Dodaj do ulubionych

emeryci do Indii marsz

12.12.13, 20:56
porzypadkiem obejrzałam na TVN@$ program o polskich emerytach- widać na oko, że nie bogacze, mieszanie w bloku , chyba w Gliwicach, na oko +65

na okres zimowy wyjeżdżają z Polski i jadą do Indii i tam wynajmują mieszkanie i tam mieszkają

wynajęcie sporego mieszkania 2 pokojowego, pewnie z 60m- 500 zł z mediami, obiad na miescie 3 zł, internet dobrej jakosci 8, bilet autobusowy na wycieczkę 200 km 8 zł itd

generalnie wydają miesiecznie 2000 zł- wiec dość na bogato

i strasznie mi się spodobali, że mają chęć, odwagę i jest to napewno jakaś alternatywa dla życia biednego emeryta- choc dla awangardowego emeryta

natomiast fajne było, że w indiach byli tacy wyluzowani dziadkowie, a w polsce wyglądali jak tradycyjni dziadkowie- dziadek w kamizelce etcwink

co myslicie o takiej opcji, zeby na okres zimowy jechac np do indii, gdzie jest ciepło, ale nie gorąco, a na polskie lato do polski

?
Edytor zaawansowany
  • nangaparbat3 12.12.13, 21:00
    Oczywiście, natychmiast jak tylko przejdę na emeryturę, i zostanę gwiazdą Bollywood smile
    I ja to pisze serio.
    --
    "...od czasu jak na obronie student nie pamiętał, którą pracę kupił, to mnie już niewiele zdziwi" - Verdana
  • aneta-skarpeta 12.12.13, 21:09
    ogladałaś?big_grin
  • nangaparbat3 12.12.13, 21:17
    Razem z corką, bardzo mnie popiera wink
    Zawsze obie marzylysmy o Indiach, więc pewnie mnie zechce odwiedzać.
  • aneta-skarpeta 12.12.13, 21:18
    piekna perspektywa...
  • nangaparbat3 12.12.13, 21:20
    A Ty mozesz dziergać coś z bawelnianej nici smile
    --
    "...od czasu jak na obronie student nie pamiętał, którą pracę kupił, to mnie już niewiele zdziwi" - Verdana
  • aneta-skarpeta 12.12.13, 21:23
    ooo i się problem rozwiazałbig_grin
  • wielkafuria 13.12.13, 16:39
    ja dzisiaj ogladalam powtórkę i o ile nie zostanę szybko milionerką wink to z emeryturą żeby nie umrzec przeprowadze sie do Indii. Super pomysł.
    --
    Blog Furii: JAK przeżyć RANDKĘ i nie zwariować???
  • vilez 15.12.13, 19:35
    W Indiach gwałcą wink
  • anika772 12.12.13, 21:08
    Pomysł świetny, ale wolałabym gdzieś bliżej, np. na Teneryfę.
    O ile dożyję tego magicznego wieku 67....
  • aneta-skarpeta 12.12.13, 21:10
    nie wiem czy na teneryfie jest aż tak tanio

    a smiałam się z mamą, która robi duzo na drutach-, że jak ja pojade do indii z tyloma włóczkami i po co miałabym robic w indiach szalikiwink wieć musiałaby wyjechać na islandięwink
  • koronka2012 12.12.13, 21:35
    Na Teneryfie można się utrzymać taniej niż u nas, choć na pewno drożej niż w Indiach czy Azji w ogóle. Za to bilety tańsze i klimat bardziej odpowiednismile
  • riki_i 13.12.13, 21:20
    koronka2012 napisała:

    > Na Teneryfie można się utrzymać taniej niż u nas

    ??? Nie zauważyłem. No chyba, że nie mówimy o miejscowościach turystycznych, tylko o jakiś blokhauzach w Santa Cruz, ale wtedy - po co?
  • vilez 16.12.13, 12:24
    Przede wszystkim na Teneryfie jest nudno. Zwiedzisz wyspę w tydzień, a potem zostaje ci tylko brudny piach. To już chyba wolałabym Indie, słowo daję wink
  • triss_merigold6 12.12.13, 21:15
    To jeszcze dolicz cenę biletów lotniczych.
  • aneta-skarpeta 12.12.13, 21:17
    naprawdę? myslałam, że leci się za darmotongue_out

    ok 3000 od pary, z odpowiedni wyprzedzeniem- można zaoszczędzić zyjąc w indiach
  • aneta-skarpeta 12.12.13, 21:17
  • nangaparbat3 12.12.13, 21:19
    W Indiach zyjesz z emerytury, to co Ci płacą za wynajęte mieszkanie odkladasz na następny rok na podroz.
    Juz dawno myślę o czymś takim, ale dotąd mialam na oku Grecję - no ale tam jest znacznie drożej.
    --
    "Dbaj jeden z drugim o żonę, to twojej rodzinie żaden związek partnerski nie zagrozi" Jowita 771.
  • aneta-skarpeta 12.12.13, 21:21
    np sa osoby starsze, które mają niewielkie działki z domkami letniskowymi z przysposobieniem do zimniejszych dni

    co prawda zime tam mieszkać się nie da, ale przez ciepłe pół roku i owszem

    wtedy na zimę do indii, a latem do pierdziszewa na działkę
  • nangaparbat3 12.12.13, 21:30
    Moja koleżanka tak funkcjonuje (na działce). Ale to nie dla mnie - choć kto wie, kiedyś. Zauważyłam że starych ludzi zaczyna ciągnąc do grzebania w ziemi, opiekowania się zwierzetami. Moja babcia na starość dlubala w ogrodku (zupełnie nieumiejętnie, bo wcześniej niczego takiego nie robila), mama karmi i obserwuje wrony i gawrony, opowiada mi, kiedy przylatują, odlatuja, co jedzą, jak się zachowuja. Więc może i mnie sie cos poprzestawia kiedyś.
    --
    "Uderzyłam ją lekko w policzek i od razu zrobiono ze mnie matkę bijącą dziecko."
  • totorotot 13.12.13, 00:00
    Przecież można w Indiach dokarmiać gekony

    --
    There's a place in the sun where there is love for everyone
  • nangaparbat3 13.12.13, 17:45
    One żywca - ponoć - jedzą, gdyby nie to, już bym takiego miala w domu, od dawna marzę o jaszczurce. Ale w Indiach może mogę krowy pasać?
    --
    Nanga ma odwrócone pojęcie złego i dobrego, jestem przyzwyczajona. Kawka74
  • olena.s 15.12.13, 22:00
    Nie! To już lepiej na Komodo, i dokarmiać smoki. Można wrogami, one lubią ludzinę.
    --
    Życie w Zatoce Perskiej
  • ichi51e 12.12.13, 21:21
    Moja instruktorka jogi wlasnie w indiach tyle pasozytow nalapala ze az ja sparalizowalo uncertain no ale to wiadomo w sumie loteria. Pomysl fajny
    - podobnie tanio mozna zyc w Tajlandii - tesc mojego kuzyna wyemigrowal ze swoja stara matka i zyja sobie jak w puchu. Trzeba chciac i miec ducha przygody.
    Fajnie jak ma sie reumatyzm zwlaszcza...
  • aneta-skarpeta 12.12.13, 21:24
    w tym programie było tez własnie o tajlandii, ale o młodym chłopaku, który prowadzi jakiego bloga, pewnie pracuje zdalnie i zamieszkał w tajlandii, bo tanio, ciepło i smaczne żarcie

    i wynajmuje mieszknie z basenem, niedaleko morza
  • riki_i 13.12.13, 21:22
    aneta-skarpeta napisała:

    > w tym programie było tez własnie o tajlandii, ale o młodym chłopaku, który prow
    > adzi jakiego bloga, pewnie pracuje zdalnie i zamieszkał w tajlandii, bo tanio,
    > ciepło i smaczne żarcie
    >
    > i wynajmuje mieszknie z basenem, niedaleko morza

    A dostał prawo stałego pobytu? czy tylko pier.doli kocopały do mediów? biały człowiek z Europy może przebywać w Tajlandii ciurkiem 30 dni i nie ma przebacz. trzeba choćby na 1 dzień wyjechać z kraju
  • sumire 13.12.13, 22:04
    a co za problem? przekracza się granicę ościennego kraju i wraca, i znów ma się 30 dni wbite w paszport...
  • polifonia1983 14.12.13, 00:46
    Tu masz wyjaśnienie - skokwbokblog
  • riki_i 14.12.13, 00:57
    Jakie niby wyjaśnienie????

    Napisał w komencie na blogu Wizy? Od 2 lat nie zapłaciłem za wizy ani grosza bo wszystkim zajmuje się mój pracodawca.

    My w tym wątku nie mówimy o wyjeździe do roboty w tajskim korpo, tylko o wyjeździe aby NIC NIE ROBIĆ i pędzić żywot rentiera. Takim osobom z Europy, nawet w wieku emerytalnym, Tajowie nie chcą dawać prawa pobytu i trzeba się brandzlować raz w miesiącu wycieczką na parę godzin do Birmy.
  • joxanna 12.12.13, 21:24
    Tak! Tak! To jest właśnie mój plan! Od 10 lat marzę o takiej emeryturze! Jedna zima w Indiach, druga w Azji SE, sporo jest miejsc, gdzie możnaby miło spędzić zimę!

    Problem w tym, że o ile jeszcze 10 lat temu podróże były ważną częścią mojego życia, to obserwuję, że teraz cieszą mnie inne rzeczy i obawiam się, że do emerytury może mi coś jeszcze innego przyjść do głowy. Dlatego jednak lepiej marzeń nie odkładać, bo przejdąsmile
  • a1ma 12.12.13, 21:38
    Ja planuję Kambodżę i okolice na wszystkie zimy 55+ big_grin

    --
    From 0 to bitch in less than 5 seconds!
  • beverly1985 12.12.13, 21:42
    W Kambodży opieka medyczna jest na baaardzo słabym poziomie, więc nie polecam. W Indiach jest lepiej pod tym względem.
  • riki_i 13.12.13, 21:23
    Nie ma większego syfu niż Indie. Ale co kto lubi...
  • gato.domestico 16.12.13, 12:25
    w Pl tez sa miejsca gdzie jest syf...sa miejsca o jakich sie wam nie snilo w Indiach jak i slumsy...
    co do opieki zdrowotnej...maja jednbe z lepszych klinik na swiecie smile kwestia grubosci portfela
    --
    http://suwaczki.maluchy.pl/li-44889.png
  • sumire 12.12.13, 21:48
    taki właśnie mam plan (acz nie wiem, czy dożyję mojej emerytury). ciepłe, tanie miejsce i wszystko w nosie.
    co więcej, moi rodzice coraz częściej o tym mówią, zwłaszcza odkąd obejrzeli "Hotel Marigold" wink
  • nangaparbat3 12.12.13, 21:52
    O wlasnie wlaśnie, chcialam zapytać, kto oglądal?
    --
    "Uderzyłam ją lekko w policzek i od razu zrobiono ze mnie matkę bijącą dziecko."
  • olena.s 12.12.13, 21:58
    Ja.
    Super film, nie?
    --
    Życie w Zatoce Perskiej
  • nangaparbat3 12.12.13, 22:02
    Noooo smile
    --
    "Dbaj jeden z drugim o żonę, to twojej rodzinie żaden związek partnerski nie zagrozi" Jowita 771.
  • olena.s 12.12.13, 21:54
    Kładzie ten pomysł na łopatki ubezpieczenie medyczne.
    --
    Życie w Zatoce Perskiej
  • donkaczka 12.12.13, 22:25
    trzeba sie do emerytury w dobrym zdrowiu doturlac smile
    dokladnie taki mamy plan, zima w indiach/tajlandii, lato w domu, indie super sa, chatka na plazy jeszcze tansza, jedzenie pod nosem, wifi dziala, zyc nie umierac
    oby sie za duzo przez nastepne 25 lat duzo tam nie zmienilo
    --
    "tak jak siano ma się suszyć na grabiach, tak dziecko ma rosnąć na rękach" by prababcia Luśki
  • kamunyak 12.12.13, 22:48
    to teraz warto troche realnie na temat spojrzeć.
    2000 zł mies to na całą zime wychodzi +/- 10000 zł + przelot. Czyli zeby czuć sie komfortowo to trzeba miec jakies 15 000 zł.
    To mozna tyle odłozyc z polskiej emerytury?
    Mówicie, wynjąc swoje mieszkanie...Tylko komu? trzeba miec niezłego farta żeby akurat w każdą zime wynajmować mieszkanie za, załóżmy, 3000 zł/mies, no i tylko przez 4 - 5 mies. w roku.
    W dodatku trzeba mieć solidne zdrowie żeby tak przez kilka mies. pozbawic się praktycznie kontaktu z lekarzem. No, powiedzmy, można sie ubezpieczyć ale to dodatkowe koszty.
    Poza tym trzeba znac język. Akurat w Indiach nie byłam to nie wiem, czy np. angielski jest tam wystarczający. Zresztą to bez róznicy bo obecni polscy emeryci to, co najwyżej, rosyjski pamiętają.
    W dodatku trzeba lubic tamte klimaty. Ja jakos niekoniecznie, lepiej (bezpieczniej) czuję się w naszej cywilizacji. Przynajmniej na dłużej niz tydzień.
    Czyli, moim zdaniem, lekko naciągane jak na nasze, przeciętne, realia.
    Zresztą jak reszta kanałów TVN, np. style. Pytam dla kogo to jest, bo chyba nie dla przeciętnej Polki i przeciętnej ematki, która najchętniej ubiera się w ciuchlandach i supła na comiesięczną ratę kredytu.
  • riki_i 13.12.13, 21:33
    kamunyak napisała:

    > to teraz warto troche realnie na temat spojrzeć.
    > 2000 zł mies to na całą zime wychodzi +/- 10000 zł + przelot. Czyli zeby czuć s
    > ie komfortowo to trzeba miec jakies 15 000 zł.
    > To mozna tyle odłozyc z polskiej emerytury?

    O ile dobrze zrozumiałem, to 2 tys zł/m-c wydawała para emerytów, a to już robi dużą różnicę.

    Opcja "starość w ciepełku", jak na polskie warunki świadczeń zusowskich generalnie jest dla emerytów bogatszych .

    > Mówicie, wynjąc swoje mieszkanie...Tylko komu? trzeba miec niezłego farta żeby
    > akurat w każdą zime wynajmować mieszkanie za, załóżmy, 3000 zł/mies, no i tylko
    > przez 4 - 5 mies. w roku.

    Wynajem mieszkania na 4-5 m-cy to mrzonki. Chyba że po rodzinie i jakiś znajomych, ale wtedy nie za tę kwotę - raczej za same koszty.

    > W dodatku trzeba mieć solidne zdrowie żeby tak przez kilka mies. pozbawic się p
    > raktycznie kontaktu z lekarzem. No, powiedzmy, można sie ubezpieczyć ale to dod
    > atkowe koszty.

    Są kraje celujące pod emerytów, z niezłymi ubezpieczeniami zdrowotnymi i dobrą opieką na miejscu np. Panama. Ale tam się nie opłaca jechać na parę m-cy, tylko na stałe (dostaje się status pensionado i to wiele ułatwia). Nawet obywatelstwo dają, jak ktoś chętny.

    > Poza tym trzeba znac język. Akurat w Indiach nie byłam to nie wiem, czy np. ang
    > ielski jest tam wystarczający. Zresztą to bez róznicy bo obecni polscy emeryci
    > to, co najwyżej, rosyjski pamiętają.

    Oooo, rosyjski teraz jest w porzo. W wielu miejscach świata można się doskonale dogadać, bo mieszkańcy b. ZSSR odbijają sobie komunę i podróżują ile wlezie. W rajach urlopowych jest ich więcej ich niż Niemców.

    > W dodatku trzeba lubic tamte klimaty. Ja jakos niekoniecznie, lepiej (bezpieczn
    > iej) czuję się w naszej cywilizacji.

    Zależy jakie klimaty i gdzie. Indie są dla mnie nieakceptowalne, ale już Tajlandia czemu nie. A najlepiej Ocean Indyjski, Seszele lub w tańszej opcji Mauritius.

    > Czyli, moim zdaniem, lekko naciągane jak na nasze, przeciętne, realia.

    No pewnie że naciągane. Jesteśmy nędzarzami Europy, a to temat dla sytych społeczeństw Europy Zachodniej.

    > Zresztą jak reszta kanałów TVN, np. style. Pytam dla kogo to jest, bo chyba nie
    > dla przeciętnej Polki i przeciętnej ematki, która najchętniej ubiera się w ciu
    > chlandach i supła na comiesięczną ratę kredytu.

    Dla leniwych redaktorów TVN ściągających pomysły na materiały z obcych telewizji.
  • starydziadek43 15.12.13, 18:44
    A nie słyszałaś jeszcze o przelewach emerytury na konto do banku.Mając konto i kartę możesz pobierać pieniądze w dowolnej części świata, nie kusząc nikogo gotówką w skarpecie.
  • iwoniaw 13.12.13, 09:05
    oraz bomba atomowa tak tam, jak i u przyjaznego inaczej sąsiada - rewelacja. Do tego chyba największe na świecie zagęszczenie umierających na rozmaite choroby nędzarzy - no po prostu super. Rozumiem, że możliwość poczucia się w tym wszystkim Białym Sakhibem Korzystającym z Przywilejów niektórym rekompensuje powyższe.

    --
    "Trzeba dać napis, żeby wpuszczać tylko w krawatach. Klient w krawacie jest
    mniej awanturujący."
  • gazeta_mi_placi 13.12.13, 09:10
    Ano.
    I jeszcze zgwałcić mogą, choć emerytki raczej tutaj powinny być spokojne wink

    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/42797a896f.png
  • pszczolaasia 13.12.13, 12:05
    fajny film na ten temat ogladalam. nazywal sie hotel marigoldwink
    --
    "za każdym razem kiedy liczę sobie BMI to okazuje się że jestem za niskatongue_out" baj A.
  • joa66 13.12.13, 13:10
    byłabym chętna na sytuację odwrotną - ucieczka na lato tam gdzie zimniej.

    Tyle, że ze Skandynawią numer by nie wyszedł, niestety big_grin
  • bi_scotti 16.12.13, 00:45
    joa66 napisała:

    > byłabym chętna na sytuację odwrotną - ucieczka na lato tam gdzie zimniej.
    >
    > Tyle, że ze Skandynawią numer by nie wyszedł, niestety big_grin

    Przemysl Patagonie. Polacy moga jezdzic do Argentyny (i Chile) bez zadnych problemow wizowych, bez zadnych idiotycznych oplat (jak my uncertain ) a takie El Calafate w lipcu/sierpniu to pewnie wlasnie to, czego szukasz. Dla mnie jedynie problem bylby z krotkoscia dnia.
  • joa66 16.12.13, 12:31
    Biorąc pod uwagę koszt biletu, obawiam się, że wyjdzie prawie na to samo w Skandynawii sad
  • bi_scotti 16.12.13, 23:48
    joa66 napisała:

    > Biorąc pod uwagę koszt biletu, obawiam się, że wyjdzie prawie na to samo w Skan
    > dynawii sad

    Ale w Patagonii wino tansze smile No i podobno wszystko brzmi lepiej in Spanish, pewnie nawet cena biletu big_grin
  • joa66 16.12.13, 23:51
    akurat hiszpański to nie jest "mój" język i pewnie nigdy nie będzie. Nawet zakładając moją nadaktywnośc w uczeniu się języków , 4 inne języki mają pierwszeństwo big_grin
  • d.o.s.i.a 13.12.13, 22:14
    Zartujesz? jechac do tego syfu i malarii? W zyciu.
    Jak ktos ma wizje Indii jak z filmu Bollywoodzkiego to powinien sie chyba mocno doksztalcic...
  • gato.domestico 16.12.13, 12:22
    kiedy juz przejdziecie na emeryture Indie beda drogie smile
    --
    http://suwaczki.maluchy.pl/li-44889.png

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.