Dodaj do ulubionych

co wkładacie do koszyczka wielkanocnego?

15.04.14, 10:24
pytam poważnie. Od dziecka idąc do kościoła ksiadz zawsze swiecił: jajka, wedline, sól, chleb, baranek - symbol zmartwychwstania. Tyle.

wczoraj sobie poszperałam w necie a tam: sery, ciasta, czekolada, oliwa, pieprz i mnostwo innych rzeczy. Oczywiscie doczytalam ze to swiecka tradycja a nie podstawa KK, ale musialabym chyba kosz na bielizne zabrac do koscioła wink co wy wkładacie?


--
Blog Furii: RANDKA z KAZNODZIEJĄ
Edytor zaawansowany
  • monika3411 15.04.14, 10:36
    To samo co Ty plus kilka gałązek bukszpanu.
  • wielkafuria 15.04.14, 10:47
    no tak, tak, bukszpan jak nabardziej, ale on mi do dekoracji słuzy smile

    --
    Blog Furii: RANDKA z KAZNODZIEJĄ
  • oqoq74 15.04.14, 10:37
    Symbolicznie - jajka, baranka z masła, kawałek chleba, sól, wędlina lub kawałek szynki.

    Spotkałam się też z tym, że ksiądz święcił wszystko co było przygotowane do jedzenia. Ksiądz przychodził do domu, a nie ludzie do kościoła.
  • wielkafuria 15.04.14, 10:48
    nie rozpuszcza ci sie ten baranek? w folii go trzymasz czy luzem tongue_out
    --
    Blog Furii: RANDKA z KAZNODZIEJĄ
  • oqoq74 15.04.14, 11:05
    A dlaczego miałby się rozpuścić?
  • mid.week 15.04.14, 11:11

    > nie rozpuszcza ci sie ten baranek? w folii go trzymasz czy luzem tongue_out

    najlepszy rozsmarowany na chlebku smile
  • oqoq74 15.04.14, 11:20
    Pamiętam, że najlepsze to było wyjadanie święconki, gdy szło się z kościoła do domusmile
  • zuwka 15.04.14, 19:12
    Oj tak! Ta kiełbaska i jajka tak pachniały!
    --
    ------------------------------------------------------------
    "Żeby jeździć samochodem trzeba zdać egzaminy ale żeby mieć dziecko wystarczy dwoje idiotów."
    -------- autor xxx.
  • szmytka1 15.04.14, 10:53
    Od dziecka idąc do kościoła ksiadz zawsze swiecił:...

    No to zapytaj księdza, czy w tym roku nie zmienił zdania, skoro taki sam koszyczek przygotowuje od dzieciństwa, to może juz mu się znudziło i chciałby coś do niego dołożyć z rzeczy proponowanych w necie?
  • default 20.03.17, 13:32
    Dzieki, Szmytka - z klawiatury mi wyjelas te uwage 😊Tez nie cierpie nieprawidlowego uzywania imieslowow.
  • mdro 15.04.14, 10:57
    "Oczywiscie doczytalam ze to swiecka tradycja a nie podstawa KK"

    Hmmn, a gdzie to wyczytałaś? Bo tradycyjne (znaczy tak, jak bywało ongiś) święciło się wszystkie pokarmy spożywane w Wielkanoc. I nie, Kk nie wyznacza, co można święcić, a co nie (w modlitwie podczas święcenia wymienia tylko pewne, symboliczne produkty), to zależy tylko od regionalnej tradycji.
  • mdro 15.04.14, 11:02
    P.S. Aha, i w ogóle to nie jest jakaś obowiązująca w całym Kk liturgia, tylko - współcześnie - ograniczony terytorialnie zwyczaj, praktykowany w zasadzie tylko w Polsce (na Litwie pewnie też) i krajach niemieckojęzycznych.
  • gryzelda71 15.04.14, 11:00
    Odkąd pamiętam w koszyczku były: jajka, kiełbasa, chleb, sól i dekoracjasmile
  • to_ja_tola 15.04.14, 11:04
    ja wkładam tak jak moja mama.Chyba podstawy?smile
    jajka
    wędlinę(got.szynkę)
    sól i pieprz
    białą kiełbasę
    chlebek

    a od kiedy mam dzieci a mama wnuki dodajemy słodkie,pomarańcze i to chyba tyle.
    --
    "Optymista myśli,że świat stoi dla niego otworem,
    pesymista wie co to za otwór..."
  • to_ja_tola 15.04.14, 11:05
    ano tak... i baranka z masła i bukszpan do dekoracji.
    I chorągiewkę,którą gubimy za każdym razem chybabig_grin
    --
    "Optymista myśli,że świat stoi dla niego otworem,
    pesymista wie co to za otwór..."
  • dziennik-niecodziennik 15.04.14, 11:08
    my od zawsze podstawę - chleb, jajka, kawałek kiełbasy, sól, czasem wielkanocną minibabeczkę. do tego ozdobniki.
    ale miałam znajomą ktora święciła po kawałku wszystkiego co zamierzała jesc w święta. koszyk miała spoooooooory smile

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • mid.week 15.04.14, 11:13
    dlaczego nie było tego wątka wczoraj?
    Córka miała zadanie domowe o produktach koszyczkowych, a że my nie kościelne to improwizowałyśmy wink
  • awesome810 15.04.14, 11:14
    plus malutką babeczkę, a dla ozdoby: bukszpan i kurczczek, baranek oraz solniczka w kształcie pisanki.
  • default 15.04.14, 11:20
    Z dzieciństwa pamiętam taki szczególny aromat koszyczka wielkanocnego: pomieszane zapachy : gotowanego jajka z wbitymi goździkami, kiełbasy, drożdżowej minibabeczki i bukszpanu. Uwielbiałam ten zapach, kojarzył mi się z wiosną i świętami tak jak zapach choinki i bakalii kojarzy się z zimą i Bożym Narodzeniem. I nieodmiennie zeżerałam większość rzeczy już w drodze z kościoła do domu smile
    I przyznam, że jako dorosła osoba, całkiem już zateizowana, szykowałam sobie te koszyczki (chociaż od śmierci ojca już nigdzie ich nie nosząc) - właśnie tylko dla przypomnienia tego szczególnego świąteczno-wiosennego zapachu. Dlatego dla mnie dokładanie innych rzeczy byłoby profanacją smile
  • iwoniaw 15.04.14, 11:21
    Oczywiście, że wkładam to, co mi się zmieści - babeczki malutkie specjalnie do koszyczka piekę i malutką szynkę kupuję (co za sezonowy biznes dla masarni wink ), oprócz tego to, co Ty, no i czekoladowe zające i inne kurczęta dla dzieci... Koszyk mam spory, a i tak dawniej (tzn. jeszcze do mojej prababci) to ksiądz przychodził cały stół jedzenia święcić i nikomu by do głowy nie przyszło, że któreś produkty się nie nadają, skoro są przewidziane do spożycia świątecznego wink

    --
    "Jakby im tak odjąć trochę jedzenia a dołożyć roboty, to zaraz by się im głupot odechciało"
  • aquella 15.04.14, 11:51
    ja chyba w tym roku zaszaleję, oprócz baranka z białej czekolady włożę zająca z pianki cukrowej

  • jolunia01 15.04.14, 12:08
    W moich rodzinnych stronach jeszcze korzeń chrzanu się wkładało.
    --
    Gdyby głupota niektórych wypowiedzi miała masę to internet kupowalibyśmy na kilogramy - by adellante12
  • oteczka 15.04.14, 12:36
    Jajko,kiełbasa ,chleb,sól i pieprz,chrzan,baranek z cukru,bukszpan , szparagus i teraz mufinka jako babeczka jak byłam dzieckiem ,mama piekła w małym metalowym kubku babkę ,potem smarowało się ją masłem i na wierzchu kładło takie małe cukrowe groszki. Mam specjalne stare ponad 60 letnie takie mini dwojaki w jednej części jest właśnie sól z pieprzem a w drugiej chrzan.
  • kasztanlove 15.04.14, 12:41
    Chleb, kiełbasa lub szynka, jajka, sól, baranek. Przystrojone bukszpanem.
  • aqua48 15.04.14, 12:44
    Jaja, baranek, sól, chrzan, mała babeczka z wetkniętą gałązką bukszpanu i kiełbasa. dorzucam puchate kurczaki z waty, koszyczek przykrywam serwetką, całość przybieram bukszpanem i zieloną wstążeczką smile
  • buzka25 15.04.14, 12:45
    baranek (sama pieke), kromka chleba, plaster wedliny, sól, jajka (posanki) jakies czekoladowe pisanki, zajaczka z czekolady, kawałek mazurka, sernika, baby drożdżowej, a odkąd młody kumaty to wkłada 1 chłopka lego, nie wiem po co no ale tak juz od 3 lat hihiii, ciekawe czy w tym roku tez tak bedzie wink
  • baboo-shka 15.04.14, 14:11
    Pieczywo, wędlina, kiełbasa, masło, sól i pieprz, ćwikła, mała babeczka i czekoladowe jajka dla dzieci.
  • baboo-shka 15.04.14, 14:12
    I jajka oczywiście :p
  • penelopa40 15.04.14, 14:23
    jajka, sól, do ubrania baranek, kurczak, zielony bukszpan czy inna borówka...
    jak byłam dzieckiem w koszyku był kawałek chleba, kawałek babki wielkanocnej, kawałek kiełbasy, sól, pieprz i jajka...
  • niutaki 15.04.14, 14:45
    Zawsze wkladalam chleb, wedline, jaja, sol, pieprz, baran, jakies ciasto.
    --
    Dyplomata - człowiek, który potrafi powiedzieć spie...j w taki sposób, że poczujesz dreszczyk emocji na myśl o czekającej cię wyprawie.
  • totorotot 15.04.14, 14:58
    bieluń i butelke kociej krwi

    --
    Uuups, sorry drogie gnoje, fakt:
    jesteście przy KK równi goście. (anorektycznazdzira)
  • totorotot 15.04.14, 14:59
    i oczwiscie jajka - koguta

    --
    Let the music be your master
  • ira_07 15.04.14, 15:04
    Teraz nic wink Ale za dziecięcia: baranek, jajka, chleb, sól, kiełbasa, chrzan, masło, ciasto (mała babeczka), czekoladowe jajka czy zajączek.
    --
    Until the very end
  • asia_i_p 15.04.14, 16:05
    Jajka, pieczywo, sól, chrzan, kiełbasa, czasem pojedyncza muffinka.
    --
    Agent Cooper: "A kobieta z pieńkiem?"

    Szeryf Truman: "Nazywamy ją kobietą z pieńkiem."
  • zuwka 15.04.14, 19:09
    My wyjeżdżamy w niedzielę, w poniedziałek idziemy na obiad. Nie robimy obiadu, więc nie ma sensu pakować w koszyk za duzo rzeczy. zamiast dwóch koszyczków - dla niej i dla mnie jak od dwóch lat czynimy, robimy z córką jeden - mały. I znajdą się w nim dwie pisanki (jedna moja jedna jej) kawałek kiełbasy, maślany baran, kawałeczek chleba i jajko czekoladowe
    --
    ------------------------------------------------------------
    "Żeby jeździć samochodem trzeba zdać egzaminy ale żeby mieć dziecko wystarczy dwoje idiotów."
    -------- autor xxx.
  • zuzanka79 15.04.14, 21:18
    wielkafuria napisał(a):

    > pytam poważnie. Od dziecka idąc do kościoła ksiadz zawsze swiecił: jajka, wedli
    > ne, sól, chleb, baranek - symbol zmartwychwstania. Tyle.

    Ja jeszcze do koszyka wkładam świecę (teraz kupuję takie ładne 'okazjonalne' wink ale moja babcia i moja mama wkładały zwykłe białe. Świeca symbolizuje światło, płonąca świeca - symbol Chrystusa. Pali nam się potem ta świeczka w stroiku przez święta.
  • werualta 15.04.14, 21:38
    po kawałku: chleb, ciasto, kiełbasa, szynka, sól, pieprz, chrzan, baranek, jaja, zielone
  • eraz-lilipop 15.04.14, 21:46
    A w czym sol i pieprz trzymacie w koszyczku?
  • maxivision 15.04.14, 22:01
    Nic. Jestem z tych, co to żadnych świąt ani innych imprez typu komunia nie obchodzą. I jakże szczęśliwa jestem tego powodu. Żadnych kolejek, zakupów, kombinowania z menu, kłopotów z usadzeniem gości, bo to ciocia Iza nie lubi się z wujkiem Władkiem itp. W sobotę zawsze narażam się na pełne nagany spojrzenia, bo ludzie z koszyczkami do kościoła a ja w dresie z psem na spacer. Uwielbiam to.
  • tomelanka 15.04.14, 22:50

    W kieliszku od wódki big_grin
  • twoj_aniol_stroz 16.04.14, 22:36
    ja pakuję solniczkę i młynek do pieprzu big_grin Mam spory koszyczek, więc się mieści. Do tego baranek, chleb, jajka, wędlina, dekoracja i tyle.

    --
    Bądźcie jak jasny promień słońca, które dla każdego stworzenia ma ciepło i światło - Św. Urszula Ledóchowska
  • ha-ya 16.04.14, 23:55
    Dawniej moja mama miala takie krysztalowe malutkie naczynie - przypominalo to dwojaki wink Pozniej brat wracajac z kosciola machal koszykiem i wywalil zawartosc. Dwojaki sie potlukly, a rpk pozniej sol i chrzan byl zapakowany w kieliszki po wodce ( takie 20 ml chyba). Ja tez pakuje do kieliszkow wink
  • zuzanka79 17.04.14, 13:19
    Ja nie dalej jak przedwczoraj widziałam bodaj w Pepco takie malutkie solniczki na stoisku przy ozdobach wielkanocnych. Kupiłam sobie właśnie z myślą o tym by nie wkładać tej wielgachnej do koszyka. Wszak święcimy symbolicznie wink
    --

    "Forum to nie nazwa, a ludzie, którzy je tworzą" by beata132
  • ga-ti 15.04.14, 22:30
    Jajko ugotowane niemalowane, by nie szkoda było obrać i zjeść wink jajko malowane, kiełbaskę malutką albo kawałek normalnej, kromkę lub pół chleba, sól i pieprz (mam taki maleńki zestaw do koszyczka), jako ozdobę baranka, kurczaczka, i coś zielonego.
    Dzieci niosą swoje koszyczki małe z czekoladkowymi jajkami, zającami, itp.
    Ale zawsze fascynują mnie duże kosze z różnościami.
  • jematkajakichmalo 15.04.14, 22:32
    Ja nie swietuje, ale pamietam jeszcze jak kiedys chodzilam (jako dzieciak) i mama wkladala do koszyka:

    jajko, baranka z masla, wedline, sol, chleb i chyba cos slodkiego (kawalek babki czy cos w tym stylu)
    --
    "...bo my wierzący( ale praktykujący po swojemu jak większość Polaków)." by lewapinger
    "Imho, nie kupuje rzeczy mocno obrandowanych" by edelstein
    "Wiadomo, że z rozmiaru 50 motyla się nie wyczaruje..." by Lauren6
  • 3-mamuska 15.04.14, 22:43
    Jajka, sól, pieprz, baranek, chleb, kiełbasa, masło, mała babeczke,chrzan/majonez.
    Do tego kilka czekoladowych jajek takich małych, mandarynka (moja mama wykładała moze wynik tego ze gdy byłam dzieckiem mozna było kupic tylko w swieta)

    --
    -----------------
    ,,Miłość jest bólem ,powiedział zając jeża ściskając"
  • wielkafuria 15.04.14, 23:13
    mandarynki kojarzą mi sie z Bozym Narodzeniem tongue_out
    --
    Blog Furii: RANDKA z KAZNODZIEJĄ
  • d.wludyka 16.04.14, 15:39
    Pokarmy w koszyczku mają swoją symbolikę, u nas ksiądz odpytuje dzieci ze znajomości tej symboliki. Poniżej informacje z pierwszej z brzegu wgooglanej strony: (www.opoka.org.pl/varia/wielkanoc/kulinaria/1109.1,Swieconka_i_jej_symbole.html)

    Chleb we wszystkich kulturach ludzkości był i jest pokarmem podstawowym, niezbędnym do życia. Gwarantował dobrobyt i pomyślność. Wśród chrześcijan zawsze był symbolem nad symbolami - przedstawia bowiem Ciało Chrystusa. Jeżeli pieczono wiele odmian chleba, do kosza kładziono po dużej kromce każdego z nich. Natomiast koniecznie poświęcony był cały chlebek wielkanocny czyli paska. W tym celu specjalnie ją przecież pieczono.

    Jajko jest dowodem odradzającego się życia, symbolem zwycięstwa nad śmiercią. Tę symbolikę rozpowszechnili w Polsce niemieccy zakonnicy. Wywodzi się ona z dawnego zakazu spożywania jaj podczas Wielkiego Postu. Jajka na stół powracały ponownie w Wielkanoc.

    Sól to minerał życiodajny, dawniej posiadający moc odstraszania wszelkiego zła. Bez soli nie ma życia. To także oczyszczenie, samo sedno istnienia i prawdy. Stąd twierdzenie o „soli ziemi", jak to w Kazaniu na Górze powiedział Chrystus o swoich uczniach.

    Wędlina zapewnia zdrowie i płodność, a także dostatek, bo przecież nie każdy mógł sobie pozwolić na ten szczególny pokarm. Kiedyś był to choćby plaster szyneczki, a od XIX wieku słynna polska kiełbasa.

    Ser jest symbolem zawartej przyjaźni między człowiekiem a siłami przyrody, a przede wszystkim stanowi gwarancję rozwoju stada zwierząt domowych. Ser jest bowiem produktem mlecznym pochodzącym od krów, owiec i kóz.

    Chrzan zawsze był starym ludowym znamieniem wszelkiej siły i fizycznej krzepy. Współdziałając z innymi potrawami zapewniał ich skuteczność.

    Ciasto do koszyka ze święconką weszło ostatnie, jako symbol umiejętności i doskonałości - zapewne głównie jako popis domowych gospodyń. Ciasto reprezentowane było głównie przez wielkanocne baby, a jej nie udany wypiek był wielką kompromitacją. Poza tym winien to być zawsze wypiek własny, domowy, a nie kupiony w ciastkami. Wystarczy zwykła domowa drożdżówka.
  • eve-lynn 20.03.17, 13:39
    no to pierdoły za przeproszeniem, pierwsze z brzegu, proszę... więcej nie chce mi się szukać
    "Najważniejszym prasłowiańskim zwyczajem było jednak malowanie jajek – mających wnieść do domostw energię i radość życia oraz mających zapewnić urodzaj i powodzenie na cały rozpoczynający się wiosną nowy rok wegetacyjny"
    pl.wikipedia.org/wiki/Jare_%C5%9Awi%C4%99to


    wszystko niby ok, nawet to zawłaszczanie symboli, niech sobie mają jak muszą i nic swojego nie wymyślą - i daty i symbole i jedzenie, ale na bogów, niech podają prawdziwe źródła a nie "niemieckich zakonników"

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.