Dodaj do ulubionych

ateiści, ateiści- a antyklerykałowie?

14.09.13, 11:12
Wysyp wątków, nie wszystkich specjalnie błyskotliwych, na temat co 'ateista' myśli, robi i dlaczego tak, oraz czy ma rację.
A ludzie, którzy są wierzący, co do zasady, tylko rzygają polskim klerem i jego występami, a instytucję KK uważają za organizację szkodliwą i na bakier z prawem?
Są tacy?

Zapisuję się pierwsza do kolejki.
Jak pada jakieś zdanie krytykujące kk, wszystkie bogobojne od razu wskakują na płaszczyznę: bozia obrażona mniej lub bardziej, brak wiary, i skąd ten brak wiary, etc.
NIE. Można wierzyć, uprzejmie informuję, ale akurat kk z tym nie łączyć. Ani żadnego innego 'k'.
tongue_out

--
Houston, do you have a problem?
Edytor zaawansowany
  • gretchen184 14.09.13, 11:16
    ja
    nie mam nic przeciwko religii ale kk jako instytucja przyprawia mnie o mdłości
    --
    Walka z komarami w mieszkaniu rozwija słuch, czujność, koordynację, szybkość i paranoję.
  • kannama 14.09.13, 11:23
    a ja prędzej zostanę niewierząca niż antyklerykalna smile Tzn. wiele rzeczy mi sie nie podoba w kościele, aczkolwiek osobiście mam same dobre doświadczenia z księżmi, zawsze mogłam liczyć na ich pomoc, zresztą nie tylko ja.
  • adellante12 14.09.13, 11:24
    Ja jestem od zawsze antyklerykałem ale nie ateista.
    Nie toleruje facetów w sukienkach, szamaństa które jest codziennościa w KK, bałwochwalstwa, skostniałej biurokracji, i istnienia dla samych siebie.
    --
    Wypijmy za drzewa, z których zrobią nasze trumny, oby rosły jak najdłużej!" ;D
  • anorektycznazdzira 15.09.13, 10:29
    O, to, to!
    --
    Houston, do you have a problem?
  • jematkajakichmalo 14.09.13, 12:46
    Juz jest kilka osob - antyklerykalnych ale nie ateistow i teraz moje pytanie (z czystej ciekawosci!) tak tylko twierdzicie i po prostu nic z tym nie robicie, np.: nie chodzicie do kosciola, nie przyjmujecie koledy i juz?

    Ja naleze do grona tych osob, ale poszlam za ciosem i wystapilam z kosciola. Moja wiara nie ma z tym nic wspolnego.

    --
    "...bo my wierzący( ale praktykujący po swojemu jak większość Polaków)." by lewapinger
    "Imho, nie kupuje rzeczy mocno obrandowanych" by edelstein
    "Wiadomo, że z rozmiaru 50 motyla się nie wyczaruje..." by Lauren6
  • gretchen184 14.09.13, 14:45
    jematkajakichmalo napisała:

    > tak tylko twierdzicie i po prostu nic z tym nie robicie,
    > np.: nie chodzicie do kosciola, nie przyjmujecie koledy i juz?
    >
    nie chodzę do kościoła (wyjątkiem są śluby i pogrzeby), nie przyjmuję kolędy, nie poszczę.
    mierzi mnie to,że zazwyczaj niestety pokazowa religijność nijak się ma do przestrzegania dekalogu i bycia zwyczajnie dobrym,porządnym człowiekiem.

    --
    Walka z komarami w mieszkaniu rozwija słuch, czujność, koordynację, szybkość i paranoję.
  • demonii.larua 14.09.13, 15:35
    Ja wystąpiłam z KK. Do kościoła nie chodzę, ksiądz przychodzi do teściów to chwilę z nim porozmawiam jeśli akurat jestem w domu. Mam ochrzczone potomstwo, posyłam je do kościoła i sakramentów, chcą to mają. Sama w nabożeństwach nie uczestniczę z wyjątkiem komunii moich dzieci (również na pogrzebach nie ma mnie w kościele - wyjątkiem pewnie będą moi rodzice, bo oni sobie życzą katolicki pochówek), nie przystępuję również do komunii świętej. To ostatnie oburzyło kilka mam podczas prób do komunii córki, że jak to, że nie wypada (?!), że jak się będzie córka czuła... wg nich lepiej było iść, popełnić świętokradztwo (no pani i tak się z tego nie będzie spowiadała) na szczęście ksiądz normalny, zapytał się w jakim celu te panie posyłają dzieci do komunii, skoro mnie namawiają do grzechu? big_grin
    --
    Nie zatrudniaj fachowca - bądź
    bohaterem w swoim domu.
  • anorektycznazdzira 15.09.13, 10:37
    Ja nie chodzę do kościoła i nie przyjmuję księdza. "Pozwoliłam" córce olać bierzmowanie (zgroza części najbliższej rodziny). Ale: mam dzieci zapisane na religię. Tu ciągle mam milion wątpliwości, czy dobrze robię. Nie jestem niewierząca, więc nauczanie o bogu, jako takie, uważam za pozytyw, a jednocześnie sposób w jaki to się odbywa w Polsce oraz ogólna charakterystyka funkcjonariuszy kk mnie odrzuca. Starałam się wybrać jakiś środek, czego mi kościół swoją agresywną postawą zupełnie nie ułatwia. Jestem w trakcie rozważania wypisania młodszego dziecka z religii. Starsze- widzę, ze myśli niezależnie i samodzielnie mimo odebrania standardowej dawki indoktrynacji katolickiej w szkole.
    Na razie nie wiem, co robić, staram się nie przegiąć w żadną stronę. Fakt jest faktem, że w moim światopoglądzie nikt nie zrobił więcej złego dla kościoła niż sam kościół osobiście.

    --
    Houston, do you have a problem?
  • jowita771 15.09.13, 11:11
    > Ja naleze do grona tych osob, ale poszlam za ciosem i wystapilam z kosciola. Mo
    > ja wiara nie ma z tym nic wspolnego

    Ja próbowałam się wypisać, ale nieskutecznie, kk mnie kocha bez wzajemności. Ale mam w domu dwie niezagospodarowane owieczki i jak tylko starsza pyta o religię, to uświadamiam, dlaczego mama kk nie lubi i jaka to "fajna" instytucja. Jak moje dzieci uznają, że chcą należeć do tej organizacji, to będzie prawdziwy cud.
    --
    angielskie dzieci tez nosza czapki, rekawiczki, szaliki i cieple kurtki, swetry itp. ale jakos tak inaczej to nosza niz polskie /by najma78/
  • totorotot 14.09.13, 13:39
    Ja, a jeszcze bardziej denerwują mnie baby przykoscielne. Wycierają sobie gębę Bogiem, a są ucieleśnieniem wszystkiego, co Jezus potępiał.

    --
    I już wiem, dlaczego po 30 poprawia się seks. To nagroda za obwisającą mordę wink (Mathiola)
  • demonii.larua 14.09.13, 14:48
    Ja. Powodów jest zbyt wiele by je tu wymieniać.
    --
    Nie zatrudniaj fachowca - bądź
    bohaterem w swoim domu.
  • a.va 15.09.13, 11:32
    Ja i mam wieczny problem z tłumaczeniem, że można być człowiekiem głęboko wierzącym i jednocześnie przeciwnikiem kościoła. Dla większości ludzi jeśli ktoś potępia kościół, nie praktykuje, nie ma ślubu kościelnego i nie zamierza ochrzcić dziecka ani puścić go na religię, to musi, po prostu musi być ateistą.

    Według mnie kościół jest instytucją głęboko szkodliwą i jego działalność - w takiej formie, w jakiej jest teraz - powinna być zabroniona.
    --
    Renata Przemyk "Jakby nie miało być"

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka