Dodaj do ulubionych

wyjaśnienie

19.09.13, 00:13
Pojawiłam się na tym forum przypadkiem.
Nigdy, nigdzie nie spotkałam się z taka agresja i napaścią za własne myśli.
Dla szanowania swojego nicka i dla siebie wyjaśniam.
Jestem ofiarą przemocy domowej, wywalonej przez męża z domu z dzieckiem, dla matek normalnych powinno to trochę przemówić.
Dlatego mam wysokie alimenty ale możemy gadać o whisky i ecco bo to jest ważniejsze i też pokazuję gdzie jesteście.
Nie pojawię się tu już nigdy, zacietrzewienie boli, niezrozumienie osłupia,
Na szczęście świat jest fajny
--
www.youtube.com/watch?v=TwIZFPGVL4I
Edytor zaawansowany
  • zmeczona100 19.09.13, 00:15
    Daj spokój wink
    Zaraz się dowiesz, że to wszystko Twoja wina.

    Za jakiś czas zjawią się u nas- pod innym nickiem.
    --
    Nie jestem dziwna- jestem z edycji limitowanej.
  • blue_ania37 19.09.13, 00:21
    i tego się boję, ja jestem rzeczywista pod tym nickiem, i można poznać wiele moich przeżyć.
    A nie zamierzam skończyć jako pani która cos wali na forum rozwód
    --
    www.youtube.com/watch?v=TwIZFPGVL4I
  • claudel6 19.09.13, 00:22
    jezu, ty sie naprawde przestraszyłaś. to był żart. nie zakablujemy cię. ale idźcie już stąd, co?
  • aneta-skarpeta 19.09.13, 07:09
    o co chodzi?
    --
    świat włóczki i filcu
    szopinistka.blogspot.com/
  • claudel6 19.09.13, 00:21
    z zasady alimenty na dziecko sa na potzrzeby dziecka oraz potrzeby domowe (czynsz, rachunki, zywność), a nie finansowanie uzależnień matki. bycie ofiarą przemocy domowej rozpieprzania kasy nie usprawiedliwia. mamuśka, która z grubymi alimentami nie płaci rachunków za prąd czy gaz, bo musi sobie kupić flachę albo buty, albo inne ch.. wie co, to jest dno.
  • blue_ania37 19.09.13, 00:23
    Lubie jak ktos wie co robie z pieniędzmi.
    Fajnie że ty wiesz
    --
    www.youtube.com/watch?v=_e1pADu6VvI
  • claudel6 19.09.13, 09:39
    nie no, sama napisałaś. chyba, ze tak podkolorowałaś, zeby na nas zrobić wrażenie. choć człowiek rzadko się chwali długami i niezapłaconymi rachunkami.
  • blue_ania37 19.09.13, 09:44
    claudel6 napisała:

    > nie no, sama napisałaś. chyba, ze tak podkolorowałaś, zeby na nas zrobić wrażen
    > ie. choć człowiek rzadko się chwali długami i niezapłaconymi rachunkami.

    A wiesz co jest fajen w byciu rozwódką?
    Że można robić to na co ma się ochotę?
    I nie trzeba się tłumaczyć przed nikim, bo człowiek korzysta z własnych pieniędzy.
    I tak, zdarza mi się zachorować na coś np do ubrania i zapłacić pózniej rachunek za prąd.
    Przestępstwo?
    Jestem odpowiedzialna za siebie i dziecko.
    A jak to robię to moja sprawa, jak będę chciała oszczędzać to zapiszę się na forum o oszczędzaniu narazie mi się nie chce.
    A

    --
    www.youtube.com/watch?v=KtBbyglq37E&feature=share
  • gazeta_mi_placi 19.09.13, 09:49
    Mężatki też nie muszą się tłumaczyć przed nikim, nie każda trafia na męża liczykrupę Kochana.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/7o8b3x6acm8oyc9h.png
  • claudel6 19.09.13, 09:51
    ja też korzystam z własnych pieniędzy.

    ale niech ci będzie na zdrowie. serio.
  • blue_ania37 19.09.13, 09:53
    claudel6 napisała:

    > ja też korzystam z własnych pieniędzy.
    >
    > ale niech ci będzie na zdrowie. serio.

    To super, bo ja nie wyliczam co z nimi robisz a ty sobie pozwoliłaś na to, taka mała dowalanka prawda?smile



    --
    www.youtube.com/watch?v=YErXozSHW9w
  • krecik 19.09.13, 18:02
    > A wiesz co jest fajen w byciu rozwódką?
    > Że można robić to na co ma się ochotę?
    > I nie trzeba się tłumaczyć przed nikim, bo człowiek korzysta z własnych pienięd
    > zy.

    To sie wez nie tlumacz, bo tlumacza sie ci, ktorzy poczuwaja sie do winy.

    Ag
    --
    the world as I see it
    www.flickr.com/jazzwink/
  • nenia1 19.09.13, 18:09
    krecik napisała:

    > To sie wez nie tlumacz, bo tlumacza sie ci, ktorzy poczuwaja sie do winy.

    Co za głupawe zdanie, ciągle się powtarzające na forum. Obrażać kogoś, oczerniać, a jak próbuje coś wyjaśnić to mu dowalić stereotypowym "tłumaczą się winni". Napisz jeszcze "za rozwód zawsze odpowiadają dwie osoby" takie samo mądre.
  • nutka07 19.09.13, 00:22
    To poszukaj pomocy dla siebie.
    O alkoholu i butach Ty napisalas pierwsza, o zyciu na debet tez.
    Takze pretensje do siebie.

    --
    Mam dość niszczenia forum przez emigrantki z problemami psychicznymi. by Krejzimama
  • nutka07 19.09.13, 00:24
    Jak mozna nie placic rachunkow a wydawac na zbytki?
    Telefony z banku w sprawie debetu? Coz to za problem.

    Sama swoimi postami krecisz bat na siebie.

    --
    ogólnie rzecz biorąc w kwestii tolerancji jesteśmy w tyle za murzynami by Shellerka
  • blue_ania37 19.09.13, 00:27

    -- Mam bank, który na dzień wymaganej spłaty dzwoni do mnie, suma zadłużenia 36 zł kręć bat dalej
    www.youtube.com/watch?v=_e1pADu6VvI
  • nutka07 19.09.13, 00:30
    Prad oplac.

    --
    Całujcie mnie wszyscy
  • blue_ania37 19.09.13, 00:32
    ja cie pytam co oplaciłaś?
    To odczep sie od mojego prądu?
    Jeszcze mam skoro piszę w necie na kompie
    --
    www.youtube.com/watch?v=YErXozSHW9w
  • wyznawczyni_wielkiego_czerwia 19.09.13, 00:34
    Go home!
    --
    "Nie sądzisz, że forum jest miejscem gdzie można pisać o tym co nas interesuje, boli, cieszy itd. a nie na tematy zadane przez kropkę?" by joa66
  • nutka07 19.09.13, 00:35
    Moze na baterii ciagniesz tongue_out

    Spokojnej nocy.

    --
    Całujcie mnie wszyscy
  • adellante12 19.09.13, 09:13
    Nutka... powoli staje się twoim fanem smile)))
    --
    Wypijmy za drzewa, z których zrobią nasze trumny, oby rosły jak najdłużej!" ;D
  • nutka07 19.09.13, 10:42
    Masz szanse zostac tym pierwszym wink

    --
    ogólnie rzecz biorąc w kwestii tolerancji jesteśmy w tyle za murzynami by Shellerka
  • adellante12 19.09.13, 13:12
    Hmmm... Bedę twoim pierwszym... To zaszczyt i odpowiedzialność wink))))
    --
    Wypijmy za drzewa, z których zrobią nasze trumny, oby rosły jak najdłużej!" ;D
  • zmeczona100 19.09.13, 00:46
    nutka07 napisała:

    > Jak mozna nie placic rachunkow a wydawac na zbytki?

    Normalnie. idziesz do sklepu ze zbytkami i kupujesz. Cóż to za problem.
    --
    Nie jestem dziwna- jestem z edycji limitowanej.
  • blue_ania37 19.09.13, 00:25
    Szkoda że nie rozumiecie żartu ale to nie mój problem nie wiedziałam, że napisanie że lubie whisky jest rowwnoznaczne z alkolholizowaniem, ale macie prawo. nie moja bajka
    --
    www.youtube.com/watch?v=_e1pADu6VvI
  • nutka07 19.09.13, 00:28
    Sama zaczelas temat, wiec sie rozwinal i zyje swoim zyciem.


    --
    Mam dość niszczenia forum przez emigrantki z problemami psychicznymi. by Krejzimama
  • blue_ania37 19.09.13, 00:29
    to niech żyję, to świadczy nie o mnie tylko o was
    --
    www.youtube.com/watch?v=zFwaRmpzvjo
  • kotobala 20.09.13, 00:07
    blue_ania37 napisała:

    > to niech żyję, to świadczy nie o mnie tylko o was


    O to to dokładnie! Lepiej bym tego nie ujęła smile
  • allatatevi1 19.09.13, 00:27
    Acha bo tego męża przemocowca to z przydziału dostałaś?
    A może jesteś romską dziewczynką zeswataną przez rodziców?

    Zrobiłaś głupotę, wyszłaś za pierwszego lepszego, ale to już chyba za Tobą, więc pora się podnieść, otrzepać i iść dalej. W końcu sama sobie to kuku zrobiłaś. A pretensje masz do całego świata.

  • zmeczona100 19.09.13, 00:28
    No i widzisz, Aniu, miałam rację.

    --
    Morale nizin społecznych staje się moralnością ogólnie przyjętą. Ideałem i wzorem postępowania staje się osoba o moralności i osobowości stułbi modrej. By Mayenna
  • blue_ania37 19.09.13, 00:28
    allatatevi1 napisała:

    > Acha bo tego męża przemocowca to z przydziału dostałaś?
    > A może jesteś romską dziewczynką zeswataną przez rodziców?
    >
    > Zrobiłaś głupotę, wyszłaś za pierwszego lepszego, ale to już chyba za Tobą, wię
    > c pora się podnieść, otrzepać i iść dalej. W końcu sama sobie to kuku zrobiłaś.
    > A pretensje masz do całego świata.

    POkaż mi do kogo miałam pretensję?
    I moje otrzepanie to nie twoja sprawa
    >


    --
    www.youtube.com/watch?v=zFwaRmpzvjo
  • zmeczona100 19.09.13, 00:32
    Aniu smile
    Daj spokój i się nie tłumacz. Toż to jakiś stworek z mózgiem wielkości pestki od winogrona- nie dość, że małe, to w dodatku całkiem gładkie wink
    --
    Pierwszy mąż jest jak naleśnik- zwykle nieudany.
  • blue_ania37 19.09.13, 00:33
    wolę RICD :0
    Spadam spać, dziekuję zmęczonasmile
    --
    www.youtube.com/watch?v=zFwaRmpzvjo
  • zmeczona100 19.09.13, 00:36
    No to walniem jeszcze setę na dobry sen piwo
    --
    Morale nizin społecznych staje się moralnością ogólnie przyjętą. Ideałem i wzorem postępowania staje się osoba o moralności i osobowości stułbi modrej. By Mayenna
  • mayenna 19.09.13, 10:52
    Ania, uważaj na butki.smile
    Panie nigdy nie zrozumieją o czym piszesz. Triss małżeństwu traktuje stricte utylitarnie. Nigdy nie pisze o uczuciach a o korzyściach. Kompletnie różne są nasze światy wartości i tylko zal, że część tych nieuznających rozwodu może stanąć przed taką koniecznością.
  • blue_ania37 19.09.13, 10:54
    mayenna napisała:

    > Ania, uważaj na butki.smile
    > Panie nigdy nie zrozumieją o czym piszesz. Triss małżeństwu traktuje stricte u
    > tylitarnie. Nigdy nie pisze o uczuciach a o korzyściach. Kompletnie różne są na
    > sze światy wartości i tylko zal, że część tych nieuznających rozwodu może staną
    > ć przed taką koniecznością.

    Cześć Majennasmilemiło cię widziećsmile
    Bawię się jak nie pamiętam kiedy.
    Wezmy jeszcze kilka osób i możemy rozkręcić ta imprezę rozwodników z traumąsmile
    A

    --
    www.youtube.com/watch?v=YErXozSHW9w
  • lampka_witoszowska 19.09.13, 15:21
    to ja też się do Was piszę smile
    rozwódka z traumą i domniemanymi problemami wszelkiej maści, co kto woli i do tego ma siłę wymyślić smile

    --
    Co pluszowe misie robią teraz na dworze?
  • blue_ania37 19.09.13, 15:24
    lampka_witoszowska napisała:

    > to ja też się do Was piszę smile
    > rozwódka z traumą i domniemanymi problemami wszelkiej maści, co kto woli i do t
    > ego ma siłę wymyślić smile

    Ty tu lampka jesteś znanasmile
    Panie jasno powiedziały że jesteś porąbanasmile
    A
    >


    --
    www.youtube.com/watch?v=zFwaRmpzvjo
  • wyznawczyni_wielkiego_czerwia 19.09.13, 15:28
    To było stwierdzenie faktu. Jesteście porąbane. Rozwódki-hobbystki, trafnie ktoś to ujął. Do śmierci będziecie się onanizować własnym rozwodem? Cały świat ma stać na baczność, bo przeżyłyście traumę rozwodu, która jest gorsza niż białaczka?
    Brandzlujcie się na Waszym forum.
    --
    "Śmieszą mnie te przechwałki operą, tenisem i kawiorem. Tak jakbyśmy tu wszystkie w pocerowanych rajtach pole orały za miskę nieokraszonych ziemniaków." x.i do volty2
  • zmeczona100 19.09.13, 15:25
    A masz łyski i buty za kilka stów oraz debet na karcie i niezapłacone rachunki? Bez tego nie przyjmujemy do klubu.

    --
    Morale nizin społecznych staje się moralnością ogólnie przyjętą. Ideałem i wzorem postępowania staje się osoba o moralności i osobowości stułbi modrej. By Mayenna
  • blue_ania37 19.09.13, 15:28
    zmeczona100 napisała:

    > A masz łyski i buty za kilka stów oraz debet na karcie i niezapłacone rachunki?
    > Bez tego nie przyjmujemy do klubu.
    >

    I jeszcze traumą rozwodową i histerycznością.
    O lampce pisze w tym drugim wątku
    A


    --
    www.youtube.com/watch?v=KMdJL-zpxUo
  • lampka_witoszowska 19.09.13, 22:46
    świnia jestem, wyobraziłam sobie ematkę, która się nie onanizuje, za to używa seksu z mężem, ale bez "fontann emocji" big_grin bo "fontanna emocji" jak sądzę - okazanie jakiejkolwiek emocji - to zło, zło, zło big_grin

    a ja znam takie fajne mężatki, no. Tylko żadna nei mieszka w Warszawie, po wyrwaniu się z Chyżówka Wielkiego. Czy innej Biernej big_grin

    łiski nie mam. Mam chyba jeszcze dwie puszki Reddsa albo Redssa - nie, jednak Reddsa i czerwone martini. I piwniczkę swojego wermutu ryżowego. I wino z herbaty mi zostało, ale ma ze 4 lata, nie wiem, czy nabrało mocy czy straciło smak smile Sprawdzimy.
    Ale tak czy siak - mam wpisowe smile

    --
    Najważniejsze są recenzje, które wystawiamy sami sobie.
  • blue_ania37 19.09.13, 22:54
    Nie namawiaj, dzieci nam zabiorą Lampkasmile
    To jest rozpusta i alkoholizowanie się wysokich lotów
    Jak mnie dziś uświadomiono nie wiadomo kto to czyta?
    O seksie ematek nie myślę, poza problemami na którym da się mieszkać pietrze i jak żyć bez komórki i czy nauczyciel może być tylko od 8 do 16 to na szał ciał nie ma już miejsca.
    A

    --
    www.youtube.com/watch?v=TwIZFPGVL4I
  • lampka_witoszowska 19.09.13, 23:05
    rzeczywiście, każdy to może czytać smile
    to ja, korzystając z okazji, pani Teresce zza płotu powiem jeszcze raz: wszystko się ułoży, byle spokojnie - przecież zawsze się układa

    pani Basi powiem - zasuwa pani na dwa domy, a on się z panią i tak nei zechce ożenić. Chyba, że zapewnia bezpieczeństwo finansowe - ale czy warto płacić za to... sobą?

    wychowawczyni mojej córki - dziękuję, jest pani naprawdę świetna, kontaktowa i jak już zgłosiłam się do trójki klasowej, to po prostu aż fajnie zrobić coś dla dzieci, dla pani czy dla reszty rodziców smile bo mam czas i chcę smile

    a z kolei mojemu szefowi powiem - naprawdę sypiam w ciepłej piżamie smile choć znowu mam katar i powoli mnie rozkłada. I znowu szef wysłucha od bab, że jestem na zwolnieniu. Szefie, da szef radę smile

    i jeszcze do niemojego, może czyta? choć chyba omija mój nick smile - dobrego, miłego życia smile

    i do Nangi - jak było na wakacjach? I mam nadzieję, do zobaczenia. Wiosna za nami smile

    a jakby to czytał Bóg - Panie, wybacz im, bo nei wiedzą, co czynią. Serio - nie wiedzą.

    --
    Najważniejsze są recenzje, które wystawiamy sami sobie.
  • blue_ania37 19.09.13, 23:14
    lampka_witoszowska napisała:

    > a jakby to czytał Bóg - Panie, wybacz im, bo nei wiedzą, co czynią. Serio - nie
    > wiedzą.

    Boga tu nie ma Lampko.
    Bóg nie ma takich pomysłów.
    Bóg jest bardziej ludzki niż ematusiesmile
    >


    --
    www.youtube.com/watch?v=KtBbyglq37E&feature=share
  • lampka_witoszowska 19.09.13, 23:16
    ale Bóg ma bardzo fajne poczucie humoru i na pewno chociaż podczytuje. I potem robi różne rzeczy, żeby człowiekowi coś ważnego wytłumaczyć. W końcu po to żyjemy, żeby się uczyć.

    --
    Najważniejsze są recenzje, które wystawiamy sami sobie.
  • blue_ania37 19.09.13, 23:21
    No, wątpię w boskie zbawienie dla niektórych duszyczeksmile
    --
    www.youtube.com/watch?v=KMdJL-zpxUo
  • lampka_witoszowska 19.09.13, 23:24
    da radę. Duszyczki też dadzą radę. Tylko trochę przed nimi. Przed nami pewnie też smile

    --
    Najważniejsze są recenzje, które wystawiamy sami sobie.
  • blue_ania37 19.09.13, 23:26
    Normalnie to bym ci powiedziała że masz racjęsmile
    Patrząc na postawy forumowe e matek az chce sie powiedzieć, że JA wiem wszystkosmile
    A
    --
    www.youtube.com/watch?v=_e1pADu6VvI
  • aneta-skarpeta 20.09.13, 09:25
    ja nie bardzo rozumiem
    jestesmy głupie, forum durne, Wy jestescie ponad to, więc po co tu siedzicie i nawalacie tyle postów?

    bo ja szczerze nie kumam

    czerpiecie mimo wszystko z tego jakąś przyjemność czy to pokuta?


    --
    świat włóczki i filcu
    szopinistka.blogspot.com/
  • mayenna 20.09.13, 09:29
    aneta-skarpeta napisała:

    > ja nie bardzo rozumiem
    > jestesmy głupie, forum durne, Wy jestescie ponad to, więc po co tu siedzicie i
    > nawalacie tyle postów?
    >
    > bo ja szczerze nie kumam
    >
    > czerpiecie mimo wszystko z tego jakąś przyjemność czy to pokuta?
    >
    >
    Pokutasmile za rozwódsmile
    A jesteśmy tu bo Triss tutaj przybiegła na skargę i niejako nas zaprosiła swoim wątkiemsmile teraz to już mamy zabawę i trudno z tego zrezygnować bo nieczęsto są tak zabawne dyskusjesmile
  • martialis 20.09.13, 09:35
    W sumie nic zabawnego nie widzę w pierwszym poście opowiadających o życiu autorki, ani tez odniesieniu do pomocy świadkowi i rozwódce... no ale skoro Wy to tak postrzegacie... Chyba trzeba wierzyć Wam na słowo, jako bardziej doświadczonym w tymże temacie...
  • lampka_witoszowska 20.09.13, 10:39
    mam wrażenie, ż enie o tym Ania pisała, ale mniejsza o to - jesteś lepsza big_grin i masz zaklepane zbawienie smile i w ogóle ty jesteś ta ładna, dobra i ogarnięta, a my wręcz przeciwnie.
    Tak, każdy ma swoje forum i ni cholery nei powinien gadać gdzie indziej big_grin
    Ot, filozofia big_grin

    --
    Najważniejsze są recenzje, które wystawiamy sami sobie.
  • martialis 20.09.13, 11:40
    To miłe, że tyle potrafisz wyczytać z kilku słów - szkoda, że nie na temat - naprawdę rozbrajające smile
  • lampka_witoszowska 20.09.13, 12:23
    ano, potrafię
    niestety, w przeciwieństwie do ciebie - ale zawsze możesz swoje braki łatać agresją, w koncu to twój wybór
    --
    Najważniejsze są recenzje, które wystawiamy sami sobie.
  • martialis 20.09.13, 12:34
    Pokażesz moje łatki? Agresywne.
  • lampka_witoszowska 20.09.13, 15:23
    nie smile nie będę się tobą dłużej zajmować, bo nie bije się słabszych smile

    --
    Najważniejsze są recenzje, które wystawiamy sami sobie.
  • martialis 20.09.13, 15:27
    I to by było na tyle...
  • lampka_witoszowska 20.09.13, 15:44
    o, i na dodatek wygrałaś, bo masz ostatnie zdanie smile ekstra!

    --
    Najważniejsze są recenzje, które wystawiamy sami sobie.
  • blue_ania37 20.09.13, 09:37
    Emamusiesmile
    Dziekuję że jesteście, dzieki temu zycie rozwódek ma senssmile
    Działacie jak balsam.

    --
    www.youtube.com/watch?v=zFwaRmpzvjo
  • aneta-skarpeta 20.09.13, 09:39
    nie bardzo rozumiem, czemu ciagle nazywacie siebie per rozwódki
    połowa ematek to rozwódki
    --
    świat włóczki i filcu
    szopinistka.blogspot.com/
  • aneta-skarpeta 20.09.13, 09:41
    tymardziej, że widze, że Ania to już korzenie zapuściła

    w sumie to typowe

    wpada ktos, robi zjebke emtakom, ze są złe i okropne, a potem siedzi i sili sie na sarkazm
    --
    świat włóczki i filcu
    szopinistka.blogspot.com/
  • blue_ania37 20.09.13, 09:47
    Nie, odejdę jak wątek ktory załozyłam się wykończy.
    Zwyczajem emamy wiesz lepiej co jest lepszesmile
    A
    --
    www.youtube.com/watch?v=zFwaRmpzvjo
  • aneta-skarpeta 20.09.13, 09:50
    przestaniesz pisac to wątek szybko umrzewink
    --
    świat włóczki i filcu
    szopinistka.blogspot.com/
  • blue_ania37 20.09.13, 09:55
    Ale mi się podobasmile
    Koleżankom też, wam nie?
    A
    --
    www.youtube.com/watch?v=KMdJL-zpxUo
  • aneta-skarpeta 20.09.13, 10:05
    blue_ania37 napisała:

    > Ale mi się podobasmile
    > Koleżankom też, wam nie?

    no my tu jestesmy latami- jakby nam sie nie podobalo to by nas tu nie było- my nie udajemy, że ematka jest fe, ale piszemy. nam sie tu podoba to i siedzimy- jak sie komus przestaje podobac to znika

    natomaist widzę, że na rozwódkach wysmiewasz nas jako patologia, ale swietnie sie bawisz ( i kolezanki) w naszym towarzystwie

    i tego nie rozumiem- może inteligentne tak mają, że to co je brzydzi to i podnieca jednocześnie?

    --
    świat włóczki i filcu
    szopinistka.blogspot.com/
  • blue_ania37 20.09.13, 10:11
    aneta-skarpeta napisała:
    >
    > no my tu jestesmy latami- jakby nam sie nie podobalo to by nas tu nie było- my
    > nie udajemy, że ematka jest fe, ale piszemy. nam sie tu podoba to i siedzimy- j
    > ak sie komus przestaje podobac to znika

    A czy ja napisałam, że nam się nie podoba?
    Jest rewelacyjnie.
    Empatia i zrozumienie, przyjacielskie uczucia, zyczliwa wymiana zdań.
    Duzo dowcipu.
    Jest cudnie wprost.
    >
    > natomaist widzę, że na rozwódkach wysmiewasz nas jako patologia, ale swietnie s
    > ie bawisz ( i kolezanki) w naszym towarzystwie

    Nie wysmiewam was tylko wasze bidety, wasze schizy.
    Napisałam już wcześniej, że duzo jest tu wartościowych nicków które wcale nie musiały się ze mną zgadzać ale były normalne, nie nacechowane złościa i pogardą.
    >
    > i tego nie rozumiem- może inteligentne tak mają, że to co je brzydzi to i podn
    > ieca jednocześnie?

    Mamy inne spojrzenie na to co podnieca, kwestia gustów poprostu
    >


    --
    www.youtube.com/watch?v=KtBbyglq37E&feature=share
  • aneta-skarpeta 20.09.13, 10:28

    A czy ja napisałam, że nam się nie podoba?

    cytat
    Pojawiłam się na tym forum przypadkiem.
    Nigdy, nigdzie nie spotkałam się z taka agresja i napaścią za własne myśli.


    czyli bawi Cie takie towarzystwo? bo jakby ktos wobec mnie był napasliwy i agresywny to bym w jego towarzystwie nie siedziała, a juz na pewno nie bawiła sie dobrze

    > Nie wysmiewam was tylko wasze bidety, wasze schizy.

    zrozum, że bidety i inne schizy ematkowe same wysmiewamy!! nie mozesz tego wiedziec, bo tu nie bywasz

    fakt, że mamy wiele bardzo lekkich tematów, czasem głupich- ale to nie jest forum pomocowe tylko plotkarskie

    omawiamy pudelka, zalimy na pierdoły, radzimy w drobnostkach- czy kafelki niebieskie beda pasowały, nabijamy sie, znamy sie dobrze ( forumowo) więc czesto sie rozkręcamy w żartach czy zlosliwosciach

    jak zaczniesz rozmawiac z forumkami normalnie to sie szybko orientujesz, że specjalistka w wąskiej dziedzinie to naszy forumowy joke, z którego same sie smiejemy i niezmiernie bawi nas to, ze wpadnie tu jedna z drugą i nagle w szoku " patrz jaka tam patologia!"

    jak ja wejdę np na inne forum, którego nie znam to tez nie czaję jak mozna o tym czy o tamtym pisać, tak a nie inaczej pisać- co oni wygadują, jakie to freaki itd



    --
    świat włóczki i filcu
    szopinistka.blogspot.com/
  • blue_ania37 20.09.13, 10:36
    aneta-skarpeta napisała:

    >
    > jak zaczniesz rozmawiac z forumkami normalnie to sie szybko orientujesz, że spe
    > cjalistka w wąskiej dziedzinie to naszy forumowy joke, z którego same sie smiej
    > emy i niezmiernie bawi nas to, ze wpadnie tu jedna z drugą i nagle w szoku " p
    > atrz jaka tam patologia!"

    Toż to urocze, takie kobiece, zakręcone pokryte finezją i delikatnością.
    Hipokrytki jesteście i tyle.
    Jak ktoś ma inne zdanie w sprawie tych kafelkówsmile to utopicie go w łyżce dziegciusmile
    >
    >


    --
    www.youtube.com/watch?v=YErXozSHW9w
  • triss_merigold6 20.09.13, 10:43
    Nie, to kod językowy konkretnego forum, który przez lata sobie ewoluował.
    Rozumiesz, różne fora mają różne hasła klucze, które się pojawiły i zostały zapamiętane.
  • aneta-skarpeta 20.09.13, 10:48
    > Jak ktoś ma inne zdanie w sprawie tych kafelkówsmile to utopicie go w łyżce dziegc
    > iusmile
    > >

    jestem tu ładnych parę lat
    kiedys byłam nowa
    nikt mnie nie utopił, a potrafię się z róznymi nickami kłocic, niezgadzac i zyjemy dalej

    w jednym wątku sie kłocimy o bidet, a w drugim radzimy sobie- te same nicki

    Sama mówisz, ze oceniamy Cie niesprawiedliwie, bo Cie nie znamy- a sama nas oceniasz bardzo ogólnie, wszystko pakujesz do jednego worka i wychodzi Ci jakas mityczna ematka- zła i niedobra
    --
    świat włóczki i filcu
    szopinistka.blogspot.com/
  • aneta-skarpeta 20.09.13, 10:50
    Toż to urocze, takie kobiece, zakręcone pokryte finezją i delikatnością.

    ja nie jestem ani delikatna, ani finezyjna

    jestem razową babka, która lubi przeklnąc i puscic bąkawink mimo wyższego wykształcenia i meża specjalistywink
    --
    świat włóczki i filcu
    szopinistka.blogspot.com/
  • triss_merigold6 20.09.13, 10:54
    Ja jestem delikatna. W każdym razie z wyglądu.
  • blue_ania37 20.09.13, 10:57
    triss_merigold6 napisała:

    > Ja jestem delikatna. W każdym razie z wyglądu.

    W poglądach również, nie przejmuj sięsmile
    A


    --
    www.youtube.com/watch?v=zFwaRmpzvjo
  • triss_merigold6 20.09.13, 11:03
    Nie wyszła Ci ironia. Emocje ironii nie sprzyjają.
  • lampka_witoszowska 20.09.13, 11:06
    dziwne, niby nie wyszła, a rozśmieszyła smile

    coś mijasz się standardowo już z realiami, triss smile

    --
    Najważniejsze są recenzje, które wystawiamy sami sobie.
  • lampka_witoszowska 20.09.13, 11:09
    hmmm. jak patrzę na kolegów specjalistów, to płakac się chce nad poziomem większości, więc nei ma co się zbytnio chwalić mężem owym... już nie wspomnę, że nasze sprzątaczki też już chyba wszystkie mają wyższe wykształcenie, takie realia chwilowe. No, i jak to się mówi - chłop ze wsi wyjdzie, ale wieś z chłopa nie bardzo.

    ale to tak na marginesie, skoro już się bawimy w wymianę uprzejmości

    dobra, wy tu sobie piszcie, a ja lecę smile serial mnie wciągnął. Może i katar wyleczę smile
    To pa smile
    --
    Najważniejsze są recenzje, które wystawiamy sami sobie.
  • triss_merigold6 20.09.13, 11:11
    Mąż specjalista też jest taki forumowym hasłem wytrychem... Masz jakiś nieprzepracowany problem z rolnikami?
  • lampka_witoszowska 20.09.13, 11:19
    big_grin sądzę, że mniejszy niż ty z dostępem do internetu smile

    --
    Najważniejsze są recenzje, które wystawiamy sami sobie.
  • noname2002 20.09.13, 13:07
    już nie wspomnę, że nas
    > ze sprzątaczki też już chyba wszystkie mają wyższe wykształcenie, takie realia
    > chwilowe. No, i jak to się mówi - chłop ze wsi wyjdzie, ale wieś z chłopa nie b
    > ardzo.

    No i popatrz jak tu ładnie pasujesz wink tekst jak na rasową e-mamę przystało big_grin
  • lampka_witoszowska 20.09.13, 15:25
    więc dlatego czasem tu bywam smile

    ps. nie pamiętam, kiedy ostatnio ktoś dał radę mnie obrazić, ale próbuj dalej smile

    --
    Najważniejsze są recenzje, które wystawiamy sami sobie.
  • aneta-skarpeta 20.09.13, 09:37
    teraz to już mamy zabawę i trudno z tego zrezygnować bo nieczęsto s
    > ą tak zabawne dyskusjesmile

    czyli typowa ematka wyłazi z was

    witamy w klubiesmile

    w sumie to typowe- ileż to juz było forumek, które z obrzydzeniem patrzyły na to co sie na emtace działo, ale siedziały, dyskutowały- najwiekszy jarmark robiły

    typowesmile
    --
    świat włóczki i filcu
    szopinistka.blogspot.com/
  • triss_merigold6 20.09.13, 09:42
    Podstępnie wciąga.
    W sumie powinny podziękować za przysługę. Myślę, że to fantastyczne zobaczyć świat z innej perspektywy niż rozwód, rola pokrzywdzonej rozwódki, rozkminy co eks zrobił, a niego nie zrobił.
  • gazeta_mi_placi 20.09.13, 09:44
    Nie przejdą do nas, wyluzują i jeszcze się pośmieją.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/7o8b3x6acm8oyc9h.png
  • gazeta_mi_placi 20.09.13, 09:45
    Niech miało być smile
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/7o8b3x6acm8oyc9h.png
  • lampka_witoszowska 20.09.13, 10:44
    triss, co siedzi ludziom w głowach i opisuje swoje wizje stamtąd na forum a to rozwodowym,a to ematkowym, co się otworzy wink
    podkładasz się każdym wpisem smile aj lajk it.

    to co się stało, że systematycznie bywasz na rozwodach, triss? chcesz o tym pogadać? wink

    --
    Najważniejsze są recenzje, które wystawiamy sami sobie.
  • triss_merigold6 20.09.13, 11:06
    Czytam o różnych jazdach i rozwiązaniach prawnych, głównie alimentacyjnych - to mnie dotyczy i interesuje + kwestie kontaktów ojca z dzieckiem i egzekwowania obowiązków opiekuńczo- wychowawczych.
  • lampka_witoszowska 20.09.13, 11:17
    naprawdę chcesz głosić prawdy ostateczne, a nie umiesz załatwić tak ważnej sprawy? i potrzebujesz do tego forum rozwodowego? patrz, jak wyłazi beznadziejność prób dowartościowania się w necie. Bez sensu, życie Ci ucieka na takie zabawy

    nie rozumiem tego zamiatania pod dywan - ale i też nei muszę

    --
    Najważniejsze są recenzje, które wystawiamy sami sobie.
  • triss_merigold6 19.09.13, 11:08
    Nienie, o uczuciach też piszę, ale nie wiążę ich ze stanem cywilnym. No chyba, że chodzi o facetów, którzy nie chcą się żenić, a twierdzą że kochają nad życie. big_grin
  • princesswhitewolf 19.09.13, 00:42
    allatatevi1 idz zjedz cos slodkiego to ci sie humor poprawi. Dobranoc.
  • marychna31 19.09.13, 08:30
    > Zrobiłaś głupotę, wyszłaś za pierwszego lepszego, ale to już chyba za Tobą, wię
    > c pora się podnieść, otrzepać i iść dalej. W końcu sama sobie to kuku zrobiłaś.
    > A pretensje masz do całego świata.

    yhy - ofiara przemocy jest oczywiscie sama sobie winna! Jesli kobieta jest w stanie napisac coś takiego oznacza to, że ma tak sprany mózg, ze nie ostało się tam żadne pofałdowanie.
  • chipsi 19.09.13, 08:55
    I tu się muszę z Tobą zgodzić. Cycki opadają jak się czyta takie wypociny.
    --
    >>Wyższa Szkoła Złudzeń i Nieuzasadnionego Zadowolenia z Własnych Dokonań<<
  • blue_ania37 19.09.13, 09:09
    Ja nie muszę nic rozkimiać.
    Mam uporządkowane emocje.
    Napisałam tylko dlatego kim jestem bo uważałam, że matka zrozumie matkę.
    Mi jest o tyle trudniej, że muszę być matką i ojcem jednoczesnie.
    Nie jestem nickiem jednodniowym i szanuję swojego nicka.
    To co zrobiły Matki Polki w ramach "dowalenia" rozwódkom i pokazania im gdzie jest ich miejsce przechodzi moją zdolność pojmowania.
    Wątek który załozyła Triss, polegał na nie zrozumieniu, że znajomym się pomaga.
    To nie ja byłam roszczeniowa ale założycielka wątku która jasno napisała, że gdyby sprawa się odbywała nawet 100 metrów dalej to nie miałaby ochoty pójść.
    Pytanie zasadnicze po cholerę się zgadzała i na co schodzi poczucie solidarności i pomocy drugiemu?
    Sprawa kasy była sprawą drugorzędną bo istnieją rozwiązana, że dziewczyna nie musiałaby tu przyjeżdżać.
    Broni się jej atakując ludzi którzy uważają że należy wypełniać zobowiązania, bywa to tez pokazuje w jakim kierunku idziemy jako ludzie.
    Nie proszę was o jakąkolwiek pomoc w mojej sprawie, odwalcie się najlepiej od mojej historii, ilość pomyj wylanych, jest przerażająca.
    Topcie się we własnym smrodzie i dowalaniu każdemu kto patrzy inaczej.
    Wolę Lampkę I Zmęczoną chociaż nie są zakłamane.
    A
    --
    www.youtube.com/watch?v=TwIZFPGVL4I
  • vilez 19.09.13, 10:11
    > Napisałam tylko dlatego kim jestem bo uważałam, że matka zrozumie matkę.

    Matki są różne,. Ja też jestem matką, i owa "świadkowa" (ta, którą powołano na świadka) też nią jest (tak zrozumiałam) i Triss nią jest Jakoś mi bliżej do owej świadkowej i Triss w tej sprawie, niż do Ciebie. A dlaczego, o tym poniżej.

    To, że potrzebujesz zrozumienia, a nie rzeczowej rozmowy o problemie pokazuje, że masz nieukończony proces. Jesteś nadal w traumie.
    Przyjmij to. To nic złego, ale to fakt. A ten fakt rzutuje na sposób prowadzenia rozmowy, na perspektywę, którą przyjmujesz. Zrozum to.
    Powtarzam: mylisz wsparcie z rozmową rzeczową o problemie. Triss przedstawiła rzeczowy problem, a Ty weszłaś z pretensjami typu: zamiast wsparcia, jest tu rzeczowa rozmowa. No jest. Bo ta zapodano problem. Bo to nas interesuje.
    Jak chcesz wsparcia, załóż osobny watek o sobie. Tylko wyeksplikuj, czego oczekujesz. Wyraźnie. Ludzie nie czytają w Twoich myślach. A po drugie: nie muszą Ci wsparcia z klucza udzielać. Jak nie muszą świadkować. Mogą, ale nie muszą. I nie można mieć o to do nich pretensji. Zwłaszcza, gdy się nie mówi wprost o swoich oczekiwaniach.
  • zmeczona100 19.09.13, 10:18
    vilez napisała:

    > Triss przedstawiła rzeczowy problem,

    big_grin big_grin big_grin

    Tris przedstawiła to, co było jej potrzebne, żeby Was nakręcić.
    A Wy nawet nie raczyłyście zapoznać się z rzeczonym wątkiem, tylko od razu zaczęłyście nakręcać się jeszcze bardziej, jedna od drugiej smile

    --
    "Percepcja tego konfliktu interferuje z sieciową dyferencjacją w UE oraz w Chinach, gdzie nie nastąpił przełom nominalistyczny".
  • blue_ania37 19.09.13, 10:20
    vilez napisała:
    Tylko wyeksplikuj, czego oczek
    > ujesz. Wyraźnie. Ludzie nie czytają w Twoich myślach. A po drugie: nie muszą Ci
    > wsparcia z klucza udzielać. Jak nie muszą świadkować. Mogą, ale nie muszą. I n
    > ie można mieć o to do nich pretensji. Zwłaszcza, gdy się nie mówi wprost o swoi
    > ch oczekiwaniach.

    Mam pewien okreslony sposób pisania.
    Taki mam styl.
    Ludzie którzy mnie znaja z forum rozwodowego poznali się juz na moim sposobie pisania.
    Nie umiem tego zmienić ani za bardzo nie chcę.
    Może nie potrafię jasno pisac o swoich oczekiwaniach, wynika to pewnie z mojego charakteru itp..
    Ale to nie znaczy, że jestem nie ogarnięta że jestem rozkimana i że potrzebuje wsparcia.
    Mamy rózne zdanie na temat świadkowania, pewnie ani ja ciebie ani ty mnie nie przekonasz.
    A


    --
    www.youtube.com/watch?v=TwIZFPGVL4I
  • chipsi 19.09.13, 10:13
    Aniu, albo źle się podpięłaś albo psioczysz na wszystkich jak leci a to już nie fajnie. Nie czytałam tamtego wątku, nie wiem kim jesteś, odniosłam się tylko do komentarza odnośnie twojego wyboru partnera życiowego.
    --
    >>Wyższa Szkoła Złudzeń i Nieuzasadnionego Zadowolenia z Własnych Dokonań<<
  • sanciasancia 19.09.13, 15:30
    > Napisałam tylko dlatego kim jestem bo uważałam, że matka zrozumie matkę.
    Ale przecież sama nie wykazujesz się zrozumieniem dla matek, vide wątek o świadkowaniu, tam świadkiem miała być matka i zapewne samotna, skoro na dwudniową nieobecność musiałaby zatrudnić nianię.
    Zostałaś dokładnie tak samo potraktowana, jak sama potraktowałaś tamtą dziewczynę.
    Ale, jak Kalemu ukradną krowę, to oczywiście Kali w płacz.
    ps. Popracuj nad umiejętnością czytania ze zrozumieniem.
    --
    Loitering with content.
  • zmeczona100 19.09.13, 15:38
    > ps. Popracuj nad umiejętnością czytania ze zrozumieniem.

    Tobie też by się to przydało.
    Laska może zeznawać w konsulacie, ale upiera się przy zafundowaniu jej biletu na lot do Polski. W imię czego tego się domaga? Chce odwiedzić swoich rodziców w Polsce, bo ich nie widziała od 1,5 roku.

    --
    "Tylko młode kobiety (z reguły) są jak frutti di mare, można je kształtować, pokazywać świat, być mentorem, mistrzem, mecenasem. Z dojrzałą kobietą jest to niezwykle trudne. Na dodatek kiedy zjawia się dziecko kobiecie zmienia się postrzeganie świata, jest już trudniej bawić się wspólnie życiem, a mistrz może runąć z pomnika przy lada okazji". Marcepanna
  • sanciasancia 19.09.13, 15:57
    Laska zgodziła się zeznawać w konsulacie, na co nie zgadza się jedna ze stron.
    Laska nie chce płacić za bilet lotniczy, co mnie nie dziwi. Po fochach rozwodzących się laska ma dosyć i nie chce zeznawać w ogóle, co też mnie nie dziwi.
    --
    Loitering with content.
  • molnarka 19.09.13, 18:08
    > Laska może zeznawać w konsulacie, ale upiera się przy zafundowaniu jej biletu n
    > a lot do Polski. W imię czego tego się domaga?

    Ponieważ siedzisz na forum rozwodowym i żyjesz tym życiem ... oczywista jest dla Ciebie wiedza, ze można to zorganizować inaczej.
    Dla kogoś kto został poproszony na świadka i jest to jego pierwszy kontakt z sądem to wcale nie jest takie oczywiste.
    Dziewczyna znała 2 rozwiązania - albo konsulat (na co się zgodziła) albo zeznania w Polce (na co ona się nie zgodziła).

    To ta rozwodząca się pannica powinna jej podsunąć to rozwiązanie, o którym Ty cały czas mówisz!

    Pozdrawiam
    MOLNARka
  • aneta-skarpeta 19.09.13, 21:06
    a kto pamięta najsławniejszy wątek- kilometrowy- o Michale co sie na forum z żoną rozwodził, nawet kochanka się odezwała ( był vo. 1,2,3,4,5.... każdy po kilkaset postów

    taka nawalanka, że masakra- horror w odcinkach
    --
    świat włóczki i filcu
    szopinistka.blogspot.com/
  • triss_merigold6 19.09.13, 21:14
    Michalszyb? Pamiętam, ale nie śledziłam bardzo, za długie było.
    Ten i sąsiedni wątki są przednie, jakiś kosmos się z tego zrobił, lol.
  • blue_ania37 19.09.13, 21:17
    A wiesz Triismile ze to wszystko to Twoje dziełosmile
    Możesz czuć dumę?smile
    Udała się nawalanka, wiadomo kto swój kto przeciwny.
    Wszystkie chwyty dozwolonesmile
    A
    --
    www.youtube.com/watch?v=YErXozSHW9w
  • aneta-skarpeta 19.09.13, 21:19
    nie oddawajcie całej nagrody Triss- we 3 sporo się napracowałyscie w obu wątkachsmile

    --
    świat włóczki i filcu
    szopinistka.blogspot.com/
  • triss_merigold6 19.09.13, 21:24
    Jaki qrde swój, jaki przeciwny? Taka forma roszczeniowości mnie irytuje bardzo, a jeszcze bardziej irytuje mnie czułostkowa pseudoszlachetność na cudzy koszt. Było nie je...ć tego świadka jak burej suki i nie patrzeć na sytuację od razu z perspektywy nieszczęśnicy, która się rozwodzi i potrzebuje rozpaczliwie pomocy.
  • blue_ania37 19.09.13, 21:29
    Triss ja ci naprawdę życzę, żebys nigdy nie potrzebowała pomocy, bo z twoim podejściem, do ludzi do poczucia empatii, przyzwoitości, miłości i koleżeństwa może się okazać że zostaniesz z noga w nocniku, a panie z ematki cie obsmieją.

    --
    www.youtube.com/watch?v=KMdJL-zpxUo
  • triss_merigold6 19.09.13, 21:32
    Jak dotąd moje podejście do życia jakos się sprawdzało w różnych sytuacjach. Bez względu na to co się dzieje trzeba gardę (to z boksu) trzymać wysoko.
  • aneta-skarpeta 19.09.13, 21:32
    no tak, bo triss się przejmie, że ją ktos na forum wysmiewawink

    a bo to mało razy ludzie próbowali po niej pojeżdzić- splywa po niej jak po kaczcewink... i dobrze
    --
    świat włóczki i filcu
    szopinistka.blogspot.com/
  • sanciasancia 19.09.13, 21:46
    > Udała się nawalanka, wiadomo kto swój kto przeciwny.
    Było nie jeździć po świadku, jak po burej suce.
    --
    Loitering with content.
  • aneta-skarpeta 19.09.13, 21:17
    tak- ja akurat dość dokładnie śledziłam

    oj poużywali sobie ludzie, oj poużywali


    --
    świat włóczki i filcu
    szopinistka.blogspot.com/
  • triss_merigold6 19.09.13, 21:21
    No, jak ktoś się tak podkładał jak on, to aż trudno było sobie nie poużywać.
  • zmeczona100 20.09.13, 00:05
    ja pierniczę. Naprawdę zaczynam rozumieć, skąd się biorą później tępi gimnazjaliści, którzy dostają ZERO z rozumienia tekstu.
    Weź Ty sobie jeszcze raz przeczytaj to, co sama napisałaś do tego, co zacytowałas mojego.
    Ja pitolę. Idę sobie golnę.

    --
    Morale nizin społecznych staje się moralnością ogólnie przyjętą. Ideałem i wzorem postępowania staje się osoba o moralności i osobowości stułbi modrej. By Mayenna
  • blue_ania37 20.09.13, 00:12
    Zmęczona skończ z ta gorzałkąsmile
    One na NAS naśląsmile kogoś mówię ci, ta nienawiść ma senssmile
    --
    www.youtube.com/watch?v=KMdJL-zpxUo
  • zmeczona100 20.09.13, 00:16
    A co tam- przynajmniej sobie normalnie życia używam, a nie, k.źwa, zgłębiam największy dylemat tego świata, czyli co widać z III pietra kamienicy big_grin

    --
    Pierwszy mąż jest jak naleśnik- zwykle nieudany.
  • blue_ania37 20.09.13, 00:17
    To moze byc problem?smile
    Jestes mało empatycznasmile
    A jak tu zyc na 3 pietrze?
    --
    www.youtube.com/watch?v=KMdJL-zpxUo
  • zmeczona100 20.09.13, 00:28
    blue_ania37 napisała:

    > To moze byc problem?smile

    joxanna napisała:

    > Wysokim trzecim piętrze, w kamienicy.
    > Co widać z okna /balkonu? Są jeszcze drzewa? bo to w sumie z 10 metrów.

    smile


    > A jak tu zyc na 3 pietrze?

    Z ematką big_grin
    --
    "Percepcja tego konfliktu interferuje z sieciową dyferencjacją w UE oraz w Chinach, gdzie nie nastąpił przełom nominalistyczny".
  • blue_ania37 20.09.13, 00:36
    spadam spaćsmile
    W sumie fajnie tusmile
    człowiek się dowie ze nie mieszka na tym pietrze i od razu może sobie wyjaśnić wszelkie problemy w życiu, a my jątrzymy jako rozwódki.
    Bez sensu, zmęczona nie pij, brat patrzy a joluna rano nas podsumuje i policzy jakie, kiedy kogo alimentysmile
    Tak ci wyliczy że zwariujeszsmile
    --
    www.youtube.com/watch?v=YErXozSHW9w
  • bergamotka77 20.09.13, 01:28
    o krolu swiata jak powiedzialaby moja babcia wy zmeczone zyciem, niebieskie od whisky, lampki - co ten rozwod z wami zrobil, ze tak bardzo nienawidzicie mezatek czy kobiet bedacych w innej niz wy sytuacji zyciowej? wink Czytam wasze wypociny z odraza - takiej frustracji, braku dystansu do siebie, pretensji do calego swiata na ematce nie widzialam nigdy. Chociaz nie raz zakladalam watki ktore okazywaly sie byc kontrowersyjne mimo traktowania o blahych rzeczach. Ale my tu nie jestesmy po to by sobie tylko kadzic, slodzic albo smecic czy smucic - tu jest wachlarz tematow ktore nasuwa nam zycie. Zyjemy i klotnia z sasiadka i problemami dzieci i zakupem auta czy widokiem z 3. pietra kamienicy albo najlepsza dzielnica w naszym miescie. Zartujemy, docinamy, przywolujemy do porzadku ale z duza dawka zyczliwosci i lekkoscia ktorej u was zabraklo. Jestescie jak stlamszone i przygniecione zyciem sfrustrowane kobiety zyjace jednym tematem - rozwodem. Mam taka znajoma - boje sie z nia spotkac na kawe bo choc jest x lat po rozwodzie to w kolko zamecza mnie jednym tematem - co eks zrobil, planuje, gdzie mieszka, co powiedzial, o co ja pozwal. Mam dosyc jej procesow, szukania prawnikow, wysluchiwania brudnych szczegolow dawnego malzenstwa, zwlaszcza ze jej meza bardzo lubilam a rozwod byl uwaga - z jej winy! Mam tez inna kolezanke - po rozwodzie poszla z eksem na obiad, kilka lat korzystala bezplatnie z jego mieszkania, jej dziecko nosilo jego nazwisko jakis czas choc nie byl ojcem, wyjechala za granice, ma nowego partnera, swoje zycie i drugie baby w drodze. Gdy przyjezdza do PL slowem nie wspomina o dawnym mezu i zwiazku bo zyje czym innym, jesli juz z sympatia. Jest zadowolona z zycia, zyczliwa innym, nikomu nie zyczy rozwodu ani innych nieszczesc. Czyli da sie? Da sie smile Musicie byc bardzo nieszczesliwe...
  • blue_ania37 20.09.13, 09:54
    bergamotka77 napisała:

    > o krolu swiata jak powiedzialaby moja babcia wy zmeczone zyciem, niebieskie od
    > whisky, lampki - co ten rozwod z wami zrobil, ze tak bardzo nienawidzicie mezat
    > ek czy kobiet bedacych w innej niz wy sytuacji zyciowej? wink

    My nienawidzimy mężatek?
    To wy macie fioła na punkcie rozwodniczek.
    Ilość wysłuchanych obelg pod adresem rozwodników przekroczyła juz dawno moje poczucie humorusmile

    Czytam wasze wypoci
    > ny z odraza - takiej frustracji, braku dystansu do siebie, pretensji do calego
    > swiata na ematce nie widzialam nigdy.

    No swietnie, że pomyślałaś, i że my to wcielone zło, emamusie wogóle nie mialy pretensji były jaki lilije czystesmile

    Ale my tu n
    > ie jestesmy po to by sobie tylko kadzic, slodzic albo smecic czy smucic - tu je
    > st wachlarz tematow ktore nasuwa nam zycie. Zyjemy i klotnia z sasiadka i probl
    > emami dzieci i zakupem auta czy widokiem z 3. pietra kamienicy albo najlepsza d
    > zielnica w naszym miescie.

    A jakiś normalny problem?
    Taki wiesz normalny, zyciowy,

    Musicie byc bardzo nieszczesl
    > iwe...

    Bardzosmile
    Umieramy każdego dnia bez męża u boku i konieczności gotowania obiadu.
    Chyba się zabijemy wszystkie razem, to będziecie miały spokój.
    Życzę mądrości, ale to chyba za duże wyzwaniesmile


    --
    www.youtube.com/watch?v=TwIZFPGVL4I
  • triss_merigold6 20.09.13, 10:03
    Ile razy Ci trzeba napisać żeby dotarło, że na ematce z 1/3 to rozwódki? ROZWÓDKI, rozumiesz?
    Ja jestem po rozwodzie, Aneta Skarpeta, Vilez, Lilly About, Noname2000, Demonii Laura i jeszcze przynajmniej kilkadziesiąt z nicków, które kojarzę.
    Rozwód nie musi determinować tożsamości ani powodować takich schiz.
  • blue_ania37 20.09.13, 10:06
    Triss
    schizy to macie wy, bo ciagle nas nazywacie rozwódkami.
    Jak ktos pisze na forum rozwodowym to rozwódka
    jak na ematce to pogodzona rozwódka.
    Wy wprowadziłyście ten podział, wy kazałyscie nam spadać do "siebie"
    No więc kto to zrobił?
    A
    --
    www.youtube.com/watch?v=TwIZFPGVL4I
  • aneta-skarpeta 20.09.13, 10:11
    Aniu przepraszam bardzo

    ale chyba srednio Ci sie u nas podobało
    wyjechałas z wątkiem jak to Cie nie rozumiemy, na rozwódkach pieprzysz cos o tym, że jestesmy patologią, bo rozmawiamy sobie na lekkie tematy ( jakby to było zabronione)

    a teraz nagle WYGANIAMY WAS?

    to Wam sie u nas nie podoba, przyszłyscie na ematkę i wielce ofukane jakie tu towarzystwo, nie to co kultura na rozwodzie

    więc uprzejmie się pytam- o CO CI CHODZI? bo jestes jak trawa na wietrze


    --
    świat włóczki i filcu
    szopinistka.blogspot.com/
  • blue_ania37 20.09.13, 10:22
    aneta-skarpeta napisała:

    > wyjechałas z wątkiem jak to Cie nie rozumiemy, na rozwódkach pieprzysz cos o ty
    > m, że jestesmy patologią, bo rozmawiamy sobie na lekkie tematy ( jakby to było
    > zabronione)
    >
    > a teraz nagle WYGANIAMY WAS?

    Słowo pieprzysz jest obrażliwe, ale zaczynam się przyzwyczajać że u was to norma.
    Lekkie to tematy bardzo.
    Pokazują w jakim nierealnym swiecie ktoś zyje.
    Problem komórki lokatorskiej i innych jakże ważkich problemów:0 budzą śmiech.
    Dziwię, że w Was nie.
    Bo mozna nie miec traumy rozwodowej, bo mozna nie przeżywać rozwodu, ale na litość boską powinno to babkom szczególnie po rozwodach które muszą być samodzielne trochę do myslenia, że nie tu problemy zyciowe?
    Chyba że wzorem Triss zamieniłaś jedne portki na drugie to wtedy faktycznie jakiejś refleksji może braknąć
    Nie chce mi się cofać ale jeżeli mi nie wierzysz to to zrobię wkleję ci twoje kolezanki które kazały nam spadać.
    A


    --
    www.youtube.com/watch?v=YErXozSHW9w
  • aneta-skarpeta 20.09.13, 10:39
    > Bo mozna nie miec traumy rozwodowej, bo mozna nie przeżywać rozwodu, ale na lit
    > ość boską powinno to babkom szczególnie po rozwodach które muszą być samodzieln
    > e trochę do myslenia, że nie tu problemy zyciowe?
    > Chyba że wzorem Triss zamieniłaś jedne portki na drugie to wtedy faktycznie jak
    > iejś refleksji może braknąć

    proszę Cie bardzo- nie masz pojecia co przeżyłam i jak przeżyłam.

    To, ze nie żyję tym, co było x lat temu, ze doceniam jak zmieniło sie moje zycie na lepsze, to że nie mam dzieki swojej cięzkiej pracy, rodzinie i obecnemu mężowi wiekszych kłopotów niz to czy jechac na wakacje nad morze czy w góry, ze wszyscy bogu dzięki zdrowi, na zycie starcza

    I to jest prawdziwe życie. Po prostu szczęśliwe.

    ja nie siedzę na forum aby grzebać sie w dramatach, ja jestem na forum aby sie zrelaksować, posmiać, czasem doradzić- forum tez nie jest moim całym zyciem i poza tematami poruszanymi na forum mam inne poruszane w domu, z kolezankami, rodziną

    to, że np napisałam na forum, że mi powieka drga nie oznacza, że nic innego nie zaprzata mojego umysłu
    NA BOGA!

    mimo tego co przezylam, mam dystans do pewnych rzeczy i rozumiem, że inni do moich spraw maja jeszcze wiekszy dystans

    co w ogóle nie wyklucza wspierania się, pomagania sobie itd

    świat włóczki i filcu
    szopinistka.blogspot.com/
  • blue_ania37 20.09.13, 10:48
    aneta-skarpeta napisała:

    >
    > proszę Cie bardzo- nie masz pojecia co przeżyłam i jak przeżyłam.

    Ty też nie masz pojęcia co ja przeżyłam i jak przeżyłam, ale jesli bym cos napisała to bedzie że mam traumę i histerię rozwodową więc wole milczeć przed tym tłumem wiedzacychsmile

    >
    > to, że np napisałam na forum, że mi powieka drga nie oznacza, że nic innego nie
    > zaprzata mojego umysłu
    > NA BOGA!

    Powiedz, naprawdę, posiadanie faceta tak zmienia?
    Że mozna się obsmiać z kafelków i jest git?
    Mnie by takie tematy raziły swoja głupotą i małością.
    Wymagam dla mojego umysłu wiekszych wyzwań niż wątki pod nazwą które pietro, albo dostałam zdjęcie z radaru.
    To naprawdę trzeba nie mieć zmartwień żeby zakładać takie wątki, bo ja jakbym dostała zdjęcie z radaru to bym poprostu zapłaciła, i ni eszukała w necie pocieszenia dla tego faktu.

    >
    > co w ogóle nie wyklucza wspierania się, pomagania sobie itd

    Pomaganie jest jak diabli, mozna wyzwać, zmieszać z błotem, czysta przyjażńsmile
    A



    --
    www.youtube.com/watch?v=_e1pADu6VvI
  • aneta-skarpeta 20.09.13, 11:01
    > Powiedz, naprawdę, posiadanie faceta tak zmienia?

    nie wiem, mnie nie zmienił

    > Że mozna się obsmiać z kafelków i jest git?

    nie rozumiem


    > Mnie by takie tematy raziły swoja głupotą i małością.


    a jednak siedzisz i dobrze sie bawisz ! nie widzisz tego absurdu

    i to nie w miłym wątku tylko w takim najgorszym- gdzie jest dowalanie, wycieczki osobiste etc
    i sie dobrze bawisz, jak sama napisałaś!

    to jak to jest?

    a co Cie to obchodzi ze jakas joasia pyta jak jest na 3 pietrze? mnie to nie interesuje, nawet nie weszłam w tamten watek- jak w dziesiatki innych


    > Wymagam dla mojego umysłu wiekszych wyzwań niż wątki pod nazwą które pietro, al
    > bo dostałam zdjęcie z radaru.

    sugerujesz, ze ten watek ma wyższy poziom?

    bo jestem bardzo aktywna

    dla mnie tez watek " zdjecie z radaru" nie interesuje. Ale np rozmowa o fajnych czy niefajnych skiazkach są ciekawe- a wiele forume czyta bardzo ambitne dzieła, oglada ambitne filmy ( nie wytykając śeksu w wielkim miescie), potrafią bardzo konketnie poradzic

    Ty widzisz tylko to co chcesz widzieć

    > To naprawdę trzeba nie mieć zmartwień żeby zakładać takie wątki, bo ja jakbym d
    > ostała zdjęcie z radaru to bym poprostu zapłaciła, i ni eszukała w necie pocies
    > zenia dla tego faktu.

    i ja sie bardzo ciesze, że joasia od 3 pietra nie ma wiekszych problemów niz widok z okna- tylko sie cieszyc! Lepiejby było jakby mąż ją bił? nie miała na ratę?
    nie rozumiem

    > Pomaganie jest jak diabli, mozna wyzwać, zmieszać z błotem, czysta przyjażńsmile

    pojedyncze forumki sie przyjaxnia prywatnie

    ja osobiscie z nikim tutaj sie nie przyjaźnię- to jest TYLKO FORUM_, ale czasem poradziłam, często sama dostała wsparcie i radę i naprawdę dziewczyny ( gdy miałam jakis problem) to mi pomogły- słownie oczywiscie, ale to było sporo, nawet jak mi zmyły głowę to w efekcie dało mi to do myslenia

    jednoczesnie ja sowje robie w zyciu- pomagam bliskim, wiem ze dziewczyny sie angazuja w pomoc biednym, zwierzętom etc

    poza forum

    dlatego uważam, że jestes mocno niesprawiedliwa


    --
    świat włóczki i filcu
    szopinistka.blogspot.com/
  • blue_ania37 20.09.13, 11:16
    aneta-skarpeta napisała:

    > > Że mozna się obsmiać z kafelków i jest git?
    >
    > nie rozumiem

    Wysmiewanie ludzi dokładnie, w każdym wątku sobie dowalacie, kafelki to przykład.
    >
    >
    > > Mnie by takie tematy raziły swoja głupotą i małością.
    >
    >
    > a jednak siedzisz i dobrze sie bawisz ! nie widzisz tego absurdu

    Widzę, ale ja stad zniknę, jak ten wątek przestanie żyć, umarłabym gdybym miała czytać o 3 piętrach i ze się sezon grzybowy zacząłsmile CUD jakiś we wrześniu.
    >
    > to jak to jest?

    A bo to mój wąteksmile

    > sugerujesz, ze ten watek ma wyższy poziom?

    Coż, to mój pierwszy raz w zyciu w czymś takim,

    > dla mnie tez watek " zdjecie z radaru" nie interesuje. Ale np rozmowa o fajnych
    > czy niefajnych skiazkach są ciekawe- a wiele forume czyta bardzo ambitne dzieł
    > a, oglada ambitne filmy ( nie wytykając śeksu w wielkim miescie), potrafią bard
    > zo konketnie poradzic

    No, nie wątpię, że czytają dobre ksiązki, no i ogladaja seks w wielkim mieście,
    proszę cię i jeszcze pewnie trudne sprawy i drzyzgę i co tam leci, a sąd kojarzą z Anną Marią Wesołowskąsmile
    > pojedyncze forumki sie przyjaxnia prywatnie

    Wolę swoje rozwódki, nie rozwalone nie rozkimane, nie dosrywające, bo ONE wiedzą, że zycie nie zawsze jest fajne.

    > jednoczesnie ja sowje robie w zyciu- pomagam bliskim, wiem ze dziewczyny sie an
    > gazuja w pomoc biednym, zwierzętom etc

    No coś czytałam w wątku o niepracujacych emamach, o tej pomocy, realizmu mogę tylko życzyćsmile

    > dlatego uważam, że jestes mocno niesprawiedliwa

    Dostosowałam się do panujących zwyczajów.
    Atakuję cię, wyzywam?
    Histerycznie piszę o rozwodzie i traumie?
    A
    >
    >


    --
    www.youtube.com/watch?v=zFwaRmpzvjo
  • aneta-skarpeta 20.09.13, 11:24
    > Wysmiewanie ludzi dokładnie, w każdym wątku sobie dowalacie, kafelki to przykła
    > d.

    mi nikt nie dowala!
    a jestem tu od lat!

    > A bo to mój wąteksmile

    ale towarzystwo takie prostackie

    > Coż, to mój pierwszy raz w zyciu w czymś takim,

    ale widzisz, sama napisałas, że Ci sie podobasmile

    > Wolę swoje rozwódki, nie rozwalone nie rozkimane, nie dosrywające, bo ONE wiedz
    > ą, że zycie nie zawsze jest fajne.

    no tak, bo my to nie wiemy oooooo
    natomiast mozesz woleć inne towarzystwo, naprawdę

    a my mozemy wolec nasze

    > Dostosowałam się do panujących zwyczajów.
    > Atakuję cię, wyzywam?

    nie atakujesz, niesprawiedliwie oceniasz
    jestem inna niz mityczna ematka, a nie jestem wyjatkowa
    po prostu pozbierałas sobie ze wszystkich osób tu piszacyc wszystkie negatywne i smieszne cechy i zbudowałas sobie obraż konkretnej osoby i juz oceniłas

    ok- masz prawo. Mozesz tez uwazac, że kazda z nas jest obrośnieta futrem


    --
    świat włóczki i filcu
    szopinistka.blogspot.com/
  • blue_ania37 20.09.13, 11:32
    aneta-skarpeta napisała:

    > mi nikt nie dowala!
    > a jestem tu od lat!

    O to jakis cud, chyba że nie wychylasz się z pogladami, to towarzystwo Trissowe moze ci odpuszcza.

    > ale towarzystwo takie prostackie

    Przyzwyczajona jestem, na codzien pracuję z patologiąsmile

    > no tak, bo my to nie wiemy oooooo
    > natomiast mozesz woleć inne towarzystwo, naprawdę

    Pewnie cześć z was wie, jakie jest życie i nie ma to nic wspólnego z rozwodem, ale ogólnie wiele tu odrealnionychsmile
    stosowałam się do panujących zwyczajów.

    e atakujesz, niesprawiedliwie oceniasz
    > jestem inna niz mityczna ematka, a nie jestem wyjatkowa
    > po prostu pozbierałas sobie ze wszystkich osób tu piszacyc wszystkie negatywne
    > i smieszne cechy i zbudowałas sobie obraż konkretnej osoby i juz oceniłas

    To zrobiłam dokładnie to samo, co dziewczyny atakujace mnie tu, zrobiły obraz zasmuconej, biednej rozwódki bez portków i walą co im klawiatura przynosi.
    Uciekam od takich ludzi w realu a co dopiero żebym miała dla przyjemności spędzać z nimi czas w necie.
    >
    > ok- masz prawo. Mozesz tez uwazac, że kazda z nas jest obrośnieta futrem

    Futrem nie, raczej hormonami.
    A
    >
    >


    --
    www.youtube.com/watch?v=TwIZFPGVL4I
  • aneta-skarpeta 20.09.13, 11:45
    > O to jakis cud, chyba że nie wychylasz się z pogladami, to towarzystwo Trissowe
    > moze ci odpuszcza.

    żaden cud

    > > ale towarzystwo takie prostackie
    >
    > Przyzwyczajona jestem, na codzien pracuję z patologiąsmile

    milutka jesteś

    > Pewnie cześć z was wie, jakie jest życie i nie ma to nic wspólnego z rozwodem,
    > ale ogólnie wiele tu odrealnionychsmile
    > stosowałam się do panujących zwyczajów.

    kazdy wie jakie jest zycie- po prostu ludzie maja różne życia, jedni lekkie inni cieżkie inni srednie- ale to jest życie własnie.

    > Uciekam od takich ludzi w realu a co dopiero żebym miała dla przyjemności spędz
    > ać z nimi czas w necie.
    > >

    przepraszam, ale sama sobie zaprzeczasz- nie pierwszy raz zresztą

    > Futrem nie, raczej hormonami.

    no jasnebig_grin




    --
    świat włóczki i filcu
    szopinistka.blogspot.com/
  • blue_ania37 20.09.13, 11:55
    aneta-skarpeta napisała:
    >
    > żaden cud

    Tylko nie pisz nigdy o jakiejś pomocy komus, bo mogą pogryżćsmile

    > >
    > > Przyzwyczajona jestem, na codzien pracuję z patologiąsmile

    Ale ja naprawdę pracuję z ludzmi ocenianymi jako patologia.
    Narkomani, alkoholicy itp...


    > kazdy wie jakie jest zycie- po prostu ludzie maja różne życia, jedni lekkie inn
    > i cieżkie inni srednie- ale to jest życie własnie.

    I w związku z tym, że nie ZNAM się na jakiś tematach bo tego nie przeżyłam, nie będę sie wypowiadać jako główny ekspert Europy, ale dla ematek to pojęcie jest nie do ogarnięcia, bo mogą byc spec od wszystkiego, a jak nie ma wiedzy to dowalanka wychodzi.

    >
    > przepraszam, ale sama sobie zaprzeczasz- nie pierwszy raz zresztą

    Nie zaprzeczam sobie, jak ktoś wmawia mi coś to moge napisać bzdurę, ale ogólnie uwierz mi jestem spójna.
    A

    --
    www.youtube.com/watch?v=KtBbyglq37E&feature=share
  • aneta-skarpeta 20.09.13, 12:00
    > > > Przyzwyczajona jestem, na codzien pracuję z patologiąsmile
    >
    > Ale ja naprawdę pracuję z ludzmi ocenianymi jako patologia.
    > Narkomani, alkoholicy itp...

    no i świetnie, ale co to ma wspólnego z ematką?

    > Tylko nie pisz nigdy o jakiejś pomocy komus, bo mogą pogryżćsmile

    nieprawda, nie zawsze, ale czasem bardzoo, czasem po prostudobrym słowem, zmotywują- ale skąd mozesz to wiedziec- jestes tu od przedwczoraj

    > I w związku z tym, że nie ZNAM się na jakiś tematach bo tego nie przeżyłam, nie
    > będę sie wypowiadać jako główny ekspert Europy

    ale co to ma do tematu? bo ja sie juz zgubiłam- takie robisz przeskoki myslowe

    > Nie zaprzeczam sobie, jak ktoś wmawia mi coś to moge napisać bzdurę, ale ogólni
    > e uwierz mi jestem spójna.

    nie jestes spójna, jesli chcesz moge to podeprzeć cytatamismile

    --
    świat włóczki i filcu
    szopinistka.blogspot.com/
  • blue_ania37 20.09.13, 12:25
    aneta-skarpeta napisała:

    >
    > nieprawda, nie zawsze, ale czasem bardzoo, czasem po prostudobrym słowem, zmoty
    > wują- ale skąd mozesz to wiedziec- jestes tu od przedwczoraj

    Sama poczytaj co piszesz, nie zawsze ale czasami.
    A jak trafiisz na ich napięcie to co?
    Nawalanka czy masz bidet?
    Jeżeli uważasz, że warto zakładać i pisac w watkach typu lista najwiekszych podrywaczysmile
    To faktycznie pomoc jest, czy zabijanie nudy? czy poszukiwanie sensu życia, czy mąż nie spelnia oczekiwań?Czy co skłania dorosłe babki do zakładania takich wątków?

    >
    > ale co to ma do tematu? bo ja sie juz zgubiłam- takie robisz przeskoki myslowe

    Zadne przeskoki, jezeli ktoś nie wie czym jest rozwód, świadkowanie na takiej sprawie to niech sie nie wypowiada.
    Nie ma pojęcia czym to pachnie i jakie są procedury.
    Nie wie co oznacza rozwód z orzekaniem o winie i świadkami więc o czym dyskutuje?
    Nie znam się np na malarstwie, więc nie będę mówiła że głupi obraz bo ja tego nie kumam, nie mam tego talentu nie mam w sobie umiejetności zrozumienia tego, rozumiesz?
    Dziewczyny nie mające pojecia o rozwodzie ani o takich sprawach wypowiedziały się definitywnie co jest racja a co nie?
    To normalne wg Ciebie?

    > nie jestes spójna, jesli chcesz moge to podeprzeć cytatamismile

    Pijesz do whisky?smile
    A
    >


    --
    www.youtube.com/watch?v=KMdJL-zpxUo
  • aneta-skarpeta 20.09.13, 12:37
    > Sama poczytaj co piszesz, nie zawsze ale czasami.
    > A jak trafiisz na ich napięcie to co?

    to nico
    to tylko forum

    > Nawalanka czy masz bidet?

    a to jest obowiazek uczestniczenia?
    jak dla mnie poziom jest zbyt niski to nie wchodzę w temat i tyle

    jak mnie zainteresuje to sie najwyzej pokłóce czy lepiej miec zielone czy białe sciany i pójde gotowac obiad

    to tylko forum- NIC WIECEJ

    > To faktycznie pomoc jest, czy zabijanie nudy?

    róznie- kazdy szuka tu czego innego, kazdy daje co innego, kazdy bierze co innego

    > Czy co skłania dorosłe babki do zakładania takich wą
    > tków?

    nuda, ciekawość, moze dla kogos to faktycznie zastanawiajace czy ładny widok jest z 3 pietra

    ludzie sa różni

    sama zresztą odpowiedz sobie po co siedzisz tu 3 dzień i sie wykłocasz? sama sobie odpowiedz

    > Zadne przeskoki, jezeli ktoś nie wie czym jest rozwód, świadkowanie na takiej s
    > prawie to niech sie nie wypowiada.

    a jak ktoś wie, to moze sie wypowiadać- ja mam prawo wypowiedzieć sie czy jednak nie? dajesz mi to prawo czy mi ZABRANIASZ?suspicious

    > Dziewczyny nie mające pojecia o rozwodzie ani o takich sprawach wypowiedziały s
    > ię definitywnie co jest racja a co nie?
    > To normalne wg Ciebie?
    >

    wg mnie to ludzie generalnie maja prawo miec zdanie na każdy temat i dlatego dyskusje forumowe sa takie ciekawe, bo jestesmy tak róznorodne

    > Pijesz do whisky?smile

    akurat nie- chodzi mi o emamę- a to, że tu patologia, ze z takimi ludzmi sie nie zdajesz, ale masz na codzień patologie, a jednak świetnie sie bawisz, choc tu tak kiepsko i towarzystwo ujowe


    --
    świat włóczki i filcu
    szopinistka.blogspot.com/
  • aneta-skarpeta 20.09.13, 12:38
    mało tego- w 80% watków nawet nie wchodzę, bo nawet tytuł mi sie nie podobawink i żyjętongue_out
    --
    świat włóczki i filcu
    szopinistka.blogspot.com/
  • aneta-skarpeta 20.09.13, 12:41
    > nieprawda, nie zawsze, ale czasem bardzoo, czasem po prostudobrym słowem, zmoty
    > wują- ale skąd mozesz to wiedziec- jestes tu od przedwczoraj

    Sama poczytaj co piszesz, nie zawsze ale czasami.


    jeszcze jedna kwestia

    ubzdurałas sobie, ze ematka powinna byc pomocna i miła i jestes zdziwiona ze taka nie jest

    ale ematka nie jest po to, to jest forma magla, plotek- to nie jest forum pomocowe

    forum rozwodowe rządzi się sie troche innymi prawami- tam zycie sie kreci wokół rozwodu, ludzie są trudnym momencie życia

    na ematce tematy kręcą się wokół zycia jako takiego, a życie jak to życie- banalne


    --
    świat włóczki i filcu
    szopinistka.blogspot.com/
  • lajente 20.09.13, 12:45
    aneta-skarpeta napisała:


    > jeszcze jedna kwestia
    >
    > ubzdurałas sobie, ze ematka powinna byc pomocna i miła i jestes zdziwiona ze ta
    > ka nie jest
    >
    > ale ematka nie jest po to, to jest forma magla, plotek- to nie jest forum pomoc
    > owe

    No niestety, motto tego forum jest nieco inne niż magiel, ale niestety w magiel się zmienia.
  • aneta-skarpeta 20.09.13, 13:00
    lajente napisał(a):
    > No niestety, motto tego forum jest nieco inne niż magiel, ale niestety w magiel
    > się zmienia.

    to ludzie tworzą forum
    forum jest takie jak ludzie, którzy na nim piszą

    Ania i zmęczona oraz Lampka dołozyły swoja cegiełkę takżesmile
    --
    świat włóczki i filcu
    szopinistka.blogspot.com/
  • blue_ania37 20.09.13, 12:46
    aneta-skarpeta napisała:

    > ubzdurałas sobie, ze ematka powinna byc pomocna i miła i jestes zdziwiona ze ta
    > ka nie jest

    A bron mnie bosze, ja sobie nic nie ubzdurałam, macie jakąś manierę wiedzenia czego ludzie nie myślą.
    Ematka nie musi byc pomocna ani miła, to jakie jest forum zalezy od ich bohaterek czyli ludzi piszących tu.
    >
    > na ematce tematy kręcą się wokół zycia jako takiego, a życie jak to życie- bana
    > lne

    No, banał az boli.
    Spadam, nie mam ochoty już pisać, bo nic to nie zmieni ani w moim zyciu ani w waszym.
    Wiedza zdobyta przez ostatnie dni bezcenna.
    Nie nalezy pomagać i z tym pozostanę.
    Pa
    >
    >


    --
    www.youtube.com/watch?v=KtBbyglq37E&feature=share
  • aneta-skarpeta 20.09.13, 13:02
    > Nie nalezy pomagać i z tym pozostanę.

    no rzeczywiście- szkoda, że jako mądra kobieta nie pomyslałam odwrotnie " nie chcę byc taka jak one"

    no ale jak widac róznie bywa

    ja bym na twoim miejscu raczej wyniosła nauke " bosze obym nie stala sie taka jak one"

    ale wolałas wyciągnąć inna naukę

    --
    świat włóczki i filcu
    szopinistka.blogspot.com/
  • lajente 20.09.13, 12:48
    aneta-skarpeta napisała:

    > to tylko forum- NIC WIECEJ

    Kolejne, często powracające zdanie, jakże miło móc sobie powiedzieć

    to tylko forum,

    i wyrzygać ludziom ile się tam ma w duszy złości.

    Bo przed monitorem, wiadomo, ludzie nie siedzą, wirtualne byty tylko.

  • aneta-skarpeta 20.09.13, 12:55
    > Kolejne, często powracające zdanie, jakże miło móc sobie powiedzieć
    >
    > to tylko forum,
    >
    > i wyrzygać ludziom ile się tam ma w duszy złości.


    ja nikomu nic nie wyrzyguję- generalnie mimu pewnych wad jestem miła z natury;P
    natomiast mam swiadomosc, że tu sa rózni ludzie i tu jest slowo pisane- często jest tak, ze sie człowiek kłóci, bo źle odczytał intencje i od słowa do słowa. Problem jest taki że dajemy siebie po kawałku, a odbiorca buduje jakąś całośc na jego podstawie- często bardzo mylną

    stąd moje " to tylko forum"zeby nie rbac wszystkiego tak do siebie

    --
    świat włóczki i filcu
    szopinistka.blogspot.com/
  • panidemonka 20.09.13, 12:37
    blue_ania37 napisała:

    >
    Teraz po prostu czepiasz się dla zasady.
    Tak, na tym forum piszą w większości osoby płytkie, prymitywne, bez empatii, głupie i podłe.
    Nie chcą zbawiać całego świata i nie potrafią przewidzieć czyjegoś napięcia(?). lubią ględzić o niczym, bo na nic innego ich nie stać.
    Jak ty to robisz, że jeszcze tu wytrzymujesz? Chyba, że masz misję nauczania i sprowadzani emam na dobrą drogę. Mogłabym zrozumieć.
    Ewentualnie.
    Na fora gdzie jest tak paskudnie jak piszesz nie zaglądam, bo po co?

    > Sama poczytaj co piszesz, nie zawsze ale czasami.
    > A jak trafiisz na ich napięcie to co?
    > Nawalanka czy masz bidet?
    > Jeżeli uważasz, że warto zakładać i pisac w watkach typu lista najwiekszych pod
    > rywaczysmile
    > To faktycznie pomoc jest, czy zabijanie nudy? czy poszukiwanie sensu życia, czy
    > mąż nie spelnia oczekiwań?Czy co skłania dorosłe babki do zakładania takich wą
    > tków?
    >
    > >
    > > ale co to ma do tematu? bo ja sie juz zgubiłam- takie robisz przeskoki my
    > slowe
    >
    > Zadne przeskoki, jezeli ktoś nie wie czym jest rozwód, świadkowanie na takiej s
    > prawie to niech sie nie wypowiada.
    > Nie ma pojęcia czym to pachnie i jakie są procedury.
    > Nie wie co oznacza rozwód z orzekaniem o winie i świadkami więc o czym dyskutuj
    > e?
    > Nie znam się np na malarstwie, więc nie będę mówiła że głupi obraz bo ja tego n
    > ie kumam, nie mam tego talentu nie mam w sobie umiejetności zrozumienia tego, r
    > ozumiesz?
    > Dziewczyny nie mające pojecia o rozwodzie ani o takich sprawach wypowiedziały s
    > ię definitywnie co jest racja a co nie?
    > To normalne wg Ciebie?
    >
    > > nie jestes spójna, jesli chcesz moge to podeprzeć cytatamismile
    >
    > Pijesz do whisky?smile
    > A
    > >
    >
    >


    --
    Wredna jestem niesłychanie, bo nie kłamię i nie pozwalam się okłamywać.
  • ewcia1980 20.09.13, 12:25
    > Mnie by takie tematy raziły swoja głupotą i małością.
    > Wymagam dla mojego umysłu wiekszych wyzwań niż wątki pod nazwą które pietro, al
    > bo dostałam zdjęcie z radaru.
    > To naprawdę trzeba nie mieć zmartwień żeby zakładać takie wątki,


    A to posiadanie zmartwień i dzielenie się z nimi na forum jest obowiązkowe???
    No cóż mam poradzić - ja nie mam większych zmartwień.
    Rodzice mi się nigdy nie rozwiedli, mój mąż jest w porzadku chociaz nie ideał, mam 2 fajnych zdrowych dzieci, oboje mamy pracę, nie mamy kredytów, kasy nigdy na życie nam nie brakowało i problem zycia od pierwszego do pierwszego oraz korzystanie z debetów jest mi obce.
    Latem rzeczą, która urosła do rangi dramatu DLA MNIE to była plaga ptaków które sra.y mi na ogrodzie
    Teraz - grzyby masowo rosnace mi na trawniku.
    A dziś najbardziej mnie smuci, że na wyrobienie dowodu tymczasowego dla syna musimy czekac aż miesiąc a my w przyszły weekend chcialismy jechac na Tropical Island do Niemiec.


    Po drugie - nie każdy lubi sie ciągle umartwiać , biczować i wiecznie roztrzasać swoje problemy. I zameczać nimi innych.
    Zimą byłam w kiepskiej forimie psychicznej (na co wpłynął mój stan zdrowia a właściwie przez prawie 2 lata brak diagnozy przy moich dolegliwościach).
    I jak zauwazyłam, że kiepsko się czuję to pomocy szukałam w realnym a nie wirtualnym świecie.

    Ty forum traktujesz jak miejsce gdzie liczysz, że otrzymasz pomoc.
    Że inni beda cię wspierać i głaskać po głowce.
    Nawet w tym watku przyszło za tobą kółko wzajemnej adoracji i wspieracie się w obśmiewaniu uczestniczek tego forum.
    Ale zrozum, ze są ludzie, którzy forum traktuja zupełnie inaczej.
    Dla mnie to jest "fun" - miejsce gdzie przychodze poczytać "pierdoły", dowiedziec sie głupot typu "jak czesto zmieniacie pościel" ( w ogromnym szczerym szoku byłam przez długi czas jak sie dowiedziałam, że ludzie posciel zmieniają co tydzień)

    I ostatnia rzecz - jak przychodzisz do kogos w gości to tez od drzmi go obrażasz?
    Przyszłas na to forum , którego stałą uczestniczką na razie nie jestes, "rzuciłas " się razem z "kółkiem wzajemnej adoracji" na emamy i dziwisz sie, że też zostałas zaatakowana.
    Agresja rodzi agresje - nie wiesz o tym?
    Wysmiewasz i obrażasz uczestniczki tego forum a zarazem kolejny dzień płodzisz głupie posty, które tak własciwie co maja na celu?
    To misja pouczania kogos?
    Udowadniasz, że to forum to dno?
    No chyba, że to konkurs na najdłuzszy watek roku - no to gratuluje - masz szanse wygrać.
    Więc tak naprawdę to co chcesz osiagnąć?





  • blue_ania37 20.09.13, 12:36
    ewcia1980 napisała:

    Droga Ewciu!
    Rozbawiłaś mnie, dobrze że mozna na tym forum napisać, że jedzie się do Niemiec na tropical bo jak się wspomina o butach ecco to jest nawalanka.
    Nie byłam nastawiona od razu zle do was, tylko to wy zaatakowałyście jaką to mam traumę i jakie jesteśmy histeryczki.
    Nie namowiłam nikogo aby tu ze mną przyszedł, my jestesmy samodzielne dziewczyny, i zadna nie musiała ciągnąć drugiej, bo nie potrzebujemy obstawy.
    Nawet nie wiedziałam, że zawitają tu dziewczyny jak one pewnie sie nie spodziewały mnie.
    Ale buduj swój obraz na jakimś nie wiadomo jakim przekazie.
    Dobrego zycia życzę.
    Na trawnik można kupić srodki w sklepach ale lepiej się sprawdza wyrywanie grzybów z korzeniami.
    Za dużo nawozu dawałaś latem.
    A

    --
    www.youtube.com/watch?v=KtBbyglq37E&feature=share
  • ewcia1980 20.09.13, 14:58
    > Droga Ewciu!
    > Rozbawiłaś mnie, dobrze że mozna na tym forum napisać, że jedzie się do Niemiec
    > na tropical bo jak się wspomina o butach ecco to jest nawalanka.

    Naprawdę nie rozumiesz w czym rzecz czy udajesz??
    Przyszłaś na to forum tłumaczyć/prostować/wyjasniać coś co tak naprawdę nie ma wiekszego znaczenia.
    Od razu zaczęłaś od ataku, oceniania, komentowania i krytykowania tego forum i jego uczestniczek.
    No to otrzymałaś to samo.
    A że sama sie podstawiłas pisząć o butach alkoholu , pozyczaniu pieniedzy i debetach to nikt nawet nie silił się na szukanie czegoś w wyszukiwarce żeby mieć cos na ciebie.
    Zrozum wreszcie, że tu nie o buty, alkohol czy wyspe tropikalną chodzi.


    > Nie byłam nastawiona od razu zle do was, tylko to wy zaatakowałyście jaką to ma
    > m traumę i jakie jesteśmy histeryczki.

    proszę cie ..... chociaż sie nie udzielałam to przebrnełam przez te 3 watki.
    to raz.
    a dwa - az tak przejmujesz sie tym co anonimowe nicki piszą na forum, że drugi dzień chcesz coś udowadniac???
    oburzasz sie, że ktos ci pisze, że żyjesz ciagle rozwodem i przez pryzmat rozwodu.
    a to, że nie umiesz machnąć reką na to co czytasz na forum tylko to potwierdza, że brakuje ci dystansu do wielu spraw.
    uprzedzając kolejny atak - nie nie jestem psychologiem i nie silę się na psychoanalizy.
    piszę tylko jak odbieram ciebie.


    > Nie namowiłam nikogo aby tu ze mną przyszedł, my jestesmy samodzielne dziewczyn
    > y, i zadna nie musiała ciągnąć drugiej, bo nie potrzebujemy obstawy.

    Czyli macie taką samą potrzebę czasem trochę "poszczekać" jak i my na tym forum a tym samym nie jesteście ani odrobine inne w tej kwesti.
    Róznica jest taka, że w jednym jedynym temacie - ROZWODY- poklepujecie się nawzajem po glowach i walczycie jak lwice.
    I to tylko "swoje" - bo jak przyszła obca i spytała o radę to została zaatakowana - czyli mechanizm taki sam jak w twoim przypadku.
    Tak, wiem - oczywiście nie widzisz podobieństwa.


    > Ale buduj swój obraz na jakimś nie wiadomo jakim przekazie.
    > Dobrego zycia życzę.

    Nie raz zarzucasz komuś, że nie umie czytac ze zrozumieniem.
    Jakbyć precyzyjniej pisałam o co ci chodzi byłoby łatwiej.
    Bo w powyższym cytacie no nie wiem o co idzie.

    > Na trawnik można kupić srodki w sklepach ale lepiej się sprawdza wyrywanie grzy
    > bów z korzeniami.
    > Za dużo nawozu dawałaś latem.

    No widzisz - i dlatego nie pytam o rady na forum - ja na mój trwanik NIGDY nie sypałam ani odrobiny nawozu.


    Tyle ode mnie.
  • lajente 20.09.13, 15:06
    ewcia1980 napisała:

    > Zrozum wreszcie, że tu nie o buty, alkohol czy wyspe tropikalną chod
    > zi.

    A w sumie o co chodzi, wiesz?
  • ewcia1980 20.09.13, 15:12
    > A w sumie o co chodzi, wiesz?

    No wiem - a co?
  • lajente 20.09.13, 15:16
    Napisz, po prostu.
  • martialis 20.09.13, 15:12
    O pomoc, na którą trzeba sobie zasłuzyć, a jednocześnie trzeba pomagać niezależnie od okoliczności/kosztów...?
  • blue_ania37 20.09.13, 15:20
    Ewcia wiesmile
    Ale wytłumaczę ci jeszcze raz Ewcia.
    Chciałabyś żebym jakikolwiek wątek w którym piszesz, wyniosła na jakieś forum i zrobiła z tego naparzankę pod nazwą zobaczcie jakie oszołomek?
    Triss założyła wątek, dziewczyny z emamy nic o nas nie wiedząc rozgorzały dyskusją jakie jesteśmy walnięte.
    My przyszłyśmy w połowie tej dyskusji, gdzie nie chciano totalnie posłuchać o co nam lata bo już wszystko było obgadane łącznie z przytyaczaniem nicków jakie sa walniete i zakrzyczano że jesteśmy histeryczki, wariatki z traumami.
    Powiedziały to dziewczyny które NIGDY z nami na żaden temat nie rozmawiały.
    Kiedy zaczęło przynajmniej do mnie dochodzić że tu jest jedynie nawalanka, to zaczęło być śmiesznie z butami ecco i whisky.
    A teraz ten wątek mimo wszystko jest chyba jednym tutaj z wyższym poziomem, bo chociaż WY sobie powiedziałyście co myslicie o sobie.
    Nigdy bym nie powiedziała tak o żadnej dziewczynie z którą kiedykolwiek zdarzało mi się dyskutować.
    I nie raz było, że miałysmy inne zdanie ale nikt nigdy nie dosrywał, że jest pijaczka, ofiarą losu, nigdy do nikogo nie powiedziałam won.
    Może przerobicie lekcje że tak to tylko forum i tylko nicki ale za tym kryje się ludzie.
    A
    --
    www.youtube.com/watch?v=TwIZFPGVL4I
  • ewcia1980 20.09.13, 16:03
    No to już tak na koniec , bo chociaż czasem "kopanie sie z koniem" śmieszy mnie to tym razem ani na to nie mam chęci ani czasu.

    > Chciałabyś żebym jakikolwiek wątek w którym piszesz, wyniosła na jakieś forum i
    > zrobiła z tego naparzankę pod nazwą zobaczcie jakie oszołomek?

    Albo jesteś bardzo krótko na forum albo powtarzam - nie masz za grosz dystansu do wirtualnej rzeczywistości.


    > Triss założyła wątek, dziewczyny z emamy nic o nas nie wiedząc rozgorzały dysku
    > sją jakie jesteśmy walnięte.

    Ale skoro coś piszesz na forum otwartym to to coś może zostać skomentowane i skrytykowane.
    Jak ktos ma z tym problem to zamiast pisac na forum powinien pisac bloga gdzie komentarze, które sie nie podobają są moderowane i usuwane.

    > My przyszłyśmy w połowie tej dyskusji, gdzie nie chciano totalnie posłuchać o c
    > o nam lata bo już wszystko było obgadane łącznie z przytyaczaniem nicków jakie
    > sa walniete i zakrzyczano że jesteśmy histeryczki, wariatki z traumami.

    No i to taki dramat dla ciebie?
    Naprawdę cały czas zadziwia mnie twoja potrzeba wyjaśniania komuś czegoś.


    > Powiedziały to dziewczyny które NIGDY z nami na żaden temat nie rozmawiały.

    A wiesz co to jest pierwsze wrażenie.
    No bez obrazy ale po przeczytaniu TYLKO i wyłacznie tamtego watku też nie odebrałam was dobrze.
    Wasze argumenty też mnie nie przekonały.
    Najlepsze z tego wszystkiego było "wiem ale nie powiem".
    Bawi mnie też "kółko wzajemnej adoracji"

    > Nigdy bym nie powiedziała tak o żadnej dziewczynie z którą kiedykolwiek zdarzał
    > o mi się dyskutować.

    twoje czyny przeczą słowom.

    > I nie raz było, że miałysmy inne zdanie ale nikt nigdy nie dosrywał, że jest pi
    > jaczka, ofiarą losu, nigdy do nikogo nie powiedziałam won.

    No to potraktuj to jako doswiadczenie.
    Ale ty wolisz robic z siebie ofiarę , kolejny dzień użalać się i próbujesz wzbudzic w innych poczucie winy.
    Jak dla mnie - masakra.
    No nie dziwie się, że ciężko ci sie żyje i masz wieksze zmartwienia niż uczestniczki tego forum.
    Przy takim nastawieniu i sposobie bycia - niestety na własne zyczenie.


  • mayenna 20.09.13, 12:38
    Przypominam że Triss założyła watek o nas, obraźliwy juz od samego tematu. Nasza obecności tutaj zaczęła się od chęci wyjaśnienia swojego stanowiska, a że dyskusja zeszła na takie a nie inne tematy to ,już forumowa specyfika.
    Wartocią dodaną tego wątku jest dyskusja o wartościach, o postawach życiowych a to eis u was rzadko zdarza.
    A ja was czytam i czasem nawet sie odzywam, więc jak mnie chcesz wyprosić to wnioskuj o bana.
  • aneta-skarpeta 20.09.13, 12:46
    mayenna Triss nawet nie podrzuciła na pczątku, że to chodzi o wątek na forum
    ja myslałam, że chodzi o jakaś aferę z jej zycia

    dopiero potem wyszło, ze to chodzi o wątek

    wiec bardziej jej chodziło o sam temat niz zeby nad wami sie poznecać
    --
    świat włóczki i filcu
    szopinistka.blogspot.com/
  • araceli 20.09.13, 12:49
    aneta-skarpeta napisała:
    > wiec bardziej jej chodziło o sam temat niz zeby nad wami sie poznecać

    Acha - i dlatego zatytułowała 'Jak bezgranicznie trzeba być bezczelnym'? Takie neutralne rozpoczęcie rozmowy o temacie a nie walenia po kimś?

    Proszę Aneto - bujać to może nie nas wink


    --
    Co inni myślą o Tobie to nie Twój interes.
  • aneta-skarpeta 20.09.13, 12:59
    > Acha - i dlatego zatytułowała 'Jak bezgranicznie trzeba być bezczelnym'?

    ale czytając go nie wiedziałysmy ze chodzi o forumki z rozwodów

    ja autentycznie myslałam, ze jest oburzona jest na sytuacje z reala

    jakby Triss chciała dowalic to by sie nie patyczkowała tylko od razu pokazała źródło

    moze Triss miała inny zamiar, ale jej nie wyszło, tego nie wiem
    --
    świat włóczki i filcu
    szopinistka.blogspot.com/
  • triss_merigold6 20.09.13, 13:03
    Zamiarem było skopanie roszczeniowców i altruistów na cudzy koszt, źródło było mniej istotne acz inspirujące. Nie znam z reala takich sytuacji, nie mam poyebanych znajomych.
  • araceli 20.09.13, 13:10
    triss_merigold6 napisała:

    > Zamiarem było skopanie roszczeniowców i altruistów na cudzy koszt, źródło było
    > mniej istotne acz inspirujące. Nie znam z reala takich sytuacji, nie mam poyeba
    > nych znajomych.

    I proszę - przyznanie się otwartym tekstem.

    Szkoda mi ludzi, którzy muszą się powyżywać i zwyzywać kogoś od poj..ów, żeby dać ujścia swojemu jadowi - inaczej sami się nim zatrują. To się leczy.

    --
    Bycie niewierzącym nie oznacza, że jest ci WSZYSTKO JEDNO.
  • triss_merigold6 20.09.13, 13:14
    Złe zachowania trzeba piętnować. Ja w czynie społecznym i ku chwale Ojczyzny.
  • araceli 20.09.13, 13:16
    triss_merigold6 napisała:
    > Złe zachowania trzeba piętnować. Ja w czynie społecznym i ku chwale Ojczyzny.

    Dlatego właśnie pokazuję Twoją obłudę, jadowitą agresję, nienawiść do kobiet i w ogóle innych ludzi. To jest złe i trzeba piętnować.

    --
    Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie ubierają tego w słowa.
  • lajente 20.09.13, 13:12
    triss_merigold6 napisała:

    > Zamiarem było skopanie roszczeniowców i altruistów na cudzy koszt, źródło było
    > mniej istotne acz inspirujące. Nie znam z reala takich sytuacji, nie mam poyeba
    > nych znajomych.

    No to dlaczego nie zrobiłaś tego w wątku głównym na forum rozwód? Chyba nie masz stracha wyrazić własne zdanie? Czy lepiej watahą?
  • araceli 20.09.13, 13:08
    aneta-skarpeta napisała:
    > ale czytając go nie wiedziałysmy ze chodzi o forumki z rozwodów

    Czytając to od razu wiedziałyśmy, że chodzi o personalne dowalenie komuś a nie merytoryczną rozmowę o temacie. Mogła chcieć dowalić komuś z reala ale dowalanie pozostaje dowalaniem.

    --
    Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie ubierają tego w słowa.
  • aneta-skarpeta 20.09.13, 13:12
    > Czytając to od razu wiedziałyśmy, że chodzi o personalne dowalenie komuś a nie
    > merytoryczną rozmowę o temacie. Mogła chcieć dowalić komuś z reala ale dowalani
    > e pozostaje dowalaniem.

    ok wy wiedziałyscie
    ale ona nie napisała tego na rozwodowym, tylko na ematce, a tutaj juz nie było to takie oczywiste

    to próbuje powiedziec
    --
    świat włóczki i filcu
    szopinistka.blogspot.com/
  • araceli 20.09.13, 13:15
    aneta-skarpeta napisała:
    > ok wy wiedziałyscie
    > ale ona nie napisała tego na rozwodowym, tylko na ematce, a tutaj juz nie było
    > to takie oczywiste

    Acha - jak zapytana Triss 'gdzie ten wątek' podała 'na rozwodowym' to wacaaaaaale nie było oczywiste! Wcale a wcale!

    --
    Gdzie wszyscy myślą tak samo - nikt nie myśli zbyt wiele.
  • lajente 20.09.13, 13:10
    aneta-skarpeta napisała:

    > jakby Triss chciała dowalic to by sie nie patyczkowała tylko od razu pokazała ź
    > ródło
    >
    > moze Triss miała inny zamiar, ale jej nie wyszło, tego nie wiem

    Ale nie ważne co chciała Triss, podała treść wątku z innego forum, w kolejnym poście napisała, że to z forum rozwód, więc wiem, że to szalenie trudno przyznać, ale to ematki zaczęły cały temat, więc po co pretensje kierować do osób, które tylko odpowiadają na czyjś działanie.
    Trochę konsekwencji, jak się robi a to się można spodziewać b, a nie pretensje do wszystkich, tylko nie do siebie.
  • lajente 20.09.13, 12:52
    aneta-skarpeta napisała:

    > mayenna Triss nawet nie podrzuciła na pczątku, że to chodzi o wątek na forum

    No tak, nie podrzuciła na początku, tylko w kolejnym poście.
    To faktycznie wszystko zmienia, buhahahahaha....
  • aneta-skarpeta 20.09.13, 13:07
    lajente napisał(a):


    > No tak, nie podrzuciła na początku, tylko w kolejnym poście.
    > To faktycznie wszystko zmienia, buhahahahaha....

    możesz naprawdę mysleć co chcesz, ja nie jestem adwokatem Triss

    ja jako czytajaca inaczej to odebrałam- choc wiem jaka Triss jest

    --
    świat włóczki i filcu
    szopinistka.blogspot.com/
  • araceli 20.09.13, 13:12
    aneta-skarpeta napisała:
    > ja jako czytajaca inaczej to odebrałam- choc wiem jaka Triss jest

    Nie trzeba odbierać - wystarczy przeczytać. Podała skąd wątek? PODAŁA. Przyznała się do chęci dowalenia? PRZYZNAŁA.

    Rola adwokata niestety przy takim kliencie jest trudna tongue_out

    --
    Co inni myślą o Tobie to nie Twój interes.
  • ewcia1980 20.09.13, 15:02
    mayenna napisała:
    > Przypominam że Triss założyła watek o nas, obraźliwy juz od samego tematu. Nas
    > za obecności tutaj zaczęła się od chęci wyjaśnienia swojego stanowiska, a że dy
    > skusja zeszła na takie a nie inne tematy to ,już forumowa specyfika.

    Hmmm..... naprawdę proponuje nabrać wiekszego dystansu.
    Nie tylko do forumowej rzeczywistosci.


    > A ja was czytam i czasem nawet sie odzywam, więc jak mnie chcesz wyprosić to wn
    > ioskuj o bana.

    Szczerze .... to jesteś mi totalnie obojętna.
    Czy jesteś na tym forum czy nie - dla mnie żadna różnica.
  • triss_merigold6 20.09.13, 10:39
    Można mieć traumę, ale bez przesady. Life is brutal, trzeba się pozbierać i żyć dalej bez rozpamiętywania, tak jest zdrowiej i ekonomiczniej, no i nie robi krzywdy na psyche dzieciom.
  • lajente 20.09.13, 12:43
    aneta-skarpeta napisała:

    > Aniu przepraszam bardzo
    >
    > ale chyba srednio Ci sie u nas podobało
    > wyjechałas z wątkiem jak to Cie nie rozumiemy, na rozwódkach pieprzysz cos o ty
    > m, że jestesmy patologią, bo rozmawiamy sobie na lekkie tematy ( jakby to było
    > zabronione)
    >
    > a teraz nagle WYGANIAMY WAS?

    No a nie??? Przecież co chwilę, któraś daje do zrozumienia mniej lub bardziej otwartym tekstem, żeby spadały na forum rozwód. Tego właśnie nie rozumiem. Najpierw przewlekacie wątki z innego forum, a potem się dziwicie, że ludzie z tego forum tu wpadają, żeby odpisać.

    To tak samo głupie, jak ostatnio powtarzające się zdanie "tłumaczą się winny" pisane do osób, które odpowiadają na jakieś postawione im zarzuty.

    To jak powinien się zachować człowiek, któremu ktoś inny coś zarzuca? Bo wychodzi na to, że powinien trzymać buzię na kłódkę i nie wypowiadać swojego zdania. Bo jak wypowiada to albo "winny, bo się tłumaczy", albo "krytykuje, ale dalej pisze to widocznie tu mu się podoba".
    A może mu się wcale nie podoba, ale co ma robić, przenieść na kolejne forum wątek?
    Chyba logiczniej, że odpowiada ta i tym, którzy o nim piszą - czyli ematkom.

    Tym śmieszniejsze te zarzuty, że temat założony przez ematkę i na ematce dotyczył wątku z innego forum. Do do kogo te pretensje?
  • aneta-skarpeta 20.09.13, 12:52
    Przecież co chwilę, któraś daje do zrozumienia mniej lub bardziej o
    > twartym tekstem, żeby spadały na forum rozwód


    chodzi o to, że ktos przychodzi do naszej piaskownicy, mówi, ze jest beznadziejnie, w naszej lepiej, ( ale próbuje sie bawic) i narzeka

    wiec skoro tak tu źle to co Was tu trzyma?

    to tak jak przychodzisz do kogos na imprezę otwarta i chodzisz i narzekasz ze ludzie beznadziejni, muzyka slaba, jedzenie niedobre ( a ludzie dobrze sie bawią) no to mówia- nie podoba Ci się to nie ma obowiązku obecności

    Ania uważa, że u nas są denne wątki- super, ale czy ktos zmuszą ja do siedzenia tutaj i oswiecania wszystkich?

    chcecie tutaj byc? zapraszamy, zaproponujcie fajny temat jesli chcecie podnieść poziom- moze jakis lekki ale z biglem, zebysmy sie lepiej poznały, może wszyscy się zrelaksuja, posmieją, może czegos sie nawzajem nauczymy? moze ktos z kims polubi?
    a moze ambitny? trudny? forum jest otwarte na kazdy temat

    bo pouczać to jest najłatwiej
    --
    świat włóczki i filcu
    szopinistka.blogspot.com/
  • lajente 20.09.13, 13:01
    aneta-skarpeta napisała:

    > chodzi o to, że ktos przychodzi do naszej piaskownicy, mówi, ze jest beznadzie
    > jnie, w naszej lepiej, ( ale próbuje sie bawic) i narzeka
    >
    > wiec skoro tak tu źle to co Was tu trzyma?

    Przychodzi, bo inna ematka wyciągnęła wątek z ich forum? Bo chyba nie było tak, że przyszły wcześniej piszać jakie forum jest do d.py, tylko przyszły po fakcie przeniesienia wątku z ich forum i określenia ich jako bezczelnych.

    I już bez przesady, z tym co je tu trzyma, raptem wątek ile trwa, dwa, trzy dni? Chyba nie siedzą tu od dwóch miesięcy?
    Właśnie takie pisanie "co cię tu trzyma" to rodzaj wypraszania, czy nie? A przed chwilą się twierdziłaś, że nikt tego nie robi. Ależ robi, robi.

    > Ania uważa, że u nas są denne wątki- super, ale czy ktos zmuszą ja do siedzenia
    > tutaj i oswiecania wszystkich?

    Ale ona tu nie przyszła na forum czytać wątki, bo ktoś jej powiedział, że emama to wylęgarnia intelektualnych tematów tylko na skutek wyciągnięcia wątku z jej forum i z jej nickiem.
    A przy okazji stwierdziła coś co jest faktem, sama piszesz że tu magiel, to czemu masz pretensje, że ktoś stwierdza to samo co ty?
  • triss_merigold6 20.09.13, 13:05
    Swój nick ta biedna rozwódka sama wyciągnęła, bogato przytaczając własną historię. Nikt jej nie pytał o to, ani nie prosił o szczegóły, wyrwała się jak Filip z konopi. Dorosła baba i tak się podłożyć, wstyd.
  • blue_ania37 20.09.13, 13:10
    triss_merigold6 napisała:

    > Swój nick ta biedna rozwódka sama wyciągnęła, bogato przytaczając własną histor
    > ię. Nikt jej nie pytał o to, ani nie prosił o szczegóły, wyrwała się jak Filip
    > z konopi. Dorosła baba i tak się podłożyć, wstyd.

    Napiszę ci Triss prosto, to może zrozumiesz.
    Odwal się ode mnie, zajmij się swoim chłopem, dziećmi, ewentualnie na frustracje poszukaj następnych portków bo masz w tym doświadczenie.
    Nie nazywaj mnie biedną bo mogę napisać co ja myślę o mężatkach z kochasiem na boku.
    I ogólnie zejdź ze mnie.
    Jeżeli chcesz mogę pobawić się w zabawę pod nazwą przenoszenia twoich jakże inteligentnych wypowiedzi z emamy na forum rozwodowe, to pośmiejemy się we większym gronie.
    Grzecznie proszę.
    A


    --
    www.youtube.com/watch?v=zFwaRmpzvjo
  • triss_merigold6 20.09.13, 13:22
    Sądzę jednak, że jestem znacznie odporniejsza niż Ty na szyderstwa forumowe, złośliwości i przytaczanie cytatów z wypowiedzi, ale możesz próbować, powodzenia. Nie takie jatki wirtualne widziałam, mnie ten sparring bawi, a Ty fukasz serio.
  • lajente 20.09.13, 13:15
    triss_merigold6 napisała:

    > Swój nick ta biedna rozwódka sama wyciągnęła, bogato przytaczając własną histor
    > ię. Nikt jej nie pytał o to, ani nie prosił o szczegóły, wyrwała się jak Filip
    > z konopi. Dorosła baba i tak się podłożyć, wstyd.

    Och tak, to wielki wstyd mieć męża przemocowca i się to tego publicznie przyznać, o wiele większy niż publiczne przyznawanie się do zdrad.
    Bo największy wstyd obecnie to przyznać się do bycia ofiarą, jak się samemu krzywdzi to już można się chwalić.
  • triss_merigold6 20.09.13, 13:28
    Nie, wstyd to machać byciem ofiarą jak sztandarem i zupełnie od czapy. Wątek nie dotyczył przemocy, słowa nie było, że rozwodząca się znajoma jest ofiarą przemocy.

    Widzisz, ja się mogę publicznie przyznawać i nie rzucam się do gardła ludziom, którzy oceniają to źle, bo mają określone poglądy i postawy. Miałam swoje powody, dla mnie zasadne, dla innych absurdalne i wydumane, niemniej biorę na klatę oceny.
  • lajente 20.09.13, 13:38
    Ok, ja nie czytałam wszystkiego od deski do deski, szkoda mi czasu, podobnie też uważam, że jak ktoś chce mieć świadka a ten miałby zapłacić za drogę, to niestety, ale powstaje zobowiązanie, które trzeba uregulować, nie mniej polemizuję z tezą, że panie z "rozwodów" tu przylazły i nie wiadomo po co siedzą, bo prawda jest taka, że pojawiły się z powodu przeniesienia wątku z ich forum. Mają prawo do wypowiedzi, do tego czepiacie się ich w paru kwestiach bez powodu, jak choćby przekręcenie słów, że rozwód gorszy od białaczki, albo że ktoś wydaje alimenty na ecco, a tak w ogóle ecco to słabe buty są. Podobnie jak te wezwania do spadania z forum. Co to ma być? Nie wystarczy jak się znajome hieny podgryzają po kostkach, trzeba ofiary z innego forum zwabiać by zagryźćwink?
  • zmeczona100 20.09.13, 13:40
    aneta-skarpeta napisała:

    > wiec skoro tak tu źle to co Was tu trzyma?


    Źle? Ależ to Twoja projekcja big_grin

    Przylazłam tu za informacją, że jakiś wątek od nas wink Triss, starym zwyczajem, przerobiła i rzuciła tu na pożarcie smile

    I odkryłam fascynujące zjawisko big_grin

    A mianowicie- np. pytanie o to, co widać z okna i balkonu z III piętra kamienicy, matka mieszka w jednym pokoju z dzieckiem, pies złamał mi palec, niespuszczanie wody po siku, slipy kontra bokserki big_grin Fascynujące big_grin
    Fascynujące dlatego, że nie miałam pojęcia, że w/w zasługuje na publiczne debaty big_grin I że można publicznie prezentować taki poziom big_grin

    > a moze ambitny? trudny? forum jest otwarte na kazdy temat

    A weź się nie ośmieszaj big_grin
    --
    Pierwszy mąż jest jak naleśnik- zwykle nieudany.
  • aneta-skarpeta 20.09.13, 14:02
    zmeczona, myslę, że swietnie sie tu czujesz mimo podłego poziomu

    miłej zabawy


    dla mnie juz powoli robi sie za ostro- ale skoro masz zabawę- to spoko
    --
    świat włóczki i filcu
    szopinistka.blogspot.com/
  • triss_merigold6 20.09.13, 10:13
    Nikt tego podziału nie wprowadził, sama się przedstawiłaś obszernie w założycielskim poście. Miej pretensje do siebie, skoro definiujesz się jako ofiara i rozwódka, to tak jesteś odbierana.
  • blue_ania37 20.09.13, 10:16
    triss_merigold6 napisała:

    > Nikt tego podziału nie wprowadził, sama się przedstawiłaś obszernie w założycie
    > lskim poście. Miej pretensje do siebie, skoro definiujesz się jako ofiara i roz
    > wódka, to tak jesteś odbierana.

    Nie ja jestem odbierana, jako chamstwo histeryczne z traumą rozwodową, tu juz nie ma miejsca dla ofiarysmile


    --
    www.youtube.com/watch?v=KtBbyglq37E&feature=share
  • triss_merigold6 20.09.13, 10:22
    Nie projektuj. Jeśli przez ileś kompletnie obcych osób zostałaś odebrana jako histeryczna, to może wyciągnij wnioski.
  • blue_ania37 20.09.13, 10:25
    triss_merigold6 napisała:

    > Nie projektuj. Jeśli przez ileś kompletnie obcych osób zostałaś odebrana jako h
    > isteryczna, to może wyciągnij wnioski.

    Jakie?
    Oświeć mnie, a potem się zabiję.
    Bo mogę nie podzwignąć wiedzy, że mam wyciągnąć wnioski przez napisane posty 6 wariatek na emamie.
    Ja z tym nawet do psychologa nie mogę pójśćsmile


    --
    www.youtube.com/watch?v=KMdJL-zpxUo
  • triss_merigold6 20.09.13, 10:29
    Takie, że np. Twoja perspektywa nie jest jedyną słuszną i powszechnie podzielaną i że sam fakt rozwodzenia się/bycia rozwiedzioną/ym nie upoważnia do roszczeniowości.
  • blue_ania37 20.09.13, 10:32
    triss_merigold6 napisała:

    > Takie, że np. Twoja perspektywa nie jest jedyną słuszną i powszechnie podzielan
    > ą i że sam fakt rozwodzenia się/bycia rozwiedzioną/ym nie upoważnia do roszczen
    > iowości.

    Zlituj się, jeżeli gdzieś napisałam, że moja racja jest obowiązująca racją.
    Każdy moze mieć własne zdanie,
    Nie powtarzaj jak mantrę tej roszczeniowości rozwódek.
    Ja nie znam takich, ty widocznie wiele.
    Samodzielność mylisz z uwieszeniem sie na portkach

    --
    www.youtube.com/watch?v=zFwaRmpzvjo
  • triss_merigold6 20.09.13, 10:37
    Yyy ja mylę samodzielność z uwieszeniem się na portkach? Nie bardzo rozumiem, o co Ci chodzi.
    Ty jesteś rozwódką wyłącznie dlatego, że mąż Cię wykopał z domu, bo znalazł sobie inna panią. Ja rozwodziłam się z własnej nieprzymuszonej woli.
  • blue_ania37 20.09.13, 10:40
    triss_merigold6 napisała:

    > Yyy ja mylę samodzielność z uwieszeniem się na portkach? Nie bardzo rozumiem, o
    > co Ci chodzi.
    > Ty jesteś rozwódką wyłącznie dlatego, że mąż Cię wykopał z domu, bo znalazł sob
    > ie inna panią. Ja rozwodziłam się z własnej nieprzymuszonej woli.

    Pozwolisz, że nie opowiem ci dlaczego jestem rozwódką i nie będę pokazywać ci mojego wyroku rozwodowego.
    Wykopanie z domu było ostatnim gwożdziem w trumnie mojego małżeństwa.
    Ale świetnie okresliłaś siebie, to faktycznie wiele wyjasnia, posiadanie faceta na boku jest nazywane rozwiodłam się z własnej nieprzymuszonej wolismile
    Kupuję to w całości.
    A


    --
    www.youtube.com/watch?v=KMdJL-zpxUo
  • triss_merigold6 20.09.13, 10:45
    Oooo, to inne wydarzenia nie były dostatecznie ważnym powodem, żeby się z panem pożegnać, musiał Cię wywalić na bruk i zmienić zamki, żeby dotarło? Współczuję, w takim razie rozumiem skąd ta odporność na wyjaśnienia, komunikaty, informacje.
  • blue_ania37 20.09.13, 10:51
    triss_merigold6 napisała:

    > Oooo, to inne wydarzenia nie były dostatecznie ważnym powodem, żeby się z panem
    > pożegnać, musiał Cię wywalić na bruk i zmienić zamki, żeby dotarło? Współczuję
    > , w takim razie rozumiem skąd ta odporność na wyjaśnienia, komunikaty, informac
    > je.

    Triss, nie chce mi sie tłumaczyć, nie zakumasz czym jest przemoc więc nie chce mi się, bo szkoda mojego pisania, zawołasz koleżanki aby mnie obsmiały.
    Nie mam ochoty na to, twoja moralność jest na poziomie małej myszki, więc nie ma o czym gadać.
    A

    --
    www.youtube.com/watch?v=YErXozSHW9w
  • ichi51e 20.09.13, 11:17
    Jezu... Choc tych usmiechow nie wstawaj sa mega creepy uncertain triss ci pisze ze jestes histeryczka. Ty jej na to ze nie i sie zabijesz. Nie kochana nie jestes histeryczka nie daj sie Triss przekonac big_grin
  • mayenna 20.09.13, 09:15
    A tak proste rozwiązanie jak spojrzenie przez okno nie przychodzi do głowy...
    Jeszcze lubię watki typu: co do takiej sukienki.
    Chciałam donieść że ten watek został zalinkowany na forum: samotni - łączmy się. Wyszła nam zadyma na 3 fora. Dziewczyny, musimy to opićsmile
  • triss_merigold6 20.09.13, 09:39
    Wątki o sandałach, sukienkach, obiedzie dla teściowej, zebraniu w szkole i widoku zaokiennym są optymistyczne nawet jeśli przechodzą w przyjacielską jatkę. Zastanów się czy nie lepiej mieć problemy tego kalibru niż żyć niegdysiejszym rozwodem i postrzegać świat przez pryzmat własnego rozwodu, eksa, bycia kopniętą w czoło i pokrzywdzoną. Rola pokrzywdzonej przynosi niewątpliwie profity zainteresowanej, ale jest męcząca dla otoczenia na dłużsżą metę.
  • aneta-skarpeta 20.09.13, 09:40
    ja chciałam tylko przypomniej jedne z najlepszych wątków for ever na gazecie

    katus i smierc jej kolegi oraz mały ale wariat

    tongue_out


    --
    świat włóczki i filcu
    szopinistka.blogspot.com/
  • noname2002 19.09.13, 12:12
    yhy - ofiara przemocy jest oczywiscie sama sobie winna! Jesli kobieta jest w st
    > anie napisac coś takiego oznacza to, że ma tak sprany mózg, ze nie ostało się t
    > am żadne pofałdowanie.

    A czy jak ktoś był ofiarą przemocy albo ma jakieś ciężkie przejścia za sobą, to do końca życia powinien być traktowany ulgowo?
  • blue_ania37 19.09.13, 12:18
    noname2002 napisała:

    >
    > A czy jak ktoś był ofiarą przemocy albo ma jakieś ciężkie przejścia za sobą, to
    > do końca życia powinien być traktowany ulgowo?

    A czemu ma być traktowany ulgowo?
    Pytanie z czapy strony.
    A


    --
    www.youtube.com/watch?v=_e1pADu6VvI
  • marychna31 19.09.13, 12:39


    > A czy jak ktoś był ofiarą przemocy albo ma jakieś ciężkie przejścia za sobą, to
    > do końca życia powinien być traktowany ulgowo?

    A to pewnie zalezy jakie przejścia i co znaczy ulgowo. Ja dla osób z mojego otoczenia, o których wiem, ze mają traumatyczne przejścia za sobą jestem bardziej wyrozumiała. Jakoś tak naturalnie to przychodzi...
  • araceli 19.09.13, 12:46
    noname2002 napisała:
    > A czy jak ktoś był ofiarą przemocy albo ma jakieś ciężkie przejścia za sobą, to
    > do końca życia powinien być traktowany ulgowo?

    Wydaje mi się, że jak ktoś był ofiarą przemocy domowej to do końca życia inni nie powinni tego wyśmiewać*. Jeżeli to podpada pod kategorię 'ulgowego traktowania' to owszem - jestem za.


    --
    Kryjąc się w fortecy sztywnej konsekwencji, schronić się możemy przed zakusami rozumu.
  • noname2002 19.09.13, 13:19
    Nie, nie chodzi mi o naśmiewanie czy drwienie z bycia ofiarą przemocy domowej, chodzi mi o taką postawę męczennicy, która wymaga od otoczenia specjalnego traktowania, bo miała w życiu ciężko.
  • noname2002 19.09.13, 13:21
    Aha, i chodzi mi o osoby, które już od dawna żyją spokojnie z dala od przemocowca albo ich traumatyczne przeżycia to odległa przeszłość, nie o kogoś świeżo po odejściu, rozwodzie itp.
  • blue_ania37 19.09.13, 13:23
    Ofiary przemocy mają czesto postawę wyuczonej bezradności jest to wynikiem właśnie przemocy.
    Z tego mozna się "wyleczyć" ale zajmuje to trochę czasu.
    Ofiary przemocy równiez często mają trudność w formułowaniu własnych pogladów i osadów.
    Z reguły brak im asertywności.
    Jezeli sprawiają wrażenie osób którym się nalezy to nie wynika z ich postawy ale z doświadczeń.
    A
    --
    www.youtube.com/watch?v=zFwaRmpzvjo
  • podkocem 19.09.13, 00:38
    Cokolwiek napiszesz, zostanie użyte przeciwko Tobie. Idź już sobie i niczego nie wyjaśniaj bo sie tylko bardziej pogrążysz. Drażnienie ematek wódeczką i butami było bardzo złym pomysłem, bo ematka złośliwa i pamiętliwa, ale za to sprawiedliwa smile
    --
    http://www.pah.org.pl/auto/5d6fd976864464e1a938b51c9dba99f4_w_0_h_0_c_0.jpg
  • blue_ania37 19.09.13, 00:41
    przepraszam, że lubie dobrą wódkę i dobre buty?
    Mam się pochalastać, czy obiecać że juz nigdy ni ekupię butów będzie uczciwiesmile
    Dobranoc
    A
    --
    www.youtube.com/watch?v=KtBbyglq37E&feature=share
  • ichi51e 19.09.13, 01:09
    Dobre? Myslalam ze pisalas o ecco uncertain
  • m_incubo 19.09.13, 15:52
    Ani whisky nie jest dobrą wódką ani ecco to nie są dobre buty. Strasznie przeżywasz te różnorakie reakcje na swoje posty, tylko nie wiem po co, może golnij sobie dla spokojności i idź gdzie indziej, skoro tu ci się nie podoba.
  • nangaparbat3 19.09.13, 19:26
    To jakie sa dobre i dlaczego ecco nie są dobre?
    --
    "O Boże, gdzie lokujesz talenta!"
  • ichi51e 19.09.13, 21:36
    Ecco normalne zwykle buty. Tam bylo cos w rodzaju mam najwyzsze alimenty w polsce dobra pensje pije dobra whiskey i nosze dobre buty stac mnie na to - wiec zesmy sobie huntery uggi blahniki co najmniej wyobrazily a potem okazalo sie ze chodzilo o ecco... A przez chwile wialo wielkim swiatem...
  • blue_ania37 19.09.13, 21:42
    Cieszę się, że buty za 500 stów nie robia wrażeniasmile
    Swój swojego znajdziesmile
    Zapomniałam, że wy wszystkie zarabiacie po 20 tys i 5 tys wydajecie na waciki.
    A ja wole swoja pensję i swoje buty z ecco których mam normalnie kilka par.
    Mogę pogadać o butach ecco ale nie wiem czy bedzie z kim.
    Bo ja hunterów uggi blaników nie używam
    --
    www.youtube.com/watch?v=KtBbyglq37E&feature=share
  • ichi51e 19.09.13, 21:48
    Ej to kupujesz to ecco w koncu czy nie? Bo potem twierdzilas ze jednak nie ecco? (Confused) nie musisz odpisywac.
  • blue_ania37 19.09.13, 21:56
    ichi51e napisała:

    > Ej to kupujesz to ecco w koncu czy nie? Bo potem twierdzilas ze jednak nie ecco
    > ? (Confused) nie musisz odpisywac.

    to po cholere sie pytasz?



    --
    www.youtube.com/watch?v=_e1pADu6VvI
  • princesswhitewolf 19.09.13, 00:41
    Blue_ania37. Moja rada : uodpornij sie na ludzi . Nie bierz kazdego slowa tak do siebie. Anonimowosc sprzyja glupkom. Ty znasz swoje zycie najlepiej a nie jacys ludzie upraszczajacy do latwych wnioskow jacy przeciez nie znaja szerszego kontekstu a musialabys pisac i pisac by kazdy detal opisywac.

    http://astromaria.files.wordpress.com/2013/01/ktoc59b-w-internecie-nie-ma-racji.jpegi.
  • coca-cola100 19.09.13, 01:03
    Sądząc po twoich dość agresywnych postach w tym wątku.
    Facet nie zniósł awanturnicy,alkoholiczki i laski która nawet zapłacić rachunku na czas nie potrafi o tym że zarobi na niego to już pewnie nie marzył,tłumaczył w końcu przywalił ostatniego nie popieram,ale...
    Nic nie działało to wywalił z domu,a ponieważ wóda jeszcze do końca ci mózgu nie zjadła jako matka zabrałaś ze sobą dziecko.
    Winny wszystkiemu oczywiście jest facet no bo jak to inaczej.
    W realu wszyscy wiedzą jaka jesteś to przyszłaś na forum szukać zrozumienia a tu zong.
    Skoro nie udało się nikt nie przytula nie pociesza to postanowiłaś awanturkę tu urządzić bo chłopa już nie ma,nie ma komu awantur po procentach urządzać.
    Po analizie twoich wpisów na forum tak to widzę.Sory.
  • zmeczona100 19.09.13, 01:10
    Ja pierdzielę.
    Zmień dostawcę.
    --
    Pierwszy mąż jest jak naleśnik- zwykle nieudany.
  • ichi51e 19.09.13, 01:27
    Aniu,
    Jestes dobrym czlowiekiem i bardzo ci wspolczuje meza przemocowca. Tym niemniej zwroc uwage ze twoja postawa "wiem ale ci nie powiem bo musisz na to zasluzyc wzglednie tak sobie nagrabilas ze juz nigdy ci nie powiem wzglednie ja za te wiedze dalam kase wiec dlaczego ktos mialbh miec za darmo" nie byla najbardziej samarytanska.
    Nie rozumiem dlaczego w taktym watku wsiadlyscie na laske i zamiast jej wytlumaczyc ze moze zeznawac w konsulacie czepialyscie sie wielokrotnie zarzucalyscis samolubnosc i klamstwo. Coz sie dziwic ze blizsza koszula cialu i osoba ktora nie wiedziala jak sie wykrecic z zeznawania na cudzej sprawie rozwodowej (co nie jest przyjemnoscia - mnie dzieki bogu ten zaszczyt ominal a rozwodzil sie moj brat z najlepsza przyjaciolka i zapewniam cie ze nie chcialam zaznawac bo po pierwsze ja nic nie wiedzialam po drugie bylam miedzy mlotem a kowadlem bo nagle moim dwom najblizszym (w tym okresie ludziom) wyrosly rogi) a miala wizje ze jeszcze bedzie do biznezu doplacac - na co ja nie stac chce sie wykrecic?
    Widze ze jestes osoba wrazliwa - wiec zauwaze tez ze (bo zapewne wlasnie wrazliwosc cie zaslepia) ze uwagi o piciu butach pradzie i majtkach byly ironiczne i zarto liwe - niepotrzebnie bralas je sobie do serca to tylko tlum sklanialo do ciagniecia tematu. Nikt ci butkow ani whiskacza nie zaluje - pij na zdrowie - tu na 100% duzo pije zaloze sie ze watek o butach i alkoholu w obecnym tygodniu jeszcze wyplynie.
    Ciesz sie zyciem - jak juz pisalam to nie rozwod jest tragedia a trwanie w toksycznym zwiazku - los dal ci druga szanse - nie zmarnun jej i odwiedzaj nas czasem.
  • kropkacom 19.09.13, 06:28
    Chodzi o wątek o rozwodach? Powiem szczerze na przykład lilly_about bardzo agresywne posty tam pisała. Coś w stylu: dobrze, ze cie zostawił. Zresztą po raz setny, nie ma solidarności. Nawet rozwódka rozwódki nie próbuje zrozumieć tylko chce być świętsza od papieża.
    --
    Blog
    "Run, you clever boy; and remember."
  • lilly_about 19.09.13, 07:59
    Ojej bo się rozpłaczę z tego niezrozumienia. Guzik mnie obchodzi dlaczego ją zostawił czy nie zostawił. Takie farmazony, jak ta laska wypisuje na forum rozwodowym, to się w głowie nie mieszczą.
    --
    Aktywne szukanie pracy to też praca (w sensie pożyteczne zajęcie).
    Jesteś usprawiedliwiona i nie czuj się obiektem nagonki (helufpi)
  • kropkacom 19.09.13, 08:01
    Ty wypisujesz farmazony na tym forum i wszyscy jakoś żyją big_grin Twoje uwagi były bez klasy.
    --
    Blog
    "Run, you clever boy; and remember."
  • lilly_about 19.09.13, 08:05
    Mało mnie obchodzi, co sądzisz. Ty za to masz wiele klasy, na niczym się nie znasz, a w kazdym wątku wtrącasz swoje trzy grosze. Książki byś z nudów poczytała.
    --
    Aktywne szukanie pracy to też praca (w sensie pożyteczne zajęcie).
    Jesteś usprawiedliwiona i nie czuj się obiektem nagonki (helufpi)
  • kropkacom 19.09.13, 08:09
    Na czym ty się znasz?
    --
    Blog
    "Run, you clever boy; and remember."
  • lilly_about 19.09.13, 08:12
    Za dużo byś musiała główkować, żeby rozkminić wink
    --
    Aktywne szukanie pracy to też praca (w sensie pożyteczne zajęcie).
    Jesteś usprawiedliwiona i nie czuj się obiektem nagonki (helufpi)
  • kropkacom 19.09.13, 08:15
    Bla, bla, bla...
    --
    Blog
    "Run, you clever boy; and remember."
  • ichi51e 19.09.13, 08:05
    To zapamietaj sobie ze jak bedzie pitolic mozesz zawsze uzyc argumentu - no nie dziwie sie ze maz cie zostawil. To jest publiczne forum i nie ma obowiazku byc milym i trzymac jezyk za zebami - kazdy pisze to co mu do lba przyjdzie tak to dziala.
  • kropkacom 19.09.13, 08:11
    W drugą stronę też to działa? Jak ktoś tobie napisze co mu się akurat uwidziało uznasz z pokorą?
    --
    Blog
    "Run, you clever boy; and remember."
  • ichi51e 19.09.13, 08:21
    No ale co mam zrobic? Obrazic sie? Jesli ktos wywleka swoje problemy na forum (w cudzym watku zreszta) to moze sie spodziewac roznych opinii. Co mozna zrobic? Obrazic sie za to ze ktos sie z nami nie zgadza?
    No sory ze uwazam ze rozwod to nie koniec swiata i bede bardziej wapolczuc matkom z forum strata dziecka niz rozwodniczym.
  • kropkacom 19.09.13, 08:27
    Triss za to ciągle wywleka wątki z innych forów. Jak się nie daj Boże odezwie ktoś wtedy, z tego wątku na ematce, to jest huzia na Józia.

    > No sory ze uwazam ze rozwod to nie koniec swiata i bede bardziej wapolczuc matk
    > om z forum strata dziecka niz rozwodniczym.
    Tia, jak ci się życie małżeńskie skomplikuje (chyba, ze nie ma co się komplikować) to tez stwierdzisz, że nie warto się nawet na sekundę nad tym pochylić?
    --
    Blog
    "Run, you clever boy; and remember."
  • ichi51e 19.09.13, 08:43
    Mam nadzieje ze jak juz sie zdecyduje wyjsc za maz nigdy nie upadne tak nisko zeby twierdzic ze cudza bialaczka to pikus przy moim rozwodzie bo to nie ja jestem chora.
    Wiem ze pisala o tym zmeczona ale ania nic nie pisala ze sie nie zgadza
    Po drugie watek originalny byl zapytaniem czy i jak sie wykrecic ze swiadkowania. I panie za choinke nie moga zrozumiec ze ktos moze nie chceic swiadkowac na rozwodzie wielkorotnie tez sugerowaly ze znaja odpowiedz na pytanie w watku ale nie powiedza i jak autorka sie zalila ze boi sie ze podroz bedzie ja kosztowac kase ktorej nie ma (od 1.5 roku nie byla w pl u matki bo kasy nie ma) to pisaly "klamiesz wykrecasz siw zlewasz przyjaciolke (w rzeczywistosci sasiadke z ktora autorka watku nie miala kontaktu od pol roku) wcale nie musisz nigdzie jechac wymyslilas sobie - przy jesnoczesnym "sposob jest ale ci nie powiemy. Do tego nachalnie projektowaly swoje emocje na sytuacje z ktora nie mialy nic wspolnego.
    No swietego by szlag trafil
  • kropkacom 19.09.13, 08:49
    Z tamtą sytuacją nikt, poza autorką wątku, nikt nie miał nic wspólnego. Tak dla jasności.
    --
    Blog
    "Run, you clever boy; and remember."
  • zmeczona100 19.09.13, 09:40
    ichi51e napisała:

    > Mam nadzieje ze jak juz sie zdecyduje wyjsc za maz nigdy nie upadne tak nisko z
    > eby twierdzic ze cudza bialaczka to pikus przy moim rozwodzie bo to nie ja jest
    > em chora.
    > Wiem ze pisala o tym zmeczona

    Napisałam i podtrzymuję. Jeśli twierdzisz, że cudza białaczka jest dla Ciebie dramatem, to musiałabyś już dawno milion razy zejść śmiertelnie z powodu przewlekłego stresu smile Ja przynajmniej nie jestem hipokrytką.

    A tak a propo białaczek i rozwodów- mądrzejsi od Ciebie już dawno temu to zbadali, zmierzyli i zrobili Skalę Stresu. Ponieważ tutejsze forumki, jak zdążyłam się wczoraj zorientować, nie zaglądają w linki, to pozwolę sobie podać, że:
    1. Najbardziej traumatycznym wydarzeniem w życiu jest śmierć współmałżonka- 100pkt.
    2. Na drugim miejscu jest... no nie może być! ROZWÓD- 73 pkt.
    3. Choroba w rodzinie owszem, jest- na... 11 miejscu, z punktacją 44.

    No to teraz podyskutuj sobie i pretensje miej do Holmesa i Rahe’a smile

    Dla wyjątków, które otwierają też inne linki, niż ceny pieluszek, soczków i wygląd kupek, podaję linka:

    psychologia.wieszjak.pl/stres-i-relaks/81875,2,Skala-stresu.html
    --
    "Percepcja tego konfliktu interferuje z sieciową dyferencjacją w UE oraz w Chinach, gdzie nie nastąpił przełom nominalistyczny".
  • claudel6 19.09.13, 09:55
    choroba w rodzinie to moze być wiesz...cukrzyca. z która można spokojnie żyć.
    nie trzeba być tytanem empatii, zeby wiedziec, co dla rodzica, matki oznacza śmiertelna choroba dziecka. no ale moze rozwód powoduje taki uwiąd emocji, ze ma się tylko empatię do rozwodników wyłącznie w sprawach rozwodowych.
  • zmeczona100 19.09.13, 09:57
    Pisz te swoje uwagi na Berdyczów. Może wezmą się do roboty i poprawią, bo TOBIE SIĘ WYDAJE big_grin
    --
    Morale nizin społecznych staje się moralnością ogólnie przyjętą. Ideałem i wzorem postępowania staje się osoba o moralności i osobowości stułbi modrej. By Mayenna
  • blue_ania37 19.09.13, 10:00
    claudel6 napisała:

    > choroba w rodzinie to moze być wiesz...cukrzyca. z która można spokojnie żyć.
    > nie trzeba być tytanem empatii, zeby wiedziec, co dla rodzica, matki oznacza śm
    > iertelna choroba dziecka. no ale moze rozwód powoduje taki uwiąd emocji, ze ma
    > się tylko empatię do rozwodników wyłącznie w sprawach rozwodowych.

    Powiedz skąd bierzesz ten bezmiar pogardy dla rozwodników?
    Uwiąd emocji?
    Nie śmiem wypowiadać się w sprawie choroby, ale nie pozwoliłabym sobie na hasła które ty masz to rozwódek autentycznie.
    A


    --
    www.youtube.com/watch?v=_e1pADu6VvI
  • zmeczona100 19.09.13, 10:04
    > Powiedz skąd bierzesz ten bezmiar pogardy dla rozwodników?

    A bo to zapewne ten sort, który uważa, że kobieta bez męża to strasznie niski status społeczny. Słoiki warszawskie albo popegeerowskie, gdzie nie było ważne, że pije i bije- aby tylko odpowiedni stan cywilny był wink

    --
    Nie jestem dziwna- jestem z edycji limitowanej.
  • ichi51e 19.09.13, 10:13
    Mialam juz nie pisac w tym watku bo jak wczoraj ktos napisal gadka z toba to kopanie sie z koniem.
    Jedyna osoba od ktorej tu bije pogarda dla rozwodnikow i jakies przekonanie ze rozwod to trauma jestes ty sama - inni juz dawno kurz otrzepali i w glebokiej dupie maja ludzki stan cywilny.
    A badania ktore cytujesz sa z 67 roku. No wtedy to zapewne byla biezla trauma.
  • zmeczona100 19.09.13, 10:46
    Badania nad penicyliną są jeszcze starsze.
    --
    Pierwszy mąż jest jak naleśnik- zwykle nieudany.
  • rosapulchra-0 19.09.13, 11:34
    zmeczona100 napisała:

    > > Powiedz skąd bierzesz ten bezmiar pogardy dla rozwodników?
    >
    > A bo to zapewne ten sort, który uważa, że kobieta bez męża to strasznie niski s
    > tatus społeczny. Słoiki warszawskie albo popegeerowskie, gdzie nie było ważne,
    > że pije i bije- aby tylko odpowiedni stan cywilny był wink
    >

    Ja tam nie chcę nawet specjalnie dyskutować, ale z ręką na sercu, zmęczona i blueania - wy okazuje wzgardy swoim interlokutorkom? Dyskusja polega na wymianie opinii, a nie obelg, prawda? Osobiście zawsze uważałam, że jeśli mój rozmówca zaczyna mnie obrażać, to jest zdecydowanie słabszy ode mnie. Tak uważam do dziś. A mnie też się niejednokrotnie zdarzyło obrażać. Jak widać, nie tylko ja podzielam zdanie, że choroba śmiertelna w rodzinie to zupełnie inny, duży wyższy, bardziej wyniszczający poziom stresu niż rozwód.
    Rozwodu nie przeżyłam, ale osobiście byłam na granicy życia i śmierci i wiem, co się działo wtedy z moimi bliskimi, którzy jak mogli ukrywali swoje prawdziwe przerażenie.

    --
    [,.//;_|]-jesteś dnem sad wszędzie latasz za Rosą i opisujesz, co widziałaś.Na jej miejscu posądziłabym cię o nękanie. by czastin_piber
    anielska.blog.pl/
  • araceli 19.09.13, 11:38
    rosapulchra-0 napisała:
    > Ja tam nie chcę nawet specjalnie dyskutować, ale z ręką na sercu, zmęczona i
    > blueania - wy okazuje wzgardy swoim interlokutorkom?

    Raczej ciężko nie okazać wzgardy osobie, która wywleka Twoje wypowiedzi na innym forum tylko po to, żeby ze stadem harpii porzucać sobie w Ciebie mięsem.


    --
    Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie ubierają tego w słowa.
  • rosapulchra-0 19.09.13, 11:55
    araceli napisała:

    > rosapulchra-0 napisała:
    > > Ja tam nie chcę nawet specjalnie dyskutować, ale z ręką na sercu, zmęczon
    > a i
    > > blueania - wy okazuje wzgardy swoim interlokutorkom?
    >
    > Raczej ciężko nie okazać wzgardy osobie, która wywleka Twoje wypowiedzi na inny
    > m forum tylko po to, żeby ze stadem harpii porzucać sobie w Ciebie mięsem.
    >
    >

    I tu się zgadzam w całej rozciągłości.
    Jednak mnie interesuje tylko jedna kwestia - porównanie choroby śmiertelnej do rozwodu.
    --
    Gdy widzisz kogoś odpoczywającego pomóż mu.
    anielska.blog.pl/
  • araceli 19.09.13, 11:59
    rosapulchra-0 napisała:
    > Jednak mnie interesuje tylko jedna kwestia - porównanie choroby śmiertelnej do
    > rozwodu.

    Jakiekolwiek porównanie w tamtym wątku było na zasadzie, że dla człowieka silniejszy jest jego własny stres niż stres innych. No sorki tak właśnie jest - gdybyśmy przeżywali każdą informację np. o chorym cudzym dziecku tak silnie jak własny rozwód/rozstanie to pewnie wylądowalibyśmy w psychiatryku.


    --
    Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie ubierają tego w słowa.
  • rosapulchra-0 19.09.13, 12:02
    A potem się okaże, że ci, co siedzą w psychiatrykach to są normalni, a cała reszta poza nimi już nie big_grin
    --
    gazeta_mi_placi napisała:
    Pisałaś o zeszytach, podręcznikach i ubraniach więc do tego się odniosłem.
    anielska.blog.pl/
  • araceli 19.09.13, 12:10
    rosapulchra-0 napisała:
    > A potem się okaże, że ci, co siedzą w psychiatrykach to są normalni, a cała res
    > zta poza nimi już nie big_grin

    W końcu to, co jest 'normą' definiuje większość - jak większość wyląduje w psychiatryku to stanie się 'normalna' tongue_out

    --
    Bycie niewierzącym nie oznacza, że jest ci WSZYSTKO JEDNO.
  • blue_ania37 19.09.13, 11:39
    rosapulchra-0 napisała:
    >
    > Ja tam nie chcę nawet specjalnie dyskutować, ale z ręką na sercu, zmęczona i bl
    > ueania - wy okazuje wzgardy swoim interlokutorkom? Dyskusja polega na wymianie
    > opinii, a nie obelg, prawda?

    Gdzie ja okazuję wzgardę poważnie?
    W sprawie choroby nie wypowiedziałam się ani razu.
    A
    --
    www.youtube.com/watch?v=YErXozSHW9w
  • mayenna 19.09.13, 11:46
    A interlokutorki to same janioły, choćby ten tytuł wątku: zupełnie nie nacechowany emocjonalnie, wyważony, sprzyjający nieagresywnej wymianie poglądów i nie stygmatyzujący konkretnych osóbsmile))
  • rosapulchra-0 19.09.13, 11:55
    Aniu, to w takim razie coś mi się pochrzaniło. Przepraszam.
    --
    Forum uczy! Forum bawi! Forum nigdy cię nie zdradzi!
  • zmeczona100 19.09.13, 11:45
    rosapulchra-0 napisała:

    Dyskusja polega na wymianie
    > opinii, a nie obelg, prawda?

    Nieprawda. Dyskutuje się nad faktami, a nie nad opiniami- te każdy ma swoje ("Opinia jak d.pa- każdy ma swoją"). Co bardziej lotne osoby opinię sobie wyrabiają po zaznajomieniu się z faktami, te mniej lotne powtarzają za innymi jak papugi.

    Jak widać, nie tylko ja podzi
    > elam zdanie, że choroba śmiertelna w rodzinie to zupełnie inny, duży wyższy, ba
    > rdziej wyniszczający poziom stresu niż rozwód.

    A ja uważam podobnie jak naukowcy, których nazwiska przytoczyłam. mam po prostu własną opinię. Mnie nie wolno mieć własnej? A może jest jakis sposób na to, żeby ocenić, która opinia jest ta właściwa, a która nie?

    --
    Nie jestem dziwna- jestem z edycji limitowanej.
  • rosapulchra-0 19.09.13, 11:58
    A kto ci zabroni?
    Tylko na ematce nie spodziewaj się zrozumienia.
    wink
    --
    Forum uczy! Forum bawi! Forum nigdy cię nie zdradzi!
  • claudel6 19.09.13, 11:46
    nie mam męża, paniusiu, źle trafiłaś.
  • blue_ania37 19.09.13, 11:52
    claudel6 napisała:

    > nie mam męża, paniusiu, źle trafiłaś.

    Obrażasz mnie, nie znasz mnie kompletnie a mimo to piszesz paniusiu.
    Wy naprawdę jesteście chore z nienawiści.
    Aż miło się czyta.
    Zostanę tu chyba dłużej bo takiej eskalacji wyzwisk nigdzie nie znajdęsmile
    A


    --
    www.youtube.com/watch?v=KtBbyglq37E&feature=share
  • rosapulchra-0 19.09.13, 12:00
    blue_ania37 napisała:

    > claudel6 napisała:
    >
    > > nie mam męża, paniusiu, źle trafiłaś.
    >
    > Obrażasz mnie, nie znasz mnie kompletnie a mimo to piszesz paniusiu.
    > Wy naprawdę jesteście chore z nienawiści.
    > Aż miło się czyta.
    > Zostanę tu chyba dłużej bo takiej eskalacji wyzwisk nigdzie nie znajdęsmile
    > A
    >
    >

    Nie przesadzaj, 'paniusia' to nie jest żadna obelga.
    Sama jestem autorką kilku, które są na tym forum powodem do bana wink i zapewniam cię, że 'paniusia' to całkiem miłe określenie.
    --
    Gdy widzisz kogoś odpoczywającego pomóż mu.
    anielska.blog.pl/
  • claudel6 19.09.13, 12:28
    to było do zmęczonej! która próbuje mi udowodnic, że skoro nie mam takich poglądów jak ona to muszę być ograniczoną kurą domową zdefiniowaną przez pana męża oraz awans związany z przyjazdem do stolicy.
    więc prostuję - nie mam męża, bo nie mam potrzeb podnosic swojego statusu przez małżeństwo, do niczego innego nie jest mi też potrzebne. do stolicy przyjechałam, owszem, z Londynu ;P
  • triss_merigold6 19.09.13, 12:29
    Jak mogłaś popsuć taką teorię. :;
  • claudel6 19.09.13, 13:03
    triss, no co Ty, teoria zaraz zostanie zmodyfikowana - w Londynie pracowałam na zmywaku, a męża nie mam, bo facet na pewno żenić się nie chce wink
  • zmeczona100 19.09.13, 13:08
    A co- Ty sobie możesz tworzyć teorie , a inni na Twój temat już nie? Weź to na klatę smile
    --
    "Percepcja tego konfliktu interferuje z sieciową dyferencjacją w UE oraz w Chinach, gdzie nie nastąpił przełom nominalistyczny".
  • blue_ania37 19.09.13, 12:29
    To co tam moja whisky do dziewczyny z Londynusmile
    Nie wiem czy mozna tu pisać takie rzeczysmile
    A
    --
    www.youtube.com/watch?v=KtBbyglq37E&feature=share
  • zmeczona100 19.09.13, 12:42
    skoro nie mam takich poglą
    > dów jak ona to muszę być ograniczoną kurą domową

    Ciebie definiuje mentalność, a nie zbieżność czy rozbieżność z moimi poglądami smile

    do stolicy przyjechał
    > am, owszem, z Londynu ;P

    A co- zmywaki wszystkie pozamykali?? Nie może być.
    --
    "Tylko młode kobiety (z reguły) są jak frutti di mare, można je kształtować, pokazywać świat, być mentorem, mistrzem, mecenasem. Z dojrzałą kobietą jest to niezwykle trudne. Na dodatek kiedy zjawia się dziecko kobiecie zmienia się postrzeganie świata, jest już trudniej bawić się wspólnie życiem, a mistrz może runąć z pomnika przy lada okazji". Marcepanna
  • claudel6 19.09.13, 13:02
    > A co- zmywaki wszystkie pozamykali?? Nie może być.

    tak, poprawiaj sobie dalej samopoczucie.
  • lilly_about 19.09.13, 10:13
    Gdzie widzisz w powyższej wypowiedzi pogarde dla rozwodników? Pogarda to może i jest dla takich jak, co to uważają, ze są pępkiem świata, bo mieli spaprane życie. Ogarnij się dziewczyno. Przestaję sie dziwić, że ludzie uważają rozwodników za gorszych jak czytają takie kawałki jak twoje czy zmeczonej.
    --
    Aktywne szukanie pracy to też praca (w sensie pożyteczne zajęcie).
    Jesteś usprawiedliwiona i nie czuj się obiektem nagonki (helufpi)
  • triss_merigold6 19.09.13, 10:21
    Nie tyle uważają za gorszych, co po prostu mogą być zmęczeni takim emocjonalnym rozkminianiem przez całe lata. Ma się ochotę powiedzieć weź, przestań, zmień temat.
  • lilly_about 19.09.13, 10:25
    Rozkminianie to swoją drogą, to jest męczące i dla bliższego, i dla dalszego otoczenia, ale ta niczym nieuzasadniona roszczeniowość względem innych?
    --
    Aktywne szukanie pracy to też praca (w sensie pożyteczne zajęcie).
    Jesteś usprawiedliwiona i nie czuj się obiektem nagonki (helufpi)
  • claudel6 19.09.13, 11:45
    absolutnie nie mam żadnej pogardy do rozwodników. na forum emama co trzecia to rozwódka, moi rodzice to rozwodnicy, ojciec to nawet wielokrotny.
    mój brak szacunku do was kompletnie nie wynika z faktu rozwodu. wynika z tego, co tutaj wypisujecie.
  • blue_ania37 19.09.13, 11:48
    claudel6 napisała:

    > absolutnie nie mam żadnej pogardy do rozwodników. na forum emama co trzecia to
    > rozwódka, moi rodzice to rozwodnicy, ojciec to nawet wielokrotny.
    > mój brak szacunku do was kompletnie nie wynika z faktu rozwodu. wynika z tego,
    > co tutaj wypisujecie.

    A to Twoja interpretacja i Twoje nastawienie.
    Masz do tego prawo.


    --
    www.youtube.com/watch?v=TwIZFPGVL4I
  • majenkir 19.09.13, 13:43
    claudel6 napisała:
    > choroba w rodzinie to moze być wiesz...cukrzyca. z która można spokojnie żyć.


    "Spokojnie" powiadasz? Hmmm, nie zycze Ci, zebys musiala sie przekonac.
    Napisze tylko, ze od prawie trzech lat (od momentu diagnozy mojej corki) nie przespalam ani jednej nocy. Dziekuje bardzo za taka "spokojnosc".


    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
    Coco i Bruno
  • aneta-skarpeta 19.09.13, 14:57
    a ja jako niepoprawna optimistka- wychodzaca z załozenia że warto sie cieszyc, bo zawsze moze byc gorzej, własnie sie tak pocieszałam i podtrzymywałam na duchu

    to tylko rozwód, ludzie maja wieksze dramaty, najwazniejsze ze syn zdrowy i przy mnie
    --
    świat włóczki i filcu
    szopinistka.blogspot.com/
  • rosapulchra-0 19.09.13, 11:20
    kropkacom napisała:

    > Ty wypisujesz farmazony na tym forum i wszyscy jakoś żyją big_grin Twoje uwagi były b
    > ez klasy.

    Kropka, o jakiej ty klasie piszesz? shock
    Przecież właścicielka tej wystającej słomy z butów utytłanych gnojówką już od dawna puka w dno. Od spodu puka, od spodu.
    Używaj zatem bardziej adekwatnych określeń na to bagienko, którego ona jest autorką.
    --
    A co się okazało jesteś najprawdziwsza z super córkami i mężem.O niebo lepiej wyglądasz niż myślałam(po twoich opisach) jesteś wysoka ,szczupła i fakt w mini chodzisz... by kkalipso
    anielska.blog.pl/
  • senin1 19.09.13, 14:10
    lilly_about napisała:

    > Ojej bo się rozpłaczę z tego niezrozumienia. Guzik mnie obchodzi dlaczego ją zo
    > stawił czy nie zostawił.


    a wielu z nas, czytajacych, guzik obchodzi, co ciebie obchodzi, a co nie,

    czy masz cos innego do powiedzenia niz dzielenie sie z nami o twoich zainteresowaniach?

    sugeruje bys sie przejechala na watki w ktorych ludzie pisza o czyms, co cie obchodzi.


    Takie farmazony, jak ta laska wypisuje na forum rozwod
    > owym, to się w głowie nie mieszczą

    gratuluje zainteresowania watkami laski I czytania farmazonow, ktore cie zupelnie nie obchodza!!!
    coz za konsekwencja, czapki z glow!
  • vilez 19.09.13, 07:47
    > Jestem ofiarą przemocy domowej, wywalonej przez męża z domu z dzieckiem

    I w związku z tym przyszłaś nas poobrażać tutaj? Czy my jesteśmy Twoim mężem? Toczysz z nami wojnę w zastępstwie jego osoby?

    > możemy gadać o whisky i ecco bo to jest ważnie
    > jsze i też pokazuję gdzie jesteście.

    No właśnie, my jesteśmy w miejscu, które oznacza z grubsza: uporządkowane życie. A Ty jesteś w procesie. Masz rozgrzebaną traumę i sobie z nią ewidentnie nie radzisz. Ale czemu, na boga, przerzucasz koszty tego procesu na nas? Idź na terapię, zacznij pracować nad swoją traumą. To nie my Ci to zrobiliśmy, nie my się z Tobą rozwiedliśmy. I nie musimy znosić Twoich wrzasków, naprawdę. Możemy, ale nie musimy. Rozumiesz?
  • lilly_about 19.09.13, 08:00

    --
    Aktywne szukanie pracy to też praca (w sensie pożyteczne zajęcie).
    Jesteś usprawiedliwiona i nie czuj się obiektem nagonki (helufpi)
  • totorotot 19.09.13, 08:38
    Amen

    --
    Let the music be your master
  • crises 19.09.13, 10:10
    Piąteczka!
    --
    "Słyszeliście może o kolesiach, którzy wyskakują z krzaków w parku na Jasnej Górze i pokazują pindola? (...) To teraz pomnóżcie to przez tysiąc. Tym właśnie jest blogosfera."
  • sanciasancia 19.09.13, 15:58
    Dokładnie.
    Każda z nas ma za sobą jakąś traumę, a jakoś nie rządamy większego zrozumienia ze względu na "nasze przejścia".
    --
    Loitering with content.
  • ichi51e 19.09.13, 16:12
    (Kiwam glowa)
  • 18lipcowa3 19.09.13, 08:43
    Jesteś przerażąjącą osobą.
    Ty, lampa i zmęczona.
    PRZERAŻACIE MNIE.
  • kowalka33 19.09.13, 08:45
    Aniu, to forum złazi na psy, ilość rynsztoku jaka wylewana jest na forumowiczki przyprawia o ból głowy. Nie wiem czy mogę pisać o tobie ale może wyjaśnię że mąż Ani znalazł sobie nową panią i wyrzucił Anię wraz z małym dzieckiem z domu. Jakoś nie kwapił się by sam zająć się synem, generalnie raczej nowa miłość przesłoniła mu oczy i zapomniał o synku. Ilość złośliwości jakie robił Ani przechodziła ludzkie pojęcie. Dziewczynę zna tam kupa osób osobiście i wiedzą że to fajna babka i pracowita osoba. Kiedyś facecie choć chcieli być dżentelmenami i płacili za swoje zabawy , zabezpieczając choć dzieci. To co zrobił ten gnój to zwykłe dno. Pomijam fakt że małżonkowie spłacali dom wspólnie utrzymywali i remontowali. Kiedyś łajza która rwała żonatego siedziała cicho bo było jej głupio, teraz ją stać na to by tą żonę obrażać w takich ludziach zanika poczucie elementarnego wstydu. Ludzie pobierając się przysięgają sobie tak naprawdę że biedzie i dostatku , zdrowiu i chorobie. Dziewczyna ma prawo do kupna dobrych butów i wypicia drinka a wy robicie z niej pijaczkę i brudasa. Wychowuje dziecko , jest matka na cały etat. Pan sobie głowy nie zawraca chorobami, przedszkolem i całym tym wychowywaniem dziecka, ma to gdzieś ...więc płaci i uwierzcie to prostsze. Po rozwodzie ojcostwo sprowadza się do widzeń, jakby dzieci siedziały w kryminale, weekendów w którym pójdzie się do kina i już odfajkowane. Jakoś tak nie widzę tych ojców w szkole, u lekarza , odbierających dzieci z zajęć dodatkowych. A i jeszcze ten tekst o potrzebach nowej rodziny , że wszystkie dzieci muszą być traktowane równo , jak sobie ktoś kupi samochód a za trzy lata chce mieć nowy bank raczej nie umarza kredytu na stary. I na końcu jak zaczniecie mnie obrzucać błotem , nie jestem po rozwodzie, nie żyję z alimentów ale wyobrażam sobie jak ciężkie i samotne musi być takie macierzyństwo.
  • vilez 19.09.13, 08:52
    Kowalka- co innego studium przypadku (tu: Ania), a co innego sama sprawa (tu: roszczeniowość rozwodzących się względem reszty świata). Jedno i drugie może się krzyżować, ale nie musi. Nie jest dobre nie rozróżnianie jednego i drugiego. Niech Ania założy osobny watek z jej historią (skoro jej forum rozwodowe nie wystarcza), postawi problem, to może zaczniemy go rozkminiać. Musi być tylko gotowa na to, że niekoniecznie jej historia potwierdzi jej tezy.
  • 18lipcowa3 19.09.13, 08:58
    Ale przecież nikt ani się czepiać nie chciał i nie zaczał nawet.
    Dyskusja była o czym innym
  • triss_merigold6 19.09.13, 09:23
    A co ma wspólnego jej osobista sytuacja z atakowaniem potencjalnego świadka za to, że nie chce być świadkiem na czyimś rozwodzie?
  • claudel6 19.09.13, 09:33
    cokolwiek jej nie zrobił, to on nie płaci teraz na jej buty i alkohol kosztem wydatków na dom. ona dostała alimenty NA DZIECKO, nie na siebie. a na siebie mogła wystąpić skoro tak ją skrzywdził. ale z jakiegos powodu nie wystąpiła. krzywdy, jakich doznala, nie upowazniają jej nawet w 1% do przepieprzania kasy dziecka.
  • blue_ania37 19.09.13, 09:40
    claudel6 napisała:

    > cokolwiek jej nie zrobił, to on nie płaci teraz na jej buty i alkohol kosztem w
    > ydatków na dom. ona dostała alimenty NA DZIECKO, nie na siebie. a na siebie mog
    > ła wystąpić skoro tak ją skrzywdził. ale z jakiegos powodu nie wystąpiła. krzyw
    > dy, jakich doznala, nie upowazniają jej nawet w 1% do przepieprzania kasy dziec
    > ka.

    Gratuluję rozumu, i proszę o jasne pokazanie mi mojej wypowiedzi, że przewalam pieniądze dziecka na whisky i buty ecco?
    Ja jeszcze pracuję wiesz?
    Mam własne pieniądze z którymi pozwolisz, że będę robić to co chciała.


    --
    www.youtube.com/watch?v=KMdJL-zpxUo
  • crises 19.09.13, 10:08
    Wypisujesz rzeczy, których stabilny psychicznie człowiek w życiu by nie napisał. Choćby dlatego, że wie, że mu to ktoś wyciągnie przy pierwszej okazji.

    Rany, jak bardzo trzeba być zaburzonym, żeby wypisywać takie kocopały?!

    Współczuję ciężkich przejść, ale chyba masz to już za sobą - wnoszę, że masz gdzie mieszkać i co jeść, więc może należałoby się ogarnąć mentalnie?
    --
    "Słyszeliście może o kolesiach, którzy wyskakują z krzaków w parku na Jasnej Górze i pokazują pindola? (...) To teraz pomnóżcie to przez tysiąc. Tym właśnie jest blogosfera."
  • ichi51e 19.09.13, 12:33
    > Mam dobra pensję dobre alimenty ale i wysokie wymagania co do zycia.
    > Lubie dobre jedzenie, dobry samochód dobre ciuchy za to płacę debetem, ale stać mnie na to

    O tutaj - zasugerowalas ze masz duzo kasy min z alimentow ktora wydajesz na zasadzie pieniadze sie trzymaja tych co je wydaja rowniez na siebie (o tym ze rachunki nie poplacone i ze wpadl nagly wydatek (na dziecko) bylo w innym miejscu. Tez wkleic?
  • blue_ania37 19.09.13, 12:38
    ichi51e napisała:

    > > Mam dobra pensję dobre alimenty ale i wysokie wymagania co do zycia.
    > > Lubie dobre jedzenie, dobry samochód dobre ciuchy za to płacę debetem, al
    > e stać mnie na to
    >
    > O tutaj - zasugerowalas ze masz duzo kasy min z alimentow ktora wydajesz na zas
    > adzie pieniadze sie trzymaja tych co je wydaja rowniez na siebie (o tym ze rach
    > unki nie poplacone i ze wpadl nagly wydatek (na dziecko) bylo w innym miejscu.
    > Tez wkleic?

    Nudzisz sięsmile
    Jak tak to wklej sobie co chcesz.
    Nie będę przepraszać za to, że mam wysokie alimenty.
    Nie będę przepraszać za to, że mam stałą pracę, nie będę tez przepraszać, że zdarza mi sie jak wiekszości społeczeństwu chyba? zapomniec o zapłacie jakiegos rachunku i robię to pózniej.
    Nie bedę przepraszać, że jako kobieta lubię buty.
    Ale możemy pogadać o tym jak chcesz.
    A



    --
    www.youtube.com/watch?v=TwIZFPGVL4I
  • jolunia01 19.09.13, 15:10
    blue_ania37 napisała:

    > Nie będę przepraszać za to, że mam wysokie alimenty.

    Ale "niestyka" na rachunki.

    > Nie będę przepraszać za to, że mam stałą pracę,

    Gratuluję.

    > nie będę tez przepraszać, że zdarza mi sie jak wiekszości społeczeństwu chyba? zapomniec o
    > zapłacie jakiegos rachunku i robię to pózniej.

    Jak już wpłyną alimenty, prawda? Bo whisky ważniejsza.

    > Nie bedę przepraszać, że jako kobieta lubię buty.

    Fascynujący wyróżnik płci - lubienie butów. A lubienie szali to do jakiej płci przypisać? A fioletu? A chałwy? A.....

    --
    Gdyby głupota niektórych wypowiedzi miała masę to internet kupowalibyśmy na kilogramy - by adellante12
  • blue_ania37 19.09.13, 15:19
    jolunia01 napisała:

    > blue_ania37 napisała:
    >
    > > Nie będę przepraszać za to, że mam wysokie alimenty.
    >
    > Ale "niestyka" na rachunki.

    No nie styka, wszystko przepijam mogę?
    Nie pijam za twoje nie twoja tez sprawa co robię z alimentami.
    Od tego jest ewentualnie sąd, kurator itp...
    >
    nie będę tez przepraszać, że zdarza mi sie jak wiekszości społeczeństwu c
    > hyba? zapomniec o
    > > zapłacie jakiegos rachunku i robię to pózniej.
    >
    > Jak już wpłyną alimenty, prawda? Bo whisky ważniejsza.

    Zazdrościsz mi alimentów? czy whisky?
    Bo już nie kumam.
    Tez jakoś sobie nie przypominam, żebyś musiała mi kupować tą whisky, chyba że jesteś panią ze sklepu naprzeciwko to ona ewentualnie może powiedzieć co kupuję.
    >
    > > Nie bedę przepraszać, że jako kobieta lubię buty.
    >
    > Fascynujący wyróżnik płci - lubienie butów. A lubienie szali to do jakiej płci
    > przypisać? A fioletu? A chałwy?

    A ty się chyba nudzisz, bo już brak totalnie argumentów to z chałwą wylatujesz, ale to jest merytoryka tego forumsmile
    A
    >


    --
    www.youtube.com/watch?v=KMdJL-zpxUo
  • jolunia01 19.09.13, 15:48
    lue_ania37 napisała:

    > No nie styka, wszystko przepijam mogę?

    Możesz. Tylko dlaczego się tym chwalisz?

    > Nie pijam za twoje nie twoja tez sprawa co robię z alimentami.
    > Od tego jest ewentualnie sąd, kurator itp...

    Rzeczywiście nie za moje, bo ja bym ci ie dała. A co do sądu i kuratora - nie wiesz, kto czyta forum.

    > Zazdrościsz mi alimentów? czy whisky?

    Ani jednego, ani drugiego. Alimentów ie potrzebuję, a whisky ie lubię.

    > .. chyba że j
    > esteś panią ze sklepu naprzeciwko to ona ewentualnie może powiedzieć co kupuję.

    Tym razem fantazja cię zawiodła. Towje zakupy znam z twoich wyznań na forum.

    > A ty się chyba nudzisz, bo już brak totalnie argumentów to z chałwą wylatujesz,
    > ale to jest merytoryka tego forumsmile

    Nie, to jest merytoryka panienek z odzysku z forum RICD. Jak brak argumentów, to się czepiają jednego słowa i wymyślają sobie swoją wersję dziejów. Ja tylko zapytałam, w jaki sposób można zdefiniować płeć przez analizę tego, co osobnik lubi. To dla ciebie za trudne pytanie?

    --
    Gdyby głupota niektórych wypowiedzi miała masę to internet kupowalibyśmy na kilogramy - by adellante12
  • blue_ania37 19.09.13, 15:56
    jolunia01 napisała:
    >
    > Możesz. Tylko dlaczego się tym chwalisz?

    Ty masz jakiś problem alkoholowy?
    Nie mozna napisać, że sie lubi jakiś alkohol?
    To jest dla ciebie równoznaczne z alkoholizowaniem się.
    Oprócz whisky lubię wino dodawać do sosu, rozumiem, że masz coraz większą pewność w moim nadużywaniu.
    >
    > Rzeczywiście nie za moje, bo ja bym ci ie dała. A co do sądu i kuratora - nie w
    > iesz, kto czyta forum.

    Uważam, że za napisanie że się lubi whisky mogą zabrać mi dzieckosmile
    Jeszcze bym musiała oprócz napisania że coś lubię jeszcze coś zrobić.
    W realu, bo w necie to ja mogę byc kim chcę i pisać co chcę

    >
    > Nie, to jest merytoryka panienek z odzysku z forum RICD. Jak brak argumentów, t
    > o się czepiają jednego słowa i wymyślają sobie swoją wersję dziejów. Ja tylko
    > zapytałam, w jaki sposób można zdefiniować płeć przez analizę tego, co osobnik
    > lubi. To dla ciebie za trudne pytanie?

    Może ty jesteś panienką z odzysku bo ja jestem kobietą .
    Na twoje inteligentne pytanie nie chce mi się odpowiadaćsmile

    >


    --
    www.youtube.com/watch?v=KtBbyglq37E&feature=share
  • nutka07 19.09.13, 10:54
    No a jak ta historia ma sie do bycia swiadkiem w sprawie rozwodowej?
    Czy w zwiazku ze swoimi przezyciami ma monopol na wlasciwe rozwiazania czy postawy?

    I dobrze ze powstal watek, moze bedzie przestroga jak mozna byc oczadzonym rozwodem.
    A sugerowanie ze komus musi sie przytrafic jakies nieszczescie jest obrzydliwe.
    Widac niektorzy za malo przezyli albo wnioski ktore wyciagneli sa odbiciem w krzywym zwierciadle.

    --
    Całujcie mnie wszyscy
  • blue_ania37 19.09.13, 10:58
    nutka07 napisała:

    > I dobrze ze powstal watek, moze bedzie przestroga jak mozna byc oczadzonym rozw
    > odem.

    Że się wyraże, wolę być oczadzona rozwodem niż żyć z takim podejściem z facetem.
    Wam chłopa poprostu brakujesmile
    A

    >


    --
    www.youtube.com/watch?v=KMdJL-zpxUo
  • nutka07 19.09.13, 11:08
    Hyhyhy

    A Tobie czego brakuje?
    Nie bede strzelala tongue_out

    --
    Całujcie mnie wszyscy