Dodaj do ulubionych

jak się ubieracie do biura?

14.11.13, 09:13
Czy mundurek-garniturek ciągle obowiązuje? Bo ja mam wrażenie, że niekoniecznie, a moja znajoma ciągle jest zdziwiona, że do korpo chodzę w dżinsach....

Jak jesteście dziś ubrane?

Ja: dżinsy, biały tshirt, długi kardigan, wysokie czerwone trampki. Prosta biżuteria.

I wszyscy u mnie wyglądają podobnie. Korporacja, B2B, ale niecodziennie widujemy klientów. Ale szczerze mówiąc nie sądzę, żeby ktokolwiek z moich kolegów i koleżanek miał garnitur / garsonkę, nawet jak chodzimy do klientów.

A u Was?
Edytor zaawansowany
  • 14.11.13, 09:15
    Lateksowe spodnie z ozdobnymi złotymi lamówkami, do tego przezroczysta bluzka, pod bluzką koronkowy stanik, do tego buty na bardzo wysokim obcasie.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/7o8b3x6acm8oyc9h.png
  • 14.11.13, 09:23
    Przenieśliśmy niedawno biuro administracji do porządnego biurowca, no i miało być porządnie i także w stroju...ale nie jest...za bardzo byśmy się wyróżniały chyba bo tutaj jakoś nikt oficjalnie się nie ubiera a mają znacznie częstsze kontakty z klientami niż my...Ja dzisiaj w koszuli i jeansach rurkach.
    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • 14.11.13, 09:23

    Nie pracuje w biurze.
    --
    "Geld bestimmt dein Ich, Geld bestimmt dein Sitz, Wo du grade bist, und wen du grade fickst"
  • 14.11.13, 09:27
    w pracy mam obowiązkowo firmowy unform więc po przyjsciu przebieram się w niego.
    --
    Jaka jest podstawowa różnica między psem a kotem? Pies rozumuje tak: "Karmią mnie, opiekują się mną, kochają mnie, muszą być bogami". Kot zaś tak: "Karmią mnie, opiekują się mną, kochają mnie, więc jestem bogiem".

    Autor anonimowy
  • 14.11.13, 09:48
    http://img.szafa.pl/ubrania/0/008004824/1320585910/czarne-spodnie-tregginsy-hm.jpg
    http://img1-pl.vinted.net/images/item_photos/330/661/3306611.JPG?1376667938
    http://photos6.spartoo.pl/photos/151/151551/151551_350_D.jpg
  • 14.11.13, 09:45
    U mnie praktycznie nie obowiązuje jakiś sztywny dress-code. Wiadomo, że ci którzy mają styczność z klientami lub uczestniczą w oficjalnych spotkaniach biznesowych, ubierają się w "mundurki" czyli garsonki/garnitury. Reszta - dowolnie. Z tej reszty część osób jest chyba przywiązana do strojów "oficjalnych", bo nawet jeśli cały dzień tylko siedzą za biurkiem w dwuosobowym pokoju, to i tak wbijają się w marynarki/żakiety, inni (jak ja) chodzą całkiem na luzie (dżinsy, bluzy, swetry, t-shirty).
  • 14.11.13, 10:06
    U mnie w pracy przekroj jest ogromny - od panow i pań w garniturach/garsonkach po jeansy i swetry az do sukienek z dekoltem po pepek big_grin (jedna pani po 50-tce sie tak ubiera wink). Ja mam dzis wlasnie jeansy, taka "dziana" szara bluzke z powplatanymi srebrnymi cekinami, kolorowe dodatki. Ogolnie to lubie ubrac sie z fantazja i czasem z tego korzystam smile Pracuje w sektorze panstwowym i nie mam stycznosci z ludzmi z zewnatrz.
  • 14.11.13, 10:09
    Noszę głównie sukienki, bo lubię. W zasadzie jako jedyna w biurzewink Reszta chodzi jak chce - głównie dżinsy.
  • 14.11.13, 10:34
    codziennie: spódnica, bluzka koszulowa, żakiet, lub sukienka prosta + żakiet, kolory stonowane: granatowy, czarny, biały, kremowy, jak jest potrzeba to kostium czyli komplet spódnicy z żakietem lub elegancka sukienka z żakietem,
    wielkie dekolty, t-shirty i inne niedbałe stroje odpadają z racji rodzaju instytucji, mogłabym od czasu do czasu ubrać spodnie ale spodni materiałowych nie noszę, a jeansy tylko w weekend, nie wyglądam w nich korzystnie, nie mam 20 lat i figury modelki, zresztą lubię eleganckie stroje nawet na co dzień, ...
  • 14.11.13, 10:38
    Raczej mało elegancko, nigdy nie wiem kiedy będę musiała na budowę jechać, a ciężko tam o poszanowanie w kiecce i z cyckami na wierzchu wink
    --
    >>Wyższa Szkoła Złudzeń i Nieuzasadnionego Zadowolenia z Własnych Dokonań<<
  • 14.11.13, 10:52
    u mnei na szczescie nie.
    --
    http://farm3.static.flickr.com/2639/3926440863_64f93fa34e.jpg
  • 14.11.13, 11:04
    Czarne rurki, czarne botki na wysokim obcasie, czarno-szara bluzka, dosyć okazałe kolczyki czarno-srebrne. Nie ubieram się do pracy za specjalnie formalnie, ale w trampkach i T-shircie bym tu raczej nie przyszła. W całym biurowcu jest może jedna czy dwie kobiety, które noszą dwuczęściowe komplety. To po prostu chyba już niemodne.
  • 14.11.13, 11:34
    Pracuje w branzy o bardzo specyficznie pojetym dress-codzie wink Nie musze nosic garsonek (choc lubie i nie mam nic przeciwko), dzis mam na sobie czarne rurki, botki na obcasie i koszulo-sweter z rekawem 3/4.
  • 14.11.13, 11:50
    Ci od klientów garniaki i garsonki - ja pracuję w logistyce więc sukienka albo spódnica/spodnie i bluzka, rajstopy, buty na obcasie. Panowie spodnie materiałowe w ciemnych kolorach albo szarościach i koszula (bez marynarki). Obowiązkuje business casual dress code:

    ta w srodku to ja smile

    http://nicoleprgirl.files.wordpress.com/2013/06/business-casual-to-business.gif
    http://career.opcd.wfu.edu/files/2011/06/Women-Business-Casual.png

    Dżinsy nosimy w piątki, a w soboty i niedziele można przyjść nawet w piżamie smile
  • 14.11.13, 12:03
    chodze, jak mi sie podoba, ale zwykle niestety jeansy i t shirt smile

  • 14.11.13, 12:07
    na co dzień coś a la business casual, garsonek nie lubię, wkładam tylko na najważniejsze spotkania. w piątki można luźniej i w dzinsach. choć niektórzy chodzą w nich cały tydzień.

    dziś mam na sobie spodnie wełniane czarne i sweter.
  • U mnie w dziale obowiązuje smart casual (chociaż koleżanka przyszła ostatnio w koszulce z napisem: zamiast kwiatków wolę orgazm czy coś w tym stylu i wszystkim się podobało).
    Każdy dział ma swoje wytyczne, wiadomo, że w labkach pracownicy muszą nosić fartuchy ochronne, więc nie ma znaczenia, co pod spodem. W IT jak chcą. W księgowości i innych takich smart casual. Ścisły strój business obowiązuje jedynie pracowników mających osobisty kontakt z klientami.

    --
    "Wielką miłość od pierwszego wejrzenia to może pięciolatek do lizaka uskuteczniać." - by raohszana
  • 14.11.13, 12:15
    Roznie. Zazwyczaj dzianinowe sukienki plus do tego jakis sweterek (albo dlugasny sweter) bo jestem zmarzluch, czasem sukienka bardziej elegancka, z "garniturowego" materialu, czasem jeansy i jakas tunika/koszula/sweterek. Nie mamy dress code, ludzie ubieraja sie przeroznie (zazwyczaj im mlodsi i nizej w hierarchii tym bardziej formalnie i elegancko sa ubrani).
  • 14.11.13, 13:09
    Treki, szare spodnie jeansowe, czarny t-shirt, bluza z futerkiem z new yorkera, czy czegoś tam.

    Trochę elegantszy ubiór obowiązuje na spotkaniach z klientami, ale też bez przegięć.
    --
    - On twierdzi, że ją kocha. (granatowe_tulipany)
    - twierdzi, twierdzi. To sie rymuje z "pierdzi", ale poza tym nic naprawde nie znaczy.(minor.revisions)
  • 14.11.13, 13:24
    Ja już się nie ubieram. W sensie, do biura smile

    Ale jak pracowałam, to zależało od obowiązującego dress code.
    Do klienta nigdy nie pojechałam w jeansach, zawsze bardziej lub mniej "formalny" mundurek.
    W biurze często w jeansach, ale w jednej z firm było to niemile widziane.

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.