czwartej klasie.
          • 10.09.13, 22:33
            Strzelasz z armaty do wróbla.

            --
            Przychodzi Bóg do lekarza, a lekarza też nie ma
            • 10.09.13, 23:13
              Mam inne zdanie. Nie strzelam, tylko bronie. Zauwaz, ze po moim wpisie zadna emama nie osmielila sie wysmiewac Lucerki. To juz cos. smile)
              • 11.09.13, 09:31
                Temat się wyczerpał po prostu, nie przypisuj sobie aż tak wielkiej siły sprawczej na forum smile

                --
                Przychodzi Bóg do lekarza, a lekarza też nie ma
    • 10.09.13, 13:57
      Dziekuje za lekcje ortografii smile A tak sie staralam...
    • 10.09.13, 14:03
      Bylabym wdzieczna, mimo, ze dalam po oczach pRZenica, za odniesienie sie do meritum.

      Temat jest interesujacy...nie spotkalam sie jeszcze z negatywnymi skutkami odstawienia pszenicy. Chce zrobic rozeznanie wsrod emam.
      • 10.09.13, 15:04
        ja uwazam ze to bez sensu
        niepotrzebne komplikowanie sobie zycia
        mojej corce wyszla alergia na pszenice
        wiec nie dostaje w domu chleba pszennego, nie uzywam maki pszennej tylko zytniej
        nawet makaron spaghetti uwielbiany przez nia zamienilam na zytni
        nie wolno jej bylo jesc ciastek itd
        tylko dziecko przestalo lubic cokolwiek
        na wakacjach gdzie nie bylo opcji diety jadla pszeniczne potrawy i nic jej nie bylo
        wobec tego - je zytni chleb, nie je nalesnikow z maki pszennej tylko z zytniej, nie jada ciastek, i paluszkow, no nie karmie jej specjalnie pszenica ale co moge i co mi wygodnie ograniczam
        natomiast w szkole je wszystko bo inaczje nic by nie zjadla, nawet mieso musi byc prawie zawsze w panierce z mąki pszennej oczywiscie

        • 10.09.13, 15:17
          Żeby to było takie proste że nie karmisz tylko pszenicą wink Przenica, gluten jest prawie wszedzie nawet w herbatach owocowych.
          Skutki nieprzestrzegania diety moga córce wyjść po latach i to cięzkiego kalibru.
          • 10.09.13, 15:31
            ale rozrozniasz pszenice i gluten w ogole??
            corka nie ma uczulenia na gluten , nie ma celiakii, robilismy badania

            BTW ciagle mi wpada pod palce na klawiaturze rz w tej pszenicy hehehehe
            • 10.09.13, 15:33
              Pszenica zawiera gluten. Nie ma pszenicy bezglutenowej, jest jedynie mocno przetworzona skrobia pszenna bezglutenowa.
              Alergia/nietolerancja czy celiakia wszystko dotyczy glutenu.
              • 10.09.13, 15:44
                no ale ja pisze o pszenicy a nie glutenie, bo gluten jest tez w innych zbozach
                • 11.09.13, 09:44
                  Gluten wystepuje w innych zbozach, owszem, ale nie ten sam.

                  To co powszechnie nazywamy nietolerancja glutenu jest nietolerancja gliadyny, tzn glutenu zawartego WLASNIE w pszenicy, ktory uczula najpowszechniej.

                  Jesli ktos jest uczulony na gliadyne, to zazwyczaj moze jesc inne zboza, no chyba ze jest uczulony rowniez na inne rodzaje glutenu, np. te zawarte w zycie lub w kukurydzy... tez mocono podrazniajace.

                  A wogole to odstawienie gliadyny czesto pomaga na chroniczne zaburzenia ktorych czlowiek nie daje rady zwalczyc od lat... Warto sprobowac. Tyle ze trzeba byc konsekwentnym.
              • 10.09.13, 18:03
                > Alergia/nietolerancja czy celiakia wszystko dotyczy glutenu
                Tylko celiakia zawsze dotyczy glutenu. Alergizować w pszenicy wcale nie musi gluten, może inne białko. Gdyby zawsze chodziło o gluten, ludzie uczuleni na pszenicę nie mogliby jeść innych zbóż glutenowych.
        • 11.09.13, 10:51
          'nie je nalesnikow z maki pszennej tylko z zytniej,'

          an_ni masz przepis na naleśniki z mąki żytniej ?
          Proszę napisz

          joanna
      • 10.09.13, 15:15
        Ja na sobie znam tylko skutki pozytywne.
        Od ponad roku wiem ze mam celiakie, dieta pozwoliła mi się pozbyc kilku gręczących mnie problemów.
        Rodzine mocno przestawiłam na dietę bezglutenowa bo tak mi wygodniej wink
        Jedzą tylko chleb, pierogi i czasami pizze domową. Ciasta pieke bezglutenowe.
      • 11.09.13, 09:20
        Jak na razie pozytywne opinie. Nie ma natomiast nic o negatywnych skutkach odstawienia pszenicy. Pojawilo sie tylko pytanie: po co odstawiac?

        Moze po to by cos zyskac. Nie jestem alergikiem ale obserwuje zmeczenie u siebie, u moich dzieci, wysypki, migreny. Praktycznie wszystkie mi znane osoby potwierdzaja pozytywne skutki odstawienia pszenicy. Kupuje to.
    • 10.09.13, 14:14
      obrzydliwy ten watek sad

      ale, oczywiscie, skoro nie smieje sie z dowcipow innych, to znaczy, ze ja nie mam poczucia humoru, a nie ze zarty sa kiepskie i niesmaczne...

      co do meritum - nie wiem, nie mam doswiadczenia.
      nie sadze, aby z odstawienia pszenicy wyniklo cos zlego/niekorzystnego. wydaje mi sie, ze jednak trudno tego pilnowac, zwlaszcza poza domem. ja bym spokojnie mogla obejsc sie bez pszenicy i tak teraz jadam malo. nie wiem, czy orkisz to wciaz pszenica (niby jakas stara ewolucyjnie wersja wink ), ale mnie smakuje duzo bardziej, niz pszenica.

      moze po prostu wyprobuj, a potem nam opowiedz - chetnie sie dowiem, czy pomoglo, bo nie wierze, zeby zaszkodzilo.

      --
      "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
      • 10.09.13, 15:29
        mylić sie jest rzeczą ludzką
        i nie trzeba się z tego powodu z nikogo nabijać
        ale to już wynik kultury


        ja po przeczytaniu książki i kilku artykułów
        przeszłam na dietę bez pszenicy
        chciałam sprawdzić czy to może to ograniczy moje migreny
        jestem w wazach testów i jak na razie mam wrażenie że jest lepiej. Ciężko w okresie ok 2 miesięcy się wypowiadać bo migren nie miewałam regularnie. Przy okazji odkryłam alergię na orzechy.
        Jak na razie jeszcze przez jakiś czas będę na tej diecie
    • 10.09.13, 15:26
      Dobra, jak już się pośmiałam, to napiszę serio. Problemy zdrowotne po spożyciu pszenicy związane są z reguły z alergią na gluten. Nie chodzi mi absolutnie o celiakię, a o starą dobrą alergię. Gluten jest bardzo uczulający, co niewielu lekarzy, zwłaszcza pediatrów i internistów wie. Moja sześcioletnia córka produkty zawierające gluten, w tym normalne pieczywo, je dopiero od jakiś dwóch lat. Wcześniej tylko chlebek kukurydziany tolerowała, matko, co to były za czasy.
    • 10.09.13, 16:35
      Obejrzałam sobie fotki do "artykułu"- makaron, muffinki, jakieś ciasto z jabłkami, pięęęknie wypieczony chleb. No weź nie żartuj- jak coś jest pyszne, to musi być zdrowe!
      --
      "Bywasz piekącym jadem trollów na internetowym forum
      Wiwat Polonia Frustrata, wiwat to psychopata
      Jam nieudacznik, grafoman i śmieć" Strachy na lachy
    • 10.09.13, 18:07
      To już na poważnie: myślę, że to następna głupia moda, po
      nieszczepieniu, odrobaczaniu i odkwaszaniu.
      • 11.09.13, 09:47
        Taaa, mycie rak to tez glupia moda, dawniej nie praktykowana. Jakby za postep brali sie tacy ludzie jak ty, dalej by trza bylo jaskinie zamiatac.
        • 11.09.13, 11:43
          To, że mycie rąk zapobiega chorobom jest udowodnione naukowo i jasno opisane. Te wszystkie zakwaszania, odrobaczania, kandydozy i szkodliwa pszenica, to na razie tylko pseudonaukowy bełkot. Ale oczywiście możesz wierzyć i dać zarobić producentom bezglutenowego pieczywa albo jakiemuś "specjaliście", który Ci sprzeda preparat zwalczający kandydozę , czemu nie? wink
    • 10.09.13, 18:40
      uzywam w wiekszosci maki orkiszowej, pieczywo tez juz jest, znalazlam zrodlo makaronow. nie kzywduje sobie. trawienie mam lepsze.
      • 10.09.13, 21:41
        orkisz to pszenica, co więcej ma wyższą zawartość glutenu niż zwykła mąka pszenna. trochę mniej alergizującego jednak wciąż zabronionego przy celiaklii.
    • 10.09.13, 20:19
      Dla znajacych angielski polecam to video:

      www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=UbBURnqYVzw
      Swietnie tlumaczy 'co jest nie tak' z glutenem i pszenica.

      Ps. Gluten oczywiscie nie powoduje autyzmu, ale unikanie go w diecie dzieci ze spektrum autyzmu jest bardzo pomocne (podobnie jak produktow mlecznych, cukru, substancji koloryzujacych i w ogole wysoko przetworzonego jedzenia).
      Smiem rowniez twierdzic, ze wiekszosci ludzi ogolem unikanie glutenu byloby niezlym pomyslem.
      • 11.09.13, 11:28
        Ja mam zdanie odmienne odnośnie diety bg u dzieci ze spektrum autyzmu
        Mój osobisty kosmita na diecie bezglutenowej w rok zwiększyl masę ciała o 30% (dziecko przeszło na dietę w wieku 6 lat), urósł 8 cm, ale jego Asperger jak był tak jest, ma się dobrze
        --
        1% dla torpedy
        torpeda.warszawa.pl/
    • 10.09.13, 21:17
      natomiast ja, przy ostatnich zakupach, dowiedziałam się, że istnieje coś takiego jak pszeniczny brzuch. Otóż, na miejscowym bazarku, przy straganie, w dzień targowy, taka oto toczyła się rozmowa; pani po 50 tce, z brzuszkiem (co nie jest bez znaczenia) dysputowała z panią sprzedającą warzywa i owoce, na temat GMO. Dowodziła, że całe zło tego świata to przez GMO i np. taka właśnie przerobiona pszenica powoduje "pszeniczny brzuch", których to brzuchów nie miały nasze mamy, jedząc zdrową, pszenicę, bez GMO.
      No i wszystko jasne! już wiadomo skąd ta epidemia otyłości. Wiadomo też, że żadne diety nie są potrzebne, wystarczy odstwić pszenicę. Ot, co.
    • 10.09.13, 21:52
      Ciekawe, jakim cudem Europa oraz spora część Azji i pn. Afryki nie wyludniła się przez te tysiąclecia, gdy pszenica była podstawą pożywienia...
      • 10.09.13, 21:59
        może też dlatego że pszenicy nie było w kiełbasie, parówkach, wędlinie, serach, zupach (nie licząc tych z kaszą) w gumach do żucia, itp
        i było to dużo inna pszenica bez tylu modyfikacji
        • 10.09.13, 22:14
          Hehe, a ile osób w ogóle jadało cokolwiek więcej poza garścią mąki/kaszy? big_grin Poza tym "inna pszenica" oznaczała głównie tyle, że miała mniej substancji odżywczych i dawała dużo gorsze plony. Nie ma żadnych dowodów na to, że była "zdrowsza" - tak samo jak na to, że obecna jest "niezdrowa".
          • 10.09.13, 23:12
            Owszem, sa dowody.
            Obejrzyj video, ktore zalinkowalam powyzej.
            To co dzisiaj zwie sie pszenica, to zupelnie inna pszenica - hahaha, raczej wlasnie pRZenica niz pszenica.
            • 10.09.13, 23:19
              Wiara w prawdę objawioną na youtube nie jest mi dana, niestety.
              • 10.09.13, 23:36
                Moze najpierw obejrzyj a potem porozmawiamy.
                Zobacz kto udziela tego wykladu, i co mowi.
                No chyba, ze po angielsku niekumata - tlumaczyc ci nie bede, niestety.
                • 10.09.13, 23:57
                  No kto? Twórca "pszenicznego brzucha", też mi autorytet... Wierz sobie, w co chcesz, nawet w plastry usuwające toksyny z organizmu.
                  • 12.09.13, 20:31
                    To lekarz, ktory duzo wie w temacie i stosuje/bada zjawisko w swojej praktyce lekarskiej.
                    Jak rozumiesz masz lepsze autorytety w temacie.
                    Ja przeczytalam na ten temat niejedna ksiazke i robie research na wlasna reke od lat.
                    Moze najpierw dowiedz sie w ogole o czym mowa zanim zaczniesz probowac wcisnac wlasne 2 grosze w dyskusji - co to za dyskusja z kims kto nie ma pojecia o czym mowi, tlko 'cos mu sie wydaje'.

                    mdro napisała:

                    > No kto? Twórca "pszenicznego brzucha", też mi autorytet... Wierz sobie, w co ch
                    > cesz, nawet w plastry usuwające toksyny z organizmu.
          • 11.09.13, 11:33
            Ja rozmawiałam ostatnio z człowiekiem, który całe życie uprawiał zboża.
            I wg niego obecne odmiany pszenicy zawierają znacznie więcej glutenu. W latach 70% popularne w polsce odmiany zawierały kilkanaście % glutenu - teraz kilkadziesiąt.
            I żeby było jasne, pan był absolwentem akademii rolniczej, pracował jako jakiś technolog w PGR...
            --
            1% dla torpedy
            torpeda.warszawa.pl/
        • 10.09.13, 22:54
          Mówisz, że w starożytnym Egipcie jadali parówki i gumy do żucia zamiast pszenicy? big_grin
      • 11.09.13, 09:52
        Gdybys czytala cokolwiek oprocz gazety to bys wiedziala ze przez ostatnie tysiaclecia zawartosc bialka, tego znienawidzonego glutenu w pszenicy wzrosla, co sprawia ze jest zbyt bogata by nie byc szkodliwa. Ludzki organizm nie daje rady tego bialka przetworzyc, co ma bardzo negatywne skutki. Zreszta nie bede ci tu robic wykladu bo szkoda mojego czasu, i tak mnie obsmiejesz, bo to twoj sposob na zycie "nie znam sie na czyms, to to na pewno nie istnieje, albo guuupie jest". Schowaj ironie do kieszeni a zacznij zdobywac wiedze.
        • 11.09.13, 11:50
          Ależ zrób nam wykład, zrób, w jaki sposób organizm zdrowego człowieka(nie mówimy o alergikach i ludziach z celiakią) nie radzi sobie z przeróbką glutenu? i jakieś linki do artykułów naukowych i badań na ten temat poproszę
          • 11.09.13, 12:05
            A nie chce mi się.
            Ja mam celiakię, mi glutenu nie wolno.

            Nie wiem, czy są wiarygodne badania na temat wzrostu liczby osób, u których wystąpiła pełnoobjawowa celiakia. zdaniem mojego gastrologa i gastrologa syna w ostatnich latach ta liczba wzrosła.
            Celiakia jest chorobą genetyczną. Jakiś tam procent populacji (od 1 do 5, w zależności od badań) posiada geny HLA-DQ, odpowiedzialne za celiakię. I pytanie jest następujące: dlaczego w ostatnich latach ta anomalia genetyczna uaktywnia się w postaci pełnoobjawowej choroby u większej niż dotychczas liczby pacjentów?
            Być może dlatego, że od jakiś 30-40 lat zwiększa się zawartość glutenu w zbożach, będących podstawą naszego pożywienia?

            I żeby było jasne: nie jestem maniaczką, widzącą spisek wielkich koncernow we wszystkim dookoła, nie jestem zwolenniczką diet na wszelki wypadek (a wielokrotnie byłam zapewniana, nawet przez lekarzy specjalistów, że mogłyby one pomóc na spektrum autyzmu syna), nie jadam tylko ekologicznej żywności. Ale kurcze, majstrowanie przy genomie roślin, dodawanie takiej ilości chemii do pożywienia w perspektywie wieloletniej będzie miało jakieś skutki...
            --
            1% dla torpedy
            torpeda.warszawa.pl/
            • 11.09.13, 12:37
              Jakiś tam procent populacji (od 1 do 5, w zal
              > eżności od badań) posiada geny HLA-DQ, odpowiedzialne za celiakię. I pytanie je
              > st następujące: dlaczego w ostatnich latach ta anomalia genetyczna uaktywnia si
              > ę w postaci pełnoobjawowej choroby u większej niż dotychczas liczby pacjentów?
              > Być może dlatego, że od jakiś 30-40 lat zwiększa się zawartość glutenu w zbożac
              > h, będących podstawą naszego pożywienia?

              A czy celiakia nie jest po prostu częściej rozpoznawana? może wcześniej jej objawy przypisywano innym chorobom?

              Ale kurcze, majs
              > trowanie przy genomie roślin, dodawanie takiej ilości chemii do pożywienia w pe
              > rspektywie wieloletniej będzie miało jakieś skutki...

              A z tym się zgadzam. I w ogóle dobrze przeczytać sensowne argumenty zamiast ślepej wiary w to co powiedział facet promujący swoją książkę.
              • 11.09.13, 13:11
                Celiakię dość dobrze diagnozuje się w polsce od początku lat 80.tych.
                chorzy w bardziej zaawansowanym wieku to jeszcze pamiętają specjalne kartki na produkty bezglutenowe.

                I jeszcze ciekawostka - lekarka z prywatnej kliniki specjalizującej się w badaniach przeciwciał powiedziała, że wśród zgłaszających się do niej pacjentów ona akurat celiakię wykrywa najczęściej u kobiet pomiędzy 25 a 35 rokiem życia. Po prostu, badania na przeciwciała w kierunku glutenu (nie pamiętam w której klasie) są jednym z pierwszych wykonywanych przy diagnozowaniu ewentualnej niepłodności czy problemach z poczęciem dziecka.
                Diagnostyka dzieci (państwowa) to w ogóle bajka w porównaniu z opieką nad dorosłymi. Jak już dzieciak dostanie się do gastrologa smile to wszystko idzie bardzo szybko i sprawnie.
                --
                1% dla torpedy
                torpeda.warszawa.pl/
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.