Dodaj do ulubionych

Odwołany chrzest - jestem zdruzgotana

23.11.13, 12:57
Jutro miał odbyć się chrzest mojego syna. Wszystko zapłacone, zaliczki wpłacone, goście już jadą a ksiądz w ostatniej chwili zażądał zaświadczenia z mojej parafii, którego nie dostanę, bo nie mamy z mężem ślubu kościelnego. Wszystko musimy odwołać. Jestem kompletnie załamana.
Edytor zaawansowany
  • stara-a-naiwna 23.11.13, 13:00
    poszukaj parafii któraś Ci takowego chrztu udzieli - i od razu mów, ze nie jesteście małżeństwem

    o dziwo jedni udzielają a inni nie
    według własnej fanaberii i widzi mi się
    smile

    aaa... zapytaj księdza co z apelem papieża (obecnego) odnośnie chrzczenia dzieci samotnych matek i "pozamałżeńskich" (był takowy "list otwarty"? żeby nie karać i nie odrzucać dziecka za wybór czy zachowanie rodziców)

  • serei 23.11.13, 13:01
    szukaj innego księdza koniecznie, którys się zgodzi mi ochrzcił trzeci z kolei smile
  • wyznawczyni_wielkiego_czerwia 23.11.13, 13:02
    Yhy, a tak nawiasem, to po co osoba, która nie wyznaje wartości katolickich (brak ślubu kościelnego) chce ochrzcić dziecko?
    --
    - Sanrio do Wyznawczyni: Nie masz pojęcia jak to jest mieć męża, z którym się liczysz.
    - Madzioreck do Sanrio: Na szczęście nie wie też, jak to jest mieć męża, który nie liczy się z nią. big_grin
  • vilez 23.11.13, 13:03
    To nie Twoja sprawa.
  • wyznawczyni_wielkiego_czerwia 23.11.13, 13:11
    No nie moja.
    Ale pośmiać się z hipokryzji/głupoty zawsze można.
    --
    - Sanrio do Wyznawczyni: Nie masz pojęcia jak to jest mieć męża, z którym się liczysz.
    - Madzioreck do Sanrio: Na szczęście nie wie też, jak to jest mieć męża, który nie liczy się z nią. big_grin
  • 18lipcowa3 23.11.13, 13:14
    wyznawczyni_wielkiego_czerwia napisał(a):

    > No nie moja.
    > Ale pośmiać się z hipokryzji/głupoty zawsze można.

    Dokladnie, jedyne co mam ochote napisac na ten post jest 'hehe'


    --
    ''Nie dane ci było dostać od kogoś stówę za to, że się ciebie lubi i żebyś kupiła sobie najbardziej koronkowe gacie trudno.
    Nie każdy to dostaje. Na to trzeba zasłużyć ''
  • wyznawczyni_wielkiego_czerwia 23.11.13, 13:20
    Ja też, szczerze powiedziawszy.
    Albo się żyje zgodnie z zasadami KK i uczestniczy się w sakramentach, albo nie.
    Wydaje mi się, że to troll, ale mimo wszystko śmieszy mnie załamanie/oburzenie hłe hłe hłe, że ksiądz nie chce dać chrztu.
    To tak samo jak ze ślubem kościelnym-katolickim w ciąży i z uprawianiem seksu przedmałżeńskiego.

    --
    "Chodzi o to, by poszło w świat i dotarło tam, gdzie trzeba: tu nie ma politycznej poprawności i są niskie zasiłki. Mamy już rodzimych chamów i prostaków, nie potrzebujemy importu is.......go czy innego maczo, więc WY......AĆ" - by totorotot
  • memphis90 23.11.13, 14:22
    A co ma zrobić taka biedna, katolicka dziewczyna, która raz jeden popełniła śmiertelny grzech bzyknięcia się bez ślubu - i teraz musi ponosić konsekwencje w postaci potomka? A sprawca potomka o ślubie słyszeć nie chce? To co z tą dziewczyną? Wór pokutny? Smoła i pierze? Stos? Niekoniecznie to musi być zakłamanie.
    --
    "Bywasz piekącym jadem trollów na internetowym forum
    Wiwat Polonia Frustrata, wiwat to psychopata
    Jam nieudacznik, grafoman i śmieć" Strachy na lachy
  • sen.bon 23.11.13, 14:27
    Po pierwsze, to nie musi brać ślubu ze sprawcą poczęcia. Ba, raczej doradza się takim parom wzięcie ewentualnego ślubu po porodzie.
    Po drugie, nie powinna popełniać tego grzechu ciągle. Co oznacza, że mieszkanie i uprawianie seksu z tym facetem nie powinno mieć miejsca.
    Czyli w skrócie:
    jednorazowy błąd+ poprawa => można chrzcić dziecko, bo jest nadzieja, że dziecko zostanie wychowane po katolicku
    brak chęci do poprawy i życia po katolicku w przyszłości=> nie powinno się chrzcić, bo takiej nadziei brakuje. Do rozstrzygnięcia przez kurię.
  • wro-tka 23.11.13, 14:41
    >Co oznacza, że mieszkanie
    > i uprawianie seksu z tym facetem nie powinno mieć miejsca.

    a mieszkanie ze sobą to też grzech? wink
    jaja!
  • sen.bon 23.11.13, 16:37
    Jeśli są parą bez ślubu i mieszkają razem to jest to zgorszenie dla innych.
  • wro-tka 23.11.13, 17:41
    > Jeśli są parą bez ślubu i mieszkają razem to jest to zgorszenie dla innych.

    a ja mam większe poczucie zgorszenia jak słyszę ploty, trzeci język i ocenę dot. innych.
    grzech jest grzechem i nie ma tu znaczenia, którą jesteś stroną.
    pilnuj siebie. wyciągaj najpierw swoją belkę zanim dobierzesz się do drzazgi swojego bliźniego.
    jeśli jesteś bez winy to ciskaj kamieniem. nie sądź abyś nie był sądzony. i takie tam...
  • pulcino3 23.11.13, 16:08
    A jeśli babka jest po rozwodzie, ślub może wziąć tylko cywilny, jeśli nie ma unieważnienia małżeństwa kościelnego, czyli mimo ślubu cywilnego wg, kościoła i tak nie są "małżeństwem"- to dopiero hipokryzja.
    A unieważnienia kościelne to dopiero cyrk.
    --
    -------------------------------------------------------------
    Pewnych rzeczy się nie mówi, to sprawa dobrego tonu.
  • sen.bon 23.11.13, 16:35
    Na tym polega różnica między ślubem cywilnym, a ślubem wyznaniowym. Nie wiem, gdzie tu widzisz cyrk. Chyba o to chodzi ateistom, żeby Państwo != KK.
  • wyznawczyni_wielkiego_czerwia 23.11.13, 14:34
    Nie porównuj biednej katolickiej dziewczyny, która bzyknęła się przed ślubem i szczerze tego żałowała do kogoś, kto bzyka się bez ślubu non-stop, ale do KK należy, bo wszyscy należą i co by rodzice powiedzieli.
    Nie cierpię hipokryzji, ot co, nie podobają się nauki Kościoła (i nie muszą, szczególnie w zakresie praw kobiet, osób o orientacji homo i bi itp)- nie należę. I tyle.
    Kary śmierci za apostazję jak w islamie KK nie przewiduje, więc zdziwienie, skąd tylu hipokrytów jest słuszne i całkiem na miejscu.

    --
    - Sanrio do Wyznawczyni: Nie masz pojęcia jak to jest mieć męża, z którym się liczysz.
    - Madzioreck do Sanrio: Na szczęście nie wie też, jak to jest mieć męża, który nie liczy się z nią. big_grin
  • iwles 23.11.13, 22:35

    a od kiedy to KK wymaga, by dzieci ponosily odpowiedzialność za grzechy rodzicow, hę ?

    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • wyznawczyni_wielkiego_czerwia 23.11.13, 22:41
    Ech, nie o to chodzi. Ja tam nikomu nie odmawiam chrztu.
    Tylko o motywację rodziców, którzy pragną ochrzcić dziecko, ale sami nie poczuwają się do stosowania reguł obowiązujących w KK.

    --
    "Różne piczki maja różne potrzeby" by ichi51e
  • tumigutek5 23.11.13, 22:58
    A jeżeli rodzice nie mogą wywiązacx się z tego (jak piszesz) stosowania reguł obowiązujących w KK bo jedno z nich (np.) jest rozwodnikiem ?
    --
    Moja najkochańsza żabka - Łukaszek
    Moja Żaba
    mój suwaczek
  • arwena_11 24.11.13, 23:19
    To wtedy żaden ksiądz nie odmówi chrztu. Jest obiektywna przeszkoda w wzięci ślubu. jest nawet duszpasterstwo skierowane na osoby po rozwodach w nowych związkach.
    --
    Marta
    Mama Danielka ( 16-11-2000 ) i Gabi ( 05-07-2002 )
    DZIECI ROCZNIK 2000
  • lily-evans01 23.11.13, 14:44
    Nie pitolcie dziewczyny, proszę, ja jestem właśnie taką "dziewczyną", która ostatecznie nie weszła w stały związek, a dziecię zostało smile.
    Jestem samotną matką, autentyczną, ojciec dziecia wypiął się na mnie - jak poszłam załatwiać chrzest, to przeor jeszcze się nade mną użalił i nad samotnymi mamami w ogóle wink.
    Przekochany człowiek, a na chrzcie była super atmosfera.
    --
    "Biegaj zanim zaczniesz chodzić! Lataj zanim zaczniesz pełzać! Ale zawsze naprzód! (...) Wszystko albo nic, Tolliverze!"
  • olena.s 24.11.13, 06:12
    No ale tu ksiadz potraktował cie jako ofiarę, która owszem, zgrzeszyła, ale nie trwa w grzechu, i w dodatku odpowiedzialnie odpracowuje swoje błędy. Nie ma problemu.
    --
    Życie w Zatoce Perskiej
  • jola-kotka 23.11.13, 13:21
    Weź przestań,może jedno z nich jest po rozwodzie,ślubu nie dostaną ale to nie zabrania im być wierzącymi. Znam parę która nie miała ślubu kościelnego przez kilka lat bo ksiądz w jednej z wiosek chciał taką kasę,że nie było ich stać a byli wierzący do bólu.
  • wyznawczyni_wielkiego_czerwia 23.11.13, 13:23
    Co Ty pierniczysz, Jolka, osoba wierząca-katoliczka nie może po rozwodzie związać się z inną osobą.
    Żebym ja, niekatoliczka, takie podstawy musiała tłumaczyć.
    --
    "Chodzi o to, by poszło w świat i dotarło tam, gdzie trzeba: tu nie ma politycznej poprawności i są niskie zasiłki. Mamy już rodzimych chamów i prostaków, nie potrzebujemy importu is.......go czy innego maczo, więc WY......AĆ" - by totorotot
  • dziennik-niecodziennik 23.11.13, 13:36
    wystarczy że to drugie jest po rozwodzie. moja koleżanka z pracy, osoba bardzo wierząca, wyszła za mąż za rozwodnika i co? i guzik, kościelnego nie dostaną, z chrztem też mieli przeboje, bo młody kleryk był nadambitny, musiał proboszcz prostować sytuację.
    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • wyznawczyni_wielkiego_czerwia 23.11.13, 13:45
    Proszę Cię, nie pitol, bardzo wierząca osoba nie wyszłaby za mąż za rozwodnika, taka myśl nawet nie zagościłaby w jej głowie. Tym bardziej nie uprawiałaby seksu bez ślubu kościelnego.
    Ściemniasz.
    --
    "Różne piczki maja różne potrzeby" by ichi51e
  • dziennik-niecodziennik 23.11.13, 13:49
    mam Ci dać numer telefonu do koleżanki? big_grin
    zapewniam Cie że nie jest jej z tym łatwo, ale cóż, życie.

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • wyznawczyni_wielkiego_czerwia 23.11.13, 13:59
    Widocznie nie jest tak głęboko wierząca, jak sobie wmawia.
    Głęboko wierząca osoba przestrzega zaleceń Boga i swojego Kościoła.

    Hłe, hłe, hłe, hłe, hłe.
    --
    "Różne piczki maja różne potrzeby" by ichi51e
  • aneta-skarpeta 23.11.13, 19:54
    ale dlaczego od razu ma byc bardzo wierząca czy głęboko? nie może byc po prostu wierząca? i nieidealna?
  • rosapulchra-0 23.11.13, 20:14
    dziennik-niecodziennik napisała:

    > mam Ci dać numer telefonu do koleżanki? big_grin
    > zapewniam Cie że nie jest jej z tym łatwo, ale cóż, życie.
    >
    Nie tłumacz jej, ona ma swoją, jedyną dla niej słuszną wizję świata. Jak widać też Kościoła, do którego nie należy i ma mętną o nim wiedzę.

    --
    zdecydowanie racja ludzie bez kwalifikacji zawodowych, malo obrotni lepiej sobie radza za granica. by derena33
    anielska.blog.pl/
  • kk345 24.11.13, 18:34
    > Nie tłumacz jej, ona ma swoją, jedyną dla niej słuszną wizję świata. Jak widać
    > też Kościoła, do którego nie należy i ma mętną o nim wiedzę.

    Akurat wszystko co napisała jest zgodne z naukami KK, więc skoro nie jest członkinia tego koscioła, to tylko podziwiac, ze dobrze zna zasady nieswojej w końcu religii...
  • rosapulchra-0 24.11.13, 18:51
    No właśnie nie zna, albo zna zbyt pobieżnie, ale abyś się o tym przekonała, to musiałabyś cały wątek przeczytać, zarówno przypisy z prawa kanonicznego jak i jej bzdety w tym samym temacie.
    --
    Penis w erekcji nie ma sumienia.
    anielska.blog.pl/
  • kk345 24.11.13, 19:27
    Przeczytałam i nadal przyznaję jej rację. Kanony wiary i reguły KK mieszaja sie w tym wątku z chciejstwem i polskim katolicyzmem w stylu "wybiorę sobie to, co wygodne", co nijak nie zmienia faktu, ze co do meritum ona ma racje.
  • memphis90 23.11.13, 14:24
    Tym bardziej nie uprawiałaby sek
    > su bez ślubu kościelnego.
    > Ściemniasz.
    Skoro prawdziwi katolicy nigdy, przenigdy nie grzeszą (np. nie uprawiają seksu przed ślubem), to po co im sakrament spowiedzi...?
    --
    "Bywasz piekącym jadem trollów na internetowym forum
    Wiwat Polonia Frustrata, wiwat to psychopata
    Jam nieudacznik, grafoman i śmieć" Strachy na lachy
  • wyznawczyni_wielkiego_czerwia 23.11.13, 14:28
    Oczywiście, że grzeszą, ale jak pisałam wcześniej warunkiem spowiedzi jest szczery żal za grzechy i mocne postanowienie poprawy.
    Czyli nie występuje u osób żyjących od dłuższego czasu w związkach niesakramentalnych.

    Nie wiem, czemu tak trudno przyznać się do tego, że nie chce się odstawać od reszty.
    --
    feel_good_inc: Gorzej z Jezusami, Allahami i całą resztą tego tałatajstwa - spora część ludzi nie jest w stanie nigdy z tego wyrosnąć i produkuje kolejne, zarażone pokolenia
    araceli: I jeszcze się tłuką, żeby udowodnić czyj niewidzialny przyjaciel jest lepszy
  • aneta-skarpeta 23.11.13, 19:55
    ale mozesz miec głęboki żal, że nie możesz wziąć slubu koscielnego ze swoim ukochanym, dobrym mężem-rozwodnikiem

    ale przeciez się z nim nie rozstaniesz, mimo że w głębi duszy jest to dla ciebie dyskomfort, że nie jest po bożemu
  • wyznawczyni_wielkiego_czerwia 23.11.13, 19:57
    ojp
    wypisać warunki szczerej spowiedzi, żeby dotarło?
    --
    "Chodzi o to, by poszło w świat i dotarło tam, gdzie trzeba: tu nie ma politycznej poprawności i są niskie zasiłki. Mamy już rodzimych chamów i prostaków, nie potrzebujemy importu is.......go czy innego maczo, więc WY......AĆ" - by totorotot
  • aneta-skarpeta 23.11.13, 23:17
    ale przestań z tym protekcjonalnym tonem, dobrze?
  • memphis90 24.11.13, 11:45
    A to Ty udzielasz rozgrzeszenia?
    --
    "Bywasz piekącym jadem trollów na internetowym forum
    Wiwat Polonia Frustrata, wiwat to psychopata
    Jam nieudacznik, grafoman i śmieć" Strachy na lachy
  • memphis90 24.11.13, 11:43
    Ponoć nawet Terlikowscy przed ślubem grzeszyli....
    --
    "Bywasz piekącym jadem trollów na internetowym forum
    Wiwat Polonia Frustrata, wiwat to psychopata
    Jam nieudacznik, grafoman i śmieć" Strachy na lachy
  • jola-kotka 23.11.13, 13:42
    Wiesz tak czytam co ty piszesz i czasami to mi ręce opadają, związać się może ale ślub kościelny dostaje się raz chyba że uzyska się rozwód kościelny lub jest się wdową,wdowcem.
  • rosapulchra-0 23.11.13, 15:00
    Swoją drogą, WC, masz coś do powiedzenia w temacie wątku? Np. jak pomóc dziewczynie w zaistniałej sytuacji? Nie. Wyrzygujesz tylko w tym wątku swoje frustracje na autorce wątku. Ohyda.
    --
    Gdy widzisz kogoś odpoczywającego pomóż mu.
    anielska.blog.pl/
  • evee1 23.11.13, 13:21
    Wcale nie musi to być żadna hipokryzja czy głupota. Wystarczy, że jedno z rodziców jest rozwodnikiem i poprzednio brało slub koscielny tongue_out.
    --
    Contrary to popular belief, one DOES simply drive into Mordor.
  • wyznawczyni_wielkiego_czerwia 23.11.13, 13:26
    Rozwodnik, który ma za sobą ślub kościelny nie może związać się z inną osobą, uprawiać seksu i mieć dzieci dopóki nie otrzyma unieważnienia małżeństwa w KK, albo jego połówka zaślubiona przed ołtarzem nie umrze.
    Inaczej żyje w grzechu ciężkim, a żeby z niego wyjść, musi zmienić swoje postępowanie (żal za grzechy plus szczerze postanowienie poprawy).
    Wy niby jesteście katoliczkami?
    Hłe hłe hłe hłe hłe.
    --
    "Różne piczki maja różne potrzeby" by ichi51e
  • dziennik-niecodziennik 23.11.13, 13:38
    no to jedna osoba, a ta druga? nie muszą wszak oboje byc po rozwodach.
    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • jola-kotka 23.11.13, 13:46
    Ale ty już o jakiś fanatykach wiary piszesz a my mówimy o normalnych ludziach. W jakim celu siejesz ten ferment bo nie rozumiem. Temat wątku był inny,prawda?
  • wyznawczyni_wielkiego_czerwia 23.11.13, 13:57
    Ludzie, którzy przestrzegają zasad organizacji, do której należą, których zobowiązali się przestrzegać to fanatycy tak? A ludzie, którzy wybierają sobie co im pasuje są normalni Twoim zdaniem? Mamy inne definicje normalności, Jolka.
    --
    - Sanrio do Wyznawczyni: Nie masz pojęcia jak to jest mieć męża, z którym się liczysz.
    - Madzioreck do Sanrio: Na szczęście nie wie też, jak to jest mieć męża, który nie liczy się z nią. big_grin
  • memphis90 23.11.13, 14:26
    Prawdziwy katolik biega do spowiedzi co najmniej raz w miesiącu, a niektórzy zaliczają budkę regularnie co tydzień, przed mszą - więc chyba globalnie jakoś kiepsko im wychodzi "przestrzeganie zasad organizacji, do której należą, których zobow
    > iązali się przestrzegać".
    --
    "Bywasz piekącym jadem trollów na internetowym forum
    Wiwat Polonia Frustrata, wiwat to psychopata
    Jam nieudacznik, grafoman i śmieć" Strachy na lachy
  • sen.bon 23.11.13, 14:29
    Ale Ci ludzie chcą przestrzegać. Czym innym jest np. nałóg alkoholizmu, gdy z całych sił starasz się to zwalczyć i wykorzystujesz wszystkie środki by się poprawić. A czym innym jest mieszkanie razem bez ślubu, bo ,,KK nie będzie mi mówił co mam robić".
  • memphis90 24.11.13, 11:47
    Tak, jasne, chcą- a już po mszy zabierają sie za obrabianiem d... jakiejs Kowalskiej.
    --
    "Bywasz piekącym jadem trollów na internetowym forum
    Wiwat Polonia Frustrata, wiwat to psychopata
    Jam nieudacznik, grafoman i śmieć" Strachy na lachy
  • asia_i_p 23.11.13, 19:23
    Jako katoliczki wiemy, że Kościół całkiem inaczej patrzy na związki niesakramentalne, które są nimi z przyczyn obiektywnych (brak możliwości zawarcia ślubu - jakoś Kościołowi, przynajmniej od niedawna, mieści się w głowie, że można mieć takiego pecha, żeby naraz kochać Boga i rozwodnika) i tu zazwyczaj nie ma obiekcji przy chrzcie dzieci, a inaczej na związek niesakramentalne, gdzie nie ma przeszkody w zawarciu ślubu, a jednak para go nie bierze. W tym drugim przypadku ma wątpliwości, czy parze rzeczywiście zależy na życiu w wierze i czasami, choć też nie zawsze, chrztu odmawia.

    Ale rozumiem, że to jest już mocno insider's knowledge, tylko lepiej się nie śmiać z ludzi, zanim się nie upewnisz, że to ty masz rację.
    --
    Agent Cooper: "A kobieta z pieńkiem?"

    Szeryf Truman: "Nazywamy ją kobietą z pieńkiem."
  • dziennik-niecodziennik 23.11.13, 21:33
    > Ale rozumiem, że to jest już mocno insider's knowledge

    no chyba tak smile
    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • 3-mamuska 23.11.13, 15:12
    Ale pośmiać się z hipokryzji/głupoty zawsze można.

    A moze nie moga mieć ślubu bo juz jedno z nich miało taki slub.
    Ale myślenie nie boli wiesz??
    --
    -----------------
    ,,Miłość jest bólem ,powiedział zając jeża ściskając"
  • przeciwcialo 23.11.13, 15:48
    W takim wypadku dziecko zostaloby ochrzczone. Inaczej w przypadku gdy mogą a nie chcą wziąć slubu kościelnego.
  • wyznawczyni_wielkiego_czerwia 23.11.13, 16:14
    Ciebie najwyraźniej boli.
    --
    "Różne piczki maja różne potrzeby" by ichi51e
  • misterni 23.11.13, 16:15
    zawarcia ślubu kościelnego?
    Dlaczego dziecko ma z tego powodu być nie ochrzczone?
    --
    Misterni
  • araceli 23.11.13, 16:18
    misterni napisała:
    > zawarcia ślubu kościelnego?
    > Dlaczego dziecko ma z tego powodu być nie ochrzczone?

    A wiesz co to jest chrzest? Wiesz, że w jego czasie rodzice uroczyście, w obecności świadków zobowiązują się do wychowania dziecka W WIERZE? Jakim cudem mają to zrobić jeżeli zasady tej wiary mają w głębokim poważaniu?

    --
    Co inni myślą o Tobie to nie Twój interes.
  • misterni 23.11.13, 19:10
    Uspokój się. Wiem wszystko. I wiem, że może istnieć przeszkoda przed zawarciem ślubu kościelnego. I że można mimo to dziecko ochrzcić i wychowywać w wierze.
    --
    Misterni
  • iwles 23.11.13, 22:45

    > A wiesz co to jest chrzest? Wiesz, że w jego czasie rodzice uroczyście, w obecn
    > ości świadków zobowiązują się do wychowania dziecka W WIERZE?

    Czyli tez uważasz, że chrzest powinien odbywac się dopiero wowczas, kiedy osoba przystępująca jest świadoma przystąpienia?


    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • araceli 23.11.13, 22:47
    iwles napisała:
    > Czyli tez uważasz, że chrzest powinien odbywac się dopiero wowczas, kiedy osoba
    > przystępująca jest świadoma przystąpienia?

    Nie ma to wiele wspólnego z moją wypowiedzią do której się odnosisz ale jeżeli chcesz wiedzieć to tak - osobiście uważam, że powinno się chrzcić osoby świadome.

    --
    Co inni myślą o Tobie to nie Twój interes.
  • aneta-skarpeta 23.11.13, 19:50
    teoretycznie mój mąż miałby ogromny problem, gdyz wziął ślub z rozwodniczką i ma tylko cywilny. Mógłby być religijny

    i miec problem

    jwystarczy chwilkę pomyśleć
  • przystanek_tramwajowy 23.11.13, 19:53
    A największa rozpacz nie z tego powodu, że dziecko do wspólnoty nie zostanie przyjęte i jako poganin po świecie będzie biegać, ale że impry w lokalu nie będzie. I że goście mogą się w...ić i prezentów i kaski nie dać.

    ---
    Ja mówię dzieciom: Nie, nie przejedziesz się na koniku, ale jak wrócimy do domu, to co byście przejeździli w 30 sekund, dostaniecie do skarbonki. I też mają ogromne uśmiechy (by upartamama.
  • wyznawczyni_wielkiego_czerwia 23.11.13, 19:55
    teoretycznie gdyby Twój mąż był religijny nie wziąłby ślubu z rozwodniczką
    bo katolicy nie mogą współżyć bez ślubu kościelnego, to grzech ciężki
    wystarczy chwilkę pomyśleć
    --
    feel_good_inc: Gorzej z Jezusami, Allahami i całą resztą tego tałatajstwa - spora część ludzi nie jest w stanie nigdy z tego wyrosnąć i produkuje kolejne, zarażone pokolenia
    araceli: I jeszcze się tłuką, żeby udowodnić czyj niewidzialny przyjaciel jest lepszy
  • aneta-skarpeta 24.11.13, 01:53
    jest wielu katolików, którzy żyją bez rozgrzeszenia, natomiast nie zmienia to faktu, że poza tym chcą żyć zgodnie z wiarą

    np znam kobietę, która jest bardzooo religijna i dobra jako czlowiek, ma 3 dzieci i miałam męża przemocowca

    rozwiodła się z nim bo bił i ją i dzieci- po kilku latach poznała we wspólnocie wdowca i pokochali się- będąc cały czas blisko kościoła, pracując na jego rzecz, chodząc na pielgrzymki żyli w grzechu- mieli tego swiadomość, jednak miłość dla nich była ważniejsza- po tym co oboje przezyli- jednocześnie są bardzo zaangażowani w kościół- i byli bardzo rozdarci, że kościół nie może przypieczętować ich związku

    nie mają rozgrzeszenia, ale są poza tą kwestią bardzo religijnymi ludzmi

    katolicy to nie roboty i mozna byc bardziej katolikiem zyjąc np z rozwodnikiem niz mając slub kościelny i napie...jąc żonkę przed snem- ale żyjąc bez grzechu ciężkiego, chodząc do kocioła co tydzień

    oczywiscie w świecie idealnym tak nie powinno byc, ale świat nie jest idealny

  • rosapulchra-0 24.11.13, 02:36
    Aneto, obawiam się, że nie tylko nie zostaniesz zrozumiana, ale i szyderczo wyśmiana obrażona. Smutne to zjawisko, ale w przypadku tej osoby nagminne..
    --
    Moja babcia jest zagorzałą katoliczką. I ja po babci też jestem za gorzałą.
    anielska.blog.pl/
  • sen.bon 24.11.13, 11:43
    Zwracam uprzejmie uwagę, że napi%^$% żony przed snem jest grzechem ciężkim. Również można wspomnieć, że nieumiejętność kontrolowania własnych emocji może [tu powinien się wypowiedzieć jakieś ksiądz/zakonnik obeznany w prawie kanonicznym) być podstawą do orzeczenia o nieważności małżeństwa.
  • aneta-skarpeta 24.11.13, 12:31
    oczywiscie, ale można ten fakt ukryć przed księdzem i spowiadać się z "ostrych kłótni z żoną"

    brakuslubu koscielnego nie przemilczysz

    oczywiscie takie zakłamywanie rzeczywistości jest karygodne, ale nie zmienia faktu, że wiele osób lubi się wybielać
  • araceli 23.11.13, 14:21
    vilez napisała:
    > To nie Twoja sprawa.

    Ależ to jest sprawa wszystkich. Tacy hipokryci zapisujący swoje dzieci do KK - łaknących 'sakramentów', imprez kościelnych itd. niestety dają w dalszej perspektywie mandat władzom KK (Michalikom i innym takim) do wypowiadania się w imieniu większości.


    --
    Bycie niewierzącym nie oznacza, że jest ci WSZYSTKO JEDNO.
  • vilez 23.11.13, 15:56
    Nie znasz jej sytuacji, nie wypowiadaj się.
  • araceli 23.11.13, 16:18
    vilez napisała:
    > Nie znasz jej sytuacji, nie wypowiadaj się.

    A Ty znasz, że możesz? WOW big_grin

    Pani nazywa siebie i męża 'ateistami' ale impra w kościele dla dziecka musi być!

    --
    Gdzie wszyscy myślą tak samo - nikt nie myśli zbyt wiele.
  • vilez 23.11.13, 22:08
    Nie znam, to i nie zakładam najgorszego. Nie śledzę też ludzi po forach, jak Ty. Sięgasz dna w tym wątku. Prymityw wyszedł z Ciebie.
  • araceli 23.11.13, 22:15
    vilez napisała:
    > Nie znam, to i nie zakładam najgorszego. Nie śledzę też ludzi po forach, jak Ty
    > . Sięgasz dna w tym wątku. Prymityw wyszedł z Ciebie.

    Akurat to nie ja znalazłam informację i nie ja ją podałam. Jak widać Ty zamiast sprawdzić wolisz sobie inwektywami porzucać. Ulżyło? Lepiej?

    Wściekasz się bo chciałaś wyjść na taką dobrą, nieoceniającą a okazało się, że bronisz niekonsekwentnego trolla?

    --
    Kryjąc się w fortecy sztywnej konsekwencji, schronić się możemy przed zakusami rozumu.
  • lily-evans01 23.11.13, 14:41
    Wyznawczyni - ochrzcić, polega tu na tym, żeby zarezerwować lokal i sprosić gości z całego kraju wink.
    Tu jest Polska, nie dziw się wink.
    --
    "Biegaj zanim zaczniesz chodzić! Lataj zanim zaczniesz pełzać! Ale zawsze naprzód! (...) Wszystko albo nic, Tolliverze!"
  • wyznawczyni_wielkiego_czerwia 23.11.13, 14:47
    No, ja w tej samej Polsce mieszkam. tongue_out
    --
    "Chodzi o to, by poszło w świat i dotarło tam, gdzie trzeba: tu nie ma politycznej poprawności i są niskie zasiłki. Mamy już rodzimych chamów i prostaków, nie potrzebujemy importu is.......go czy innego maczo, więc WY......AĆ" - by totorotot
  • lily-evans01 23.11.13, 15:21
    Bardzo zabawny wątek, notabene wink.
    --
    "Biegaj zanim zaczniesz chodzić! Lataj zanim zaczniesz pełzać! Ale zawsze naprzód! (...) Wszystko albo nic, Tolliverze!"
  • baz12 25.11.13, 16:19
    A może ktoś nie ma ślubu kościelnego bo jego partner wcześniej był już w związku i takowy ślub ma więc drugi raz wziąść go nie może ? Nie przyszło ci to do głowy? Tylko nie mów, że w zwiazku z tym ma się nie wiązać z takim partnerem. Ja nie mam ślubu kościelnego ale z chrzcinami nie miałam problemu.
  • araceli 25.11.13, 17:54
    baz12 napisała:
    > A może ktoś nie ma ślubu kościelnego bo jego partner wcześniej był już w związk
    > u i takowy ślub ma więc drugi raz wziąść go nie może ? Nie przyszło ci to do gł
    > owy?

    Autorka wątku podała powody braku ślubu kościelnego więc nic nikomu nie musi przychodzić do głowy. Wystarczy przeczytać smile

    --
    Gdzie wszyscy myślą tak samo - nikt nie myśli zbyt wiele.
  • vilez 23.11.13, 13:02
    Jak to zażądał w ostatniej chwili? Chory na umyśle jest?
    Poza tym, jest to nieprawne. Brak ślubu kościelnego rodziców nie jest przeszkodą formalną do chrztu dziecka w KKK. Dzwoń zaraz do Waszej kurii.
  • vilez 23.11.13, 13:02
    ...w KPK...
  • gryzelda71 23.11.13, 13:27
    Serio wierzysz,ze dzień przed impreza dzwoni ksiądz,ze nie będzie chrztu bo brakuje papierka,daj spokój.
  • ada16 23.11.13, 13:03
    Jakiego zaswiadczenia? ze macie slub? slub nie jest warunkiem chrztu!
    dziecko nie ma ponosic winy za (błedy) rodziców.
    Pewnie "co łaska" za małewink
    mieszkasz w miescie?
    czy ksiadz powiedzial ze chrztu nie bedzie?
  • srubokretka 23.11.13, 13:05
    czego takie bzdury wypisujesz? Dobrze sie tu sprzedaja?
  • raczek-nieboraczek 23.11.13, 13:11
    dziecko może ochrzcić osoba świecka,
    nawet w kościele nie trzeba się pojawiać

  • gryzelda71 23.11.13, 13:15
    Nie wierzę,zmyslasz.
  • andaba 23.11.13, 13:26
    Jeżeli jedno jest rozwodnikiem i nie moga miec slubu kościelengo, ksiądz powinien dziecko ochrzcić, bo rodzice niejako nie mają możliwości sie poprawić. Natomiast jeżeli oboje sa stanu wolnego, to może odmówić.
  • wyznawczyni_wielkiego_czerwia 23.11.13, 13:27
    > bo rodzice niejako nie mają możliwości sie poprawić

    dobra wymówka
    oczywiście, że mają
    1. rozstać się
    2. odejść z KK
    --
    "Różne piczki maja różne potrzeby" by ichi51e
  • andaba 23.11.13, 13:32
    > oczywiście, że mają
    > 1. rozstać się

    Mogą.
    Jeżeli nie są razem to chrztu samotnym matkom udzielają bez problemów.
    Ale jeżeli obie osoby są pełnoletnie i stanu wolnego to ksiądz chrztu odmówić może bo widać, że rodzice nauki Kościoła mają gdzieś. Podrośnie, samo się ochrzci. Lub nie.
  • gryzelda71 23.11.13, 13:33
    Znasz taki przypadek?Ja nie.
  • andaba 23.11.13, 13:34
    gryzelda71 napisała:

    > Znasz taki przypadek?Ja nie.


    To było do mnie?

    A konkretnie jaki przypadek?
  • gryzelda71 23.11.13, 13:36
    Ze ksiądz odmówił chrztu, bo rodzice nie byli małżeństwem. Takie sytuacje znam tylko z forum.
  • andaba 23.11.13, 13:41
    Nie znam osobiście, bo nie mam w otoczeniu takich wypadków. Ale jeden ksiądz mi mówił, ze w taki wypadkach nie powinni udzielać chrztu, bo u rodziców nie ma chcęci poprawy i życia według reguł Kościoła. Odmowa udzielenia chrztu ma być niejako przymusem do zdeklarowania się - sakrament, albo rezygnacja z przynależności do Kościoła. W sumie uważam że ok.
    Bo co innego bycie rozwodnikiem, bo coś się nie tak potoczyło, a co innego niechęć do sakramentu, jezeli nei ma przeszkód, innych niż utrata zasiłku na samotną matkę.
  • gryzelda71 23.11.13, 13:43
    Znam duzo par, które nie sa małżeństwami a dzieci mają ochrzczone.
  • andaba 23.11.13, 13:48
    nie twirdzę że nigdy nie chrzczą, ale mogą tego nie robić.

    Poza tym jestes pewna, że wszystkie te osoby moga wziąć slub kościelny?
  • gryzelda71 23.11.13, 13:51
    Jestem.
    Nie wierzę, że w dzisiejszych czasach takie akcje mają miejsce
    Albo ksiądz od razu mówi nie,a nie dzień przed żąda dokumentów.
  • andaba 23.11.13, 13:52
    A, to że dzień przed zażądał dokumentów to juz może być konfabulacja, może obiecali, ze doniosą, a liczyli, że się rozmyje, a tu zonk.
  • gryzelda71 23.11.13, 13:54
    Nie zmienia to faktu,ze nie wierze i już.Takie akcje tylko na forum.
  • andaba 23.11.13, 13:56
    Mylisz się.

    Podobnie jak z komunią, tez czasem nie dopuszczają.
  • gryzelda71 23.11.13, 14:13
    Też się nie spotkałam.
  • andaba 23.11.13, 14:21
    A widzisz. W klasie syna rok temu dwójki nie dopuścili.
  • gryzelda71 23.11.13, 14:23
    A powód był jaki?
  • kai_30 24.11.13, 11:41
    Znam dwa kontrastowe przypadki. My chrzcząc dziecko nie byliśmy małżeństwem nawet cywilnym, a kościelnego ślubu mieć nie możemy w ogóle (z pierwszym mężem miałam ślub kościelny), dziecko zostało ochrzczone bez najmniejszego problemu, wychowywanie w wierze i inne takie tam obiecywali chrzestni, a nie my. Z kolei szwagierce w tej samej parafii chrztu odmówiono, właśnie dlatego, że rodzice dziecka nie mieli ślubu, mimo że przeszkód nie było - ksiądz powiedział wprost, że może im dziecko ochrzcić podczas udzielania im ślubu, nie wcześniej. W końcu jakoś to załatwiła, nie wnikałam, jak.
  • rosapulchra-0 23.11.13, 15:04
    Gryzka, ja jestem takim przypadkiem. Ksiądz odmówił wydania pozwolenia na chrzest w innej parafii na jedno moje dziecko (dwie starsze dostały, bo wg. Kościoła dziecko, które skończy 7 lat, jest w pełni świadome), a najmłodsza nie miała 7, więc się uparł i odmówił. Bo nie mamy ślubu kościelnego. Dzień przed ceremonią odmówił. Pojechałam do Kurii, spotkałam się tam z pewnym księdzem, który mnie wysłuchał, odpowiedział, że odpowiedzialność za takie dziecko bierze kapłan udzielający chrztu, a proboszcz nie ma prawa odmówić tego sakramentu. Napisał stosowny list, który zawiozłam do parafii i z miejsca dostałam zgodę.

    --
    Bo przecież tam sztućce dla wegan mogą być myte przez tą samą pomywaczkę, co cała reszta. by misiu-1
    anielska.blog.pl/
  • chalsia 24.11.13, 14:34
    Ksiądz odmówił wydania pozwolenia na chrze
    > st w innej parafii na jedno moje dziecko (dwie starsze dostały, bo wg. Kościoła
    > dziecko, które skończy 7 lat, jest w pełni świadome), a najmłodsza nie miała 7
    > , więc się uparł i odmówił.

    a mojemu dziecku - ponad 7 lat - proboszcz odmówił wydania zgody na chrzest w innej parafii
    oszołom zupełny
    tak więc być może będę musiała zrobić to, co Rosapulchra
    --
    Jednak niektórzy ludzie to gady.
  • przeciwcialo 23.11.13, 15:45
    Ja jestem przykładem, ksiądz odmowil chrztu mojemu dziecku bo mielismy slub cywilny a nie kościelny i brak bylo przeszkód do zawarcia kościelnego.
    Koniec konców dziecko ochrzcilismy w innym kościele a tydzien po chcie wzielismy slub kościelny.
  • gryzelda71 23.11.13, 16:28
    Ok.
    W zyciu się z tym nie spotkałam w sensie osobiście,zawsze, wstyd o tym pisać, wystarczała odpowiednio wypełniona koperta.
  • przeciwcialo 23.11.13, 16:32
    My ani za slub ani za chrzest nie zaplacilismy nawet złotowki. Czasami wystarcza szczera rozmowa.
  • murwa.kac 23.11.13, 17:34
    gryzelda71 napisała:

    CytatZe ksiądz odmówił chrztu, bo rodzice nie byli małżeństwem. Takie sytuacje znam tylko z forum.

    ja znam.
    pierwsze, po sowitej zaplacie, jeszcze ochrzcil.
    pozostalej dwojki juz nie.

    --
    To jest noworodek, nie przepina się pasami w kroczu, bo się zwyczajnie nie da, zazwyczaj i tak jest w beciku lub omotany kocykiem. Przewozenie noworodka jest na innych zasadach niż dziecka kilkumiesięcznego i starszego. by atteilow
  • dziennik-niecodziennik 23.11.13, 13:41
    a ja znam.
    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • wro-tka 23.11.13, 14:16
    ee mogą też ściemnić KK i się rozwieść kościelnie. wtedy nabędą prawa do wszelkich sakramentów i KK nie będzie robić problemów.

    instytucja kościelna tonie w hipokryzji. wraz z takimi wyznawcami jak Ty.

    bo... sam papież Franciszek nakazuje nie odmawiać chrztu dzieciom z nieformalnych kościelnie związków.
    bo... zakaz rozwodów to tylko wymysł KK, w Biblii są opisane przypadki rozwodu
    bo... decyduje ksiądz pajac, który może dyma panienki, chłopców, ma w każdej wsi po kilka własnych dzieci.

    helloo...
    co mówi Biblia? 'pozwólcie dzieciom przychodzić do mnie!'
    nie można odmówić dziecku zbawienia z powódek formalnych.

    to jest prawdziwe chrześcijaństwo, prawdziwa miłość i nadzieja.

    KK w Niemczech właśnie otworzył się na rozwodników i znów ich przyjął w objęcia. Głupi oni czy głupi my?
  • sen.bon 23.11.13, 14:23
    wro-tka napisała:

    > ee mogą też ściemnić KK i się rozwieść kościelnie. wtedy nabędą prawa do wszelk
    > ich sakramentów i KK nie będzie robić problemów.
    Nie nabędą praw.
    > instytucja kościelna tonie w hipokryzji. wraz z takimi wyznawcami jak Ty.
    >
    > bo... sam papież Franciszek nakazuje nie odmawiać chrztu dzieciom z nieformalny
    > ch kościelnie związków.
    Ale nie zmienił KKK. Wciąż w oficjalnej wykładni KK jest wymóg nadziei, że dziecko zostanie wychowane w wierze katolickiej.
    > bo... zakaz rozwodów to tylko wymysł KK, w Biblii są opisane przypadki rozwodu
    Poczytaj Ewangelię.

    >
    > helloo...
    > co mówi Biblia? 'pozwólcie dzieciom przychodzić do mnie!'
    > nie można odmówić dziecku zbawienia z powódek formalnych.
    Nikt nie broni wejść do kościoła.
    > to jest prawdziwe chrześcijaństwo, prawdziwa miłość i nadzieja.
    >
    > KK w Niemczech właśnie otworzył się na rozwodników i znów ich przyjął w objęcia
    > . Głupi oni czy głupi my?
    Nikt nie potępia rozwodników, ale jeżeli chcą być prawdziwymi katolikami to powinni dostosować się do reguł, jakie KK wyznaczył rozwodnikom.
  • wro-tka 23.11.13, 14:31
    > Nie nabędą praw.
    odsyłam do prawa kanonicznego.

    > Poczytaj Ewangelię.
    Biblia to nie tylko Ewangelia.

    > Nikt nie broni wejść do kościoła.
    no jeszcze tego by brakowało!

    > Nikt nie potępia rozwodników, ale jeżeli chcą być prawdziwymi katolikami to pow
    > inni dostosować się do reguł, jakie KK wyznaczył rozwodnikom.

    Ksiądz ślubujący czystość, który współżyje z kobietami/mężczyznami/dziećmi nie musi się dostosowywać do reguł jakie KK wyznacza kapłanom?
    dla nich jest specjalna furtka - ukryć i działać dalej, wyprzeć się dziecka i czynu i gromić innych wiernych dalej.
  • sen.bon 23.11.13, 16:49
    wro-tka napisała:

    > > Nie nabędą praw.
    > odsyłam do prawa kanonicznego.
    Ja również. Zobacz, jakie są założenia przy rozstrzyganiu o nieważności małżeństwa smile

    > > Poczytaj Ewangelię.
    > Biblia to nie tylko Ewangelia.
    Jak rozumiem wyznajesz judaizm.
    > > Nikt nie broni wejść do kościoła.
    > no jeszcze tego by brakowało!
    nie rozumiem, co Twoja odpowiedź miała na celu
    > > Nikt nie potępia rozwodników, ale jeżeli chcą być prawdziwymi katolikami
    > to pow
    > > inni dostosować się do reguł, jakie KK wyznaczył rozwodnikom.
    >
    > Ksiądz ślubujący czystość, który współżyje z kobietami/mężczyznami/dziećmi nie
    > musi się dostosowywać do reguł jakie KK wyznacza kapłanom?
    > dla nich jest specjalna furtka - ukryć i działać dalej, wyprzeć się dziecka i c
    > zynu i gromić innych wiernych dalej.
    Oczywiście, że musi. Jeśli rzeczywiście wierzysz w to co mówi KK, to oni popełniają o wiele większy grzech niż osoba cywilna sypiająca z kim popadnie i będą pokutować po śmierci. A jeśli nie wierzysz to co Ciebie interesuje gadanie z ambony w kościele? W dalszej rodzinie mam przypadek spłodzenia dziecka przez księdza. Został przeniesiony z oczywistych względów do innej parafii, ale do 26 roku życia dziecka płacił uczciwe alimenty. Cała sprawa miała miejsce ponad 30 lat temu. Z tego co wiem jest to standardowa procedura przy tego typu sprawach.
  • jolunia01 23.11.13, 18:52
    sen.bon napisał(a):

    > wro-tka napisała:

    > > > Poczytaj Ewangelię.
    > > Biblia to nie tylko Ewangelia.
    > Jak rozumiem wyznajesz judaizm.

    Jak rozumiem prezentujesz tu postawę katolickiego ciemnogrodu, dla którego ostateczna wyrocznią i instancja jest księżulo dobrodziej. Może cię to zdziwi, ale nawet Nowy Testament to więcej niż tylko 4 ewangelie.
    --
    Gdyby głupota niektórych wypowiedzi miała masę to internet kupowalibyśmy na kilogramy - by adellante12
  • wyznawczyni_wielkiego_czerwia 23.11.13, 19:09
    Tak, Ewangelia poza Nowym Testamentem to również pewne wynurzenia na temat kobiet (z grzeczności tylko nie użyję epitetów).
    --
    "Wielką miłość od pierwszego wejrzenia to może pięciolatek do lizaka uskuteczniać." - by raohszana
  • wyznawczyni_wielkiego_czerwia 23.11.13, 19:10
    Przepraszam za pomyłkę słowną. Nowy Testament to nie tylko Ewangelie.
    --
    "Wielką miłość od pierwszego wejrzenia to może pięciolatek do lizaka uskuteczniać." - by raohszana
  • sen.bon 23.11.13, 21:01
    Po co to pyszczenie? Wnosi to coś do dyskusji?
    Polecam: encyklopedia.pwn.pl/haslo/3877149/biblia.html
  • wro-tka 23.11.13, 19:12
    > Jak rozumiem wyznajesz judaizm.

    i tu już znam twój poziom wiedzy.

    > nie rozumiem, co Twoja odpowiedź miała na celu

    miała na celu pokazać, że dziecko a poglądy rodziców to dwie różne sprawy.

    poza tym tnij teksty, bo chaos jest.
  • sen.bon 23.11.13, 21:01
    Proszę: encyklopedia.pwn.pl/haslo/3877149/biblia.html
  • iwles 23.11.13, 22:51

    > i będą p
    > okutować po śmierci.

    więc może najlepiej będzie jesli pozwolimy wszystkim na pokutowanie po smierci? Będzie sprawiedliwiej, dlaczego tylko dotyczy to kapłanow, a owieczek juz nie ?

    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • sen.bon 23.11.13, 23:50
    Jak chciałabyś ukarać mężczyznę, który uprawiał seks z pełnoletnią kobietą bądź pełnoletnim mężczyzną?
  • iwles 24.11.13, 01:19
    Jezeli jest ksiedzem? Proste, pozbawic go kaplanstwa i wyrzucic ze wspolnoty kosciola
    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • sen.bon 24.11.13, 11:30
    Nie ma prawa popełnić błędu? Odróżnij te przy okazji popełnienie błędu od trwania w błędzie. Bo mniej więcej o to się rozchodzi w tym wątku.
  • iwles 24.11.13, 15:26

    hahaha !!
    smieszne bardzo,
    czyli ksiądz "bzyknąl się" tylko raz w zyciu, tak?
    Bo jeśli dwa razy to juz nie jest błąd tylko trwanie w grzechu, bo poprawy brak.
    A jeśli trwa w "stałym" związku to już w ogole, no a jeśli jeszcze narodzi sie potomek, to raczej mówimy o tym samym, czyli nie tylko o braku poprawy, ale nawet o braku możliwości poprawy. Ciekawe, czy księża swoje dzieci chrzczą, czy odmawiają chrztu ich matkom.


    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • wyznawczyni_wielkiego_czerwia 23.11.13, 14:25
    Brakuje im owieczek i ich kasy po prostu. Przyjdzie czas, że KK zaakceptuje osoby o orientacji innej niż heteroseksualna.
    Mnie nie interesuje hipokryzja kościoła, do którego nie należę i należeć nigdy nie zamierzam, ja jestem ciekawa po co ludziom, którzy nie przestrzegają zasad KK chrzest kościelny dziecka.
    Prawdopodobnie po to, żeby nie odstawało od reszty (konformizm), bo wszyscy tak robią (konformizm), żeby zrobić dobrze babci (konformizm), żeby "nie utrudniać" - cokolwiek to znaczy życia dziecku (konformizm).
    --
    "Wielką miłość od pierwszego wejrzenia to może pięciolatek do lizaka uskuteczniać." - by raohszana
  • aneta-skarpeta 24.11.13, 01:58
    no to skoro sobie juz odpowiedziałaś, że to komformizm to czemu się tak rzucasz w wątku, skoro temta cię w zasadzie nie interesuje?

    ktoś zyjąć w społeczności czy rodzinie katolickiej uznaje, że ta tradycja i zycie w tej rodzinie jest na tyle wygodne, dobre cokolwiek, że chce dziecko ochrzcic i isc z koszyczkiem wielkanocnym

    jego sprawa

    tymbardziej, że większość ludzi jednak wierzy, choc nie zgadza się z obecnym kościołem, to nie wyobraża sobie aby byc poza nim ( bo tradycja, bo rodzina, bo inaczej to dziwnie, a co jak jednak Bóg jest i nie dostanie zbawienia?)

    ludzie robią całe mnóstwo rzeczy, bo... tak się robi od wieków i tyle
  • wyznawczyni_wielkiego_czerwia 24.11.13, 09:22
    Może dlatego, że przez takich ludzi wpływ KK w Polsce wygląda tak jak wygląda (pozycja kobiet, podejście do in vitro, aborcji, religia w szkole, zamiast w salkach, finansowanie z moich podatków)? Bo wierzących katolików garstka, a reszta odstawia szopkę, cytuję:
    "bo tradycja, bo rodzina, bo inaczej to dziwnie, a co jak jednak Bóg jest i nie dostanie zbawienia?"

    > ludzie robią całe mnóstwo rzeczy, bo... tak się robi od wieków i tyle

    Dokładnie. Bez krzty jednej samodzielnej myśli. Rodzice tak robią, sąsiedzi, znajomi, więc i ja będę.
    --
    "Różne piczki maja różne potrzeby" by ichi51e
  • gryzelda71 23.11.13, 13:29
    Proszę i dzień przed się namyślił....
  • jola-kotka 23.11.13, 13:27
    No nie koniecznie słyszałam o takich akcjach. Do autorki szukaj innego księdza a jak się nie uda to impreza się odbędzie a sam chrzest odbędzie się w innym terminie bo jeszcze kasę stracisz goście zrozumieją.
  • gryzelda71 23.11.13, 13:29
    No, a ja nie.
  • wyznawczyni_wielkiego_czerwia 23.11.13, 13:29
    Ale co niekoniecznie?
    Księża dają chrzest, bo uważają, że dziecko nie jest niczemu winne, bo chcą mieć jak najwięcej owieczek itp. Tego nie kwestionuję.
    Moje pytanie dotyczyło tego, po co/w jakim celu rodzicom nieżyjącym zgodnie z zasadami KK chrzest dziecka.
    Nie trawię hipokryzji/konformizmu w hardkorowej wersji.
    --
    "Chodzi o to, by poszło w świat i dotarło tam, gdzie trzeba: tu nie ma politycznej poprawności i są niskie zasiłki. Mamy już rodzimych chamów i prostaków, nie potrzebujemy importu is.......go czy innego maczo, więc WY......AĆ" - by totorotot
  • gryzelda71 23.11.13, 13:31
    Dziadkowie nalegali, nie zaszkodzi, bo będzie wyśmiewany wybierz co chceszwink
  • wyznawczyni_wielkiego_czerwia 23.11.13, 13:35
    Pewnie tak, sąsiedzi już szczują widłami, że rodzice nie mają ślubu, że bękart, to po co jeszcze dokładać dziecku, że nieochrzczony.
    Teraz już rozumiem. tongue_out
    --
    "Różne piczki maja różne potrzeby" by ichi51e
  • jola-kotka 23.11.13, 13:37
    Bo rodzice mogą żyć według wiary a ślubu mogą nie mieć z różnych powodów tak jak napisałam wcześniej. W życiu różnie bywa.
  • wyznawczyni_wielkiego_czerwia 23.11.13, 13:44
    Yhy, z dwóch powodów:
    1. Hipokryzja
    2. Konformizm

    Innych nie ma.
    Śmieszą mnie tacy ludzie.
    --
    "Wielką miłość od pierwszego wejrzenia to może pięciolatek do lizaka uskuteczniać." - by raohszana
  • helufpi 23.11.13, 19:10
    Wysil wyobraźnię. Jest sporo niewierzących ludzi, którzy po prostu uważają, że ten chrzest to jest coś dobrego dla ich dziecka. Robią to - mówiąc górnolotnie - z miłości. Chcą, żeby ich dziecko miało te zdjęcia, świecę, chrzestnych, prezenty. Nie jest to może specjalnie dojrzałe, ale chyba nie zasługuje na potępienie.
  • araceli 23.11.13, 19:16
    helufpi napisał(a):
    > Wysil wyobraźnię. Jest sporo niewierzących ludzi, którzy po prostu uważają, że
    > ten chrzest to jest coś dobrego dla ich dziecka. Robią to - mówiąc górnolotnie
    > - z miłości. Chcą, żeby ich dziecko miało te zdjęcia, świecę, chrzestnych, prez
    > enty. Nie jest to może specjalnie dojrzałe, ale chyba nie zasługuje na potępien
    > ie.

    Niedojrzałe??? To jest szczyt głupoty! Dorośli ludzie bawią się w szopki.

    --
    Gdzie wszyscy myślą tak samo - nikt nie myśli zbyt wiele.
  • aneta-skarpeta 24.11.13, 02:01
    jakby tak się głębiej zastanowic to bardzo wiele rzeczy, które robimy to szopka

    choinka, mikołaj, scypa nielubianego wójka, sluby, cały sv w stosunku do ludzi, których po prostu nie cierpimy, imprezy służbowe, gdzie każdy udaje, że świetnie się bawi tylko dlatego, żeby nabić sobie punkty w pracy

    itd itd itd

  • olena.s 24.11.13, 05:57
    No ale tez trudno się dziwić, że KK nie chce być drugą częścią tej, bez urazy, szopki.
    --
    Życie w Zatoce Perskiej
  • helufpi 24.11.13, 17:58
    Czasem ksiądz nie chce brać udziału, a czasem z pokorą przyjmuje swoją rolę sługi nieużytecznego, wychodząc z założenia, że Duch wieje, którędy chce.
  • neffi79 23.11.13, 13:51
    jola-kotka napisał(a):

    > Bo rodzice mogą żyć według wiary a ślubu mogą nie mieć z różnych powodów

    głównie z powodu własnej hipokryzji.


    --
    http://lb2m.lilypie.com/Qidfp1.pnghttp://lbym.lilypie.com/xE3cp1.png
  • kawka74 23.11.13, 13:26
    Ejże, nie zapytał wcześniej, czy macie ślub kościelny....?
    To jakiś przekręt, nie wiem tylko, czyj.
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/lj/ad/lphb/Ywf0dl5Vt68lTJQuzX.jpg
  • dziennik-niecodziennik 23.11.13, 13:29
    nic nie musicie odwolywać. chrzest to sakrament udzielany dziecku, ksiądz nie może go nie udzielic, dziecko jest z założenia niewinne i "należy" mu sie po prostu. jesli chrzestni mają zaświadczenia i zapewniają w razie czego pomoc w wychowaniu dziecka w wierze to wio do księdza i sie kłócić. albo szukac innego.
    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • neffi79 23.11.13, 13:57
    dziennik-niecodziennik napisała:

    > nic nie musicie odwolywać. chrzest to sakrament udzielany dziecku, ksiądz nie m
    > oże go nie udzielic, dziecko jest z założenia niewinne i "należy" mu sie po pro
    > stu.

    Ksiądz nie ma żadnego obowiązku!
    Widać, że nie masz pojęcia co to jest chrzest.
    Chrzest to przyjęcie w poczet czlonków kościoła poparte zobowiązaniem rodziców do wychowania dziecka w wierze katolickiej.
    Jeśli ksiądz ma wątpliwości co do prawdziwości tego zobowiązania (np. rodzice nie chcą kościelnego ślubu, bo nie) to może odmówić chrztu.

    --
    http://lb2m.lilypie.com/Qidfp1.pnghttp://lbym.lilypie.com/xE3cp1.png
  • rosapulchra-0 23.11.13, 15:06
    neffi79, chrzanisz jak potłuczona.
    --
    zdecydowanie racja ludzie bez kwalifikacji zawodowych, malo obrotni lepiej sobie radza za granica. by derena33
    anielska.blog.pl/
  • ira_07 23.11.13, 17:40
    > Chrzest to przyjęcie w poczet czlonków kościoła poparte zobowiązaniem rodzic
    > ów do wychowania dziecka w wierze katolickiej.


    Nieprawda. Chrzest to sakrament, w którym chrzczony otrzymuje dar bożej łaski, to zanurzenie w śmierci Jezusa, udział w tej śmierci czyli udział w zbawieniu, to nie jest po prostu przyjęcie do Kościoła. Uważasz, że chrzest poza KRK to nie chrzest? Bo uwierz, u mnie w Kościele nikt nie zobowiązuje się do wychowania w wierze katolickiej, a w wierze chrześcijańskiej po prostu i związek rodziców nie ma tu nic do rzeczy.

    OK, życie bez ślubu to dla KRK życie w grzechu, ale co z innymi grzechami? Dlaczego tak bardzo nie bierze się pod lupę innych sfer życia? Rodzice, którzy piją, ojciec, który bije matkę, matactwa finansowe... Dlaczego akurat ten ślub taki ważny? Ludzie po ślubie bezgrzeszni są?

    Ale w historyjkę nie wierzę. Nowy nick i od razu o chrzcie i księdzu, co dzień przed papierka wymaga? Tajasne big_grin
    --
    Until the very end
  • araceli 23.11.13, 17:46
    ira_07 napisała:
    > Nieprawda. Chrzest to sakrament, w którym chrzczony otrzymuje dar bożej łaski,
    > to zanurzenie w śmierci Jezusa, udział w tej śmierci czyli udział w zbawieniu,
    > to nie jest po prostu przyjęcie do Kościoła. Uważasz, że chrzest poza KRK to ni
    > e chrzest?

    Wątek jest o chrzczeniu w KRK. To chyba jasne?

    > OK, życie bez ślubu to dla KRK życie w grzechu, ale co z innymi grzechami? Dlac
    > zego tak bardzo nie bierze się pod lupę innych sfer życia?

    Skąd założenie, że się nie bierze? Oczywiście, że się bierze - problem polega na tym, że w tym przypadku oni wg. KK świadomie w grzechu trwają i już co wyklucza uzyskanie rozgrzeszenia. Jak w takim razie mają wychowywać dziecko w wierze skoro sami mają tę wiarę gdzieś?

    --
    Kryjąc się w fortecy sztywnej konsekwencji, schronić się możemy przed zakusami rozumu.
  • aneta-skarpeta 24.11.13, 02:04
    ok ona zakochała się w nim, do szaleństwa, on rozwodnik- popełniła błąd jak niemal każdy katolik- przespała się z ukochanym przed slubem. zaszła w ciąże. urodziło się dziecko, slub tylko cywilny- bo innego byc nie moze

    żałuje, że tak wyszło, chciałaby inaczej, ale czy ma w związku z tym odejść od swojego chłopa, stać się samotną matką i rozbić rodzinę?

    wiem, nie powinna się zakochać- ale zakochała się, on jest dobrym mężem i ojcem i jest dziecko
  • olena.s 24.11.13, 06:00
    Powinna z nim nie sypiać.
    --
    Życie w Zatoce Perskiej
  • neffi79 23.11.13, 18:50
    nie mądruj się nie masz racji
    poczytaj dokładnie wątek
    --
    http://lb2m.lilypie.com/Qidfp1.pnghttp://lbym.lilypie.com/xE3cp1.png
  • olena.s 24.11.13, 05:59
    Ojciec któr bije, matka która pije, o ile pójdą do spowiedzi, dostaną ją tylko pod warunkiem zamiaru i obietnicy poprawy (i fakt, że 99,999999% nie dotrzyma nie ma tu nic do rzeczy). Natomiast rodzice ze ślubem cywilnym, czy bez ślubu w ogóle nie mogą obiecac poprawy, no bo jak?
    --
    Życie w Zatoce Perskiej
  • memphis90 24.11.13, 11:56
    Mogą obiecać, ze nie bedą uprawiać seksu. Wspólne mieszkanie nie jest grzechem.
    --
    "Bywasz piekącym jadem trollów na internetowym forum
    Wiwat Polonia Frustrata, wiwat to psychopata
    Jam nieudacznik, grafoman i śmieć" Strachy na lachy
  • stef63 24.11.13, 12:56
    memphis90 napisała:

    > Mogą obiecać, ze nie bedą uprawiać seksu. Wspólne mieszkanie nie jest grzechem.


    Ile jest warta spowiedź na której się kłamie, a po spowiedzi komunia?
    Czy to jest na zasadzie: ludzie widzą, ksiądz widzi, rodzina widzi - jaki ja dobry, pobożny jestem u spowiedzi byłem i komunii też - pokaz się odbył i jest ok.
    Mnie nauczono, że prawda i uczciwośc to wartości wynikające z katolickiej wiary.
  • aneta-skarpeta 24.11.13, 13:03
    a to nie można być uczywimy i prawdomównym bez kontekstu wiary katolickiej?
  • stef63 24.11.13, 13:28
    aneta-skarpeta napisała:

    > a to nie można być uczywimy i prawdomównym bez kontekstu wiary katolickiej?


    Oczywiście, że można, a nawet powinno się byc uczciwym i prawdomównym w życiu, w każdym temacie, a nie tylko z okazji chrztu.
    Niestety, ale katolicy chodzący do kościoła i do komunii (np. co niedziela), pokazali mi bardzo dosadnie i bardzo często jak wygląda ich prawda i uczciwośc w realnym życiu - chodzi mi zwłaszcza o powtarzalnośc kłamstw i nieuczciwości (bo kłamstwa i nieuczciwośc przynosi im profity w realu). Żeby nie było ja też jeszcze jestem katoliczką, ale taką której każdego dnia coraz bardziej wychodzi, że żadnego Boga na świecie nie ma.
  • misterni 23.11.13, 19:15
    zarówno rodzice, jaki chrzestni lub dziadkowie dziecka. Ksiądz ma obowiązek ochrzcić.

    neffi79 napisał(a):

    Chrzest to przyjęcie w poczet czlonków kościoła poparte zobowiązaniem rodziców do wychowania dziecka w wierze katolickiej.


    --
    Misterni
  • dziennik-niecodziennik 23.11.13, 19:19
    ale są jeszcze chrzestni, ktorzy sa gwarantami tego zobowiązania. jesli rodzice sie nie wywiążą, to chrzestni o mają obowiązek zadbac. po to są a nie od prezentów.
    jesli mają zaakceptowanych chrzestnych i znaczącą przeszkodę w zawarciu ślubu kościelnego to nie widze miejsca na problemy z chrztem.


    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • araceli 23.11.13, 19:23
    dziennik-niecodziennik napisała:
    > ale są jeszcze chrzestni, ktorzy sa gwarantami tego zobowiązania. jesli rodzice
    > sie nie wywiążą, to chrzestni o mają obowiązek zadbac. po to są a nie od preze
    > ntów.

    Tyle, że jak rodzice nie są wierzący to niestety ale chrzestni mogą cmoknąć się w 4 litery. Decydują rodzice. Dlatego ksiądz może mieć uzasadnione wątpliwości co do sensu całej szopki.

    Wracamy zatem do pytania PO CO niewierzący rodzice chcą ochrzcić dziecko, żeby inni ludzie wychowywali je według zasad, których oni nie akceptują? PO CO?

    --
    Kryjąc się w fortecy sztywnej konsekwencji, schronić się możemy przed zakusami rozumu.
  • wyznawczyni_wielkiego_czerwia 23.11.13, 19:32
    > Wracamy zatem do pytania PO CO niewierzący rodzice chcą ochrzcić dziecko, żeby
    > inni ludzie wychowywali je według zasad, których oni nie akceptują? PO CO?

    Na razie jedna odpowiedziała.
    Ponieważ kochają dzieci i chcą, żeby miały imprezę. big_grin Boskie. Będę miała nową sygnaturkę, cytuję Helufpi:
    "Wysil wyobraźnię. Jest sporo niewierzących ludzi, którzy po prostu uważają, że ten chrzest to jest coś dobrego dla ich dziecka. Robią to - mówiąc górnolotnie - z miłości. Chcą, żeby ich dziecko miało te zdjęcia, świecę, chrzestnych, prezenty. Nie jest to może specjalnie dojrzałe, ale chyba nie zasługuje na potępienie."
    --
    "Chodzi o to, by poszło w świat i dotarło tam, gdzie trzeba: tu nie ma politycznej poprawności i są niskie zasiłki. Mamy już rodzimych chamów i prostaków, nie potrzebujemy importu is.......go czy innego maczo, więc WY......AĆ" - by totorotot
  • wyznawczyni_wielkiego_czerwia 23.11.13, 19:39
    Acha, przypominam, że piszemy w ogromnej większości o niemowlakach, które wprost marzą o zdjęciach, prezentach i świecy. big_grin
    --
    "Chodzi o to, by poszło w świat i dotarło tam, gdzie trzeba: tu nie ma politycznej poprawności i są niskie zasiłki. Mamy już rodzimych chamów i prostaków, nie potrzebujemy importu is.......go czy innego maczo, więc WY......AĆ" - by totorotot
  • aneta-skarpeta 24.11.13, 02:10
    mysle, że dla niewierzącego fakt chrztu w dziecinstwie nic nie znaczy- bo to dla niego zwykła pokazówka

    a dla wierzącej osoby brak chrztu jest kłopotliwe, bo nie jest tak prosto uzyskać ten samkrament będąc dorosłą


    znam dziewczynę, która przyjmowała chrzest jako dorosła i wymaga to solidnego przygotowania, chodzenia na wykłady itd
  • neffi79 23.11.13, 19:56
    araceli napisała:

    >
    > Tyle, że jak rodzice nie są wierzący to niestety ale chrzestni mogą cmoknąć się
    > w 4 litery. Decydują rodzice. Dlatego ksiądz może mieć uzasadnione wątpliwości
    > co do sensu całej szopki.

    dokładnie tak.

    >
    > Wracamy zatem do pytania PO CO niewierzący rodzice chcą ochrzcić dziecko, żeby
    > inni ludzie wychowywali je według zasad, których oni nie akceptują? PO CO?

    smile jakiś absurd, a może dzadkowie naciskają, takie bzdury też słyszałam, chrzest dla świętego spokoju



    --
    http://lb2m.lilypie.com/Qidfp1.pnghttp://lbym.lilypie.com/xE3cp1.png
  • alexa0000 23.11.13, 20:22
    No, ją właśnie ochrzcilam syna że względu na dziadkow . Żałuję , ale aż tak, żeby się chlastac. Ot, błąd przeszłości.
  • wyznawczyni_wielkiego_czerwia 23.11.13, 20:31
    Dzięki za szczerość.
    --
    "Chodzi o to, by poszło w świat i dotarło tam, gdzie trzeba: tu nie ma politycznej poprawności i są niskie zasiłki. Mamy już rodzimych chamów i prostaków, nie potrzebujemy importu is.......go czy innego maczo, więc WY......AĆ" - by totorotot
  • neffi79 23.11.13, 21:19
    kurna ja nie wiem, czy wy od tych dziadków uzaleznieni finansowo jesteście czy jak????
    --
    http://lb2m.lilypie.com/Qidfp1.pnghttp://lbym.lilypie.com/xE3cp1.png
  • alexa0000 23.11.13, 22:16
    Absolutnie nie chodziło o uzależnienie finansowe.raczej o mieszankę religijności seniorów, brak własnych, skrystalizowanych poglądów, niechęć do tłumaczenia się i drazenia , i kilka innych składowych.
  • aneta-skarpeta 24.11.13, 02:07
    a zakładasz, że są to rodzice wierzący, ale nie idealni jako katolicy? czyli generalnie zyją z doktryną koscioła, ale nie do końca- wiem, że to godne potępienia i spalenia na stosie, ale przecież większosć ludzi jest po prostu po środku- wierzą, czują się katolikami, tylko tak w zyciu codziennym im się to trochę rozjeżdza

    ale nie znaczy to, że nie wierzą
  • wyznawczyni_wielkiego_czerwia 24.11.13, 09:15
    > wierzą, czują się katolikami, tylko tak w zyciu codziennym im się to trochę r
    > ozjeżdza

    Urocze. Nawet nie chce mi sie komentować.
    --
    "Chodzi o to, by poszło w świat i dotarło tam, gdzie trzeba: tu nie ma politycznej poprawności i są niskie zasiłki. Mamy już rodzimych chamów i prostaków, nie potrzebujemy importu is.......go czy innego maczo, więc WY......AĆ" - by totorotot
  • aneta-skarpeta 24.11.13, 12:32
    no to nie komentujsmile

  • neffi79 23.11.13, 13:36
    myślałam, że o takich rzeczach myśli się wcześniej...
    www.archidiecezja.wroc.pl/pliki/wd-chrzest.pdf

    --
    http://lb2m.lilypie.com/Qidfp1.pnghttp://lbym.lilypie.com/xE3cp1.png
  • plater-2 23.11.13, 13:37


    Kan. 868 -

    § 1. Do godziwego ochrzczenia dziecka wymaga się:

    1° aby zgodzili się rodzice lub przynajmniej jedno z nich, lub ci, którzy prawnie ich zastępują;

    2° aby istniała uzasadniona nadzieja, że dziecko będzie wychowane po katolicku; jeśli jej zupełnie nie ma, chrzest należy odłożyć zgodnie z postanowieniami prawa partykularnego, powiadamiając rodziców o przyczynie.


    Czyli nie slub rodzicow jest konieczny, ale "nadzieja". Jesli nie moga z niezaleznych od siebie powodow wziac slubu koscielenego - dziecko bedzie ochrzczone. jesli nie ma przeszkod, zeby wziac slub koscielny - ksiadz proponuje odlozenie chrztu.
  • vilez 23.11.13, 15:42
    No właśnie. O braku nadziei nie ma z czego wnioskować. Ani księdzu ani Tobie tym bardziej.
  • totorotot 23.11.13, 13:38
    Daj księdzu dwie stówy
  • kkalipso 23.11.13, 13:57
    To to nic -gdzie to ostatnio ksiądz odmówił mszy pogrzebowej dla 3 letniego chłopczyka bo akurat ślub miał w ten dzień. Tłumaczył, że to dziecko i i tak jest aniołkiem czy jakoś tak.

    Co do tematu to nie wiem jak tak na ostatnią chwilę przypomniało się księdzu.Przecież oni wszystko sprawdzają wcześniej . Może łapówka pomożebig_grin
  • neffi79 23.11.13, 13:58
    kkalipso napisała:

    > To to nic -gdzie to ostatnio ksiądz odmówił mszy pogrzebowej dla 3 letniego chł
    > opczyka bo akurat ślub miał w ten dzień. Tłumaczył, że to dziecko i i tak jest
    > aniołkiem czy jakoś tak.

    no własnie, CZY JAKOŚ TAK...



    --
    http://lb2m.lilypie.com/Qidfp1.pnghttp://lbym.lilypie.com/xE3cp1.png
  • plater-2 23.11.13, 14:54
    Dziewczyno, to napisali w gazecie FAKT. Sami rodzice tego dziecka sprostowali, ze wcale mszy nie chcieli i sie nie obrazili. Ksiadz dziecko pochowal - kaczka dziennikarska.

  • neffi79 23.11.13, 15:00

    wiesz co napisali kiedyś w Fakcie? że kilka lat temu Kennedy był widziany w Pierdzielewie, jak sprzedawał kartofle z wozu,
    "Pobił matkę kiełbasą krakowską" - to tytuł jednego z artykułów
    mówi wiele
    --
    http://lb2m.lilypie.com/Qidfp1.pnghttp://lbym.lilypie.com/xE3cp1.png
  • kkalipso 23.11.13, 15:06
    Ja akurat widziałam relacje na żywo w tv , może po tym coś się zmieniło ksiądz się opamiętał a rodzina przyznała , że nie było dokładnie tak jak przed kamerami opowiadali.

  • wro-tka 23.11.13, 14:19
    a w jakiej parafii chcecie chrzest zrobić?
    bo jak w obcej (czyli nie po parafce) to takie zaświadczenie jest czasami wymagane, ale nie jest konieczne. niech Ci pokaże paragraf na potrzebę w prawie kanonicznym.

    nie poddawajcie się wink
  • araceli 23.11.13, 14:23
    No nie udała się impra - straaaaaszne big_grin


    --
    Kryjąc się w fortecy sztywnej konsekwencji, schronić się możemy przed zakusami rozumu.
  • attiya 23.11.13, 14:37
    no co ty piszesz? przecież do chrztu dziecka nie jest potrzebny ślub rodziców
    --
    "Nic nie stoi na przeszkodzie, aby się dildem posługiwać tak jak radiem. Jedno i drugie służy rozrywce." — Mirosław Bańko, UW
  • wyznawczyni_wielkiego_czerwia 23.11.13, 14:50
    No maj dir, w jaki celu ATEIŚCI pragną ochrzcić dziecko?
    Pal licho, gdybyś napisała Wierzący Niepraktykujący (hłe, hłe, hłe), albo Agnostycy, ale ATEIŚCI?

    Słabo Ci to trollowanie wychodzi.
    --
    feel_good_inc: Gorzej z Jezusami, Allahami i całą resztą tego tałatajstwa - spora część ludzi nie jest w stanie nigdy z tego wyrosnąć i produkuje kolejne, zarażone pokolenia
    araceli: I jeszcze się tłuką, żeby udowodnić czyj niewidzialny przyjaciel jest lepszy
  • rosapulchra-0 23.11.13, 14:55
    Jedź do najbliższej Kurii i wszystko opowiedz. Reakcja powinna być natychmiastowa. Tak było w moim przypadku.
    --
    Gdy widzisz kogoś odpoczywającego pomóż mu.
    anielska.blog.pl/
  • vilez 23.11.13, 15:42
    Wystarczyłby telefon. Dziś. Do południa.
  • rosapulchra-0 23.11.13, 16:19
    Po południu również może. Jak jest sprawa niecierpiąca zwłoki, to przyjmą. Wiem to po sobie.
    --
    A co się okazało jesteś najprawdziwsza z super córkami i mężem.O niebo lepiej wyglądasz niż myślałam(po twoich opisach) jesteś wysoka ,szczupła i fakt w mini chodzisz... by kkalipso
    anielska.blog.pl/
  • thorgalla 23.11.13, 15:05
    Pewnie doszedł do wniosku,że za mało mu zapłaciłaś.
    --
    Zrobiłaś test ciążowy? (..)
    Może nasiusiałaś w złym miejscu.Dobrze przeczytałaś instrukcję?
    Może to jest jakiś nowy model testu na inną chorobę.
  • ceide.fields 23.11.13, 15:44
    pokazuje jak "niewierzące" ematki, ciągle myślą o religii, kościele i wierzących, zamiast mieć te sprawy daleko gdzieś big_grin
  • wyznawczyni_wielkiego_czerwia 23.11.13, 16:05
    No ja mam daleko gdzieś, chociaż czasem rzeczywiście wkurza mnie to, że przez takich hipokrytów jak sporo ematek z tego wątku w tym kraju rządzą panowie w czarnych sukienkach, a ja się dokładam z moich podatków.
    Poza tym naprawdę fascynuje mnie w jakim celu ateistom i osobom nieżyjącym zgodnie z zasadami KK potrzebny jest chrzest. Jakoś żadna z hipokrytek nie raczyła udzielić odpowiedzi.
    Pewnie wstyd się przyznać.
    --
    "Różne piczki maja różne potrzeby" by ichi51e
  • araceli 23.11.13, 16:21
    wyznawczyni_wielkiego_czerwia napisał(a):
    > No ja mam daleko gdzieś, chociaż czasem rzeczywiście wkurza mnie to, że przez t
    > akich hipokrytów jak sporo ematek z tego wątku w tym kraju rządzą panowie w cza
    > rnych sukienkach, a ja się dokładam z moich podatków.

    Pal sześć podatki - to tylko pieniądze. Zaraz zgwałconym dziewczynkom każą rodzić dzieci bo przecież większość to katolicy uncertain

    --
    Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie ubierają tego w słowa.
  • wyznawczyni_wielkiego_czerwia 23.11.13, 16:27
    Niestety, tak się dzieje.
    Ten wątek pokazał, jaka to skala, pełno takich hipokrytek co nazywają się katoliczkami, chrzczą dzieci, ale jednocześnie nie przeszkadza im to np. sypiać z żonatym (tu wiadomo o kogo chodzi) czy rozwodnikiem czy bez ślubu. Ale gdy zapytałam o powód takiego postępowania żadna się nie podzieliła. Powody są oczywiste.


    --
    "Różne piczki maja różne potrzeby" by ichi51e
  • rosapulchra-0 23.11.13, 16:21
    Bo to nie twoja sprawa, hipokrytko i kłamczucho.
    --
    Moja babcia jest zagorzałą katoliczką. I ja po babci też jestem za gorzałą.
    anielska.blog.pl/
  • plater-2 23.11.13, 19:12
    To sie ciesz, ze nie mieszkasz np. w szwecji albo Norwegii

    pl.wikipedia.org/wiki/Pa%C5%84stwo_wyznaniowe
  • wyznawczyni_wielkiego_czerwia 23.11.13, 19:37
    Rili? W Szwecji czy Norwegii Kościół też przyczepia się do d.up niewierzących? Prześladuje zgwałcone 14latki, które zaszły w ciążę i chcą usunąć? Religia jest w szkole? Zakazuje kobietom
    pełnienia funkcji kapłańskiej? Potępia homo, bi, singli, gender, hello kitty, monster high i jogę?

    Jeśli tak, przyznam Ci rację.

    --
    "Różne piczki maja różne potrzeby" by ichi51e
  • rosapulchra-0 23.11.13, 16:20
    ceide.fields napisała:

    > pokazuje jak "niewierzące" ematki, ciągle myślą o religii, kościele i wierzącyc
    > h, zamiast mieć te sprawy daleko gdzieś big_grin

    To prawda. Niewierzące, jak widać, mają jak najwięcej do powiedzenia, ale zdecydowanie nie na temat.
    --
    zdecydowanie racja ludzie bez kwalifikacji zawodowych, malo obrotni lepiej sobie radza za granica. by derena33
    anielska.blog.pl/
  • araceli 23.11.13, 16:22
    rosapulchra-0 napisała:
    > To prawda. Niewierzące, jak widać, mają jak najwięcej do powiedzenia, ale
    > zdecydowanie nie na temat.

    Owszem - mają ubaw do rospuku z takich hipciów jak Ty czy autorka wątku. Niewierzący ale impra musi być! HAHAHA!


    --
    Bycie niewierzącym nie oznacza, że jest ci WSZYSTKO JEDNO.
  • wyznawczyni_wielkiego_czerwia 23.11.13, 16:32
    --
    Bycie niewierzącym nie oznacza, że jest ci WSZYSTKO JEDNO.

    Araceli, jakże trafna wylosowała Ci się sygnaturka. smile




    --
    - Sanrio do Wyznawczyni: Nie masz pojęcia jak to jest mieć męża, z którym się liczysz.
    - Madzioreck do Sanrio: Na szczęście nie wie też, jak to jest mieć męża, który nie liczy się z nią. big_grin
  • rosapulchra-0 23.11.13, 16:44
    Sporą masz wyobraźnię, araleci, szkoda, że chorą. Ja nie miałam żadnej impry po chrzcie moich dzieci, które chrzest miały tydzień przed komunią najstarszej córki i wszystkie trzy zostały ochrzczone. Dla moich dzieci było to bardzo przyjemne i niezapomniane przeżycie.
    A jak już pisałam wyżej - też miałam problem z uzyskaniem zgody na chrzest najmłodszej córki, bo nie mamy ślubu kościelnego. Sprawę załatwiłam dzień przed ceremonią w Kurii. I choć to troll napisał ten post, to takie sytuacje się zdarzają również w życiu, o czym nie tylko ja w tym wątku pisałam.
    --
    Penis w erekcji nie ma sumienia.
    anielska.blog.pl/
  • araceli 23.11.13, 16:58
    rosapulchra-0 napisała:
    > Sporą masz wyobraźnię, araleci, szkoda, że chorą. Ja nie miałam żadnej impry po
    > chrzcie moich dzieci, które chrzest miały tydzień przed komunią najstarszej có
    > rki i wszystkie trzy zostały ochrzczone. Dla moich dzieci było to bardzo przyje
    > mne i niezapomniane przeżycie.


    Mogłaś je na wycieczkę zabrać - też 'przyjemne' i niezapomniane przeżycie big_grin

    --
    Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie ubierają tego w słowa.
  • rosapulchra-0 23.11.13, 17:04
    A skąd wiesz, że nie wzięłam po ceremonii ich na wycieczkę?
    BTW - ja to nie ty - tak trudno to zrozumieć?
    Poza tym dyskusja zaczyna się, z twojej inicjatywy, robić absurdalna, więc ją kończę. EOT.
    --
    zdecydowanie racja ludzie bez kwalifikacji zawodowych, malo obrotni lepiej sobie radza za granica. by derena33
    anielska.blog.pl/
  • araceli 23.11.13, 17:07
    rosapulchra-0 napisała:
    > A skąd wiesz, że nie wzięłam po ceremonii ich na wycieczkę?
    > BTW - ja to nie ty - tak trudno to zrozumieć?

    Ależ OCZYWIŚCIE, że Ty to nie ja - ja nie jestem hipokrytką big_grin

    --
    Kryjąc się w fortecy sztywnej konsekwencji, schronić się możemy przed zakusami rozumu.
  • jolunia01 23.11.13, 19:09
    araceli napisała:

    > ...- mają ubaw do rospuku z takich ...

    Co to jest ROSPUK?
    --
    Gdyby głupota niektórych wypowiedzi miała masę to internet kupowalibyśmy na kilogramy - by adellante12
  • rosapulchra-0 23.11.13, 19:26
    jolunia01 napisała:

    > araceli napisała:
    >
    > > ...- mają ubaw do rospuku z takich ...
    >
    > Co to jest ROSPUK?

    Też chciałam o to spytać, ale to byłby kolejny powód do wylewania kłamliwych pomyj na mnie, więc odpuściłam big_grin
    --
    Bo przecież tam sztućce dla wegan mogą być myte przez tą samą pomywaczkę, co cała reszta. by misiu-1
    anielska.blog.pl/
  • gretchen184 24.11.13, 16:00
    rosapulchra-0 napisała:

    > jolunia01 napisała:

    > >
    > > Co to jest ROSPUK?
    >
    > Też chciałam o to spytać, ale to byłby kolejny powód do wylewania kłamliwych po
    > myj na mnie, więc odpuściłam big_grin

    pewnie podobnie jak " półtorej kilograma mięsa" tongue_out
    --
    W wysokich Andach kondor jajo zniósł.
  • rosapulchra-0 24.11.13, 16:42
    Moje półtorej kilograma zdarza się raz na ruski rok, a tej pani od rospuku w tym wątku co chwila się zdarzają orty.
    --
    Moja babcia jest zagorzałą katoliczką. I ja po babci też jestem za gorzałą.
    anielska.blog.pl/
  • rosapulchra-0 24.11.13, 16:44
    wypowiadasz się zupełnie nie na temat wątku uncertain
    --
    A co się okazało jesteś najprawdziwsza z super córkami i mężem.O niebo lepiej wyglądasz niż myślałam(po twoich opisach) jesteś wysoka ,szczupła i fakt w mini chodzisz... by kkalipso
    anielska.blog.pl/
  • olena.s 24.11.13, 06:06
    No wiesz, ja jestem niewierząca, a w każdym razie agnostyczka, i wybacz, ale póki KK ma taki wpływ na zycie niewierzących/innowierców jak ma (aborcja, in vitro, religia w szkole, religia na maturze), to trudno oczekiwać, aby sprawy KK były im (nam?) obojętne.

    --
    Życie w Zatoce Perskiej
  • havana28 23.11.13, 15:42
    No ale skoro Wy możecie bez ślubu to dziecko może przecież bez chrztu. Co to za różnica.
    Gości ugościć, pojedzą sobie i pojadą.
    Dziecko podrośnie to się samo ochrzci. Albo i nie.

    Dlaczego ludzie całe życie wynajdują sobie problemy tam gdzie ich nie ma.
  • twoj_aniol_stroz 23.11.13, 15:51
    Trollujesz Koleżanko smile
    --
    Bądźcie jak jasny promień słońca, które dla każdego stworzenia ma ciepło i światło - Św. Urszula Ledóchowska
  • kota_marcowa 23.11.13, 16:19
    Oczywiście zaraz będzie milion wycieczek osobistych, więc zaznaczam: nie, nie potępiam związków partnerskich i rozwodników. Mam ślub cywilny, kościelny nie wchodzi w rachubę, oboje jesteśmy ateistami, a wszystko co napisałam jest jedynie moją możliwie błędną opinią.

    forum.gazeta.pl/forum/w,567,137397539,147428369,Re_Zdecydowac_sie_na_dziecko_bez_slubu_.html
    Buhaha, ale się dałyście trollowi podpuścić big_grin

    Już pomijając, że żaden ksiądz nie zażyczy sobie zaświadczenia o ślubie tuż przed, od razu mówią jakie dokumenty będą potrzebnewink
  • wro-tka 23.11.13, 16:23
    > Już pomijając, że żaden ksiądz nie zażyczy sobie zaświadczenia o ślubie tuż prz
    > ed, od razu mówią jakie dokumenty będą potrzebnewink

    mogą zażądać zaś. z parafii o zgodzie na jakikolwiek sakrament w innej parafii wink
  • kota_marcowa 23.11.13, 16:38
    >
    > mogą zażądać zaś. z parafii o zgodzie na jakikolwiek sakrament w innej parafii
    > wink

    Pewnie, że mogą i przeważnie żądają, ale nie na kilkanaście godzin przed big_grin
  • rosapulchra-0 23.11.13, 16:40
    No rzeczywiście, masz rację. Troll obrzydliwy. Sama dałam się oszukać. Za to dyskusja sama w sobie i wyzywanie przez ateistki osoby wierzące (pomijam już, że wszystkie do jednego gara wrzucone) jest bardzo nie fair. A już WC to normalnie sama siebie przechodzi w rzucaniu kłamstw i obelg. Jak zwykle zresztą.
    --
    A co się okazało jesteś najprawdziwsza z super córkami i mężem.O niebo lepiej wyglądasz niż myślałam(po twoich opisach) jesteś wysoka ,szczupła i fakt w mini chodzisz... by kkalipso
    anielska.blog.pl/
  • araceli 23.11.13, 17:02
    rosapulchra-0 napisała:
    > Za to dy
    > skusja sama w sobie i wyzywanie przez ateistki osoby wierzące (pomijam już, że
    > wszystkie do jednego gara wrzucone) jest bardzo nie fair.

    Ale ta dyskusja nie jest o wierzących tylko o niewierzących odstawiających szopki. Rozumiem, że jako przedstawicielka tego gatunku poczułaś się urażona ale cóż - prawda ponoć boli najbardziej.


    --
    Co inni myślą o Tobie to nie Twój interes.
  • rosapulchra-0 23.11.13, 17:08
    Ja jestem osobą wierzącą i praktykującą. Znowu nie trafiłaś.
    --
    gazeta_mi_placi napisała:
    Pisałaś o zeszytach, podręcznikach i ubraniach więc do tego się odniosłem.
    anielska.blog.pl/
  • murwa.kac 23.11.13, 17:12
    rosapulchra-0 napisała:

    CytatJa jestem osobą wierzącą i praktykującą. Znowu nie trafiłaś.

    wierzaca, praktykujaca, ktora sypia z zonatym i nie ma slubu koscielnego??

    no umarlam, padlam i krysztaly smiechem popekalam! big_grin big_grin big_grin big_grin



    --
    Niektóre samochody nawet nie jeżdżą (!) tylko są traktowane jako ,,piwnica" by mojemieszkanie24
  • araceli 23.11.13, 17:18
    murwa.kac napisała:
    > wierzaca, praktykujaca, ktora sypia z zonatym i nie ma slubu koscielnego??
    > no umarlam, padlam i krysztaly smiechem popekalam! big_grin big_grin big_grin big_grin

    Taaa... dobre sobie big_grin

    --
    Kryjąc się w fortecy sztywnej konsekwencji, schronić się możemy przed zakusami rozumu.
  • araceli 23.11.13, 17:20
    rosapulchra-0 napisała:
    > Ja jestem osobą wierzącą i praktykującą. Znowu nie trafiłaś.

    Wierząca i praktykująca bez ślubu kościelnego. HAHAHA!

    W cośtam zapewne wierzysz i cośtam zapewne praktykujesz smile

    --
    Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie ubierają tego w słowa.
  • vilez 23.11.13, 17:05
    > ... i wyzywanie przez ateistki osoby wierzące (pomijam już, że
    > wszystkie do jednego gara wrzucone) jest bardzo nie fair

    Ja ateistka, a nie wyzywałam.
  • rosapulchra-0 23.11.13, 17:10
    Vilez, pisząc posta w ogóle nie miałam ciebie na myśli. Wiem, że jesteś kobietą z klasą i potrafisz dyskutować na wysokim poziomie, co jest bardzo rzadkie na tym forum.
    BTW, odbierz ode mnie maila, please.
    --
    gazeta_mi_placi napisała:
    Pisałaś o zeszytach, podręcznikach i ubraniach więc do tego się odniosłem.
    anielska.blog.pl/
  • sonniva 23.11.13, 16:40
    Napisz dokładnie jakiego zaświadczenia zażądał ksiądz.
  • marzeka1 23.11.13, 16:58
    A ja nie wierzę w tę historię, bo chrztu nie załatwiali od 3 dni i chyba ksiądz wiedział (bo pytają o to), jaka jest ich sytuacja jako pary.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.