Dodaj do ulubionych

Przeciekłyście kiedyś?

19.07.14, 23:20
w miejscu publicznym,
tak, ze było widać, a tu mozliwosci nie ma, zeby cos z tym zrobić, bo ciuchów na zmiane nie macie

I co wtedy ?

Pytanie hipotetyczne
Edytor zaawansowany
  • rosapulchra-0 19.07.14, 23:26
    Nigdy.
    Ale kiedyś, wiele lat temu, widziałam dziewczynę w mini, gdy wysiadała z autobusu to wypadła jej podpaska. Nawet tego nie zauważyła.
    --
    Bo przecież tam sztućce dla wegan mogą być myte przez tą samą pomywaczkę, co cała reszta. by misiu-1
    anielska.blog.pl/
    www.fundacjaavalon.pl/nasi_beneficjenci/lista/gawrys_anna.html
  • 3eneduerabe 19.07.14, 23:35
    Niestety nie raz. Kiedy bralam antykoncepcje wszystko z miesiaczkami bylo ok, kiedy odstawiona mam naturalnie, raczej rodzinnie silne krwawienia. Łącznie z tym, ze anemizuję się, a jako dziecko mdlałam. Nie raz przeplamiłam spodnie bo niestety czasem i podpaska maxi nie wystrczala lacznie z tamponem. Jeden raz na wykładach na studiach kiedy nie pozwolono wyjść mi do toalety, bo "poczeka pani jeszcze pol godziny, 15minut temu była przerwa". Tylko, ze to tak nagle sie działo, że czuje ze zaczyna leciec bardzo mocno. No więc na wykładach zostałam poplamiłam spodnie, łącznie z krzesłem- wyszłam ostatnia z wykładów z przyjaciółką, ktora poszla do szatni wziac nam kurtki i zaslonilam się. Krzesla nie wysprzatalam, moze to bylo niegrzeczne ale moze jak pani sprzataczka sprzatala to doniosla wykladowcy i dobrze, niech wiedza, ze sa sytuacje w ktorych nie da sie poczekac nawet po przerwie. Kiedys rowniez splamilam sie w komunikacji miejskiej ale jakos zauwazylam i bluza wokol pasa. Wiele razy niestety mi sie zdarzalo jesli nie bralam antykoncepcji. Bylam zbadana pod kazdym katem miesniakow itd wykluczono, moja mama miala ten sam problem wiec rodzinnie, tabletki typu hemorigen czy picie skrzypu absolutnie nie skutkowalo tylko tabletki.
  • andaba 19.07.14, 23:40
    Nie.

    Na szczęście nie miewam takich problemów. Ale kiedyś przeczytałam zwierzenia dziewcząt (bo to jakies nastolatkowe forum było), którym się to przydarzyło. Pomyślałam sobie, ze gdyby mi się cos takiego przytrafiło w wieku lat nastu, to chyba bym więcej do szkoły nie poszła. Dziś oczywiście problem nie wydaje mi się aż tak dramatyczny, choć z pewnością nie jest to przyjemne.
  • echtom 20.07.14, 08:03
    > No więc na wykładach zostałam poplamiłam spodnie, łącznie z krzesłem-

    Zdarzyło mi się raz w życiu, na 10 minut przed końcem egzaminu. Nie miałam czym się zasłonić, wiec starałam się tak zgrabnie chodzić, żeby ukryć plamę - mam nadzieję, że mi się udało wink

    --
    Bogaty Polak je wołowinę, biedny - chleb i ziemniaki.
  • 3eneduerabe 19.07.14, 23:46
    Przeciekłam siedząc na kolanach mojego pierwszego chłopaka, nie wiem na 3 randce, tez tak nagle nie wiem emocje moze i lekki stres randkowy. Nawet zadnego problemu nie bylo, chociaz myslalam, ze sie zapadne pod ziemie. Dlugo razem bylismy wiec nie uciekl w poplochu, wytrwaly.
  • 3eneduerabe 19.07.14, 23:48
    I jeszcze kilka obciachowych sytuacji tez mialam ale ta chyba najbardziej chociaz nawet o niej zapomnialam, coz zdarza się, mój były chłopak jest mezem mojej kolezanki tak ze wszystko wsrod swoich zostało smile
  • gretchen184 20.07.14, 07:37
    nie zdarzyło mi się.
    prawie od zawsze biorę pigułki i moje okresy są symboliczne, opędziłabym je wkładkami.
    --
    Liebe ist fur alle da
  • koza_w_rajtuzach 20.07.14, 07:42
    Na szczęście nie. W domu tak, ale na szczęście poza nim nie.
  • po-trafie 20.07.14, 09:05
    Ja tez rodzinnie z tych obficie krwawiacych (i mam tu na mysli tak obfite krwawienia, ze jak czlowiek w pore z lozka nie wstanie, to wyglada ja scena brutalnego mordu). Odkad mam dobrze dobrane tabletki, to jest dobrze, ale wczesniej zdarzalo mi sie np miec takie tabletki, ze krwawilam 3 razy miesiecznie.. dramat.

    W kazdym razie: nauczona rodzinnymi doswiadczeniami, widzac mame kladaca pod siebie recznik przed snem, recznik na siedzenie w samochodzie itp. wiedzialam, ze w czasie okresu TYLKO i wylacznie ciemny dol, ZAWSZE cos do przewiazania w pasie (chocby schowany w torebce/plecaku cienki sweterek) i najlepiej dodatkowo toreba-listonoszka lub inna spora z regulowanym paskiem, ktora da sie na tylek zarzucic.
    Ratujac sie w ten sposob, nigdy nie przecieklam tak, zebym nie miala sie czym zaslonic i mam nadzieje, ze oszczedzilam swiatu horoorzastych widokow.. a przecieklam nieraz.
  • olewka100procent 20.07.14, 09:14
    zdarzyło się nie raz. Zazwyczaj w te 2 dni kiedy leci najwięcej, staram się nie wychodzić z domu na dłuższe spacery, tam gdzie nie ma toalety. Zakładam zawsze tunikę a zimą długa kurtkę . Kiedyś miałam długi sweter i przeciekło mi w aucie, tak że była plama na swetrze, to po prostu zaparkowaliśmy przed blokiem i mąż szedł za mną, szybciutko do klatki
  • najma78 20.07.14, 09:34
    iwonapa napisała:

    > w miejscu publicznym,
    > tak, ze było widać, a tu mozliwosci nie ma, zeby cos z tym zrobić, bo ciuchów n
    > a zmiane nie macie
    >
    > I co wtedy ?

    Poczucie zazenowania glownie z powodu braku wyobrazni, bezmyslnosci?

    Nie, nie zdarzylo mi sie.
  • grave_digger 20.07.14, 11:28
    Nigdy, przenigdy. Takie historie znam tylko z tego forum. Prawda jest taka, że mogłabym tampon przez 12h nosić i nic by nie przeciekło. Teraz przy wkładce na początku były bardzo obfite. Mnie się wydawało, że krwawię jak zarżnięte prosię, ale nie przeciekałam, więc pewni tylko mi się wydawało wink Nie miewam też PMSów. Okres dla mnie dzień jak każdy inny. Noszę naokrągło tampony (podczas okresu), więc go w ogóle nie zauważam. Nic nie boli, nic nie dolega, słabo krwawi, żadnych zmian nastrojów, dzień jak co dzień. I te wszystkie historie z okresami to dla mnie jak urband legend, więc w sumie wam współczuję.
    --
    Tak, chciałabym być szczęsliwa w otoczeniu szczęsliwych ludzi. Jakie będą mieli ciało i oni, i ja - jest mi obojętne "Wnet i tak zginiemy w zupie" (by dlania)
  • olikol 20.07.14, 11:29
    W średniej szkole. Przedefiladowałam przed całą klasą z plamą na niebieskiej wąskiej sukience, koleżanka skrępowana szeptem zwróciła mi uwagę więc poszłam do toalety i wyginając się przy zlewie starałam się plamę zmyć, a że materiał był taki specyficzny, że kazdą mokrą plamę na nim było widać a za chwilę zadzwonił dzwonek kończący przerwę, to weszłam ostatnia i znowu przedefiladowałam przed klasą tym razem z dużą mokrą plamą tongue_out tongue_out Jakoś nikt mi wstrętów z tego powodu nie robił a mi nie pozostało nic innego jak udawać że nic się nie stało wink

    Obecnie zawsze gdy mam okres staram się by na tyłku mieć czarny/ciemny ciuch by w razie czego było jak najmniej widać.

    Za to znajoma na studiach miała bardzo niemiłe zdarzenie, były obowiązkowe zajęcia na basenie, przeciekł jej tampon , a prowadzący wydarł się na całą okolicę wytykając jej to z jakimś głupim komentarzem... Niestety wtedy byłyśmy zahukanymi dziewczątkami, bo teraz to by w pysk dostał.
  • olikol 20.07.14, 11:45
    A całkiem nie tak dawno gdzieś na wakacjach w restauracji byliśmy, wychodzę z toalety i nie wiem jak ja kosmetyczkę trzymałam, że na środku przy stolikach z ludźmi wysypałam na podłogę z 10 tamponów tongue_outtongue_outtongue_out Nie wnikam co myśleli jak je zbierałam big_grinbig_grinbig_grin
  • zuwka 21.07.14, 17:13
    Że masz okres? tak pewnie pomyśleli
    --
    ------------------------------------------------------------
    "Żeby jeździć samochodem trzeba zdać egzaminy ale żeby mieć dziecko wystarczy dwoje idiotów."
    -------- autor xxx.
  • mruwa9 20.07.14, 11:42
    nie raz. Jako osoba przewidujaca mam w torbie/kieszeniach/samochodzie nie tylko zapas tamponow i podpasek, ale tez majtki (nie raz sie przydalo). I ubieram sie w barwy maskujace , zeby w razie awarii nie rzuclo sie w oczy (czarne spodnie, dluzszy top lub kardigan, ktory w razie czego da sie przewiazac w pasie). W pracy byl problem , gdy mielismy sluzbowe biale spodnie (bywalo, ze z tego powodu nie szlam do pracy w kryzysowych dniach), ale udalo mi sie wynegocjwac wymiane bialych spodni na czarne, aczkolwiek zdarzalo sie czyscic siedziska krzesel czy tapicerke w samochodzie uncertain
    Natomiast w domu, odkad przemoczylam na wylot materac lozka (mimo recznika na przescieradle, dlugiej podpaski i tamponu super plus) przerzucilam sie na pieluchomajtki plus tampon super plus na noc. Jedyne, co dziala.
  • bei 20.07.14, 11:48
    Tak, jako nastolatka.
    Zdjęłam sweterek, zawiązałam w pasie tak, by zasłaniał tyl a rekawy zwisaly pośrodku i pognalam do domu ( na rowerze)

    --
    olaromanska.blox.pl/html

    www.dlaleszka.cba.pl/
  • zlotonaiwnych 21.07.14, 08:16
    Tylko jak byłam nastolatką - i to przeciekły mi białe spodnie, okres był niespodziewany. Straszne. Na szczęście odkąd jestem dorosła moje okresy trwają do trzech dni i tylko ten środkowy jest bardziej obfitszy, więc nie zdarzyło mi się.
  • pochodnia_nerona 20.07.14, 22:12
    Nie wyobrażam sobie tak obfitego krwawienia, wylatują 4 litry z człowieka?! Żeby na wylot przemoczyć materac mimo takich zabezpieczeń? Lekarz o tym wie? Przecież to chlusta, jak z wiadra jakiegoś. Ja bym umarła po czymś takim.
    --
    Pojawiam się i znikam, i znikam, i znikam...
  • 3eneduerabe 20.07.14, 22:29
    Ja mialam wszelkie badania i coz taka uroda i miesiaczka po porodzie jeszcze mi nie wrocila wiec mam nadzieje, ze beda mniej obfite. Wlasnie mojej mamie pomogl porod wiec tez licze, ze bedzie lepiej. Ja rowniez z tych, ktore pod tylek na noc recznik i pieluchomajtki. Nie wiem ile krwi ale anemizowalam sie jako dziecko i wiedzialam o tym bo mdlalam i mialam zawsze robione badania. Natomaist jako starsza osoba juz nie mdlalam ale czulam sie ospala, blada, podkrazone oczy wiec sadze, ze tez bo mocno, mocno chlustalo.
    Jeszcze pamietam sytuacje, ze jako nastolatka tapicerke w taksowce zaplamilam, a loty ukladalam tak zeby nie trafic na niszczesne dni.
  • mruwa9 20.07.14, 23:49
    no wlasnie u mnie przemoczony materac to byla pierwsza miesiaczka po porodzie...
    Jestem dawca krwi i po oddaniu prawie pol litra krwi czuje sie jakby nigdy nic, wstaje i wracam do codziennych aktywnosci, moge isc na basen i z marszu przeplynac 2 kilometry.
    W trakcie miesiaczki czuje wyraznie utrate krwi, z uczuciem zimna, zimnymi, sinymi wargami, oslabieniem.
    Zreszta preparaty zelaza musze brac na stale, bo bardzo latwo sie , z wiadomych przyczyn, anemizuje.
  • awidyna 20.07.14, 11:54
    Na szczęście nie wink
    --
    http://fajnamama.pl/suwaczki/uyjnsx9.png
  • klubgogo 20.07.14, 14:13
    Jak miałam 12-13 lat i dopiero zaczynałam, więc nie potrafiłam zestawić tych wszystkich stanów przed.
  • panirogalik 20.07.14, 14:41
    Tak. Okres już miałam, praca siedząca, po pracy do samochodu a potem na zakupy do sklepu. I w tym sklepie właściwie pierwszy raz się tego dnia więcej ruszałam. No i chlusnęło, przebiło konkretnie. Co miałam zrobić, nic nie zrobiłam, w dodatku ciepło, brak dodatkowych ubrań, i nie miałam czym się zasłonić.
  • enatealie 20.07.14, 15:11
    Zdarzało mi się zaplamić spodnie, ale raczej w mało widoczny sposób. Raz w domu przemoczyłam krzesło z materiałowym obiciem, ale to była raczej wina tego, że dziwnie usiadłam, a nie bardzo obfitego okresu.
    Współczuję wszystkim kobietom, a już zwłaszcza młodym dziewczynom z takimi obfitymi krwawieniami. Ja w życiu bym nie pomyślała, że okres może być taki, że potrzeba aż pieluchomajtek, dopóki koleżanka mi się nie wyżaliła.
  • gazeta_mi_placi 21.07.14, 17:09
    Ja na największy dzień okresu zakładam na noc dwa tampony i starczy.
    W zasadzie tylko jeden dzień mam obfitszy, pozostałe dwa w zasadzie plamienia.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/6qdd3x6aoyfk4l3f.png
  • mruwa9 21.07.14, 17:58
    taaa.. do prawej i do lewej dziurki w nosie?
  • kerri31 20.07.14, 22:02
    Nie grzebać zbytnio rękami w strefie skażonej by nie ściągać niczego niepodejrzewających spojrzeń .
    --
    Szyjka to wstrętny podstępny twór.Na pocieszenie dodam, ze potem dwukrotnie jeszcze urodziłam zdrowe prawie donoszone dzieci, ale ciąże trudne, szyjka zaszyta. by- chyba.ze
  • leanne_paul_piper 20.07.14, 22:13
    Na szczęście się nie zdarzyło, ale stres konkretny miałam ze dwa razy. Raz w samolocie nerwowo odliczałam sekundy do wylądowania i przedostania się do najbliższej toalety - sukienkę miałam pomarańczową, więc chyba tragedii by nie było.
    A drugi raz zawodowo - na skutek nieszczęśliwego splotu okoliczności miałam tylko gąbki zamiast tamponów. Najpierw ubrana w biały prążkowany, bardzo obcisły garnitur stałam w wypełnionej po brzegi sali konferencyjnej i rozmawiałam z kolegami, którzy akurat musieli mieć pilne sprawy do mnie, a drugi raz już na scenie wieczorem podczas próby - tu miałam chociaż czarną sukienkę, ale uczucie, kiedy gąbka zaczęła przeciekać było straszne. Autentycznie liczyłam się z tym, że zostanę tak na tej scenie skąpana w krwiwink.
    --
    Vielen, vielen Dank für das wunderschöne Konzert in aDLERS Hotel. Wir sehen uns bald wiederwink.
  • lauren6 20.07.14, 22:51
    W liceum w te dni nosilam dlugie swetry i ciemne spodnie. Mi sie taka wpadka nie zdarzyla, ale mialam kolezanki, ktore mialy mniej szczescia. Potem zaczelam brac tabletki i sie skonczyl comiesieczny stres.
  • solejrolia 21.07.14, 07:52
    podczas oficjalnego spotkania (delikatne emocje, bo własnie negocjowałam cenę, ale w bardzo miłej atmosferze, więc podkreślam, nie stres a delikatne emocje) dostałam silnego krwotoku, wielkie zaskoczenie, bo to ostatni dzień okresu i tylko poczułam jak chlupnęło, tragedia- nie wiedziałam co zrobić...straszne uczucie. szybko zakończyłam spotkanie, na fotelu przez poręcz miałam przerzuconą kurteczkę, to ją złapałam, przewiązałam w pasie, zasłaniając doł i pobiegłam do auta. a tam dalszy ciąg.
    do dziś nie mam pojęcia co się wydarzyło, i dlaczego tak.

    inne , delikatne przeciekania miałam gdy miałam założoną spiralkę, ale wtedy to miałam po prostu długie i b.obfite miesiączki, i zdarzyło mi się, że bielizna mi sie przybrudziła, nie raz, nie dwa.
    --
    ...mogłabym być miła dla niektórych ludzi, ale oni sami mi na to nie pozwalają...
  • zewszad_i_znikad 21.07.14, 17:04
    Owszem. Przypominam sobie zwłaszcza taką sytuację: podjechałam na rowerze do koleżanki, jej brat patrzy na siodełko i mówi: o, smarem masz pobrudzone. wink Wtedy przekonałam się, że jazda na rowerze zalicza się do rodzajów sportu nie do uprawiania w czasie okresu. (Zaznaczam, że tamponów używać nie mogę, nawet najmniejsze nie wchodzą. Tak, jestem panną, dziewicą i aseksualistką.)
  • zuwka 21.07.14, 17:09
    W szkole. Jakieś początki miesiączkowania. Bluza na biodra i do domu smile na fizykę nie poszłam z tego co pamiętam.
    --
    ------------------------------------------------------------
    "Żeby jeździć samochodem trzeba zdać egzaminy ale żeby mieć dziecko wystarczy dwoje idiotów."
    -------- autor xxx.
  • heca7 21.07.14, 17:20
    Nie, nigdy. Ale ja mam tak dziwnie , że w nocy... nic nie leci. Po prostu nawet pierwszej nocy mogę sobie spać do 8 rano bez czegokolwiek na tyłku. I rano nie ma ani kropli na prześcieradle czy piżamie. Zastanawiałam się z lekarzem co to może być bo okres skąpy nie jest, ot taki przeciętny. Nie wpadł na żaden pomysł. Ale czemu nie leci w nocy? Wstaję rano, idę do łazienki, myję się bez pośpiechu i po jakichś 10 minutach od założenia tamponu czuję dopiero , że zaczyna się coś ruszać wink
    --
    Dzieciaki 2002
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=21428
  • gazeta_mi_placi 21.07.14, 17:32
    Ja mam tak w wannie, mogę wejść do kąpieli nawet w najobfitszy dzień (bez tamponu) i nic.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/6qdd3x6aoyfk4l3f.png
  • aknaszilak 21.07.14, 21:47
    ja tez tak mam w wannie, szczerze mówiąc, myślałam, że wszyscy tak mają.
  • redheadfreaq 21.07.14, 17:22
    Tak, w czasach przedpigułkowych miałam bardzo silne krwawienia. Problem pojawiał się zwłaszcza, gdy długi siedziałam i nagle wstawałam. Straszne to było, bo krew potrafiła mi się lać ciurkiem po nogach, na szczęście nigdy nie zdarzyło się przy obcych ludziach, parę razy w domu.

    Od wielu lat na szczęście nic się takiego już nie dzieje, nawet w nocy.
    --
    - On twierdzi, że ją kocha. (granatowe_tulipany)
    - twierdzi, twierdzi. To sie rymuje z "pierdzi", ale poza tym nic naprawde nie znaczy.(minor.revisions)
  • aknaszilak 21.07.14, 21:33
    Tak, w czwartej klasie na polskim. Polski był podwójny, pamiętam w której klasie, co miałam na sobie, że nie wyszłam na przerwę, i pamiętam tę koszmarną plamę na krześle.
    Brrr
  • iwonapa 21.07.14, 21:47
    myslałam, że tylko mi sie to przydarzyło
    kiedys w hipermarkecie, ale miałam długa koszulę, nie było widać, a w samochodzie gazeta pod tyłek i jakos dojechałam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.