Dodaj do ulubionych

A najnowszego Dana Browna ematki czytały ;) ?

08.01.14, 12:04
Czytacie w ogologóle jego książki wink ? Ja przyznaję że dawno temu zaczęłam od skandalizującego Kodu i tak mnie wciągnął, że hurtem poszły Anioły i demony oraz cyfrowa twierdza. Potem czytałam Zaginiony Symbol i też mi się podobał a dziś skonczyłam najnowsze Inferno. Wiem, że to żadna literatura wysokich lotów i że do bólu schematyczna ale coś ciekawego tkwi w tych zagadkach, spiskach i symbolach, jak ktoś nie czytał to polecam.

"Zdajesz sobie sprawę, że próbujesz uzyskać racjonalną odpowiedź od czegoś, czego mentalność jest mieszaniną mentalności prymitywnego wieśniaka i odczuć autystyka, i co nigdy nie będzie w stanie zrozumieć sytuacji innej niż ta której samo doświadczyło?" ~ kosheen4
Edytor zaawansowany
  • kruche_ciacho 08.01.14, 12:07
    ofkors wink przeczytana, mile spedzenie wolnego czasu smile
  • sinusoidaa 08.01.14, 12:08
    Po drodze był jeszcze Zwodniczy punkt.
    Inferno mam, ale czeka w kolejce
  • sumire 08.01.14, 12:09
    a jak fajnie się tropi liczne byki w tej książce... żeby wspomnieć pomieszane kolory na fladze Szwajcarii i puszkę z Pandorą na początek smile
  • koronka2012 08.01.14, 12:16
    Czytałam jako że dostałam w prezencie - IMO kicha totalna. Już Zaginiony Symbol mocno rozczarował, Inferno było jeszcze słabsze.
  • wioskowy_glupek 08.01.14, 12:23
    Ja z kolei nie przebrnęłam przez Zwodniczy punkt. Inferno mi się podoba o tyle że zostawia w spokoju pradawne spiski i tajne organizacje by zająć się problemem realnym i aktualnym, myślę że z wątku jaki porusza byłaby niezła jatka na ematce xD

    "Zdajesz sobie sprawę, że próbujesz uzyskać racjonalną odpowiedź od czegoś, czego mentalność jest mieszaniną mentalności prymitywnego wieśniaka i odczuć autystyka, i co nigdy nie będzie w stanie zrozumieć sytuacji innej niż ta której samo doświadczyło?" ~ kosheen4
  • feel_good_inc 08.01.14, 12:20
    Ale to on zmęczył mnie. W tym segmencie Ludlum podchodzi mi bardziej.
    --
    Myjcie się, dziewczyny. Nie znacie dnia ani godziny.
  • thorgalla 08.01.14, 12:25
    Przeczytałam wszystkie.
    Szybko się czyta jak się nie czepiać błędów.
    Najmniej podobał mi się Zaginiony symbol.
    Niedawno obejrzałam znowu dwa film (jak do tej pory) nakręcone na podstawie książek Browna.
    --
    Zrobiłaś test ciążowy? (..)
    Może nasiusiałaś w złym miejscu.Dobrze przeczytałaś instrukcję?
    Może to jest jakiś nowy model testu na inną chorobę.
  • neokawa 08.01.14, 12:41
    Żeby nie skupiać się tylko na pustej rozrywce, to czytałam po angielsku. I tak się pocieszałam w trakcie, że zawsze to jakiś plus dla umysłu wink
    Książka na pewno lepsza od Zaginionego Symbolu, który był gniotem potwornym. Tak potwornym, że chyba darowałam sobie koniec. A w Inferno mnie autor zaskoczył końcem, który był naprawdę niezły. A że mam akurat 3 bliskie osoby, które zmagają się z problemem, który miał wywoływać ów wirus, to nawet nie jest to takie nieprawdopodobne sad
  • mayaalex 08.01.14, 12:54
    Czytalam Anioly i demony jak bylam w Rzymie a Inferno we Florencji - na kursie wloskiego (czytalam po wlosku, zeby jakas korzysc z tego byla smile - a maz, ktory jest wielkim fanem, zwiedzil wszystkie miejsca opisane w ksiazce. Cale szczescie, bo przynajmniej mial fajnie uporzadkowane zwiedzanie i strasznie sie tym wszystkim jaral, lacznie z korytarzem Vasariego.
    No nie jest to jakas wielka literatura ale czyta sie dobrze i szybko.
  • chipsi 08.01.14, 13:03
    Przymierzam się. Nie przez wszystkie książki Browna przebrnęłam ale te co przeczytałam bardzo mi się podobały. Oczywistością jest że to powieści a nie książki historyczne więc głupotą jest krytykowanie jego twórczości z uwagi na nieścisłości.
    Jak lubisz kryminały i masz podobny gust to może spodoba ci się seria Simona Becketta - zaczynająca się od "Chemii Śmierci".
    --
    >>Wyższa Szkoła Złudzeń i Nieuzasadnionego Zadowolenia z Własnych Dokonań<<
  • iwoniaw 08.01.14, 16:33
    Przed świętami robiąc zakupy prezentowe wzięłam w rękę w jednej księgarni i zaczęłam czytać notkę wydawcy z tyłu okładki, gdy podszedł do mnie zupełnie obcy facet i odezwał się mniej więcej w te słowa: "Niech pani tego nie kupuje - kompletna tandeta i wyrzucanie pieniędzy w błoto! Reklamują to wszędzie, a to nic nie warte! Poprzednie jego książki to nawet wciągające były, ale to to chłam! Mówię pani - szkoda pieniędzy i w ogóle marnowania czasu na czytanie tego! Niech pani sobie coś innego kupi!"
    Jakże bym więc mogła wobec tak szczerej i spontanicznej recenzji czytelniczej robić komuś taki prezent, o marnowaniu własnego czasu nie wspominając? wink

    --
    "Jakby im tak odjąć trochę jedzenia a dołożyć roboty, to zaraz by się im głupot odechciało"

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.