Dodaj do ulubionych

Chrzciny ksiecia - czego brakuje...?

23.10.13, 17:57
Ematki na pewno juz wiedza... Wiadomo. Gdzie jest czapeczka!!!!
Obserwuj wątek
    • aakita A dlaczego Jerzyk ubrany jest.... 23.10.13, 20:14
      ... w firankę?

      Ja oczywiście jestem tylko prostą mieszczanką i w dodatku złośliwą, więc może się nie znam.
      czy nie ładniej byłoby mu w jakimś bardziej chłopięcym stroju?

      www.fakt.pl/m/Repozytorium.Obiekt.aspx/-690/-550/faktonline/635181428832560796.jpg
          • kota_marcowa Re: A dlaczego Jerzyk ubrany jest.... 23.10.13, 20:28
            Hi hi, chociaż na gazecie piszą, że to damski łaszek jednaksmile

            wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/5,114944,14831506,Chrzciny_malego_krola__ksiecia_Jerzego__Zachwycajaca.html?i=1
            Potomek miał na sobie replikę togi z satyny i koronek, uszytej po raz pierwszy dla najstarszej córki królowej Wiktorii w 1841 roku
            • aakita Re: A dlaczego Jerzyk ubrany jest.... 23.10.13, 20:37
              kota_marcowa napisała:
              Potomek miał na sobie replikę togi z satyny i koronek, uszytej po raz pierwszy
              > dla najstarszej córki królowej Wiktorii w 1841 roku

              noooo.... ale to od tamtego czasu nie było w rodzinie królewskie żadnego syna, żeby taki bardziej męski strój przechodził z pokolenia na pokolenie.

              Dobra - przyjmijmy jednak, że się nie znam.
              I na żonę monarchy też bym się nie nadała, bo nie chciałabym syna w to wbijać i zaraz byłoby na pieńku z teściową.
              Czyli każdy ma swoje miejsce ma ziemi smile ufff
              • hanalui Re: A dlaczego Jerzyk ubrany jest.... 23.10.13, 21:26
                aakita napisała:

                > noooo.... ale to od tamtego czasu nie było w rodzinie królewskie żadnego syna,
                > żeby taki bardziej męski strój przechodził z pokolenia na pokolenie.
                > Dobra - przyjmijmy jednak, że się nie znam.

                Nie znasz się.
                W takich sukienkach chrzci się tez chłopców. Swojego tez chrzcilam w satynowej sukience z koronka na przodzie
                Wymyślne garnitury koszmary dla niemowlakow to wymysł ostatnich czasow




                --
                "Don't tell me the sky is the limit when there are footprints on the moon!"
                • aakita Re: A dlaczego Jerzyk ubrany jest.... 23.10.13, 21:39
                  hanalui napisała:
                  Nie znasz się.


                  To już zostało ustalone smile


                  > Wymyślne garnitury koszmary dla niemowlakow to wymysł ostatnich czasow
                  >

                  że niby te x warstw falbaniastych i tren (czy co o jest) ciągnący się na metr to nie jest koszmar dla dziecka? Nie jest gorąco, ogranicza ruchów i jest w tym super wygodnie? Pomijając fakt, że dziecko ubrane jest w strój uszyty dla dziewczynki i nijak chłopca nie przypomina.
                  Skoro tak to czemu rodzice nie wbili się w tradycyjne stroje, tylko przyodziali te koszmarne wymysły ostatnich czasów?
                  • hanalui Re: A dlaczego Jerzyk ubrany jest.... 23.10.13, 22:17
                    aakita napisała:

                    > że niby te x warstw falbaniastych i tren (czy co o jest) ciągnący się na metr t
                    > o nie jest koszmar dla dziecka? Nie jest gorąco, ogranicza ruchów i jest w tym
                    > super wygodnie?

                    Jerzyk raczej w tym nie biegal😊, nie przeszkadza. Dziwne ze sukienka chłopca ogranicza a dziewczynkę nie. I niby jak ma być gorąco? Rękaw krótki i kawałek płótna zwisający, może zle widzisz ale dzieciak nie jest w to owiniętych tylko luźno to zwisa 😉

                    Pomijając fakt, że dziecko ubrane jest w strój uszyty dla dziew
                    > czynki i nijak chłopca nie przypomina.

                    Traumę będzie dzieciak miał bo w wieku 3 mięs matka złe ubrała nie biorąc pod uwagę płci, hahaha


                    --
                    "Don't tell me the sky is the limit when there are footprints on the moon!"
                    • aakita Re: A dlaczego Jerzyk ubrany jest.... 23.10.13, 22:56
                      hanalui napisała:
                      może zle widzisz ale dzieciak nie jest w to owiniętych t
                      > ylko luźno to zwisa 😉

                      Tak samo jak luźno przykrywasz niemowlę kocykiem a ono i tak się go pozbywa.

                      > Traumę będzie dzieciak miał bo w wieku 3 mięs matka złe ubrała nie biorąc pod u
                      > wagę płci, hahaha

                      Pewnie, pewnie - wszystko w imię tradycji, wszak nie uchodzi wyłamywać się w kwestii narzuconego od wieków stroju smile Będąc w rodzinie królewskiej nie takie rzeczy trzeba przełknąć i podporządkować się. Tu już bym dyskutowała czy takie narzucone, ciasne reguły nie wywołują traumy. Daleko nie trzeba szukać kogo taki teatr kukiełkowy zapędził w depresję.

                      Ale co mi tam jakaś brytyjska mydlana opera. Za moje podatki się nie bawią.
                      Grunt, że monarchia szczęśliwa i ludziska szczęśliwe.
                • saszanasza Re: A dlaczego Jerzyk ubrany jest.... 23.10.13, 21:55
                  > W takich sukienkach chrzci się tez chłopców. Swojego tez chrzcilam w satynowej
                  > sukience z koronka na przodzie
                  > Wymyślne garnitury koszmary dla niemowlakow to wymysł ostatnich czasow

                  ale może już najwyższa pora wprowadzić nieco modyfikacji w stroju do chrztu....wszak karetą książęta już nie jeżdżą....
                  --
                  http://i50.tinypic.com/34hgrpw.jpg
                  • hanalui Re: A dlaczego Jerzyk ubrany jest.... 23.10.13, 22:02
                    saszanasza napisała:

                    > ale może już najwyższa pora wprowadzić nieco modyfikacji w stroju do chrztu....

                    A po co? Tradycje warto podtrzymywać. Czemu do ślubu maszeruje większość panien w białej kiecce jak królewny i w welonie?

                    > wszak karetą książęta już nie jeżdżą....
                    No do ślubu czy po ślubie jechali. Dzisiaj coponiektórzy tez dróżkami jeżdżą do ślubu 😛


                    --
                    "Don't tell me the sky is the limit when there are footprints on the moon!"
          • ichi51e Re: A dlaczego Jerzyk ubrany jest.... 23.10.13, 22:04
            Kiedys tak chrzcili - zreszta na logike dla dziecka to nawet wygodne - nie chodzi przeciez wiec nie potknie sie big_grin a jak w kocyku...na rodzinnych zdjeciach chrzcielnych wszyscy w czyms takim - chlopcy i dziewczynki po rowno. Moda dziecieca sie kosmicznie zmienila na przestrzeni istatnich 10 lat. Np kto wie kiedy bodziaki wynaleziono?
              • aakita Re: A dlaczego Jerzyk ubrany jest.... 23.10.13, 22:59
                andaba napisała:

                > Sukienka dla chłopca jest dla mnie bardziej w porządku niż ohydny atłasowy garn
                > iturek dla niemowlaka

                Ja myślę, że nadworne krawcowe, ew. projektanci wymyśliliby coś bardziej gustownego niż atłasowy garniturek.
                • aneta-skarpeta Re: A dlaczego Jerzyk ubrany jest.... 24.10.13, 08:11
                  mysle, że on idą dobrze przemyslaną drogą

                  sukienka poporodowa kate nawiazywała do sukienki diany

                  chrzest
                  http://www.ecouterre.com/wp-content/uploads/2013/07/royal-christening-gown-3-537x402.jpg


                  mi się podtrzymywanie tradycji podoba i lubię stare koronki
                  --
                  Na początek odkryłem, co powoduje pedofilię. Oczywiście in vitro. Dziecko z probówki zostaje odrzucone przez rodziców jako bruzdogłowe. Rodzice nie lgną, bo czują, że dziecko jest sztuczne. Dziecko lgnie, bo czuje, że ksiądz jest prawdziwy.
                  TOMASZ PIĄTEK
        • ichi51e Re: Chrzciny ksiecia - czego brakuje...? 23.10.13, 22:12
          No fachowo to jest ksieciem krwi. Ciezko to na polski przekladac bo polska miala wlasne tutuly (od stanowisk - wojewoda kasztelan etc a do tego szlachcic na zagrodzie rowny wojewodzie) a ksiazeta i hrabiowie to u nas sa obcy. Dziecko jest 3 do tronu wiec krolewicz jak najbardziej.
          Jednoczesnie obecnie jest dziedzicem tytulu ksiecia Cambridge - po ojcu(oraz miedzy innymi tytulu hrabiowskiego)

          Prince George's official title is His Royal Highness Prince George of Cambridge.[39][40] While his name was announced two days after his birth, he was from birth a British prince entitled to the style of Royal Highness under letters patent issued by King George V in 1917[41] and Queen Elizabeth II in 2012.[42][43] As with other children born to royal dukes, Prince George's territorial designation is taken from his father's title,[39] in this case "Cambridge" from Duke of Cambridge.[44] Prince George is currently heir to the titles Duke of Cambridge, Earl of Strathearn and Baron Carrickfergus as the eldest son of the current holder.
    • eliszka25 Re: Chrzciny ksiecia - czego brakuje...? 24.10.13, 00:19
      do chrztu sie dziecku czapeczke zdejmuje, nawet w polsce. ksiadz polewa woda i masci olejami lysa palke, a nie czapke tongue_out

      u nas takie sukienki do chrztu mozna dostac normalnie w sklepie z dzieciowymi ciuchami, chocby w c&a widzialam niedawno. one sa "bezplciowe", bo dla dziewczynek i chlopcow. oczywiscie nie dookladnie takie same, ale tez sukienki.
    • ewa-krystyna Re: Chrzciny ksiecia - czego brakuje...? 24.10.13, 02:15
      a propos ubioru; jest to ubranko tradycyjne,w ktorym chrzczono wszystkie dzieci w rodzinie krolewskiej od czasu krolowej Victorii. W jej czasach dzieci do mniej wiecej 3-ciego roku zycia niezaleznie od plci byly ubierane w sukienki smile nawet ksiaze Karol ma zdjecia ubrany w takowe... a sukienki do chrztu w zaleznosci od przynaleznosci klasowej byly roznej dlugosci... im dluzsza tym wyzsza pozycja rodziny smile
      takie stroje nadal sa przekazywane z pokolenia na pokolenie i jesli popatrzycie na zdjecia innych rodzin krolewskich lub arystokracji to tez dzieci sa chrzczone w podobnych strojach niezaleznie od plci smile
      mnie sie takie stroje bardzo podobaja , nie ma nic gorszego niz wlasnie satynowy czy poliesterowy garniturek dla niemowlaka.....
      a czapeczka powinna byc,zeby dopelnic stroju a nie ze wzgledu na pogode...
      no i to ubranko jest replika ubranka krolowej Victorii - ksiaze Jerzy byl 3 lub 4 dzieckiem chrzczonym w replice ... orginal ze wzgledu na wiek jest juz nie uzywany smile
      --
      http://lbym.lilypie.com/dk86m4.png http://lb1m.lilypie.com/TikiPic.php/n3rAgCz.jpghttp://lb1m.lilypie.com/n3rAm4.png

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka