• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

kąpiecie się codziennie ? Dodaj do ulubionych

  • 15.12.13, 16:36
    Miesiąc temu wprowadziła sie do nas 16 letnia córka męża. I tak codziennie od tego miesiąca napuszcza wannę wody i robi sobie kąpiel. My z mężem nie lejemy wody tylko szybki prysznic w tygodniu a np . w sobotę długa kąpiel z peelingiem itd. Robimy to żeby zaoszczędzić no i nie lubimy marnotrawstwa . Czy zwrócić jej delikatnie uwagę, że powinna trochę ograniczyć zużycie wody ? na razie siedzimy cicho, ale jak przyjdzie rachunek za wodę to pewnie złapiemy się za głowy.
    Zaawansowany formularz
    • 15.12.13, 16:48
      Ja uwielbiam się kąpać, już kiedyś tu pisałam, że kąpię się codziennie. Mój m też. Czasami kąpiemy się razem w ramach oszczędności wink
      Przyznaję, że rachunki za wodę są ogromnesad
    • 15.12.13, 16:49
      Delikatnie?
      Wyłozyć kawę na ławę.Jak się będzie dokładać do rachunków za wodę to niech bierze kąpiel codziennie.
      --
      Zrobiłaś test ciążowy? (..)
      Może nasiusiałaś w złym miejscu.Dobrze przeczytałaś instrukcję?
      Może to jest jakiś nowy model testu na inną chorobę.
    • 15.12.13, 16:49
      Tak biorę długa kąpiel w wannie wieczorem, z całym rytuałem(tak sie odprężam) i rano biorę szybki prysznic, podobnie jak pójde pobiegać czy jeśli mam te dni- to wtedy wedle potrzeb biorę dodatkowy prysznic.
    • 15.12.13, 16:53
      Nie, moja łazienka nie daje mi takich możliwości. Biorę prysznic. Zresztą szkoda mi czasu na moczenie się w stygnącej wodzie.
      --
      - On twierdzi, że ją kocha. (granatowe_tulipany)
      - twierdzi, twierdzi. To sie rymuje z "pierdzi", ale poza tym nic naprawde nie znaczy.(minor.revisions)
    • 15.12.13, 16:54
      A tak w ogóle, to zależy. Jeżeli was stać, a małolata jest ogólnie ok, to bym odpuściła. Jeżeli faktycznie musicie oszczędzać, to bym na spokojnie z dziewczyną porozmawiała i np. umówił się na domowe sp na sobotę. Przecież 16latka to nie małe dziecko, można pogadać wink
      • 15.12.13, 17:01
        Jakiś czas temu dostałam zestaw do kąpieli (jakieś sole , płyn do kąpieli, świeczki co by atmosferę sobie zrobić) i po 10 minutach leżenia w wannie miałam dość. Zdecydowanie wolę prysznic. Jak będę robić remont łazienki zamierzam wywalić wannę i jakąś formę prysznicową zainstalować.
        A dziewczynie powiedziałabym że nie lubię marnowania kasy i wody, i jak tak bardzo lubi się moczyć ,niech robi to raz w tygodniu.
        --
        Wszystko przebiega zgodnie z moim planem. Jestem bezwzględnie inteligentny
        • 15.12.13, 17:10
          To, że ty nie lubisz, nie znaczy, że inni mają tak samo. Ja uwielbiam i pierdylion osób pewnie też.

          > A dziewczynie powiedziałabym że nie lubię marnowania kasy i wody, i jak tak bar
          > dzo lubi się moczyć ,niech robi to raz w tygodniu.


          Taa, najlepiej z buta od razu i popsuć sobie na wstępie relacje.
    • 15.12.13, 16:56
      Prysznic prysznicowi nierówny. My co prawda bierzemy prysznic na co dzień, ale o ile mój prysznic jest naprawde "szybki", to mąz potrafi tak kwadrans siedzieć, a woda strumieniem leje mu się na głowę. Założe się że gdyby zatkac odpływ wanny to zebrałoby się wody tyle ile na kąpiel. Tez mnie denerwuje takie marnotrawstwo, ale odpuściłam, niech ma taką małą przyjemność na koniec długiego dnia.
      Nie wiem jakie masz relacje z dziewczyną, może jednak lepiej żeby to ojciec z nią o tym porozmawiał, a nie od razu ty?
      • 15.12.13, 17:01
        Po otrzymaniu rachunku za zużycie wody ojciec powinien spokojnie z dziewczyną porozmawiać o zredukowaniu codziennych kąpieli jeśli uważacie, że za dużo kosztują.
        My wyrzuciliśmy wannę smile
    • Trzeba być naprawdę mocno p...tym, żeby żałować dziecku kąpieli. Fryzjer, kino, knajpa, imprezy- jeszcze ujdzie, ale wody? Ja pitolę, na jakim świecie ja żyję?
      Poza tym ciekawe, czy "swoim" dzieciom też tak żałujesz.
      Żenada i porażka, osobniki skąpiące dzieciom kąpieli, nigdy, przenigdy nie powinny się rozmnażać.
      --
      "Jest sporo niewierzących ludzi, którzy po prostu uważają, że ten chrzest to jest coś dobrego dla ich dziecka. Robią to - mówiąc górnolotnie - z miłości. Chcą, żeby ich dziecko miało te zdjęcia, świecę, chrzestnych, prezenty. Nie jest to może specjalnie dojrzałe, ale chyba nie zasługuje na potępienie." - by helufpi
      • 15.12.13, 17:08
        To forum mnie przeraża jak czytam to wszystko, weszłam tu ze wzgledu na starania o dziecko zeby poczytać o problemach, ich rozwiązywaniu ale czytam o tym, że studentce nalezy się 20zł/tydzień kieszonkowego i to z łaską, a kąpiel raz dziennie to jakaś fanaberia- tez nie wiem w gdzie ja żyję...w jakiejś dziczy.
        • No mnie też przeraża. I to wszystko matki dzieciom, wydzielające 20 zł tygodniowo, niepozwalające brać kąpieli częściej niż raz na tydzień. To gorzej niż dzicz.
          --
          - Sanrio do Wyznawczyni: Nie masz pojęcia jak to jest mieć męża, z którym się liczysz.
          - Madzioreck do Sanrio: Na szczęście nie wie też, jak to jest mieć męża, który nie liczy się z nią. big_grin
          • 17.12.13, 17:30
            Paniusie się odezwały, wyżej s.. niż d.. maja i co jeszcze napiszecie?
      • 15.12.13, 17:18
        Podobno ciężko Ci się żyje z myślą, że co szósty człowiek nie ma dostępu do wody pitnej?
        To chyba nie powinnaś pochwalać takiego jej marnotrawstwa? smile

        --
        "Michnik jest manipulatorem. To jest człowiek złej woli, kłamca, oszust intelektualny."
        (Z.Herbert)
        • Gdzieżeś to wyczytał, misiaczku?
          Jak rozumiem, dzięki temu, że nastolatka się nie kąpie, ludzie z Afryki otrzymają dostęp do wody pitnej?
          Bez absurdów poproszę.
          Ty możesz się nie myć, ja będę.
          --
          "Jest sporo niewierzących ludzi, którzy po prostu uważają, że ten chrzest to jest coś dobrego dla ich dziecka. Robią to - mówiąc górnolotnie - z miłości. Chcą, żeby ich dziecko miało te zdjęcia, świecę, chrzestnych, prezenty. Nie jest to może specjalnie dojrzałe, ale chyba nie zasługuje na potępienie." - by helufpi
          • 15.12.13, 17:43
            wyznawczyni_wielkiego_czerwia napisał(a):

            > Gdzieżeś to wyczytał, misiaczku?

            forum.gazeta.pl/forum/w,567,146188838,146188838,W_Polsce_jest_jeszcze_wiele_do_zrobienia_.html
            Kto mówi prawdę, nie potrzebuje dobrej pamięci. wink

            > Jak rozumiem, dzięki temu, że nastolatka się nie kąpie, ludzie z Afryki otrzymają dostęp do
            > wody pitnej?

            Takiego przełożenia, oczywiście, nie ma. Chodzi o co innego. Skoro napisałaś, że tak ciężko Ci się żyje ze świadomością braku dostępu co szóstego człowieka do wody pitnej, to myślałem, że przekłada się to na jakiś - bo ja wiem? - szacunek wobec niedostępnego dla wielu dobra?
            Widocznie jednak "ciężko Ci się żyje ze świadomością" tylko na użytek forum dyskusyjnego smile

            > Bez absurdów poproszę.
            > Ty możesz się nie myć, ja będę.

            Przecież tu nie chodzi wcale o "nie myć się". Alternatywą wobec codziennej kąpieli w wannie pełnej wody nie jest wcale zarastanie brudem, tylko mycie się w rozsądnej ilości wody. Prysznic wymaga z grubsza 1/3 tej ilości wody, jaką zużywa się przy kąpieli w wannie, przy takim samym, lub nawet lepszym, efekcie higienicznym.

            --
            "Michnik jest manipulatorem. To jest człowiek złej woli, kłamca, oszust intelektualny."
            (Z.Herbert)
            • No to już wiesz, że się nie przekłada.
              I?
              Tak jak pisałam, mam świadomość, co się dzieje na świecie (i nie jest to miła świadomość, wbrew pozorom jestem empatyczna, ale wobec ofiar li i jedynie), ale od tego, że się nie wykąpię afrykańskie dzieci nie zyskają dostępu do wody pitnej.
              Idź walczyć z wege misiaczku, ja muszę spadać, bo nie zdążę na seans.
              --
              - Sanrio do Wyznawczyni: Nie masz pojęcia jak to jest mieć męża, z którym się liczysz.
              - Madzioreck do Sanrio: Na szczęście nie wie też, jak to jest mieć męża, który nie liczy się z nią. big_grin
              • 15.12.13, 17:56
                Ale dzięki temu przynajmniej wiadomo, ile jest warta i czemu służy ta Twoja empatia. Samoocenie. smile

                --
                "Michnik jest manipulatorem. To jest człowiek złej woli, kłamca, oszust intelektualny."
                (Z.Herbert)
                • 15.12.13, 20:45
                  misiu-1 napisał:

                  > Ale dzięki temu przynajmniej wiadomo, ile jest warta i czemu służy ta Twoja emp
                  > atia. Samoocenie. smile
                  >
                  W 100% popieram!

                  --
                  zdecydowanie racja ludzie bez kwalifikacji zawodowych, malo obrotni lepiej sobie radza za granica. by derena33
                  anielska.blog.pl/
      • 15.12.13, 17:59
        Kino, fryzjer, kosmetyki - jak się panna przestanie plawić codziennie w 300 portach wody, to będzie miała na te przyjemności smile I fryzjer kosztuje, i woda kosztuje.

        --
        "Spodnie u kobiet są gorsze niż spódnice mini, powiedział biskup de Castro Mayer, ponieważ podczas gdy spódnice mini atakują zmysły, kobiece spodnie atakują najwyższą ludzką władzę, umysł. Dogłębnie, kardynał Siri wyjaśnia dlaczego"
      • 16.12.13, 07:44
        zamiast kąpieli można wziąć prysznic
        pisałam już, że są miejsca w Pl, gdzie woda jest naprawdę droga i się nie dziwię, że ktoś nie chce płacić po kilkaset zł miesięcznie za samą wodę
        --
        Ale ksiądz powiedział: "Ula, takie jest życie. Do budowy hospicjum wrócimy, teraz mamy przed sobą budowę Chrystusa Króla".
    • 15.12.13, 17:05
      Może na początek powiedzcie o szkodliwości codziennego moczenia się w wodzie - zmiany w naskórku i tkance skóry, pozbawienie skóry ochronnej warstwy tłuszczu, a co za tym idzie wrażliwość na bakterie i wirusy itd. Może sama zrozumie, że to dla jej dobra. Jeżeli to nie pomoże, to wtedy bym powiedziała, że kąpiel może brać 1 w tyg. a w pozostałe dni prysznic.
      • 15.12.13, 17:10
        No nie przesadzaj z tą szkodliwością, nie musi używać detergentów typu płyn do kąpieli, a wystarczy zwykłe delikatne mydło bambino, a raczej wątpie żeby jej to jakos zaszkodziło.
        • 15.12.13, 17:23
          codzienne umycie ciała, to rzecz oczywista i nikt tutaj tego nie kwestionuje. Tylko czy branie codziennej kąpieli to rzecz absolutnie niezbędna czy widzimisię ? Moim zdaniem, jeśli poprzez wzięcie prysznica a kąpaniem się w wannie osiągniemy ten sam efekt to po co marnotrawić wodę i płacić większe rachunki. Jeśli komuś nie robi 100 zł różnicy w co miesięcznych rachunkach to proszę bardzo, nikt mu wody nie żałuje, ja jednak wolałabym np. kupić coś lepszego do jedzenia niż 100 zł spuścić w odpływie wody .
          • To idź do pracy, skoro nie stać Cię na kąpiel dla pasierbicy.
            W innym wątku pisałaś, że mąż nie biedak i możesz siedzieć w domu z dziećmi- buhahahahaha.
            --
            "tamponów nie używasz? to może zacznij, bo w podpaskach picz śmierdzi." -by jagienka75 to 18lipcowa3.
            • 15.12.13, 17:32
              biedni nie jesteśmy ale też bóg wie jak bogaci też nie. Starcza nam do 1-szego smile a do pracy lepszej to niech idzie mamusia pasierbicy co by nam mogła alimenty większe płacić na wodę dla córki heh
              • Sorry, Olewka, odmawianie dziecku kąpieli jest najgorszego sortu .......
                Swoim dzieciom też wypominasz kąpiele? Jak potrafisz sobie spojrzeć w twarz po czym takim?

                A teraz EOT, bo już jestem spóźniona.
                --
                "Jest sporo niewierzących ludzi, którzy po prostu uważają, że ten chrzest to jest coś dobrego dla ich dziecka. Robią to - mówiąc górnolotnie - z miłości. Chcą, żeby ich dziecko miało te zdjęcia, świecę, chrzestnych, prezenty. Nie jest to może specjalnie dojrzałe, ale chyba nie zasługuje na potępienie." - by helufpi
              • 15.12.13, 17:54
                Nie przejmuj się takimi opiniami. Rozrzutność na cudzy rachunek zasługuje na wytknięcie.
                --
                "Michnik jest manipulatorem. To jest człowiek złej woli, kłamca, oszust intelektualny."
                (Z.Herbert)
                • 16.12.13, 12:12
                  Na jaki cudzy rachunek? Toż młoda u siebie jest.
                  Odpowiadając na pytanie z postu otwierającego: nie, nie kąpię się codziennie, ale kiedy miałam lat 15-17 najchętniej zamieszkałabym w wannie. Odkrywalam wtedy uroki depilacjii i wypróbowałam chyba wszystkie kosmetyki pielęgnacyjne znane ludzkości wink Myślę, że to może być dla niektórych ważna potrzeba w tym wieku.
                  • 16.12.13, 15:13
                    zeldaf napisała:

                    > Na jaki cudzy rachunek? Toż młoda u siebie jest.

                    Nie. Młoda jest u ojca i macochy. U siebie będzie wtedy, kiedy będzie sama zarabiać i utrzymywać się.

                    --
                    "Michnik jest manipulatorem. To jest człowiek złej woli, kłamca, oszust intelektualny."
                    (Z.Herbert)
                    • 16.12.13, 15:17
                      > U siebie będzie wtedy, kiedy będzie sama zara
                      > biać i utrzymywać się.

                      oho, ciekawe czy takie samo podejścia Olewka ma do swoich dzieci big_grin

                      --
                      Paweł

                      Moje dziecko powiedziałosmile
                    • 16.12.13, 15:46
                      Fakt, osiągnęła właśnie wiek legalnej dopuszczalności do pracy. A gdyby była młodsza? Byłaby u siebie czy też miałaby status domownika drugiej kategorii?
                      • 16.12.13, 16:12

                        > Fakt, osiągnęła właśnie wiek legalnej dopuszczalności do pracy. A gdyby była mł
                        > odsza? Byłaby u siebie czy też miałaby status domownika drugiej kategorii?

                        O widze, ze misia-1 nie znasz. U misia status drugiej kategorii uzyskuje się za bycie kobietą.
              • 15.12.13, 21:58
                Załamujesz mnie.
                Twoje dzieci też mają zakaz kąpieli w tygodniu?
                Czy fakt, że robi to pasierbica, kole w oczy, pani macoszko?
                --
                "Biegaj zanim zaczniesz chodzić! Lataj zanim zaczniesz pełzać! Ale zawsze naprzód! (...) Wszystko albo nic, Tolliverze!"
      • 15.12.13, 17:10
        tak codziennie siedzę w wannie
        --
        Misterni
      • 15.12.13, 20:31
        Taaaa, kąpiel zabija! Powiedz to tym, które wskakują pod prysznic 3 x dziennie.
        --
        "Bywasz piekącym jadem trollów na internetowym forum
        Wiwat Polonia Frustrata, wiwat to psychopata
        Jam nieudacznik, grafoman i śmieć" Strachy na lachy
    • 15.12.13, 17:19
      jesc tez pewnie chce codziennie
      i swiatlo pali suspicious


      a odpowiadajac na pytanie tak codziennie biore kapiel
      chyba ze mam dzien dzieckatongue_out

      --
      Myszka za kotka, kotek za pieska , piesek za wnuczka, wnuczek za babcię , babcia za dziadka - tak mści się sycylijska mafia.
      • no właśnie,
        jeść chce
        światło pali
        w dodatku kąpie się codziennie, o zgrozo!

        big_grin
        Rhaenyrko, na Ciebie zawsze można liczyć. big_grin
        --
        "tamponów nie używasz? to może zacznij, bo w podpaskach picz śmierdzi." -by jagienka75 to 18lipcowa3.
        • 15.12.13, 17:42
          ja pierdziele ale jesteś kobieto ciężka w dialogu
          • A ona musi mieć tak samo jak Wy? Zakaz codziennej kąpieli to jakiś absurd. Skoro nie jesteście takimi bogaczami, to wydzielajcie dostęp do telewizora, komputera, słodyczy czy wyjść, ale nie do kąpieli, litosci!!!
            --
            "Chodzi o to, by poszło w świat i dotarło tam, gdzie trzeba: tu nie ma politycznej poprawności i są niskie zasiłki. Mamy już rodzimych chamów i prostaków, nie potrzebujemy importu is.......go czy innego maczo, więc WY......AĆ" - by totorotot
            • 15.12.13, 19:34
              ja jej nie zakazuje umycia się , kobieto zrozum to . Tylko zmiany sposobu tej samej czynności, tragedie robisz jakbym co najmniej jej jedzenia zakazywała dawać
              • 15.12.13, 19:39
                olewka, już wcześniej proponowałam : spisz liczniki przy kąpieli w wannie (tak bardzo przez Ciebie krytykowanej) + zaproponuj jeden prysznic (+ liczniki)
                być może pobiegniesz w podskokach do Sephory po sole kąpielowe tongue_out dla córki męża
          • 15.12.13, 20:46
            olewka100procent napisała:

            > ja pierdziele ale jesteś kobieto ciężka w dialogu

            Jaka tam ciężka? Dobrze jej wystarczy odpysknąć, to zaraz cię zaznaczy jako wroga i nie będzie w ogóle twoich postów czytać, ani się w nich wypowiadać smile
            --
            Penis w erekcji nie ma sumienia.
            anielska.blog.pl/
      • 15.12.13, 17:34
        powiem więcej codziennie kąpie się ja, syn,córka, wnuczek i mążtongue_out
        a jak koniecznie chcesz oszczędzić to kąpcie się po kolei - oczywiście w tej samej wodzietongue_out
        --
        Misterni
        • 15.12.13, 17:57
          > a jak koniecznie chcesz oszczędzić to kąpcie się po kolei - oczywiście w tej s
          > amej wodzietongue_out

          big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
          --
          Myszka za kotka, kotek za pieska , piesek za wnuczka, wnuczek za babcię , babcia za dziadka - tak mści się sycylijska mafia.
    • 15.12.13, 17:30
      Tak ja się kąpię codziennie i mąż też. I nie zauważyłam, bym płaciła jakieś kosmiczne rachunki. I nigdy nie płaciłam. Spokojnie mieszczę w średniej, która wymyśliła spółdzielnia. Sorki, ale dla mnie to trochę kosmos, żeby żałować komuś kąpieli. No chyba że macie basen zamiast wanny.
      A pomyślałaś jak ta dziewczyna się poczuje? Pewnie już samo mieszkanie z drugą żoną ojca, przynajmniej na poczatku, możne być stresujące. A teraz się jeszcze dowie, że jej się kąpać nie wolno - chcesz się załapać na stereotyp złej macochy?
      • 15.12.13, 17:39
        gdybym ja codziennie z mężem wody nalewała a jej kazała brać prysznic to by było chyba coś nie tak. Ale skoro sami oszczędzamy a pasierbica tą wodę leje codziennie to chyba coś nie halo . Poza tym mąż też nie patrzy na to z przyzwoleniem, na razie siedzimy cicho ale mąż będzie z córką rozmawiał, tak powiedział .
        • 15.12.13, 17:53
          Wiesz co, myślę, że wyznawczyni ma trochę racji, odmawianie dziecku kąpieli w sytuacji, kiedy bieda nie ciśnie, nie jest 100% w porządku. Zwłaszcza w formie, w jakiej ty tu piszesz. Można odnieść wrażenie, że pałasz niechęcią do pasierbicy i własnego dziecka byś tak nie potraktowałauncertain
          • 15.12.13, 18:07
            > Można odnieść wrażenie, że pałasz niechęcią do pasierbi
            > cy i własnego dziecka byś tak nie potraktowałauncertain

            A ja nie odniosłam takiego wrażenia, z żadnej wypowiedzi autorki. Pojawił sie nowy domownik, i jeśli ma być traktowany jak każdy inny normalny domownik, a nie chwilowy, specjalny gośc, wokół którego chodzi się na palcach, to przysługują mu takie same prawa i obowiązki jak pozostałym. Jeśli w rodzinie panują takie zasady (np. oszczędzamy wode, wyłączmy światło jesli nie korzystamy, sortujemy śmieci itd - to jest rzecz subiektywna czy mądre czy nie, ale zostały wprowadzone i już) to nie widze powodu dlaczego akurat jedna osoba w domu miałaby być z nich wyłączona.
          • 16.12.13, 06:49
            kota_marcowa napisała:

            > Wiesz co, myślę, że wyznawczyni ma trochę racji, odmawianie dziecku kąpieli w s
            > ytuacji, kiedy bieda nie ciśnie, nie jest 100% w porządku. Zwłaszcza w formie,
            > w jakiej ty tu piszesz. Można odnieść wrażenie, że pałasz niechęcią do pasierbi
            > cy i własnego dziecka byś tak nie potraktowałauncertain

            Byc moze bieda ich nie cisnie wlasnie dlatego ze oszczednie zyja i rozsadnie gospodaruja tym co maja. Ja wyszlam z nienajbiedniejszego domu ale tez mnie i rodzrnstwo mama uczyla, ze wode sie oszczedza, nie na zasadzie, ze sie nie myjemy lub wszyscy w tej samej i jeszcze do splukania kibelka na koniec ale wlasnie unikanie niepotrzebnego zuzycia, ograniczenie kapieli w pelnej wannie itp?
        • 15.12.13, 17:54
          No cóż. Licz się z tym, że jesteś na najlepszej drodze do zepsucia stosunków z pasierbicą. Nastolatki są szczególnie drażliwe na takie jazdy. Naprawdę gra jest warta świeczki? Ile więcej zapłaciłaś rachunki za miesiąc? 10 zł? 15?
          • 15.12.13, 18:08
            Wanna wody to ok. 150 litrów. Miesięcznie daje to 4,5m^3 wody. Koszt 1m^3 wody to 4,50PLN. Koszt podgrzania wody to 10PLN/m^3. Przyjmując, że leje się pół na pół zimnej i ciepłej, otrzymuje się miesięczny koszt w wysokości 43PLN. Sama tylko codzienna kąpiel jednej osoby.


            --
            "Michnik jest manipulatorem. To jest człowiek złej woli, kłamca, oszust intelektualny."
            (Z.Herbert)
            • 15.12.13, 18:14
              Ale kto leje do wanny 150 litrów wody?
              • 15.12.13, 18:20
                Sądzę, że ten, kto się kąpie. Obliczenia przeprowadziłem na typowej wannie o długości 150cm, zakładając, że leje się wodę do wysokości 25cm. Jeśli wanna jest dłuższa, wody wejdzie więcej.

                --
                "Michnik jest manipulatorem. To jest człowiek złej woli, kłamca, oszust intelektualny."
                (Z.Herbert)
                • 15.12.13, 18:22
                  Wanna o długości 160-170cm w całości wypełniona to 170-220l w zależności od kształtu. Całej jej nie wypełniasz bo jeszcze człowiek musi się zmieścić (pewnie max połowę trzeba liczyć.

                  A - i prysznic też nie jest bezpłatny smile

                  --
                  Kryjąc się w fortecy sztywnej konsekwencji, schronić się możemy przed zakusami rozumu.
                  • 15.12.13, 18:44
                    Nie będziemy się kłócić o szacunki, jeśli można po prostu zmierzyć. Przed chwilą nalałem wody do wanny o długości 150cm. Dokładnie 25cm od dna, mierzone w połowie długości. Pełna wanna to 40cm. Wodomierze pokazały 90 litrów ciepłej i 35 litrów zimnej. To nieco mniej, niż szacowałem poprzednio, ale za to dostarczyło więcej informacji o podziale zimna/ciepła.
                    Na tej podstawie można obliczyć koszt codziennej kąpieli na 44PLN.

                    --
                    "Michnik jest manipulatorem. To jest człowiek złej woli, kłamca, oszust intelektualny."
                    (Z.Herbert)
                    • 15.12.13, 19:07
                      W obliczeniach zapomniałem uwzględnić kosztu odprowadzenia ścieków. 1m^3 ścieków kosztuje u mnie 6,93PLN. Oznacza to, że do tych 44PLN należy doliczyć jeszcze 26PLN. Razem czyni to zatem ni mniej, ni więcej, tylko 70PLN miesięcznie.

                      --
                      "Michnik jest manipulatorem. To jest człowiek złej woli, kłamca, oszust intelektualny."
                      (Z.Herbert)
                      • 16.12.13, 11:02

                        rozumiem, że zmierzyłeś wnętrze wanny, bo 150-centymetrowa wanna to nie jest długość, do której leje się wodę. A i kształt nie jest kanciasty, tylko obły, więc w miejscu nie najgłębszym tych centymetrów wysokości jest mniej.

                        A jesli już tak skrupulatnie liczysz, to dolicz jeszcze ilość wody spuszczanej w sedesie, tez pewnie należałoby ograniczyc ilość wypróżnień przez dziewczynę.

                        --
                        Paweł

                        Moje dziecko powiedziałosmile
                        • 16.12.13, 13:30
                          iwles napisała:

                          > rozumiem, że zmierzyłeś wnętrze wanny, bo 150-centymetrowa wanna to nie jest
                          > długość, do której leje się wodę. A i kształt nie jest kanciasty, tylko obły, więc w miejscu
                          > nie najgłębszym tych centymetrów wysokości jest mniej.

                          Nie ucz Pan ojca dzieci robić. wink
                          Wannę mierzyłem na początku, przyjmując pewne konieczne uproszczenia. Potem po prostu odczytałem faktyczne zużycie z wodomierzy.

                          Ponieważ lepiej uzmysłowić sobie, ile co kosztuje, porównując z kosztem innych dóbr, zrobiłem sobie porównanie z energią elektryczną, przyjmując koszt 1kWh równy 0,56PLN (taryfa G11 Enea) i roczne zużycie energii w przeciętnej rodzinie (2+2) równe 1900kWh. Wychodzi na to, że koszt codziennej kąpieli 1 osoby wynosi niemal 80% kosztów energii elektrycznej zużywanej przez całą rodzinę.. Codzienna kąpiel jednej osoby to równowartość energii zużywanej przez 4 duże (200cm) lodówki w klasie energetycznej A (1kWh/dobę).

                          --
                          "Michnik jest manipulatorem. To jest człowiek złej woli, kłamca, oszust intelektualny."
                          (Z.Herbert)
                          • 16.12.13, 13:42
                            Dla uczciwości należałoby obliczyć jeszczce koszt mycia pod prysznicem (i to nie takiego "z kubeczkiem w ręce", tylko przeciętnego, kilkuminutowego), bo tutaj chodzi przecież o różnicę.
                            • 16.12.13, 13:52
                              Oczywiście. Ale to już trudniej precyzyjnie podać, bo dużo zależy od przyzwyczajeń (np. wielkość strumienia wody) czy sprawności danej osoby (czas trwania natrysku). Mnie wystarcza ok. 1/3 wody, jaka jest potrzebna do kąpieli w wannie.

                              --
                              "Michnik jest manipulatorem. To jest człowiek złej woli, kłamca, oszust intelektualny."
                              (Z.Herbert)
                          • 16.12.13, 13:52

                            To teraz faktycznie porównaj różnicę zużycia wody w wannie i pod prysznicem, Jeśli wyjdzie ci 5 zł/na osobę/na miesiąc - to już masz odpowiedź, o jaką kwotę olewka walczy. Żenujące? tak, żenujące.


                            --
                            Paweł

                            Moje dziecko powiedziałosmile
                            • 16.12.13, 13:54
                              Nie, bo różnica między wanną a prysznicem jest bardzo duża. Wyjdzie więc nie 5 a raczej 50 złotych.

                              --
                              "Michnik jest manipulatorem. To jest człowiek złej woli, kłamca, oszust intelektualny."
                              (Z.Herbert)
                              • 16.12.13, 14:04
                                misiu-1 napisał:
                                > Nie, bo różnica między wanną a prysznicem jest bardzo duża. Wyjdzie więc nie
                                > 5 a raczej 50 złotych.

                                Zastanawiasz się czasem nad tym co piszesz? Koszt kąpieli w wannie to wg. Ciebie 43zł i skoro to o 50zł więcej niż prysznic to prysznic kosztuje -7zł??? Prysznicujmy się to będziemy bogaci!

                                --
                                Bycie niewierzącym nie oznacza, że jest ci WSZYSTKO JEDNO.
                                • 16.12.13, 14:07

                                  Wychodzi na to, że prysznicując się wodociągi nam dopłacą 7 zł smile


                                  --
                                  Paweł

                                  Moje dziecko powiedziałosmile
                                • 16.12.13, 15:17
                                  Czytasz po łebkach. Zresztą, jak widać, nie tylko Ty. Koszt kąpieli w wannie, po uwzględnieniu odprowadzania ścieków, wyszedł 70zł.

                                  --
                                  "Michnik jest manipulatorem. To jest człowiek złej woli, kłamca, oszust intelektualny."
                                  (Z.Herbert)
                                  • 16.12.13, 15:21

                                    oj tak, jeżeli te wyliczenia są tak samo precyzyjne, jak to, które zrobiła Olewka o rocznych oszczędnościach 1000 zł. (70 zł x 12)- to ja więcej pytań nie mam big_grin Trudno rozmawia się z osobami, które manipulują, by koniecznie wyszło, że mają rację.

                                    --
                                    Paweł

                                    Moje dziecko powiedziałosmile
                                    • 16.12.13, 16:03
                                      iwles napisała:

                                      > oj tak, jeżeli te wyliczenia są tak samo precyzyjne, jak to, które zrobiła Olewka o rocznych
                                      > oszczędnościach 1000 zł. (70 zł x 12)- to ja więcej pytań nie mam big_grin

                                      Podałem dokładne dane, na jakich wykonałem obliczenia. Jeśli masz jakieś wątpliwości, to wskaż, do których.

                                      > Trudno rozmawia się z osobami, które manipulują, by koniecznie wyszło, że mają rację.

                                      Bo racja, którą miałoby się przy 1000zł, nagle znika, kiedy chodzi o 840zł?
                                      Nie lubisz manipulacji, to sama nie manipuluj.

                                      --
                                      "Michnik jest manipulatorem. To jest człowiek złej woli, kłamca, oszust intelektualny."
                                      (Z.Herbert)
                                      • 16.12.13, 16:13
                                        > Bo racja, którą miałoby się przy 1000zł, nagle znika, kiedy chodzi o 840zł?

                                        oczywiście że tak.
                                        Ponieważ takie oszczędności to mogłaby poczynić, gdyby dziewczyna zużywała 0 wody.
                                        Ale jak to pięknie brzmi - 1000 zł.

                                        Żeby nie być gołosłownym - przyznaj, ile płacisz za wodę, jak mniemam, biorąc tylko prysznic ? Naprawdę 27 zł (w tym opłata i za ścieki )?


                                        --
                                        Paweł

                                        Moje dziecko powiedziałosmile
                                        • 16.12.13, 17:14
                                          iwles napisała:

                                          > oczywiście że tak.
                                          > Ponieważ takie oszczędności to mogłaby poczynić, gdyby dziewczyna zużywała 0 wody.
                                          > Ale jak to pięknie brzmi - 1000 zł.

                                          Oczywiście, że nie. Bo 1000zł nie jest kwotą znacząco większą od 840zł. A to, że faktycznie oszczędność będzie mniejsza, ze względu na to, że trzeba odliczyć koszt prysznica, też nie robi różnicy jakościowej. W dalszym ciągu chodzi o istotną wartość, której wyrzucenie w błoto nie jest rozsądne.

                                          > Żeby nie być gołosłownym - przyznaj, ile płacisz za wodę, jak mniemam, biorąc tylko
                                          > prysznic ? Naprawdę 27 zł (w tym opłata i za ścieki )?

                                          Naprawdę.

                                          --
                                          "Michnik jest manipulatorem. To jest człowiek złej woli, kłamca, oszust intelektualny."
                                          (Z.Herbert)
                                          • 16.12.13, 17:25

                                            no to podziwiam smile

                                            Ja przy prysznicu (kąpiel w wannie 2-3 razy w miesiącu) i dziecku kąpiącym się co drugi dzień (czasami w wannie, a czasami prysznic) płacę co miesiąc ok. 90 zł. (jest to koszt zużycia przez 2 osoby).

                                            --
                                            Paweł

                                            Moje dziecko powiedziałosmile
                                            • 16.12.13, 18:27
                                              Nie zrozumieliśmy się chyba. W tych 27zł miesięcznie, o których wspomniałaś, jestem w stanie zmieścić się z kosztem codziennego prysznica dla 1 osoby. Nie oznacza to, że taki mam koszt zużytej wody w ogóle. W ogóle, przy 3 osobach, płacę za wodę ok. 250zł miesięcznie.

                                              --
                                              "Michnik jest manipulatorem. To jest człowiek złej woli, kłamca, oszust intelektualny."
                                              (Z.Herbert)
                              • 16.12.13, 14:12

                                niekoniecznie,
                                chyba że twój prysznic to 2 minuty, ja myję się dłużej, a z myciem głowy wychodzi jeszcze dłużej.

                                --
                                Paweł

                                Moje dziecko powiedziałosmile
                                • 16.12.13, 15:23
                                  Nie mierzyłem czasu, tylko ilość wody. Łącznie z myciem głowy.
                                  Oczywiście, jeśli koniecznie chce się wykazać, że prysznic nie daje oszczędności, to można pod nim stać i godzinę. Ale chyba nie o to chodzi, tylko o to, żeby być czystym, prawda?

                                  --
                                  "Michnik jest manipulatorem. To jest człowiek złej woli, kłamca, oszust intelektualny."
                                  (Z.Herbert)
                                  • 16.12.13, 15:54

                                    ale długość czasu brania prysznica jest o tyle ważna, że wodę do wanny też nalewa się w ciągu iluś tam minut, woda nie leci pół godziny. Jeżeli czas nalania wody do wanny to np. 10 minut i prysznic tez 10 minut (gdzie woda też leci cały czas), to o jakiej oszczędności mowa ? Chyba tylko pozornej.

                                    --
                                    Paweł

                                    Moje dziecko powiedziałosmile
                                    • 17.12.13, 09:18
                                      Kiedy nalewa się wodę do wanny, woda leje się pełnym strumieniem, bo im prędzej się wanna napełni, tym lepiej. Podczas brania prysznica strumień jest znacznie mniejszy. A w każdym razie może być, bez szkody dla skuteczności mycia.

                                      --
                                      "Michnik jest manipulatorem. To jest człowiek złej woli, kłamca, oszust intelektualny."
                                      (Z.Herbert)
                                      • 17.12.13, 09:22

                                        a z tym się nie zgodzę, akurat pod prysznicem ważna jest siła wody lecącej ze słuchawki prysznicowej, najlepszy i najbardziej skuteczniejszy w spłukiwaniu jest strumień silniejszy.

                                        --
                                        Paweł

                                        Moje dziecko powiedziałosmile
                                        • 17.12.13, 09:29
                                          Możesz się sobie nie zgadzać. W sumie guzik mnie to obchodzi, że nie potrafisz się myć inaczej, jak tylko marnując 2/3 wody i wyrzucając w ten sposób pieniądze w błoto. Ja potrafię.

                                          --
                                          "Michnik jest manipulatorem. To jest człowiek złej woli, kłamca, oszust intelektualny."
                                          (Z.Herbert)
                                      • 17.12.13, 14:18
                                        anna napełni, tym lepiej. Podczas brania prysznica strumień jest znacznie
                                        > mniejszy. A w każdym razie może być, bez szkody dla skuteczności mycia.

                                        dla ciebie to moze byc i miednica z dwoma litrami wody i polewanie sie kubkiem
                                        pomysl o tym
                                        zobaczysz ile zaoszczedzisz
                                        • 17.12.13, 15:55
                                          No jasne. A do podcierania się - bilet autobusowy.
                                          Ale tymczasem rozmawiamy o zwykłej kąpieli pod prysznicem, a nie o biciu rekordów w odległości przejechanej na litrze benzyny.

                                          --
                                          "Michnik jest manipulatorem. To jest człowiek złej woli, kłamca, oszust intelektualny."
                                          (Z.Herbert)
                                • 16.12.13, 17:20
                                  A ja chyba sprawdze jak to wyglada. mam prysznic nad wanna, wiec wanne zakorkuje i wezme prysznic z myciem wlosow i zobacze, ile woody sie nazbiera w wannie.

                                  --
                                  Dzis jestem w nastroju nieprzysiadalnym.
                                  • 16.12.13, 18:51
                                    Przeprowadziłam taki eksperyment niedawno: przy prysznicu z myciem włosów (mam długie) bez zbędnego pośpiechu ale i bez zbędnego zwlekania nie ma nawet pół wanny wody. A żeby kąpiel była jakąkolwiek przyjemnością to wanna musi być prawie pełna.
                      • 16.12.13, 19:22
                        Mój starszy syn mial zwyczaj brać w ciągu dnia 2 kąpiele w wannie. Próbowałam go przekonać do prysznica - bez szans.
                        Kiedy się wyprowadził, rachunki za wodę ( co drugi miesiąc ) spadły z 350 do 150 zł ( w mieszkaniu zostały 2 osoby codziennie biorące prysznic).
            • 15.12.13, 18:54
              Zimna 9zł, koszt podgrzania 23,50 Gdzie masz takie niskie ceny wody?
              • 15.12.13, 19:03
                W Warszawie.

                --
                "Michnik jest manipulatorem. To jest człowiek złej woli, kłamca, oszust intelektualny."
                (Z.Herbert)
              • 15.12.13, 19:08
                A ile płacisz za ścieki?

                --
                "Michnik jest manipulatorem. To jest człowiek złej woli, kłamca, oszust intelektualny."
                (Z.Herbert)
            • 15.12.13, 22:09
              misiu-1 napisał:

              > Wanna wody to ok. 150 litrów. Miesięcznie daje to 4,5m^3 wody. Koszt 1m^3 wody
              > to 4,50PLN.

              Raczej 14,50 - oczywiście zimna.

              Koszt podgrzania wody to 10PLN/m^3.

              U mnie - 22 zł.
            • 16.12.13, 07:54
              4,50... u mnie woda ze ściekami kosztuje 15 zł
              razy 4,5 - wyliczone przez ciebie daje niecałe 70 zł
              do tego można doliczyć mycie zębów, korzystanie z ubikacji, mycie rąk prze posiłkami, pralka, przepranie czegoś ręcznie, zmywanie, gotowanie, kawa, herbata i ta cała reszta która wchodzi do r-ku - spokojnie może wyjść plus minus 150 zł miesięcznie za jedną osobę - odnoszę się do ceny wody w moim miejscu zamieszkania
              pomnóżmy to przez 4 osoby - autorka, jej mąż i dziecko - nie wiem,czy jedno czy więcej, to daje koszt 600zł, no, moze 500 zł, bo autorka z mężem oszczędniej ją traktują - to naprawdę spora kwota
              --
              Wolimy słyszeć krzyk mrożonych zarodków niż krzyk bitego dziecka za ścianą
              Dr Anita Kucharska-Dziedzic, Stowarzyszenie BABA
            • 18.12.13, 00:45
              > Przyjmując, że leje się pół na
              > pół zimnej i ciepłej, otrzymuje się miesięczny koszt w wysokości 43PLN.

              No to nie jest to wielka oszczędność, przyjmując, że prysznic też nie jest za darmo. Na niekąpaniu córki oszczędzą co najwyżej 25 zł. miesięcznie. Wygląda na to, że nie ma o co jednak robić awantury.
      • 15.12.13, 19:14
        Ja bardzo rzadko biorę kąpiel big_grin Ha ha, za to dwa razy dziennie krótki prysznic. Ba ... nawet bidet mam i korzystam. Kąpać w wannie nie mogę, bo mam suchą skórę i płatami schodziłaby ze mnie. A pannie perspektywa się zmieni jak zacznie płacić rachunki. Tego, że prysznic mniej wody zużywa głupiec nie wymyślił. A wodę oszczędzać trzeba nie ze względu na to ,że w Afryce jej brakuje, ale na to ,ze u nas też zasoby wody są małe :

        www.bankier.pl/wiadomosc/Polska-wysycha-Woda-moze-zdrozec-nawet-o-400-2661657.html
        --
        Poddasze...
    • 15.12.13, 17:34
      w moim przypadku takie namakanie w wannie jest dużo oszczędniejsze niż prysznic - pod nim mogę stać nawet pół godziny...

      na marginesie - skoro zamieszkała z Wami córka męża to nie zaczynałabym wspólnego życia od liczenia ile wody zużywa czy jak długo pali światło w pokoju. Lodówki pewnie nie ogałaca do cna codziennie - panny w tym wieku raczej dbają o linię smile
      • 15.12.13, 17:49
        jakie światło, jaki prąd. Piszemy tylko i wyłącznie o WODZIE . Jak już wcześniej napisałam, skoro ten sam efekt osiągniesz umyjąc sie prysznicem to po jakiego grzyba lać całą wannę wody i płacić większe rachunki . Czy to nie jest zbędny wydatek ? wg mnie to marnotrawstwo i zdania nie zmienię . Tak samo jak nie wyrzucam codziennie chleba jak zostanie z wczoraj, tylko i wyłącznie dlatego, że mam kaprys jedzenia codziennie świeżutkiego chleba z piekarni .
        • Spytaj pasierbicy, dlaczego kąpie się codziennie i po jakiego grzyba.
          Jestem pewna, że szybko poleci do mamusi, chyba, że mamusia równie udana i też wydziela jej dostęp do wanny.
          Wtedy bardzo mocno współczuję dziewczynie, co za rodzice, którzy widzą problem w tym, że dziecko o ZGROZO KĄPIE SIĘ w WANNIE CODZIENNIE.

          --
          "tamponów nie używasz? to może zacznij, bo w podpaskach picz śmierdzi." -by jagienka75 to 18lipcowa3.
        • 15.12.13, 18:03
          olewka100procent napisała:
          Piszemy tylko i wyłącznie o WODZIE . Jak już wcześniej napisałam, skoro ten sam efekt osiągniesz umyjąc sie prysznicem to po jakiego grzyba lać całą wannę wody i płacić większe rachunki . Czy to nie jest zbędny wydatek ?


          NIe. Jezeli ta codzienna kapiel sprawia dziewczynie przyjemnosc, to nie jest to zbedny wydatek.
          --
          http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
          Coco i Bruno
          • 15.12.13, 18:18
            Być może nie jest to zbędny wydatek, ale dowiedzielibyśmy się tego tylko wtedy, gdyby ten płacił, kto ma z tego przyjemność. Bo kiedy płaci kto inny, to żaden wydatek nie jest zbędny. smile
            Ja bym spytał, czy pasierbica otrzymuje kieszonkowe. Jeśli tak, to należałoby przedstawić jej koszty codziennej kąpieli i zakomunikować, że będzie się jej potrącać koszty z tym związane. I zaraz byłoby wiadomo, czy wydatek jest zbędny czy potrzebny . smile

            --
            "Michnik jest manipulatorem. To jest człowiek złej woli, kłamca, oszust intelektualny."
            (Z.Herbert)
          • 15.12.13, 19:40
            wyobraź sobie, że mi też dużo rzeczy sprawia przyjemność, np. masaż 4 razy w tygodniu albo wizyta u kosmetyczki , ale tego nie robię bo mnie nie stać i krzywda mi się nie dzieje .
            • 15.12.13, 20:19
              olewka rozumiem co masz na myśli - ja też staram się nie marnować prądu, wody itd jeśli nie trzeba.
              ale moim zdaniem nie powinnaś zwracać uwagi dziewczynie.
              jeśli macie razem żyć i jakoś się tolerować a może i lubić to nie psuj tych relacji.
              16latka nie zrozumie twoich intencji!!!
              odczyta, że jej sępicie i się obrazi.
              być może będzie to punktem od którego się zaczną kłótnie i wyliczanki.
              NIE WARTO
              ja bym dała spokój
              • 15.12.13, 22:11
                16 latka się obrazi i o kąpiel, i o zakaz palenia, i o zakaz noclegu kolegi, i o nakaz powrotu do domu przed 22ga, i o ochrzan za laczka z klasówki itp.
                Dziecko traktuj jak swoje dziecko. Coś Ci nie pasi to mów.
                • 16.12.13, 14:45
                  Uważasz, że zakaz codziennych kąpieli jest problemem tego samego kalibru co:

                  "zakaz palenia, zakaz noclegu kolegi, nakaz powrotu do domu przed 22ga"

                  bez przesady....

                  Ja bym uwagi o kąpiel nie zwracała pomimo większych rachunków za wodę
        • 15.12.13, 18:06
          Jak już wcześniej napisałam, skoro ten sam efekt osiągniesz umyjąc sie prysznicem to po jakiego grzyba lać całą wannę wody i płacić większe rachunki

          niech tatuś zaproponuje dziewczynie prysznic co drugi dzień. Sprawdźcie ile czasu trwa + (jak macie możliwość) licznik - będziesz wiedziała czy jest o co kruszyć kopię tongue_out
        • 15.12.13, 18:33
          >skoro ten sam efekt osiągniesz umyjąc sie prysznicem to po jakiego
          > grzyba lać całą wannę wody i płacić większe rachunki . Czy to nie jest zbędny
          > wydatek ? wg mnie to marnotrawstwo i zdania nie zmienię

          Ale ty nie rozumiesz- kąpiel w wannie dla takiej osoby to nie fanaberia,. Dla mnie na przykład wanna jest jest chyba najwazniejszym sprzetem w domu. Jesli jest mi zimno, jestem zmeczona, smutna, obolała- wchodze natychmiast do wanny pełnej goracej wody.
          Prysznic to dla mnie kara. Zimno, mokro, bez relaksu. Nienawidze prysznica, wole nie wykapać sie wcale.
          • 15.12.13, 20:36
            > Prysznic to dla mnie kara. Zimno, mokro, bez relaksu. Nienawidze prysznica, wol
            > e nie wykapać sie wcale.
            Witaj, zaginiona siostro! Na pohybel zimnym prysznicom!
            --
            "Bywasz piekącym jadem trollów na internetowym forum
            Wiwat Polonia Frustrata, wiwat to psychopata
            Jam nieudacznik, grafoman i śmieć" Strachy na lachy
            • 15.12.13, 20:48
              smile

              A jeśli juz naprawde muszę, dokonuje akrobacji. Najpierw zastanawiam się, co pierwsze- łeb, czy ciało. Jesli najpierw łeb, ubrana wtykam głowę do kabiny, myje, płuczę, klnac w oczekiwaniu na zadziałanie odzywki i zakrecając kurek co chwile. Zawijam głowe w recznik, rozdziewam się, i recznikiem na głowie dokonuje ablucji kadłuba. Szybko i ze wstrętem.
          • 16.12.13, 17:24
            > Prysznic to dla mnie kara. Zimno, mokro,

            W wannie za to sucho. A pod prysznicem bedzie cieplo, jezeli odkrecisz kurek z ciepla woda.

            --
            Dzis jestem w nastroju nieprzysiadalnym.
            • 17.12.13, 09:03
              No dobra . Zimno i mokro, obie rzeczy jednoczesnie. Ciepła woda nie pomaga, bo zawsze jakas czesc nie jest nia " oblana " w danym momnecie.
              W wannie moge lezeć w goracym tak długo, aż poczuje to w w kazdym centymetrez ciała. Pod prysznicem to niewykonalne. Poza tym,pod prysznicem musze stać co absolutnie mi nie pasuje, sorry.

              Nie szydze z prysznicowców, nie przeczę,że kapiel w waanie jest droższa, pisze o swoich odczuciach- po prostu takie, a nie inne towarzyszą kapieli pod prysznicem, i nie tylko mnie. Jaki w tym problem?
    • 15.12.13, 17:55
      Delikatnie mozna jej powiedziec, jakie macie domowe zasady.
      Aczkolwiek trzeba brac poprawke, ze nastolatki w tym wieku tak po prostu maja.
      Moja córka codziennie bierze prysznic.Bardzo długi prysznic.Codziennie myje włosy.Przesiaduje w lazience ,co mnie czasem wkurza, bo ilez mozna.
      Ja to relaksuje,nie chodzi tylko o umycie sie.
      Z wiekiem tym nastolatkom przechodzi.
      --
      Koci kalendarz- uratuj kocie życie
      • 15.12.13, 17:57
        Cholera - ja też myję codziennie włosy... A to jakieś dziwactwo?
        • 15.12.13, 18:12
          Ja tez myje codziennie.Nie, nie dziwactwo, natomiast biorac pod uwage, ze jeszcze niedawno myła raz na 3 dni(bo wlosy nie wymagały czesciej) mozna byc troche zaskoczonym zmianą.
          Swoja droga codzienne mycie wlosów odbieram jako megaupierliwy obowiazek.
          --
          Koci kalendarz- uratuj kocie życie
          • 15.12.13, 18:13
            Ja też sad Ale przy obecnej fryzurze - nie ma , że się nie chce...
    • 15.12.13, 17:58
      Ja nie lubię kąpieli, wole szybki prysznic.
      Mieszkamy w naszym domu ponad dwa lata i przez ten czas i ja i maz braliśmy kąpiel RAZ.
      Zdecydowanie wolimy używać prysznica.
      Corka natomiast tylko wanna, ale jest jeszcze dość mała i nie napuszczamy pełnej wanny.

      W opisanej sytuacji niech ojciec gada z corka o kompromisie, Ty sie w to nie wtracaj.
    • 15.12.13, 18:14
      Oleńka, take sprawy załatwia się na początku. Kiedy zaczyna się wpolne zamieszkiwanie z kimś, to robi się naradę, podczas której strony wyluszczają swoje warunki i oczekiwania. Wiadomo,.że.gospodarze mają więcej do gadania i to osoba korzystajaca z długoterminowej gościny musi się przystosowywać, ale i ona może coś ugrac przy takich wstępnych ustaleniach warunków. Gościa na parę dni traktujemy inaczej: przyjmujemy z całym dobrodziejstwem inwentarza i cierpliwie znośnym wszelkie przejawy aktywności wink
      Teraz tez możecie ewentualnie przeprowadzić taką naradę: usiąść i pogadać o tym, "jakie mamy odczucia i spostrzeżenia po miesiącu mieszkania pod jednym dachem". I poruszyć ten temat. Bez ściemniania i krygowania się.

      --
      "Spodnie u kobiet są gorsze niż spódnice mini, powiedział biskup de Castro Mayer, ponieważ podczas gdy spódnice mini atakują zmysły, kobiece spodnie atakują najwyższą ludzką władzę, umysł. Dogłębnie, kardynał Siri wyjaśnia dlaczego"
      • 15.12.13, 18:20
        Własne dziecko to 'gość'? O_O!

        --
        Gdzie wszyscy myślą tak samo - nikt nie myśli zbyt wiele.
        • 15.12.13, 18:25
          Rano prysznic, wieczorem kąpiel. My stoimy dlugo pod prysznicem, więc nie ma roznicy w zuzyciu wody rano czy wieczorem.
          Corce mozna wytlumaczyć, ze macie określone limity- np przy oblucjach woda leci 10 min smile
          Lepiej tak, niz dąsać się w ciszy.

          --
          olaromanska.blox.pl/html

          www.dlaleszka.cba.pl/
        • 15.12.13, 18:33
          Dziecko to taki sam współlokator, jak cała reszta mieszkańców mieszkania czy domu. Przestrzega zwyczajów domostwa. A zwyczaje ustalane są na drodze zaleceń dorosłych (bo to oni ponoszą odpowiedzialność za cały ten bałagan) oraz "wniosków racjonalizatorskich" młodszego pokolenia wink Można się dogadać w temacie korzystania z wody, a dogadywalnosc w tej materii jest wprost proporcjonalna do dogadywalności w innych tematach smile

          --
          "Spodnie u kobiet są gorsze niż spódnice mini, powiedział biskup de Castro Mayer, ponieważ podczas gdy spódnice mini atakują zmysły, kobiece spodnie atakują najwyższą ludzką władzę, umysł. Dogłębnie, kardynał Siri wyjaśnia dlaczego"
      • 15.12.13, 18:22
        no i Aandzia podpowiedziała Ci jak wyjść z twarzą z kąpielowego impasu big_grin
        przy okazji - macie swoje "wspólne" dzieci ? też szybki hyc pod prysznic i wycieranie się ?
        czy owa córka męża to jedyny małolat w Waszym domu i nie masz zielonego pojęcia jak się odnieść do jej zwyczajów ?
    • 15.12.13, 18:23
      No to jednak męża biedaka masz - nawet na wodę żal pieniędzy wydać big_grin big_grin big_grin

      --
      Gdzie wszyscy myślą tak samo - nikt nie myśli zbyt wiele.
      • Niniejszym ogłaszam olewkę ŻULEM tygodnia. Przebiła nawet lolinkę, co to wyszukuje uczniów zakładów kosmetycznych, żeby zostać "modelką" i za darmo tipsy zrobić. big_grin

        --
        "Chodzi o to, by poszło w świat i dotarło tam, gdzie trzeba: tu nie ma politycznej poprawności i są niskie zasiłki. Mamy już rodzimych chamów i prostaków, nie potrzebujemy importu is.......go czy innego maczo, więc WY......AĆ" - by totorotot
        • 15.12.13, 20:20
          wyznawczyni_wielkiego_czerwia napisał(a):

          > Niniejszym ogłaszam olewkę ŻULEM tygodnia.

          Odnoszę wrażenie, żeś właśnie ogłosiła nim SIEBIE. tongue_out

          --
          "Michnik jest manipulatorem. To jest człowiek złej woli, kłamca, oszust intelektualny."
          (Z.Herbert)
          • 15.12.13, 20:57
            Ale ona i tak nie pojmie. Szkoda czasu na dyskusję z wWC. Ona ma swój świat i nie jest w stanie ogarnąć tego, że są tacy, którzy mają odmienne niż ona zdanie.
            --
            zdecydowanie racja ludzie bez kwalifikacji zawodowych, malo obrotni lepiej sobie radza za granica. by derena33
            anielska.blog.pl/
      • 15.12.13, 18:31
        araceli napisała:

        > No to jednak męża biedaka masz - nawet na wodę żal pieniędzy wydać big_grin big_grin big_grin
        >

        a może nie na wodę, tylko na pasierbicę suspicious
        • 15.12.13, 19:14
          misiu:
          W obliczeniach zapomniałem uwzględnić kosztu odprowadzenia ścieków. 1m^3 ścieków kosztuje u mnie 6,93PLN. Oznacza to, że do tych 44PLN należy doliczyć jeszcze 26PLN. Razem czyni to zatem ni mniej, ni więcej, tylko 70PLN miesięcznie.

          no, kwota, która jest w stanie zniszczyć życie rodziny - miesiąc temu powiększonej o córkę męża - wątkodawczyni...
          btw - czy panna na stałe z Wami zamieszkała ?
          • 15.12.13, 20:18
            aankaa napisała:

            > > misiu:
            > >[...] Razem czyni to zatem ni mniej, ni więcej, tylko 70PLN miesięcznie.


            > no, kwota, która jest w stanie zniszczyć życie rodziny - miesiąc temu powiększonej o córkę
            > męża - wątkodawczyni...

            Skoro to taka drobna suma, to może byś wzięła ją na siebie? Olewka prześle Ci numer konta i
            będziesz wpłacać co miesiąc odpowiednią sumę, co? Cudze pieniądze wydaje się bez bólu. Trudniej z własnymi.

            --
            "Michnik jest manipulatorem. To jest człowiek złej woli, kłamca, oszust intelektualny."
            (Z.Herbert)
        • 15.12.13, 20:07
          wiesz, mój mąż na to zarabia, i jeśli ma wydać na coś pieniądze to 2 razy się zastanowi . Nie wiem z jakiego domu pochodzisz, ale mnie rodzice uczyli oszczędzać i tym kieruje się w życiu, po prostu nie lubię wydawać na pierdoły. Skoro z ciebie taki lekkoduch w kwestii szastania kasą , to widocznie cię na to stać i pozostaje mi tylko pogratulować . Nigdzie nie napisałam, że jesteśmy bogaczami, żyjemy na przeciętnym poziomie , a to , że jakaś kobieta z dziećmi siedzi w domu to chyba nie jest jeszcze jakiś luksus , gdybym miała niańkę i pomoc domową , owszem, poszłabym do pracy, ale mi się to po prostu to nie opłaca bo nie jestem specjalistką w wąskiej dziedzinie i nie zarobiłabym na tyle aby opłacalne było zatrudnienie niańki .
          • 15.12.13, 20:21
            gdybym miała niańkę i pomoc domową
            > , owszem, poszłabym do pracy, ale mi się to po prostu to nie opłaca b

            Ahaaa, noo tak nie opłaca big_grin
            Ktoś mnie ostatnio na forum pytał, gdzie widuję te osoby, które nie pracują, bo im się nie opłaca zarabiać i proszę, włala big_grin

            , a to , że jakaś kobieta z dziećmi siedzi w do
            > mu to chyba nie jest jeszcze jakiś luksus ,

            No tak, ale kąpiel, to taki luksus, że wymiata, lol big_grin
          • 15.12.13, 20:23
            Ach i dodam jeszcze, że oczywiście każda kobieta pracująca ma niańkę i pomoc domową lol tongue_out
            • 15.12.13, 20:39
              No ja to mam na przykład trzy tongue_out Ale mają zakaz kąpieli w moim domu!
              --
              "Bywasz piekącym jadem trollów na internetowym forum
              Wiwat Polonia Frustrata, wiwat to psychopata
              Jam nieudacznik, grafoman i śmieć" Strachy na lachy
            • 16.12.13, 17:08
              no moze masz babcie mame wujków do pomocy , i pracujesz codziennie do 15.00 , to jedyne co mi pozostaje to pogratulować smile nie mieszkam w warszawie/ łodzi/ wrocławiu , tylko na prowincji z jednym zakładem przemysłowym zatrudniającym głównie facetów . takie głupie gadanie ,, zmień pracę , poszukaj lepszej " dla mieszkańców mojego regionu jest po prostu śmieszne . Jeśli mam iść teraz na siłę do roboty i pracować w sklepie na zmiany za 1200 zł to wolę zwyczajnie sobie odpuścić na czas kiedy dzieci będą większe. Zaraz mi wymyślisz milion innych rozwiązań pewnie typu wyjedz za granice, do innego miasta i takie tam - to uprzedzę, że nie przejdzie, mamy ani teściowej też nie zatrudnię do niańczenia swoich dzieci, bo z jakiej racji ? chyba , że teściowa bardzo by chciała aczkolwiek nic nie proponuje smile Moja mama wychowała czwórkę dzieci i na starość chciałaby mieć święty spokój i ma racje , nie jest to jej zasrany obowiązek jak sądzą niektóre emamuśki
          • 15.12.13, 20:36
            Ej no, ja rozumiem oszczędzanie wody, sama staram się to robić i ograniczać pławienie w wannie, ale nie nazywaj wieczornej kąpieli po długim dniu pierdołą. Dla Ciebie może to pierdoła, ale dla kogoś może być relaksem, sposobem na ból np. stawów (tak, mam 20pare lat i napierdzielają mnie stawy, głównie zimą), sposobem, żeby się wyciszyć przed snem.
            I jak napisałam - w swoim wypadku próbuję ograniczać zuzycie wody, nie taplam się codzień, ale jeśli ktoś miałby mi to wyliczać i sztucznie ustalać grafik w który dzień mi wolno w który nie to nie byłoby mi przyjemnie. Po prostu są dni, że wracam do domu i tylko ciepła kąpiel jest mnie w stanie przywrocić do zycia na resztę wieczoru.
          • 15.12.13, 20:42
            gdybym miała niańkę i pomoc domową
            > , owszem, poszłabym do pracy, ale mi się to po prostu to nie opłaca bo nie jest
            > em specjalistką w wąskiej dziedzinie i nie zarobiłabym na tyle aby opłacalne by
            > ło zatrudnienie niańki .

            Ty hipokrytko. Żeby się ruszyć do roboty, musisz mieć nianię i gosposię, a dziewczynie żałujesz wody. O dżizas.
            • 15.12.13, 21:21
              >
              > Ty hipokrytko. Żeby się ruszyć do roboty, musisz mieć nianię i gosposię, a dzie
              > wczynie żałujesz wody. O dżizas.

              Nie gorączkuj się, wszak to pasierbicatongue_out Czyli zuuuoo najgorsze zaraz po ex żonie i teściowej big_grin
              • 15.12.13, 21:48
                No tak, o tym nie pomyślałam big_grin
          • 15.12.13, 22:44
            OJP, jak sobie radzą te tysiące pracujących matek, które nie mają na niańkę i gosposię?
    • 15.12.13, 18:50
      Tak, mąż i 2 dzieci również. Uwielbiamy to, a ponieważ przyjemności kosztują- płacimy za zużycie 22-28 metrów sześciennych miesięczniewink Co miesiąc obiecujemy sobie oszczędzanie, ale jakoś marnie nam to wychodzi.
      --
      Moje skarby to: Długowłosa (2007), Pytalski (2005), ich tatuś P. i kocica-czarownica Salma
      • 16.12.13, 07:59
        licząc średnio 25 m 3, za samą wodę i ścieki u mnie zapłaciłabyś co miesiąc 375 zł
        --
        "Nic nie stoi na przeszkodzie, aby się dildem posługiwać tak jak radiem. Jedno i drugie służy rozrywce." — Mirosław Bańko, UW
    • 15.12.13, 19:05
    • 15.12.13, 19:06
      Nie wiem, stac nas na wode. Moze idz do pracy na pol etatu, wtedy kapiel pasierbicy nie bedzie ci spedzac snu z powiek i bedzie cie stac na cos lepszego do jedzenia.
      • 15.12.13, 19:47
        ja mam iść do pracy , żeby pasierbicy płacić za wodę ? chyba sobie żartujesz
        • 15.12.13, 20:40
          Niech mąż z alimentów sobie odliczy. Jeszcze za żarcie możecie coś tam uszczknąć.
          --
          "Bywasz piekącym jadem trollów na internetowym forum
          Wiwat Polonia Frustrata, wiwat to psychopata
          Jam nieudacznik, grafoman i śmieć" Strachy na lachy
          • 15.12.13, 21:22
            No właśnie, skoro dostajecie alimenty, to na kąpiel jak mniemam również.
        • 15.12.13, 23:17
          olewka100procent napisała:
          > ja mam iść do pracy , żeby pasierbicy płacić za wodę ? chyba sobie żartujesz

          Nie - Twój mąż. W pierwszej kolejności ma obowiązek utrzymywania dziecka - niepracująca żona to kaprys. Jak nie potrafi biedaczyna zarobić to najpierw rezygnuje się z kaprysu.

          --
          Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie ubierają tego w słowa.
      • 15.12.13, 22:06
        Nie wiem, stac nas na wode.
        Moze idz do pracy na pol etatu,
        wtedy kapiel pasier
        > bicy nie bedzie ci spedzac snu
        z powiek i bedzie cie stac na cos
        lepszego do je
        > dzenia.ml

        A ż jakiej top okazji ona ma finansowac to dziecko? Masz życzenie, to jej wyślij kasę na kąpiele dziewczyny tak samo spokrewnionej z Tobą jak i ż nią.
        • 16.12.13, 06:04
          Też jest córką twojego męża?
          --
          "Zdajesz sobie sprawę, że próbujesz uzyskać racjonalną odpowiedź od czegoś, czego mentalność jest mieszaniną mentalności prymitywnego wieśniaka i odczuć autystyka, i co nigdy nie będzie w stanie zrozumieć sytuacji innej niż ta której samo doświadczyło?" ~ kosheen4
    • 15.12.13, 19:11
      Nie kapie sie codziennie w wannie bo mam sucha kóre i po takiej kapieli cierpie. Szybki prysznic przezywam bez atrakcji .
      Dziewczynie powiedzialabym ze u was oszczedza sie wode i pokazalabym ile kosztuje 30 wanien ciepłej wody. Może wizualizacja zadziała wink
      • 15.12.13, 19:18
        Ja i maz bierzemy prysznic pod prysznicem.
        Dzieci kapia sie w wannie. Ale lejemy im malo wody. Chyba ze chca dluzej posiedziec i pobawic sie to lejemy wiecej. Ale najczesciej troche i dosc szybko sie kapia.
        • 15.12.13, 20:26
          Wanny nie posiadam, bierzemy prysznic, przyszło rozliczenie roczne - no i 300 zł. muszę dopłacić- właśnie za wodę.
          Codziennej kąpieli w wannie nie rozumiem (mam suchą skórę) , bo wanny nie lubiłam i wywaliłam z łazienki na rzecz kabiny prysznicowej.
    • 15.12.13, 20:28
      a wiesz, że jako 16 latka tak robiłam ?a nawet jeszcze gorzej-bo szłam się kąpać z książką-i czytałam w wannie pełnej wody, a potem wypuszczałam tę wodę palcami jednej stopy i odkręcałam kurki drugą stopą. i tak ze 3 wanny winkczasem rodzice walili w drzwi żeby wyjść bo już 1,5 godziny minęło-w międzyczasie tez sprawdzali czy aby zyję-ale nigdy nie usłyszałam od nich wyrzutu odnośnie aspektu finansowego.
      Moja 13latka ma nieraz fazy że grzeje sobie dłonie pod lejącą ciepłą wodą-wkurza mnie to- bo patrzę na to jako na marnotrawstwo -ale wkurzam się dopiero po jakimś czasie, jak się wymoczy a nie od razu. Przejdzie jej-odpuść. Jeśli już nie uświadamia ją ekologicznie i ekonomicznie mąż a nie Ty-po co Ci wróg we własnym domu-w dodatku szkoda psuć relacje o taką pierdołę

      --
      http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/aj/bi/e83n/A8WTTObXAoZ7NOGD9X.jpg
      • 15.12.13, 20:31
        Kiedys nie było licznikow tylko jakis ryczalt od osoby.
        • 15.12.13, 20:35
          Przeciwciało-ja nie mam tyle lat co Ty winkbez urazy wink
          --
          http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/aj/bi/e83n/A8WTTObXAoZ7NOGD9X.jpg
          • 15.12.13, 20:39
            E tam, liczniki jeszcze nie wszedzie pozakladane, jeszcze teraz ludzi rozliczają na tzw. łepka a nie od faktycznego zuzyciawink
            • 15.12.13, 20:43
              Nie dam głowy, że nie mieliśmy w domu, po prostu nie interesowałam się tym- to był rok 1995-1996 wink
              --
              http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/aj/bi/e83n/A8WTTObXAoZ7NOGD9X.jpg
              • 16.12.13, 11:22
                guderianka napisała:

                > Nie dam głowy, że nie mieliśmy w domu, po prostu nie interesowałam się tym- to
                > był rok 1995-1996 wink

                robiłam kiedyś dokładnie tak jak Ty Guderianko

                wtedy nie było w blokach liczników, płaciło sie od ilości osób albo od metra powierzchni mieszkaniowej
                --
                Większość ludzi to ssaki.
                • 16.12.13, 18:24
                  możliwe możliwe wink

                  dziwię się, że skóra ze mnie płatami nie schodziła po takim namoczeniu wink
                  --
                  http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/aj/bi/e83n/A8WTTObXAoZ7NOGD9X.jpg
    • 15.12.13, 20:40
      Najbardziej żenujący wątek roku. Żałować komuś kąpieli w wannie, to trzeba być... szkoda słów.

      Jak w ogóle można posiadać w sobie tak totalne obszczymurstwo, aby żałować kilkudziesięciu złotych na umycie się w milszej atmosferze niż prysznic?

      Duże poparcie dla stanowiska autorki pokazuje bolesną prawdę o e-matkach. Większość z nich to nie są niestety żadne kobiety sukcesu (ani żony mężczyzn sukcesu), tylko żałosne skrobidupy, które liczą każdy grosik i oszczędzają nawet na rzeczach elementarnych.

      Kąpiel w wannie (dowolnie długa) to przyrodzone prawo człowieka i o ile mi wiadomo, obowiązywało to już w Cesarstwie Rzymskim (oczywiście odnośnie wolnych obywateli, a nie niewolników).

      Ps. Thx dla w_w_c za sensowne kontry, przywróciłaś mi wiarę w człowieka.
      • 15.12.13, 20:44
        riki-pomijając przyjemność-dla kobiet długie kąpiele nie sa wskazanewink chyba nie muszę punktowac dlaczego (anatomię znasz)
        --
        http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/aj/bi/e83n/A8WTTObXAoZ7NOGD9X.jpg
        • 15.12.13, 21:00
          guderianko, nie miałbym żadnych pretensji, gdyby autorka wątku podeszła do sprawy od strony zdrowotnej

          ale ona przecież od razu zaczęła trąbić o kasie

          i to już jest żałosne, a i smutne niepomiernie
          • 16.12.13, 09:24
            Wręcz przeciwnie - żałosna i smutna jest postawa roszczeniowa w rodzinie. A gospodarność jest cnotą, a nie przywarą.

            --
            "Michnik jest manipulatorem. To jest człowiek złej woli, kłamca, oszust intelektualny."
            (Z.Herbert)
            • 16.12.13, 12:43

              a ta postawa roszczeniowa to niby czyja ?

              --
              Paweł

              Moje dziecko powiedziałosmile
              • 16.12.13, 15:25
                Tego, kto w płaceniu przez ojca rachunków widzi "psi obowiązek".

                --
                "Michnik jest manipulatorem. To jest człowiek złej woli, kłamca, oszust intelektualny."
                (Z.Herbert)
                • 16.12.13, 15:59

                  to znaczy ? uważasz, że rodzic nie ma obowiązku dziecka utrzymywac ?

                  --
                  Paweł

                  Moje dziecko powiedziałosmile
    • 15.12.13, 20:40
      miesiąc dopiero? no cóż, żyjesz na razie w nieświadomości, ile możliwych konfliktow generuje taka nastolatka w domu wink
      nie warto tracic zdrowia i psuć atmosfery z powodu kąpieli, poczekaj na prawdziwe problemy - bo jak zaczniecie ją ustawiać i handryczyc się o duperele, to stracicie szanse na porozumienie w ważniejszych sprawach
      to mówię ja, jarząbek, co ma w domu tylko kabinę i nie odczuwam żadnej tęsknoty za wanną smile jednak są ludzie, dla ktorych kąpiel wannowa to przeżycie zarówno fizyczne, jak duchowe i bez niej nie umieliby życ smile dziewczyna może miec taki etap, kiedy tego bardzo potrzebuje - jesli stac Was na masło do chleba, to nie musicie sępic jej tej wody, przynajmniej nie na samym początku wspolnego życia
      • 15.12.13, 22:19
        handryczyc się o duperele, to str
        > acicie szanse na porozumienie
        w ważniejszych sprawach

        To nie jest duperela. Jeśli pani domu sobie odmawia, bo oszczedza, to dziewczyna też powinna.
        Tu chodzi o to, by Olewka nie znielubila dziewczyny za to, że ma większe luksusy niż reszta rodziny w tym i dzieci Olewki.
        • 17.12.13, 14:00
          Ależ przecież ona znielubiła tę dziewczynę za samo wprowadzenie się do nich. I o to tak naprawdę złości się oliwka, woda to tylko wymówka. Nie byłaby woda, to byłby jakikolwiek inny powód. No cóż, będę okrutna. Widziały gały, co brały. Było nie brać faceta z przychówkiem z poprzedniego związku, to i nie byłoby zazdrości o ten przychówek. Howgh!
    • 15.12.13, 20:42
      Ja biorę prysznic dwa razy dziennie,mój mąż też,za to Emka kąpie się codziennie wieczorem.
      Ja miałam tak samo-jako dziecko uwielbiałam leżec w wannie,bawić się figurkami,potem,jako nastolatka-czytać.Jak woda mi wystygła -dolewałam gorącej.
      --
      Historia małej Emmy Marii
    • 15.12.13, 20:44
      A coś ty! Sześć osób w domu, +/- dwie - gdyby wszyscy mieli się codziennie kąpać, to wiesz ile to kasy by poszło na wodę i gaz? Codziennie to wszyscy biorą prysznic. I to zupełnie wystarcza, aby się porządnie umyć.
      Na waszym miejscu uświadomiłabym dziewczę, że koszty są znaczne i lepiej będzie jeśli prysznic będzie brać. Niczego jej nie ubędzie.

      --
      zdecydowanie racja ludzie bez kwalifikacji zawodowych, malo obrotni lepiej sobie radza za granica. by derena33
      anielska.blog.pl/
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.