Dodaj do ulubionych

Jak się pozbyć bobra ?

15.11.13, 15:38
Na działce nad stawem pojawił się bóbr (pewnie nie jeden, tylko cała rodzina) i wycina nam drzewa sad
Niektóre leżą powalone a te mniejsze w ogóle znikają uncertain

Zgłosiłam szkodę w urzędzie gminy, Panie przyszły wyceniły, przyznały odszkodowanie (60 zł za jedno drzewo !!!!) i tyle, ale co zrobić z bobrem ?
Zadzwoniłam do leśniczego, jednego i drugiego, ale oni nic nie mogą, odesłali mnie to Koła Łowieckiego, ale oni też nic nie mogą bo bobry pod ochroną...
To co mam go (je ?), kurde, grabiami zatłuc ??? Czy kabel pod napięciem do stawu wrzucić ???
No bo wychodzi na to, że jak chcę to po ludzku i humanitarnie załatwić, to wszyscy mają to gdzieś...
Co robić ?
Edytor zaawansowany
  • gazeta_mi_placi 15.11.13, 15:41
    Depilacji woskiem próbowałaś?
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/7o8b3x6acm8oyc9h.png
  • konwalka 15.11.13, 15:43
    wosk tam boli jak cholera
    krem wystarczy
    --
    Kobieta, która jęczy w nocy, nie warczy w dzień

    ---
  • karolciab125 15.11.13, 15:46
    Dzięki, na to nie wpadłam
    big_grin big_grin big_grin
  • gazeta_mi_placi 15.11.13, 15:50
    Boli za pierwszymi 1-3 razami, potem jest do wytrzymania. Krem tańszy, ale na krócej starcza.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/7o8b3x6acm8oyc9h.png
  • andaba 15.11.13, 15:45
    Wyperswadować bobrowi, że powinien się udać tam, gdzie ktoś chce się pozbyc drzew, tylko go na to nie stać.
    My na przykład mamy taka olchę, której byśmy się pozbyli, ale strach, że mandat wlepią.

  • ichi51e 15.11.13, 15:48
    Chyba tylko nastawic klatek (nie mylic z sidlami!) zlapac i wywiezc. Jak pisalas bobr pod ochrona wiec nikt co go nie ruszy.
    Bobr jest jadalny btw...
  • ichi51e 15.11.13, 15:53
    Tu jest kilka watkow www.homesteadingtoday.com/general-homesteading-forums/homesteading-questions/242926-whats-best-way-get-rid-beavers.html
  • ichi51e 15.11.13, 16:09
    A jeszcze jest takie urzadzenie ktore emituje krzyk smierci (nagrany z rzezni chyba) i zwierzeta go unikaja. Na kolei uzywaja...
  • ichi51e 15.11.13, 16:10
    Ale nie wiem czy dostepny komercyjnie pl.m.wikipedia.org/wiki/Odstraszacz_UOZ-1
  • lelija05 15.11.13, 15:49
    Czyli bóbr to sposób na nie płacenie kary za drzewa, które chce się wyciąć, a nie można.
    I jeszcze sześć dych można dostać smile
    --
    Wiedźmy nikt tu nie widział od lat.Podobno wykończyła ją ostatecznie na dobre para dzieciaków, które uciekły z domu.-Dzisiejsza młodzież-mruknął Rincewind.-Moim zdaniem to wina rodziców-oświadczył Dwukwiat.
  • karolciab125 15.11.13, 16:01
    No właśnie, to też paradoks całej tej sytuacji.
    Jakbym wycięła tego dęba, którego mi skasował bóbr (nie pamiętam, ilu letni, ale na pewno pow. 10 lat), to by mi karę wlepili, ze bym się zesr..., a wycenili go na 60 zł.
    Powiedziałam, że nie chcę odszkodowania, bo mi wtedy to drewno zabiorą, a tak to będzie czym w kominku palić big_grin

    P.S. Na razie, co cenniejsze okazy, owinęliśmy metalową siatka, ale bóbr w desperacji za iglaki się wziął sad
  • toxicity1 15.11.13, 16:06
    Moi rodzice miesiąc temu wycinali jodłę koreankę.
    Została wyceniona na 46 tys.
  • misterni 16.11.13, 02:40
    Jodła nie nadaje się do palenia w komiku, pewnie dlatego tak drogo ją wycenili wink
    --
    Misterni
  • ichi51e 15.11.13, 16:06
    Te 60 zeta to smuech jest. Wez rzeczozmawce niech wyceni zniszczenia - nue maszobowiazku sie zgodzic z ich wycena...
  • lelija05 15.11.13, 16:10
    No kary są kolosalne, paradoks to łagodne określenie, to debilizm.

    No i teraz możesz odstąpić gryzonia komuś, kto chce się pozbyć drzewa smile
    --
    Wiedźmy nikt tu nie widział od lat.Podobno wykończyła ją ostatecznie na dobre para dzieciaków, które uciekły z domu.-Dzisiejsza młodzież-mruknął Rincewind.-Moim zdaniem to wina rodziców-oświadczył Dwukwiat.
  • toxicity1 15.11.13, 16:16
    lelija05 napisała:

    No kary są kolosalne, paradoks to łagodne określenie, to debilizm.

    Zgadzam się.
    Ale moi rodzice mieli pozwolenie na wycinkę. Drzewo niestety było chore.
  • lelija05 15.11.13, 16:23
    Nie wiem, czy dobrze zrozumiałam, mieli pozwolenie, ale mimo to dostali karę?
    --
    Wiedźmy nikt tu nie widział od lat.Podobno wykończyła ją ostatecznie na dobre para dzieciaków, które uciekły z domu.-Dzisiejsza młodzież-mruknął Rincewind.-Moim zdaniem to wina rodziców-oświadczył Dwukwiat.
  • toxicity1 15.11.13, 16:33
    lelija05 napisała:

    Nie wiem, czy dobrze zrozumiałam, mieli pozwolenie, ale mimo to dostali karę?

    Nie, nie dostali kary.
    W piśmie z UM wyrażającym zgodę na wycinkę była też jego wycena - właśnie 46 tys.
    Została też sporządzona dokumentacja fotograficzna.
  • lelija05 15.11.13, 16:40
    Aha.
    --
    Wiedźmy nikt tu nie widział od lat.Podobno wykończyła ją ostatecznie na dobre para dzieciaków, które uciekły z domu.-Dzisiejsza młodzież-mruknął Rincewind.-Moim zdaniem to wina rodziców-oświadczył Dwukwiat.
  • ichi51e 15.11.13, 16:17
    To moze do klatek i na alle? "Bobr. Mlody sprawny i Bardzo pracowity"
  • lelija05 15.11.13, 16:25
    Nie bobra.
    Sprzedam gryzonia, bardzo pożyteczny, lubi drewno.
    --
    Wiedźmy nikt tu nie widział od lat.Podobno wykończyła ją ostatecznie na dobre para dzieciaków, które uciekły z domu.-Dzisiejsza młodzież-mruknął Rincewind.-Moim zdaniem to wina rodziców-oświadczył Dwukwiat.
  • gato.domestico 15.11.13, 21:09
    10 letni dab to patyczek smile o jakim drewnie piszesz? smile))
  • riki_i 15.11.13, 15:56
    Kupujesz metalową siatkę z rolki i obkręcasz nią pień każdego drzewa.
  • heca7 15.11.13, 16:08
    No cóż. Mój znajomy, leśniczy jakiegoś tam wysokiego stopnia co całą okolicą trzęsie też nie może sobie z bobrami poradzić. Pojawiły się w zeszłym roku... wcześniej ich nie było. I pozostaje mu czekać aż przegryzą brzeg stawu i cały spłynie do stawu sąsiada. A wścieka się strasznie bo bobry zatapiają im szkółki leśne.
    --
    Dzieciaki 2002
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=21428
  • tanebo 15.11.13, 16:12
    Powiem tak ,że to walka z wiatrakami...mam to wiem,oczywiście żadnego skutecznego sposobu na nich nie ma..ja robię tak-a dokładnie to mój ojciec się tym zajmuje ;grodzi nisko przy ziemi drutem i puszczamy prąd z pastucha,mamy tego ogrodzenia kilometry i codziennie trzeba obejść i naprawić gdzie przerwano..jest to dość skuteczne ale niestety pracochłonne....mam ogrodzone około 7,5 ha lasu i drugie tyle łąk i zadrzewień,gdyby nie pastuch to prawdopodobnie nie wiele by już z tego zostało..nie ma sensu codzienne rozwalanie grobli bo po nocy jest już naprawione ,rozwalasz puszczasz nisko w tym miejscu drut i jak dostanie po pysku to ze trzy miesiące nie przyjdzie...stosuję to kilka lat i straty w drzewostanie są minimalne.Oczywiście w miarę możliwości pokopałem rowy i osuszyłem co się dało żeby nie było wody,pole dochodzi do jeziora więc chętnych lokatorów nie brakuje,jedni odchodzą to następni próbują się zadomowić.
  • bei 15.11.13, 16:40
    Wyszukaj w necie naturalnych wrogow bobra, pobierz nagrania i puszczaj głosno, wyszukaj, co lubi jesc i zastaw pułapkę (towarzystwa opieki nad zwierzakami mogą Ci taką pożyczyć)
    Wkladasz przynętę, łapiesz go i wywozisz tam, gdzie jest woda i drzewa.
    Brzmi strasznie, bo dużo z tym pracy, ale możesz jeszcze ogrodzić bardzo nisko pastuchem elektrycznym.

    --
    olaromanska.blox.pl/html

    www.dlaleszka.cba.pl/
  • bei 15.11.13, 16:42
    Drzewa na wysokości zasięgu zębów można oslaniac blachą, albo oponami, albo malować specjalną mieszanką-wapno z dodatkiem (nie wiem jak to się nazywa)-ale bardzo ""zgrzypi"" . Lesnicy malują tym drzewka w szkolkach by zające i sarenki nie traktowaly szkolki jak stołówki.
    --
    olaromanska.blox.pl/html

    www.dlaleszka.cba.pl/
  • tanebo 15.11.13, 16:46
    Mało. Dodaj do tego niszczenie bobrzych tam i żeremi. Dobrze by było osuszyć trochę las - pokopać rosy. Oczyścić dreny na polach.
  • ichi51e 15.11.13, 17:01
    Tam nie wolno niszczyc! One uwielbiaja taka zniszczona tame - to tylko je rozjusza i zacheca do rozbudowy i remontu (a co za tym idzie niszczenia)
  • tanebo 15.11.13, 17:03
    Nieprawda. Bóbr musi mieć dwie rzeczy. Las i wodę. Jeśli niszczyć mu cierpliwie tamy to poszuka spokojniejszej okolicy. Wytrzyma góra do września.
  • ichi51e 15.11.13, 17:17
    Ale jej moze iglakow nie starczyc do tego czasu big_grin
  • landora 15.11.13, 19:18
    Nie wolno niszczyć siedlisk zwierząt chronionych.
  • tanebo 15.11.13, 20:49
    A ten staw jest takim siedliskiem? To że zameldował się tam bóbr nie oznacza jeszcze że to jego siedlisko. Takie miejsce jest określone w prawie.
  • wielkafuria 15.11.13, 16:46
    Dodę trzeba puscic, lesnicy jakis czas temu tak ze szkodnikami walczyli i wygrali, poszyukaj na necie - znajdziesz big_grinbig_grin
    --
    Blog Furii: Dlaczego NIE warto wiązać sie z ŻONATYM facetem???
  • tanebo 15.11.13, 16:49
    Tu
  • rafa-kolorowa 15.11.13, 18:56
    eee myślałam po tytule, że o kuciapce będzie...
    --
    Subtelność i spece od marketingu? To tak jakbyś prosiła za przeproszeniem k..wę, żeby zachowała dziewictwo. (przystanek-tramwajowy)
  • tanebo 15.11.13, 19:05
    Spróbuj tutaj
  • srubokretka 15.11.13, 19:08
    Oj biedny bobr. Wy macie dom, dzialke, samochody.... A on nie moze domu zbudowac na jego terenie. Biedne jego dzieci hlip wink

    Posadzcie nowe i wiecej drzew, zeby dla wszystkich starczylo.
  • landora 15.11.13, 19:15
    Leśniczy ma racje. Bobry są chronione prawem. Pozostaje Ci go polubić. Ja bym się cieszyła, bobry są piękne i bardzo ciekawe, masz okazję pokazać dzieciom interesujące zwierzę i wytłumaczyć, w jaki sposób budowle bobrów wpływają na bieg rzeki.
  • ichi51e 15.11.13, 20:34
    Nieprawda ze to jedyna opcja - przepedzenie czy wywiezienie w lepsze miejsce w niczym nie narusza ustawy.
  • karolciab125 15.11.13, 22:25
    No właśnie słyszałam o tym, że przesiedlają bobry. Tylko to była akcja zakrojona na wielką skalę - przewozili kilkadziesiąt rodzin z jednego krańca Polski na drugi (nie pamiętam skąd-dokąd, więc nie będę pisać głupot).
    Nie wiem czy po jedną rodzinę będzie się chciało komuś fatygować (przyjeżdża cała ekipa z psami) i jak to załatwić, żeby ktoś przyjechał ?
  • marta_i_koty 16.11.13, 00:19
    Tu jest porada:
    tiny.pl/q7hhj
    --
    "Po paru latach, jakie od dnia stworzenia przeszły, dziś już jasno widać, że Panu Bogu poza kotami nic się do końca nie udało" J. Pilch
  • czar_bajry 16.11.13, 00:21
    Polubić trzeba i tylesmile
    --
    Misterni
  • myelegans 16.11.13, 02:30
    po tytule myslalam, ze chcesz sie zarostu w wiadomym miejscu pozbyc wink

    Bobry sa chyba pod ochrona nie? Nie znalazlaby sie jakas organizacja, ktora moglaby przeniesc bobrza rodzine w inne, mniej zaludnione miejsce?
  • samotari87 16.11.13, 05:28
    Moze sprobuj zadzwonic do lowczego okregowego w Polskim Zwiazku Lowieckim. Nie wiem skad jestes, ale na stronie pzł znajdziesz kontakty. U nas jakis czas temu wydawali odstrzaly na bobry, bo tyle sie tego namnozylo, ze szkody sieja straszne.
  • gazeta_mi_placi 16.11.13, 12:15
    Nie każdy (mam nadzieję) chce mieć na rękach krew niewinnych zwierząt, za coś takiego należy się kula w łeb pomysłodawcy.
    Człowiek odebrał zwierzętom większą część ich terenu i chce je jeszcze zabijać, żenujące...
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/7o8b3x6acm8oyc9h.png

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.